Powiązane (3)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • Tu-mleko +43  

    O żebrakach na Wykopie było, jest i będzie, a ja nadal jestem zdania, żeby im nie dawać kasy. Ani na wino, ani na bułeczkę. Bez wina można żyć, a ciepłe obiady można dostać w różnych Caritasach itp. Można się również wziąć za robotę, ale... po co? Skoro starczy powiedzieć "szefie, daj pan na wino" i już jest. Rozleniwianie i psucie społeczeństwa.
    Nie tak dawno był wykop o "grupie wsadzającej palce", w jedzenie. Wiesz, w Krakowie na Rynku, z różnych okazji czasem są grille, turysta (najczęściej) je sobie kaszaneczkę, przychodzi zarzygany menel, wsadza w nią paluchy i już kaszaneczka jego (choć ja osobiście wywaliłabym ją do śmietnika, niech sobie wydłubuje jak taki cwaniak). Właściciele grillów lamentowali, nawet proponowali posprzątanie naokoło stoiska za jedzenie, zostawali wyśmiani. Bo po co robić, skoro można za darmo?
    Póki będą osoby, którym żal... póki będą naiwniacy, póty będą żebracy. Taka rymowanka na koniec.

    pokaż komentarz
    Tu-mleko
  • Shaki +5  

    Otóż właśnie niektórzy ludzie bez wina nie mogą żyć. Alkohol naprawdę potwornie uzależnia i mówienie o tym żeby "sami sobie zarobili" jest bez sensu, bo wiekszość z tych żuli jest tak zniszczona że ledwo chodzą - A gdy sie nie napiją, dostają drgawek i halucynacji. Znam większość tych z mojego osiedla z widzenia i zawsze dorzucam sie im do winiacza jak potrzebuja. A oplaca sie to, bo nieraz byly u nas sytuacje gdy taki zul naprawde sie do czegos przydal. Oni widza bardzo wiele i np. jakies pol roku temu jeden ze znajomych żulków przyszedł do mojego sąsiada i doniósł mu o tym że właśnie mu samochód kradną. A że sąsiad to byczy chłop, to poleciał na dół, pogonił chłopaczków i uratował samochód.
    Tak więc ja tam jestem nastawiony do nich przychylnie. W wielu przypadkach to sa naprawde porzadni ludzie, po prostu bardzo mocno wyniszczeni. Czasem nawet nie ze swojej winy, chociaz wiekszosc sama sobie an to zapracowala.

    pokaż komentarz
    Shaki
  • Fearwing +2  

    @Tu-mleko
    Są pewne rzeczy, za które dostaje się w pysk. Jedną z nich z pewnością jest wsadzenie przez żula paluchów w jedzenie ;]
    Sądzę, że nie ma innej metody oduczenia tych "Szanownych Panów" zabierania jedzenia w ten sposób. W 100% zgadzam się z Tobą z tym, że mogą się najeść w wielu miejscach, co nie zmienia faktu, że gdy podejdzie do mnie ktoś, jest miły i widać, że faktycznie potrzebuje - dam kasę, a jeżeli mam przy sobie jakieś jedzenie - to poczęstuję. Niestety, zdarzają się przypadki, że taki poczęstowany przez nas kanapką żul po prostu wyj!#ie ją do kosza ;/

    pokaż komentarz
    Fearwing
  • majster_sztyk +2  

    Przerażają mnie te ich oczy ;x

    pokaż komentarz
    majster_sztyk
  • armata +2  

    Warto dodać nie sam obrazek, ale adres do strony ( dodałem do powiązanych )
    Plusem są komentarze jak i ukryty obrazek

    pokaż komentarz
    armata
  • dziczku +1  

    Przepraszam, ale zaintrygował mnie ten ukryty obrazek. Szukałem, szukałem i nie znalazłem. Chyba że chodzi o to, że niezdrowo jest pić na pusty żołądek...

    pokaż komentarz
    dziczku
  • armata +1  

    też nie wiedziałem na początku gdy ktoś wspomniał przy jednym z wykopów. Prawy górny róg komiksu skrywa zwykle szkice.

    pokaż komentarz
    armata
  • markovcd +6  

    Najedź na prawy, górny róg. Pojawi się znak zapytania.
    http://www.amazingsuperpowers.com/ee/2009-06-29.jpg

    pokaż komentarz
    markovcd
  • kunajk +48  

    Prawdziwe, zaobserwowałem wśród znajomych, że dają chętnie sępom mówiącym, że chcą na wino, a nie dają na chleb. Sępy to zauważyły i stosują inną taktykę w stosunku do młodych.

