•  

    pokaż komentarz

    Dość płytka i prymitywna oraz podszyta ewidentną zazdrością (to ja, doktor politologii wyleciałem z polityki a ten Korwin nadal sie liczy???) analiza, ale mimo wszystko trafna. W dzisiejszych czasach brak jakichś prowokacji czy kontrowersji przy promowaniu całkowicie odmiennej od panującej ideologii skutkuje tylko tym, że główne media zwyczajnie to przemilczą.

    Gdzie jest Korwin a gdzie jest Wilk, choć obaj panowie mają w 95% identyczne poglądy? No ale Wilk nie szokuje, wiec go nie ma. Czasem tylko gada do wyłączonych kamer.

    Na potwierdzenie tego, że krul szokuje z premedytacją (a w każdym razie- nie daje sobie na wstrzymanie) jest jedna z jego odpowiedzi na pytanie czy jako prezydent nadal będzie używał tej samej retoryki. Odpowiedział że wtedy juz nie, bo nie będzie musiał wymuszać zainteresowania mediów. I wszystko w temacie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: Ja Wilkowi po prostu nie ufam, a Korwinowi tak. Jestem na 100% pewien, że Korwin dla własnych korzyści nie zdradzi ideałów, a o Wilku nie mogę tego powiedzieć.

      A na kontrowersyjne wypowiedzi Korwina przymykam oko - w żadnym razie nie są powodem, dla którego na niego głosuję. Migalski chyba upadł na łeb.

    •  

      pokaż komentarz

      Dość płytka i prymitywna oraz podszyta ewidentną zazdrością

      @kukenkino: Wypisz, wymaluj - cały Migalski. Facet robił wszystko byle się wybić, na tyle kręcił, że go w końcu z partii wywalili. Od tego czasu (już 5lat) wszystkie jego wysiłki skupiają się na tym, żeby nie zniknąć z pamięci. Pisze te swoje artykuliki zawsze starając się trafić w jakiś zwyżkujący trend, licząc na odrobinę atencji. Żałosne.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: no niestety, Migalski straszliwie się zj@#$ł i wyszły z niego najgorsze instynkty jak zaczął wypadać z głównego nurtu. Szkoda, bo za czasów jak jeszcze z Wiplerem byli w PiS, to w jednym i drugim widziałem spory potencjał i miałem nadzieję że obu uda się dalej wybić.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: Korwin to sekta, było to pięknie widać po rozłamie w KNP
      Narobił tam wałów, zostawił ludzi z długami i udaje że nic się nie stało.
      Głosi idee które łatwo siadają na podatny grunt młodzieży.
      Ludzie którzy przejrzeli na oczy sami mówią że nie wiedzą dlaczego na niego głosowali.
      Generalnie wolą określenie że z korwinizmu się wyrasta.
      Ale to ma wszystkie cechy sekty. Sorry taka prawda, kiedyś to zrozumiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie którzy przejrzeli na oczy sami mówią że nie wiedzą dlaczego na niego głosowali.
      Generalnie wolą określenie że z korwinizmu się wyrasta.


      @marianwykop: Widac nie rozumieli o co mu chodzi, należeli do tych co nie kumajo ale głosujo i tyle. Zapewne znajdą się tacy gamonie, którzy myslą że jak się zlikwiduje podatki to służba zdrowia nadal będzie "darmowa".

      A co do sekty- mnie wcale nie dziwi, że znaczna większośc poszla za krulem i Wiplerem. Z całym szacunkiem ale kto miał ich w KNP zatrzymać? Marusik? Wilk? Najzer? Dziambor który dal sie wykiwać w "Tak czy Nie"? Bez jaj. Ludzie idą za tymi, którzy dają im większą szansę na jakiś sukces a nie za sympatycznymi, kanapowymi hobbystami politycznymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: A tam tutaj się czepiacie Wilka z Korwinem. Za to warto spojrzeć na Gowina, gość nie istnieje!

    •  

      pokaż komentarz

      Generalnie wolą określenie że z korwinizmu się wyrasta.
      @marianwykop:
      Sugerujesz że do bycia okłamywanym okradanym i traktowanym jak idiota trzeba dorosnąć?
      Nawet mi cię nie żal.

      Znam kilka osób popierających PO.
      Internet to dla nich Onet a telewizja to TVN.Ograniczenie umysłowe i bezkrytyczne łykanie propagandy.
      Rozmowa na jakiś temat i odpowiedź - tak widziałam/łem w TVN nawet gdy dotyczy to kompletnie zmanipulowanego przekazu.
      Korwin nie jest dla mnie najlepszym kandydatem - facet plecie często w wielu kwestiach ale jak dla mnie te 30% w jakich się z nim zgadzam wystarcza bo pozostali nie reprezentują mnie wcale .
      To nie jest żaden fanatyzm - wiem kim jest Korwin w przeciwieństwie do wiedzy znajomych na temat "elity" PO.

    •  

      pokaż komentarz

      Ograniczenie umysłowe i bezkrytyczne łykanie propagandy.

      @ultra: To co robią korwiniści to fanatyzm z domieszką sekciarstwa.
      Widać to po wykopie jak dają się wkręcać i sobą manipulować.
      Choćby ostatnia afera #kucleaks

    •  

      pokaż komentarz

      @marianwykop: Jak na kogoś delegowanego tu od godziny to nieźle cię biedaku wkręciło.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: Żródło takiej wypowiedzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @M4sterExploder: Ile diagnozy Migalskiego są warte niech świadczy to, że typował, że Qkz nie zdobędzie 100k głosów, nie mówiąc już o Brownie. Migalski w desperacji kiedyś ogłosił casting na swoją żonę (i dalej singiel)...

      A prawda jest taka i tej drobnej różnicy Migal nie rozumie: Część ostrych wypowiedzi JKMowi służy, ale część go pogrąża. Które mu służą? Wystarczy spojrzeć na Qkza, jak w parę tygodni zrobił 9 procent, jak nośny jest elektorat antysystemowy przy odpowiednim podejściu.

      Wypowiedzi ostre służące JKMowi:
      - rządzi nami banda złodziei
      - wsadzić ich do więzienia
      - obniżyć podatki

      Wypowiedzi zabierające mu głosy:
      - kobiety są głupie
      - pedofilia spoko
      - zawsze się trochę gwałci
      - niepełnosprawni
      - będę strzelać do górników

      Wypowiedzi prorosyjskie wg mnie nie mają znaczenia dla elektoratu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      Wypowiedzi kontrowersyjne, szokujące, radykalne owszem przyciągają uwagę, ale skutkują realnym poparciem tylko małej grupy ludzi. Większość na taką retorykę reaguje nieufnością i nic z tym nie zrobisz. Jeśli złagodzenie wypowiedzi może nastąpić dopiero po zostaniu prezydentem a wiadomo że nigdy się nim nie zostanie stosując wypowiedzi skrajne i radykalne, zniechęcające głosującą większość - to jest to klasyczne mylenie przyczyn i skutków, typowe błędne koło.

