•  

    W sumie jestem za, widzę ile tego śmiecia wala się wszędzie, wisi na drzewach, pływa po wodzie nawet w środku Mazur czy Kaszub a potem widzę jak jakaś baba bierze w sklepie 10 żeby każdą rzecz zapakować osobno lub wciska jedną w drugą "bo mocniejsza będzie"
    Przez lata ludzie nosili torby wielorazowe i nikt nie płakał więc teraz też da radę zabrać taką jak idzie na zakupy

    źródło: www.adston.pl

    •  

      @Przygoda: Ja idąc do lidla biorę dużą papierową torbę, szczególnie dlatego, że tam nie ma koszyków do noszenia tylko duże do pchania. Ludzie z tym się męczą a ja z moją pedalską torbą mogę zrobić zakupy 3 razy szybciej, wyłożyć je na kasę i chować spowrotem od razu jak zostają kasowane. Gdy kasjerka mi mówi ile mam zapłacić to do schowania zostaje 1-2 produkty. Daję pieniądze a zanim wyda resztę to je chowam, odbieram resztę i wychodzę. Bardzo wygodne i praktyczne, polecam. #nohomo

    •  

      @platkiowsiane: A ja np w tesco biorę jakiś karton i do niego zakupy wkładam. Także polecam ten sposób, jeżeli jest ktoś samochodem.

    •  

      Przez lata ludzie nosili torby wielorazowe i nikt nie płakał

      @Przygoda: Przez lata ludzie sami dzidami musieli mamuty zabijać i nikt nie płakał.

    •  

      @maniak713: Ludzie nie zabijali mamutów, żyły w innym okresie

    •  

      @Przygoda: Chyba ci się z dinozaurami pomyliło

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Przygoda: czyli mamy cofać się w rozwoju bo tak? Papierowe torby są drogie rwą się ustawicznie dlatego wyparł je plastik a z torbą wielorazową się szlajać nie będę z powodu rojeń unijnych urzędasów

    •  

      @Masson: Pewnie, lepiej wydawać pierdyliard na czyszczenie tego gówna bo "hrabia nie będzie nosił"
      Najlepiej by było ustawą wprowadzić opłatę za taką torebkę, np 2 zł. a zyski przekazać na ochronę środowiska, liczba toreb by zmalała o 80% a jak ktoś się uprze i chce mieć zawsze nową niech płaci.

    •  

      @Przygoda: Całe szczęście faszyści twojego pokroju nie mają możliwości mieszania się ludziom w życie przy pomocy ustaw.

    •  

      @Masson: Jestem przeciwny zakazywaniu czy nakazywaniu czegokolwiek ale niestety pewne rzeczy same się nie uregulują

    •  

      @platkiowsiane: @Wasky: Chyba człowiek nie doczeka się małych koszyków w lidlu, bo duży brać dla trzech produktów to mija się z celem. Branie kartonu mi nie pasuje bo nie jestem zmotoryzowany.

    •  

      @Przygoda: Ja zasuwam z taką wielką materiałowo-plastikową z 3 powodów: jest duża i zmieszczą się tam spore zakupy, jest mocna i solidna więc mogę nawet ołowiu nakupić ;), ma kwadratowe rozkładane dno co podnosi komfort pakowania w stosunku do normalnych toreb przy kasie.

    •  

      Ludzie z tym się męczą a ja z moją pedalską torbą mogę zrobić zakupy 3 razy szybciej, wyłożyć je na kasę i chować spowrotem od razu jak zostają kasowane. Gdy kasjerka mi mówi ile mam zapłacić to do schowania zostaje 1-2 produkty. Daję pieniądze a zanim wyda resztę to je chowam, odbieram resztę i wychodzę.

      @platkiowsiane: No bo zwykłą foliową torbą się tego nie da zrobić xD

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @m_i_n: Zajefajnie, ale często w nich uszy odpadają i teorię o ołowiu zastępuje praktyka z wielką kupą szkła na chodniku.

    •  

      @Przygoda: ja się ogólnie zgadzam, tylko problem jest taki, że czasem się nie planuje zakupów i idzie po drodze przy okazji, to jeśli wycofają całkiem reklamówki, to nie da rady donieść zakupów. wyprzedzając: nie do każdej torebki mieści się taka bawełniana, żeby ją nosić na wszelki wypadek codziennie :)

    •  

      @platkiowsiane: Gratulacje za szybkość na pewno sprawdza się przy małych zakupach robionych codziennie. Zobacz jednak na większość koszyków- dałbyś radę to nosić w swojej torbie?

    •  

      @Wasky: polecam również to samo robię

    •  

      Jestem przeciwny zakazywaniu czy nakazywaniu czegokolwiek ale niestety pewne rzeczy same się nie uregulują

      @Przygoda: Cierpienia dorastającego korwinisty.

    •  

      @Przygoda:

      a potem widzę jak jakaś baba bierze w sklepie 10 żeby każdą rzecz zapakować osobno lub wciska jedną w drugą "bo mocniejsza będzie"
      Ale co Ci do tego, w ile torebek pakuje baba?

      Mnie np. irytują matki z wózkami w przestrzeni publicznej. Może zakażmy dyrektywą matek z dziećmi?

