•  

    Już niedługo dowiemy się, że IIWŚ sprowokowali Polacy.

  •  

    Skrzywdził ich mityczny ród nazistów,nikt nie wie skąd oni pochodzili,ani gdzie są teraz.

    pokaż spoiler Zakłamane skurwysyny

  •  

    Taa, największymi ofiarami nazistów to są "wypędzeni" z dawnych wschodnich terenów Niemiec, wśród których to NSDAP miała największe poparcie.

    •  

      @zwirz: Poparcie w tych rejonach związane jest z poczuciem największego zagrożenia ze strony Polski (( ͡° ͜ʖ ͡°)) oraz problemów handlowych tych rejonów, które mocno związane gospodarcze były właśnie m. in. z Wielkopolską, a wojna celna w kontaktach handlowych przeszkodziła. No i ogólnie to dość biedne tereny były.

    •  

      @sermaciej: Czy to ten mityczny głos rozsądku na wykopie?

    •  

      @sermaciej: Czyli popierali Hitlera licząc, że coś dzięki niemu ugrają a dziś wielce pokrzywdzeni bo sprawa się rypła.

    •  

      @zwirz: Popierali Hitlera bo "zwycięzcy" doprowadzili do strasznej nędzy cały naród niemiecki. Gdyby nie to Hitler nigdy by do władzy nie doszedł. Tak więc trochę winy zachodu w tym też było.

    •  

      @adam-skowyt: Przecież nie tylko w Niemczech była wtedy nędza.

    •  

      @zwirz: Akurat interesowałem się tym okresem. To co tam się działo to było zwykłe upodlenie ludzi. Francja nie dość ,że zajęła zagłębie Ruhry to żądała ogromnych reparacji. Jeden dolar był warty 4 miliardy marek . Panowało ogromne bezrobocie, hiperinflacja (za uncję złota można było kupić lokal w centrum Berlina), ludzie wręcz głodowali. Nędza była spowodowana tymi reparacjami. Hitler praktycznie z dnia na dzień zlikwidował bezrobocie. Nie dziwię się ,że ludzie go kochali. Rozwiązał wszystkie problemy. tylko później tragicznie się to skończyło. Ja tylko zauważam ,że winny też był zachód, który nie dość ,że ich upodlił to chciał zagłodzić. Bądźmy obiektywni. Ludzie wybrali NSDAP bo obiecali normalne życie dla tych najbiedniejszych.

    •  

      @adam-skowyt: Przecież Stressman w okresie 1924-29 praktycznie ustabilizował niemiecką gospodarkę, niestety wszystko posypało się w wyniku Wielkiego Kryzysu.

    •  

      @zwirz: Co nie zmienia faktu ,że reparacje musiały być nadal wypłacane. Uderzyły ze zdwojoną siłą w momencie wielkiego kryzysu. Wtedy też bezrobocie było największe. Ludzie zauważyli ,że kiedy NSDAP doszło do władzy bezrobocie praktycznie przestało istnieć. Oczywiście była to cena, którą przyszło zapłacić później całemu światu.

  •  

    Ci z Niemców, którzy nie popierali NSDAP, nie popierali działań wojennych, mogą jak najbardziej czuć się pokrzywdzeni.

    •  

      @pdjakow: p##@#!%enie. Ile Goebbelsów, Goeringów czy innych Himmlerów przypadało na jednego Canarisa?

    •  

      @gerbilos:

      Nie wiem, ale z mapki wstawionej wyżej wynika, że w niektórych landach zachodnich Niemiec 70% wyborców nie głosowało na NSDAP. To trochę tak, gdybym na Ciebie zrzucał winę, że w Polsce jest, jak jest, mimo że nie wiem na którą partię głosowałeś.

    •  

      @pdjakow: Ok, tylko chciałbym zobaczyć mapkę z 1941 roku, nie z momentu kiedy naziści doszli do władzy. Jestem po prostu ciekawy jak to ci nienawidzący Hitlera Niemcy odnosili się do sprawy u szczytu chwały.

    •  

      @gerbilos:

      Oczywiście, poparcie dla Hitlera było spore, ale nie stuprocentowe. Dodatkowo wiele osób demonstrowało to poparcie, bo w przeciwnym wypadku byłoby z nimi krucho. Nawet, jeśli miał 80% poparcia, to pozostaje 20% Niemców, którzy mają prawo czuć się pokrzywdzeni.

    •  

      @gerbilos: Bardzo wielu, nazizm to był owczy pęd, na początku wybór czegoś nowego, co pozwoliło im porzucić dyktat wersalski, a następnie lata szybkiego rozwoju, co pozwoliło wtłoczyć do głów wielu nazistowską propagandę, bo ludzie uważali Hitlera za Mesjasza, który uratował Niemcy. Wielu Niemców sprzeciwiło się nazizmowi, prawie wszyscy, gdy dowiedzieli się o zbrodniach.