    To żebractwo jest okropne, w centrum Warszawy co chwile ktoś zaczepia Cię by dać "40 groszy na autobus", "na pieluchy dla bobasa", "na wino", albo do tramwaju wchodzą jakieś dzieci i zaczynają monolog "jestem slepy, mam padaczkę, okarzcie dobre serce"....

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Robocik +8  

    Ja mam o tyle szczęście, że ostatnim czasem spotykam bardzo kulturalnych żebraków, którzy nie są agresywni i posługują się słowami typu: "Proszę Pana", "Przepraszam, że przeszkadzam", "Dziękuję". Jednak nie zmienia to faktu, że od razu sięgnę do portfela. Z większa agresją spotkałem się od osób, które chciały ode mnie papierosa, niż od żebraków.

    pokaż komentarz
    Robocik
  • kaszpirofsky +85  

    Z reguły spotykam samych wręcz nader grzecznych. Przykładowy dialog:
    Pan grzeczny:
    - Przepraszam bardzo...

    Ja (nie zatrzymując się nawet):
    - Nic nie szkodzi!

    Minę nie raz mają zaskoczoną i odpuszczają ;)

    pokaż komentarz
    kaszpirofsky
  • MrGrandma +11  

    @Robocik: co do tego papierosa to pewnie cos w stylu: "e, masz szluga?" czyli chec popisania sie dzieciaka przed kolegami jaki to z niego twardziel ;) Jednak kiedy koles jest sam, to prosi grzecznie i kulturalnie.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • wrumm +29  

    Raz idę z kumplem i pijaczek do nas:
    - "Witajcie mistrze świata i okolic!!!"(w ogóle mnie ciekawi skąd ten zwrot jest, bo gdzieś już go chyba wcześniej słyszałem).
    Jeszcze kilka razy się zdarzyło "panie kierowniku". Ale jeszcze z tego co pamiętam nigdy kasy nie dałem, zawsze jestem spłukany :)

    pokaż komentarz
    wrumm
  • Lukki +1  

    "szefie" parę razy

    pokaż komentarz
    Lukki
  • omaribel +26  

    We Wrocławiu coraz częściej spotykam się z wypowiedzią typu: "Chcę być szczery. Wyszedłem niedawno z więzienia i nie mam kasy na winiacza, może wspomogłaby mnie pani?"

    pokaż komentarz
    omaribel
  • Elaviart +7  

    U mnie prym wiedzie "Szefie, k!%#a, dopiero co z izby wyszedłem i zaj%!iście mnie suszy, daj pan 40 groszy!"

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • dziczku +1  

    @omaribel - jakieś dwa tygodnie temu to samo usłyszałem w Kielcach - tyle że gość wyglądał całkiem nieźle, w zasadzie bez zarzutu, chyba nawet lepiej ode mnie, więc dorobił historyjkę. Wyszedł właśnie dzisiaj z więzienia, po czym poszedł do mamusi się wykąpać i ogolić, no i potrzebuje na wódeczkę, bo dawno nie pił. Noszszsz, nie potrafię powiedzieć po starosłowiańsku sp%##!##aj. Dostał złotówkę.

    pokaż komentarz
    dziczku
  • marciniem +9  

    u mnie zazwyczaj jest "ziomeczku ziomeczku wiesz przecież że na chleb nie zbieram"

    pokaż komentarz
    marciniem
  • Tu-mleko -3  

    A mnie denerwuje, jak mi mówią np. "kierowniczko", od razu widzę siebie jako kierowniczkę jakiejś budowy, w kaloszach i w żółtym kasku, kiedy podchodzi Zenuś mówiąc, że mu się łopata złamała. Ugh...
    Nie wiem czemu bym miała im dawać jakąś kasę. Powiedzmy, czysto teoretycznie, że zarabiam 8zł na godzinę. Czemu mam mu dawać pół godziny mojej pracy, za darmo?

    pokaż komentarz
    Tu-mleko
  • hazadSK +15  

    Chce na wino? Proszę bardzo.
    Chce na chleb? Proszę bardzo.
    Oszukuje, żeby dostać? Niech oszukuje.

