•  

    No to go teraz skreślą z listy autorytetów. W siedzibie GW dzisiaj zebranie redakcji, jutro na rano musi być napisany jakiś paszkwil.

  •  

    No i w końcu ktoś publicznie odróżnił termin "gender" od "ideologii gender".

  •  

    Tak sobie czytam dyskusje pod znaleziskiem i mam nieodparte wrażenie, ze interlokutorzy posługuja się różnymi definicjami gender. Ustalcie coś.

  •  

    Stwierdzenie można rozciągnąć na całe lewactwo. Każdy promowany przez nich debilizm, gdy tylko jest skrytykowany skutkuje obrażaniem, piętnowaniem i szufladkowaniem jak xxxfob.

  •  

    Natomiast dr Tygrys Młodzionkowski twierdzi coś wręcz przeciwnego.

  •  

    Sorry, ale to jakieś p%?@??@enie. Co ma gender do kłótni par o swoje prawa i wzajemny podział obowiązków? Jaka płeć na żądanie? O czym on w ogóle mówi? Skoro "ludzie mają prawo wyboru" to niech nie wybierają partnerów, z którymi nie są się w stanie dogadać w sprawach fundamentalnych. Ludzie mają prawo wyboru, ale tylko, jeśli ten wybór jest normalny i naturalny. Nikt się z genderowcami zadawać nie każe, niech się uważają choćby i za reptilian. Wk@#@ia mnie to p%?@??@enie o genderze, bo to jakiś wyimaginowany problem, którego nikt nigdy nie traktowałby poważnie, a media i kościoły srają żarem, jak gdyby to był problem numer jeden każdego Polaka, bijmy na alarm, genderowcy rozbijają nam związki i nie pozwalają samodzielnie wybierać!11

    •  

      @Tarec: Dochodzi do tych narzekań jeszcze opinia, że gender zniszczy rodzinę, związki i koniec nastanie. Niech sobie raczą przypomnieć narzekający jak się zaczęła i skończyła era dzieci kwiatów i komuny, jako społeczności zamiast rodziny, w USA. Taka sodoma i gomora i co, nie ma po niej śladu. Co ma wisieć nie utonie, i żadna obrona rodziny nie jest jej odgórnie potrzebna.

    •  

      @Tarec: Ideologia gender utożsamiana jest przede wszystkim z dowolnością w wyborze ról społecznych, tak więc pary, które uważają, że w związku nie będą pełniły typowych dla swojej płci ról (oczywiście nie ma na to obustronnej zgody), bez głębszego zastanowienia mówią veto i zaczyna się standardowa kłótnia w stylu feministek i mężczyzn maczo. Ona nie chce być "typową" kobietą, on nie chce być uwikłany w "typowo" kobiece obowiązki. Nie wiem czy działa to w drugą stronę, a jeżeli tak, to w jaki sposób.
      Co do płci na żądanie. Coraz więcej jest osób, które nie traktują płci biologicznej jako czegoś stałego. Zdarzają się przypadki zmiany płci, a następnie chęci ponownej operacji czy wyroku sądowego. Skoro zatem można, według ideologii gender, wybierać sobie płeć (jedynie społeczną, ale ich to chyba nie rusza), to czemu nie można tego robić w ten sposób? Tak zapewne myślą ci, którzy zaliczają się do grupy płci na żądanie.

    •  

      @Steo: Dzięki, ładnie wytłumaczone, trafia do mnie taka argumentacja. Aczkolwiek nadal uważam, że próba "zmiany płci" dotyczy jakiegoś marginesu społeczeństwa i jest absolutnie nieadekwatna do gównoburzy, jaką się wokół tematu wywołuje, natomiast krytykowanie wyboru roli społecznej (co uważam jest zupełnie innym tematem, wrzucanym do tego samego wora) przy jednoczesnym używaniu zwrotu "ludzie mają prawo wyboru" jako argumentu przeciw to po prostu straszna hipokryzja.

