• Reklamy Google

  • kompi +22  

    Wstaje rano za piętnaście 3, latem jest dość widno. Za piętnaście 3 jestem ogolony. Ogole się wieczorem, śniadanie jadam na kolacje - tylko wstaje i wychodze.
    Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
    Do PKS mam 5 km. O 4 za piętnaście jest PKS, ale i tak jest dobrze bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek ide do mleczarni, godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko ma najszybszy transport. W Szymanowie wysiadam, nosze bańki i łapie EKD, na Ochocie w elektryczny i do stadionu. A potem to już mam z górki, bo tak:
    119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, tzn. w robocie.
    Jest za piętnaście 7. To jeszcze mam kwadrans, to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie nie musze zostawać żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. Gole się, jem śniadanie i idę spać.

    pokaż komentarz
    kompi
  • WhiteG +3  

    Dałbym sobie rękę uciąć, że gdzieś coś podobnego już słyszałem.

    pokaż komentarz
    WhiteG
  • lewy313 -4  

    podpowiedz: film

    cpt obv

    pokaż komentarz
    lewy313
  • kubako +4  

    dla niekumatych - klasyka: http://www.youtube.com/watch?v=Yz1rfDY-wlg :)

    pokaż komentarz
    kubako
  • b1ackjack +5  

    Jasne. A my wstawaliśmy rano o w pół do jedenastej w nocy. Pół godziny przed pójściem spać. Zjadaliśmy kęs trucizny. Pracowaliśmy 29h dziennie we młynie za ósemkę na całe życie. A gdy wracaliśmy do domu tata nas dusił i tańczył na naszych grobach!

    http://www.youtube.com/watch?v=mjEIaE85dU8

    pokaż komentarz
    b1ackjack
  • CreativePL +22  

    Dlatego boje sie podjac jakas prace jeszcze mnei zabije czy cos :/

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • Aglaja +14  

    Przecież to w Japonii nic nowego. Kieruję to do wszystkich, którzy zachwycają się ich tolerancją i wyluzowaniem. Tak, można się wyluzować. Czasem po szkole. Potem się tylko zap$!%$#%a. Wyjścia są dwa - zabić się lub zamknąć w pokoju i nie wychodzić. Oba respektowane społecznie. Całkowicie inna rasa ludzi.
    I tak bym tam chciała pojechać i popatrzeć na Tokio:)

    pokaż komentarz
    Aglaja
  • kerszi +3  

    To jedź;)

    pokaż komentarz
    kerszi
  • quickjoe1961 +4  

    Jaka obluda, polacy na obczyznie pracuja po 90 godzin na tydzien, znam takie przypadki, 7 dni w tygodni, latami! I nikt nie umiera z przepracowania. Ale u "Siebie" to kazdemu i 40 godzin to duzo.

    pokaż komentarz
    quickjoe1961
  • lightwater 0  

    90h tygodniowo za granicą = 90h pracy wątpliwej jakości.

    Tutaj miałem napisać dla kontrastu, że te 40h w PL są lepszej jakości, ale jakoś tak...

    pokaż komentarz
    lightwater
  • luceq +2  

    W mojej firmie jeszcze jakies 4-5 lat temu 100 godzin nadgodzin to nie bylo cos nadzwyczajnego,
    rekordzista byl brygadzista ktory w pewnym miesiacu mial 396 przepracowanych godzin czyli ok 230 nadgodzin, pracowal codziennie po 12-13h. Oczywiscie mial to odpowiednio wynagrodzone ale i tak sam fakt ze taka sytuacja istniala.

    pokaż komentarz
    luceq
  • fumiasty +1  

    mój osobisty rekord to coś koło ~400h w miesiącu, ale nie powiem zjechany byłem jak nigdy, co najdziwniejsze gdy nadszedł upragniony dzień wolny spałem całe 7h ; )

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • Jin +4  

    Jak się tyle pracuje to kiedy ma się czas na wydawanie pieniędzy?

    pokaż komentarz
    Jin
  • westsiderr +5  

    Trzeba zatrudnić żonę. Żonom to wyśmienicie wychodzi.

    pokaż komentarz
    westsiderr
  • xsza +1  

    co wy sie przyj#$&%iscie do tej biedronki. dostali ostatnio „Pracodawca godny zaufania”. ogolnie wole tam robic zakupy niz w molochach, szczegolnie chipsy :)

    pokaż komentarz
    xsza
  • vlodar +4  

    Tak to jest niestety, że ulegamy stereotypom.
    Kiedyś było nienajlepiej w Biedronce i szczerze mówiąc chyba tylko w budżetówce było dobrze. Już parę lat temu wszystko zmieniło się na lepsze w Biedronce. Widzę to i doświadczam każdego dnia, bo tam właśnie pracuję. Jeżeli jest to ktoś krzywdzony przez Biedronkę, to niech się proszę, odezwie.