      Najzabawniejsze jest to że Korwin o tym doskonale wie i jest tego mechanizmu wielokroć bardziej świadomy od swoich wyborców. Korwin NIE CHCE rządzić i brać odpowiedzialności bo to cholernie niewdzięczne zadanie. Jemu do politycznej egzystencji wystarcza rola 'wkładającego kij w mrowisko' radykała, krytykującego władzę z tylnego rzędu...

    •  

      pokaż komentarz

      Korwin NIE CHCE rządzić i brać odpowiedzialności

      @comrade: Tylko że jak był posłem to całkiem nieźle sobie poczynał. A było ich tylko trzech z UPR. Rząd Suchockiej upadł bodaj jednym głosem bo nie chciala mu obiecać że nie podniesie lub obniży (nie pamietam dokładnie) stawki VAT. To trochę nie pasuje do modelu kogoś kto chcialby tylko wkładać kij w mrowisko i nie mieć na nic żadnego wpływu.
      A nawet jesliby by było tak jak ci się wydaje, to nie sądzę żeby takiemu Wiplerowi rola wiecznego happenera odpowiadała.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: @sejsmita: O to to to :D Do tego od lat stara się o Habilitację, która nie jest mu dana. Dzien po tym, jak znowu jej nie otrzymał, zalinkował filmik z JKMem (ten w którym mówi, jakim chce być prezydentem) i skomentował, że jak na razie to się wszyscy z niego śmieją. Napisałem wtedy, że Pan Migalski ma chyba okres PO-habilitacyjny i natychmiastowo zaliczyłem bana i wykasowanie posta ^^

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      Tak, tylko że UPR miał posłów w czasach gdy próg wyborczy był 1% i w Sejmie było coś z 15 partii z czego cała masa drobnicy i kotłowało się niemiłosiernie w każdej sprawie. Teraz sytuacja jest inna. Przez próg 5% do Sejmu wchodzą max 4 partie. Więc scena polityczna jest stabilna bo ilość konfiguracji koalicyjnych jest bardzo mała.

      To powoduje sytuację że obecnie żadna partia nie pójdzie na taktyczne układziki w rodzaju "wy popieracie nas w A, B, C, a w zamian my przepychamy ważne dla was sprawy X, Y, Z". Przy progu 5%, jeśli Korwin wejdzie do Sejmu to jedyną propozycję jaką usłyszy od potencjalnego partnera (a jest nim chyba tylko PiS choć i to mocno wątpliwe!) to albo regularna koalicja z braniem pełnej odpowiedzialności przez całą kadencję albo nic.

      I nie mam cienia wątpliwości że Korwin wybierze "nic" i odetnie się od jakiejkolwiek możliwości wpływania na politykę. Tak jak pisałem, będzie wolał tkwić w opozycji do władzy i krytykować ją bezpiecznie z boku. Zadaj sobie zresztą pytanie z którą partią Korwin miałby robić taką koalicję. On wszystkich hejtuje równo.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, tylko że UPR miał posłów w czasach gdy próg wyborczy był 1% i w Sejmie było coś z 15 partii z czego cała masa drobnicy i kotłowało się niemiłosiernie w każdej sprawie.

      @comrade: No i co z tego. Przeciez napisałeś że krul nie chce mieć na nic wpływu, jakie ma znaczenie ile wtedy było partii i jaki był próg? Z tego co pamietam to wyraźnie uzależnił swoj głos za / przeciw votum nieufnosci dla Suchockiej od tego co zamierza zrobić w kwestii VAT (chyba chodzilo o obniżenie). Co zmienia ilosc partii dla twojego twierdzenia? Znowu p#$?@@%isz tym swoim pseudointelektualnym bełkotem, prawda?

      Zadaj sobie zresztą pytanie z którą partią Korwin miałby robić taką koalicję.
      A dlaczego nie miałby poprzeć, nawet poza koalicją, dowolnego rządu, PiS czy PO- i uzależnic poparcia od wprowadzenia jakichś ustaw? Spotykaja się raz na czas, jedni mówia co chcą, drudzy mówią co chcą, kłoca się, dąsaja w końcu dochodza do porozumienia bo jedni chcą rządzić a drudzy chcą zmieniać konkretne przepisy. To jest mozliwe, trudne, ale jak najbardziej możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      Nie przeinaczaj moich słów. Miałem na myśli że przy obecnej ordynacji wyborczej NIE MA SZANS na rządzenie inaczej niż w koalicji a to oznacza branie pełnej odpowiedzialności a nie różne gry i gierki, rozgrywki w których może coś po swojej myśli przepchnąć. On pełnej odpowiedzialności i firmowania polityki rządu nie będzie chciał z nikim.

      A dlaczego nie miałby poprzeć, nawet poza koalicją, dowolnego rządu, PiS czy PO- i uzależnic poparcia od wprowadzenia jakichś ustaw? Spotykaja się raz na czas, jedni mówia co chcą, drudzy mówią co chcą, kłoca się, dąsaja w końcu dochodza do porozumienia bo jedni chcą rządzić a drudzy chcą zmieniać konkretne przepisy. To jest mozliwe, trudne, ale jak najbardziej możliwe.

      Żaden szef zwycięskiej partii nie zgodzi się na prowadzenie rządu mniejszościowego który byłby stałym zakładnikiem kaprysów jakiejś mniejszej partii. Jak to sobie wyobrażasz? Że ta mała partia wygodnie sobie stoi z boku i nie bierze za nic odpowiedzialności a tylko handluje swoim poparciem w indywidualnych sprawach. Czyli ma wszystkie zalety wygody bycia poza rządem (który zawsze jest pod obstrzałem krytyki) i jednocześnie sporo zalet z współudziału we władzy. Żaden doświadczony polityk nie pójdzie na taki układ. Dlatego daje się prosty warunek: albo wchodzicie do koalicji i jedziecie razem na jednym wózku z pełną odpowiedzialnością albo zostajecie w opozycji i nie zawracacie gitary.

