•  

    pokaż komentarz

    Jeśli mam być szczery to mam w nosie, co założy na siebie polityk, byleby był skuteczny i uczciwy.

  •  

    pokaż komentarz

    Rzygać mi się chcę. Sorry, ale za samo ubranie to nie chce się głosować.

  •  

    pokaż komentarz

    Uczestnicy debaty w większości wypadków mieli słabo spasowane marynarki, niepotrzebnie pozapinane na ostatni guzik. W przypadku marynarek na dwa lub trzy guziki ostatni zostawiamy zawsze niezapięty.

    Skoro nie powinno się zapinać ostatniego guzika to po co go przyszywają? Jeśli tylko dla ozdoby to niech chociaż nie będzie dziurki albo niech będzie zaszyta wtedy nikt go nie zapnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @MirekWykopek: A krawaty to tylko takie powinni robić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mesmeryzowany: Krawatu na gumce nie zawiążesz w inny sposób ani nie zmienisz jego długości jeśli zajdzie taka potrzeba. Natomiast w przypadku guzika jest napisane:

      guziki ostatni zostawiamy zawsze niezapięty.

    •  

      pokaż komentarz

      @MirekWykopek: Taka jest już moda. Osoby ze słomą w butach tego nie zrozumieją i to jest taki trochę znak rozpoznawczy. Meandry mody nie przed każdym otworzą swoje podwoje. Podobnie rzecz ma się z savoir-vivrem. To się zwyczajnie czuje.

      Co do guzików. Dolnego guzika się też nie zapina (chociaż są okazje, że nie będzie to błędem), podobnie z górnym guzikiem. Ale dla bezpieczeństwa przyjmij, że tylko środkowy (dwa środkowe w czteroguzikowej marynarce) ewentualnie górny gdy masz dwuguzikową marynarkę.

      Co do innych rzeczy co są ale są niepotrzebne. Są też guziki na rękawach, całkowicie zbędne z praktycznego punktu widzenia, ale są. Taka zaszłość po starych czasach.

    •  

      pokaż komentarz

      @MirekWykopek: z guzikiem to jest pewien kanon, podobnie jak parę innych drobiazgów, tj. poszetka, która też nie służy do ocierania łez, a jedynie jako ozdoba; dobrze dobrany garnitur będzie się źle układać zapięty w "na ostatni guzik" i ogólnie wygląda wtedy nienajlepiej.

      Na pocieszenie donoszę, że istnieją marynarki z jednym guzikiem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: W tym tekście jest napisane, że górny pozostaje zawsze niezapięty. Guziki na rękawach są tylko do ozdoby, jeśli górny guzik też służy tylko do ozdoby to nie ma sensu robić na niego dziurki, ewentualnie zrobić i ją zaszyć tak aby ładnie wyglądało.

      Co do tego znaku rozpoznawczego i savoir-vivru to np. jak zwykły człowiek z ulicy będzie jadł rybę nożem i widelcem to powiedzą o nim prostak, natomiast jak zrobiłby to człowiek z towarzystwa to powiedzą o nim awangardzista( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MirekWykopek: No nie zawsze. Na sztywnych imprezach typu pogrzeb zapięcie górnego guzika nie będzie faux pa.

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: Dobrze wiedzieć. Ale to u nieboszczyka czy u żałobnika?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: Moda jest dla baranów. Jeden baran wymyśli jakąś głupotę a potem reszta baranów go bezmyślnie naśladuje a gdy ich spytać, dlaczego to robią, nie potrafią tego wyjaśnić tylko rzucają jakimiś wydumanymi sformowaniami jak "taka już jest moda" i podkreślają swoją baranią dumę słowami "osoby ze słomą w butach tego nie zrozumieją".

    •  

      pokaż komentarz

      jak zwykły człowiek z ulicy będzie jadł rybę nożem i widelcem to powiedzą o nim prostak
      @MirekWykopek: Jak ktoś ma tylko zasłyszaną wiedzę to pewnie tak powie. Ale na szczęście istnieją noże do jedzenia ryb. A TUTAJ można poczytać jak jeść zgadnie z etykietą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapsula: a w mojej marynarce gdy nie zapne ostatniego guzika to przez to hmm "rozcięcie" widać dolna część krawata, dziwnie to wygląda.