    •  

      @Annuncjo: Masz rację, ale nie oszukujmy się, większości społeczeństwa pasuje wyższość własnego narodu nad innymi. Nie chcę zaprzeczać temu, że część Niemców faktycznie była przeciwko Hitlerowi i jego partii (polecam Remarque'a), ale nie było więcej niż połowa. Oczywiście eksterminacja jest drastycznym rozwiązaniem, ale na przykładzie samego wykopu, czy nie sądzisz, że gdyby do władzy doszedł ktoś, kto postulowałby wymuszenie emigracji powiedzmy muzułmanów (wiem, że w Polsce nie stanowią oni dostatecznej populacji by być problemem, ale załóżmy) to większość by na to przystała?

    •  

      Wielu Niemców sprzeciwiło się nazizmowi, prawie wszyscy, gdy dowiedzieli się o zbrodniach.

      @Annuncjo:

      Gdy Hitler popełnił samobójstwo, a wojna dogorywała na wszystkich frontach, 6,5 miliona Niemców zastanawiało się, gdzie ukryć swoje legitymacje NSDAP (Narodowo-Socjalistycznej Partii Niemiec). Gdybyśmy do tej kilkumilionowej rzeszy członków dodali ich rodziny i członków instytucji stowarzyszonych (np. Hitlerjugend, Bund Deutscher Mädel - organizacje młodzieżowe dla chłopców i dziewcząt), okazałoby się, że aż 40 proc. społeczeństwa bardziej lub mniej aktywnie wyznawało ideologię nazistowską.

      W roku 1948 przeprowadzono w strefie francuskiej w Allensbach pierwsze badania socjologiczne. 57 proc. respondentów, a wśród byłych członków partii nawet 65 proc. ankietowanych, było zdania, że narodowy socjalizm był dobrą ideą, tylko źle realizowaną. Jedyną grupą, która zanegowała ideę narodowego socjalizmu, byli studenci i wykładowcy uniwersyteccy. Z badań przeprowadzonych dwa lata później dowiadujemy się, że co dziesiąty obywatel RFN uważał Hitlera za jednego z największych Niemców, szczególnie zasłużonych dla kraju. W 1952 roku w wielkim sondażu opinii publicznej 37 proc. respondentów miało dobre mniemanie o Göringu, 30 proc. o Speerze, a 24 proc. o Hitlerze. Historyk niemiecki Edgar Piel w artykule "Ślady ideologii nazistowskiej w powojennych Niemczech" napisał: "Gdyby Hitler się nie zabił, (...) z całą pewnością otrzymałby w latach 50. w wolnych wyborach bardzo dużo głosów".

      Krytycznie oceniano również ruch oporu przeciwko Hitlerowi. W roku 1952 przeprowadzono kolejne badania opinii w Allensbach. 21 proc. ankietowanych uważało, że Niemcy wygrałyby wojnę, gdyby nie istniał antyhitlerowski ruchu oporu. Jeszcze w połowie lat 60. znaczna część społeczeństwa była zdania, że Claus Schenk von Stauffenberg, organizator zamachu na Hitlera 20 lipca 1944 roku, nie zasługuje na to, aby nazwać jego imieniem jakąkolwiek szkołę.

      Podobnie wypadają badania dotyczące powojennego stosunku Niemców do Żydów. W ankiecie przeprowadzonej w roku 1949 zapytano: co określił(a)by pan(i) jako przyczynę antysemityzmu. 53 proc. respondentów odpowiedziało, że cechy Żydów, 30 proc. obwiniało o to antysemicką propagandę, a pozostali żydowską religię.
      http://swiat.newsweek.pl/usypianie-demonow-przeszlosci,28541,1,1.html

    •  

      @gerbilos: Niestety tak kiedyś było, tym bardziej w Niemczech, Polaków zawsze Niemiec traktował gorzej. Niestety też większość Niemców nadal po wojnie była zwolennikiem Hitlera, pamiętaj okres intensywnego rozwoju, na szczęście po wojnie przyszła denazyfikacja. Niestety, co mi zostało, przeprosić? Co moje słowa zmienią.
      Załóżmy, że Korwin dochodzi do władzy (no dobra inny program, ale to tylko luźne założenie) albo lepiej ktoś z Ruchu Narodowego. Zbuntowane społeczeństwo polskie żądne zmian głosuje na niego. Nagle wszystkie kłótnie nikną, państwo zaczyna być spójne i zaczyna się intensywny wzrost gospodarczy, ludzie zarabiają coraz więcej, Polska staje się potęgą. Ludzie powoli godzą się na mniej demokracji i mianowanie jakiegoś Zawady wodzem. Ten zaczyna zwalczać lewicę, ludzie szczęśliwi, żyje się dobrze, gościu ma rację jest okej. Niestety, tacy ludzie jak ja, też gdzieś znikają, bo są przeciwni Polsce Narodowej, nie są prawdziwymi Polakami, są obcy, to V kolumna wroga. Intensywny wzrost pozwala na wojnę, podbijacie więc Ukrainę i Białoruś, może państwa bałtyckie, a wróg Polski oddaje Królewiec. Ludzie zaczynają wodzowi wierzyć bezgranicznie. Niestety wódz, rozpoczyna coś bardzo złego, społeczeństwo o tym nie wie. Mija parę lat, jest głód i nędza, była wojna, wróg zwyciężył, ludzie pamiętają bogactwo i potęgę za Zawady, to jak poradził sobie ze złymi, którzy okradali Polskę. Oni znowu ojczyznę podbili. Polacy wychwalają go pomimo tego złego co zrobił. Dopiero po akcji denazyfikacyjnej i pokazaniu prawdziwego oblicza wodza się to zmienia. Tak właśnie było w Niemczech. Rozmawiałem z rodziną.