    Mi złotówka w portfelu dużo nie zmieni (jeżeli mam ich więcej :))
    A z życia wiem, że uprzejmość powraca:)

    Chyba, że mam ch!!owy dzień to nie daje.

    pokaż komentarz
    hazadSK
  • Robocik +2  

    @omaribel
    Spotkałem się kiedyś z podobną sytuacja. Osoba, która chciała ode mnie pieniądze, poinformowała mnie, że właśnie wyszła z więzienia. Nie wiedziałem co mam wtedy myśleć, czy on chce mnie nastraszyć, czy też czuje się wyróżniony tym, że siedział w więzieniu. W ostatecznym rozrachunku - nic nie dostał.

    pokaż komentarz
    Robocik
  • Czari +8  

    Do mnie jak byłem nad morzem i miałem kapelusz to mówili : "Panie kowboju, dorzuci się pan do Polskiego Taniego Wina?" :D

    pokaż komentarz
    Czari
  • SC10n +4  

    Ciekawe. W Katowicach też jeden koleś powiedział że wyszedł dopiero co z więzienia i brakuje mu pieniędzy na misia dla córeczki która za niedługo przybędzie na przystanek z matką. Tak mnie zaskoczył że aż w zły autobus wsiadłem. Ech ;p

    pokaż komentarz
    SC10n
  • Sekutnica +7  

    Ja już kilka razy spotkałam się z tekstem, że zbierają na wkładkę do suchej bułki.

    pokaż komentarz
    Sekutnica
  • biuna +2  

    ta. zawsze siedząc w tym "parczku" pod pałacem od stron świętokrzyskiej jakiś musi się przyplątać.
    Jeśli proszą o jedzenie, a mam przy sobie jakieś jabłko/batonika/kanapkę to oddaję, albo mówię, że mogę pójść do sklepu i coś kupić, ale kasy nie dam. Raz tak poszłam, ale sklep był zamknięty i pogadałam sobie z bezdomnym [który w ogóle na bezdomnego nie wyglądał] w drodze do tegoż, a że gadał całkiem sensownie i było widać po nim, że coś stara się zrobić ze swoim życiem [zwykłe ulotkowanie czy sprzątanie] to dostał drobne.

    albo inna sytuacja pod złotymi tarasami. siedziałam ze znajomym i podchodzi do nas facet i mówi, że jest iluzjonistą i czy może nam pokazać sztuczkę. Jako że takie rzeczy lubię to pewnie, że się zgodziłam. Przed pokazaniem jej poprosił nas, żebyśmy chuchnęl naszczęście i pomyśleli o jakimś marzeniu i jeśli sztuczka się uda to się spełni.;)
    oczywiście sztuczka się udała [a była bardzo fajna:D] i na zakończenie powiedział;wasze marzenie się spełni, a ja zbieram na swoje..

    i to mi się podoba, a nie pijaczki mówiące "szefowa daj papierosa" względnie "szefowa brakuje mi 50 gr na tanie wino"...

    pokaż komentarz
    biuna
  • Nou +5  

    Odnośnie Wrocławia to i tak najlepsi są romowie na PKS, podchodzą wyciągają rękę i zaczynają

    "Daj, daj, daj, daj, daj..."

