•  

    pokaż komentarz

    Wspomniany tutaj jest Mandela. To terrorysta i bandyta. Za to siedział. Lewactwo zrobiło z niego bojownika o wolność który doprowadził RPA do ruiny i rasistowskiego mordowania białych lepszych ludzi którzy zbudowali tamten kraj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ataki_na_farmy_w_RPA

    •  

      pokaż komentarz

      @Polak010: Ciekawe swoją drogą, czy jak Robert Mugabe, albo ukrywający się u niego przed wdzięcznym ludem etiopski postępowiec Mengistu w końcu kopną w kalendarz, to też będą mieli taki elegancki pogrzeb? Ich kolega po fachu Burak Bambo pewnie by się chętnie pofatygował i znowu pop$?@##$ił nad trumną, że to etiopski, czy tam zimbabweński George Washington wyciągnął nogi, ale niestety syf jest u nich 10 razy większy niż w RPA i, co gorsza, nie ma białych, których można o ten syf oskarżyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polak010: to przeklety terrorysta, jak ten murzyn smial ingerowac w sprawy panstwa. A wspomniane ataki na bialych w RPA to wcale nie wina wieloleletnich upokorzen, nieludzkiego wyzysku czy niepoliczalnych morderstw na rdzennej ludnosci murzynskiej tylko wina tego wrednego nigrosa mandeli, jak on smial terrorystowac i bandytowac biednych dobrodziejow z Europy, ktorzy przyjechali pomoc tej ciemnej stronie swiata. Stosunek plusow do minusow na ten moment w twoim komentarzu - 36 do 13. Skad sie biora tacy aroganccy debile?

    •  

      pokaż komentarz

      @acowarddiesathousandtimes: Atakowani biali nie mają nic wspólnego z uprzywilejowaną klasą rządzącą. To są rodziny farmerskie, których jedyną winą jest, że urodzili się biali. Potomkowie twórców i władz apartheidu są bezpieczni za ogrodzeniami strzeżonych osiedli, więc nie p%$?%@# mi tu o sprawiedliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polak010: Rozmawiałem z białym Polakiem, który wychował się w RPA, dorastając w tamtych realiach. Twierdzi on, że oskarżenia wobec Mandeli są bezpodstawne. Dlaczego? W kraju tym panowało niezwykle silne "napięcie" pośród czarnych mieszkańców. Przekraczało ono punkt krytyczny i gdyby miało się rozładować, to skończyło by się ogromną rzezią białych mieszkańców. Mandela wynegocjował warunki, które pozwoliły tego uniknąć. Owo "napięcie" i nienawiść świetnie obrazuje dzisiejsza sytuacja- notoryczne przestępstwa na tle rasowym wobec afrykanersów, należy sobie wyobrazić do czego doszłoby, gdyby nie pokojowe scedowanie władzy na ludność czarną. Wszystko to nie jest więc tak czarno-białe, jakby mogło się wydawać. W świetle realiów Afryki i całego świata kolonialnego zrywającego swoją kolonialną podległość białemu człowiekowi, władza dzierżona przez Europejczyków w kraju zdominowanym przez ludność czarną była niemożliwa. Mandela nie jest odpowiedzialny za te dzisiejsze zbrodnie, chociaż oczywiście jego sympatie polityczne pokroju konszachtów z Che Guevarą na pewno powodują, że ogólna ocena tej postaci nie może być jednoznaczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @eMac1ek: No to by się odj!??ło atakujących murzynów, ale na arenie międzynarodowej by wyglądało to tragicznie. Ta obecna sytuacja wygląda na wojne domową rozciągniętą w długim czasie. Bo jak można nazywać stopniowe, ale stałe mordowanie się dwóch grup etnicznych?
      W tym przypadku, o którym ty mówisz byłaby wojna domowa ale trwająca w mniejszym okresie czasu co wyglądało by tragicznie bo było by z większą siłą, ale skończyło by się szybciej i układ wyglądałby innaczej np. podzielono by państwo.
      Bo to co się dzieje teraz to jest powolne pozbywanie się białych.

