•  

    A czym to dziecko zawiniło, żeby je na karę śmierci skazywać? Niech ukarzą gwałciciela, a nie ofiarę.

    •  

      A czym to dziecko zawiniło, żeby je na karę śmierci skazywać?

      @ibilon: Bo życie dziecka jest ważne dopóki się nie urodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ibilon: zgadzam się, ale tutaj wyraźnie jest napisane że ciąża zagraża życiu dziewczynki,a w takim przypadku życie matki powinno być ważniejsze (oczywiście dając jej wybór, czy chce ryzykować i odnosić ciążę czy nie)

    •  

      @ibilon: Jedynym dzieckiem w tej tragedii jest zgwałcona dziesięciolatka. Płód to nie dziecko, to płód.

    •  

      @ibilon: Nic nie pisze o gwałcicielu ale chyba pójdzie za to siedzieć, a paragwajskie więzienie to nie jest raj na ziemi. Niestety chory kraj chore prawo. Szkoda jej zazna tyle cierpienia w jej krótkim życiu. Najpierw gwałt a za niedługo umrze rodząc w męczarniach.

    •  

      Płód to nie dziecko, to płód.

      @pawelessie:

      Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka za dziecko uznaje każdą istotę ludzką od poczęcia aż do osiągnięcia pełnoletności (tj. co do zasady 18 lat)[1]. W rozumieniu Konwencji o prawach dziecka, przyjętą przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., dziecko, z uwagi na swoją niedojrzałość fizyczną oraz umysłową, wymaga szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej, zarówno przed jak i po urodzeniu.

      źródło:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziecko

    •  

      @stawo73: Masz rację, taka definicja jest w Ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka.
      Za to w słowniku języka polskiego PWN: "dziecko 1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»"
      http://sjp.pwn.pl/sjp/dziecko;2455634.html

    •  

      @stawo73: to oznacza tylko tyle ze ten rzecznik może występować w interesie płodu. Płód nabywa zdolność prawna dopiero po urodzeniu

    •  

      @ibilon: a kobieta czym sobie zawiniła zeby ja skazywać na nie chcianą ciąze ?

    •  

      @pawelessie: płód to nie dziecko, racja. Ale i płód i dziecko to człowiek- a dokładniej, dwa z wielu etapów życia człowieka.

    •  

      @pawelessie: płód takurat samo jest człowiekiem jak ja i Ty

    •  

      @nie-mam-pomyslu-na-sensowny-nick: tak słyszałem, ale sytuacja gdzie płód ma warunkową zdolność prawną to jest wyjątek od reguły mający miejsce tylko w ściśle określonych sytuacjach. Dla przeciętnego człowieka łatwiej jest wyjaśnić tak jak jest napisane w 8 K.c.

    •  

      @ibilon: zgadzam się z Tobą, dlatego to biedne dziecko powinno mieć prawo do aborcji.

      pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      płód takurat samo jest człowiekiem jak ja i Ty

      @zarowka12: Człowiekiem - w znaczeniu "przynależącym do gatunku ludzkiego" - jak najbardziej. Podmiotem etycznym, osobą? Nie.
      (Podpowiedź: martwy człowiek też są człowiekiem, ale nie jest podmiotem etycznym. Człowiek z obumarłym mózgiem utrzymywany przy życiu dzięki maszynom też jest człowiekiem, nawet żywym człowiekiem, ale nie jest podmiotem etycznym, bo nie jest już osobą.)

    •  

      @alahakbar: jaka kobieta? 10 letnia dziewczynka

    •  

      @ibilon: 10 latka moze zajsc w ciaze?

    •  

      @pawelessie: Starsza osoba z demencją też już nie jest pełnoprawnym człowiekiem... Jeśli tak jak zabiję taką to nie będzie przekroczeniem prawa wg ciebie? No bo to już nie człowiek tak?

      @NYCBronx: W ciepłym klimacie dziewczynki zakwitają prędzej. W biologii wyróżnia się aż dwie fazy dojrzewania, jest ta krótka wcześniejsza u małych dzieci, później zanika i jest druga już właściwa u nastolatków. Generalnie w tropikach ciąża u trzynastolatek to norma i nikt się tam temu nie dziwi. 10latka też może, ale tu już jest spore ryzyko przy porodzie, ale są i 10latki które rodzą... tu się rozchodzi o okoliczności zajścia w ciążę, bo sama sprawa rozstrzygnięcia i wynik kogo ratować nie jest tak mocno niezwykła.

    •  

      @fermentka: z biologicznego punktu wiedzenia kobieta,ale nie pytałem o konkretny przypadek

    •  

      @pawelessie: Dokładnie. Powiem krócej: osobę tworzy ludzka istota świadoma. Nie jest nią embrion czy płód (nierozwinięty układ nerwowy) ani, przykładowo, ciało człowieka po śmierci mózgowej.

      Starsza osoba z demencją

      @Soren: Demencja nie oznacza braku świadomości.

    •  

      @ibilon: Ludzie opamietajcie się... Dopóki nie zacznie rozwijać się mózg to żaden człowiek. Sytuacja i bez tego jest tragiczna. Po cholerę to pogarszac?

    •  

      @pawelessie: niemowlak to nie dziecko, to niemowlak xD

    •  

      @NiespodziewanaRiposta: czyli jak spie to nie jestem osoba? xD

    •  

      @Soren: obrzydliwy i szkodliwy mit. W Indiach rokrocznie setki dziewcząt poniżej piętnastego roku życia, niezdolnych do przepchnięcia dziecka przez niedojrzałe drogi rodne umierają podczas porodu lub o ile mają szczęście - kończą z przetoką między pochwą a odbytem, w efekcie lądując, chore, cuchnące i zakażone - na ulicy. Niezależnie od klimatu, pierwsza menache i płodność u dziewczynki może wystąpić już około 9 roku życia, choć jest to raczej rzadkość.

    •  

      @ibilon: powiedz szczerze, gdybys mial 10 latnia corke, ktora zostala zgwalcona i w ciazy, pozwolilbys jej urodzic to dziecko?

    •  

      @olajuwon: We śnie przecież masz obrazy senne. Czy można mieć jakiekolwiek przeżycia bez ich uprzytamniania sobie? Nie chodzi mi o świadomość w sensie potocznym (ze jestem tu, że nazywam się taki a tak), ale w znaczeniu przeżywania jakichkolwiek doświadczeń psychiki, że coś ci się jawi. Halucynacje to także przeżycia.

    •  

      @NiespodziewanaRiposta: a jak spie, ale nie snie? a jak sie uchleje do utraty swiadomosci? chyba sam za bardzo nie wiesz o co ci chodzi

    •  

      @olajuwon: Jak się uchlasz, to nie tracisz przytomności, tylko masz amnezje alkoholową. Jak śpisz, to przeżywasz, mimo że potem często snów nie pamiętasz. Wbrew obiegowej opinii zarówno po spożyciu alkoholu, narkotyków jak podczas snu badania wykazują aktywność korową mózgu (stąd możesz mieć majaki czy marzenia senne).
      To, że nie pamiętam, co robiłem rok temu, nie znaczy, że nic nie przeżywałem.

    •  

      @NiespodziewanaRiposta: czyli aktywna kora mozgowa jest kryterium bycia czloweiekiem? wiesz,ze to tak samo arbitralne i wziete z dupy kryterium jak umiejetnosc dodawania albo posiadanie dwoch rak?

