...
  •  

    Gdyby ktoś się zastanawiał jak wieje wiatr: https://www.windyty.com/

  •  

    Bardzo spoko nagrywający. Nagrywają jak jakaś postronna osoba robi co może żeby las się nie spalił, tłumiąc ogień czymkolwiek może, a ci go wyśmiewają robiąc sobie loże szyderców. Zwykłe k$%%y, nie ludzie i dla filmu takich debili wykopu nie będzie.

    •  

      @nieczytelny: ale że im pomagają i nawet rozdają butelki wody to już nie zauważyłeś dziadu? Ja mam zupełnie inne odczucia. Komu by sie chciało rozdawać swoją wodę i pomagać gasić pożar. Jak juz komentujesz to moze obejrzyj całość a nie pitolisz oszczerstwa

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @nieczytelny: śmiechy chichy, a ugasili!

    •  

      @michallbn: hak polega na tym, że pożary lasów to coś defacto naturalnego w przyrodzie. Szkody minimalizuje się tworząc bariery czyli po prostu pasy wycięte z piaskiem itp. Ogień dociera do takiego miejsca i nie ma gdzie się dalej rozprzestrzenić, spalony zostaje jedynie dany kwartał. Gaszenie lasów to operacja bezsensowna i sama w sobie chyba tylko po to aby rozkraść publiczne pieniądze. Słyszeliście o udanym ugaszeniu jakiegoś wielkiego pożaru? No właśnie... przychodzi deszcz i się gasi. Co innego oczywiście jakiś mały pożar, wtedy można próbować ale jak już jest jakiś wielki to pozamiatane.

    •  

      @Nero12: Ja tylko odpowiem Ci tak: Co Ty p$!%##?isz?

    •  

      @ratownik17: Nie jestem ekspertem aczkolwiek jakaś argumentacja przydałaby się z Twojej strony.

      Podaj mi jeden wielkohektarowy pożar opanowany konwencjonalnymi metodami gaśniczymi. Bo skoro tak ostro wyskakujesz do mnie to zakładam, że jesteś w temacie i podzielisz się wiedzą i wtedy nie tylko ja zakończę dyskusję mądrzejszy.

      Apropos pasów:
      http://osprp.pl/archiwalna/otwp/zab_las.html

      "Pasy przeciwpożarowe

      Zabezpieczeniu przeciwpożarowemu lasów służą pasy przeciwpożarowe w lasach położonych przy obiektach mogących stanowić zagrożenie pożarowe lasu.

      Wyróżnia się następujące rodzaje pasów przeciwpożarowych oraz sposoby ich wykonania:
      1) pas przeciwpożarowy oddzielający las od drogi dojazdowej, nie będącej drogą publiczną, do zakładu przemysłowego, obiektu magazynowego stanowi drzewostan o szerokości 50 m, licząc od skraju lasu, pozbawiony martwych drzew, gałęzi, chrustu, nieokrzesanych ściętych drzew oraz pozostałości po wycince drzew,
      2) pas przeciwpożarowy oddzielający las od drogi publicznej, zakładu przemysłowego, obiektu magazynowego, obiektu użyteczności publicznej oraz poligonu wykonuje się w sposób określony w pkt 1, z tym że w odległości 2 do 5 m od granicy lasu wykonuje się bruzdę o szerokości 2 m oczyszczoną do warstwy mineralnej.

      W razie zagrożenia pożarowego w lasach urządza się także inne rodzaje pasów przeciwpożarowych, według zasad gospodarki leśnej.

      Sposób wykonywania pasów przeciwpożarowych zależy od kategorii zagrożenia pożarowego, wieku drzewostanów oraz miejsca zakładania pasów przeciwpożarowych.

      Obowiązek urządzania i utrzymywania pasów przeciwpożarowych określają odpowiednie przepisy szczegółowe. "

    •  

      @Nero12: Pewnie jest tak że @ratownik17, jest 13 letnim pseudo-strażakiem chodzącym do OSP i służy starszym jako chłopczyk na posyłki np. po kebaby a oni za to go biorą na akcje i dają rozwinąć i zwinąć wąż.

    •  

      Gaszenie lasów to operacja bezsensowna i sama w sobie chyba tylko po to aby rozkraść publiczne pieniądze.

      @Nero12: grubo.

      Słyszeliście o udanym ugaszeniu jakiegoś wielkiego pożaru?
      Tak

      Podaj mi jeden wielkohektarowy pożar opanowany konwencjonalnymi metodami gaśniczymi.
      Pożar lasu koło Kuźni Raciborskiej z 1992 roku. Potężna akcja, zaangażowane tysiące ludzi, samoloty, ciężki sprzęt itd. Spaleniu uległo 9062 ha lasu - wystarczająco duży?