      Rząd mniejszościowy jest możliwy tylko w jednej jedynej konfiguracji: wchodzą tylko 3 partie: PO, PiS i trzecia. Ani PO ani PiS nie mogą rządzić samodzielnie, potrzebują tej trzeciej ale ona nie chce iść z nikim w koalicji. Chociaż wtedy wciąż bardziej prawdopodobne byłoby nieutworzenie rządu i ponowne wybory. Tak dyktuje realizm polityczny.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie przeinaczaj moich słów. Miałem na myśli że przy obecnej ordynacji wyborczej NIE MA SZANS na rządzenie inaczej niż w koalicji

      @comrade: To nieprawda. Koalicje służa tylko i wyłącznie do wyszarpania od partii większej jak największej ilosci stanowisk państwowych przez partię mniejszą. To jest polityczno-biurokratyczny deal, na podstawie którego większa partia robi w zasadzie co chce, a mniejsza partia zadowala się kasą.
      Jest możliwa inna opcja- rząd mniejszosciowy, który uzyska poparcie sił/partii, które nie są z nim w koalicji ale go popierają za cenę jakichś ustepstw albo za obietnicę wprowadzenia jakiegoś prawa. Jest to trudne do utrzymania na dłuższy czas, ale nie niemożliwe. Wymaga w zasadzie podziału ról, tj. partia większa realizuje własne cele, które nie kolidują z celami partii mniejszej (w przypadku PiS i krula będzie to np. reforma służb, organów ścigania i sądownictwa) i będzie realizowac jakiś zakres celów partii wspierającej taki rząd.

      Żaden szef zwycięskiej partii nie zgodzi się na prowadzenie rządu mniejszościowego który byłby stałym zakładnikiem kaprysów jakiejś mniejszej partii
      Alternatywą jest to, że ta mniejsza partia dogada się z przeciwnikiem zwycięskiej partii. Kaczyński nie może sobie pozwolić na wygranie z PO (o ile oczywiście wygra) i tkwienie nadal w opozycji. Jeśli sobie na to pozwoli- oznacza to wg mnie wyrok na niego i wylanie pomyj z każdej strony- że to on jest tym, którego opcja wiecznej opozycji zadowala. To dlatego pisiaki snują marzenia o uzyskaniu w wyborach większosci, na co nie ma żadnych szans. Dlatego będa musieli iśc na ustępstwa, bo Kaczyński musi rządzić, żeby mu nie uciekła jakaś część elektoratu rozczarowana tym, że nawet w sprzyjających okolicznosciach nie może zdobyć władzy. Nie rozumiesz, że Kaczyński ma zwyczajnie nóż na gardle?

    •  

      pokaż komentarz

      Że ta mała partia wygodnie sobie stoi z boku i nie bierze za nic odpowiedzialności
      @comrade: PSLowi to uchodzi na sucho

    •  

      pokaż komentarz

      @M4sterExploder: nie ufaj nikomu, nigdy nie patrz bezkrytycznie na działania nawet najbardziej ulubionego polityka, to wciąż polityk, nawet nie-polityk Kukiz. Można 40 lat będąc pozbawionym realnej władzy prezentować stałość poglądów. Działania wszystkich trzeba monitorować i weryfikować. Tylko stada komoruskich owiec idą bezrefleksyjnie na rzeź.

    •  

      pokaż komentarz

      Korwin nie jest dla mnie najlepszym kandydatem - facet plecie często w wielu kwestiach ale jak dla mnie te 30% w jakich się z nim zgadzam wystarcza bo pozostali nie reprezentują mnie wcale .

      @ultra: i to jest najlepsza ocena - zgadzam się w 100%.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem:

      PSL jest w koalicji i współodpowiedzialność za rządzenie bierze.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      To nieprawda. Koalicje służa tylko i wyłącznie do wyszarpania od partii większej jak największej ilosci stanowisk państwowych przez partię mniejszą. To jest polityczno-biurokratyczny deal, na podstawie którego większa partia robi w zasadzie co chce, a mniejsza partia zadowala się kasą.

      To jest tylko skutek zawarcia koalicji. Realną przyczyną zawiązywania koalicji jest konieczność posiadania większości w niższej izbie. Premier którego rząd nie ma poparcia w Sejmie (tzw. premier techniczny czy apolityczny) może i jest dobrym rozwiązaniem na dotrwanie do wyborów po jakiejś destabilizacji politycznej ale nie ma sensu jako pomysł na sprawowanie władzy przez całą kadencję.

      Kaczyński o tym doskonale wie. On jest zbyt doświadczonym politykiem by zgodzić się na układ w rodzaju rząd mniejszościowy zależny od kaprysów Korwina. Byłbym bardzo zdziwiony gdyby poszedł na coś takiego. Zauważ, że to rząd zawsze zbiera baty od opinii publicznej i opozycji za wszystkie swoje decyzje, to rząd 'zużywa się' przez sprawowanie władzy, to rząd jest zawsze w ogniu krytyki, to w rząd wali się jak w bęben z każdej okazji, to przeciwko rządowi protestuje się na ulicach itd. Dlaczego jakaś partia miałaby realizować swój program NIE BĘDĄC w rządzie i nie stawiając czoła tym wszystkim niedogodnościom bycia u władzy? Żaden szef głównej partii nie pójdzie na to by sprawiać komukolwiek taki prezent. Powie prosto: chcesz realizować swój program? W porządku, możemy się dogadać, ale musisz wziąć odpowiedzialność za władzę, objąć jakieś ministerstwa itd.

      Tak więc jeśli Korwin będzie 'języczkiem u wagi' w przyszłym sejmie to Kaczyński zaproponuje mu albo koalicję (której ten nie przyjmie) albo nie utworzenie rządu i prezydent rozwiązuje Sejm i następują ponowne wybory i tak do skutku.

      Jeśli będą ponowne wybory to w kampanii partia która nie chciała iść do koalicji i brać odpowiedzialności za władzę będzie pod mocnym obstrzałem ze wszystkich stron, będą właśnie takie argumenty jak przytoczyłem: że chcieli realizować swoje postulaty ale brać odpowiedzialności (czyli krytyki opinii publicznej za wszelkie negatywne skutki rządzenia) już nie chcą, więc są nieodpowiedzialni itd itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4sterExploder: Hue Hue hue. Rzeczywiście nie zdradzi ideałów? Rozumiem, że jako europoseł kasy nie bierze? Rozumiem, że skoro twierdzi, że różnego rodzaje J.E. z których drze łacha w Angorze kradną, bo są socjalistami, biorą kasę za posłowanie i inne takie, to on tego nie będzie robił? Wiesz, już lepiej nic nie pisz, zwłaszcza o 100% pewności.