    •  

      @olajuwon: To teraz pomyśl, jak wspaniałe "życie" miałbyś, gdybyś nie miał przeżyć (np. w przypadku śmierci mózgu). Nie podejmowalbys decyzji (jako osoba religijna także nie grzeszyl ani robił dobrych uczynków - może dotrze to do ciebie jako osoby religijnej), nie miałbyś nawet jednej chwili radości, smutku. Nie miałbyś nawet jednej myśli. Nic nie widział, słyszał, czuł. Nic. Co według ciebie, jeśli nie powyższe, świadomość, tworzy człowieka? Niby mięso? Reakcje biologiczne komórek niemozgowych?
      Kryterium powyższe jest nie tylko zgodne ze współczesną nauką, ale też zdrowym rozsądkiem. Daj lepsze kryterium. Czekam

    •  

      @NiespodziewanaRiposta: oczywiscie lepszym kryterium jest kryterium biologiczne, czyli nowy organizm z gatunku homo sapiens.
      sa zwierzeta, ktore nie sa swiadome i co z nimi? sa istotami zywymi czy czym?

    •  

      @olajuwon: Są świadome, tylko ze ich świadomość przebiega głównie w "tu i teraz". Innymi słowy nie są refleksyjne. Do złożonej refleksji niezbędna jest komplikacji procesu świadomości. I to odróżnia człowieka, nie zaś sam fakt swiadomosci. Procesy biologiczne zachodzą także w roślinach. Poza tym przypominam, że rozmawiamy o czlowieczenstwie, a nie szerzej - o istotnych żywych. Bo te ostatnie, a nie tylko człowieka charakteryzuje proces biologiczny. Czyli jesteś w błędzie - kryterium biologiczne człowieka nie wyłoni. Czynią go natomiast złożone procesy świadomości,jak dowiodłem wyżej.

    •  

      @NiespodziewanaRiposta: jak kryterium biologiczne czlowieka nie wyloni? do jakiego gatunku nalezy zaplodniony zarodek ludzki?
      gdzie ty cokolwiek ,,dowiodles"? stawiasz teze, ze czlowiek=swiadomosc i nic wiecej. teraz jeszcze sobie dodales, ze zeby byc czlowiekiem, to trzeba miec jakies refleksje...
      noworodki tez nie maja swiadomosci, o jakiej piszesz i co z tego? nie sa ludzmi?

    •  

      @olajuwon: Skoro kryterium "mięsa", prymitywnych procesów biologicznych stanowi o czlowieczenstwie, to czym różni się człowiek od selera?

    •  

      @NiespodziewanaRiposta: a ty myslisz, ze swiadomosc nie jest wytworem prymitywnych procesow biologicznych? sory, ale religijne argumenty do mnie nie trafiaja

    •  

      @olajuwon: Czas zajrzeć do neurofizjologii. Świadomość ludzka (refleksyjna) jest złożonym procesem poznawczym nadbudowanym na strukturach kory mózgu, najbardziej skomplikowanego organu ze wszelkich dotąd poznanych. Poniektóre szkoły uznają wręcz, że jej istota opiera się na procesach kwantowych zachodzących w tymże organie.

  •  

    Co się bulwersujecie - właśnie takie rozwiązania będzie postulował ewentualny prezydent Duda.

  •  

    Katolicki terroryzm :/

    •  

      @KawaJimmiego: a może medyczna ignorancja?

    •  

      @KawaJimmiego: co te katokraje to ja nawet nie.....

    •  

      @lemmikki: @bu52m3n: Przecież stanowisko katolicyzmu dodałem w linku do powiązanych, więc o co chodzi?

    •  

      @KawaJimmiego: Dzizas chłopie przeciez to 10-letnie dziecko...

    •  

      @maraciewicz: antyklerykalne kłamstwa. Stanowisko Kościoła jest jednoznaczne. Aborcja sama w sobie jest złem, ale nie można skazywać na śmierć ofiary przestępstwa.

    •  

      @KawaJimmiego: W tym stanowisku nie zostało napisane co zrobić jeśli życie matki moża uratować jedynie poprzez aborcję.

    •  

      Aborcyjna agitacja.

      @KawaJimmiego: Mimo że uważam, że i zwolennicy aborcji, i Kościół mają swoje słuszne racje, to jednak różnica między nimi polega na tym, że ci pierwsi nie próbują matek zmuszać do usuwania ciąży, Kościół zaś chce zabraniać przeprowadzania jej, nawet w takich sytuacjach jak ta.

    •  

      @maraciewicz: niestety, kiedyś zakazywano myśleć o Ziemi jako trzeciej od Słońca a teraz brak zgody na aborcję po gwałcie, tak jak usprawiedliwionym jest zagwarantować najpierw sobie bezpieczeństwo a potem ratować innych, albo jak w prawie morskim walka o przetrwanie tak i tutaj kobieta musi mieć prawo dokonać tej aborcji. Moim zdaniem.

    •  

      Kościół zaś chce zabraniać przeprowadzania jej, nawet w takich sytuacjach jak ta.
      @Killjoy: Dodałem artykuł do powiązanych ze stanowiskiem Kościoła w tej sprawie, więc przestań bredzić.

    •  

      @KawaJimmiego: Ale gdyby została zgwałcona, ale ciąża nie zagrażała życiu, Kościół sprzeciwiałby się aborcji. Gdyby to zależało od decyzji księży, ciąża nie zostałaby przerwana. I o to mi chodzi, widzisz, zwolennicy aborcji nie próbują na nikim wymuszać decyzji co do usunięcia lub nie, Kościół natomiast robi to nagminnie.

    •  

      Ale gdyby została zgwałcona, ale ciąża nie zagrażała życiu, Kościół sprzeciwiałby się aborcji.

      @Killjoy: Tak, dlaczego chcesz karać dziecko śmiercią za grzechy ojca? Twoje ciało, twoja wola, dziecko to już nie jest twoje ciało, to jest dziecko. To aborcjoniści się narzucają z cudzą wolą na bezbronne dziecko.

    •  

      @KawaJimmiego: A antyaborcjoniści narzucają się z cudzą wolą na bezbronną kobietę, którą spotkała jedna wielka trauma, a oni chcą jej zafundować drugą.

    •  

      @Killjoy: A dziecko to k... co? Zabawka? Odpad?

    •  

      @KawaJimmiego: A zgwałcona kobieta to co, inkubator gwałciciela? Jeśli chcesz kogoś oskarżyć o morderstwo dziecka, odpieprz się od kobiety, wiń i karaj za morderstwo człowieka, który to dziecko w nią wsadził przemocą, bo gdyby nie było owocem przestępstwa, to nie byłoby chęci aborcji.

    •  

      @Killjoy: Za gwałt jest kara, ty chcesz zabić dziecko. CHCESZ ZABIĆ DZIECKO.

    •  

      @KawaJimmiego: A ty chcesz w imię źle pojętej moralności KOMPLETNIE ZNISZCZYĆ PSYCHIKĘ OFIERZE JEDNEGO Z NAJPASKUDNIEJSZYCH PRZESTĘPSTW JAKIE ISTNIEJĄ. Kara za gwałt to w praktyce kilka lat w więzieniu, góra kilkanaście, ale to rzadko, kobieta, którą się zmusza do urodzenia takiego dziecka może być w praktyce karana przez całe życie, ale ty masz to kompletnie w nosie. Czy ciebie obchodzi JEJ życie? Czy ona nie jest dla ciebie człowiekiem, który ma prawo do zdrowia psychicznego?

    •  

      @Killjoy: Co się stanie kobiecie jeżeli urodzi dziecko i je zostawi w szpitalu? Nic. Psychikę to już jej gwałt zrujnował i jest po wszystkim. To aborcja niszczy psychikę kobiety całkowicie, nawet Oprah Winfrey to przyznała.
      Gwałciciele nie mają w więzieniu za fajnie, uwierz mi.
      Popatrz na siebie, cenisz sobie bardziej kosmetyczne sprawy związane z ciążą, niż ŻYCIE DZIECKA.
      Dla ciebie życie dziecka jest mniej warte, niż te parę miesięcy komfortu zamiast chodzenia z ciążą.
      Kim ty jesteś? To ludzie ryzykują własne życie ratując innych, a tobie szkoda paru miesięcy chodzenia z ciążą?