    pokaż komentarz
    vlodar
  • slava 0  

    Kiedyś było źle w biedronce, ale po aferze jaką mieli zmienili stosunek do pracowników i teraz tam pracownik ma jedną z największych pensji z różnych hiper/super/marketów.

    pokaż komentarz
    slava
  • Trepek 0  

    Chipsy z biedronki plus piwko (to już raczej nie z biedronki)i raj :)
    Chipsy mają lepsze niż wszystkie Leysy i Chio razem wzięte (czy jak to się tam pisze).

    pokaż komentarz
    Trepek
  • Munio +2  

    Popieram. Czipsy z biedronki są tak samo dobre a o ile tańsze.

    pokaż komentarz
    Munio
  • vlodar +3  

    Ilekroć zacznę temat praw pracowniczych w Biedronce, zawsze kończy się na chipsach... ;)

    pokaż komentarz
    vlodar
  • sidowski +1  

    A ja pracuję po 300h w miesiącu i nie narzekam...Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    sidowski
  • CreativePL -1  

    w "jukej"?

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • explorerExe 0  

    w juesej

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • chomik3 -5  

    Pisze komenty za eurogąbki

    pokaż komentarz
    chomik3
  • armata 0  

    piję wódkę do śledzika ( tego z nk )

    pokaż komentarz
    armata
  • jemjom_squad +1  

    Pracowałem 4 czy 5 lat temu w MC, w umowie była wzmianka o możliwości dołożenia do etatu kilkudziesięciu godzin i zwykle było tyle dodawane, jednak na pewno nie było to aż 80. 10-12 godzin dziennie było normą (wtedy jeszcze za 3,40 netto ale nie było innej pracy), może teraz już się nieco zmieniło. Tak czy owak nie jest to łatwa fizycznie praca, zwłaszcza dla osób już nieco starszych.

    pokaż komentarz
    jemjom_squad
  • EuKene -1  

    No bez jaj. Co to jest 100h miesięcznie? 5h dziennie. Wstajesz o 6, o 7 jesteś w robocie, o 15 masz 8h zaliczonych, o 20 masz zaliczone nadgodziny. W domciu jesteś o 21. O 22 śpisz - 8 godzinek snu - i luz. A weekendy - wolne :)

    pokaż komentarz
    EuKene
  • chrapek +5  

    jakoś mi się skojarzyło z tym: http://www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c&feature=player_embedded#

    pokaż komentarz
    chrapek
  • kerszi -2  

    Niech McDonald's buli odszckodowanie. Wielkie koncerny przyjechały do biednych miast i znalazły tani rynek pracy..

    pokaż komentarz
    kerszi
  • explorerExe +6  

    Nie byłby to pierwszy przypadek w Japonii.

    Już myślałem, że w Polsce. Pytanie czy sama te nadgodziny brała, bo ja sam w pracy mogę siedzieć ile chcę, ale i tak pracuję tylko do 8 godzin dziennie.

    pokaż komentarz
    explorerExe
  • kerszi -3  

    Też myślałem, że w Polsce jak autor Biedronkę wspomniał;)

    pokaż komentarz
    kerszi
  • takelbery -2  

    ja czasami pracuje po 280 h w miesiącu plus prowadzę własną działalność po godzinach. Do nadgodzin nikt nie zmusza a jak tak to myślę że pracę na poziomie mcd można znaleźć bez problemu. Pracy łatwej nie mam i nie umieram z tego powodu mam też czas żeby posiedzieć na wykopie :)

    pokaż komentarz
    takelbery
  • Slavo +14  

    Nie byłby to pierwszy przypadek w Japonii.
    I rozumiem, że dlatego ten materiał pójdzie na główną, bo tysiące internautów są zainteresowani jakąś babką w Japonii, która zmarła z przepracowania.
    Poza tym nie umiera się z przerobienia 100 nadgodzin w miesiącu, jako Polacy powinniście to dobrze wiedzieć.

    pokaż komentarz
    Slavo
  • jakubl +4  

    Poza tym nie umiera się z przerobienia 100 nadgodzin w miesiącu, jako Polacy powinniście to dobrze wiedzieć
    Z tym, że w Japoni podstawą nie jest 8 godzin dziennie ;) Jeśli np. pracowala po 16 godzin dziennie to 100 nadgodzin juz moze robic pewna roznice ;)

    Tam jest zupelnie inne podejscie do pracy niz w Polsce, a dla wielu Japonczykow umrzec z przepracowania to honorowa smierc.

    pokaż komentarz
    jakubl
  • DaZ +12  

    Pracowała po 24 i znalazła jeszcze czas na sto nadgodzin.

    pokaż komentarz
    DaZ
  • yaotzin +4  

    Należy przy tym pamiętać że w japonii dzień pracy wynosi 12 godzin a nie jak w polsce 8.