    •  

      pokaż komentarz

      Kaczyński o tym doskonale wie. On jest zbyt doświadczonym politykiem by zgodzić się na układ w rodzaju rząd mniejszościowy zależny od kaprysów Korwina. Byłbym bardzo zdziwiony gdyby poszedł na coś takiego.

      @comrade: Może zwyczajnie nie mieć wyjścia. Ostataecznie krul mu powie: ok, ale bierzemy min fin a wy popieracie wszystkie nasze ustawy zwiazane z podatkami i gospodarką. Kaczyński, który wygra z PO w wyborach i nie utworzy rządu będzie juz spalony na wieki wieków. Zwłaszcza, że to samo krul moze zaproponiwac PO - tamci sie na to raczej zgodzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Matox: To że systemowe media mówią, że Kukiz ma 9% nie oznacza, że naprawdę ma aż tyle...

    •  

      pokaż komentarz

      @Khosm: Jasne. Moze mieć 9,12.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      Może zwyczajnie nie mieć wyjścia.Ostataecznie krul mu powie: ok, ale bierzemy min fin a wy popieracie wszystkie nasze ustawy zwiazane z podatkami i gospodarką.

      Kaczyński się na to nigdy nie zgodzi. Jest wyjście którego nie bierzesz pod uwagę a o którym już pisałem: rozwiązanie sejmu przez prezydenta wskutek niezdolności do utworzenia rządu i ponowne wybory.

      Kaczyński, który wygra z PO w wyborach i nie utworzy rządu będzie juz spalony na wieki wieków.

      Nic podobnego. Będą kolejne wybory w których Korwin może dostać już znacznie gorszy wynik, obsmarowany przez PiS i PO jako niezdolny do koalicji.

      Zwłaszcza, że to samo krul moze zaproponiwac PO - tamci sie na to raczej zgodzą.

      PO tym bardziej się nie zgodzi na Korwina w rządzie. Korwin wielokrotnie dawał wyraz swojej pogardy obecnym establishmentem ('wszystkich wsadzę do więzienia, banda złodziei' itd itp.) to jak miałby z tymi ludźmi których tak ostro hejtował robić jakiekolwiek układy czy koalicje. Straci wiarygodność nawet w oczach własnych wyborców którzy oskarżą go o zdradę. Taka jest cena bycia radykalnym i antysystemowym że trudno wejść w układ rządzący z partiami mainstreamu politycznego.

    •  

      pokaż komentarz

      Kaczyński się na to nigdy nie zgodzi.
      rozwiązanie sejmu


      @comrade: To będzie dla niego katastrofa, a rozwiązanie Sejmu dlatego, że Kaczyński z nikim się nie moze dogadac - megakatastrofa. Krul wyjdzie na tego, co walczy o swoje idee i robi to co mówił że zrobi, PO wyjdzie na tych co ostrzegali przed Kaczyńskim - a sam Kaczyński będzie w czarnej dupie. W powtórzonych wyborach przegrana PiS jest niemal pewna.

      Nic podobnego. Będą kolejne wybory w których Korwin może dostać już znacznie gorszy wynik, obsmarowany przez PiS i PO jako niezdolny do koalicji.
      Od zawsze powątpiewalem w twoją umiejętnośc logicznego rozumowania i dziekuję za kolejny dowód że miałem rację. Wyjaśnij mi, na jakiej podstawie wyborcy krula, którzy oddali na niego glos bo obiecywał że będzie walczył o niskie podatki itd. - nie oddadzą na niego glosu ponownie dlatego, że głupi Kaczyński się na niskie podatki nie zgodził?

      PO tym bardziej się nie zgodzi na Korwina w rządzie. Korwin wielokrotnie dawał wyraz swojej pogardy obecnym establishmentem
      Zgodzi się, zgodzi.Chyba że w powtórzonych wyborach zdobędzie taką przewagę, że z PSLem rząd zrobi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      To będzie dla niego katastrofa, a rozwiązanie Sejmu dlatego, że Kaczyński z nikim się nie moze dogadac - megakatastrofa. Krul wyjdzie na tego, co walczy o swoje idee i robi to co mówił że zrobi, PO wyjdzie na tych co ostrzegali przed Kaczyńskim - a sam Kaczyński będzie w czarnej dupie. W powtórzonych wyborach przegrana PiS jest niemal pewna.

      Wynik kolejnych wyborów nigdy nie jest z góry przesądzony, natomiast prawie pewne jest że megakatastrofą będzie dla Korwina współrządzenie z PiSem.

      Wyjaśnij mi, na jakiej podstawie wyborcy krula, którzy oddali na niego glos bo obiecywał że będzie walczył o niskie podatki itd. - nie oddadzą na niego glosu ponownie dlatego, że głupi Kaczyński się na niskie podatki nie zgodził?

      Choćby dlatego że Korwin chciał wejść w koalicję z mainstreamowym establishmentem który nienawidzi i którym gardził, na każdym wiecu dając temu wyraz. Czyli siadając do rozmów z Kaczyńskim zdradził radykalne ideały.

      Ale może rozważmy inny scenariusz. Załóżmy że jest jak chcesz. Kaczyński się godzi i Korwin obejmuje współodpowiedzialność. To jest jeszcze bardziej mordercze dla Korwina i jego fanów bo PiS nigdy nie zgodzi się na ultralibelarne reformy prywatyzujące służbę zdrowia, szkolnictwo, system emerytalny itp. PiS jest prosocjalną partią głównego nurtu, a Korwin jest radykałem antysystemowym który głównym nurtem gardzi. Taka koalicja będzie pełna sprzeczności a PiS jako strona silniejsza nie da Korwinowi zrelizować żadnego z głównych radykalnych postulatów.

      Po upływie kadencji (4 lat) będzie mega beka z korwina, memy w internecie z jego cytatami jak to obiecywał zniesienie podatków, zusu, prywatyzacje ochrony zdrowia, szkół, wsadzenie 90% polityków do więzienia i uj wie co jeszcze. Kuce się obrażą, znienawidza swojego guru i stracą zainteresowanie polityką.

      Korwin doskonale wie o tym że tak będzie. Dlatego nie będzie się specjalnie o taką koalicję z Kaczyńskim starał. Zamiast współrządzić, znacznie wygodniej jest stać z boku i z pozycji anty-systemowej wiecznie napieprzać w mainstream użalając się jak to jest do dupy.

      To JEST logiczne rozumowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wynik kolejnych wyborów nigdy nie jest z góry przesądzony, natomiast prawie pewne jest że megakatastrofą będzie dla Korwina współrządzenie z PiSem.