    •  

      @Killjoy: Zresztą jej to powiedz, list jej wyślij ze swoimi przemyśleniami w tej sprawie (było na głównej z parę razy):

      źródło: www.youtube.com

    •  

      Co się stanie kobiecie jeżeli urodzi dziecko i je zostawi w szpitalu? Nic.

      @KawaJimmiego: Nic, zupełnie nic. Tak, masz absolutną rację, jestem płytka jak kałuża i chodzi mi wyłącznie o kwestie kosmetyczne i estetyczne, a nie o to, że rozstępy czy blizna po cesarce to będzie żywe wspomnienie o gwałcie, które zostanie kobiecie do końca życia i nie pozwoli zapomnieć o tym, co przeżyła. Czucie w brzuchu przez kilka miesięcy, a potem obejrzenie na własne oczy dziecka gwałciciela też będzie dla niej kompletnie obojętne - przecież to zimna morderczyni i android bez uczuć. To wstrętna, paskudna, niemoralna istota, gorsza od gwałciciela, a nie straumatyzowana, upokorzona i przerażona osoba, która będzie potrzebowała całych lat terapii i właśnie próbuje sobie oszczędzić choć jednego dodatkowego bólu. Stanowczo powinno się ją traktować jako kogoś gorszego od gwałciciela.

    •  

      @Killjoy:
      rozstępy czy blizna po cesarce > życie dziecka ?

      "to będzie żywe wspomnienie o gwałcie"- nie, o porodzie, dziecku, które jest również kobiety

      Czucie w brzuchu przez kilka miesięcy, a potem obejrzenie na własne oczy dziecka gwałciciela też będzie dla niej kompletnie obojętne

      Ty za proponujesz je zabić.

      przecież to zimna morderczyni i android bez uczuć.

      Proponujesz zabić dziecko, na to wychodzi.

      To wstrętna, paskudna, niemoralna istota, gorsza od gwałciciela, a nie straumatyzowana, upokorzona i przerażona osoba, która będzie potrzebowała całych lat terapii

      Co ma poród do gwałtu? Zresztą lat na terapię to będzie potrzebować po aborcji. Poczytaj.

    •  

      rozstępy czy blizna po cesarce > życie dziecka

      @KawaJimmiego: Jeżeli mają powodować u matki ciągły stan depresji przez całe życie albo znaczącą jego część - tak. Nie wiń kobiety, WIŃ GWAŁCICIELA, DO k!@%Y NĘDZY, bo już nie wiem jak pisać żebyś zrozumiał czym jest gwałt i kto tu jest, do ciężkiej cholery, winny.

    •  

      Jeżeli mają powodować u matki ciągły stan depresji przez całe życie

      @Killjoy: O nie, to aborcja to spowoduje.

      Nie wiem jak napisać, żebyś zrozumiała, że gwałt i gwałciciel to jedno, a niewinne dziecko to drugie. Ty dziecku odbierasz prawa człowieka, jego prawo do życia.

    •  

      @KawaJimmiego: Nie matka je odbiera, odbiera je gwałciciel. Wszystko, co złego spotka dziecko, jest tylko i wyłącznie jego winą.

    •  

      @Killjoy: Serio, a kto zleca zabieg aborcji? Przecież to do matki należy wybór czy chce się poddać aborcji. Gwałciciel nie ma tutaj nic do powiedzenia. Chcesz odsunąć od siebie winę takimi tekstami?

    •  

      Chcesz odsunąć od siebie winę

      @KawaJimmiego: Po pierwsze nie od siebie, bo mnie osobiście nikt nie zgwałcił, nie jestem w ciąży i nie rozważam aborcji. Ale tak, uważam, że winą za śmierć dziecka należy obarczyć gwałciciela, ponieważ to on swoim czynem spowodował u kobiety traumę tak wielką, że w jej wyniku zdecydowała się na nie urodzenie własnego dziecka. Gdyby dziecko powstało w wyniku świadomej decyzji albo przypadku, ale nie kojarzonego z wielkim bólem i upokorzeniem, najprawdopodobniej przyszłoby na świat.
      Nie rób z takiej osoby potwora, jestem pewna, że i bez twojego oburzenia i pogardy ma dostatecznie przerąbane.

    •  

      @KawaJimmiego: Powiem ci jeszcze jedno: jeśli wmówiłbyś kobiecie, która zaszła w ciążę po gwałcie i chce usunąć dziecko, że ponosi w jakimś, choćby najmniejszym, stopniu winę za cokolwiek, to byłbyś, za przeproszeniem, wyjątkowym chujem. Jeśli takie są w istocie twoje poglądy, to nawet nie próbuj siebie przedstawiać jako osobę posiadającą jakąkolwiek moralność.

    •  

      @Killjoy: Nawołuj do zamordowania dziecka, bo jego ojciec zgrzeszył, pouczaj o moralności broniących życie dziecka.

    •  

      @Killjoy: Jej to powiedz, co jej już nie powiesz, przy niej już nie będziesz taka "mądra"?

      źródło: www.youtube.com

    •  

      jego ojciec zgrzeszył

      @KawaJimmiego: Dokładnie to jego ojciec nie potrafił utrzymać penisa na wodzy, siłą włożył go w kobietę, naruszając tym samym jej najbardziej osobistą, intymną strefę, potraktował ją nie jak człowieka, a jak worek na spermę, jej wola, nietykalność i godność była dla niego mniej ważna niż jego chęć p!@%!$$enia czego popadnie, bo inaczej się tego nazwać nie da. W rezultacie spowodował uraz fizyczny, psychiczny i zmusił ją do stworzenia i noszenia w sobie życia, którego ona w swoim ciele mieć nie chciała i które ciągle przypomina jej o sytuacji, w której przestępca ją gwałcił. A ty wciąż uważasz, że to ona jest ta zła i ona popełnia przestępstwo. Wsadź sobie taką moralność.

      A tej pani z filmiku współczuję, natomiast nie ma żadnych informacji o tym dlaczego jej rodzice zdecydowali się na aborcję. Współczuję też wszystkim dzieciom, które zostały poczęte w wyniku gwałtu i musiały zostać w rezultacie zabite, ale więcej zrozumienia mam dla ogarniętej psychicznym i fizycznym cierpieniem kobiety niż dla istoty, która była wprawdzie niewinna, ale w momencie dokonywania aborcji prawdopodobnie nie miała jeszcze rozwiniętego mózgu, przez co nie czuła nawet bólu. W odróżnieniu od matki.

    •  

      A ty wciąż uważasz, że to ona jest ta zła i ona popełnia przestępstwo.

      @Killjoy: Wypraszam sobie, ja chcę tylko, żeby tego dziecka nie zabijała, tylko pozwoliła mu się narodzić.

      natomiast nie ma żadnych informacji o tym dlaczego jej rodzice zdecydowali się na aborcję.
      Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie.
      To w końcu jak, powiedziałabyś jej to prosto w oczy, czy nie?

    •  

      @KawaJimmiego: Co bym jej miała powiedzieć prosto w oczy?

      Wypraszam sobie, ja chcę tylko, żeby tego dziecka nie zabijała, tylko pozwoliła mu się narodzić.
      A ja bym chciała, żebyś pozwolił matce dokonać każdej czynności, która zminimalizuje traumę po gwałcie - łącznie z aborcją. To, że tą aborcję trzeba przeprowadzić jest tragedią, ale to nie zgwałcona kobieta do tej tragedii doprowadziła.

