•  

    pokaż komentarz

    Osłabienie islamu poprzez nasilenie alkoholizmu i palenia tytoniu?

    Jeśli ktoś wierzy w takie marne tłumaczenie to gratuluję ... pewnie tak naprawdę któryś z urzędasów ma szwagra z hurtownią alkoholi i papierosów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aryo: Oczywiście że osłabia bo kusi rzeczami przez islam zakazanymi. A że ktoś sobie zarobi ku chwale ojczyzny to cóż ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten: Nikt by z nim nie walczył jakby zyski nie spadały. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Aryo: Akurat Chińczycy to walczą już od dłuższego czasu i to nie tylko w ten sposób np. każą flagę państwową wywieszać w meczetach w miejscu do którego się modlą ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten: Chińczycy walczą ze wszystkimi religiami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aryo: Cóż w chińskich warunkach mi tam to nie przeszkadza, ale i tak islam jest najbardziej zwalczany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aryo: W tym miejscu konkretnie walczą z Ujgurami. Muzułmańską mniejszością narodową żyjącą głównie w prowincji Sinciang.

      Nie rozumiem też jak komuś mogą się podobać takie praktyki. Co innego sprzeciwiać się islamskiemu fanatyzmowi i przemocy, a co innego uprzykrzać życie ludziom tylko z powodu ich religii, którą praktykują od setek lat.

      i dobrze na tym wychodzą

      @Yolo_Ebola_grill: Niszczenie tradycyjnych kultur i religii w imię totalitarnej unifikacji. Mokry sen każdego faszysty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleksander_Newski:

      Nie rozumiem też jak komuś mogą się podobać takie praktyki. Co innego sprzeciwiać się islamskiemu fanatyzmowi i przemocy, a co innego uprzykrzać życie ludziom tylko z powodu ich religii, którą praktykują od setek lat.

      Bo ten fanatyzm i przemoc wynika z zasad i świętych ksiąg tej religii.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo ten fanatyzm i przemoc wynika z zasad i świętych ksiąg tej religii.

      @Myrten: Owszem wynika. Ale to nie jest powód żeby karać ludzi za sam fakt bycia muzułmaninem i Ujgurem.

      No i wszystkie tego typu działania mają raczej odwrotny skutek. Ujgurzy czując zagrożenie na swoje tradycje będą się radykalizować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleksander_Newski: Może ci się to nie podobać ale te metody są skuteczne na dłuższą metę, Ujgurowie będą się polaryzować - część się zsinoizuję a część przejdzie na ekstremizm. Tych drugich władza wytrzebi i będzie spokój.

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten: Nie widzę powodu, dla którego miałaby mi się podobać chińska polityka represji. Podobne represje od 1949 roku spotkały choćby Mandżurów (dziś już praktycznie zupełnie zasymilowanych), Zhuang, czy Tybetańczyków. Zwalczając islam w taki sposób chińskie władze same zachowują się jak rządy islamskich państw, obsesyjnie dążące do zniszczenia jakiejkolwiek inności na swoim terytorium.

      A skuteczność tej polityki najlepiej można ocenić na przykładzie chrześcijan. W latach 90-tych było ich raptem kilka milionów. Dziś wiemy, że jest ich tam przynajmniej 60 milionów, a zgodnie z przewidywaniami demografów w ciągu następnych dekad Chiny prześcigną USA, Brazylię i Meksyk stając się tym samym państwem z największą populacją chrześcijan na świecie. I to wszystko mimo ciągłych prób walki z nimi ze strony władz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleksander_Newski: Sam sobie przeczysz, pierw mówisz że Mandżurów praktycznie zasymilowali, a potem mówisz że to nie działa. Chrześcijanie nie byli aż tak mocno prześladowani jak inni stąd jest ich więcej.