      @comrade: Ja bym na twoim miejscu przebiegłości krula nie bagatelizował. Tak naprawdę ja sam nie wiem jakby to wyglądało, a ty oczywiście juz znasz rezultat. Sorry, ale ze względu na watpliowści co do ciebie, nie uważam cie za wiarygodnego jasnowidza :D

      bo PiS nigdy nie zgodzi się na ultralibelarne reformy prywatyzujące służbę zdrowia, szkolnictwo, system emerytalny itp.
      Na początku na pewno się nie zgodzi, ale pewnie się zgodzi na likwidację dochodowych. Na oś musi. A jesli to zadziała, to kto wie na co się ignorant ekonomiczny Kaczyński zgodzi? Jemu zależy na władzy, jak zobaczy że gospodarczo jest dobrze to w imie władzy i walki z układem moze się zgodzić na więcej.

      To JEST logiczne rozumowanie.
      Wg twojej subiektywnej oceny. Moja ocena twojego "logicznego rozumowania": tragedia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      Korwin jest anty-systemowy, zgadza się? Gardzi mainstreamem politycznym, hejtuje klasę polityczną, wyzywa od złodziei, zgadza się? Temu nie zaprzeczysz chyba.

      Z tego wynika że BARDZO TRUDNO będzie mu uzasadnić swojemu elektoratowi że np. mając 20 posłów wchodzi w koalicję z partią mainstreamową mającą 220 posłów. Że staje się częścią znienawidzonego systemu władzy. Że musi przytemperować język, złagodzić wypowiedzi, pozbyć się radykalizmu. Że z polityka anty-systemowego musi stać się politykiem systemowym.

      W imię czego poświęci to wszystko? Zapewne w imię jakichś drobnych reform typu deregulacje dostępu do zawodów i różne drobne liberalizacje tu i ówdzie które nie są kontrowersyjne. Bo ty nie rozumiesz chyba i nie zdajesz sobie sparwy że rzeczy o których Korwin mówi jako o głównych punktach jego programu (likwidacja PIT, ZUS, NFZ, szkół, itd.) to są rzeczy mega-kontrowersyjne na które ani Kaczyński ani nikt inny w mainstreamie się nie zgodzi.

      Na tym w końcu polega RÓZNICA między byciu politykiem "systemowym" a anty-systemowym!

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego wynika że BARDZO TRUDNO będzie mu uzasadnić swojemu elektoratowi że np. mając 20 posłów wchodzi w koalicję z partią mainstreamową mającą 220 posłów. Że staje się częścią znienawidzonego systemu władzy. Że musi przytemperować język, złagodzić wypowiedzi, pozbyć się radykalizmu. Że z polityka anty-systemowego musi stać się politykiem systemowym.

      @comrade: Człowieku,przeciez on z takim załozeniem pójdzie do wyborów. Od lat mówi, że jak się uda wejsc do sejmu to w sprzyjających okolicznosciach pozwoli tamtym zatrzymać włądze kosztem przegłosowania konkretnych ustaw. Że im odda wszystkie resorty, ew. będzie chciał mieć wicepremiera bez teki, żeby ten mógł być na posiedzeniu rządu i kontrolować.

      Ty nic kompletnie z tego wszystkiego nie rozumiesz. On ma być takim PSLem, tylko na odwyrtkę: PSL dostawał stołki i miał resztę w dupie, a krul ma w dupie stołki w rządzie- ale chce konkretnych przepisów. W sprzyjającym układzei sejmowym moze takie coś zaproponowac zarówno PiS jak i PO, pod warunkiem że z nim jedni czy drudzy mieliby większosc, a z innymi- nie.

      to są rzeczy mega-kontrowersyjne na które ani Kaczyński ani nikt inny w mainstreamie się nie zgodzi.
      Pozyjemy, zobaczymy. Wg mnie wyposzczony od władzy Kaczyński pójdzie na spore ustępstwa żeby tylko tę władze mieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      Ty nic kompletnie z tego wszystkiego nie rozumiesz. On ma być takim PSLem, tylko na odwyrtkę: PSL dostawał stołki i miał resztę w dupie, a krul ma w dupie stołki w rządzie- ale chce konkretnych przepisów. W sprzyjającym układzei sejmowym moze takie coś zaproponowac zarówno PiS jak i PO, pod warunkiem że z nim jedni czy drudzy mieliby większosc, a z innymi- nie.

      Chętnie zobaczyłbym jakież to ustawy i przepisy wyłożone przez Korwina główna partia typu PO czy PiS radośnie i z uśmiechem na ustach przegłosuje ku dobru Polski, z samymi korzyściami dla kraju, budżetu, obywateli i bez absolutnie żadnych kosztów finansowych i politycznych dla obozu rządzącego a z samymi korzyściami.

      Bo jeśli okaże się że przepisy mają koszty finansowe, polityczne, budżetowe - to fakt że ktoś za takie pomysły nie chce żadnego stołka nie będzie miał większego znaczenia. Takich pomysłów na realizację pełnej szczęśliwości za cenę np. rozwalenia budżetu jest na pęczki, także w łonie PO czy PiS.

    •  

      pokaż komentarz

      Chętnie zobaczyłbym jakież to ustawy i przepisy

      @comrade: Też bym chętnie zobaczył. Wszystko zależy od ilości woli sprawowania władzy. Podejrzewam że Kaczyński ma tej woli dużo i za władze moze oddac sporo.

      Bo jeśli okaże się że przepisy mają koszty finansowe, polityczne, budżetowe
      Ależ oczywiscie ze koszty będą i na nie tez Kaczyński musi się zgodzić. Nie ma róży bez kolców. Tyle że w wprzyapdku podatku dochodowego da się te koszty zrównoważyć.Wystarczy się porzadnie zajac karuzelami VAT i obciac co nieco wydatków, które nie są konieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      Też bym chętnie zobaczył.

      Korwin jak dotąd nie wyłożył na stół praktycznie ani jednej ustawy nad którą mogłaby się odbyć debata i na temat której mogliby się wypowiedzieć eksperci w sensie jej np. kosztów budżetowych oraz pozostałych skutków.

      Ależ oczywiscie ze koszty będą i na nie tez Kaczyński musi się zgodzić. Nie ma róży bez kolców. Tyle że w wprzyapdku podatku dochodowego da się te koszty zrównoważyć.Wystarczy się porzadnie zajac karuzelami VAT i obciac co nieco wydatków, które nie są konieczne.