      Uprzedzam: marynarka dobrze dopasowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xizor: Tylko tę etykietę ustalają ludzie, kiedyś rybę jadło się podobno 2 widelcami a teraz widelcem i specjalnym nożem, więc czasem zdarza się jakiś awangardzista co zmienia zasady.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDzikus: zawsze można wrócić do dawnej elegancji. Arabowie pomykają w swoich prześcieradłach, to czemu my nie możemy wrócić do futer, kontuszy z najlepszych tkanin i pięknie zdobionych pasów? Do ręki buzdygan, a dyplomaci obcych mocarstw - fircyki w garniturkach - drżęliby na widok takiego pana :D

      źródło: sobieski.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDzikus: akurat z guzikiem to dość stary zwyczaj, który wziął się od "barana" Edwarda VII (✌ ゚ ∀ ゚)☞
      @Krupier: wydaje mi się, że stojąc, poły marynarki powinny się schodzić tak, by krawat był niewidoczny, lub widoczny minimalnie, więc jej dopasowanie może być nienajlepsze, nie jest przyciasna w pasie?

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro nie powinno się zapinać ostatniego guzika to po co go przyszywają?

      @MirekWykopek: Właśnie po to żeby można było odróżnić tych którzy garnitury noszą od tych którzy zostali w nie ubrani. Takich drobiazgów jest znacznie więcej

    •  

      pokaż komentarz

      Moda jest dla baranów

      @PanDzikus: moda? przecież to nie jest modne, tak ubiera się może 1% ludności

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDzikus: tylko, że to nie jest moda tylko pewne zasady. Tak to już jest, że u facetów te kwestie są niezmienne od wielu lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDzikus: To tak jak tłumaczyć dresowi dlaczego chodzenie na co dzień w dresie to troszkę przypał. "No ale mnie tak wygodniej, a zaj#%#ć ci?"

    •  

      pokaż komentarz

      @zourv: do polowy klamry mniej więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDzikus:

      Moda jest dla baranów. Jeden baran wymyśli jakąś głupotę a potem reszta baranów go bezmyślnie naśladuje a gdy ich spytać, dlaczego to robią, nie potrafią tego wyjaśnić tylko rzucają jakimiś wydumanymi sformowaniami jak "taka już jest moda" i podkreślają swoją baranią dumę słowami "osoby ze słomą w butach tego nie zrozumieją".

      No to już tłumaczę.
      Górny guzik marynarki usztywnia sylwetkę w i tak sztywnym ubraniu. Z zapiętym górnym guzikiem ciężko się ruszać i źle układa się sama marynarka. Dolny guzik to samo, tylko bardziej. Z jednym guzikiem marynarka wyglądałby fatalnie, dlatego najpopularniejsze są trzy guziki, chociaż dwa w zasadzie są tylko ozdobą.
      Podobnie rzecz ma się z butonierką. Został otwór na guzik, ale w drugiej klapie guzika nie ma, to też ozdoba.
      Guziki na rękawach. Były, bo kiedyś marynarka była też codziennym strojem i czasem trzeba było podwinąć rękawy, bez guzików byłoby ciężko. Pozostały bo to jest ozdoba, bez guzików nie byłoby marynarki.

      Teraz po co ta moda? Zapytaj jakiejkolwiek kobiety czy mężczyzna w garniturze wygląda lepiej. Nie znam kobiety, która nie lubiłaby widoku (nie tylko swojego) mężczyzny w garniaku. Nawet przeciętniak wygląda w garniaku na przystojniaka. To tak jak z kobiecymi szpilkami. Są podobno niesamowicie niewygodne, powodują bóle i różne schorzenia... No ale kobieta w szpilkach jest seksowna, dlatego one je noszą.

      Czy mam coś jeszcze tłumaczyć? Rozumiem, że zabolała ta słoma z butów... No ale jak widzę kogoś kto nie potrafi zapiąć marynarki czy zawiązać krawata, to już mam wyrobione zdanie o tym kim on jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy mam coś jeszcze tłumaczyć? Rozumiem, że zabolała ta słoma z butów... No ale jak widzę kogoś kto nie potrafi zapiąć marynarki czy zawiązać krawata, to już mam wyrobione zdanie o tym kim on jest.
      @_komentator_: Dlaczego uważasz się za lepszego tylko dlatego, że znasz te wszystkie durne i mniej durne zasady? Pewnie cię to zdziwi ale wśród ludzi różnorodność jest niesamowita i wyobraź sobie, że ktoś może być ekscentrykiem - geniuszem matematycznym, ale za cholerę nie zmusisz go do chodzenia w krawacie, bo uważa to za niewygodne.
      Rozumiem, że też uznasz go za podczłowieka, któremu słoma z butów wystaje? I rozumiem, że nie będzie cię oburzało jeżeli z kolei on nazwie cię idiotą, który nawet nie umie pomnożyć dwóch dwucyfrowych liczb ze sobą w pamięci?