    •  

      A ja bym chciała, żebyś pozwolił matce dokonać każdej czynności, która zminimalizuje traumę po gwałcie

      @Killjoy: A będzie nią zabicie dziecka? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      W oczy jej powiedzieć, że: Wiesz, to smutne, że chciano cię zabić jako niewinną istotę, ale wiesz, czasem trzeba zabijać takie niewinne istoty jak ty, bo twój ojciec mógł cię zrobić gwałtem, właśnie moja znajoma ma taki problem, choć pokibicować jej pod kliniką aborcyjną

    •  

      @KawaJimmiego: Nic bym jej nie powiedziała, gdybym się zdecydowała urodzić dziecko z gwałtu albo nie była w stanie przeprowadzić aborcji, to oddałabym je jakiejś dobrej rodzinie, podając fałszywy powód zrzeczenia się do niego praw. Nigdy bym nie pozwoliła żeby dziecko się dowiedziało w jakich okolicznościach zostało poczęte, oznajmienie dziecku, że jego ojciec był gwałcicielem i spowodował u mnie tak mocny uraz, że nie byłam w stanie go wychować i nawet nie chciałam go urodzić byłoby bardzo okrutne wobec dziecka. Chciałbyś się dowiedzieć, że byłeś owocem gwałtu? Ja nie.

    •  

      @Killjoy: O, zmiana zdania, ja się pytam czy powiedziałabyś to prosto w oczy tej kobiecie, to co napisałem?

    •  

      @Killjoy: Czyli byś jej tego nie powiedziała. Czemu, skoro uważasz, że rzekomo masz rację i tak próbujesz mi to wpoić, a jej już nie dasz rady?

    •  

      @KawaJimmiego: Nie, bo po pierwsze, wstawka o kibicowaniu pod kliniką aborcyjną jest poniżej krytyki, po drugie, nie mówimy o sytuacji w której MÓGŁ, tylko w której zgwałcił. Powiedziałabym jej pewnie "Przykro mi, że spłodził cię człowiek, który spowodował swym czynem tak wielkie i negatywne zmiany w psychice twojej matki, że zdecydowała, iż nie będzie w stanie cię urodzić. Rozumiem, że jest ci ciężko z ta świadomością, ale wierzę, że w tej sytuacji nie winisz za tą decyzję matki, tylko swego ojca. "

    •  

      Nie, bo po pierwsze, wstawka o kibicowaniu pod kliniką aborcyjną jest poniżej krytyki
      @Killjoy: Katolicy chodzą ze sztandarami, podobnie wojska i kibice, to czemu nie możesz akcentować swoich praw pod kliniką? No ale zamieńmy to:

      Wiesz, to smutne, że chciano cię zabić jako niewinną istotę, ale wiesz, czasem trzeba zabijać takie niewinne istoty jak ty, bo twój ojciec mógł cię zrobić gwałtem, właśnie moja znajoma ma taki problem, choć namówić ją do tego zanim wezwie taksówkę do kliniki aborcyjnej.

      Tego byś już nie powiedziała?

    •  

      Rozumiem, że jest ci ciężko z ta świadomością, ale wierzę, że w tej sytuacji nie winisz za tą decyzję matki, tylko swego ojca. "

      @Killjoy: ale czemu omijasz to, do czego finalnie chcesz namówić, czyli do zabicia dziecka?

    •  

      że zdecydowała, iż nie będzie w stanie cię urodzić

      @KawaJimmiego: Nie omijam. Nie mam zamiaru potwierdzać lub zaprzeczać wypowiedzenia twojego tekstu, który jest chamski, to raz, dwa łączy dwie odmienne rzeczy - dlaczego ktoś, kto akceptuje aborcję dla kobiet zgwałconych miałby namawiać dziecko, które taką aborcję przeżyło, do aktywnego popierania jej?
      A skoro się bawimy w głupie, tendencyjne teksty, to co byś powiedział kobiecie zgwałconej? Czy powiedziałbyś jej:
      Wiesz, to smutne, że cię zgwałcono, ale stan twojego umysłu w sumie nie ma dla mnie znaczenia. Czasem trzeba doprowadzać do zaburzeń psychicznych takie niewinne istoty jak ty. Moja znajoma właśnie chce, tak jak ty, dokonać aborcji dziecka z gwałtu, chodź, przekonajmy ją, że jest morderczynią bez serca.

    •  

      @KawaJimmiego:

      choć namówić ją do tego

      Nie "namówić", tylko zostawić jej wybór i wesprzeć w tym wyborze. Jak wybierze aborcję, to podwieźć taksówką do kliniki, jak wybierze urodzenie, to oddać jej wózek po swoim najmłodszym.
      Ludzie chcący torturować kobiety, jak ty, często mają problem z ogarnięciem takich subtelności, że władza nad decyzją jest tylko i wyłącznie w rękach człowieka w ciąży. Nie da się podejść do nikogo i powiedzieć "sorry, szkoda, że cię nie usunięto" ani nic takiego, bo po prostu nikt normalny nie narzuca innym takich wyborów. Jak ktoś jest za możliwością przerywania ciąży, to nie znaczy, że chce usuwać wszystkie ciąże dookoła.

      @Killjoy:

      Nie mam zamiaru potwierdzać lub zaprzeczać wypowiedzenia twojego tekstu, który jest chamski

      To w sumie kwintesencja takich ludzi. Tak się zafiksowali na ochronie życia, że już takie subtelności jak bycie miłym albo dbanie o jakość tego życia zupełnie przestają ich obchodzić. Przeciwnie, popełnią każde sk%%@ysyństwo, łącznie ze zmuszaniem dziecka do rodzenia, bo przecież och ach życie.

    •  

      dbanie o jakość tego życia

      @camelot: O, to to. A najlepsze jest, że ja nawet nie jestem zwolenniczką aborcji w każdym przypadku, uważam, że akurat nasze prawo dobrze określa sytuacje wyjątkowe, w których można to zrobić, no może oprócz chorego płodu. Ale mam nadzieję, że mnie nigdy nikt nie połączy z takimi ludźmi, co bez zastanowienia potępiają każdą kobietę, która chce przerwać ciążę z jakiegokolwiek innego powodu niż stuprocentowy, bolesny zgon. Dodatkowo ktoś dość dobrze określił moralność tych ludzi( Urodziłeś się, to fajnie, co z tobą później będzie? A to już twój problem, dziecinko, umieraj z głodu/chowaj się w patologii/tułaj się po domach dziecka/niech twoja własna matka wybucha płaczem na twój widok, a co nas to, ciesz się, że żyjesz!):

      źródło: i.imgur.com

    •  

      @camelot: Tak, przyzwolenie na zabijanie dzieci = bycie miłym...

    •  

      A to już twój problem, dziecinko, umieraj z głodu/chowaj się w patologii

      @Killjoy: Jak ty o to dziecko dbasz, z miłości do niego chcesz je zabić.

    •  

      @KawaJimmiego: A ty z miłości do dziecka chcesz zniszczyć życie innej niewinnej osobie. A zastanawiałeś się kiedyś co będzie z takim dzieckiem jak się już urodzi? Gdzie trafi, jeśli matka go nie zatrzyma przy sobie? Jak będą wyglądały jego relacje z matką, jeśli je zatrzyma, z ojczymem, z przyrodnim rodzeństwem? Co będzie, jak się kiedyś dowie w wyniku czego jest na świecie? To ciebie zupełnie nie obchodzi - urodź się, dziecko, a potem radź sobie samo. Jak chcesz, żeby mniej kobiet dokonywało aborcji, to zamiast wyzywać je od morderczyń zaproponuj im jakąś sensowną alternatywę, współczucie, wsparcie finansowe i psychologiczne, zamiast potępienia i pogardy.