      To w końcu będą te koszty czy nie będą? Piszesz że da się zrównoważyć - czyli załóżmy że kosztów nie będzie. A jeśli tak to wytłumacz mi logicznie po co Kaczyńskiemu Korwin????? Taką ustawę która nic nie kosztuje może sobie napisać i wprowadzić sam.

      Koszty MUSZĄ BYĆ bo ustawy które za darmo robią wszystkim naokoło dobrze, przysparzają szczęścia społeczeństwu, budżetowi pieniędzy, gospodarce wzrostu - NIE ISTNIEJĄ. Jakby istniały to Kaczyński czy Tusk sami by se je napisali bez pomocy Korwina.

      Skoro udowodniłem ci logicznie że koszty MUSZĄ BYĆ to wracamy do punktu wyjścia: to że ktoś nie chce żadnego stołka za ustawy które będą wprowadzającego je słono kosztować (politycznie lub buyżetowo) nie jest żadną łaską. Kaczyński może jest bogoojczyźnianym teorio-spiskowym oszołomem ale nie jest politycznym idiotą!

    •  

      pokaż komentarz

      Korwin jak dotąd nie wyłożył na stół praktycznie ani jednej ustawy nad którą mogłaby się odbyć debata

      @comrade: No nie ma to jak oczekiwać, żeby ktoś kto nawet nie wiadomo czy wejdzie do sejmu przedstawiał gotowe pod głosowanie projekty ustaw. I ty siebie uważasz za kogoś mądrego?

      Przypomnę, że PO mamiło ludzi szufladami pełnymi ustaw a jak przyszło co do czego to je na kolanie pisali. Załozenia Korwina znasz, ustawę sie napisze po ew. uzgodnieniach z PiS albo PO. Posanie ich teraz byłoby tylko stratą czasu, czego pewnie twoj mózg nawet nie wziął pod uwagę.

      A jak ci brakuje ustawy nad którą możesz swoje krytycyzmy wypisywać to taka jest:
      http://www.wykop.pl/link/2527347/nowa-konstytucja-wg-jkm-pelen-tekst/28011079/

      Idź tam i wypisz, że są błędy i że jest do dupy, bo nie nadaje się do tego żeby pojutrze sejm ją uchwalił. Jest tam cymbał, którego tego typu pierdy powinny ci sie spodobać, szukaj mojego loginu a znajdziesz swego pobratymca :D

      Skoro udowodniłem ci logicznie że koszty MUSZĄ BYĆ
      Głownym kosztem będzie wysłuchiwanie i czytanie cymbalskich opinii takich jak twoje. Mierzi mnie juz twoja ograniczona umysłowość.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      Głownym kosztem będzie wysłuchiwanie i czytanie cymbalskich opinii takich jak twoje. Mierzi mnie juz twoja ograniczona umysłowość.

      Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem:

      Koszty MUSZĄ BYĆ bo ustawy które za darmo robią wszystkim naokoło dobrze, przysparzają szczęścia społeczeństwu, budżetowi pieniędzy, gospodarce wzrostu - NIE ISTNIEJĄ. Jakby istniały to Kaczyński czy Tusk sami by se je napisali bez pomocy Korwina.

      Jeśli Korwin chce ustaw które swoimi kosztami pogrążą budżetowo lub politycznie dużego koalicjanta to dlaczego taki koalicjant miałby się na nie godzić? Chciałeś logicznej rozmowy, wykładam proste, logiczne argumenty ty nazywasz je 'cymbalskimi opiniami'.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekaw jestem w jaki sposób JKM "kompromituje liberalne idee". Ja o tych ideach dowiedziałem się dzięki JKM, potem sam studiowałem ekonomikę i w szczególności autorów z tzw. szkoły austriackiej. Jestem też po wieloletnim treningu ze ścisłego myślenia logicznego. Znam większość poglądów i wypowiedzi JKM jakie trafiają na wykop. ... i za cholerę nie dostrzegam tej kompromitacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Rozwalają mnie próby dyskredytacji Korwina i całej partii jako takiej przez wypowiedzi ludzi z Ruchu Narodowego, przypominające próbę dodania minusu do całości, który miałby oświecić nagle ludzi i odwrócić od JKM. Coś w stylu gdy mebel ma drobną rysę , w niewidocznym miejscu i twierdzenie, że mebel jest do wyrzucenia. A Korwin zwykle prostuje ich wypowiedzi, że rysa właściwie nie ma miejsca, to subiektywne wrażenie/interpretacja, a gdy nawet to do całej reszty na plus nie jest to powód do wyrzucenia towaru.
    Migalski to ogólnie ma #boldupy z tym faktem.

  •  

    pokaż komentarz

    A ja właśnie wolę takiego Korwina bo to chyba jedyny polityk który jest prawdziwy i wiadomo co mu w głowie siedzi. Większość to chorągiewki które zmieniają zdanie co wybory i nigdy się nie dowiemy jakie mają prawdziwe poglądy, a Korwin choć p?#?@@!nie głupotę od czasu do czasu - to jednak zawsze gada to samo.

    Zresztą nawet to jego gadania o Hitlerze i gwałceniu - to nadal tylko jego prywatne poglądy, a ludzie srają ogniem jakby miał zabrać kobietom po wyborach prawo wyborcze, a potem budować piątą rzeszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kobiaszu: Idąc tym tropem...
      Hitler też zawsze nienawidził żydów.
      "To że jak mu się ktoś nie spodoba to będzie do niego strzelał to w sumie dobrze bo przecież ma swoje głupotki"
      "To że czasem powie że dobrze że Putin zajął Krym bo mu się należy to też dobrze bo powtarza to cały czas czyli NIE ZMIENIA POGLĄDÓW"

      Koleś, ktoś kto kandyduje na prezydenta nie jest już Zdziśkiem, Józkiem, Frankiem, czy Tereską. Prezydent to osoba publiczna i trzeba go rozliczać z każdego przecinka który zrobi.
      Zacznijcie w końcu myśleć logicznie, a nie bezkrytycznie wierzyć, że korwin obwoła się królem i edyktem zniesie rząd, podatki i obowiązkową oświatę. Nawet w średniowieczu królowie musieli mieć pieniądze choćby na opróżnianie nocników i przez to zbierali daninę z poddanych. Mamy 21 wiek i z daniny nie da się modernizować armii, wypłacać świadczeń socjalnych, finansować szkoły i szpitale...

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy 21 wiek i z daniny nie da się modernizować armii, wypłacać świadczeń socjalnych, finansować szkoły i szpitale...

      @wojtoon: Tylko, że krul nie chce wypłacać świadczeń socjalnych, finansować szkół i szpitali... Tak wiec na armię wystarczy.