    •  

      @Tarec: Myślę, że profesorowi chodziło bardziej o to, że ludzie mają prawo wyboru roli społecznej, ale ten wybór nie może być podyktowany jedynie tym, że istnieje coś takiego jak ideologia gender. To tak jak feministki, które wyrzekają się swojej roli społecznej tylko dlatego, że chcą być uważane za feministki (czytaj: równe mężczyźnie na męski sposób, nie uwzględniając, że kobieta posiada te same cechy, tylko przejawiające się w inny sposób) i to jest ich jedyny argument. Niech każdy ma wolny wybór, ale niech będzie on zgodny z tym co czuje, a nie narzucaną modą. Wzrost różnego rodzaju roszczeń, tak osób zmieniających płeć, jak i osób w parach względem siebie, świadczy moim zdaniem właśnie o pewnej modzie, jak sądzę nieświadomej.

    •  

      @Tarec: @Steo: w gender tez chodzi o to ze dzieciom mózgi piora, w Szwecji np. Gdzie zastępują słowo tata i mama rodzic 1 rodzic 2, chlopcom sukienki zakładają dla eksperymentu

    •  

      @coolcooly22: No i tu właśnie dochodzimy do tego, że trzeba odróżnić termin "gender", który odnosi się do nauki o płciowości w społeczeństwie, od "ideologii gender", która tak naprawdę jest całkowitym wypaczeniem tego terminu. Można powiedzieć, że na nim żeruje i ukrywa pod jego naukową otoczką swój brak podstaw merytorycznych.

    •  

      @Steo: operacja zmiany płci? To chyba jakaś nowość.

      Nie lubię jak operacje która nie zmienia płci nazywa się operacja "zmiany plci".

    •  

      @Steo: przeciez feminizm nie zaprzecza temu, ze kobieta rozni się od mężczyzny...

    •  

      @mojwa: Ale przy całym tym założeniu różnicy między kobietą a mężczyzną postuluje też równouprawnienie, które często przypomina "podział po równo każdemu", a nie "podział ze względu na..." np. umiejętności. Jeżeli przyjąć opcję, że kobieta różni się od mężczyzny, to dlaczego feministki dążą do zrównania wszystkich aspektów życia obydwu płci bez względu na te różnice?
      Jak dla mnie oczywiste jest, że kobieta może być zaradna, inteligentna, silna, logicznie i pragmatycznie myśląca, ale nie potrzebuję do tego tez feminizmu.

    •  

      @Steo: mądre feministki do niczego takiego nie dążą. Chcą tylko i wyłącznie WYBORU. Dla siebie i innych kobiet. Wyboru roli spolecznej. I tyle.

    •  

      @mojwa: Jak dotąd nie spotkałam feministki, która miałaby tak klarowne i tak pozytywne postulaty.

    •  

      @Steo: no witam :)

    •  

      @mojwa: W takim razie jesteś pierwsza, ale mam wrażenie, że długo będziesz jedyna.

    •  

      @Steo: takie feministki jak ja nie krzycza i nie zrywaja stanikow ;) dlatego kojarzy się tylko krzykaczki

  •  

    Proponuje wspolne szatnie, wspolne kible, wspolne sale w szpitalach, kobiety do wojska, parytety w kopalniach, wojsku itp.

  •  

    Tak, ludzie mają prawo wyboru tak długo jak nie jest to po myśli profesorka.

  •  

    Szanuję profesora, ale teraz się wydurnił. Stanął w opozycji do poglądu, którego nikt nie wyraził. Poza jakimiś pojedynczymi oszołomami nikt nie ma nic przeciwko temu, żeby kobieta była w domu z wyboru - ale niech to jest jej świadomy wybór, ze znajomością wszystkich konsekwencji, łącznie z tym, że jest od mężczyzny całkowicie uzależniona.

    •  

      @mojwa: sekciarska odpowiedź, facet ma swoje zdanie, uszanuj to

    •  

      @niegrzeczny_zen: niech ma, ale wypowiada się przeciwko "ideologii gender", mówiąc o poglądach, których ta ideologia nie reprezentuje.

    •  

      @mojwa: każdy kto krytykuje jest jakimś fobem

    •  

      @niegrzeczny_zen: przepraszam, ale inaczej się nie da.
      tabletki wziąłeś?

    •  

      @mojwa: a niby dlaczego? normalność się liczy bo daje kolejne pokolenia płatników ZUS, lgbt to banda zboczeńców co adoptuje dzieci żeby sobie pogwałcić

    •  

      @niegrzeczny_zen: no to lepiej weź. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @niegrzeczny_zen: pomijając cudowne źródło pch24 - czego to dowodzi? Heteroseksualni chodzący co niedzielę do kościoła Polacy nie gwałcą nigdy dzieci?
      Jak jakiś gej wykorzysta dziecko to zaraz się to ekstrapoluje na wszystkich gejów.