    •  

      pokaż komentarz

      @maluszeczek: Sugerujesz, że jedna rodzina farmerska ginąca tygodniowo jest tak samo zła sytuacja, albo i gorsza niż rewolucja? Naprawdę? Rzeź napędzana bezgraniczną nienawiścią udzieliłaby się całej ludności czarnej, tak jak to działa psychologia tłumu- fanatyczna grupka jest w stanie zmanipulować całą ogromną rzeszą ludzi. Tak wyglądałoby to w przypadku rewolucji - tragiczna masakra w której partycypowaliby wszyscy murzyni. Obecnie skrajna nienawiść to jakiś ułamek, niemały, ale nie 100 procentowy
      . Prowadzi do brutalnych morderstw, ale wszystko to odbywa się na skalę nieporównanie mniejszą niż w przypadku potencjalnej rewolucji. Historia pokazała, że pod hasłem "rewolucja" kryje się coś równie strasznego co wojna, coś, czego powinniśmy unikać za wszelką cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polak010: Patrzysz na to zbyt szablonowo. Owszem, Mandela miał za uszami działalność powiązaną z Umkhoto we Sizwe i nie jestem w stanie zaakceptować też jego stosunku do komunizmu oraz jego orędowników jak Castro czy Guevara, ale w 1994 roku był on pokojowym mediatorem podczas przekazania władzy, zaznaczał, że nie chce zemsty, miał pokojowe relacje z ostatnim apartheidowskim prezydentem F. W. de Klerkiem i rozpoczął proces transformacji w sposób dużo mniej krwawy, niż mogło mieć to miejsce. Zupełnie jak pisze @eMac1ek, Mandela poskromił znacznie temperament sfrustrowanych latami upokorzeń i życia na 'peryferiach cywilizacji' czarnych. Był on traktowanych jako swoisty ojciec, dlatego jego zdanie miało takie znaczenie w mentalności czarnoskórych i dlatego jest on taką ważną postacią w nowej historii RPA. Nie dlatego, ze był terrorystą, tylko dlatego, że działał na rzecz unormowania relacji międzyrasowych w tym pięknym kraju, nie chciał zemsty na miarę Zimbabwe i powtarzał, że Południowoafrykańczyk to zarówno biały, jak i czarny i czeka na dzień, kiedy mimo ran przeszłości wreszcie będą żyć pokojowo na miarę Namibii. I tak już jest coraz lepiej w miastach, niestety na prowincji ciągle dominuje wzajemny rasizm i ataki czarnych na farmerów, co jest niestety bardzo przemilczaną tragedią, a ANC mimo głosów Afrykanerów i działaczy na rzecz nagłośnienia Plaasmoorde (ludobójstwo białych farmerów) ma to gdzieś i tutaj przechodzę do sedna. Szansę RPA nie przej$!!ł Mandela, tylko jego partia ANC, która popadła w korupcję, nepotyzm, miała w swoich szeregach ludzi zawistnych itd. Mandela chcial dobrze, ale rzeczywistość okazała się taka jak zwykle, wyszło słabo. Dlatego Mandela się próbował ostatnio od nich odcinać, choć ANC manipulowało jego wizerunkiem w kampaniach wyborczych i niestety zapominało o czym on mówił w 1994 roku.

      Zaburzę pewnie Twój światopogląd, ale wielu białych w RPA szanuje Mandelę i ma go za wazną postać właśnie za to, że chciał dialogu, a nie zemsty oraz mediował na rzecz powstrzymania wojny domowej, ktora wisiała na włosku.

      RPA jest w dziwnej sytuacji - z jednej strony polityka dyskryminująca białych w pracy z powodu 'wyrównywania szans', z drugiej strony biali wracają do ojczyzny z emigracji, z trarciej czarni coraz częściej awansują społecznie, z czwartej - niepewna przyszłość z powodu nieudolności ANC i ciągłego problemu rasizmu i nadmiaru emigrantów. Życze temu pięknemu krajowi jak najlepiej, oby dali rade.

    •  

      pokaż komentarz

      @twisterro: Jedynie ok. 1% spośród białych w RPA to farmerzy, a 99% białych mieszka w miastach.

    •  

      pokaż komentarz

      @eMac1ek: Nie do końca uważam, że to tak by było lepiej, ale chodzi mi bardziej o to że obecna sytuacja utrzymująca się przez lata może doprowadzić do takiej zapaści kraju jaka mogłaby spowodować potencjalna rewolucja. Uważam, że najlepszym wyjściem byłoby podzielenie kraju, ale tutaj największym problemem byłoby przekonaniu ludzi do przeprowadzki. W przypadku wojny domowej przekonanie do tego ludzi byłoby łatwiejsze by chcieli porzucić swój dobytek. Każda wojna niesie ze sobą niewinne ofiary i rzadko kiedy takie poświęcenie jest lepsze od stagnacji lub wymierania. Dlatego dopóki rządy czarnych nie doprowadzą do prawdziwego ludobójstwa lub odwrotnego apartheidu to można oceniać obecna sytuację za najlepsze rozwiązanie tego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @johanlaidoner: i teraz zgadnij kogo bohaterscy Murzyni mordują. Chronionych, względnie bezpiecznych mieszkańców miast, czy farmerów w interiorze?

    •  

      pokaż komentarz

      @twisterro: i to jest wina mandeli, ze ich morduja? (jakiej, k!?#a, sprawiedliwosci?)