    •  

      @m_i_n:

      @toster15: to zrobcie z taka siatka zakupy dla 4 osob na tydzien... Caly koszyk rzeczy... No wlasnie, a tak baba w auchanie mi pakuje wszystko do siatek, biore dwie na zapas i do bagaznika, a potem siatki mam na smieci i na buty i klapki na silownie, i tak co tydzien.. Nie bede doplacac do zakupow za 400, 40 zł na siatki

    •  

      @Dutch: To mu do tego, że ci którzy zachowują się odpowiedzialnie i chodzą do sklepu z własną torbą wielokrotnego użytku muszą płacić za cwaniaków, którzy biorą milion torebek i rozsiewają je po świecie.

    •  

      @Sierkovitz: w jakim sensie "muszą płacić", jesteśmy tu na poziomie meta i mówimy o naszej biednej planecie? Bo za torebkę jako taką płaci jej nabywca. A jeśli jesteśmy na poziomie meta - ścigajmy tych, co śmiecą, a nie karajmy wszystkich jak leci, bo ktoś śmieci.

    •  

      @Dutch: Jaki nabywca? Skoro są "darmowe" to płaci każdy użytkownik sklepu. Czy korzysta czy nie.
      EDIT: Stąd ja, jeżeli nie korzystam - płacę za nic. Ten kto używa nadmiarowo - zawyża koszty moich zakupów.

    •  

      @Sierkovitz: a skąd pomysł, że są darmowe? W Polsce są na ogół płatne.
      A nawet jakby były darmowe, to argument "wszyscy płacą" jest cholernie demagogiczny. Jaki może być koszt hurtowego zakupu torebek przez sieć marketów? Śmiesznie niski. Zawsze mnie dziwi, że tam gdzie wkrada się ideologia, diabelnie inteligentni ludzie (jak Ty) nagle tracą zdolność racjonalnego rozumowania :|

      PS: wyłączmy ogrzewanie w sklepach - dlaczego zimnolubni mają płacić za zmarźlaków? Mogli się cieplej ubrać.

    •  

      @Dutch: Znalazłem koszt plastikowych toreb 2-5 centów za sztukę. A tam gdzie mieszkam są darmowe. To nie jest tak mało. A do tego jeszcze dochodzi - przynajmniej w warunkach tam gdzie mieszkam - to, że dorzucam się też do utylizacji tego badziewia (szacunki kosztów utylizacji, które znalazłem są wyższe niż sam koszt torby). W zamian otrzymuję kolekcję zabitych zwierząt morskich, które zaplątały się w torebki. Słaby deal ogólnie. I to wszystko dla wygody?

      Może wyłączmy ogrzewanie w sklepach
      Tu by nie pozwoliły przepisy BHP dla pracowników...

    •  

      @Sierkovitz:

      Znalazłem koszt plastikowych toreb 2-5 centów za sztukę.
      Znaleźć to sobie możemy w necie różne rzeczy, niekoniecznie odzwierciedlające cenę jaką (np. po upustach) dostanie sklep przy hurtowym zakupie. I tak, to jest mało. O ile Twoim zdaniem skacze koszt Twojego koszyka przez to, że sklep nakupił foliówek po 2 centy?

      to, że dorzucam się też do utylizacji tego badziewia (szacunki kosztów utylizacji, które znalazłem są wyższe niż sam koszt torby)
      Ja się też dorzucam do żłobków, przedszkoli i zasiłków dla matek. Już nie lubimy solidarności społecznej?

      W zamian otrzymuję kolekcję zabitych zwierząt morskich, które zaplątały się w torebki.
      Znowu utożsamiasz nabywcę torebki ze śmiecącym chuliganem. "Każdy pijak to złodziej". Jeszcze raz, bo może za pierwszym wyraziłem się niejasno - ścigajmy z całą surowością "śmieciarzy". Ale nie stosujmy odpowiedzialności zbiorowej, narzucając na całą społeczność zakazy z powodu paru idiotów. Jeśli porzucenie papierowej torby wywoła pożar lasu, to zakażemy papierowych?

      I to wszystko dla wygody?
      Może dla wygody. A może dlatego, żeby zaadresować problem o którym napisał już któryś komcionauta: co w sytuacji, gdy kupujesz górę zakupów, taką na 20 torebek? Co w sytuacji, w której wpadasz do sklepu spontanicznie po biegu albo rowerowej wycieczce i nie masz przy sobie torby? Mam ją nosić cały czas? A może zrezygnować ze spontanicznych zakupsów? Może wprowadźmy zapisy na zakupy w urzędzie i mandaty za nieposiadanie własnej torby?

      Sorry, w głowie mi się nie mieści, jak można uprawiać inżynierię społeczną w imię naciąganej argumentacji o kolekcji zabitych zwierząt morskich. To jest dopiero słaby deal. Socjalizmowi w ekoterrorystycznym ubranku gromkie i stanowcze "nie".

    •  

      @platkiowsiane: glupis... wystarczy isc na miescho i wziac jakis wypasiony karton, elegancko z niego powykladac na tasme. polowa ludzi tak robi w lidlu, a ty sie meczysz z wkladaniem i wyciaganiem z torby jak jakis cygan

    •  

      Zauważ, że ja piszę z perspektywy kraju, który ma w większości "bezpłatne" torebki więc mamy inne perspektywy.

      O ile Twoim zdaniem skacze koszt Twojego koszyka przez to, że sklep nakupił foliówek po 2 centy?

      @Dutch: Skoro średni użytkownik supermarketu zużywa ich 500-600 rocznie - to wydaję na nie, biorąc minimalną cenę, 10-12 £. Niby niezbyt wiele ale jakoś mnie to nie za bardzo cieszy.