      Jobsowi też słoma z butów wystawała?

      Marzy mi się rzeczywistość, w której WY - modowi terroryści dacie nam święty spokój i przestaniecie oceniać nas przez pryzmat ubioru, a zobaczycie w nas po prostu ludzi, których celem w życiu nie jest idealne dobranie krawata do szerokości klap w garniturze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Donovan: Wracać już nie ma sensu, ale szkoda, że się to u nas nie zachowało. Tak jak jest mi BARDZO szkoda, że stroje ludowe nie są używane na ważne okazje. Gdy widzę wesela górali, w tych pięknych strojach, to płakać mi się chce, że w całej Polsce ta tradycja nie przetrwała.

    •  

      pokaż komentarz

      @MirekWykopek: zasady sa proste guziki odpinamy przy siedzeniu aby marynarka się nie gniotła

      http://www.savoir-vivre.com.pl/?mezczyzna,25

    •  

      pokaż komentarz

      @Netrunner: dwucyfrowe liczby dam radę w pamięci pomnożyć, jestem geniuszem? Nie sądzę. Krawat nie jest wygodny, garnitur też nie jest wygodniejszy od dresu ale są sytuację i wydarzenia, kiedy trzeba umieć ubrać się z klasą. Zawiązanie krawata na maturę dla niektórych jest ponad ich siły. Jeden z moich profesorów nie wpuszczał na egzamin osób ubranych inaczej niż na galowo. Twierdził, i moim zdaniem słusznie, że są okazje, że zwyczajnie nie wypada ładnie się ubrać, bo wyraża to brak szacunku dla okazji, osoby, gospodarza... Minimum znajomości podstawowych zasad mody to jak tabliczka mnożenia, każdy musi znać. Zawiązać krawat na węzeł prosty można nauczyć dziecko, trochę chęci. Wiem, że z długością początkujący będzie walczył trochę, ale za 3-4 razem wyjdzie odpowiednio długi. Nikt nie narzuca nikomu wiedzy co do nazw i rodzajów krawatów czy mankietów, ale jak wybrać marynarkę dla siebie i jak ją zapiać.. no proszę ciebie, nie rób z siebie takiej ofiary losu. Poza tym mówimy o kandydatach na prezydenta kraju! To nie jest pierwszy lepszy Janusz startujący na sołtysa...

  •  

    pokaż komentarz

    Marian, Duda, Korwin, reszta szukać stylizatora... Ogórek nie wspominam bo ona wyglądała by zajebiście nawet w worku po ziemniakach....

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli chodzi o styl i wygląd to nadciąga kandydat, który wszystkich zostawi z tyłu i piszę to całkiem poważnie.

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    pokaż komentarz

    i znowu marian na pierwszym miejscu.

  •  

    pokaż komentarz

    Z komentarzy na blogu;

    Miszkurka2000 • 14 minut temu

    Nie żebym się czepiał ale główne zdjęcie na tym blogu też nie przedstawia pana w najlepszym świetle jeśli chodzi o garnitur. Pomięte i opięte rękawy wyglądające jak gdyby pod spodem podwinęła się panu podkoszulka, wystające mankiety koszuli, na dodatek podnoszące się krzywo plecy, zapięty dolny guzik podczas przyjmowania takiej wyszukanej pozycji ... Czy w związku z tym można panu ufać w ocenie stroju kandydatów?

    A z wymienionych kandydatów to przyczepiłbym się do obecnego Prezydenta - ponieważ tu bym się spodziewał że ma na pewno doradców d/s wizerunku.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie są to problemy wyimaginowane, bo sama konstrukcja marynarki na dwa guziki powinna nas skłonić do niezapinania ostatniego.
    No jasne, przecież guziki są właśnie po to, żeby ich nie zapinać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie żebym się znał na garniturach, ale dla mnie to jest durne czepialstwo jakiegoś fanatyka któremu się wydaje, że jest specjalistą, a mi to przypomina zachowanie jakiegoś audiofila który u siebie używa kabla zasilającego za 10 tysięcy i wyśmiewa ludzi którzy używają zwykłych. Serio, wszystkim poza jakimiś garnofilami zwisa wszystko to co ten człowiek napisał. Mamy prezydenta który na wizycie w Japonii staje na tradycyjny stołek i wydziera się "chodź szogunie", a ja będę się przejmował opinią jakiegoś znawcy mody.

    Jak dla mnie połowa z nich wygląda dobrze lub przynajmniej akceptowalnie, a na arenie międzynarodowej to jest ostatnie co ma jakiekolwiek znaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bananikus: Prawdopodobnie jesteś znawcą i stałym bywałem areny międzynarodowej. Dobrze, że Cię tu mamy!

    •  

      pokaż komentarz

      @Bananikus:
      wyobraź sobie, że na spotkanie ze Mną [prezydentem USA] przychodzi prezydent "państwa" A
      W idealnie dopasowanym garniturze, zadbany, pewny siebie do granic możliwości, w jaskrawym krawacie mówiącym będę kąsał, z lustrzanie błyszczącymi butami na stopach, na ręce ma zegarek Patek Philippe z platyny, ale nie jest on na tyle wyeksponowany żebym mógł go rozpoznać (gdyby nie to że kolekcjonuje rzadkie zegarki...)
      ma idealnie przystrzyżony ponadczasowy zarost, który ma w sobie trochę artyzmu i polotu

      gdy widzę taki widok wiem że:
      - A prawdopodobnie ma specjalistów od wzoru na papierze toaletowym nie wspominając o gospodarce i militariach
      - A jest wyrachowany i potrafi zachować zimną krew w dyskusji
      - A krawatem chcę Mi pokazać że ma roszczenia i dziś zamierza usłyszeć Moją decyzję
      - A jest pedantem nawet na własną rękę, zauważa drobiazgi u siebie więc i u innych
      - A nie potrzebuje się pokazać, jest wyrachowany do granic a wielka polityka to jego ambicja a nie chęć zaimponowania komukolwiek
      - Nie dość że zarost A dodaje mu uroku to jeszcze jest atutem w rozmowie bo ukrywa mikromimikę twarzy

      czyli:
      - Gracz zespołowy, ale na pewno lider zespołu
      - Trudny w negocjacjach, może Mnie ciągnąć za język, muszę uważać na to co mówię
      - Będzie dążył do swojego celu i stawiał trudne ultimatum, lepiej zgodzić się na drobne ustępstwa zanim zdecyduje że czas zagrać ostro i zagrozi że zaatakuje Niemcy jeśli nie rozwiążę jego spraw z Izraelem...
      - Jest taktykiem, być może planuję na 10 kroków przed tym co Ja mam w polu widzenia, prawdopodobnie będzie wykorzystywał fakt swojej przewagi w czystości butów żeby obniżyć Moją samoocenę; tania sztuczka i ze mną to mu się nie uda!
      - Jest ambitny, ale nie na pokaz,(może dla idei, może dla czystego samouwielbienia, a może traktuje to jako źródło adrenaliny i hobby?) będzie chciał się zapisać w kartach historii, może nawet jako twórca imperium, a nie tylko zarządca podrzędnego państewka w europie... trzeba wysłać do niego szpiegów i dowiedzieć się jakie ma plany...
      - Nie odczytam jego intencji z ust, mogę się tylko opierać na oczach, zawszę to coś, ale mogłoby być łatwiej, bywa spontaniczny, chociaż nie wiem czy w polityce też, czy to usposobienie prywatne, człowiek zagadka...

    •  

      pokaż komentarz

      @Bananikus:
      A teraz wyobraź sobie, że na spotkanie ze Mną [prezydentem USA] przychodzi prezydent "państwa teoretycznego" B ubrany w odrobinę za duży, nieformalny garnitur bez butonierki, krawat ma niedopasowany długością do guzika od spodni, buty o kroju nieformalnym, do tego ma pół-dniowy zarost...

