•  

    Inny sposób wymagał, by kobieta bacznie obserwowała, aż u mężczyzny zbliży się chwila orgazmu i na moment przed wytryskiem głęboko nabrała powietrza. Następnie powinna wstrzymać oddech na tak długo, jak tylko będzie w stanie.Szok i niedotlenieniepowinno zniwelować ryzyko zapłodnienia.

    Smiechłem srogo, niezly artykul :D

  •  

    Ta okładka książki ma w sobie więcej erotyki niż wszystkie współczesne magazyny porno. To były czasy! Kobiety poubierane prawie po szyję, żadnego walania na wierzch wszystkiego.. ech...

  •  

    zakładania dobroczynnych domów publicznych dla ubogich studentów

  •  

    Teoria sobie a praktyka sobie. Nawet w Chłopach Reymonta jest scena w której Jagna chędoży się z Antkiem i przeżywa orgazm.

    •  

      @Jin:

      W Warszawie już w 1908 roku lekarz i antropolog Walenty Miklaszewski przeprowadził wśród swoich pacjentek ankietę na temat seksu. Doktor relacjonował: „Żona doznaje rozkoszy przy stosunkach płciowych stale w 7,5% [przypadków], zmiennie w 11,56% przypadków, a wstrętu w 8,3% przypadków”. Łącznie dla zaledwie 19% kobiet życie płciowe było choć trochę satysfakcjonujące.

      Czyli Jagna należała do tych szczęśliwych 19 procent....

    •  

      @mehis:
      Na wsiach ludzie żyli zgodnie z naturą. Zresztą przed epoką wiktoriańską ludzie byli o wiele bardziej swobodni w tej materii aż do przesady w drugą stronę we Francji czasów okołorewolucyjnych.

  •  

    W Amsterdamie jest muzeum seksu, jest pokój ze zdjęciami <1900, jest tam oral, anal, trójkąty, strapony i inne zabawki których wielu z tu obecnych nie sprawdzali i o istnieniu nie wiedzieli. A się wydaje że babcia dziadkowi loda nie robiła.

  •  

    - Nielichy ziąb, panie nadkomisarzu. Proszę, niech pan siada. Może herbaty? -
    zaproponował.
    - Nie, dziękuję, panie doktorze, napiję się w domu. Jak zdrowie mojej żony?
    - Mogę pana uspokoić, ciąża rozwija się pomyślnie. Dolegliwości stanu odmiennego
    pani Maria znosi z podziwu godną pogodą ducha... - tu doktor urwał zakłopotany,
    zapominając dodać swej tradycyjnej formuły, że „młoda pani komisarzowa Powinna być
    wzorem dla współczesnych dam, które co rusz Przychodzą do mnie z prośbą o zapisanie
    salwarsanu”. Najwyraźniej dziś rano zdarzyło się coś, co zachwiało wiarą poczciwego
    doktora w najwyższe walory moralne małżonki Jerzego.
    - Zatem? - ponaglił go delikatnie Drwęcki.
    - Widzi pan... - doktor Banasiewicz zmieszał się jeszcze bardziej. - Rzecz jest, że tak
    powiem, delikatnej natury. Zapewniam, że mówię to wyłącznie jako lekarz. Otóż, podczas
    dzisiejszej wizyty rozmawiałem z pańską małżonką na temat poufnego pożycia szanownych
    państwa.
    Zdumiony nadkomisarz przestał bawić się kapeluszem, odłożył go na kolana.
    - Zalecałem wstrzemięźliwość płciową ze względu na dobro dziecka... - wyjaśnił
    szybko doktor. - Co, powiem od razu, nie wzbudziło entuzjazmu pańskiej małżonki. Od słowa
    do słowa ujawniło się, że pani Maria wykazuje znaczną skłonność do spazmów płciowych.
    - Przepraszam, czego? - Jerzy uniósł brwi.
    - Orgasmus, mówiąc fachowo, czyli ogólny wstrząs nerwowy, do którego dochodzi
    podczas najwyższego podniecenia płciowego przy spółkowaniu. - Doktor najwyraźniej źle
    zinterpretował wyraz twarzy Drwęckiego, bo zaraz dodał uspokajająco: - Proszę się nie
    obawiać, panie nadkomisarzu, to można leczyć. Rokowania jak najbardziej pomyślne!
    Dłuższą chwilę Drwęcki zastanawiał się, czy ma odpowiedzieć żartem, czy serio?
    Zdecydował, że lepiej będzie filozoficznie.
    - O ile wiem - zauważył - trzeba by kurować z tego całą ludzkość, a przynajmniej
    wszystkich mężczyzn.
    - U mężczyzny orgazm jest niezbędnym elementem procesu prokreacji - odparł z
    powagą doktor Banasiewicz. - Kobieta to co innego. W znacznie delikatniejszym ustroju
    kobiecym regularny, a co gorsza wielokrotny orgasmus powoduje spustoszenia mogące
    prowadzić do epilepsji, histerii i nimfomanii. Dlatego proponuję przedsięwziąć środki
    zaradcze.
    - Naprawdę nie wiedziałem, że to się leczy. Przynajmniej nie w naszych czasach. O ile
    wiem, w średniowieczu jako remedium na nadmierną niewieścią pobudliwość zalecano post,
    nocne czuwania modlitewne i zimne kąpiele... Minęła także wiktoriańska moda, zgodnie z
    którą kobieta powinna być przede wszystkim dzielna i myśleć o Anglii - Drwęcki nie mógł się
    powstrzymać od ironii, ale stary doktor wziął to za dobrą monetę.
    - Owszem, minęła - skinął głową. - I proszę popatrzeć, do czego to doszło?
    Emancypacja, rozwodnictwo, wolna miłość... A potem już nic, tylko salwarsan! Zresztą,
    chyba nie muszę mówić tego policjantowi.
    - Jak rozumiem, szanowny sąsiad nie podziela poglądów doktora Żeleńskiego w tej
    mierze?
    Banasiewicz poczerwieniał. Każda wzmianka o Boyu wpędzała go w głęboki konflikt
    wartości, gdyż jakiekolwiek podważanie autorytetu i kwalifikacji kolegi po fachu absolutnie
    nie mieściło się w jego pojęciu etyki zawodowej. Nawet wtedy, gdy ów kolega reprezentował
    światopogląd godny ostatecznego potępienia. Był to więc najlepszy sposób, by skłonić
    czcigodnego sąsiada z dołu do zejścia z ulubionego tematu. Działało zawsze, i tym razem
    także, bez zarzutu.
    - Zatem tak, panie nadkomisarzu... - stary lekarz odchrząknął. - Decyzja oczywiście
    należy do państwa, ale ja czuję się w obowiązku wyrazić swoją opinię i radę.
    - Ależ oczywiście, panie doktorze!
    - W rzeczy samej, nie żyjemy w średniowieczu! - zastrzegł się szybko. - Mamy już
    skuteczniejsze środki. Zatem mógłbym zaordynować dla pańskiej małżonki pewien łagodny
    środek zwiotczający, który sprawi, że realizacja obowiązków małżeńskich przebiegnie bez
    nerwowych ekscesów.
    - Cóż takiego?
    - Homeopatyczny roztwór kurary. To niedawno odkryte Południowoamerykańskie
    zioło, używane przez tamtejszych Indian od tysiącleci. Niezwykle skuteczne. Obecnie
    stosowana w amerykańskich szpitalach dziecięcych, rezultaty wprost oszałamiające...
    Dojrzała niewiasta powinna przyjmować kurarę wieczorem, pre coitus.
    Drwęcki wstał.
    - Myślałem, doktorze, że ma pan sceptyczny stosunek do nowych leków.
    - Nie do tych, które są w stanie powstrzymać erotyczne rozpasanie współczesnej
    cywilizacji. Rzecz jasna, nikogo nie obrażając, panie nadkomisarzu.
    - Dziękuję bardzo, panie doktorze. Zapewniam, że zastanowimy się z żoną nad pańską
    radą z całą powagą, na jaką zasługuje.
    Chyba nie zabrzmiało to przekonywająco, doktor Banasiewicz bowiem mocno się nachmurzył.
    Jerzy zaś poczuł, że jeśli zostanie tu parę sekund dłużej, w żadnym wypadku nie
    zdoła zachować powagi należnej miejscu, sąsiadowi i okolicznościom.