    Tak jakby tylko te słowo znali...

    pokaż komentarz
    Nou
  • mikessos -1  

    Ja przebiję Was wszystkich :) W tym roku jechałem do Bielska z Katowic (połowa sierpnia), i napotkał nas w pociągu taki dziwny człowiek. Człowiek ten ciągle mówił 'wiem, że wyglądam jak żul' :) Ale to nic. Potem mówił, że z Woodstocku wraca, i zamachał przed nami jakąś kartką ze skserowanym zdjęciem :) Poszedł sobie, i w przedziale dalej znów rozpoczął swoją gadkę, tym razem mówił, że na U2 jedzie, tylko ciekawe, że koncert był tydzień czy dwa wcześniej ;D

    pokaż komentarz
    mikessos
  • Elaviart +1  

    Za to wk!#%iają mnie ludzie, którzy zaczepiają mnie, robią pauzę i coś tam mamroczą pod nosem powolutku i po cichutku że są głodni i bezdomni. Że to niby ma pokazać jacy są biedni, a mnie szlag trafia jak pół godziny mówią jedno zdanie i przeważnie odchodzę bez słowa.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • septicflesh -2  

    eeee tam, w Gdyni menele się ucywilizowały - obstawiam że poszły na jakiś kurs socjologiczno-psychologiczny. moje przypuszczenie wynika z faktu analizy ich zachowań - kiedyś po prostu podchodzili i niechlujnie coś burczeli pod nosem. teraz podchodzą, każdy z nich się przywita ("siema, wojtek jestemm,"), powie parę słów na swój temat, po czym dopiero prosi o datek.

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • grzynek 0  

    -Mistrzu kopsnij grosza na "akcja zbierania miedziaków na wino"

    pokaż komentarz
    grzynek
  • Obrazowo +2  

    Usłyszałam zdanie "widzę że panna złota też winolubna! Na polskie dobro narodowe zbieramy" Dodam tylko, że noszę wysokie glany i gaciewkracie:)

    pokaż komentarz
    Obrazowo
  • MrGrandma +28  

    Ja raz paczka dalem (podalem normalnie a nie "rzucilem") i to bylo o wiele lepsze uczucie, kiedy zobaczylem te spojrzenie, moze nie podziekowania, ale takiego zwiazania, ze przeciez on wcale nie jest "gorszy", tylko po prostu nie ma kasy. Oczywiscie potem kupilem sobie drugiego paczka (czasy przedstudenckie).

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Berciquez +102  

    Paczka, paczka... Jakiego kurde paczka...? Dopiero po chwili skumałem, że pączka ; ) Za wcześnie dzisiaj wstałem chyba....

    pokaż komentarz
    Berciquez
  • omaribel +6  

    Ja kiedyś kupiłam suchą bułkę.. Ależ on się ucieszył, i właśnie ten wyraz spojrzenia. Miłe uczucie, że tak niewiele może znaczyć dla kogoś tak wiele :)

    pokaż komentarz
    omaribel
  • fruchu +27  

    Dobrze, że dodałeś, że to były czasy przed studenckie, bo nie uwierzył bym, że poszedłem i kupiłeś później sobie drugiego :)

    pokaż komentarz
    fruchu
  • alecc -8  

    Ja tylko daję, jak proszą aby coś do jedzenia im kupić, kasę nigdy.

    pokaż komentarz
    alecc
  • panDyskoteka +37  

    jak kiedyś dałem piwko i jak się już odwracałem zobaczyłem kątem oka, jak łzy szczęścia pociekły żulkowi po policzkach

    pokaż komentarz
    panDyskoteka
  • MrGrandma +15  

    Wybaczcie brak polskich znakow - to przyczyny techniczne i bardzo mi smutno kiedy mysle, ze kiedy ktos czyta moja wypowiedz, mysli sobie, ze jestem zbyt leniwy zeby wcisnac Alt.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Koniik +17  

    A ja ostatnio wieczorem wracałem do domu i zniknęła mi wycieraczka spod drzwi. Chwilę poszukałem na piętrze i po chwili znalazłem w zsypie jakiegoś żulika, smacznie sobie na niej spał. Moja Mama poprosiła go, żeby ją oddał jak się wyśpi i za chwilę zrobiła mu gorącą herbatę w kubku i kanapki. Jak następnego dnia rano wychodziłem do szkoły to jeszcze spał, potem kubek i wycieraczka leżały pod drzwiami ;) zdaję sobie sprawę, że zabrzmi to jak banalny i pusty frazes, ale mimo wszystko muszę to powiedzieć - poza dobrymi chęciami pomoc nic nie kosztuje, a może dać komuś trochę radości.

