•  

    @kingszajs
    W sumie to ci zazdroszcze.
    Jak znajdziesz wybranke swojego serca to nie bedziesz musiał słuchać jej p%%%#!#enia.

  •  

    Możesz mieć prawo jazdy?

  •  

    Czy ja dobrze widzę? AMA od 5 godzin i tylko 1 odpowiedź?

  •  

    Ile kosztuje taki "zestaw do słyszenia"?

  •  

    Witaj kolego, mam troszkę głupie pytanie, na pewno obracałeś się w kręgach osób nie słyszących, możliwe, że znałeś osoby głuche od urodzenia, zawsze mnie wertowało pytanie, w jakim języku takie osoby myślą?

    •  

      @Zenit_b: Ciekawe pytanie z osobami całkowicie głuchymi większego kontaktu nie miałem ale zapewne myślą w języku migowym bądź wyobrażają sobie pewne czynności.

  •  

    Jesteś w stanie słuchać muzyki i rozpoznawać odgłosy otoczenia?

  •  

    Czy jak dziewczyna zaczyna mamrotać to wyłączasz aparat :p?

  •  

    @kingszajs: ile zarabiasz? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    a tak powazniej, to fajny pomysl z takim bardziej specyficznym #ama:

    1. czemu wybraliscie akurat dr Henryka Skarżyńskiego? jestem ciekawy, bo jest, oczywiscie, bardzo znany, ale chyba dopiero od paru lat.
    2. czy czules strach, ze cos moze sie nie udac i/lub zmiany sie moga cofnac?
    3. czy miewasz problemy z rownowaga?
    4. czy w codziennym zyciu aparat Ci przeszkadza?
    5. czy masz szumy uszne? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    dzieki za odpowiedzi.

    •  

      @Sorcerer001: wiem, stad bylem ciekawy, jak go odkryla rodzina @kingszajs te pare lat temu, gdy nie byl tak prosty do znalezienia w Internecie. to zawsze ciekawe.

    •  

      @voswetchAi:
      1. Nie wybrałem, został mi z góry przydzielony. W tym czasie tylko Instytut w Kajetanach wykonywał tego typu zabiegi i szansa że na niego trafię była dość wysoka.
      2. Nie czułem ponieważ nie miałem nic do stracenia i mogłem tylko zyskać lub mieć to co miałem. Na dodatek implantowane było jedno ucho więc zawsze zostawało to prawe w przypadku gdyby coś się nie powiodło.
      3. Nie mam problemów z równowagą.
      4. Nie przeszkadza, można się tak przyzwyczaić że się o nim zapomina.
      5. Nie mam szumów, choć w całkowitej ciszy mam wrażenie że coś szumi ale to inna sprawa.

  •  

    Dostajesz jakiejś pln'y ?

    •  

      @elgahir: Yeah, PLNy lecą jak kolega wyżej wspomniał.

    •  

      @Se8a: Spiny*, nie z piny.

      Koszt operacji i sprzętu to ~150k zł, czyli matematycznie od każdego z 38mln Polaków zabrałem 0,004 zł. Sam oddaję krew i myślę że ratuje komuś życie i nie żądam za to żadnych podziękowań. Więc tak, myślę że jestem fair wobec społeczeństwa. Życie nie jest sprawiedliwe, ja Ci "ukradłem" nieco mniej niż pół grosza, a z kolei ktoś (lub coś) mi ukradł szansę na normalność od samego początku :) Niech pierwszy rzuci kamień ten kto nie zrobiłby tego samego na moim miejscu.

    •  

      @kingszajs: Wiedziałem że źle napisałem :) Ale reszta odpowiedzi mnie nie satysfakcjonuje.
      Liczysz ten koszt tylko jak sam z siebie, a tu chodzi o dziesiątki jak nie setkę tysięcy Polaków, oraz to co musiał od całej reszty ukraść ZUS. Naprawdę nie czaisz jak to działa chłopie.