      Dobra przesadziłem, Polacy, mam nadzieję, są mądrzejsi niż Niemcy kiedyś, szczególnie po 1939 roku, więc ludzie z twojego przykładu na to by nie przystali. Niestety Niemcy byli omamieni.

      @zwirz: Wychodzę z pozycji obserwatora, II RP nie jest żadnym dla mnie sentymentem, bo gdyby nie zmiany granic, byłbym szczęśliwym Breslauerem. Piłsudski do dziś jest bohaterem w Polsce, a wiele można o nim złego powiedzieć. Nawet gdy podasz przykłady i źródła, ludzie powiedzą: "to było konieczne" albo "niemożliwe". Oczywiście to żadne porównania do Hitlera, ale wśród Polaków jest zero samo krytycyzmu. Tak samo Stalin w Rosji. Ludzie pamiętają potęgę za ich czasów.

    •  

      @Annuncjo: Ja sie tylko odnoszę do twierdzenia, że "Wielu Niemców sprzeciwiło się nazizmowi, prawie wszyscy, gdy dowiedzieli się o zbrodniach." Przykro mi bardzo ale nie jest to prawdą, bo wciąż miałeś wtedy miliony Niemców dla których wymordowanie Żydów było konieczne i uzasadnione.

      (...) w sondażu z listopada roku 1946 37% Niemców uznało iż „eksterminacja Żydów, Polaków i innej ludności niearyjskiej była konieczna z punktu widzenia bezpieczeństwa Niemiec”[11].
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Wysiedlenia_Niemc%C3%B3w_po_II_wojnie_%C5%9Bwiatowej

    •  

      @zwirz: Wiem o tym co napisałeś, ale chodziło mi w tym zdaniu o akcję denazyfikacyjną. Po prostu troszkę źle zawarłem myśl, powinno być: oczywiście po tym, gdy Niemcy zobaczyli (a raczej co im Amerykanie pokazali) co tak naprawdę się stało, a nie bazowali na mitach.

    •  

      @pdjakow: W sumie to ponad 50% Niemców zagłosowało na partie inne niż NSDAP. Z czego około 50 % na partie opozycyjne wobec Hitlera.

    •  

      @Annuncjo: Ale moim celem nie jest rzucanie Niemców w błoto, do tego nogą dociskając im twarz, po prostu oczekuję bycia konsekwentnym, jestem jak najbardziej w stanie zrozumieć, dlaczego Hitler uzyskał poparcie. Jestem w stanie podać rękę człowiekowi, który powiedziałby mi, że jego ojciec czy dziadek był strażnikiem w obozie, bo to są przewinienia tego właśnie ojca albo dziadka. Ale nie toleruję kłamstwa i obłudy, idąc dalej tym przykładem, dla mnie gorsze jest to, jeśli wnuk strażnika z Auschwitz próbowałby mi wmawiać jak to jego dziadek nie służył w SS, tylko w Wehrmachcie, do tego tylko w służbach pomocniczych. Niestety, jest tendencja zrzucania odpowiedzialności. Nie chodzi mi o jakąkolwiek sprawiedliwość dziejową czy cokolwiek w tym stylu, ale o pogodzenie się z działaniami przodków, bycie szczerym wobec siebie i innych.
      A co do porównywania Hitlera i Piłsudskiego, faktycznie, byli do siebie całkiem podobni, jednak różnica, między Berezą Kartuską i dajmy na to Dachau, jest prosta, komory gazowe i krematoria. Jestem w stanie zrozumieć poparcie narodu Niemieckiego dla Hitlera, ponieważ we mnie żyje marzenie o wielkiej Polsce, tak jak w nich żyło marzenie o wielkich Niemczech, czy też Rzeszy. Jednak metody Hitlera, a z nim Himmlera i Eichmanna są niedopuszczalne (choć zdaję sobie sprawę, że Goebbels działał, a razem z nim propaganda, więc część społeczeństwa mogła nie zdawać sobie sprawy. Swoją drogą rocznica śmierci).

    •  

      @gerbilos: Zgadzam się z tym, również wielu Niemców się z takim myśleniem zgadza, niestety nadal trudno wielu pojąc, że ojcowie byli potworami. Polska musi interweniować, kto się upomni o prawdę, jak nie państwo, które tak bardzo ucierpiało.