      Ja się też dorzucam do żłobków, przedszkoli i zasiłków dla matek. Już nie lubimy solidarności społecznej?
      Wiem. że w twojej branży można uargumentować wszystko. Ale porównywanie żłobków, przedszkoli i zasiłków dla matek (czyli w zasadzie płącenie za to, żeby osoby płącące nasze emerytury miały lepszy start w życiu i zmniejszanie biedy w kraju - co eliminuje inne problemy) z dotowaniem tego, że ktoś nie musi nosić torby (co promuje chociażby niezbyt zdrowe spontaniczne zakupy, szkodzi środowisku, marnuje ropę naftową i tworzy kolosalny problem dla zutylizowania) to chyba jednak trochę zbyt dużo. Dodatkowo torby - to nie jest solidarność społeczna tylko fundowanie problemu. Gdyby każdy musiał płacić za swoje torebki nagle by się okazało, że zużycie idzie mocno w dół i nagle i ja i ten, kto teraz bierze torebki bez opamiętania płaci mniej i za zakupy i za utylizację toreb i na ochronę środowiska.

      Znowu utożsamiasz nabywcę torebki ze śmiecącym chuliganem
      Nie. Nie utożsamiam Podobnie jak stawiając ograniczenie prędkości w mieście nie utożsamiam cię z piratem drogowym. Regulacje celują w najsłabsze ogniwa. Ty nim nie jesteś. Ale musisz płacić za to, że ktoś inny nim jest. Jak w wypadku wielu innych regulacji. Dodatkowo nie potrzeba chuliganów, żeby znaczna część z tego biliona torebek zużywanych rocznie trafiła do ekosystemu. Wysypiska nie są ideałem - wiatr wieje.

      co w sytuacji, gdy kupujesz górę zakupów, taką na 20 torebek?
      Mam na takie sytuacje w bagażniku zgrzewki. Ewentualnie biorę ze sklepu kilka kartonów. Raczej się nie obrażają.

      Co w sytuacji, w której wpadasz do sklepu spontanicznie po biegu albo rowerowej wycieczce i nie masz przy sobie torby?
      Płać za torbę. Trudno.

      w imię naciąganej argumentacji o "kolekcji zabitych zwierząt morskich"
      Wiesz - 60% ptaków morskich ma plastikowe torby w żołądkach - a szczególnie u młodzych jest to dosyć częsta przyczyna zgonu. Tak samo żółwie morski - dosyć zagrożona grupa zwierząt. To nie jest naciągany problem ale całkiem poważny problem.

    •  

      @Sierkovitz:

      Płać za torbę. Trudno.
      Ależ płacę. Dyskusja nie dotyczy płacenia. Dyskusja dotyczy tego że pan Przygoda wyżej chce narzucić każdemu noszenie toreb wielorazowych, bo taką ma fanaberię, do czego się odnosiłem.

    •  

      @Dutch: Ja bym tak daleko nie poszedł - po prosty zrównałbym ceny jednorazowych i wielorazowych.

    •  

      @SScherzo: Takie małe składane mieszczą się w każdej torebce ale też uważam że nie powinno się ich całkiem wycofywać. Myślę że powinny byc płatne żeby zniechęcić do ich kupowania lub brania po 10

    •  

      @platkiowsiane: jesteś moim bohaterem w tym momencie, serio - oby więcej klientów miało takie podejście, nic nie irytuje kasjera tak, jak klient zaczynający pakowanie produktów dopiero po opłacie i otrzymaniu paragonu, szczególnie w Lidlu, gdzie kasa jest dosyć mała, a klientów zawsze dużo.

    •  

      Zgadzam się! Kto szedł z taką po zakupy do osiedlowego? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: i.snobka.pl

    •  

      @Przygoda: do dupy z takim trolowaniem. ićstont

    •  

      Także polecam ten sposób, jeżeli jest ktoś samochodem.

      @Wasky: Niestety jestem człowiekiem, czy też mogę użyć kartonu?

      pokaż spoiler (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    A to przypadkiem nie wprowadzono kilka lat temu?

  •  

    Najlepsze jest to, że wyprodukowanie i recykling papierowych bardziej szkodzi środowisku niż wyprodukowanie i recykling plastikowych.

    •  

      @GrzechuK: Objaśnisz maluczkim w jaki sposób? Rozumiem, ze produkcja plastikowych nie szkodzi?

    •  

      @Stopiszczeli: Gościu bredzi, podaje dziwne liczby (80% więcej, 90% więcej) wyssane z palca. Papierowa torba rozłoży się po pierwszym deszczu, recykling to zmieszanie z wodą a plastik trzeba zmielić, podgrzać itd. W dodatku przerobiony nie może byc użyty wszędzie bo zawiera różne dodatki więc robi się z niego nieliczne rzeczy jak rury pcv.

    •  

      @Przygoda: Porównujesz utylizację papieru do powtórnego użycia polimeru.

      Jeżeli porównamy procesy przerabiające surowiec do powtórnego użycia, to odzysk papieru nie wygląda wcale różowo. Pomijając podobne procesy wstępne jak segregację czy usuwanie zanieczyszczeń, odzysk papieru zaczynamy od rozwłókniania. Mówisz, że polimer trzeba podgrzać i olaboga kosztuje to więcej energii? A energia na rozgrzanie wody z którą miesza się papier to co? Całe nic?