      Zwalczając islam w taki sposób chińskie władze same zachowują się jak rządy islamskich państw, obsesyjnie dążące do zniszczenia jakiejkolwiek inności na swoim terytorium.
      Bo jedność zapewnia spokój, harmonie i stabilność - najważniejsze wartości wg. konfucjańskiej etyki. I mają tu moim zdaniem racje. Zobacz co się stało z 'tolerancyjnym' Imperium Ottomańskim.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam sobie przeczysz, pierw mówisz że Mandżurów praktycznie zasymilowali, a potem mówisz że to nie działa. Chrześcijanie nie byli aż tak mocno prześladowani jak inni stąd jest ich więcej.

      @Myrten: Mandżurowie to nie Ujgurzy. Byli o wiele bardziej zbliżeni do Chińczyków Han i nie dzieliła ich religia.

      Chrześcijanie nie byli aż tak mocno prześladowani jak inni stąd jest ich więcej.

      @Myrten: Skąd takie informacje? Do dzisiaj rząd burzy chrześcijańskie kościoły, walczy z nieoficjalnymi chrześcijańskimi organizacjami, czy robi dla nich "czarne listy". A w poprzednich dekadach konsekwencje były jeszcze gorsze. Liczba chrześcijan w Chinach może być jeszcze wyższa, ale miliony z nich boją się ujawniać w obawie przed prześladowaniami. Czy to dobry sposób na rządzenie państwem?

      Bo jedność zapewnia spokój, harmonie i stabilność - najważniejsze wartości wg. konfucjańskiej etyki.

      @Myrten: To nie konfucjonizm, a totalitaryzm i komunizm. W Chinach 2500 lat po śmierci Konfucjusza nadal żyły dziesiątki różnych grup narodowyhc i etnicznych. Przymusowy proces asymilacji zaczął się dopiero po dojściu Mao do władzy, gdzie walka z mniejszościami była równocześnie walką o władzę. To samo widzieliśmy w ZSRR kiedy wynaradawiano Ukraińców, Białorusinów czy Bałtów.

      Sami zresztą byliśmy poddawani temu "konfucjanizmowi", germanizowani i rusyfikowani w czasie zaborów.

      Zobacz co się stało z 'tolerancyjnym' Imperium Ottomańskim.

      Gdzie była ta tolerancja u Osmanów i w jaki sposób przyczyniła się do ich upadku?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleksander_Newski:

      Mandżurowie to nie Ujgurzy. Byli o wiele bardziej zbliżeni do Chińczyków Han i nie dzieliła ich religia.
      Jednych łatwiej, drugich trudniej zasymilować

      Skąd takie informacje? Do dzisiaj rząd burzy chrześcijańskie kościoły, walczy z nieoficjalnymi chrześcijańskimi organizacjami, czy robi dla nich "czarne listy". Liczba chrześcijan w Chinach może być jeszcze wyższa, ale miliony z nich boją się ujawniać w obawie przed prześladowaniami. Czy to dobry sposób na rządzenie państwem?
      Chiny nie są i nigdy nie były państwem chrześcijańskim a duża ilość osób mający inny kodeks etyczny niż konfucjanizm\"socjalizm z chińskimi charakterystykami" stanowi zagrożenie dla stabilności państwa.

      To nie konfucjonizm, a totalitaryzm i komunizm. W Chinach 2500 lat po śmierci Konfucjusza nadal żyły dziesiątki różnych grup narodowyhc i etnicznych. Przymusowy proces asymilacji zaczął się dopiero po dojściu Mao do władzy, gdzie walka z mniejszościami była równocześnie walką o władzę.

      Tereny Mandżurii czy Sinciangu nie były pod bezpośrednią kontrolą Chin przez większość z tych 2500 lat stąd tam jeszcze zostało dużo odmienności mimo tego że przyłączyła je dynastia Qing. Dodaj też do tego że Chiny uległy w XX wieku rozbiciu dzielnicowemu stąd Chińczycy są teraz przewrażliwieni na punkcie jedności.