      Szkody minimalizuje się tworząc bariery czyli po prostu pasy wycięte z piaskiem itp. Ogień dociera do takiego miejsca i nie ma gdzie się dalej rozprzestrzenić, spalony zostaje jedynie dany kwartał.
      Na szczęście dodałeś Nie jestem ekspertem.
      Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego w akcjach gaśniczych czasami giną strażacy? Że płonie strażacki sprzęt itd? Ogień potrafi po koronach przeskoczyć potężne odległości, czasami nad głowami pracujących strażaków, czasami nad 50 metrowym pasem piasku. Na takie tlenie się ściółki jak na filmie powyżej to pewnie środki zapobiegawcze wystarczą ale pożar, a nie popierdółka jak na nagraniu ze znaleziska, sobie z tym może poradzić.

      Koszta akcji gaśniczych są spore, czasami traci się warty miliony sprzęt. Ale z pożarami wielkimi walczy się przede wszystkim na kierunkach gdzie mogą zagrażać zakładom przemysłowym, domostwom, w kierunkach dużych skupisk leśnych.
      Straty w drzewostanie to nie tylko szkoda zwierzątek i roślinek ale potężne straty finansowe dla właścicieli lasów. To są ogromne ilości drewna.

      Mam wrażenie, zę p?#$@@!isz głupoty w temacie o którym nie masz pojęcia.

    •  

      Gaszenie lasów to operacja bezsensowna i sama w sobie chyba tylko po to aby rozkraść publiczne pieniądze.

      @Nero12: grubo.

      @babisuk: nie wiem ile w tym prawdy, ale daaawno temu czytałem w jakimś Świecie Nauki czy innym pisadle tego typu że pożary lasów są czymś naturalnym i nie powinno się ich powstrzymywać. Jako przykład podawano jakiś stan w USA, gdzie bardzo skutecznie gaszono wszelkie - nawet najmniejsze - pożary. Przez wiele lat nazbierało się tyle "paliwa" że pewnego pięknego dnia wybuchł pożar którego już nie dali rady ugasić i wyrządził szkody w drzewostanie większe niż kiedykolwiek odnotowano w historii tych lasów...

    •  

      pożary lasów są czymś naturalnym i nie powinno się ich powstrzymywać.

      @enron: pożary naturalnych lasów, w pewnych częściach świata. Szczególnie w parkach narodowych gdzie człowiek nie ingeruje za nadto i nie sprząta poprzez eksploatację lasu.
      Jednak szyszki w polskich lasach otwierają się samoczynnie i bez żaru z płomieni. Do tego należy odróżnić pożar puszczy od pioruna, od pożaru lasu gospodarowanego przez człowieka który powstał też z jego przyczyny. Intuicyjna jest więc walka z pożarem wywołanym przez człowieka.

      Sytuacja o której czytałeś to prawdopodobnie pożary lasów w parku Yellowstone z 1988 roku. Jednak nie był to pożar o skali nie notowanej, ale o skali nie notowanej tam w obecności białego człowieka. Tej skali pożary są naturalne i zdarzają się co ~300-350 lat. Przyczyn tych wydarzeń było jednak więcej. Człowiek dołożył cegiełkę, ale jak zawsze, na zdarzenia o skali katastrofalnej składa się wiele czynników. klik

  •  

    W obszarze wyłączonym wokół Czarnobyla pali się las. Nie jest to pierwszy taki, pożar - było już kilka wcześniejszych o podobnej skali.
    W lutym tego roku opublikowano bardzo ciekawe obliczenia, szacujące zagrożenie radiologiczne ludności w czasie takich własnie zdarzeń.
    Worst Case Scenario przewiduje możliwą dawkę dla ludności żyjącej w bliskiej odległości od pożaru w wysokości 1-10 MIKROsiwertów, czyli od jednego promila do jednego procenta dopuszczalnej rocznej dawki dla ludności, nie stwarza więc zagrożenia dla mieszkańców.

    Więcej można przeczytać w:
    N. EVANGELIOU et al.: "Fire evolution in the radioactive forests of Ukraine and Belarus: future risks for the population and the environment", Ecological Monographs, 85(1), 2015, pp. 49–72
    http://tinyurl.com/ptro47q

    Czy pożar lasów w Czarnobylu stanowi zagrożenie? Czy aktywność unoszącego się izotopu cezu będzie dla ludzi groźna? Nie, aktywność cezu odpowiada rozpadowi 2 miliardowych części grama na sekundę. W trzech dotychczasowych pożarach do atmosfery trafiło od 2 do 8% cezu 137, co spowodowało w Kijowie dawki gamma sięgające 10 mikrosiwertów . 10 mikrosiwertow – czyli 10 milionowych siwerta - to jedna setna dawki promieniowania, którą przyjęto jako dopuszczalną dawkę roczną, jaką mogą powodować elektrownie jądrowe. 10 mikrosiwertow – to cztery razy MNIEJ, niż różnica między roczną dawką gamma otrzymywaną w Krakowie i we Wrocławiu. Nie ma to żadnego znaczenia dla zdrowia człowieka. Dawki otrzymywane w Finlandii to około 7000 mikrosiwertów rocznie, a w Polsce średnio 2500 mikrosiwerta, a więc dawka 10 mikrosiwertów jest 450 razy mniejsza, niż różnica między Finlandią a Polską.
    Gdyby nawet w pożarach uwolniło się nie 2% do 8% aktywności cezu, ale 100% tej aktywności, to dawki w Kijowie wyniosłyby 120 do 500 mikrosiwertow. A nawet 500 mikrosiwertów to zaledwie jedna dziesiąta różnicy dawek między Finlandią a Polską.