      Dodatkowo, przy rozwłóknianiu dodaje się do masy różne dodatki odbarwiające i nie tylko - wodorotlenek sodu, krzemian sodowy, mydło, kwasy tłuszczowe....

      Potem mamy mechaniczne usuwanie zanieczyszczeń - przy pomocy sit i wody.

      Masa jest ,,rozcieńczana'' dodatkową ilością wody.

      Jeżeli chcemy uzyskać surowiec wysokiej jakości proces odbarwiania jest etapowy - flotacja i wielostopniowe odwadnianie.

      Bielenie papieru odbywa się przy pomocy środków chemicznych, rozprowadzanych - uwaga - ciepłą wodą.

      A teraz porównajmy proces z odzyskiem plastiku po segregacji i usunięciu zanieczyszczeń:
      - plastik jest cięty, potem myty i suszony
      - plastik jest regranulowany (topiony i filtrowany)
      - produkt powyższego procesu jest już surowcem do produkcji

      Jeżeli teraz przeliczymy ilość energii i wody na kg plastiku i kg papieru, dodamy do tego masę papierowej torby i plastikowej wyjdzie, że jak najbardziej plastik lżej jest recyklingować, niż papier.

    •  

      @KtosKtoSamNieWiesz: Coś mi się nie zgadza, rozpuszczenie papieru w wodzie jest bardziej energochłonne niż umycie i pocięcie plastiku? Podgrzanie wody do wybielenia wymaga więcej energii od stopienia plastiku?
      Jestem handlowcem i byłem w wielu firmach zajmujących się m.in. przetwarzaniem odpadów, z plastikiem są największe problemy a granulat produkowany z przetworzonego plastiku jest trudniejszy do zbycia niż ten "nowy", w dodatku nie do wszystkiego można go użyć a nawet gdy się go dodaje to tylko w części bo nie wiadomo do końca jakich dodatków dodali.
      Te dodatki np barwiące (garbacze czy jakoś tak) to ogólnie wielki problem porównywalny z samym plastikiem.

    •  

      @Przygoda: Licząc na jedną torbę jednorazową - tak, bardziej energochłonne. Jak masz 1kg plastiku to rozgrzewasz 1 kg plastiku. Jak masz 1 kg papieru to rozgrzewasz w sumie kilka litrów wody. Dodaj do tego pojemność cieplną wody ponad 2x większą niż polipropylenu...

      Jak nie zgadza się, to weź kartkę papieru i zrób sobie bilans energetyczny, sprawdź ile wody jest faktycznie zużywane w obydwu procesach.... bo takie gadanie, że od strony handlowej to wygląda inaczej to jak stwierdzenie od strony wulkanizatora, że najlepsze są opony 15, bo najłatwiej nimi handlować i montować. Co do czego?

      Jak nie wiadomo jakich dodatków dodali to chyba Władzio z sąsiedztwa granulował w piecu domowym, albo szacher macher jakiś handlowiec robi. Specyfikacja granulatu jest jasno przedstawiona albo w dokumentach produktu (partii), albo w opisie procesu odzysku. Ot posegregowano plastik wg klasy i składu, regranulowano wg ,,przepisu'' i nie wiadomo co on w sobie ma? Jakieś żarty.

    •  

      @KtosKtoSamNieWiesz: Tylko że ciepła woda to taka która ma 50-60 st. a żeby rozpuścić plastik musisz uzyskać już sporo więcej.
      Co do składu, jak masz partię surowca prosto z produkcji to masz specyfikację. O czym mówimy, granulacie uzyskanym z ropy czy tym z przypadkowych śmieci? Jak chcesz posegregować tony różnego rodzaju plastiku?
      Najlepszym dowodem jest to że przetwarza się ok 2% tworzyw sztucznych, reszta ląduje w lesie lub na wysypiskach ew. jest spalana i niestety rzadko w profesjonalnych spalarniach

    •  

      @Przygoda: powiedział w filmie, że w opisie daje linki do źródeł.

    •  

      @monarchista: Szukam info na ten temat i czym dalej w las tym ciemniej..

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Przygoda: a jednak są - http://naukatolubie.pl/papier-czy-plastik/ i podczas najeżdżania na poszczególne wpisy pojawia się podkreślenie ukazujące link.

    •  

      Tylko że ciepła woda to taka która ma 50-60 st. a żeby rozpuścić plastik musisz uzyskać już sporo więcej.

      @Przygoda: Ciepło właściwe polipropylenu 1700/J/g/K, wody 4100. Temperatura ciepłej wody 55C, temp topnienia polipropylenu 174C. Temperatura początkowa 20*C.

      Ciepło potrzebne do rozgrzania 1 kg polipropylenu.
      X = 1000 x 1700 x (174-20)

      Ciepło potrzebne do rozgrzania 1 kg wody.
      Y = 1000 x 4100 x (55-20)

      W internecie najmniejszy współczynnik potrzebnej wody do masy papieru znalazłem 6:1. Czyli na 1 kg papieru podgrzewamy przynajmniej 6 kg wody. Znalazłem też inne widełki 7-100, ale że nie opisali jaką część wody podgrzewają, to pozostanę przy 6.

      Y = 6000 x 4100 x (55-20)

      Y / X = 3,29

      Wciąż twierdzisz, że na plastik potrzeba więcej?

      Trzeba byłoby uwzględnić też takie rzeczy jak ciepło właściwe papieru (jego też podgrzewamy), trzeba dodać fakt, że torba foliowa jest lżejsza, więc z jednego kg wyprodukujemy ich więcej...