      Ja czytając to co napisałeś się cieszyłem i sobie nie mogłem wyobrazić jakiego szoku musiałeś doznawać słysząc coraz więcej, poznając muzykę o dźwięki normalne dla reszty społeczeństwa. Może zj$%!łeś z AMA, ludzie się śmieją ze gorsze ama od *****, ale nie to jest najważniejsze.

      Nie staraj się bronić takimi metodami, rozumiem że jesteś szczęśliwy że otrzymałeś to co powinno Ci się należeć od urodzenia, jednak matka natura to straszna suka.
      Dalej oddawaj krew, ja wcześniej z powodu niedowagi nie mogłem ale teraz od roku jak metabolizm z racji wieku się zmienił to się zastanawiam ;)

      I nie napisałem nic o tym ze ukradłeś, to Państwo Polskie ukradło, jakby pieniądze szły sprawiedliwie a nie były z nich budowane pałace ZUSu to nie było by takiej napiny, żebyś Ty dostał 100 zł to ZUS musiał innym zabrać 3300 zł jak nie więcej.

      "ktoś mi ukradł szansę na normalność od samego początku "
      Przecież napisałeś że nie masz pewności ze to sprawa lekarzy którzy zj$%!li sprawę czy tak już miałeś, więc nie wiesz kto ukradł i nie możesz nikogo winić.

      Nie rzucę kamieniem, oczywiście że zrobiłbym to samo na Twoim miejscu, jak dają to trzeba brać, sprawdzam tyko Twoje podejście i ogarnięcie. Pozdro.

      pokaż spoiler ps. nie 38 milionów złożyło się na ten wydatek, tylko z 22 miliony czy coś, nie pamiętam dokładnie, bo na pewno dzieci nic się nie złożyły, emeryci to już nie wiem bo nie siedzę na tyle w gospodarce, ale 38milionów bym nie wymieniał.

  •  

    współczuje niełatwo miałeś, jakiej muzyki słuchasz?

  •  

    1. Na czym polega Twoja wada wymowy?
    2. Będąc w podstawówce miałeś jakieś trudności w nauce przez korzystanie z aparatów? Jak reagowali rówieśnicy i nauczyciele? Byli bardziej pomocni, obojętni czy zdarzało Ci się być wyśmiewanym?
    3. Piszesz, że jeszcze "czasem czegoś nie rozumiem". Jak to dokładniej wygląda?
    4. Posługujesz się migowym, czy nauka tego języka nie była Ci potrzebna?

    Chętnie poczytam jak wygląda środowisko osób głuchych - może znasz jakieś historie które nie zdarzyłyby się w świecie osób słyszących?
    Moja nauczycielka od migowego czasem opowiadała historie, które, po zdystansowaniu się do środowiska niesłyszących, bywały całkiem zabawne.

    •  

      @parasolki:
      1. Mam problem z wymową słów bogatych w kombinacje typu szcz i ść (jak np. szczęście). Polega on na tym że ciężko mi jest przejść z sz do cz lub z ś do ć/c, ale rozwiązałem ten problem poprzez wolniejsze mówienie tego typu słów.
      2. Akurat problemu z nauką nie miałem i byłem cały czas piątkowym uczniem z paskiem na świadectwie, brałem udział w konkursach ortograficznych. Nauczyciele oczywiście byli wyrozumiali, ale i tak wytłumaczenie mi pewnych rzeczy bywało łatwiejsze niż co niektórym zdrowym osobom (wystarczyło powiedzieć raz i wyraźnie). Gorzej z rówieśnikami, często zdarzało się że w jakiś sposób się na mnie wyżywali, przeważnie przez przemoc słowną.
      3. Niektóre osoby zwykle mówią cicho lub niewyraźnie przez co nie zrozumiem jednego słowa i zdanie traci sens. Takie osoby są nawet nierozumiane przez osoby normalnie słyszące ale nie aż tak bardzo jak u mnie. Choć tutaj ta różnica nie jest wielka lecz jednak istnieje.
      4. Nie znam języka migowego, ale swego czasu umiałem cały alfabet.