      w tej chwili widzę że:
      - B nie ma ludzi odpowiedzialnych za prezencję więc jego sztab nie jest modelowo zorganizowany
      - B sam nie dostrzega niuansów więc nie jest typem perfekcjonisty, a skoro tak to i w polityce nie zauważy niuansów
      - B ubiera tani garnitur z marketu więc ma wręcz lekceważący stosunek do powagi swojego stanowiska
      - B nie potrafi zagospodarować swojego czasu tak żeby na spotkaniu wyglądać idealnie

      czyli:
      - Gracz z niego marny, prawdopodobnie nie ma doradców którzy pozwoliliby mu podejmować szybko dobre decyzje
      - Jest niechlujny więc łatwiej nim manipulować, bo przecież jeden tydzień w tą czy w tamtą nie robią mu różnicy, jak chodzi o powrót jego żołnierzy z misji, więc przeciągnę ich pobyt dłużej niż moich wojsk, niech Afgańczycy zapamiętają że nie wyjechaliśmy jako ostatni.
      - Szuka oszczędności w nie tych miejscach gdzie trzeba, więc można mu opchnąć nasze zużyte myśliwce za wygórowaną cenę i jeszcze sprawić że pocałuje nas za nie w tyłek pokazując Niemcom że jest na nasze zawołanie.
      - Skoro nie potrafi sobie zorganizować dnia to w rozmowie tym bardziej mogę sobie pozwolić na "przypadkową" zmianę tematu gdy zacznie wypytywać o wizy, zdominuje go w taki sposób że nie odważy się po raz drugi podnieść tej kwestii, ale po spotkaniu będzie myślał że sam podjął decyzję że na tym spotkaniu są ważniejsze kwestie do omówienia...
      - Na koniec powiem mu że wzmocnienie naszego sojuszu wymaga stworzenia silnej armii na jego terytorium, kretyn pomyśli że to świetnie i że będzie wyglądał groźniej w oczach Rosji, nic bardziej mylnego, Rosjanie wiedzą że to Ja mam zwierzchnictwo nad tymi siłami i że to moja gra i właśnie przerobiłem terytorium z sojuszniczego na własne! Rosjanie widzą że muszą odpuścić w negocjacjach terytorialnych ze Mną, ale za to mogą sobie odbić trochę dojąc kraj prezydenta K, widzą że jest słaby i z wielką chęcią przyjmuje jałmużnę w postaci tych kilkuset żołnierzy stacjonujących na jego terytorium i nie widzi że to z Mojej strony splunięcie w twarz...
      Nie dość że zażegnałem konflikt z Ruskimi to jeszcze sprawiłem że odpuszczą mi na chwilę i zajmą się ruchaniem "Państwa teoretycznego"
      ____________________________________________________________________________________________

      Mam nadzieję że widzisz o co Mi chodzi i czemu czasem lepiej dobrze się ubrać i przeprowadzić bezowocne rozmowy, niż ubrać się byle jak i dostać ofertę na odkupienie myśliwców i cudzą armię na własnym terytorium w ramach "zacieśniania przyjaźni"

    •  

      pokaż komentarz

      @Gil-Galad: zakładam, że nie chodziło o butonierkę, a poszetkę. Poszetka to ta chusteczka w kieszeni, a butonierka to szparka w kapie marynarki.

    •  

      pokaż komentarz

      @piekarSOAD: sądzę, iż @Gil-Galad nawiązał do tekstu, w którym na koniec napisano, iż niejaki prezydent K posiada garnitur, który nie ma nawet właśnie butonierki, co charakteryzuje najtańsze garnitury. Co jest odrobinę smutne, zważywszy na to, iż budżet reprezentacyjny prezydenta raczej do najmniejszych nie należy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Gil-Galad: Przepraszam. Co kogo interesuje jak ktoś jest ubrany. Można być dobrze ubranym kretynem albo źle ubranym mędrcem.
      Inteligentny człowiek oceni drugiego dopiero jak go pozna.
      Chociaż z drugiej strony im człowiek głupszy tym bardziej ocenia ludzi po wyglądzie... a że podobno więcej jest ludzi głupich. Może Twój tekst ma jakiś sens.

    •  

      pokaż komentarz

      Można być dobrze ubranym kretynem albo źle ubranym mędrcem.
      Inteligentny człowiek oceni drugiego dopiero jak go pozna