    •  

      A ty z miłości do dziecka chcesz zniszczyć życie innej niewinnej osobie

      @Killjoy: Po pierwsze, to zniszczy jej życie aborcja. Po drugie, to nie chcę zniszczyć jej życia, co za bzdurny tekst.
      Kolejka do adopcji długa, a dzieci po domach dziecka jakoś żyją. Rozumiem, że dla jego dobra chcesz je zabić. Jakaś ty miłościwa. Sensowne rozwiązanie: zostawić dziecko w szpitalu/ okno życia.
      Tak w ogóle aborcje często są bardzo szkodliwe dla zdrowia fizjologicznie, nie tylko psychicznie i duchowo.

    •  

      Tak w ogóle aborcje często są bardzo szkodliwe dla zdrowia fizjologicznie, nie tylko psychicznie i duchowo.

      @KawaJimmiego: Szczególnie kiedy są zabronione, a w związku z tym przeprowadzane po cichu przez byle kogo i byle gdzie, bez zachowania odpowiedniej higieny.

      W dalszym ciągu nie odpowiedziałeś też na moje pytanie - powiedziałbyś coś takiego matce?

      Wiesz, to smutne, że cię zgwałcono, ale stan twojego umysłu w sumie nie ma dla mnie znaczenia. Czasem trzeba doprowadzać do zaburzeń psychicznych takie niewinne istoty jak ty. Moja znajoma właśnie chce, tak jak ty, dokonać aborcji dziecka z gwałtu, chodź, przekonajmy ją, że jest morderczynią bez serca.

      Ja ci odpowiedziałam na twoje pytanie, czekam na twoją odpowiedź. Weź też pod uwagę, że Kościół nie potępia aborcji, jeśli kontynuowanie ciąży wymaga, jak oni to określają, "postawy heroicznej". Zastanów się, czy decyzja o urodzeniu dziecka z gwałtu nie jest właśnie taką postawą.

    •  

      @Killjoy: Do zaburzeń psychicznych doprowadza aborcja. Powiedziałbym, że jest mi przykro, ale to dziecko to jest niewinna istota, i oprócz dzieckiem gwałciciela, jest również jej dzieckiem, unikalną kombinacją różnych cech jakich więcej na tym świecie nie będzie i jak go nie jest gotowa przyjąć, to niech je zostawi w szpitalu, ale niech pozwoli mu żyć. Ty natomiast nie powiedziałabyś o aborcji tej kobiecie?

      źródło: youtu.be

    •  

      oprócz dzieckiem gwałciciela, jest również jej dzieckiem, unikalną kombinacją różnych cech jakich więcej na tym świecie nie będzie

      @KawaJimmiego: O tak, podkreślenie tego, że jest jej wspólnym, unikalnym dzieckiem z gwałcicielem na pewno jej pomoże.
      Daj spokój tej kobiecie z filmiku, bo jej sytuacja nie miała nic wspólnego z gwałtem.

    •  

      @Killjoy: ale ma wspólne mordowanie niewinnego dziecka, mało?

    •  

      @KawaJimmiego: Mało, w jednej sytuacji nie wiemy, co popchnęło rodziców do takiej decyzji, w drugiej była to tragedia matki.

    •  

      @Killjoy: Co popchnęło- wygodnictwo, bo nawet 16-latki w POLSCE były w stanie dać sobie radę z dzieckiem.
      Co ma tragedia matki do mordowania jej dziecka?

    •  

      Co popchnęło- wygodnictwo

      @KawaJimmiego: Tak, tak, każda para decydująca się na usunięcie ciąży to patologia, pewnie, nawet nie zakładaj inaczej.

      Co ma tragedia matki do mordowania jej dziecka?
      Ma dużo - jej zdrowie psychiczne. Chciałam uniknąć patetyzmu i przypisywania ci emocji, ale czytam już którąś twoją wypowiedź i dla ciebie taka kobieta to naprawdę nie jest człowiek z uczuciami i z prawem do zachowania zdrowej psychiki, tylko chodzący inkubator. Ciesz się tylko, że nigdy nie znajdziesz się w jej sytuacji, ty i wszyscy księża - mężczyźni, którzy nigdy nie dostąpią "zaszczytu" noszenia w sobie życia wepchniętego tam gwałtem. I "radości" bycia traktowaną jak morderczyni, jeśli zdecydują się na aborcję.

    •  

      @Killjoy: I co, w USA nie mogła dziecka do szpitala oddać?

      "Ma dużo - jej zdrowie psychiczne."- nigdzie nie udowodniono, że aborcja ma jej w czymkolwiek pomóc, a jest mnóstwo opracowań, że wywołuje spustoszenie. Fizjologicznie też. Wiesz, jak chodzi o mężczyzn, to był ostatnio wykop o facecie, który wyciągnął dziecko spod lodu i przypłacił to amputacją nogi (matka dziecka zostawiła go mokrego w lesie), utrzymuje się z niedorzecznie niskiej renty mieszkając w skromnym lokum socjalnym, ale twierdzi, że nie żałuje i ponownie zrobiłby tak samo. Ja osobiście zgodziłem się na bycie dawcą dla osoby potrzebującej przeszczepu szpiku i było to dla mnie obciążeniem dla zdrowia, czekał mnie szereg zastrzyków, mogłem się czymś zakazić (polskie szpitale), ale wiedząc, że spośród dziesiątek tysięcy ludzi tylko ja mogę ocalić komuś życie nawet się nie zastanawiałem. Ty natomiast nad życie dziecka przedkładasz gładką dup ę, bojąc się, że można nabawić się blizny. Rzygać się chce.

    •  

      @KawaJimmiego: Oprah WInfrey, autorytet w dziedzinie znajomości człowieka i jego emocji xD

    •  

      @KawaJimmiego: może i da o sobie znać, jednak zdecydowanie nie na 100% populacji. Jedna położy na to "lachę", drugą będzie gryzło sumienie. Nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. Każdy kto dokonał aborcji zrobił to z innych powodów.

    •  

      @yeloneck: Specjaliści są innego zdania.

    •  

      @KawaJimmiego: jak "specjaliści" mogą odpowiadać za 100% populacji? Ty zabijesz psa i nawet nie mrugniesz, podczas, gdy ktoś inny nie zabije karalucha. Każdy człowiek jest inny i mówienie, że syndrom poaborcyjny dopadnie każdą kobietę, która dokonała aborcji to bzdura.

    •  

      @yeloneck: Znawca z ciebie.

    •  

      @KawaJimmiego: pewnie taki sam jak z Ciebie.

    •  

      @yeloneck: Ja cytuję specjalistkę.

    •  

      @KawaJimmiego: > To aborcja niszczy psychikę kobiety całkowicie, nawet Oprah Winfrey to przyznała.
      xD?

    •  

      @yeloneck: Takich opracowań jest sporo,a le jak nie docierają, to podaję przykład jak dla Karyny. Powyżej masz link do wywiadu ze specjalistką.

    •  

      @KawaJimmiego: specjalistkę, która jest psychoterapeutką. Znaczy to tyle, że z automatu wszystkie osoby, z którymi pracuje posiadają problemy psychiczne. Więc Ja pytam, co z osobami, które dokonały aborcji i nie mają syndromu, więc nie zgłaszają się po poradę, bo jej nie potrzebują? Ano nic. Żyją i mają się dobrze.

    •  

      @yeloneck: Ona dysponuje opracowaniami na ten temat. Układu hormonalnego nie oszukasz.

    •  

      zgodziłem się

      @KawaJimmiego: I to jest, mój drogi, kluczowe słowo w tej sprawie. Widzisz, ona się nie zgodziła zachodzić w ciążę, brutalnie ją do tego zmuszono. Ciebie nie wyciągnęli o 5.00 nad ranem z łóżka albo o 12.00 z pracy, nie złapali za włosy, nie przewieźli do szpitala i nie wyciągnęli z ciebie szpiku, sam, z własnej woli, ZDECYDOWAŁEŚ SIĘ na to, pojmijże wreszcie różnicę. Zachęcam też do choćby próby zrozumienia o co mi chodziło, jak pisałam o bliźnie i rozstępach, bo na pewno nie o estetykę.