      To samo widzieliśmy w ZSRR kiedy wynaradawiano Ukraińców, Białorusinów czy Bałtów.
      Totalna bzdura, było dokładnie odwrotnie - to właśnie bolszewicy promowali a nawet powiem więcej sztucznie stworzyli takie narodowości jak Ukraińska czy Białoruska jako coś oddzielnego od narodowości Rosyjskiej.

      Poczytaj sobie to https://pl.wikipedia.org/wiki/Polityka_ukrainizacji_w_USRR_w_latach_1923-1929 . Lenin chciał zjednać sobie Ukraińców i inne mniejszości dawnego imperium żeby pomogli mu okiełznać Rosję. Stalin trochę to przyhamował ale mleko się już rozlało.

      Sami zresztą byliśmy poddawani temu "konfucjanizmowi", germanizowani i rusyfikowani w czasie zaborów.
      No i nie było to żaden komunizm ani totalitaryzm ale zwykła polityka asymilacyjna jaką imperia stosowały od starożytności. Dodam jeszcze że w przypadku caratu były to kary za powstania.

      Gdzie była ta tolerancja i Osmanów i w jaki sposób przyczyniła się do ich upadku?
      W Imperium Osmańskim rożne regiony jak i grupy wyznaniowe posiadały bardzo duży stopień autonomii i nie były zbytnio asymilowane, a przyczyniło się to do ich upadku bo jak imperium zaczęło słabnąć to wszystkie te ziemie zaczęły się odseparowywać i współpracować z obcymi mocarstwami zamiast być lojalnym wobec państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Chiny nie są i nigdy nie były państwem chrześcijańskim a duża ilość osób mający inny kodeks etyczny niż konfucjanizm\"socjalizm z chińskimi charakterystykami" stanowi zagrożenie dla stabilności państwa.

      @Myrten: Może być co najwyżej zagrożeniem dla panującej obecnie opresyjnej władzy, co jest oczywistym pozytywem. Korea Południowa też nigdy nie była chrześcijańska. Dziś ponad 1/3 obywateli deklaruje się jako wyznawcy jednego z Kościołów i nic się z krajem nie stało.

      Poczytaj sobie to https://pl.wikipedia.org/wiki/Polityka_ukrainizacji_w_USRR_w_latach_1923-1929 . Lenin chciał zjednać sobie Ukraińców i inne mniejszości dawnego imperium żeby pomogli mu okiełznać Rosję. Stalin trochę to przyhamował ale mleko się już rozlało.

      @Myrten: Przecież to był chwilowy epizod trwający kilka lat i był wart tyle samo co obiecana jeszcze w czasie rewolucji przez bolszewików niepodległość dla wszystkich nacji wewnątrz imperium. Nawet w twoim linku o tym napisano. Później zaczęto intensywną rusyfikację. Nie tylko na Ukrainie ale i w całym ZSRR. W byłych republikach takich jak Kazachstan czy Estonia po upadku ZSRR żyła gigantyczna rzesza Rosjan, celowo przesiedlonych tam w celu zmiany składu narodowościowego i eliminacji zagrożenia rewolty na tle narodowym. Po 91 roku połowa obywateli Ukrainy nie znała ukraińskiego. Dzisiaj też władze Chin przesiedlają Chińczyków między Tybetańczyków czy Ujgurów.

      No i nie było to żaden komunizm ani totalitaryzm ale zwykła polityka asymilacyjna jaką imperia stosowały od starożytności.

      @Myrten: Samo przymusowe wynaradawianie jest totalitarną praktyką. Natomiast do wielu państw przyszło wraz z komunizmem. Zresztą PRL też ma w tym swój mały epizod polegający na likwidacji niemalże wszystkich lokalnych akcentów na rzecz jednego, ogólnego.