      Nawet chce odebrac czynne prawa wyborcze tym, którzy pobierają zasiłki, bo taki ktoś ZAWSZE zagłosuje na tego, kto mu te zasiłki lub ich zwiększenie obieca.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:
      Przykład 1
      Zasiłek dla bezrobotnych - wypłacany przez max pół roku w celu zapewniania utrzymania przy życiu kogoś kto stracił pracę i chwilowo nie ma za co żyć zanim nie znajdzie nowej pracy. Krul każe zlikwidować - niech zdycha z głodu.
      Przykład 2
      Finansowanie szkół. Istnieje coś takiego jak obowiązek edukacji do 18 roku życia. Jeśli oświata nie będzie "darmowa" to rodziny wielodzietne nie będą posyłać dzieci do szkół bo ich nie będzie stać. Profit? Rodziców do pierdla (tylko nie ma kasy na strażników więziennych bo nie ma podatków). W sumie to lepiej żeby kuce były tępe to wtedy szybciej uwierzą w cud krula.
      Przykład 3
      Finansowanie szpitali. Spokojnie ponad 75% "pensjonariuszy" szpitali to emeryci i renciści. Z tym że już nie mają świadczeń więc nazwijmy ich "zdechlakami". Służba zdrowia jest prywatna a więc taki zdechlak musi płacić żeby się leczyć. Niestety 80letni stasiek, wacek, czy ziutek nie pracuje więc nie ma kasy na leczenie. W sumie to mogli by mu odciągać z renty, ale krul edyktem zniesie socjala więc niech zdycha w rowie.

      Odbieranie praw wyborczych śmierdzi komunizmem wymieszanym z lewactwem z lekką nutą dyktatury. Czy ten pan niby krul nie kojarzy że dyrektorów mopsów nie wybiera się w głosowaniach? No i że socjal był od początków IIRP nieprzerwanie. Wcześniej nie było bo były rozbiory. Czyżby krul chciał wrócić do ustroju cesarstwa rosyjskiego, alb caratu? Na razie na to wygląda

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtoon: Szkoda mi czasu na idiotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: Czytaj: "kompletnie nie mam kontrargumentów"

    •  

      pokaż komentarz

      Czytaj: "kompletnie nie mam kontrargumentów"
      @wojtoon: Nie, wychodze z załozenia, że ciasnego umysłu, uksztaltowanego w obecnej rzeczywistości nie da się przekonac do wizji, która z ta obecną rzeczywistoscią ma bardzo niewiele wspólnego.

      To socjaliści chcą każdemu zrobić dobrze bez wzgledu na zdroworozsądkowe zasady. to oni uważają że się "należy" za sam fakt istnienia. Ja uważam ze lepiej jest ustanowić sensowne zasady i je stosowac, nawet jeśli to dla niektórych moze chwilowo oznaczac utratę jakichś przywilejów. Potrafisz cos takiego zrozumiec, czy jak socjalista w imię domniemanej krzywdy jakiegoś niewielkiego odsetka obywateli chcesz zaprzeczyć wszystkim zdroworozsądkowym zasadom?

      Jak ktoś straci pracę i pójdzie wziac zasiłek i w tym okresie sa wybory - trudno, musi sie pogodzić, że głosować nie może. Ale jak znajdzie pracę to w nastepnych wyborach juz zagłosuje. Bo wtedy nie będzie beneficjentem socjalu, czyli nie będzie żerował na podatkach tych, którzy je płaca nie z myślą o zasiłkach tylko z myślą o dobrym funkcjonowaniu państwa. Tak wygląda odpowiedzialność, że płacisz ale wymagasz. Ale nie możesz wymagac jesli nie płacisz, a na dodatek jeszcze zabierasz.

      Co z tego że płaciłes podatki przez 10 lat, skoro te podatki poszły już na zapewnienie ci bezpieczeństwa, stosowanie prawa, inwestycje i pozwoliły ci głosowac wcześniej? Tej zapłaconej przez ciebie kasy już nie ma, a teraz zamiast płacić - pobierasz zasiłek, czyli uszczuplasz srodki na te konkretne cele.
      A co jesli będąc na zasiłku spodoba ci się takie zycie i uznasz że zagłosujesz na tych, co obiecują podniesienie zasiłku i jego wypłatę do śmierci? Przeciez tak moze byc, bo własnie tego spróbowałes i to ci się spodoba. Problem w tym, że tym co pracuja i płaca podatki a nie biorą zasiłków- tacy jak ty z taką postawą się nie podobają, bo taka postawa szkodzi im i szkodzi państwu.

      Tak mała rada: staraj się kierowac zasadami, a nie dostosowuj tych zasad do chwilowych potrzeb.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: A czy to nie socjalizm edyktem nakazuje równość wszystkich wobec prawa???

      czy jak socjalista w imię domniemanej krzywdy jakiegoś niewielkiego odsetka obywateli chcesz zaprzeczyć wszystkim zdroworozsądkowym zasadom?

      My żyjemy w tym samym kraju? Rząd chwali się że OFICJALNIE bezrobocie w sezonie spada w okolice 10% w skali kraju (bullshit) i dla ciebie minimum 4 miliony (!!!) ludzi to niewielki odsetek???

      Ale jak znajdzie pracę to w nastepnych wyborach juz zagłosuje.

      Ale jak kopaczowa zamknie mu stocznię/hutę/kopalnię i w wieku 50 lat nikt go już nigdzie nie zatrudni, to nie pójdzie.

      czyli nie będzie żerował na podatkach tych, którzy je płaca

      Stop, stop, stop. To w końcu te kuce chcą tych podatków czy nie chcą, bo trzeba powiedzieć krulowi żeby zmienił zdanie (tak jak ze strzelaniem do górników).

      Reszta to takie głupoty że aż głowa boli. Dlaczego klasyfikujesz społeczeństwo na ludzi i podludzi gdzie jedynym wyznacznikiem jest dochód? Sam siedząc sobie na dupsku możesz kiedyś stracić pracę i wtedy też awansujesz na śmiecia.
      Tym różnimy się od zwierząt że potrafimy współżyć ze sobą, ale ewidentnie kuce chcą nas wsadzić z powrotem na drzewa. Może w ogóle zabierzmy prawa wyborcze wszystkim biedakom, a niech oligarchowie sobie rządzą i dzielą między sobą?