    •  

      @Annuncjo: Dobra, dobra. Po całych Niemczech rozsiane były obozy dla koncentracyjne, zwykle w niedużej odległosci od miast i wsi ale oczywiście okoliczni mieszkańcy nic nie wiedzieli.

    •  

      @gerbilos: Niestety tak kiedyś było, tym bardziej w Niemczech, Polaków zawsze Niemiec traktował gorzej. Niestety też większość Niemców nadal po wojnie była zwolennikiem Hitlera, pamiętaj okres intensywnego rozwoju, na szczęście po wojnie przyszła denazyfikacja. Niestety, co mi zostało, przeprosić? Co moje słowa zmienią.
      Załóżmy, że Korwin dochodzi do władzy (no dobra inny program, ale to tylko luźne założenie) albo lepiej ktoś z Ruchu Narodowego. Zbuntowane społeczeństwo polskie żądne zmian głosuje na niego. Nagle wszystkie kłótnie nikną, państwo zaczyna być spójne i zaczyna się intensywny wzrost gospodarczy, ludzie zarabiają coraz więcej, Polska staje się potęgą. Ludzie powoli godzą się na mniej demokracji i mianowanie jakiegoś Zawady wodzem. Ten zaczyna zwalczać lewicę, ludzie szczęśliwi, żyje się dobrze, gościu ma rację jest okej. Niestety, tacy ludzie jak ja, też gdzieś znikają, bo są przeciwni Polsce Narodowej, nie są prawdziwymi Polakami, są obcy, to V kolumna wroga. Intensywny wzrost pozwala na wojnę, podbijacie więc Ukrainę i Białoruś, może państwa bałtyckie, a wróg Polski oddaje Królewiec. Ludzie zaczynają wodzowi wierzyć bezgranicznie. Niestety wódz, rozpoczyna coś bardzo złego, społeczeństwo o tym nie wie. Mija parę lat, jest głód i nędza, była wojna, wróg zwyciężył, ludzie pamiętają bogactwo i potęgę za Zawady, to jak poradził sobie ze złymi, którzy okradali Polskę. Oni znowu ojczyznę podbili. Polacy wychwalają go pomimo tego złego co zrobił. Dopiero po akcji denazyfikacyjnej i pokazaniu prawdziwego oblicza wodza się to zmienia. Tak właśnie było w Niemczech. Rozmawiałem z rodziną.

      Dobra przesadziłem, Polacy, mam nadzieję, są mądrzejsi niż Niemcy kiedyś, szczególnie po 1939 roku, więc ludzie z twojego przykładu na to by nie przystali. Niestety Niemcy byli omamieni.

      @zwirz: Wychodzę z pozycji obserwatora, II RP nie jest żadnym dla mnie sentymentem, bo gdyby nie zmiany granic, byłbym szczęśliwym Breslauerem. Piłsudski do dziś jest bohaterem w Polsce, a wiele można o nim złego powiedzieć. Nawet gdy podasz przykłady i źródła, ludzie powiedzą: "to było konieczne" albo "niemożliwe". Oczywiście to żadne porównania do Hitlera, ale wśród Polaków jest zero samo krytycyzmu. Tak samo Stalin w Rosji. Ludzie pamiętają potęgę za ich czasów.
      @Annuncjo: swietnie to opisałeś, dostajesz plusa :)

    •  

      @zwirz: Niektórzy wiedzieli, że dzieje się coś złego, ale tolerowali to, bo propaganda wtłoczyła im to do głów. Ci Niemcy mieszkający wokół obozów po obowiązkowej wycieczce do obozów, płakało, niektórzy ludzie władzy popełniali samobójstwa. Wycieczka do obozu była najlepszą akcję denazyfikacyjną. Ludzie dopiero przejrzeli na oczy, gdy zobaczyli co tam się działo i na jaką skalę.

    •  

      @Annuncjo: Ci u których robotnicy przymusowi z obozów pracowali też nic nie wiedzieli? A może nie chcieli wiedzieć, bo co ich interesowali jacyś podludzie?

    •  

      @zwirz: No nie przeczę, pojedyncze osoby wiedziały

  •  

    A to dziwne? Polacy uznają się za ofiary polskich komunistów

    •  

      @juniorex: Tylko że my sobie PRL'u nie wybraliśmy, to ruscy nam go narzucili, zostawiając swoich zwierzchników, a kolejnych szkolili u siebie. No k!@#a, nie porównuj demokratycznie wybranej NSDAP z okupacją komunistów.

    •  

      @juniorex:
      Wybory w III Rzeszy, po których do władzy doszła NSDAP - całkowicie demokratyczne.
      Wybory w Polsce, po których do władzy doszła PZPR - sfałszowane.

    •  

      @juniorex: Przywiezionych do nas na sowieckich czołgach, wraz z towarzyszami z Moskwy. Faktycznie trafione porównanie geniuszu.