      W Imperium Osmańskim rożne regiony jak i grupy wyznaniowe posiadały bardzo duży stopień autonomii i nie były zbytnio asymilowane, a przyczyniło się to do ich upadku bo jak imperium zaczęło słabnąć to wszystkie te ziemie zaczęły się odseparowywać i współpracować z obcymi mocarstwami zamiast być lojalnym wobec państwa.

      @Myrten: Zupełna nieprawda. Turcy od samego początku w bardzo ostry sposób asymilowali wszystkie podbite narody. Wystarczy tylko przypomnieć, że jeszcze w kilka wieków przed podbiciem Konstantynopola w Anatolii nie było prawie żadnych Turkmenów. Przed 1915 rokiem cała nieturecka ludność półwyspu stanowiła już tylko nieco ponad 20% ogółu. Turcy dodatkowo zasymilowali Albańczyków, Bośniaków, dużą część Bułgarów (do dziś ponad 10% populacji to muzułmanie). Dużą część Cypryjczyków, Ormian, czy Greków. W Grecji do podpisania traktatu z Attaturkiem żyło ponad milion Turków, w dużej mierze sturczonych Greków, których później wysłano do Turcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten: zamiast wziondź sie do roboty to modlo sie - co za narud

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleksander_Newski:

      Może być co najwyżej zagrożeniem dla panującej obecnie opresyjnej władzy, co jest oczywistym pozytywem.
      Jak w Chinach upada władza to zazwyczaj ginie od kilku do kilkudziesięciu milionów ludzi, naprawdę tego chcesz? Poza tym dlaczego nazywasz opresyjną władzę która daje obywatelom o wiele większą swobodę gospodarczą niż większość krajów na świecie z Polską na czele?

      Korea Południowa też nigdy nie była chrześcijańska. Dziś ponad 1/3 obywateli deklaruje się jako wyznawcy jednego z Kościołów i nic się z krajem nie stało.
      Korea jest pod innymi względami jednolita, Chiny to zupełnie inna skala zresztą to że jeszcze się nic nie stało nie świadczy o tym że tak będzie dalej.

      Przecież to był chwilowy epizod trwający kilka lat i był wart tyle samo co obiecana jeszcze w czasie rewolucji przez bolszewików niepodległość dla wszystkich nacji wewnątrz imperium. Nawet w twoim linku o tym napisano. Później zaczęto intensywną rusyfikację. Nie tylko na Ukrainie ale i w całym ZSRR. W byłych republikach takich jak Kazachstan czy Estonia po upadku ZSRR żyła gigantyczna rzesza Rosjan, celowo przesiedlonych tam w celu zmiany składu narodowościowego i eliminacji zagrożenia rewolty na tle narodowym. Po 91 roku połowa obywateli Ukrainy nie znała ukraińskiego.

      Te kilka lat miało katastrofalne konsekwencje których efekty są do dzisiaj - spowodowały one import na ziemie dzisiejszej Ukrainy austriackich koncepcji Ukraińskości która wcześniej była całkowicie obca a lokalna ludność nazywała się Rusinami lub Małorusami. Małorosyjski\Rusiński był dialektem rosyjskiego używanym praktycznie wyłącznie przez chłopstwo. W Kijowie tylko 16.6% mieszkańców go używało, nie mówiąc już o Odessie gdzie było to tylko 5.6%

      Kolejni władcy ZSRR (a zwłaszcza Stalin) próbowali potem gasić pożar jaki wywołał Lenin bo sobie zdali sprawę z tego jaki to był błąd, tyle że już było za późno i nacjonalizmy rozwaliły imperium w chwili słabości.

      Samo przymusowe wynaradawianie jest totalitarną praktyką. Natomiast do wielu państw przyszło wraz z komunizmem. Zresztą PRL też ma w tym swój mały epizod polegający na likwidacji niemalże wszystkich lokalnych akcentów na rzecz jednego, ogólnego.
      Nie jest totalitarną praktyką tylko klasyczną imperialną, chyba że mi powiesz że np. Imperium Rzymskie było totalitarne?