      Twoje teorie niby socjalistyczne porównałbym do rodziny. Do dziś jest tak że ojciec zarabia na dom a matka opiekuje się dziećmi. Teoretycznie nie wszyscy mają dochód bo dochód reszty rodziny to pensja ojca podzielona przez liczbę członków tej rodziny. Ale wtedy matka wpada na świetny korwinowski pomysł. Dopóki dzieci na zaczną zarabiać na swoje gerbery i pampersy to nie dostaną jeść. Mało tego, jeśli po posiłku sfajdały się w pampersa to matka zabija je bo "marnują pieniądze domowników". Wróć, sprzedaje je bo korwin tak powiedział...
      W końcu zostaje sam mąż. Osiąga niby wiek emerytalny (ale nie można go tak nazwać bo przecież nie ma emerytur). Niby bo wyrzucają go z pracy z powodu kłopotów z pamięcią, koncentracją, wzrokiem, słuchem i obniżoną sprawnością ruchową. Człowiek taki traci źródło dochodu. No ale na szczęście ma wystarczająco dużo czasu żeby wyleczyć się w prywatnej służbie zdrowia za pieniądze które mu się właśnie skończyły bo nie pracuje. W sumie to mógłby przecież przejść na utrzymanie dzieci, ale jak wiadomo jak nie pracujesz to jesteś darmozjadem i trzeba Cię było uśpić po urodzeniu....

      Tak mała rada: staraj się kierowac zasadami, a nie dostosowuj tych zasad do chwilowych potrzeb
      Taka mała rada. Maslov określił w swojej piramidzie potrzeb że tylko najniższe potrzeby (fizjologiczne) są chwilowe. Reszta jest długotrwała i przeciąga się przez cały okres życia jednostki w społeczeństwie.

    •  

      pokaż komentarz

      A czy to nie socjalizm edyktem nakazuje równość wszystkich wobec prawa???

      @wojtoon: Ty na poważnie czy trolujesz? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: > Socjalizm - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do ideologii politycznej...........oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej.

      Czy nie o sprawiedliwość społeczną walczy krul?

    •  

      pokaż komentarz

      Czy nie o sprawiedliwość społeczną walczy krul?

      @wojtoon: Tak, zwłaszcza kiedy mówi, że sprawiedliwość społeczna tak się ma do sprawiedliwości jak krzesło elektryczne do krzesła.

      Sprawiedliwośc społeczna to własnie nierówność, bo oznacza, że jednym się zabiera, by dać innym. Jesli wg ciebi tak wygląda sprawiedliwośc to gratuluję dobrego samopoczucia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: Więc skoro zabieramy bogatym żeby dać biednym to posłuchajmy krula - zabierzmy resztę biednym i dajmy bogatym. Oligarchia pełną gębą

    •  

      pokaż komentarz

      Więc skoro zabieramy bogatym żeby dać biednym to posłuchajmy krula - zabierzmy resztę biednym i dajmy bogatym. Oligarchia pełną gębą

      @wojtoon: Albo jesteś głuchy albo masz IQ poniżej 60. Postawie na to drugie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtoon:

      A czy to nie socjalizm edyktem nakazuje równość wszystkich wobec prawa???
      Czy nie o sprawiedliwość społeczną walczy krul?
      Więc skoro zabieramy bogatym żeby dać biednym to posłuchajmy krula - zabierzmy resztę biednym i dajmy bogatym.


      Dla kogoś kto pisze takie teksty nie da sie znaleźc argumentów, bo musiałbym ci otworzyć czaszkę, wyjac mózg i zastapić go czymkolwiek, choćby kapustą, żebyś mógł jakieś argumenty zrozumieć.
      Nie jestem chirurgiem wiec wolę spuścic na ciebie zasłonę miłosierdzia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino:

      Dla kogoś kto pisze takie teksty nie da sie znaleźc argumentów

      źródło: img.sadistic.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtoon: OK inaczej: madremu tłumaczyć nie trzeba, idiota nie zrozumie nigdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: No zaskocz mnie. Wyciągnij jakiś zajedwabisty argument rękawa. Tak jak twój krul.
      Identyczny pajac - kiedy jakiś dziennikarz zapędzi go w kozi róg to wygarnia mu że jest idiotą, a tępe kuce podłapują że niby kogoś zmasakrował.

      źródło: youtu.be

    •  

      pokaż komentarz

      kiedy jakiś dziennikarz zapędzi go w kozi róg

      @wojtoon: Dlatego napisalem ze w twoim przypadku żadna argumentacja nie zadziala, ma masz kontrastowy system wartosci i nie rozumiesz podstawowych rzeczy. Głupotę uznajesz za madrośc, mądrośc za głupote, a ja chyba przesadziłem z tym IQ 60 u ciebie.

      Jesli ten filmik wg ciebie świadczy o zapędzeniu krula przez dziennikarza w kozi róg, to z całym szacunkiem ale żyjemy na dwóch różnych światach.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: w takim razie proszę bardzo

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtoon: Rozumiem że dajesz filmy na chybił trafił, bo ich treści i sensu nie rozumiesz? :D
      Dawaj dalej, reklama dźwignią handlu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: No i tu się nie popisałeś bo w 2 minuty nie zdążyłbyś obejrzeć 7 minutowego filmu pełnego wyzywania dziennikarzy od idiotów tylko dlatego że zadali pytanie o poglądy z których krul nie potrafi się wytłumaczyć

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtoon: Idiotyzmów, wrzucanych przez debili nie oglądam. Jakbym chciał takie debilizmy oglądac albo czytac to bym siedział na forach niezaleznej albo wpotylice. Skąd pewnie sam przypełzłeś :D
      Dobra, i tak poświęciłem ci za duzo czasu, wiedząc że to czas stracony. Życze miłego życia i przyjemnej śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: A gdzie tam niezależna - z wyborczej od razu( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Olaboga, krUla obrażajo......

      Smutek ogarnia moje serce kiedy czytam wypociny kuców wierzących w każde gó**no wlewane im do gardła przez 168 partię polityczną założoną przez człowieka który ostatnio obiecywał swojemu elektoratowi takie cuda na kiju jak dziś.....hmm..... jak się zastanowić to pół roku temu - w wyborach do parlamentu europejskiego. Na szczęście kuce interesują się polityką tylko wtedy kiedy trzeba się ciąć z każdym napotkanym przeciwnikiem krula.
      To też nie dziwne że wg sondaży Kukiz jest na 3 miejscu - elektorat się sypie bo widzi że polityka to nie tylko jeżdżenie na wszystkie imprezy dla gimnazjalistów (targi gier komputerowych, zjazdy przebierańców itp.), ale też racjonalne odpowiedzi na trudne pytania. Bez zadzierania nosa i wyzywania rozmówców...