    •  

      @0001: Rozumiem, że NSDAP dostało 100% głosów i ci, którzy nie chcieli naizmu nie mogą czuć się pokrzywdzeni?

    •  

      @KilY: W dużym stopniu jest trafione. I można to rozpatrywać w paru aspektach. Już wcześniej @Annuncjo pisał o konsekwencjach I Wojny Światowej. Możliwe, że gdyby inaczej rozegrano powojenne rozliczenia (mniej odwetowo) to klimaty nie byłyby potem takie kwaśne. Może gdyby nie czający się na wschodzie czerwony tyran, to Hitler nie miałby takiej łatwej pożywki i dojścia do władzy.

      Ale też nie chodzi tutaj o zmienianie historii, a większość komentujących chyba tego nie dostrzega. Gdybym był Niemcem to nie wiem czy chciałbym się identyfikować z nazistowskimi zbrodniami, skoro nie miałem na nie żadnego wpływu. Jasne, że państwa raczej nie zresetujemy i istnieje ciągłość instytucjonalna, prawna i tego Niemcy raczej się nie wypierają. Natomiast czy jeśli ktoś ma np. ojca pijaka i złodzieja, to musi się poczuwać do odpowiedzialności za jego poczynania? Jakoś to rzutuje na jego ocenę tylko z racji relacji rodzinnej?

      Nie wiem, ustawiacie się bardzo wygodnie, wykorzystując naszą pozycję ofiary, żeby się dowartościowywać. Ale trzeba kiedyś dojrzeć do odpuszczenia prymitywnej mściwości, przestać tym leczyć swoje kompleksy, a samoocenę narodową budować na pozytywnych wartościach, nie zaś wiecznym chłostaniem Niemców. Moim zdaniem to nie fair wobec wszystkich, włącznie z naszymi rodakami, którzy w czasie wojny oddali życie.

      Nie mówię, że nie należy tępić zarzewia faszyzmu, gdzie się pojawia. Ale to, że Niemcy coraz mniej będą się poczuwać osobiście do odpowiedzialności, to z biegiem lat jest naturalne. Dla jednych dwa-trzy pokolenia to za mało, dla innych pewnie 10 to za mało. Ale za 200 lat to już będzie prehistoria.

    •  

      Wybory w III Rzeszy, po których do władzy doszła NSDAP - całkowicie demokratyczne.

      @0001: No tak. Dzięki demokratycznym zabójstwom oraz internowaniu politycznych oponentów. Spaleniu Reichstagu - też demokratyczne, delegalizacja partii komunistycznych i inne cuda.
      Taka sama demokracja jak teraz w Iraku.

      NSDAP weszło do parlamentu dzięki wyborcom, to fakt. Cała reszta ma niewiele wspólnego z demokracją.

  •  

    Oto, jak Niemcy byli "ofiarami". Wikipedia:

    Poparcie dla nazizmu było silne wśród społeczeństwa niemieckiego. Dla przykładu, w sondażach przeprowadzonych w amerykańskiej strefie okupacyjnej od listopada 1945 do grudnia 1947 procent ludności niemieckiej która popierała pogląd iż „Narodowy socjalizm był dobrą ideą, ale źle realizowaną” wynosił od 47 do 55%[10], zaś w sondażu z listopada roku 1946 37% Niemców uznało iż „eksterminacja Żydów, Polaków i innej ludności niearyjskiej była konieczna z punktu widzenia bezpieczeństwa Niemiec”[11]

    •  

      @BobMarlej: A na angielskiej i niemieckiej wersji też jest to napisane?
      Co to w ogóle za sondaż zrobiony po wojnie?
      Poza tym to tylko amerykańska strefa, czyli 1/4 kraju!

      Byłem dzisiaj w Berlinie. Jakiś festyn był, ogólnie fajnie. Super miasto.
      Ludzie mieli baloniki z napisami "Nie jestem nazistą" co ma sens bo najwidoczniej połowa świata, szczególnie Polska połowa, nie potrafi zrozumieć, że to już nie te same Niemcy.
      Nie mordują już Żydów i nie palą miast, nie budują komór gazowych i nie pakują ludzi w wagony pociągów.
      Jak dobrze pamiętam to ponad połowa Niemców nie popierała ani Hitlera ani NSDAP.
      Co do tych co popierali to łatwo było im w głowach zawrócić. Niemcy były dość zdewastowane po pierwszej wojnie. Ludzie nie mieli co żryć. Przyszedł Adolf, znalazł winnego to i znaleźli się poplecznicy.

      Nikogo nie usprawiedliwiam, Niemcy jako naród ponoszą odpowiedzialność - to oczywiste.
      Jednak oni to wiedzą, mówią o tym otwarcie, choć niechętnie, mają tego dowody w muzeach, etc.
      Po prostu nie chcą aby ich utożsamiano z nazistami, zupełnie słusznie moim zdaniem.

    •  

      @canto: Tak, bo ci w NRD wszyscy byli w "orkiestrach", albo czarnej, albo czerwonej. :>

  •  

    Jasne, Hitler zawładnął umysłami Niemców i zmusił do zagłosowania na siebie.