    •  

      @Killjoy: Bezbronne dziecko nie spowodowało gwałtu. No ale tak, zdarzają się ludzie, którzy są typowani do bycia dawcą, są jedyną deską ratunku do uratowania komuś życia, ale są na nie, bo nie. I ktoś umiera, bo druga osoba bardziej ceniła gładką dup ę.

    •  

      No ale tak, zdarzają się ludzie, którzy są typowani do bycia dawcą, są jedyną deską ratunku do uratowania komuś życia, ale są na nie, bo nie.

      @KawaJimmiego: Należy ich w takim razie do tego zmusić, ponieważ życie innej osoby zależy od ich szpiku.

    •  

      @Killjoy: To powiedz to umierającemu człowiekowi, dla którego jesteś jedyną nadzieją na życie: wal się, dla mnie od twojego życia ważniejsza jest moja gładka dup a.

    •  

      @KawaJimmiego: Dlatego właśnie mówię, że powinno się ludzi z pasującym szpikiem obligatoryjnie odprowadzać do szpitala i szpik pobierać bez pytania o zgodę. Tak samo w sytuacji wypadku - jeśli ktoś ma pasującą grupę krwi, a nie jest na coś wykluczającego chory, to powinno się ją pobierać czy chce czy nie, bo cudze życie od tego zależy.

    •  

      @Killjoy: W zasadzie to tak, sprzeciw tylko przy wykluczającej chorobie, ale to bez sensu, bo wystarczy zażyć coś wykluczającego operację.

    •  

      @Killjoy: A co sądzisz o przepisie dotyczącym obowiązku udzielenia pomocy? Tak, istnieje takowy. I to wcale nie jest martwy przepis, ludzi karzą za nieudzielenie pomocy.

    •  

      @KawaJimmiego: Udzielenie pomocy jest szeroką definicją i może polegać np. na wezwaniu pogotowia. Nie zmusza osoby do robienia rzeczy, które wywołują jej traumę lub całkowicie burzą życie prywatne - wystarczy wezwać odpowiednie służby.

    •  

      @Killjoy: ależ zmuszają, sztuczne oddychanie- można się zakazić!

    •  

      @KawaJimmiego: nerki też byś przymusowo zabierał i z rozkoszą oddał swoją? Bo to o wiele sensowniejsza analogia zdrowotnych konsekwencji ciąży niż głupi (bez urazy) szpik.

    •  

      @KawaJimmiego: Nie musisz go przeprowadzać - tylko wtedy, kiedy jesteś członkiem odpowiednich służb lub przeszedłeś kurs pierwszej pomocy, ale w obu tych przypadkach jesteś świadom, że będziesz musiał to robić, sam się na to zdecydowałeś, więc przymusu nie ma. Lekarz np. ma obowiązek babrania się w cudzych wnętrznościach, bo sam sobie wybrał taką drogę życia, ale ja już nie muszę.

    •  

      @camelot: Nerki zastępuje aparatura do dializy, więc można żyć bez, a zgodność tkankową ma rodzina.

    •  

      @Killjoy: A wiesz, że to się skrajny egoizm i bezduszność nazywa?

    •  

      @KawaJimmiego: To się nazywa brak umiejętności, a źle przeprowadzona akcja nie pomoże, a wręcz może zaszkodzić. Jeśli ktoś nie wie co robić, to wzywa kogoś, kto zawodowo się tym zajmuje.
      Dodatkowo chciałabym zobaczyć jak, o altruisto, rzucasz się do robienia sztucznego oddychania brudnemu, śmierdzącemu i poranionemu menelowi, już widzę, jak ryzykowałbyś zakażenie jakąś paskudą.

    •  

      @KawaJimmiego: rodzina często ma mniejszą zgodność tkankową niż obcy, inaczej nie byłoby takiego deficytu nerek; czasem też z przyczyn zdrowotnych nie mogą być dawcą. A aparatura też nie zawsze daje radę, nie mówiąc o kosztach i niewygodach (w zależności od stopnia uszkodzenia kilka godzin co parę dni, a czasem codziennie). Więc realnie tysiące ludzi na świecie umiera, bo nikt nie zabiera ci siłą nerki, a przecież to tylko jakaśtam blizna.
      Może by tą sprawę zgłosić do Watykanu, razem z pomysłem przymusowego dawstwa krwi i szpiku, tyle żyć uratowanych.

    •  

      @Killjoy: W woreczku albo najgorzej w materiale się robi dziurę

    •  

      rodzina często ma mniejszą zgodność tkankową niż obcy

      @camelot: Że co?

  •  

    Kuriozum, płód czyli nie rozwinięte dziecko ma większe prawo do życia niż już rozwinięte dziecko, będące ofiarą, mogące przez poród stracić życie... To cena katolickich poglądów państw

    •  

      @wujeklistonosza: to nie są katolickie poglądy antyklerykale.

    •  

      @wujeklistonosza: Kto, gdzie tak napisał lub powiedział? W powiązanych masz stanowisko kościoła, paragwajskie władze to nie kościół cumplu.

    •  

      @wujeklistonosza: Tutaj jest mowa o dziecku. To 10latka czyli osoba, która nie podejmuje o sobie decyzji. Decyzję podejmują opiekunowie. W przypadku takiego czynu karalnego ojczym oczywiście odpada. Zatem kwestię powinna rozstrzygnąć matka bądź sąd. Może matki nie miała. Widocznie tu rozsądzał sąd. Sąd wydał decyzję wg swojego osądu czyli w pełni cywilizowanym i ogólnie przyjętym trybem.

      Każde życie ma równe prawo do istnienia. Nie ważny jest wiek czy stadium rozwoju. Wg ciebie półroczne dziecko jest bardziej człowiekiem od trzymiesięcznego, a dziecko minutę po porodzie jest człowiekiem gdy to samo dziecko minutę wcześniej w łonie już nie. To absurd.

      Wg twojej logiki należałoby zatem w leczeniu dawać pierwszeństwo wszystkim starszym, bo młodsi są mniej rozwinięci.... LOL Tak to dokładna analogia, bo człowiek zaczyna się w momencie powstania jego DNA czyli zygoty.

      Może też wg twojej logiki należałoby mordować staruszków z zanikiem pamięci, bo skoro nie wiedzą już kim są są na poziomie rozwoju płodu, który nie jest już (analogicznie dziecko nienarodzone jeszcze nie) świadomy swojego istnienia. Taka forma eutanazji jest odpowiednikiem aborcji. Tacy ludzie bywają również niechciani, zużywają zasoby rodziny itd.

      Masz ból dupy o barbarzyństwo, a sam reprezentujesz barbarzyński punkt widzenia i barbarzyńską niecywilizowaną logikę.

      Albo zakładamy, że życie podlega ochronie i każde życie jest równie cenne ze wszystkimi tego prawnymi skutkami albo idziemy w relatywizm moralny i naginamy każdą sprawę pod swój aktualny punkt widzenia, w anarchii.

      Człowiek ma prawa i obowiązki od początku swego istnienia (już dzieci nienarodzone mają prawa spadkowe) bez względu na to czy jest ich świadom czy nie, bez względu na to czy miało się na daną sytuację wpływ czy nie.

      Dziewczynka nie miała wpływu na to, że zostanie ofiarą a dziecko nie miało wpływu na to, że też może zostać ofiarą tej sytuacji. Sytuacja jest analogiczna.

    •  

      Może matki nie miała. Widocznie tu rozsądzał sąd. Sąd wydał decyzję wg swojego osądu czyli w pełni cywilizowanym i ogólnie przyjętym trybem.