      @piwotomojepaliwo: w codziennym życiu tak jest, ale na poziomie dyplomacji obowiązują pewne zasady.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwotomojepaliwo: istnieją wyjątki, ludzie którzy w ogóle mają gdzieś wygląd, a są bardzo inteligentni, potrafią gospodarować czasem i mają sztaby, ale tak jak napisałem w większości wypadków tak nie jest i z jakiegoś powodu wielu prezydentów ma sztab od ubioru, zdziwiłbyś się ale sam też oceniasz po wyglądzie, może nie zauważasz niuansów dress code, ale jeśli widzisz kogoś w poplamionym ubraniu to na pewno nie ocenisz go bezkrytycznie, zwykle pewnie też masz takiego polityka który zanim coś powie, jest już u Ciebie skreślony, przez poprzednie wypowiedzi i możesz się nie zgodzić, że to ocenianie po wyglądzie, ale gdyby na jego miejscu siedział ktoś kogo lubisz i powiedział dokładnie tę samą kwestię, zupełnie inaczej byś ją ocenił...
      W świecie wielkiej polityki, w której wszystkich obowiązuje dress code, najlepsi dostrzegają takie niuanse i na ich podstawie mogą wyciągać naprawdę daleko idące wnioski...
      Jeśli na przykład prezydent USA zauważy że prezydent X ma drogi zegarek, ale eksponuje go jak może, oznacza to że ma do czynienia ze snobem chcącym się pokazać, a to znaczy że może go w jakiś sposób przekupić.
      Jeśli widzi prezydenta Y ubranego w workowaty garnitur a posiadającego duży brzuch, wie że jest to człowiek z kompleksami i czasem wystarczy takiemu powiedzieć, że schudł i dobrze wygląda, żeby znacznie chętniej zgodził się na niekorzystną propozycję

      Idealny ubiór na takim stanowisku ma więc znaczenie taktyczne, bo dzięki niemu znacznie trudniej drugiej stronie domyślić się intencji pierwszej, a czasem nawet gafa, czy chwila nie uwagi mogą być wzięte za wyważone działanie
      np. jeśli dobrze ubrany człowiek usiądzie jako pierwszy zanim inni zdążą dojść do krzeseł może to zostać wzięte za gest "Ja tu rządzę i tu obowiązują moje zasady!" a jeśli zrobi to człowiek ubrany błędnie, na pewno zostanie to wzięte za gafę.

      @piekarSOAD: jest dokładnie tak jak @black_adder358 pisze :)

  •  

    pokaż komentarz

    j@%?ć garnitury i te c%$??we zasady dobierania ich

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba przyznać ,że gościu się zna na rzeczy. Garnitury to dla mnie czarna magia, ale jak go czytam to faktycznie zaczynam dostrzegać te wszystkie wady. O zapinaniu na jeden guzik już słyszałem, więc poczułem się lepszy od polityków.
    Fajnie ,że autor nie tylko krytykuje ale też daje ciekawe pomysły. W przypadku Kukiza poszedł na kompromis i żeby go na siłę nie wbijać w garniak zaproponował garniak moro. Ciekawy artykuł.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie obrażajcie się tylko potraktujcie to jako kontruktywną krytykę i zastosujcie się do wskazówek krawców i ekspertów. Kanon eleganckiego ubioru nie jest ani skomplikowany ani nie jest jakąś wiedzą tajemną - każdy szanujący siebie i wyborców polityk powinien go znać i nie pajacować jak Tanajno.

  •  

    pokaż komentarz

    oddając głos na któregokolwiek z nich, ciągle bym się obawiał, czy swoim strojem nie ośmieszy Polski na jakiejś uroczystości.

    xD

    NIE GLOSUJE NA KORWINA MIKKE BO CO NIEMCY POWIEDZO
    ZLE DOBRANA MARYNARKA PRZEKRESLA KANDYDATA
    NAJLEPIEJ UBRAL SIE KOMOROWSKI BO GO NIE BYLO

  •  

    pokaż komentarz

    W końcu jakiś fajny artykuł na Wykopie. Kiedyś Wykop składał się właśnie z takich publikacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Już wiem, dlaczego na tym świecie jest, jak jest. W końcu jak niektórzy poświęcają siły na ocenianie ubioru, to pewnie to, co dana osoba mówi, odchodzi na dalszy plan.
    Zastanawia mnie, nastawienie tych wszystkich znawców, w momencie, gdy kandydata ubrałby w coś dziwnego, jakiś znany projektant mody. Najlepiej jakieś wdzianko z tych, co można zobaczyć na pokazach mody (tych dziwniejszych). Mam złe podejrzenia, że wtedy wszyscy byliby wniebowzięci. Już widzę w wyobraźni te oceny: uwielbia łamać zasady, człowiek idący z duchem czasu, rewolucja w modzie - rewolucja w kraju, kreacja godna nowoczesnego prezydenta, itp.