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • armata +4  

    pragnę dodać, iż biedronka po japońsku to てんとう虫

    pokaż komentarz
    armata
  • AgentTomek 0  

    @yaotzin: Gdzieś Ty wyczytał takie bzdury?
    http://www.easyexpat.com/pl/tokio/zatrudnienie/godziny-pracy.htm
    W dzięsięć lat byłoby ich o połowę mniej gdyby tyle tyrali.

    pokaż komentarz
    AgentTomek
  • kunta 0  

    Przepraszam ze zapytam, ale czy ktoś tą Pania do tego zmuszał? Jak wiadomo wybiórcza chętnie by widziała po jednym związkowcu i pracowniku opieki społecznej na jednego pracującego...

    pokaż komentarz
    kunta
  • oldgamesfan 0  

    Człowieku, jaka wybiórcza? Portal Gazeta.pl podał tę informację za Reutersem. Masz chyba lekką obsesję.

    pokaż komentarz
    oldgamesfan
  • vforvendetta 0  

    Nie jestem za MC, od paru lat już się u nich nie stołuję jednak Japończycy to pracoholicy z natury i pytanie czy robiła to bo nie miała wyboru czy dlatego bo po prostu chciała?

    pokaż komentarz
    vforvendetta
  • szczepan99 0  

    A co powiecie na to?

    Ja pracuję we własnej firmie, płacę wszysktie możliwe ZUSy podatki, kredyty itp... pracuję średnio od 8 do 22-giej. Czyli średnio 5-6 godz nadgodzin dziennie.
    Do tego robocze soboty i często niedziele - kolejne minimum 12 godzin tygodniowo.
    Daje to w tygodniu 5x5+12 = 37 nadgodzin.

    37x 4 tygodnie - coś około 150 godzin, praktycznie drugi etat.

    I jakoś nie umieram...

    pokaż komentarz
    szczepan99
  • hhhhhaa +4  

    robokop k!$%A ..

    pokaż komentarz
    hhhhhaa
  • marw -5  

    Od kiedy to zmuszają do pracowania w McDonaldzie?

    pokaż komentarz
    marw
  • slava -2  

    Zakop, zakop, ZAKOP.

    Co to jest? Zmarła z przepracowania. Tekst lakoniczny. Może miała zwykły zawał? Albo wylew? pfff, zmarła z przepracowania, bo miała 100 nadgodzin. I oczywiście już czarny PR dla McDonald's. Prawdopodobnie miała stawkę godzinową i zostawała dłużej, żeby zarobić więcej. Raczej nikt jej nie zmuszał.

    Kończę, szkoda to w ogóle komentować.

    pokaż komentarz
    slava
  • kompi +1  

    Jak wykryją że jadła modyfikowaną genetycznie żywność to pseudo ekolodzy będą mieli powód zeby gadać ze ta żywność powoduje śmierć

    pokaż komentarz
    kompi
  • noidek -2  

    a może frytki do tego?

    pokaż komentarz
    noidek
  • beelzebos -4  

    zakladajac ze przecietny tydzien pracy ma 40 h (8h przez 5dni w tygodniu), a kobieta robila do 100h nadgodzin, czyli 140h/7dni=20h dziennie. W artykule fajnie brzmi ale wydaje mi sie ze informacja nie prawdziwa..

    pokaż komentarz
    beelzebos
  • vlodar +3  

    ale w artykule nie ma mowy o tygodniu :D

    pokaż komentarz
    vlodar
  • Pesticide +7  

    to współczuję ... :( ... ale głupoty

    pokaż komentarz
    Pesticide
  • witoldinho -1  

    @jakretyn
    Twoi rodzice nie wiedzą o zagrożeniach czających się na ich dziecko w internecie czy najzwyczajniej mają to w dupie? Tata kupił komputer na komunię i ma bachora z głowy? W zasadzie jestem w stanie go zrozumieć, musisz być wyjatkowo upierdliwym typem.

    pokaż komentarz
    witoldinho
pokaż 

Wykopali i zakopali (193 / 15)