      @Soren: Przeczytałeś artykuł? Matka błagała o możliwość aborcji dla niej.

  •  

    Kolejny triumf chrześcijańskiej myśli etycznej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Kolejny dzień w świecie, w którym toleruje się religię.

  •  

    Jest jeszcze coś takiego jak medycyna i szpital, gdzie bez problemu urodzi.

    •  

      @sqorvel: Bo jak wiadomo żadna kobieta w ciąży nigdy nie umarła w szpitalu.

    •  

      @sqorvel: A dopuszczasz do siebie fakt, że może ona wcale nie chce go rodzić?

    •  

      @sqorvel: zobacz sobie chociazby na roznice w szerokosci bioder u 10-latki a dojrzalej kobiety. Medycyna i szpital nie na nie wiele sie zda jesli cialo jest nieprzygotowane do rodzenia. Wyobrazni Ci brakuje

      źródło: grafik.rp.pl

    •  
      dob3k via iOS

      -11

      @fermentka:
      "Cesarka"?

    •  

      @dob3k: moze nie donosić do cesarki. prawdopodobnie zacznie mieć problemy koło 7,8 miesiąca. nawet jezeli to przeżyje, bedzie okaleczona na całe życie, bo jej ciało jest ciałem dziecka a nie w pełni rozwiniętej kobiety. samo nienarodzone dziecko moze tego nie przeżyć. a jezeli będą kazali jej rodzić siłami natury to porozpruwa jej wszystko i bardzo możliwe ze wiecej w ciąże nie zajdzie. jezeli w ogóle przeżyje.

    •  

      @blueluna: chyba zle mnie zrozumieliscie. Napisalem o cesarce w odniesieniu do:

      różnice w szerokości bioder
      oraz:

      Medycyna i szpital nie na wiele sie zda

      Bo jesli faktycznie zmusza ja do donoszenia to obecna medycyna a dokladniej "cesarka" moze uratowac jej zycie.

      pokaż spoiler to czy bedzie chciala dalej zyc po tym co jej los zgotowal to juz inna sprawa ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    Matka 10-latki została zatrzymana - jest oskarżona o nienależytą opiekę nad dzieckiem i współudział w molestowaniu seksualnym dziewczynki.

    a o karze dla ojczyma ani słowa...

    •  

      @mamilia: 1k kóz w niebie.

    •  

      @mamilia: Wg Ciebie istotniejsze jest tu przeżycie istoty ludzkiej czy kwestia uszczerbku psychicznego (o skali do rozstrzygnięcia) dziewczynki?
      Może kara dla ojczyma jest czymś oczywistym. Nie wiem, ale nie spłycałbym tematu skupiając się na wątkach pobocznych.

    •  

      Wg Ciebie istotniejsze jest tu przeżycie istoty ludzkiej czy kwestia uszczerbku psychicznego (o skali do rozstrzygnięcia) dziewczynki?
      @Soren Primo, nie rozumiem, dlaczego kwestia uszczerbku psychicznego jest tutaj tak pomniejszana. Każda osoba której zdarzyło się, lub zna osobę, której zdarzyła się szczególnie traumatyczna sytuacja (a urodzenie dziecka swojego gwałciciela do tej kategorii zaliczam) wie, że takie wydarzenie może mieć bardzo silny i negatywny wpływ na dalsze życie. Zastanów się na przykład jak kobieta, która w wieku 10 lat przeżyła ciążę i poród i ma później w dorosłym życiu założyć normalną rodzinę i nie kojarzyć sobie rodzenia dzieci z piekłem, które przeżyła w dzieciństwie.

      Secundo, TO DZIECKO JEST MAŁE. A dziecko, które wg Ciebie ma ta dziewczynka urodzić, będzie normalnej wielkości. Czy naprawdę tak ciężko sobie wyobrazić, jak będzie ta ciąża i poród wyglądać? Przecież ona jest w tym momencie rozrywana od środka. Jej ciało nie jest i jeszcze przez kilka lat nie będzie gotowe na takie obciążenie. Ona może to przeżyje, ale do cholery, upadek z 4 piętra albo postrzelenie z pistoletu też człowiek może przeżyć, ale czy to znaczy można go na to narażać? Bo jak człowiek coś przeżyje, to na ch** drążyć temat?

    •  

      @Soren: Nie będę rozstrzygać, co jest istotniejsze. Chciałam tylko zwrócić uwagę na brak informacji o konsekwencjach dla ojczyma. Nie spłycam tematu, ale nikt wcześniej o tym nie wspomniał - dlatego napisałam o tym komentarz. I tyle.

  •  

    @sportingkielce stał się lewakiem, że dodaje znaleziska, które w złym świetle stawiają kato-prawicę?
    Rozwaliły mnie tagi: #lewackalogika #lewactwo, ale @wykop najwyraźniej nie ma jaj żeby wreszcie ukarać za kłamliwe tagowanie.

    •  

      @fledgeling: Okazuje się, że mordowanie nienarodzonych dzieci, które są niczemu winne jest domeną prawicy wg sportinka.

      pokaż spoiler No dobra, jest podane, że poród może stanowić zagrożenie dla życia 10-latki, więc w takim wypadku uważam, że aborcja powinna być dozwolona, gdyż nie wolno zmuszać kobiety do porodu w wyniku którego może zginąć. Ale, żeby określać ogółem zakaz aborcji mianem lewactwa to jakiś wyższy poziom.

  •  

    Nie rozumiem. W takich przypadkach aborcja powinna być niemal obowiązkowa i przymusowa. Tu chodzi o życie 10-latki, która ma całe życie przed sobą. A tym czasem prawicowe bezmózgi bardziej interesują się 22-tygodniowym zlepem komórek, które ma tyle rozumu, co beton i nawet nie ma świadomości, że w ogóle istnieje.

  •  

    Według mnie gwałty i sytuacje w których ciąża bezpośrednio zagraża życiu matki są jedynymi sytuacjami w której aborcja nie jest niczym złym, a wręcz przeciwnie.

  •  

    Nie dość, że została wykorzystana przez ojca, to i państwa nie stanęło po jej stronie. Jak najbardziej jestem w takich przypadkach za aborcją.

  •  

    Zawszę śmieszyło mnie to w ludzie, ta antyaborcja.
    Człowiek jest istotą rozumną i SAM decyduję co dzieje się z jego ciałem, ktoś chce zrobić sobie kolczyka na kutasie to jego sprawa, ktoś chce aborcje to jego sprawa.
    A ta 10 latka ma pełne prawo do aborcji i tyle, bo to JEJ ciało i koniec, argumenty polakatolikuw i innych głupich istot są co najmniej idiotyczne.

  •  

    Skończy się tak jak w przypadku Savity Halappanavar. Płód to nie jest, do jasnej cholery, dziecko (jeśli już się opieramy na prawie, to z jakiegoś powodu ta zdolność prawna trwa od chwili narodzin do smierci), a dziesięciolatka jest, bez wątpienia. To jest skazywanie na śmierć niewinnej osoby, ofiary przestępstwa, w imię czego? Religii? Poczucia monopolu władzy na określanie tego, co jest moralne? Matka tego dziecka powinna teraz pomysleć co dalej i wyemigrować, przeprowadzić legalną aborcję w innym kraju, o ile tylko ma taką możliwość, choć pewnie patologia i bieda, więc szczerze wątpię, niestety.

  •  

    Chazan z Terlikowskim nakazaliby rodzić!

  •  

    dlaczego +18?