    K.T. Lewandowski Elektryczne Perły

    •  

      @jast: Zachecajcy fragment, zali cala ksiazka warta przeczytania?

    •  

      @Asarhaddon: Bardzo warta, to zresztą trzecia z czterech w serii o komisarzu Drwęckim (Autor zapowiedział piątą).

      W zasadzie wszystko co Lewandowski napisał, może poza jego eksperymentem w literaturze kobiecej ( ͡° ͜ʖ ͡°) jest warte przeczytania.

  •  

    No i dzięki feministkom macie seks za darmo, a nie tylko albo po ślubie albo za kasę. Nadal przeciwnicy feminizmu? ;)

  •  

    Trzeba kobiecie dawac satysfakcję

  •  

    fajnie by bylo jakby gazety poswiecaly meskim orgazmom 1/5 tego, co kobiecym

  •  

    I panowie skutecznie migrenę wyeliminowali.... Nie znam mężczyzny z tą przypadłością ;)

  •  

    Kobiety w historii zawsze miały przej?$#ne :/

    Teraz jest trochę do góry nogami, kobiety waginamy (pokusa jest mocna, piękna pani potrafi bardzo dużo) i macierzyństwem (to kobiety wychowują chłopców) potrafią wojować świat, teraz trenda robi się taki że kobiety zdobywają i wybierająmężczyzn, wg mnie my dalej jesteśmy średniowiecze ciekawe jakie relację mężyczyzna-kobieta będą wyglądać za powiedzmy 10,000 lat

  •  

    @dziki_pl trochę słabe jest to amsterdamskie muzeum seksu. Liczyłem właśnie na dużo materiałów m.in. jak to i czym się robiło kiedyś, a ta część wystawy była skromniutka.

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    wtedy za seks się szło do piekła...

  •  

    @Jin: moralność wiktoriańska to była aberracja wynikającą z surowości tamtego protestantyzmu, a w szczególności purytanizmu, który seks sam w sobie uważał za grzeszny, np. W 1650 roku wprowadzono ustawę, która za zdradę karała śmiercią

  •  

    tak przeczuwałem, że one udajo

  •  

    Moja prababka nadal żyje. Ale w młodości seks chyba musiała lubić. 7-mka dzieci nie bierze się powietrzna.

  •  

    To nie może być prawda, zakop!

  •  

    Kobiety nie miały orgazmu i nie odczuwały przyjemności z seksu, ciekawe w takim razie skąd się brały prostytutki i czemu panowie tak chętnie do nich chodzili :D

  •  

    Kobiecy orgazm nie istnieje. To co kobiety nazywają orgazmem jest jedynie bolesnym skurczem mięśni.

  •  

    Tylko mężczyzna może mieć przyjemność.

    pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Tzw konserwatywne kobiety p?%#?$#ące od rzeczy, jako to dawniej było dobrze kobietom, powinny przeczytać uważnie ten tekst. k@%!a albo kontraktowa żona. A nie jaśnie pani księżniczka. Taki był los kobiet w konserwatywnym świecie obalonym przez lewicę i postęp.