      Zupełna nieprawda. Turcy od samego początku w bardzo ostry sposób asymilowali wszystkie podbite narody. Wystarczy tylko przypomnieć, że jeszcze w kilka wieków przed podbiciem Konstantynopola w Anatolii nie było prawie żadnych Turkmenów. Przed 1915 rokiem cała nieturecka ludność półwyspu stanowiła już tylko nieco ponad 20% ogółu

      Tyle że to nie było Imperium Osmańskie o którym mówimy tylko Turcy Seldżuccy... Ten sam naród ale państwo inne.

      Turcy dodatkowo zasymilowali Albańczyków, Bośniaków, dużą część Bułgarów (do dziś ponad 10% populacji to muzułmanie). Dużą część Cypryjczyków, Ormian, czy Greków.
      Promowali nawrócenia na islam ale dalej to są oddzielne narody które zresztą się oderwały.

      W Grecji do podpisania traktatu z Attaturkiem żyło ponad milion Turków, w dużej mierze sturczonych Greków, których później wysłano do Turcji
      W Anatolii było za to też wiele Greków, to normalne że w ramach imperium występowało do pewnego stopnia mieszanie ale nie było go na tyle żeby zmienić znacząco skład narodowościowy.

      Na Krymie jeszcze do 2 poł XIX wieku większość stanowili poddani Turcji i zasymilowani przez nich Tatarzy.
      Chanat Krymski był wasalem Turcji, po czym stwierdzasz że tam była jakakolwiek asymilacja dokonywana przez Imperium Ottomańskie? Tatarzy przeszli na islam dużo wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak w Chinach upada władza to zazwyczaj ginie od kilku do kilkudziesięciu milionów ludzi, naprawdę tego chcesz?

      @Myrten: Czemu Chiny miałyby upaść przez rosnącą liczbę chrześcijan? Co najwyżej jako ludzie represjonowani wraz ze wzrostem swojej liczby będą domagać się większej swobody wyznania, likwidacji cenzury ect. Same plusy dla całej populacji.

      Poza tym dlaczego nazywasz opresyjną władzę która daje obywatelom o wiele większą swobodę gospodarczą niż większość krajów na świecie z Polską na czele?

      @Myrten: Przede wszystkim wolność gospodarcza to podstawa, ale nie jedyna ważna rzecz w życiu społeczeństwa. Należy też dążyć do zwiększenia wolności obywatelskich. Co zresztą w Chinach od lat powoli już się toczy.

      No i wolność gospodarcza w Chinach może i jest na poziomie kramów z gotowanym jedzeniem i słodyczami. W skali makro kiedy dochodzi do bankowości, inwestycji zagranicznych, przepływu kapitału czy lokalizacji biznesów to Chiny są państwem opresyjnym wobec obywatela na poziomie praktycznie nieznanym w Europie i USA (same niższe podatki to nie wszystko). Chiny są na 139 miejscu w rankingu wolności gospodarczej #. I chociaż wskaźnik ten nieco zaciemnia obraz najpewniej nie wliczając w to specjalnych stref ekonomicznych, gdzie prawo jest nieco bardziej liberalne. To nadal skala ta pokazuje, że Chiny nie są państwem skrajnego, wolnego rynku.

      Nie jest totalitarną praktyką tylko klasyczną imperialną, chyba że mi powiesz że np. Imperium Rzymskie było totalitarne?

      @Myrten: Owszem jest. Zmuszanie ludzi do porzucania swojej narodowości i korzeni na rzecz innych to są praktyki totalitarne. Akurat Imperium Rzymskie najczęściej zamiast siłą zmuszać swoich mieszkańców do romanizacji stosowała szereg zachęt żeby ludzie sami byli chętni do zmiany w Rzymian. A sam proces trwał pokolenia i nie był absolutny.