  •  

    Czy miałeś jakiś "szósty zmysł" z uwagi na brak słuchu? Np. potrafiłeś powiedzieć, że coś nadjeżdża mimo, że nie słyszałeś? Jeśli tak, to czy coś takiego Ci pozostało do dziś?

    •  

      @hajen: Do dziś potrafię czytać z ust więc czasami można trollować ludzi. Np. jakieś dwie laseczki w oddali o czymś sobie gadają, a ja większość rzeczy zrozumiem i potem takie laseczki trolluje.

  •  

    1. Z tego co zrozumiał słuch powracał stopniowo. A czy był jakiś szczególny moment kiedy odczułeś, że słyszysz normalnie, czy poprawa przychodziła małymi krokami, których nie odczuwałeś ?
    2. Za całą imprezę musieli zapłacić rodzice, czy jest to refundowane ?
    3. Piszesz o szkołach dla słabo słyszących. Chodziłeś tylko do takich czy uczęszczałeś też do "normalnych" placówek ?
    4. "Jednostronna implantacja", a co z drugim uchem ? Słyszysz coś ?

    •  

      @wealthyman:
      1. Tak, procesor mowy był podkręcany w bardzo niskim stopniu więc różnicy między przed i po nie odczuwałem, ale i tak ona była. Po kilkudziesięciu razach zgodnie z zasadą "grosik do grosika" doszedłem do poziomu obecnego. Szczerze mówiąc gdy doszedłem do tego poziomu to miałem wrażenie że od zawsze tak słyszę i tak jest do dziś.
      2. Refundowane, rzecz jasna.
      3. Chodziłem do szkoły integracyjnej.
      4. Tak, ale tylko w aparacie, rzecz jasna. Obecnie aparatu nie noszę bo różnica dźwięku z czasem zaczynała mnie coraz bardziej denerwować.

  •  

    @kingszajs Pewnie nie słyszysz powiadomień z wykopu...
    U mnie prawe ucho sięga -90dB, lewe -70, chodzę w malutkich aparatach, serio implant był potrzebny? :O

  •  

    @kingszajs Czołem, też miałem podobną historię odnośnie słuchu w wieku 2 lat. Nikt nie wie czy to był nabyty czy wrodzony z jakiegoś powodu. Ja nadal używam aparatów słuchowych, ale prawdopodobnie słuch mi spada i teoretycznie rozumiem ludzką mowę, muzykę, wszystko i wszystko. Jedyny szkopuł to zależy od głosu danej osoby (nawet nie głośności wymowy). Czyli raz rozumiem tamtych ludzi a innych może rzadziej. Ale mimo wszystko radzę sobie świetnie, tylko czasami wkurza mnie to, że niektórych #rozowypasek nie zrozumiem i muszę je olewać, albo czekać aż moje "uszy" za pomocą jakiegoś szyfru odkodują jej całą mowę to wtedy nie ma żadnych problemów, ale jest to kwestia czasu. Nie polecam tego do pierwszych randek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    @kingszajs
    1. Nie wariowałeś od tej ciszy?
    2. Jaką muzykę lubisz?
    3. Czy jak jeszcze byłeś głuchy, to miałeś czasami tinnitus?

  •  

    Witam, mój młodszy brat (6 lat) został zaimplantowany(jednostronnie, niedosłuch ponad 100dB) w wieku ok 9 miesięcy, moje pytanie jest takie,(1) czy wydaje Ci sie że słyszysz normalnie(w sensie bez zadnych zakłuceń i zniekształceń)??(2) I jak to jest gdzy zaczynają sie wyczerpywać baterie to zaczynasz słyszeć jakby 'ciszej' czy poprostu implant działa do ostatniego momentu i sie wyłącza??(3) jak działa dzwonienie przez telefon??(4)Krzysiu(brat) czasami jak zdejmuje implant (miedzy innymi do kompieli) mówi czasami ze słyszy na przykłąd szum wody, jak myślisz czy jest to możliwe zeby słyszał(nie wydaje mi sie) czy to jakaś reakcja po odłączeniu implantu - miałeś kiedyś coś takiego??( (Moja mama bedzie miała pewnie jeszcze wiele pytań do Ciebie (zwłaszcza ze młody od września wybiera sie do szkoły) ale najpeirw musze nauczyć ją co to jest wypok)
    z góry dziękuje za odpowiedzi

    •  

      @TnS:
      1. Właściwie nie wiem czy słyszę normalnie bo nigdy nie słyszałem w pełni normalnie. Ale z obserwacji wynika że jeśli są jakieś różnice między słyszeniem normalnym a słyszeniem w implancie to nie mają żadnego znaczenia.
      2. Kiedy baterie w procesorze zaczynają się wyczerpywać to pojawia się sygnał w postaci trzech piknięć. Powtarza się on co 5 sekund, około 10 razy i po tym czasie procesor się wyłącza.
      3. Z telefonem to jest taki fun że mimo iż rozmawiać twarzą w twarz mogę bez problemu to przez telefon już nie bardzo. Często się zdarza że ktoś musi powtórzyć coś nawet więcej niż raz, takie buty.
      4. Racja, jak zanurzę w wodzie to słyszę jak woda wpływa do ucha i z niego wypływa, ale to tylko w prawym, nieimplantowanym uchu. Co do samego szumu wody to spojrzałbym na to z przymrużeniem oka, w końcu dzieci często fantazjują.

  •  

    W ostatniej klasie liceum (klasa maturalna) byłem wolontariuszem na obozach dla dzieci niesłyszących i niedosłyszących. Zrozumiałem ile rodzice tych dzieci muszą mieć w sobie wytrwałości i pokory. Podziwiam ich za to ale mam kilka pytań:

    1) Czy miałeś uszkodzony nerw słuchowy czy to była wada innego rodzaju?
    2) Czy u Ciebie też twierdzono, że to w wyniku np. podawania gentamicyny?
    3) Czy próbowałeś zagranicą?
    4) Jak się dostałeś do IFPS? Domyślam się, że pewnie poprzez skierowanie lekarza np. z Medincusa albo innej przychodni laryngologicznej.
    5) Czy uczyłeś się j. migowego? Jeśli tak, to czy jest trudny?

    •  

      @newtonq:
      1. Nerw słuchowy jest w porządku. Coś jest nie tak w uchu, ale co - tego nie powiedział mi już nikt.
      2. Nie stwierdzono, do dzisiaj nie wiadomo co jest przyczyną. Ale istnieje takie podejrzenie bo brałem ten antybiotyk.
      3. Nie rozumiem pytania.
      4. Byłem na badaniach w Medicinusie w Warszawie i jedna pani doktor zasiała we mnie pomysł na implantację. Tak więc po powrocie do domu zdecydowałem się że chcę spróbować. Po szeregu badań zakwalifikowałem się do implantacji i zostałem skierowany z Medicinusa do IFPS w Kajetanach.
      5. Tylko alfabet.

  •  

    1. Dlaczego tak mało osób decyduje się na implant ślimakowy?
    2. Czy rzeczywiscie glusi z gory nie lubia osob slyszacych?

  •  

    Był na Wypoku swojego czasu filmik, w którym prezentowano jak słyszy się po wszczepieniu takiego implantu (na początku). Dźwięk był bardzo wysoki i "mechaniczny": jako osoba słysząca normalnie miałem problem ze zrozumieniem...
    Jak wygląda zmiana dźwięku po każdym "podkręcaniu" jak to ująłeś?
    Czy zmiany w brzmieniu są bardzo zauważalne?
    Czy implant pozwala jedynie na rozpoznawanie mowy, czy przenosi szersze pasmo dźwięków pozwalając np. na słuchanie muzyki?
    Jak zachowuje się przy dźwiękach bardzo wysokich (hmm, np. krzyk?) i bardzo niskich (powiedzmy jakiś bas umcyk umcyk w golfie dresa)?
    Czy część wszczepiona musi być wymieniana co jakiś czas, czy jedynie sam zernętrzny procesor?

    •  

      @kamilzierke:
      Po takim podkręceniu nigdy nie odczułem drastycznej różnicy. Czasami sam nie byłem pewien czy faktycznie procesor mowy był podkręcony. Przez całe 3 lata przeszedłem przez około 40-50 takich podkręceń, a może i nawet więcej.
      No jasne że pozwala na słuchanie muzyki. Chadzam sobie od czasu do czasu na jakieś koncerty, festyny albo dyskoteki. Przed operacją muzyka była dla mnie rzeczą obcą, ale później weszła na stałe do mojego życia. Po operacji poznałem masę nowych dźwięków jak np. stukanie klawiatury, tykanie zegara, bzyczenie owadów itd. Cała gama dźwięków.
      Implant zachowuje się tak samo jak w przypadku zdrowego słuchu.
      Część wszczepiona jest raczej bezawaryjna i nigdy nie słyszałem o przypadku by zaistniała potrzeba jej wymiany. Choć pewnie za parę dekad może zacząć szwankować, ale jakoś nie zaprzątam sobie tym głowy. Zewnętrzny procesor sam z siebie rzadko kiedy się psuje (mi się nigdy nie zepsuł). Większość awarii o jakich słyszałem są wynikiem zewnętrznych czynników typu upadek, zalanie wodą, itd.

    •  

      @carumus1: Haha, alkohol działa cuda, potwierdzam :D

    •  

      @carumus1: Btw. napisz na priv jak będziesz miał czas.

    •  

      @kingszajs: jak wejde na PC to włącze priva

  •  

    Czy sprawia Ci jakiś dyskomfort przebywanie w miejscach o wysokim natężeniu dźwięku? Jak sobie radzi aparat słuchowy w takim środowisku?

    •  

      @KokiX: Nie noszę aparatów słuchowych od 9 lat. Z tego co pamiętam to dźwięki otoczenia praktycznie dla mnie nie istniały (po prostu ich nie słyszałem), skupiałem się tylko na mowie.

  •  

    Ile to wszystko razem kosztowało? Mam na myśli operacje, wizyty itd.

  •  

    W jakim stopniu rozumiałeś język mówiony mając te pierwsze przeciętnej jakości aparaty słuchowe?

  •  

    Dlaczego tak źle wspominasz operację? Chodzi bardziej o ból, strach, a może coś innego?

    •  

      @ooooooo: Pamiętam moment kiedy położyłem się na stole operacyjnym i zacząłem się troszkę wahać. Oczywiście że się bałem, miałem wtedy 12 lat. Ale najgorsze było po operacji kiedy pielęgniarki pozwoliły mi jeść salami tego samego dnia. Skończyło się tym że rzygałem jak kot i 3 dni nic nie jadłem. A między operacją a momentem kiedy zjadłem salami czułem się bardzo dobrze.

  •  

    Znasz kogoś kto ma niedosłuch na jedno ucho? Od jakichś dziesięciu lat na lewe ucho mam niedosłuch ( niskie 40db, wysokie tony 70db) Jak zakryję sobie prawe ucho to słyszę bardzo słabo. Wiem, że podjęcie niektórych prac wiąże się z utrudnieniem. Znasz kogoś kto dostał jakiś stopień niepełnosprawności z powodu niedosłuchu jednostronnego?

  •  

    Powiedz mi czy osoba nie slysząca na jedno ucho całkowicie może być osobą bardziej niezadowoloną z życia, bardziej wykorzystującą otoczenie, mającą wyższe ego oraz mniemanie o sobie i ostatecznie czy może mieć coś z głową?

    Pytam, bo moja ex była całkowicie głucha na jedno ucho i to był po prostu "człowiek skurwiel" dla innych jak również dla swojej córki,a z drugiej strony niby ok matka.

    Czy głucha osoba czuje się gorsza i musi się dowartościowywać?