    Warto też zdać sobie sprawę z faktu, że jeśli nawet cez dostanie się do naszego organizmu, to jest względnie szybko (okres połowicznego zaniku w organizmie ok. 30 dni) wydalany, a w czasie jego przebywania nie jest w stanie narobić wielu szkód, o czym świadczą choćby dane z sytuacji znacznie groźniejszej jaką był wybuch reaktora w Czarnobylu, a potem w Fukushimie. Po obu tych wydarzeniach nic nam nie wiadomo, aby ktokolwiek ucierpiał z powodu inhalacji cezu, a także po wchłonięciu cezu drogą pokarmową.

    Czy mamy się bać możliwych uwolnień cezu podczas pożarów lasów? Promieniowanie było i jest z nami odkąd istnieje wszechświat, i będzie nadal przez długie wieki po nas. Przejściowe wzrosty i miejscowe nierównomierności w natężeniu promieniowania są zjawiskami naturalnymi, nie stanowiącymi zagrożenia. A gdy mówimy o promieniowaniu powodowanym przez człowieka, należy jego wielkość porównywać z wahaniami promieniowania naturalnego i pamiętać, że obserwacje milionów ludzi w różnych regionach kuli ziemskiej wykazują, że takie wahania tła naturalnego nie mają żadnego ujemnego wpływu na zdrowie człowieka. Nie dajmy się straszyć!

    http://www.wykop.pl/wpis/12388285/czarnobyl-strefa-ncbj-pozar-energetykajadrowa-w-ob/38605639/#comment-38605639

  •  

    Ciężki sprzęt już dawno temu został wykupiony z supermarketów, nic dziwnego że mają braki.

  •  

    winowajcy

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    Czarnobyl? Czarno to widzę...

  •  

    Co roku odkąd pamiętam, w okolicach rocznicy katastrofy zawsze pojawiają się doniesienia medialne o "problemach" w samej elektrowni bądź w jej okolicach, taka już tradycja. Jak elektrownia funkcjonowała, to straszyli wyciekami, pożary też się zdarzały, ale zawsze było to w okolicach 26 kwietnia, tak jakby przez resztę roku było bezpiecznie.

  •  

    Zabawny fakt: Pożary są dobre dla fauny i flory.
    Edit: obejrzałem filmik, Boże ale mnie wk?%@ił ten nagrywający, co za zarozumialy janusz

  •  

    Zawsze mnie bawi jak łatwo jest z polskiego przejść na ukraiński - wystarczy zmiękczyć nasze słowa.
    polski: "Straż ogniowa"
    Polak po ukrańsku: "Strłaż łognjowa"

    Ewentualnie zamiast "co" włożyć "szto" i już się dogaduje człek :)

  •  

    https://www.youtube.com/watch?v=Z8bu6jqVLtY jak kogoś interesuje ta tematyka to największy Polski pożar jaki pamiętam

  •  

    I śmieszno, i straszno.

  •  

    ...no, tośmy Bohuna usiekli...

  •  

    mocnyvlog? to ten koleś z Kielc co filmy z żarciem nagrywa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    STALKER: Shadow of Chernobyl część 2

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    Reportaż z powiązanych o pożarze w Kuźni Raciborskiej jest świetny. Klimat początku lat 90, groza żywiołu, tragedia i ludzie na skraju swojej wytrzymałości. Amatorska robota w najlepszym tego słowa znaczeniu.

  •  

    Co za gnoje. Ludzie ratują las czym mogą a te złamasy się śmieją...

  •  

    Doceniam pracę strażaków ale gaszenie pożaru wodą pitną w środku lasu to prawie samobójstwo. Już nie wspomnę o tej tacce, która pompuje więcej tlenu w ogień niż bez udziału gaszącego.

  •  

    Najpierw wojna, później pożar. Jeszcze powódź i będzie niezłe combo.

  •  

    k%%#a ale zaciąga

  •  

    "Polewajcie, polewajcie" - dobra jest, wszystko jasne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    janusz to by widlami gasil, powodzenia!

  •  

    o nie, mam tam zaplanowaną wycieczkę w czerwcu, do tego czasu chyba ugaszą( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    kim ten pedał jest z zawodu?

  •  

    pewnie zobaczyli jakiegoś potwora i podpalili ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Debile ! Ci ludzie chociaż próbują ratować ten las, a dwóch cwaniaków robi sobie z nich szyderę.Ciekawe jak by gadali gdyby kilka metrów dalej byłby ich dom.. Żałosne..wstyd mi za nasz kraj w takich momencie. Reprezentujemy w tym momencie poziom kamienia-dosłownie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Boże, widzisz a nie grzmisz.

    źródło: somonino.pl

Dodany przez:

avatar armario dołączył
1067 wykopali 28 zakopali 14.1 tys. wyświetleń