    •  

      @jigsaw96: Nie śmiałbym się z tego. PO też teraz zawładnęła.

    •  

      @Bialy88: i każda partia rządząca w każdym kraju. Testujesz nowy poziom głupich komentarzy?

    •  

      @boryspo: No nie bardzo. Jeśli partia ma dobry program, wypróbowali ludzie jej członków i wiedzą że z nimi to można nawet w ogień skoczyć, to nie widzę w tym nic dziwnego.

      Jeśli jednak partia robi absolutnie wszystko żeby się skompromitować, od najbardziej banalnych po najbardziej poważne afery, wycieki, nagrania, jej realne działania są działaniem na szkodę narodu, ale dzięki mediom ludzie ją popierają, to analogia do NSDAP pod względem nacisku położonego na propagandę wszystkimi sposobami, nie jest pozbawiona sensu ani "testowaniem nowego poziomu głupich komentarzy".

    •  

      @Bialy88: wiesz co, właśnie skasowałem cały swój komentarz, w którym opisałem co myślę o porównywaniu PO do NSDAP. Napiszę tylko, że przegrałeś zgodnie z prawem Godwina.

    •  

      @boryspo: To "prawo" wymyślono dla beki. Nie ma żadnej podstawy, bo nic nie tłumaczy. To tylko i wyłącznie porada, wskazówka, zasada stworzona przez jednego człowieka. (Ciekawe czy jak stworzę prawo Białego, że nie podcierasz dupy tylko czoło po toalecie, czy też będziesz uważał je za prawdę objawioną.)

      Tylko że w tym przypadku nie bardzo się je stosuje (nawet jakbyś chciał), bo to prawo stosuje się wtedy, kiedy w dyskusji na dowolny temat użyje się argumentu z przyrównaniem do nazistów. Problem w tym, że my k$%#a własnie rozmawiamy o nazistach. Zobacz na temat znaleziska.

      Co więcej, wyraźnie zaznaczyłem że chodzi mi o sam aspekt propagandy. PO uważam za sk$%#ysynów, ale nie jestem idiotą żeby porównywać zbrodnie PO i NSDAP jak równym sobie. A co by nie mówić, akurat naziści bardzo przyczynili się do rozwinięcia tajników propagandy, np. słynne "kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą" Goebbelsa, albo techniki filmowania wodza żeby budować konkretne uczucia u widza- majestatu, agresywności, mężności, odwagi.

      A na koniec śmieszne spostrzeżenie- jeśli uznałeś że nie można porównać PO do NSDAP ze względy na skale "bycia złym", to oznacza ni mniej ni więcej... że żeby dojść do tego wniosku o absurdalności takiego porównania, sam musiałeś go dokonać. Widzę że lubisz się orać:)

    •  

      @Bialy88: oczywiście, że prawo Godwina jest żartem, ale wyjątkowo trafnym. Bo po takim porównaniu w zasadzie nie zostaje nic innego, jak tylko opuścić ręce i zejść ze sceny.

      Marketing polityczny uprawiają wszystkie partie, więc przypisywanie tego tylko obecnie rządzącej jest wyjątkowo wypokową wizją świata. Spin-doktorów od propagandy miał PiS, SLD czy nawet AWS.

      Ja wiem, że za teksty anty-PO dostaje się tutaj plusiki i czymś trzeba na bordo zapracować, ale litości.

    •  

      @boryspo: Ale czym innym jest kampania, gdzie wiadomo że trzeba się zaprezentować od dobrej strony, czyli swego rodzaju reklama, a czym innym zorganizowana kampania wspólnie z mediami, pełna manipulacji, oszustw, przemilczeń, atakujących i agresywnych dziennikarzy i prezenterów. W dodatku robi to partia, która ma wysokie poparcie, mimo że rozp??%%@#a kraj na każdym możliwym szczeblu- edukacja, służba zdrowia, infrastruktura, gospodarka, rynek pracy, korupcja i pełno afer- do wyboru, do koloru.
      Krótko mówiąc- przy użyciu mediów piorą mózgi ludziom tak, że głosują na kogoś, kto robi im źle. Bo nie ma w Polsce aż tyle beneficjentów obecnego systemu.

      A najbanalniejszy przykład, że w sondach ludzie mówią o komorowskim że godnie reprezentuje, że ładnie i mądrze mówi. Chyba nie muszę przytaczać różnych jego wybryków jak i wypowiedzi, które świadczą o tym że nie nadaje się w ogóle na funkcję reprezentacyjną?
      On by się nadawał na sołtysa mojej 300 osobowej wsi, chociaż i tak jest za mało ogarnięty.