      Jak chcesz posegregować tony różnego rodzaju plastiku?

      To już się dzieje. Możesz o tym poczytać w google.

      Najlepszym dowodem jest to że przetwarza się ok 2% tworzyw sztucznych

      Mogę nie pamiętać dokładnych liczb, ale stopień odzysku plastiku w UE jest na poziomie ~40%.

      Edit: Recykling i odzysk energii w 2012 roku oszacowano na prawie 62%. Tylko 38% ląduje na wysypiskach śmieci. Używanie google nie boli.

    •  

      @KtosKtoSamNieWiesz: Nawet jeżeli zużyjesz mniej energii (w co wątpię ale nie znam się) nadal masz w pełni użyteczny papier przeciwko niewiele wartej masie plastiku którą możesz dodać w małej proporcji do świeżego granulatu i to nie do wszystkich tworzyw.
      Niestety nie da się posegregować idealnie plastiku, mają różną masę, różną czystość i różne substancje w sobie. Nie użyjesz ich też np do celów spożywczych i naprawdę odzyskuje się ok. 2%, może gdzieś w bardzo rozwiniętych śmieciowo krajach więcej ale w Polsce jest to tyle.
      Czytam cały czas na ten temat, poszukaj w innych portalach niż producentów tworzyw sztucznych, w praktyce wygląda to tak:

      źródło: www.focus.pl

    •  

      (w co wątpię ale nie znam się)

      @Przygoda: Gratuluję!!!!!

      pokaż spoiler Następny pajac z serii "nie znam się to się wypowiem"
      Dziękuję, dobranoc ;)

    •  

      @zdunek89: Widzę że czytanie ze zrozumieniem jest dla ciebie za trudne a jak nie masz racji zaczynasz obrażać :) Chodziło mi o obliczenia nt ilości potrzebnej energii.
      Widzisz geniuszu-inaczej mam spore pojęcie na ten temat, sporo czytałem i spotykałem się z ludźmi którzy problemem recyklingu zajmują się na co dzień.
      Generalnie jest to rak planety, większość śmieci pozostawiona nawet w lesie zgnije, rozłoży się na inne sposoby i przeważnie nie szkodzi a plastik nie gnije, uwalnia różne substancje a nawet w rozwiniętych krajach jego utylizacja polega najczęściej na spaleniu i to niestety najlepsze co można z nim zrobić.

    •  

      @Przygoda: Geniuszu, człowiek Ci wyliczył energię, opisał bardzo dokładnie co i jak. A ty przyznajesz się że się na tym nie znasz i lecisz dalej z biadoleniem!!

      pokaż spoiler Jej, jakie to glupie :)

    •  

      @Przygoda: mądrze mówisz, ale ludzie nie rozumieją tego i dlatego masz minusy. Ludzie że mogą wszystko m.in. palić w piecu czymkolwiek, wywalać śmieci jak chcą itp. Nie rozumieją dobra wspólnego, życia wspólnocie.
      Dlatego totalnie np. nie odnaleźli by się w Japonii czy Korei.

    •  

      @zdunek89: Nie chciało mi się wyszukiwać tych wzorów ale teoria że podniesienie temperatury wody z pokojowej do 55 st. czyli o jakieś 35 st. wymaga więcej energii niż plastiku do 175 st. czyli o 155 st. nie trzyma się kupy

    •  

      @Przygoda: Nie trzyma się kupy bo?

    •  

      @zdunek89: Jak nie zrozumiałeś nie potrafię tego lepiej wytłumaczyć

    •  

      @Przygoda: Wiesz, zacznijmy od tego że nic nie wyjaśniłeś :D

      A kolega @KtosKtoSamNieWiesz opisał wszystko bardzo dokładnie, ile wody jest potrzebne by móc obrobić papier, jakie ilości są do płukania tego później i wiele innych.

      A ty pier...isz od rzeczy i walisz jakieś domysły. Jednocześnie przyznając się że się na tym nie znasz :D

  •  

    Po pierwsze niech pomyślą nad systemem zwrotu plastikowych butelek i powrót skupu szklanych butelek. Za dzieciaka pamiętam, butelka po winie - 0,70gr. po wódce chyba 0,15gr, po oranżadzie i piwie też można było odsprzedać w okolicach 0,30gr,i to wszystko bez paragonu :)
    I jakoś to funkcjonowało.

    •  

      @Alien123: fajnie to jest w Niemczech, idziesz pod sklep i wkładasz puste butelki plastikowe do maszyny, bierzesz rachunek, podchodzisz do informacji, pokazujesz paragon i dają ci kasę.

    •  

      @Alien123: no właśnie! wystarczyłoby wprowadzić skupy i za grosze brać zużyty plastik w każdej formie... gwarantuje, że w ciągu paru miesięcy polska by była jednym z najczystszych krajów na świecie

    •  

      @Arturrow: nie dają kasę tylko oddają. Kto by u nas płacił za butelkę wody 3 zł żeby dostać w skupie złotówkę i się cieszyć z ubitego interesu?

  •  

    W USA nie ma przypadkiem czegoś takiego? Zauważcie że czasem w filmach jak chodzą do sklepu to zawsze dostają papierowe torby.