      Promowali nawrócenia na islam ale dalej to są oddzielne narody które zresztą się oderwały.

      @Myrten: Ale co z tego, że oddzielne? Islamizacja Bałkanów to był klasyczny przykład polityki asymilacji. Turcy w taki sposób hodowali sobie posłusznych obywateli, którzy przyjmowali ich religię i zwyczaje.

      W Anatolii było za to też wiele Greków, to normalne że w ramach imperium występowało do pewnego stopnia mieszanie ale nie było go na tyle żeby zmienić znacząco skład narodowościowy.

      @Myrten: Grecy przed falą ludobójstw stanowili ok 13% mieszkańców Anatolii. Naprawdę uważasz, że to jest dużo jak na półwysep, który przez ponad półtora tysiąc lat był uznawany za grecki i spadająca ich liczba to tylko i wyłącznie efekt mieszania się narodowości?

      Dla Greka czy Greczynki poślubić kogoś od Turków to była największa plama na honorze. Żyli w odseparowanych miasteczkach, czy oddzielnych dzielnicach miast (podobnie jak Żydzi w Europie). Jeśli dochodziło do jakiejś asymilacji, to przede wszystkim siłą.

      Zresztą cała ta tolerancja wobec innych nacji w Turcji wyglądała tak, że za każdym razem kiedy Turcy dostali srogi wp?@%!?? wściekły sułtan podburzał przez swoich agentów zamieszki. A sam ze swojego pałacu oglądał jak wściekły motłoch morduje wszystkich napotkanych Ormian, Greków, czy Żydów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleksander_Newski:

      Czemu Chiny miałyby upaść przez rosnącą liczbę chrześcijan? Co najwyżej jako ludzie represjonowani wraz ze wzrostem swojej liczby będą domagać się większej swobody wyznania, likwidacji cenzury ect. Same plusy dla całej populacji.

      Prowadzi to do niestabilności systemu, a w Chinach niestabilność kończy się milionami ofiar https://en.wikipedia.org/wiki/Taiping_Rebellion

      Nie rozumiesz chińskiej mentalności - ona jest obecnie mocno pod wpływem tzw. 'stulecia upokorzeń' podczas którego ich wielki kraj został sprowadzony na kolana, zginęły dziesiątki milionów ludzi a historycznie o wiele słabsi Japończycy niemal ich nie eksterminowali. Wszystko co narusza harmonie i stabilność jest traktowane jako śmiertelne zagrożenie.

      Przede wszystkim wolność gospodarcza to podstawa, ale nie jedyna ważna rzecz w życiu społeczeństwa. Należy też dążyć do zwiększenia wolności obywatelskich. Co zresztą w Chinach od lat powoli już się toczy.

      Nie dogadamy się tutaj, ja jestem zwolennikiem maksymalnej możliwej wolności gospodarczej i osobistej, natomiast uważam że wolności polityczne są szkodliwe dla tych dwóch pierwszych stąd popieram oddzielenie państwa (autokracja/samowładztwo) od obywateli i cenzurę.

      No i wolność gospodarcza w Chinach może i jest na poziomie kramów z gotowanym jedzeniem i słodyczami. W skali makro kiedy dochodzi do bankowości, inwestycji zagranicznych, przepływu kapitału czy lokalizacji biznesów to Chiny są państwem opresyjnym wobec obywatela na poziomie praktycznie nieznanym w Europie i USA (same niższe podatki to nie wszystko). Chiny są na 139 miejscu w rankingu wolności gospodarczej #. I chociaż wskaźnik ten nieco zaciemnia obraz najpewniej nie wliczając w to specjalnych stref ekonomicznych, gdzie prawo jest nieco bardziej liberalne. To nadal skala ta pokazuje, że Chiny nie są państwem skrajnego, wolnego rynku.