    •  

      @Bialy88: większość tych "wybryków i wypowiedzi" to są faux pas rozdmuchane do granic absurdu, jak ta sytuacja z podestem. Rozkręcono z tego aferę jakby nie przymierzając napluł w twarz premierowi Japonii. To się nie powinno zdarzyć i jest to wtopa dyplomatyczna, ale skala nagonki choćby na wypoku z tego powodu jest żenująca. Gdzie Komorowskiemu do wyskoków choćby Sarkozy'ego czy wręcz Berlusconiego.

      Twierdzeń o "rozp!#%###aniu kraju" nie skomentuję, bo pewnie nawet jakbym przytoczył liczby świadczące o czymś zupełnie przeciwnym, to byłoby tym gorzej dla liczb. Albo liczby by też były zmanipulowane, kto je tam wie, w końcu arabskie.

      Niektórzy by tu chcieli chyba magicznego pstryczka, którym robimy pyk i pojawia się zachodnia gospodarka, bez bagażu PRL. Tak, mogłoby być lepiej. Tak, prawo mogłoby być prostsze, podatki niższe, mniej regulacji, więcej środków na edukację i opiekę zdrowotną, opodatkowanie pracy niższe, (padnij) kwota wolna od podatku (powstań) wyższa, ale cały czas idziemy do przodu. Wypokowa wizja świata, gdzie wszystko pali się i wali, tylko mnie irytuje.

      I nie, nie zagłosuję na PO, przede wszystkim za numer z OFE.

    •  

      większość tych "wybryków i wypowiedzi" to są faux pas rozdmuchane do granic absurdu

      @boryspo: To taka nowa świecka tradycja plucia na swojego prezydenta zapoczątkowana przez medialny mainstream, któremu się nie podobał prezydent wybrany kiedyś przez naród.

    •  

      @boryspo: Pewnie że podest to kupa śmiechu. A co do bronka, co powiesz o aneksie WSI i Pro Civili? Co ty na to, że prezydent próbował nielegalnie wejść w posiadanie tego aneksu- i tak też zresztą zrobił? Co powiesz na to że domyślał się że spiskuje przeciw państwu i jego największych tajemnicach, z kimś kogo uważa za szpiega obcego wywiadu, będąc wtedy marszałkiem sejmu?

  •  

    W żyłach Niemców płynie ta sama krew co w żyłach ich dziadków, to samo z Ukraincami.

  •  

    Zagłosujemy na hitlera,na pewno wygramy wojnę! O w p%%%e jeża,porażka,kraj zbombardowany,to nie nasza wina! To nie my ochoczo podnosiliśmy łapska krzycząc zieg hail! Głupie Szwaby gdyby nie plan marschalla to gowno by miały.

  •  

    Rozwaliło mnie kiedyś w Wiedniu jak trafiłem na pomnik na pamiątkę wyzwolenia przez armie czerwoną Austriaków od Nazistów :D

  •  

    Zaraz sie okaze ze Hitler byl Polakiem

  •  

    Zapytam z ciekawosci. Co jest na ten temat we wspolnym podreczniku polsko-niemieckim, ktorym tak chwalila sie Kopacz?
    Czy jest mowa o niemieckich obozach smierci?

  •  

    To ich też będziemy musieli przepraszać? Nie wiem tylko czy przepraszać za Auschwitz czy za Powstanie Warszawskie?

    pokaż spoiler A j@%?ł ich pies, hitlersynów...

  •  

    NRD-owska moneta z 1985 r. "40. rocznica zwycięstwa nad hitlerowskim faszyzmem i wyzwolenia narodu niemieckiego od faszyzmu".

    •  

      @yosoymateoelfeo: Bo jak wiadomo (dla nowoczesnej, lewicowej młodzieży) faszyzm i nazizm są synonimami, a rozróżniają je wyłącznie politolodzy od profesora zwyczajnego wzwyż. :>

      A bez robienia sobie jaj - to, że faszystom bliżej do komunizmu niż nazizmu (multu-kulti, internacjonalizm, państwowa kontrola nad celami produkcyjnymi, przewodnia rola partii) to fakt. Ale to, że faszyzm i nazizm to obydwie są "ideologie skrajnie prawicowe" jest naprawdę doskonałym chichotem historii. :)

  •  

    Jak sprzedamy lasy państwowe na odszkodowania dla Żydów, to z czego wypłacimy Niemcom? (╯︵╰,)

  •  

    Jacy oni k!?@a biedni, może jakieś odszkodowanko? No weźcie, nie bądźcie tacy skromni.

  •  

    Niedługo będą myśleć ze to Polska zmusiła swoim agresywnym zachowaniem Hitlera do wojny... i będą się uznawać za ofiary Polski

  •  

    Oczywiście ci naziści przylecieli z kosmosu, a po wojnie odlecieli.

  •  

    Niech wystąpią o odszkodowanie!

  •  

    Ja jestem ofiarą PO ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Propaganda mająca na celu pomoc w uzyskaniu żydowskich roszczeń rozkręca się.