  •  

    A ludzie mówią, że Korwinek ma wszystko poukładane pod kopułą. Bullshit, jest tak samo p@#@!!#nięty jak wszyscy inni, tylko w drugą stronę i ma inne metody działania/propagandy i inne cele (chociaż cele ma słuszne - dobro kraju, a nie własnej dupy). Ten to by zaczął od argumentów, że ojczym miał pełne prawo dokonać gwałtu, potem by doszło, że do aborcji dojść nie może, bo to sprzeczne z chrześcijaństwem, lub ewentualnie los dziewczynki leży w rękach ojczyma i z racji tego, że jest nieletnia, to jest jego własnością i to on decyduje. Albo po prostu Król mógłby sobie mieć taką wolę, żeby mogła dokonać aborcji, ale tylko pod warunkiem, że uda jej się przez 10 minut żonglować królewskimi mieczami jeżdżąc na monocyklu.

  •  

    Co wam winne dziecko? Bandyta zgwałcił mu mamusię, a wy chcecie jego śmierci? Jak wam nie wstyd?

  •  

    niech wyjedzie tam gdzie mozna dokonać aborcji...

    •  

      @donemesso: LOL. Skoro decydował sąd to znaczy, że rodziców nie ma lub nie mają prawej zdolności do decydowania. Czyli jesteś za bezwarunkowym mordowaniem dzieci. Brawo za moralność!

    •  

      @Soren: duże prawdopodobieństwo że dziecko urodzi sie genetycznie zj##$ne. Bez wachania dokonałbym usunięcia płodu

    •  

      niech wyjedzie tam gdzie mozna dokonać aborcji...
      @donemesso: ojciec nie puści jej za granicę, a przecież taka niepełnoletnia sama nie może jechać

  •  

    Podobna sytuacja do której w Polsce doprowadza Kler i moherowa hołota ze zdziczałymi PISurami na czele - polska to ekstremalnie prymitywny kraj

  •  

    Dzikusy. Prawie jak w Polsce.

  •  

    Przecież to decyzja typowo medyczna. Albo ciąża zagraża życiu tej dziewczynki albo nie. Zamiast się brandzlować własnym poczuciem tego, co jest w danym momencie historii jest "słuszne" (teraz akurat będzie to aborcja) trzeba się spokojnie zastanowić. Na teraz mamy dwa życia - jeśli lekarze stwierdzą, że nie jest możliwe utrzymanie ich przy życiu to po prostu powinno się bronić życia matki. Przecież to jest najlepsze co można w tej sytuacji zrobić. Tym bardziej, ze to 22 tydzień. Jeśli ktoś widział USG 22 tygodniowego dziecka i nadal podpisuje się pod wyrokiem śmierci na niego, to jest zimnym sk$?@ysynem i im szybciej to do niego dotrze tym lepiej.

    •  

      @gremlin085: Krótko, czy uważasz, że fakt, iż ciąża wynika z gwałtu oraz wynikające stad konsekwencje mają tu jakieś znaczenie? To primo. Po drugie czy uznajesz, że zdanie zgwalconej jest w ogóle wiążące?

    •  

      @gremlin085: A dlaczego stajesz po stronie dziecka, które jeszcze się nawet nie urodziło i nie ma świadomości, że żyje, a nie po stronie tego 10-letniego malucha? Znasz jakąś małą dziewczynkę, masz może jakąś w rodzinie, wśród dzieci znajomych? Z punktu widzenia dorosłej kobiety, kiedy sobie pomyślę, że wbrew własnej woli musiałabym przeżyć 9 miesięcy ciąży (bóle, omdlenia, nudności, hemoroidy, niezdolność do pracy przez dłuższy czas itd.) a na koniec jeszcze koszmar porodu, to myślę, że jest to gorsze niż gwałt. Jest to właściwie gwałt przedłużony, trwający cały czas przez kilka miesięcy. Utrata kontroli nad własnym ciałem, uprzedmiotowienie, konieczność podporządkowania swojego życia ciężarowi we własnym brzuchu, dźwiganie tego ciężaru (pamiętaj, że kręgosłup ani mięśnie dziesięciolatki absolutnie nie są do tego przystosowane). Do tego trzeba jakoś żyć w społeczeństwie, znosić spojrzenia ludzi, pytania, niekończące się ocenianie... A to trwa, i trwa, i trwa... Dla dziesięciolatka pół roku to kawał czasu, one ledwo wyobrażają sobie co będzie za miesiąc, a mówimy tu o 9 miesiącach takiego życia. W tej sytuacji zło największe już się stało - dziecko zostało zgwałcone. Teraz mówimy o przyszłości tego dziecka. Naprawdę uważasz, że ciągnięcie tego koszmaru jest coś warte, bo 22-tygodniowy płód już pawie wygląda jak człowiek?

    •  

      Krótko, czy uważasz, że fakt, iż ciąża wynika z gwałtu oraz wynikające stad konsekwencje mają tu jakieś znaczenie?
      Mają, ale mniejsze od życia ludzkiego płodu - kwestia priorytetów.

      Po drugie czy uznajesz, że zdanie zgwalconej jest w ogóle wiążące?
      Jeżeli ktoś ma bardzo ważne powody, żeby przerwać niewinne, nie zagrażające nikomu życie ludzkie, to jestem po stronie niewinnego życia. Znowu - kwestia priorytetów.

    •  

      @Mantigua:
      Dużo tekstu, dużo rzeczy z którymi się nie zgadzam, ale sprawę można uprościć - albo niewinne ludzki życie jest najwyższą wartością albo nie. Jeżeli zaczniesz szukać powodów dla których można je przerwać, to znajdziesz też powody dla których można zabijać ludzi starszych i niedołężnych.

  •  

    Nie mogę już tych najazdów na KK. Okej zdarzają się takie sytuacje jak ta, ale to jest margines. Marginesem jest również pedofilia wśród księży, ale wy i tak łykacie tę papkę, która wam zapodają w tv. Wystarczy popatrzeć co leci w tv, w Polsce i zagranicą. Hinduizm -cacy, buddyzm - super cool modne, prawosławie - cisza, judaizm - powiedz słowo, to jesteś antysemitą i zgnijesz w pace (plus płać kasę #zydkideals), islam - raz cacy religia pokoju, raz terroryści, KK - pedofile! pedofile! pedofile! ucisk, nie lubią homo, nie chcą pomagać ludziom mieć dzieci (in vitro), pedofile! pedofile! inkwizycja, mordy, pedofile! mordy na "czarownicach" pedofile! pedofile! pedofile!

  •  

    W Polsce najlepiej "Dziecko można usunąć jeśli ciąża zagraża życiu lub zdrowiu dziecka". Kurna - lewicowe dziwki w tworzeniu prawa osiągnęły szczyty kuriozum i hipokryzji. Jeśli już chcecie mordować swoje dzieci, to śmiało uzasadniać - jeśli ciąża zagraża komfortowi życia bądź planom zawodowym rodziców.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    news roku w Polsce.

  •  

    W sumie wchodzę w takie znaleziska, tylko po to aby poszerzyć sobie swoją kato- #czarnolisto...

  •  

    Paragwaj jest świeckim krajem. Takie sobie ustalili prawo.

  •  

    Śmieszni są antyklerykałowie którzy kłamią przekonując że to jest zgodne z katolicyzmem.

  •  

    Aborcja to nie prawo. Aborcja to morderstwo i bezprawie, tak bezprawie legalno-prawne jak moralne. Tytuł wart zakopu.

  •  

    No ale mogą jej zrobić cesarke przecież.

  •  

    Tworzenie jakichkolwiek szczególnych praw dot. okoliczności ekskulpujących w razie zabicia dziecka nienarodzonego jest bezsensowne, podobnie jak bezsensowne byłoby kazuistyczne wyliczanie sytuacji w których można poświęcić życie osoby już narodzonej w celu ratowania innego dobra (np. życia własnego czy kogoś innego). Od tego jest znany od dawna kontratyp zwany "stanem wyższej konieczności".

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora