•  

    pokaż komentarz

    Przecież od początku było wiadomo że Uber umywa ręce od kar od skarbówki i nie jest do końca zgodny z naszym prawem

  •  

    pokaż komentarz

    Od listopada jeżdżę tylko Uberem, wielokrotnie każdego tygodnia i nie ze względu na cenę tylko na aplikację. Mogę w niej pokazać gdzie ma pojawić się kierowca, dokąd ma dojechać, kasę ściągnie z konta, wyskakuję w biegu i nie muszę czekać na włączenie się terminala i oglądania smutnej miny taksówkarza że znowu będzie musiał płacić opłatę intercharge... Do tego bez problemu mogę wysłać samochód po kogoś.

  •  

    pokaż komentarz

    Dodam następny tekst
    http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,17825724,Uber_a_taksowki__Przewoz_osob_korzysta_z_braku_egzekucji.html#BoxLokKrakLink
    Nie musimy tworzyć specjalnych paragrafów na Ubera, przepisy pozwalające walczyć z taką działalnością już mamy. Wystarczy je egzekwować. Rozmowa z Magdaleną Kwoską, ekspertem rynku taksówkarskiego.
    Gabriela Łazarczyk: Przewóz osób w Polsce - poza pewnymi wyjątkami - jest od półtora roku nielegalny. Dlaczego w Krakowie czy Warszawie firmy omijające przepisy nadal świetnie się mają?

    Magdalena Kwoska: Prawo mówi jednoznacznie, kto, gdzie i w jaki sposób może przewozić osoby. Na terenie aglomeracji miejskiej w samochodach mieszczących mniej niż siedem osób mogą to robić tylko taksówkarze, którzy uzyskali licencje. To niestety tylko teoria, bo prawo nie jest egzekwowane. Żeby wyplenić proceder uprawiany przez Uber czy Eko, potrzeba częstszych kontroli. Im więcej mandatów, tym mniej kierowców brałoby na siebie ryzyko utraty kilku tysięcy złotych. Obecna częstotliwość kontroli w ogóle ich nie odstrasza. Co gorsze, wiele kar pozostaje na papierze. Dla porównania: nieopłacone przez kierowców mandaty są potem ściągane z ich podatków - czemu by w ten sposób nie egzekwować kar od nieuczciwych przewoźników?

    Eko trochę kryje się ze swoją działalnością, za to Uber wręcz się nią chwali, mimo że zrzeszani przez niego kierowcy jeżdżą nielegalnie. Skąd ta zuchwałość?

    - Uber to amerykański gigant, któremu dotąd udawało się zagnieździć w wielu krajach. W niektórych za pomocą lobbingu nawet zmieniać niewygodne dla firmy przepisy. Pewność daje mu też poczucie, że nie łamie prawa, bo jest tylko pośrednikiem w nielegalnej usłudze. Jako firma zarejestrowana w Amsterdamie zapewne działa legalnie i płaci podatki, ale krzywdzi pracujących na jej rzecz ludzi, często korzystając z ich nieświadomości odnośnie do konsekwencji prowadzenia takiej działalności. Jestem przekonana, że niebawem będziemy świadkami procesów przeciwko przewoźnikom współpracującym z Uberem.

    Także cywilnych?

    - Jeśli pasażerowi coś się stanie, złamie sobie rękę, bez której nie może pracować, bo jest np. muzykiem, to będzie się domagał nie tylko pokrycia kosztów leczenia, ale i rekompensaty za doznany na zdrowiu uszczerbek. Taksówkarz ma wykupione specjalne OC, chroniące również pasażera. Ubezpieczenie komunikacyjne samochodu prywatnego, a takie posiadają przewoźnicy Ubera, tej opcji nie obejmuje. Zrzeszeni przez tę firmę kierowcy bardzo często podczas kontroli proszą klienta o zapewnienie, że był to przejazd ze znajomym, nieodpłatny. W razie wypadku ubezpieczycielowi będzie jednak bardzo łatwo udowodnić, że był to przewóz zarobkowy i odszkodowania nie wypłaci.

    Uber czy Eko kuszą klientów niskimi cenami. Czy pasażer faktycznie oszczędza?

    - Nie ma jednoznacznych wyników, potwierdzających tę tezę. Jeśli staniemy w korku - a kierowca Ubera czy Eko w porównaniu do taksówkarza nie ma zezwolenia na jazdę po buspasach - możemy łatwo zostać ofiarą opłaty naliczanej za każdą minutę jazdy. Trzeba też pamiętać, że w pewnym momencie Uber podnosi stawki za kilometr wraz z popytem. W Warszawie zaczynał z najtańszą taryfą, a obecnie stawka już została podwyższona.

    To co wobec tego przysparza im klientów?

    - Na pewno pod względem korzystania z nowych technologii Uber nie ma przewagi. Możliwość zamawiania przejazdu przez aplikację z licencjonowanym taksówkarzem też jest już znana. W Londynie mamy GetTaxi, w Grecji - Taxibeat, a w Polsce chociażby iTaxi. W zdecydowanej większości przypadków pasażer również może wybrać konkretny model samochodu, którym chce się poruszać.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @DOgi:

      Każde obowiązkowe OC chroni pasażerów!

      Tak. Ale w większości umów OC jest klauzula typu (tu akurat przykładowo z PZU):

      § 9 2. Z odpowiedzialności PZU SA wyłączone są następstwa wypadków ubezpieczeniowych, jeżeli te wypadki powstały w odniesieniu do kierowcy i pasażerów:
      9) podczas jazdy taksówką osobową lub pojazdem przeznaczonym do zarobkowego przewozu osób, chyba że ryzyko to zostało objęte ubezpieczeniem"

    •  

      pokaż komentarz

      @jankotron: Papier wszystko przyjmie. Jednak ustawa jest aktem nadrzędnym nad umową OC z zakładem ubezpieczeń. Ustawa w żadnym miejscu nie wyklucza odpowiedzialności zakładu w przypadku przewozu osób. Art. 34 ustala bardzo szeroki zakres odpowiedzialności i obejmuje on także przewóz osób. Po wystąpieniu szkody ubezpieczyciel ma oczywiście prawo domagać się dopłaty do pełnej wartości polisy tak jak za pojazd taxi.

      USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

      Art. 34. 1. Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

      Art. 38. 1. Zakład ubezpieczeń nie odpowiada za szkody:
      1) polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie mienia, wyrządzone przez kierującego posiadaczowi pojazdu mechanicznego; dotyczy to również sytuacji, w której posiadacz pojazdu mechanicznego, którym szkoda została wyrządzona, jest posiadaczem lub współposiadaczem pojazdu mechanicznego, w którym szkoda została wyrządzona;
      2) wynikłe w przewożonych za opłatą ładunkach, przesyłkach lub bagażu, chyba że odpowiedzialność za powstałą szkodę ponosi posiadacz innego pojazdu mechanicznego niż pojazd przewożący te przedmioty;
      3) polegające na utracie gotówki, biżuterii, papierów wartościowych, wszelkie go rodzaju dokumentów oraz zbiorów filatelistycznych, numizmatycznych i podobnych;
      4) polegające na zanieczyszczeniu lub skażeniu środowiska.

    •  

      pokaż komentarz

      @DOgi: ok, rozumiem. Ubezpieczyciel musi wypłacić ubezpieczenie, wypłaca je. Jednak składki dla osób prywatnych są niższe, niż dla taksówkarzy.

      Czy to się nie kończy tak, że ubezpieczyciel, ok, wypłaca odszkodowanie - a następnie np. pozywa posiadacza samochodu do sądu, i próbuje udowodnić że ten przy podpisywaniu umowy zataił fakt używania auta jako taksówki, przez co otrzymał nienależne mu zniżki, i teraz ubezpieczyciel domaga się np. ich wyrównania za x lat wstecz, albo zapłaty jakiejś kary, itp?

    •  

      pokaż komentarz

      @jankotron: zapewne będzie musiał dopłacić różnicę w składkach za lata, gdy samochód robił za taksówkę, czyli ok. 20%, bo chyba taką zwyżkę ma PZU.

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: Eko nie nalicza opłaty za jazdę w korkach. Poza tym kierowcy z licencją (wszystko jedno gdzie robioną) mogą jeździć po bus pasach. Jedyny problem jest w tym, że nie stoją na postojach, bo złotówy się na nich rzucają i niszczą auta- sam widziałem raz bójkę 5 januszy vs eko kierowca.

    •  

      pokaż komentarz

      @DOgi: w praktyce zażadaja tylko za rok w którym była szkoda

    •  

      pokaż komentarz

      wyrównania za x lat wstecz, albo zapłaty jakiejś kary, itp?

      @jankotron: Prędzej będzie twierdzić, że ze względu na niepodanie informacji, że kierowca będzie woził zarobkowo, umowa nie została poprawnie zawarta, więc nie ma ubezpieczenia i wezwać drogówkę na salę sądową, niech kierowcy wypisze mandat za jazdę bez OC.
      Pomysłowość firm ubezpieczeniowych w ruchaniu klienta jest nieskończona.

    •  

      pokaż komentarz

      @byczekfernando: @anal_master: ale czemu do mnie strzelacie, ja tylko tekst z gazety wkleiłem
      sam jestem za "uwolnieniem" usług tego typu ale pod pewnymi "dobrymi dla ludzi" względami

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Śmieszą mnie pozwolenia na wożenie ludzi samochodami. Moja to sprawa, komu płacę za to żeby mnie gdzieś zawiózł. Państwo niech się do tego nie wtrąca.

  •  

    pokaż komentarz

    @byczekfernando Jeśli konkurencja łamie prawo by ciąć koszty to to jest nieuczciwa konkurencja którą trzeba zniszczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @zyd_urojony: Tylko że tak ciąć koszty to by każdy chciał. Każdy musi działać na tych samych zasadach, nawet jeśli są c@##$we.

    •  

      pokaż komentarz

      @r3m0: To trzeba zmienić c?@!@we zasady na normalne, licencje TAXI są zbędne, jak kazdy bedzie mógł jeździć to rynek sam to wyreguluje, jak beda jakieś dupki sie brać za wożenie to utworzą sie zrzeszenia lub jeżdżenie pod logo ktore bedzie gwarantować profesjonalną obsługę i klienci sami odejdą od paprochów którzy znikną z braku zleceń.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz: No spoko, ja to wiem. W takim razie niech Uber walczy w tą stronę a nie tak jak teraz - zrobili aplikację dla klientów i kierowców i ciul, reszta ich nie obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz:
      Tia... Czyli zamiast obecnej licencji proponujesz inną licencję. Tylko kto ma być w tym wypadku "gwarantem" tej jakości? Dotychczas to miasto ustalało pewne reguły "gry" Twoim zdaniem przewoźnicy sami powinni stworzyć organizację, pod logo której mogę spodziewać się przyzwoitej obsługi. Powodzenia życzę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bijelodugme: Jeśli tak to nazywasz to ok, jest tylko jedna delikatna różnica a zwie się ona DOBROWOLNOŚĆ, chcesz to przystępujesz nie chcesz nie musisz, coś jak ISO, możesz ale nikt cie nie zmusi,mchyba że twoi klienci którzy w przetargach zaznaczą że wykonawca musi posiadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz:
      Nie no w porządku, tylko zapytam tak kto nadaje certyfikat ISO? Chyba nie Pan Józek z Panem Wieśkiem, w poprzednim wpisie chodziło mi o to, że dzisiaj formę tego certyfikatu spełnia licencja taksówkarza - w znaczeniu, że pewne obowiązki i obostrzenia osoby prowadzącej taką usługę są w niej zawarte - Tobie natomiast się to nie podoba i chcesz wprowadzić inną licencję tylko nie zdajesz sobie sprawy z trudności jaką rodzi wprowadzenie czegoś takiego i przede wszystkim nie widzisz problemu z tym, że ktoś ten "certyfikat" musiałby nadawać. Czyli upraszczając sprawę, proponujesz by licencja na taksówkarza - jak zwał tak zwał - była dobrowolna?

    •  

      pokaż komentarz

      przede wszystkim nie widzisz problemu z tym, że ktoś ten "certyfikat" musiałby nadawać

      @Bijelodugme:
      znasz pojęcie marka?

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek:
      Taka waluta była kiedyś w Niemczech. Może jednak rozwiniesz swoją myśl?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bijelodugme:
      uber stawia jakieś wymogi kierowcom, którzy chcą się przyłączyć, coś jak korporacja taksówkowa. czyli stworzył własną licencję.
      skoro ta firma odniosła sukces to znaczy że klientom pasuje taka licencja.
      jeśli uważasz że wymagania są zbyt niskie to stwórz konkurencję dla ubera, ustal wyższe standardy dla kierowców i zobaczymy wtedy którą "licencję" wybiorą klienci.
      tak właśnie rozwiązać można problem nadawania certyfikatów w branży taksówkowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek:

      uber stawia jakieś wymogi kierowcom

      Stawia, tak samo jak firma X stawia swoje wymogi swoim kierowcom. Ok i co z tego? Jadąc do obcego miasta nie mam czasu na poszukiwanie firmy, która ma "wysokie standardy", idę do pierwszej lepszej taksówki i oczekuję, że osoba ją prowadząca spełnia wszystkie wymogi jakie są na nią nałożone by mogła używać znaczku TAXI nie interesuje mnie wtedy czy to jest firma Z czy firma Y.

      To, że ktoś pracuje w firmie Uber jest ponad to co wcześniej pisałem. Zawierając umowę z tą firmą deklarujesz, że posiadasz wszystkie licencje i uprawnienia na prowadzenie przewozów, czyli w dzisiejszych realiach jesteś po prostu taksówkarzem. Czym więc różni się w takim wypadku Uber od firmy Y? Ma wysokie standardy ok! Firma Y ma tak samo. Ale zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku pracujący w niej kierowcy powinni mieć wszelkie licencje.

      Teraz pozbywamy się licencji i co nam pozostaje? Jedynie reputacja firmy i wszystko byłoby w porządku gdybym korzystał z danej firmy na co dzień, ale jak jadę do obcego miasta to nie mam ochoty dokonywać analizy rynku, tylko chcę skorzystać z firmy, której pracownik zna się na wykonywanej robocie. Dlatego pytałem wykopywacza kto ma nadawać ten "certyfikat", a ty wyjeżdżasz z reputacją firmy... A skąd ja mam wiedzieć jaka ta firma ma reputację, wsiadając do taksówki w obcym mieście nie sprawdzam 5 lat wstecz historii firmy gościa, który ją prowadzi... No chyba, że jesteś zdania, że jedna firma ma prawo do monopolu na rynku co do usług i jest nią Uber?

    •  

      pokaż komentarz

      idę do pierwszej lepszej taksówki i oczekuję, że osoba ją prowadząca spełnia wszystkie wymogi jakie są na nią nałożone by mogła używać znaczku TAXI

      @Bijelodugme:
      nie widzę problemu, jeśli preferujesz standard taxi to powineneś mieć możliwość skorzystania z ich usług. vice versa ja preferuje inne standardy, np. mniejsze ale za niższą cenę więc chciałbym wybrać znaczek ubera
      i w ten sposób mamy konkurencję licencji. taxi vs uber

      Teraz pozbywamy się licencji i co nam pozostaje?

      nie pozbywamy się, pozwalamy na powstanie wielu licencji, jedną z nich może być również taxi i masa innych a klient wybiera.

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek: masz wybor licencji dla takich uslug. Jedna na transport taksowka osobowa, druga na przewoz okazjonalny. Teraz, dzisiaj tak jest, o co dalej chcedz walczyc?

    •  

      pokaż komentarz

      @wezsepigulke:
      chodzi o to aby prawo nie zakazywało funkcjonowania firmom takich jak uber według własnych standardów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek: prawo nie zakazuje komukolwiek wlasnych standardow. Prawo jedynie stawia pewne minimalne wymagania kazdemu przewoznikowi. Wszysto po za to minimum nie jest regulowane.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawo jedynie stawia pewne minimalne wymagania kazdemu przewoznikowi

      @wezsepigulke:
      a więc ogranicza się stosowanie własnych standardów, czyli klienci nie mają prawa wybrać standardu poniżej "słusznego" minimum.