  •  

    Część Niemców to rzeczywiście ofiary NSDAP i żeby było jasne wielu z nich nie popierało polityki Hitlera. Zapłacili za to wysoką cenę. Jest sporo źródeł opisujących co działo się w Wehrmachcie z ludźmi niepewnymi ideologicznie. Zresztą tak jak nie wszyscy kochali PRL a musieli w nim żyć tak sporo Niemców nie kochało III Rzeszy a wyboru nie mieli.

  •  

    Powinni wiec podziękować swoim dziadkom, którzy wybrali Hitlera na przywódcę a później dzielnie wojowali z innymi narodami o władzę nad nimi. Zauważcie, że od jakiegoś czasu zamydla się nazewnictwo - a wraz z nim - odpowiedzialność za wydarzenia - nazista (nie Niemiec), zielony ludzik (nie Rosjanin). Kolejne pokolenie nie będzie wiedziało, skąd pochodzą naziści. Wyjdzie na to ,że nazistą jest każdy kto np. jest antysemitą. I w ten sposób odpowiedzialność za II wojnę zrzuci się na małą grupkę, z bliżej nieokreślonego państwa.

  •  

    trzeba powiedzieć że na pewno nie każdy niemiec popierał zbrodniczy system i były jednostki które oddały zycie w walce z nim. Ja też jako polak jestem za wolnoscią religijną, sexualną czy spożywania dowolnych substancji chociaż moje państwo represjonuje osoby o innych poglądach to nie można powiedzieć że ja to robię i jestem za to odpowiedzialny.

  •  

    powaznie? 3 akapity to juz artykul? ...

  •  

    najgorsze ze za mojego zycia k@!$y stana sie ludzmi.. ehh

  •  

    Niemcy- ofiary czarnych ludzików, polska- ofiary czerwonych ludzików, rosja- ofiary zielonych ludzików.

  •  

    Wszystko pięknie, ładnie, tylko że kto poparł NSDAP? Krasnoludki?

  •  

    Niemiec Niemcowi Niemcem.

  •  

    Wszystko przez tego śmieszka z miniaturki. Oj Adi, Adi, ludzie uwierzyli w te twoje dżołki.

  •  

    A w przyszłości:

    Według najnowszych badań obecnie większość Polaków uznaje się za... ofiary Platformy Obywatelskiej. Podobnie zmienia się stosunek społeczeństwa polskiego do ogólnego postrzegania Unii Europejskiej i roli jaką odegrali w niej Polacy.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Co do tego że są ofiarami to mają rację, co nie zwalnia ich z odpowiedzialności. Odpowiednia propaganda i charyzma z każdego narodu zrobiłaby nazistów, a Niemcy to był wybitnie dobry grunt biorąc pod uwagę to jak pokrzywdzeni się czuli po I WŚ. Komuniści mają więcej za uszami, a sama ideologia przetoczyła się skutecznie przez cały świat - dla mnie wszyscy którzy uwierzyli w tą propagandę również są ofiarami.

    Nie pamiętam teraz nazwiska naukowca ale pewien psycholog prowadził badania na temat podatności ludzi na autorytet żeby sprawdzić czy może Niemcy są jakoś bardziej podatni - wyszło że nie, są tacy jak my.

    edit: ten pan nazywał się Milgram, a eksperyment nazywa się eksperymentem Milgrama. Nie jestem pewien czy chodziło o Niemców od początku ale konkluzja była taka że to co zrobił z ludźmi Hitler mogło zdarzyć się wszędzie.

  •  

    musimy koniecznie podatki podwyzszyc i zacząć im płacić odszkodowania

  •  

    Pewnie ze ofiary, ofiary własnej głupoty i naiwności do tego pycha nimi kierowała. Moim zdaniem to sam szatan maczał w tym palce ():

  •  

    Są pokrzywdzeni, wszyscy, którzy się z tym kłócą chyba mieli mało historii w szkole. Tak naprawdę dojście Hitlera do władzy spowodował dyktat wersalski, który spowodował, że najpotężniejsze państwo w Europie stało się śmieciem. Zanim zacznie się p!#$!??enie o I WŚ, to Niemcy są tak samo winni jej wybuchu jak Francja czy WB, wtedy każdy do niej dążył i była nieunikniona, a to co powojnie zrobili ententa po przegranej wojnie Niemiec to granda. Po prostu Hitler to była jedyna nadzieja wtedy, a po dojściu do władzy ludziom żyło się lepiej. Nikt w 1933 roku nie wiedział jak to będzie wyglądało.

  •  

    Nie każdy Niemiec to nazista, ale każdy nazista to Niemiec.

  •  

    W przeszłości Niemcy w demokratycznych wyborach wybrali NSDAP. Obecna sytuacja - jesteśmy ofiarami nazizmu.
    Polacy w demokratyczny sposób wybrali PO do rządzenia. Efekt - huur durr niedobry Komor i Tusk ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #fucklogic

  •  

    A Rosjanie i Polacy uznają się za ofiary komunistów. Nie widzę w tym nic dziwnego.

Dodany przez:

avatar ugly_fatman dołączył
571 wykopali 6 zakopali 8.6 tys. wyświetleń