      Oczywiście że nie są, tylko jak dla mnie najważniejsza jest skala mikro bo co z tego jak w Polsce są łagodniejsze przepisy bankowe jak i tak potrzebujesz milionów żeby otworzyć własny bank... Jak dla mnie jest tam znacznie lepiej niż u nas z perspektywy przeciętnego obywatela który chciałby zostać przedsiębiorcą, a także sprawy idą w lepszym a nie gorszym kierunku.

      Owszem jest. Zmuszanie ludzi do porzucania swojej narodowości i korzeni na rzecz innych to są praktyki totalitarne. Akurat Imperium Rzymskie najczęściej zamiast siłą zmuszać swoich mieszkańców do romanizacji stosowała szereg zachęt żeby ludzie sami byli chętni do zmiany w Rzymian. A sam proces trwał pokolenia i nie był absolutny.
      Zmuszanie o którym mówisz rzadko kiedy ma charakter bezpośredni (np. robi to ISIS albo kiedyś robił to Karol Wielki), w ogromnej większości przypadków ma to charakter kija i marchewki, Imperium Rzymskie tak jak każde imperium stosowało zarówno kij jak i marchewkę. To co jest bardziej skuteczne zależy od sytuacji a tego że proces jest długotrwały to nie kwestionuje, natomiast uważam go za jak najbardziej pożądany.

      Ale co z tego, że oddzielne? Islamizacja Bałkanów to był klasyczny przykład polityki asymilacji. Turcy w taki sposób hodowali sobie posłusznych obywateli, którzy przyjmowali ich religię i zwyczaje.
      Po pierwsze to był raczej efekt zachęt niż kar, po drugie oni tylko przyjęli religię, nie zasymilowali się do Turków i dzisiaj są oddzielnymi państwami.

      Grecy przed falą ludobójstw stanowili ok 13% mieszkańców Anatolii. Naprawdę uważasz, że to jest dużo jak na półwysep, który przez ponad półtora tysiąc lat był uznawany za grecki i spadająca ich liczba to tylko i wyłącznie efekt mieszania się narodowości?

      Dla Greka czy Greczynki poślubić kogoś od Turków to była największa plama na honorze. Żyli w odseparowanych miasteczkach, czy oddzielnych dzielnicach miast (podobnie jak Żydzi w Europie). Jeśli dochodziło do jakiejś asymilacji, to przede wszystkim siłą.

      Tyle że do tej drastycznej zmiany składu ludnościowego Azji Mniejszej doszło jeszcze przed upadkiem cesarstwa czy powstaniem Imperium Ottomańskiego.

      Zresztą cała ta tolerancja wobec innych nacji w Turcji wyglądała tak, że za każdym razem kiedy Turcy dostali srogi wp!$%!@? wściekły sułtan podburzał przez swoich agentów zamieszki. A sam ze swojego pałacu oglądał jak wściekły motłoch morduje wszystkich napotkanych Ormian, Greków, czy Żydów.
      Jasne że nie była ona idealna, ale nie zmienia to faktu że te wszystkie mniejszości się zbuntowały przeciwko imperium jak to znalazło się w chwili słabości. Hiszpania np. tego problemu nie miała z Maurami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten:
      @Aleksander_Newski:
      Panowie... nie ma się co kłócić, najważniejsze że ta pedofilska sekta jest duszona w zarodku. To się liczy, a środki jakie do tego prowadzą już są sprawą drugorzędną. Osobiście chciałbym aby każdy muzułmanin (oprócz naszych Tatarów) został wysterylizowany i zmarł śmiercią naturalną nie pozostawiając potomków, a radykałowie i terroryści powinni mieć poobcinane łby natychmiast. Islam to zło w czystej postaci i należy to zło zniszczyć nie bacząc na środki.
      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten: Bardzo dobrze, z nimi trzeba odważnie i bezpośrednio.