    •  

      @plusbear: I często ten obrazek, kiedy wracają do domu i rzucają te papierowe torby na stół :)

    •  

      @plusbear: naoglądałeś się filmów

    •  

      @plusbear: i w każdej torbie długa bagietka
      i z każdego okna widać wieżę Eiffla

    •  

      @plusbear: nie do końca jest tak, że u nich jest moda na bycie "eko" jak to się w Europie dzieje, i chyba nigdzie indziej nawiasem mówiąc. Cała Ameryka Północna ma bardzo wysoko rozwinięte technologicznie papiernie. Oni po prostu nie boją się używać papieru. Poszukaj sobie hasła w google: paper consumption in the world. To pomoże odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo temat jest potwornie rozległy.

    •  

      @list86: i każda historia kończy się happy endem

    •  

      W USA nie ma przypadkiem czegoś takiego? Zauważcie że czasem w filmach jak chodzą do sklepu to zawsze dostają papierowe torby.

      @plusbear: może są takie stany. Nigdy nie widziałem. To co widziałem to wielkie marnotrastwo - czasem 1 plastikowa torebka = 1 jogurcik, butelka coli = 2 torebki, oczywiście wszystkie za darmo i jeszcze na dodatek ktoś pakuje. W efekcie - toniesz w morzu plastikowych torebek, a recycling w żadnej postaci nie istnieje (chociaż wiem że są miejsca gdzie jest).

  •  

    Jeszce niech zakażą butelek PET, plastikowych opakowań, tamponów i reszty tego całego gówna. Reklamówki to stosunkowo mała część śmieci.

  •  

    Ja używam torebek z biedronki jako worków na śmieci. Jak się skończą plastikowe torebki będę musiał się przerzucić na worki i wyjdzie na jedno dla środowiska. No chyba, że worki na śmieci są biodegradowlane, ale wtedy nie widzę powodu, dla którego nie zrobią z tego samego materiału torebek na zakupy?

    •  

      @Lucass3d: Większość ludzi po zakupach wywala je do śmieci a na pewno zakupy robisz częściej niż wywalasz śmieci więc nie wyjdzie na to samo

    •  

      @Przygoda: Zakupy robię częściej - ale nie zawsze kupuję plastikowe torebki - a nawet jeżeli zbiera się ich więcej, odkładam na zaś. Ja też wyrzucam je do śmieci, ale tylko pełne śmieci ;)

    •  

      @Lucass3d: Śmieci to najczęściej opakowania po zakupach więc raczej trudno żeby było ich więcej, przynajmniej najczęściej tak jest.

    •  

      @Przygoda: nie koniecznie. U mnie też się robiło tak jak robi @Lucass3d. Pakowanie w reklamówki 'jednorazówki' ma sens bytu tylko przy mniejszych zakupach. Jak się idzie po większe to ciężko się pakować ze wszystkim w pierdyliard małych torebek, więc bilans śmieciowo -zakupowy się niejako wyrównuje. Teraz reklamówki praktycznie wszędzie płatne więc zostaje kupowanie worków na śmieci. Środowisko wyszło na zero, sklepy/państwo na plus, ludzie na minus....

    •  

      @qazplm: No nie wiem, jak kupujesz coś większego (np lodówkę) to nie pakujesz jej do foliówki ale opakowania też nie wrzucisz do torby foliowej tylko wyniesiesz w całości na śmietnik

    •  

      @Przygoda: większe zakupy a nie większe rzeczy :). W sensie np ja robię 1 większe zakupy raz na tydzień/dwa i jakieś mniejsze bierzące (świeże pieczywo, owoce, zachciewajki, mieso itp) średnio co drugi dzień

    •  

      @qazplm: Czyli lepiej zabrać na takie zakupy porządną torbę bawełniana i wszyscy są zadowoleni.

    •  

      @Przygoda: bieżące są z reguły nie planowane, to raz, 2 teraz muszę kupować worki na śmieci, 3 na cholerę mi nosić bawełnianą torbę na 0.5kg mięsa, koperek i chleb?

    •  

      @qazplm: A ile zbędnych gratów nosisz w torebce? Taka torba złożona mniej zajmuje miejsca niz paczka chusteczek

    •  

      @Przygoda: Ja zbieram w nie psie kupy. Niemal codziennie zbieram, bo mam dwa psy a ogród raptem 300 metrów kwadratowych. Wciąż mi brakuje tych reklamówek :(

    •  

      @Lucass3d: Też zbieram reklamówki z biedry, zawsze się do czegoś przydadzą

    •  

      jako worków na śmieci.

      @Lucass3d: dobrze kombinujesz. zakazać worków na śmieci

  •  

    Jedna z nielicznych rozsądnych dyrektyw zwłaszcza, bo tego śmiecia wala się tyle, że strach na to patrzeć. Rozumiem, że wygodniej jest brać za każdym razem plastikową torebkę zamiast tej wielorazowej z domu, ale warto czasem zastanowić się nad dobrem środowiska.

    •  

      @patrykolos:

      Jedna z nielicznych rozsądnych dyrektyw zwłaszcza, bo tego śmiecia wala się tyle, że strach na to patrzeć.
      Skąd pomysł, że zmniejszy się ilość śmieci? Śmieci plastikowe zastąpią śmieci papierowe, tyle.

    •  

      @patrykolos: a co jak robie zakupy na 20 zwyklych torebek?

    •  

      @patrykolos: a nie lepiej w ogóle zakazać platikowych toreb, tak jak chciano kiedyś zakazać wszystkiego?