    pokaż komentarz
    Koniik
  • kulpina +6  

    Osobiście co do żebraków słyszałem (nie wiem czy prawda czy nie), że takowi wymieniają się karteczkami co do dolegliwości, do tego stopnia, że kiedyś facet siedział z karteczką 'Moje dziecko nie ma ojca' ^^

    pokaż komentarz
    kulpina
  • bolekk +3  

    Do mnie też kiedyś podeszła grupka dzieciaków i jeden z nich zapytał "czy mam szluga", na co ja "A mamusia to wie że palisz ?" No i nici ze szpanu przed kolegami ...

    pokaż komentarz
    bolekk
  • Obrazowo -1  

    Ja się pytam "a dowodzik już jest?" kiedyś synek mnie naciął, był starszy ode mnie, a wyglądał na jakieś 13... Ale śmiesznie było i napił się z nami:)

    pokaż komentarz
    Obrazowo
  • taenixus +2  

    Jakby napisał, że zbiera na jedzenie, to kto by mu dał? Takie to było prawdziwe

    pokaż komentarz
    taenixus
  • haqi -1  

    bangl bangl

    pokaż komentarz
    haqi
  • herbsman 0  

    http://demotywatory.pl/339064/Szczerosc

    ehhhh ,człowiek przegląda wykop to znajdzie cos nowego,później wchodzi na demotywatory.....a tam wykop,co jest k%%$a???

    pokaż komentarz
    herbsman
  • aenimatsu -4  

    tytuł trochę mylący, bo chyba chodziło o nieszczerość i że kłamstwo właśnie zdaje egzamin.

    a wystarczyło przeczytać to co się napisało :P

    pokaż komentarz
    aenimatsu
  • Sylar -6  

    Niech Tusk zabroni żebractwa! przecież wszystko można ograniczyć maxymalnie!

    pokaż komentarz
    Sylar
  • h4dr0n +4  

    Przecież żebractwo już jest nielegalne.

    pokaż komentarz
    h4dr0n
  • Iudex -1  

    Nie bangla :(

    pokaż komentarz
    Iudex
  • Ruten -5  

    Zauważyliście przekaz podprogowy na trzecim obrazku?: >

    pokaż komentarz
    Ruten
  • skinny500 +8  

    Nie

    pokaż komentarz
    skinny500
  • Kabas 0  

    W tamtą niedzielę zauważyłem szczyt bezczelności!
    Jakiś żebrak chodził po kościele z wystawiona ręką i miną jakby na śmierć szedł, coś mruczał. Podchodził do każdego...

    Jak do mnie podszedł to mu piątkę przybiłem, jego mina bezcenna...

    pokaż komentarz
    Kabas
  • kulpina 0  

    Nie wiem jak jest ogólnie w Polsce, ale chyba na roznosiciela ulotek nie jest tak trudno się dostać...
    Jak ktoś nigdzie poza tym nie pracuje/nie chodzi do szkoły, to można kilkaset zł miesięcznie zarobić ;)
    Ale przecież na zebranie można więcej niż marne kilkaset zł ^^

    pokaż komentarz
    kulpina
  • Wejder666 0  

    ja nie daję niezależnie od powodu żebrania, jak chce to niech sam sobie zarobi, nie będzie leń dostawał kasy za darmo

    pokaż komentarz
    Wejder666
  • Bloodlust +1  

    Racja. Ja jestem studentem i muszę zarówno pracować jak i się uczyć (tak wiem to niesamowite ale się uczę). Mam dziewczynę 260 km od Wrocka i sam czasem wiąże ledwo koniec z końcem, bo chce jechać do niej. Raz tylko dałem kasę jakimś młodym ludziom, bo fatalnie się czułem i nie miałem ochoty się wykłócać by sobie poszli.

    pokaż komentarz
    Bloodlust
pokaż 

Wykopali i zakopali (628 / 14)