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten:
      @Aleksander_Newski:
      @mac366:
      Swego czasu, na poważnie rozważałem obawę, że globalny rozwój cywilizacyjny może zostać spowolniony, czy wręcz zahamowany przez Islam. Wiadomo: imigranci i ich postawa, terroryści, szejkowie, irany i wszytko to; przy niedostatecznie wpływowej sile głosu sił reformatorów islamu; przy tym, że schronieni za systemami obywatele krajów rozwiniętych indywidualnie, oddolnie nie raz (statystycznie istotnie) dadzą się zislamizować - np. przez związki rodzinne, komunalne itd. (imigranci nie tylko zajmują socjalne budynki i nic nie robią, np. http://goo.gl/5ABO1B , prawdopodobieństwo że np. pracownica wyjdzie za muslima poznanego w firmie będzie rosnąć). Ostateczny argument nadal utrzymuję taki: rozwój technologiczny wymaga wolnego rynku, a ten wymaga ewolucji islamu. PRZYKŁAD CHIN, wskazuje że są też inne powiązane przeszkody w islamizacji, nawet gdyby multikulti-słabość, demograficzny bum imigrantów itd. i nagle islam tu i ówdzie ma wystarczającą ilość głosów by demokratycznie cofać demokrację. I jeden wątek mi się tu wydaje istotny, w stosunku do rozmowy powyżej: nawet jeśli Chiny po równo dyskryminują religie i obce twory, to islam na tym wyjdzie gorzej niż np. chrześcijaństwo, ze względu na to, że praktykowanie islamu jest społecznie bardziej wymagające. Przykładowo, chrześcijańska kobieta może znacznie więcej rzeczy społecznych robić np. w Chinach, pozostając chrześcijanką, niż kobieta muzułmańska - bo tą, już np. za pewne najprostsze role zawodowe niejeden brat-w-islamie radykał by ukamionował.
      ....

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież oni zwalczają wszystkie religie, więc po co to znalezisko traktuje tylko o islamie? Gdzie reszta religii?

  •  

    pokaż komentarz

    Niech ich kuszą, bo ci biedni ludzie nie wiedzą co tracą.

  •  

    pokaż komentarz

    A wy co? Nadal wp%#%#!?acie kebaba i osiedlacie araba?

  •  

    pokaż komentarz

    Tytuł brzmi, jakby walczyli z trzema wymienionymi elementami.

  •  

    pokaż komentarz

    Chiny vs Islam - 1:0 ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Ależ ten islam lubiany na świecie :]

  •  

    pokaż komentarz

    I dobrze, islam = kłopoty

  •  

    pokaż komentarz

    A gdzie wolność gospodarcza z której Chiny słyną?

  •  

    pokaż komentarz

    To nie lepiej i taniej w celu osłabienia islamu było by zaprzestanie produkcji przycisków do detonacji? Takich no wiecie... z czerwonym guziczkiem...

  •  

    pokaż komentarz

    Ach właśnie! Już się martwiłem, że islam u nas zacznie za bardzo brykać, ale właśnie przypomniałem sobie o tym alkoholu i papierosach :-)

  •  

    pokaż komentarz

    Oj tam, nocą Allah nie widzi (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    pokaż komentarz

    Chiny to, Chiny - tamto, Chiny - sramto. Fap, fap, fap.
    Fap, fap , fap.

  •  

    pokaż komentarz

    coz. ruskim udalo sie rozpic muzulmanskie kraje srodkowoazjatyckie (chociazby tadzykistan) to i pewnie chinczykom sie uda.

  •  

    pokaż komentarz

    kolejny argument, ze swiat to wielkie pole nic nie wartego zepsutego gowna - niedlugo zaczna najmowac k$%%y zeby kusily wierzacych by zmusic ich do grzechu. Patrzac w mass media to zastanawiam sie czy juz tego nie robia

Dodany przez:

avatar Szczerbiec dołączył
448 wykopali 4 zakopali 7.7 tys. wyświetleń