    •  

      @Dutch: a gdzie sie wspomina o zmniejszeniu ilosci smieci? Wlasnie o to chodzi, zeby zamiast plastiku walal sie papier, ktory po paru deszczach praktycznie znika i jest bezpieczny dla srodowiska.
      Jest mnostwo norm i nakazow, ktore reguluja wiele spraw w dobrej intencji jak np. normy spalin, ale sa tacy co woleliby, zeby Europa przypominala 3ci swiat w imie wolnosci jednostki. Chcesz zyc w brudzie, pyle i odpadach w rzekach i morzach to moze warto pomyslec o emigracji, bo sa takie "wolnosciowe" kraje. Jak chcesz czystego otoczenia, to czasem trzeba wprowadzic nowe, lepsze nawyki.
      Nie kazdy pomysl UE jest zly.

  •  

    Znowu podchodzą od d... strony.
    Niech zakażą pakowania w blistry, skoro tacy mądrzy i proekologiczni...

  •  

    Najlepsze są torby z E.Leclerc, raz płacisz 99 gr i jak ci się torba zedrze to wymieniają na nową, dawniej były jeszcze takie za 4 zł, mega wytrzymałe (8 4-paków piwa spokojnie wytrzyma), mam takie 3 od dobrych 5 lat i jeszcze żadna się nie zniszczyła.

  •  

    W Parlamencie Europejskim już zakazno używania torebek foliowych, bo parlamentarzyści nagminnie zakładali je sobie na głowę.

  •  

    Im szybciej tym lepiej, tego syfu jest tyle, że aż strach patrzeć.

  •  

    Proponuje zakazać śmiecenia, albo wprowadzić zniechęcające opłaty ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    https://www.facebook.com/dzielnicawislapl/posts/859065367464341

    •  

      albo wprowadzić zniechęcające opłaty

      @Gabu: przecież wprowadzili, kiedyś foliaczki były za free dziś doliczają do rachunku. ile mają wprowadzić? 100? 200 zł? może niech jeszcze paliwo dadzą po 10 zł za litr, bo w końcu dziura ozonowa, smog i cała reszta to przekleństwo

  •  

    Plastikowe torebki to Pinus przy tetra pak czyli połączeniu papieru z plastikiem i aluminium. Tego nie zabronia bo zbyt dużo kasy dostają z lobbingu szwedzkiego

  •  

    Tesco Polska reklamówki platne, Tesco Anglia reklamówki za darmo a unia ta sama hehe ktoś tu jest ruchany ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

  •  

    Już kiedyś o tym było i jak widać dalej lipa... Na gadaniu się kończy.

  •  

    One są wszędzie

  •  

    Dla tych co nie wiedzą. Torby są z tworzyw sztucznych, tworzywa sztuczne to PCV PMMA, ABS itd. Takie butelki PET (Polietylen) robi się na wtryskarkach z granulatu. Granulat pochodzi z fabryki która go wytwarza z frakcji przetwarzania ropy naftowej. Czyli idąc na zakupy z popularną reklamówką, trzymamy w rękach przetworzone zwłoki prehistorycznych zwierząt :)

  •  

    Ale wy jesteście niemądrzy,przecież produkcja toreb papierowych jest bardziej szkodliwa niż produkcja toreb foliowych a poza tym przy dobrym użytkowaniu foli można ja mieć bardzo długo a jeśli chodzi o utylizacje to dobre składowanie pozwala za zmniejszenie zanieczyszczeń. To wszystko to jedna wilka propaganda!!1!1!11!one

    •  

      @Kapitan_SSij_Kotleta: Propoponuję pójść do lasu i poszukać torby papierowej. Obecnie umiemy wyważać dosyć tani i ekologicznie czysty papier. Niestety trwałością i ceną przegrywa on z plastikiem. Tyle że plastikowe opakowania są tanie jedynie dla producenta. Koszty ich utylizacji są ogromne. Na razie się je jedynie składuje ale jeżeli będzie ich przybywać w dotychczasowym tempie to w końcu albo trzeba będzie je utylizować albo żyć w otoczeniu jakie dzisiaj widzimy na wysypiskach śmieci.

  •  

    jakto przeciez teraz pobieraja oplate za torby foliowe, bo mialy byc ekologiczne. Czy tez sciema a pobieranie kasy jest za zwykle foliowki

  •  

    Już od dawna istnieją technologie wytwarzania torebek plastikowych biodegradowalnych
    http://www.grsail.com/biodegradowalne-torby-plastikowe/

    A jeżeli technologia nie jest dopracowana to niech UE dofinansuje badania nad produkcją takich torebek. Wyjdzie to na dobre dla wszystkich

  •  

    Jak dla mnie spory problem... Czym ja będę dusił swoje ofiary ;-) ?

  •  

    To działa. W Irlandii wprowadzono płatne "zrywki" i torby plastikowe kilka lat temu (5-7, nie pamiętam dokładnie). Od tego czasu hrabia @bachus zawsze ma w samochodzie szmaciane torby na zakupy i po domu nie wala się setki niepotrzebnego plastiku. Jeden z niewielu logicznych pomysłów UE.

  •  

    Mówi się że ludzie powinni mieć wolny wybór... To ja proszę o uszanowanie mojego i zrobienie tak, żeby te reklamówki nie wisiały na drzewach (ktoś jest ich właścicielem), aby nie latały po polach uprawnych (straty rolników), aby nimi nie palono bo to wpływa na zdrowie m.in. moje. Poza tym nie chce miec kolejnego wysypiska śmieci w swojej gminie.