    •  

      pokaż komentarz

      @acowarddiesathousandtimes: Nie, wina leży po obu stronach - za apartheidu władza miała gdzieś townshipy zamieszkane przez czarnoskórych, ludzie byli pozostawieni sami sobie, nie dbano o edukację i promowanie 'cywilizowanych' i 'praworządnych' wzorców jak potępienie gwałtów, kradzieży, napadania i innych bandyckich czynów. Ludzie o plemiennych tradycjach nie mieli prawidłowo ukształtowanego kręgosłupa moralnego, gnili w tym latami i niestety efekty teraz można co najwyżej uśmierzać, ale nie da się tego wytępić całkowicie i trzeba to przeboleć, bo w 21 lat nie awansujesz kilkudziesięciu milionów ludzi. Wbrew pozorom lekko to idzie ku dobremu, bo rośnie liczba awansujących społecznie czarnoskórych, którzy (niestety nie za darmo -kosztem białych), robią kariery w biznesie, kupują dobre domy, jeżdzą luksusowymi samochodami i wzorują się na 'awansie' Murzynów w USA, przez co troszkę maleje liczba tych 'dzikusów' poza cywilizacją. Nie ma jednak usprawiedliwienia dla mordowania białych z pobudek tylko i wyłącznie rasistowskich 'bo tak' i trzeba to nagłaśniać oraz potępiać. Sytuacje często są tym zabawne, że zwyrodnialcy mordują swojego pracodawcę i potem płaczą jakie to bezrobocie i 'govermunt plz help'. Ale grunt, że białasa zabili, co tam logiczne myslenie, wyimaginowane porachunki rasowe wyrównane. Trzeba być skrajnym idiotą, żeby takie coś popierać 'bo sami się prosili'. Rozumiem randomowego Niemca też zabijesz i zgwałcisz jeszcze jego żonę za II WŚ i zatłuczesz maczugą podczas snu Bogu ducha winnego Ukraińca, bo Wołyń? Zabawne, jak podobni Tobie śmieją się z prawaków jak ci chcą obarczać odpowiedzialnością historyczną zbiorowość, a chwilę potem nie widzą nic złego jak Murzyni próbują 'równać' grzechy kolonializmu na randomowch białych Afrykańczykach i twierdzą, że 'sami się proszą za lata upokorzeń'. Wyborna logika. Rozumiem jeszcze palnąć w jakiegoś polityka apartheidu, ale zabijać rodzinę farmerów, którzy do tego jeszcze stymulują gospodarkę, dają wyżywienie oraz pracę okolicy, a osobiście nie mają nic wspólnego z elitami władzy?

      PS Powielasz jakieś wygadywane głównie przez czarnych nazioli okroju Roberta Mugabe albo Juliusa Malemy (wygoogluj) bzdury, że zabijanie białych i stosowanie zbiorowej odpowiedzialności to 'sprawiedliwość'. Sam o tym wspominasz, co się burzysz? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @eMac1ek: Ale dlaczego kraj założony przez Afrykanersów został scedowany na czarnych? Dlaczego własność białych została zagrabiona w imie lewactwa?

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjacob: Bo według tego samego schematu dekolonizacja postępowała na całym świecie i nie było szans, by czarna ludność stanowiąca miażdżącą większość pozwoliła na taki stan rzeczy jak władza w rękach białych.

    •  

      pokaż komentarz

      @eMac1ek: Szkoda kraju, szkoda ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polak010: Nie do końca bo wielu czarnych nie było napływowych lecz pochodziło z plemion ze wschodu i pólnocy RPA. Jak by ciebie traktowano całe życie gorzej niż psa bez szansy na poprawę też byś miał dość. Piłsudski z przed niepodległej RP dla wielu też był terrorystą.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    myślałem ze chodzi o filmy XXX

  •  

    pokaż komentarz

    Ehh skusił tytuł "Gang Bang Club" a tu taka niemiła niespodzianka.

  •  

    pokaż komentarz

    Czytam sobie o gang bang, a oni nagle o Mandeli jakimś...

  •  

    pokaż komentarz

    Reguła Capy zbiera bezlitosne żniwo nadal. Wojna na Ukrainie kosztowała życie już kilku dziennikarzy.
    "If Your Pictures Aren’t Good Enough, You’re Not Close Enough"

  •  

    pokaż komentarz

    Bang bang club, AK 47 hour ..

  •  

    pokaż komentarz

    do dupy z tako roboto...temat wałkowany na miliiiijon sposbów i już jest po prostu nudny.

  •  

    pokaż komentarz

    Ten artykuł jest tak cholernie niechlujnie napisany, że to aż boli. Ciekawy, choć mocno wyeksploatowany temat. Nie wykopię, ani nie zakopię, choć świerzbi mnie za to, że autorowi nawet nie chciało się przeczytać swojego tekstu.