  •  

    czesć dalsza pytań:
    1) Czy wiesz, a moze korzystasz z system wzmacniajacego slyszenie?
    2) I jak docierają do Ciebie dźwięki gdy jest ich dużo? (czy może najpierw te glosne czy szumy? )
    3) Czy rozumiesz 'polecenia' bez problemu? (jeśli jest gwar i dużo osób mówi a ktoś mówi coś konkretnie do Ciebie)
    4) co slyszysz będąc na przykład w autobusie? Czy jest w stanie bez problemu odróżnić dźwięki mowy od pozostalych dźwięków?
    5) Jakiej jakości dochodzą do Ciebie dzwieki?
    6) Jakiego implantu używasz ?
    7) czy jakieś urządzenia zaklocaja słyszenie? (na przykład mikrofalówka)
    8) Jak slyszysz muzykę?
    9) Jak z budzeniem się rano kiedy implant wyłączony na noc?

    dziękuje za odpowiedzi :)

    •  

      @TnS:
      1. Nie wiem co sugerujesz, jedyne co mam to ten implant i procesor mowy.
      2. Głośniejsze zagłuszają te cichsze, normalka.
      3. Tak, jak jest dosyć głośno to muszę się trochę skupić na tym co kto do mnie mówi. Też zależy z której strony ta osoba stoi, w końcu słyszę tak jakby na jedno ucho. Ale przeważnie ogarniam kiedy rozmowa toczy się między kilkoma osobami.
      4. Jeśli chodzi o autobus to słyszę drzwi, gwar, pracę silnika, hamulce i często z kimś rozmawiam, w większości bezproblemowo.
      5. Nie powiem, nie mam porównania.
      6. Implant ślimakowy Medela.
      7. Taka mikrofalówka może jedynie zagłuszyć coś co jest dużo cichsze od niej samej. Latem pracuję na budowie i wśród hałasu radia, wkrętarek, wiertarek ogarniam bazę.
      8. Nie mam porównania, ale zdaje się że normalnie. Sam nawet swego czasu pisywałem teksty pod instrumentale.
      9. Muszę się zdać na łaskę rodziny, ktoś mnie zawsze obudzi. Ale noszę się z zamiarem kupienia jakiegoś specjalistycznego budzika.

  •  

    W jakim stopniu pomógł Ci implant? aktualnie czekam na wizytę w Kajetanach, nie słyszę na lewe ucho(86db) i liczę, że da się jeszcze coś zrobić

    Dawno dawno temu.. jeździłem do ifps w Radomiu, co uznaję ten oddział za beznadziejny.. pani doktor uważa się za boga w tej dziedzinie i nic nie chce wyjaśniać czy pomóc, a jedynie jest upierdliwa.. + ifps w Radomiu pracują same Panie, które są niemiłosiernie miłe oprócz głównej pani doktor.. raz już powiedziałem po cichu do jednej z recepcjonistek, że pani doktor to całe życie lewą nogą wstaje a może wieczysta miesiączka? Recepcjonistka się tylko uśmiechnęła :)

  •  

    Miałeś jakieś problemy z nauką? Jak opisałbyś uczucie, kiedy zacząłeś słyszeć? Szok? Ból? Strach?

    •  

      @anonimowy_anonim: Nigdy, chyba że pytasz o studia. Po pierwsze, słyszałem od 2 roku życia ale aparaty słuchowe moim skromnym zdaniem ssą. Po drugie to nie było też tak że z dnia na dzień zacząłem katować hity Bon Jovi, a sam proces przejścia z głuchoty do słyszenia trwał 3 lata. Więc to był tak powolny proces że żadne uczucia z nim związane się nie pojawiały.

  •  

    Jaki to był typ niedosłuchu?

  •  

    1. Gdzie pracujesz?
    2. Ile zarabiasz?

  •  

    Podasz jakieś dane techniczne dotyczące Twojego implantu? No i jak odbierasz muzykę? Czy w ogóle jej słuchasz, sprawia Ci to przyjemność?

    •  

      @Simonus1991: Nie posiadam żadnych danych technicznych a internety są ubogie w taką wiedzę. Muzykę odbieram, zdaje się, normalnie. Lubie jej słuchać, sprawia mi to wielką przyjemność.

Dodany przez:

avatar kingszajs dołączył
286 wykopali 77 zakopali 19.6 tys. wyświetleń