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek: tak wlasnie, cywilizowany kraj zapewnia minimalny standard uslugi, ktory mozna podwyzszac. Mozna to tak ujac.

    •  

      pokaż komentarz

      @wezsepigulke:

      tak wlasnie, cywilizowany kraj zapewnia minimalny standard uslugi

      a czemu ten minimalny standard usług nie może być określany przez strony bezpośrednio zainteresowane?

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek:

      nie widzę problemu, jeśli preferujesz standard taxi to powineneś mieć możliwość skorzystania z ich usług. vice versa ja preferuje inne standardy, np. mniejsze ale za niższą cenę więc chciałbym wybrać znaczek ubera
      i w ten sposób mamy konkurencję licencji. taxi vs uber


      Nie mamy konkurencji! Ponieważ kierowca firmy uber powinien mieć taką samą licencję jak kierowca taksówki. Przeczytaj sobie treść umowy jaką zawierają z kierowcami, jest tam wyraźnie napisane, że muszą posiadać wszystkie licencje i uprawnienia do przewożenia osób. Czyli wobec obowiązujących dzisiaj przepisów od strony formalnej kierowca ubera niczym się nie różni od innego taksówkarza. Jaką więc z tej strony masz konkurencję? To znowu może być jedynie konkurencja między firmą X a Uber a nie między kierowcą z licencją a kierowcą ubera.

      nie pozbywamy się, pozwalamy na powstanie wielu licencji, jedną z nich może być również taxi i masa innych a klient wybiera.

      Jak mamy wiele licencji to nie mamy żadnej licencji. Nie rozumiesz tego? Znowu mylisz jakość prowadzonych przez firmę usług z wymogami jakie są nałożone na nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek: Niedlugo wybory, bedziesz mial okazje wybrac człowieka ktory coś zmieni. Lecz jesli prawo sie nie zmieni to nalezy sie stosować do takiego jakie jest, a jest równe dla wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak mamy wiele licencji to nie mamy żadnej licencji

      @Bijelodugme:
      nazywaj sobie to jak chcesz. chodzi o to że jedna firma tworzy taki standard a druga inny swój własny, klient wybiera.

      Przeczytaj sobie treść umowy jaką zawierają z kierowcami

      jakimi kierowcami? ubera? podaj link do tej umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek:
      Klient wybiera... Niby jak? Znowu żyjesz w jakimś wyidealizowanym świecie, gdzie są dwie góra trzy firmy świadczące usługi i pomiędzy nimi następuje wybór. Może wtedy rzeczywiście klient ma się szansę połapać w tym kto jest kto, ale w przypadku gdy w mieście jest 20 firm przyjeżdżając do danego miasta nie mam ochoty się zastanawiać, kto jakie standardy ma, stąd potrzeba minimalnych wymagań.

      Umowa/wymogi:
      https://www.uber.com/pl/safety

      Szczegóły różnią się w zależności od tego, na co pozwalają lokalne władze

      A tutaj masz szerszy artykuł na temat tego co powinno być a co nie zawsze jest.

      http://natemat.pl/114335,kierowcy-ubera-beda-oszukiwac-panstwo-dotarlismy-do-umowy-z-kierowca-powinni-miec-licencje-ale-prawnicy-im-pomoga

    •  

      pokaż komentarz

      Klient wybiera... Niby jak?

      @Bijelodugme:
      masz do wyboru znaczek taxi albo ubera albo iCara'a

      firm przyjeżdżając do danego miasta nie mam ochoty się zastanawiać,

      a czy ty wiesz na co ja mam ochotę? jaki standard preferuję? czemu twoje potrzeby mają ograniczać wybór innych osób? a co jeśli klient nie chce korzystać ze standardu które wymusza miasto?

Dodany przez:

avatar byczekfernando dołączył
453 wykopali 37 zakopali 33.1 tys. wyświetleń