      źródło: WOW.png

    •  

      @mojwa: jest duża korelacja miedzy homo a pedofilią, to że księża się zabawiają z dziećmi i sa przy okazji homo potwierdza tą tezę

    •  

      @niegrzeczny_zen: nie wchodzę w dalszą dyskusję, była dawno dyskusja na ten temat, co obalało Twoją tezę, ale ja nie mam siły na walkę z wiatrakami.

    •  

      @niegrzeczny_zen:

      jest duża korelacja miedzy homo a pedofilią

      Badania poproszę.

    •  

      @mojwa:
      - człowiek z tytułem profesora, z ogromnym doświadczeniem - debil, bo głosi teorie wypracowane na wieloletniej pracy z ludźmi
      - człowiek co przeczytał parę książek, biednych dyskryminowanych przez społeczeństwo odmieńców - najmądrzejszy na świecie koleś, nikt im tak nie współczuje jak ja, nikt nie zna lepiej ich problemów

    •  

      @Boxtick: nie o tym mówię. Po prostu Starowicz niepotrzebnie próbuje być przeciwko "gender".

    •  

      @Boxtick:

      - człowiek z tytułem profesora, z ogromnym doświadczeniem - debil, bo głosi teorie wypracowane na wieloletniej pracy z ludźmi

      Nie za bardzo rozumiem. Czy fakt posiadania przez kogoś tytułu naukowego bądź doświadczenia zawodowego wyklucza możliwość pieprzenia przez niego głupot?

    •  

      @MegaForce: No na pewno lepiej, zna się od Ciebie na seksuologii, więc chcąc podważyć jego wypowiedź wykaż się jakimś doświadczeniem, oprócz durnej książeczki z empiku, którą napisał jakiś biedny i nieszanowany przez ludzi celebryta. Nie dziwię się, że nie rozumiesz.

    •  

      Człowiek się 50 lat będzie uczył i specjalizował, żeby potem mu jakieś dziecko wygarnęło, że się nie zna. LOL

    •  

      @Boxtick: nigdy nie kwestionujesz autorytetów, co? Grzeczna owieczka.

    •  

      @Boxtick: Po pierwsze, daruj sobie wycieczki personalne, w przeciwnym wypadku będę zmuszony uciąć ten wątek, jako że szkoda mi czasu na wymianę argumentów pozamerytorycznych.

      Co do reszty twojej wypowiedzi: seksuologia, jako dziedzina nauki, rządzi się pewnymi zasadami, np. opiera się ona na wynikach badań i publikacjach naukowych, nie na autorytetach. Stwierdzenie czegoś, nawet przez profesora, nie czyni tego automatycznie prawdą objawioną.

      Polemizując ze zdaniem prof. Lwa-Starowicza nikt nie musi zatem być również profesorem/seksuologiem praktykiem - wystarczy, że potrafi się posługiwać umiejętnością logicznej argumentacji i posiada rzetelne źródła. Źródła, którymi w żadnym wypadku nie są "durne książeczki z empiku", o których z lubością wspominasz właściwie nie wiadomo dlaczego.

    •  

      @mojwa: twoje oszołomstwo, obrażanie innych za odmienne poglądy i zawiść z jaką się wypowiadasz dokładnie właśnie kwalifikuje się do sekciarstwa o którym mowa.

      Ponadto, zdajesz sobie sprawę, że akademię NIKK, która w całości od początku do końca wymyśliła ideologię gender rozwiązano za stosowanie nienaukowych metod, oraz teorie kompletnie sprzeczne z nauką - tak, własnie przy tworzeniu tej ideologii.

      lewaccy guru-bożkowie powiedzieli ci o tym ?
      Nie ?
      Czemu ?

    •  

      @mojwa: Daj spokój, niech sobie walczą z wyimaginowanym wrogiem.

    •  

      @Laserade: dobra, poujezdzales sobie po mnie, a teraz przeczytaj jeszcze raz to, co napisalam.

  •  

    Bo to jest sekta psychopatów. Jak reszta pedofilów homoseksualistów z lbgt.

Dodany przez:

avatar s...j dołączyła
398 wykopali 16 zakopali 3.4 tys. wyświetleń