    Tak wolność jak nie szkodzi się nią innym.

  •  

    Ekologia w praktyce na przykładzie #alma:

    - chce jedna dużą siatke przy kasie - muszę bulic jakieś 0,60 zł, a jednocześnie słabe i male siatki są gratis, wiec biorę ich dużo zamiast jednej pojemnej i wytrzymałej (bo czemu koszty tej ich "ekologii" mam ponosić ja?)

    - zamawiam zakupy przez internet w Alma24, dostawca przywozi kazdą grupę owoców i warzyw spakowane osobno do siatki/worka. Nawet pojedyncza marchewka czy gruszka ma swoja siatkę

    - kupuje warzywa i owoce w Almie. Ważę każda grupę osobno, ale wkladam do jednej siatki/worka i naklejam wszystkie te naklejki z wagi na ta siatkę. Ide skasować zakupy do kasy automatycznej. Skanuje kod jabłek i... kasa się zawiesza, bo po zeanowaniu kazdy produkt należy odłożyć na wyznaczone miejsce (kontrola wagi?). Podchodzi pani i mnie jebie, ze spakowalem wszystkie owoce i warzywa razem.

    Pierydole taka ekologię.

    •  

      @staryhaliny: Dziwisz się jakbyś pierwszy raz kasy samoobsługowej używał. Takie coś może przejść tylko na tradycyjnej i to na słowo honoru, bo kasjer nie ma wagi w oczach.

    •  

      @msichal: to niech sami to waza w kasie, a nie wyreczaja się klientami.

      A obowiązek odkładania zakupów w konkretne miejsce na kasie samoobsługowe jest debilny! Wyobraźmy sobie sytuacje, ze ktoś ma tych zakupów mnóstwo i wypakowuje je z takiego dużego koszyka - skanuje, kładzie w TYM miejscu, po czym musi je znowu wkładać do kosza (żeby dojechać nim do auta). To niepotrzebna dodatkowa czynność, która nic nie wnosi.

      To juz lepiej było wprowadzić obowiązek ważenia w kasie samoobslugowej zamiast na dziale warzywnym.

    •  

      @staryhaliny: Kasy samoobsługowe z definicji są dla ludzi z małą ilością zakupów, stąd taka, a nie inna ilość miejsca do odkładania skasowanych rzeczy. A ważenie produktów to właściwie jedyny prosty sposób, by sprawdzić, czy bierzesz to samo, co skasowałeś.

    •  

      @msichal:

      Kasy samoobsługowe z definicji są dla ludzi z małą ilością zakupów
      To dla mnie nowość, bo nie spotkałem się nigdy z taką informacją przy tych kasach.

    •  

      @staryhaliny: W Auchan jest chyba napisane, że do iluśtam (15?) artykułów, w Carrefourze jest napisane, że dla ludzi z małymi koszykami. W innych marketach nie wiem/nie pamiętam.

    •  

      @msichal: W Carrefourze nie widziałem i w Almie nie widziałem.

      Ale to i tak nie rozwiązuje problemu z pakowaniem wielu warzyw/owoców do jednej siatki.

  •  

    Niestety nie zawsze jakość i koszty idą w parze z ekologią. Przy okazji. Europalety zajęły się w końcu czymś bardziej pożytecznym niż krzywizna banana ..... (ʘ‿ʘ)

  •  

    Co za skurwiele.
    W końcu przegną kiedyś pałę.

  •  

    Popieram w 100%. Nic tak nie wk?#$ia jak te reklamówki zaczepione o gałęzie drzew i oszpecające całe otoczenie.

  •  

    I dobrze. Kiedyś one były darmowe to UE nakazała za nie płacić i od tej pory jest ich znacznie mniej porozrzucanych naokoło. Teraz problem powinien praktycznie zniknąć. Ale to zobaczymy.

  •  

    A ja na zakupy zawsze zabieram 1-2 płócienne torby. Wygodniejsze to i przynajmniej nie boję się, że cienki woreczek rozerwie się a ja stracę kilka szklanych słoików lub butelek. Polecam ten styl pakowania zakupów.

  •  

    Unia chce nas cofnąć do średniowiecza

  •  

    8 miliardów takich toreb kończy swój +żywot+ w przyrodzie i na wysypiskach śmieci. To skandal, za który jesteśmy odpowiedzialni"
    Dobre, a skąd się biorą te torby lub czy ewentualne składniki do produkcji tych toreb biorą sie z poza planety Ziemii. Jeżeli tak to naprawdę skandal. Ale jeśli nie, to znaczy, że te torby są tu od tysięcy lat. Więc czemu teraz komuś przeszkadzają.

  •  

    czekam na info, kiedy Unia zakaże używania mózgu..

  •  

    Ciekawe czym zastąpią woreczki które są przy pieczywie i warzywach/owocach. W stanach fajnie mają to rozwiązane z tym że dużo drzew na to idzie.

    •  

      @Faja: Tylko jeśli chodzi o pieczywo, jeśli ktoś w domu nie ma chlebaka/jakiegokolwiek pojemnika na pieczywo, to w takiej papierowej torebce szybko sczerstwieje.

    •  

      @Faja: Papierowe torebki są lepsze bo oddychają a drzewo na ten cel to takie które nie nadaje się do przemysłu węc niewiele to zmieni

Dodany przez:

avatar darosoldier dołączył
224 wykopali 0 zakopali 8 tys. wyświetleń