    Przypominam, również, że mamy takie piękne przysłowie: "nie szata zdobi człowieka". Naprawdę lepiej dla wszystkich, jeśli nastawimy się, na ocenianie tego, co dany człowiek robi, niż na to jak wygląda.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobry garnitur to na pewno ważna sprawa dla prezydenta, ale według mnie przesadza i czepia się zbyt wielu szczegółów

  •  

    pokaż komentarz

    PATRZCIE JAKI JESTEM ZAJEBISTY, MAM ODPIETY OSTATNI GUZIK

  •  

    pokaż komentarz

    Po wygranych wyborach prezydent zatrudni specjalistę od wizerunku i po problemie. Co za bzdury

  •  

    pokaż komentarz

    Tak się zastanawiam.
    To było 1 z 10 czy raczej najsłabsze ogniwo?

  •  

    pokaż komentarz

    Fascynuje mnie to, jak to się stało, że Korwinowi pasuje mucha. Kiedy np. Wipler kiedyś założył muchę to wyglądał jak sprzedawca lodów.

  •  

    pokaż komentarz

    No to są Wasze czynniki warunkujące wybór na prezydenta to ja nie mam pytań. Jak dla mnie to mogą sobie przyjść nawet w zbroi płytowej, byle tylko zrobili tak żeby ta "j?##na polska" przestała być "jebana" :(

  •  

    pokaż komentarz

    W sumie nie znam się kompletnie na męskiej modzie i takie tematy raczej mnie nie interesują ale nawet ciekawie się czytało komentarz kogoś kto się zna :D

  •  

    pokaż komentarz

    Jaki kraj taki Frank Underwood.

  •  

    pokaż komentarz

    Niż nigdy nie założę garnituru. Co by nie zrobić to zawsze będzie coś nie tak.
    Tyle po tym tekście mam.

  •  

    pokaż komentarz

    Janusz Korwin-Mikke to stracona szansa.
    Czyżby autor chciał coś zasugerować podprogowo?

  •  

    pokaż komentarz

    Wg autora nie ważne co się myśli ważne jak się wygląda. Należy wpuszczać tylko w krawatach.

  •  

    pokaż komentarz

    Em... spoko. Tylko warto zauważyć, że wybieramy prezydenta reprezentującego przeciętnego Polaka, a nie profesjonalnego stylistę. Osobiście uważam, że:
    - Palikot bardzo spoko.
    - Duda jakiś taki nijaki.
    - Marian to Marian i co by nie założył będzie wyglądał jak cokolwiek ogarnięty Seba.
    - Ogórek... jedyna kobieta, więc logiczne, że będzie inaczej i różnie będzie się podobać.
    - Korwin charakterystycznie, niby dlaczego miałby się ubrać inaczej.
    - Kukiz wygląda jak taki wujek ze spotkania rodzinnego. Nie jest dobrze.
    - Tanajto wygląda jak jakaś ciota i tyle. Jak tylko zobaczyłem jego fryzurę już wiedziałem, że nie będę na niego głosować. No i w ogóle fuj.
    - Braun ot taki ni w tę ni we wtę.
    - To samo Jarubas, chociaż ma trochę dziwną twarz.
    - Wilk zupełnie zwyczajny.
    - Co do Komorowskiego, to moim zdaniem wygląda najlepiej i ciężko komukolwiek byłoby go przebić. Facet wygląda bardzo swojsko, ale jednocześnie reprezentacyjnie. No ale to tylko wygląd...

    Szczerze, to myślę, że prezydent ma po prostu nie straszyć wyglądem i jakoś to będzie. Dużo ważniejsze jest co i jak mówi/pisze/robi.

  •  

    pokaż komentarz

    Większych bredni dawno nie czytałem.
    Kto to wykopuje?

  •  

    pokaż komentarz

    mówiłem ze nie ma na kogo głosowac

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Cebula widzę rośnie zdrowo. Jakieś wypociny, brzmiące jak pamiętnik urażonego geja-stylisty, na temat ubioru kandydatów zbierają większy poklask i generują więcej komentarzy niż ich postulaty polityczne. Dziwne, zważywszy, że bez tego tekstu 99% ludzi nawet by tych mankamentów nie zauważyło. Może na następną debatę któryś z nich kupi sobie jakiś porządny garnitur z waszych podatków, a nie takie ścierki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Fajna stronka. Zobaczyłem ją wczoraj po raz pierwszy jak mój znajomy na fb polubił ich post odnośnie właśnie stylizacji kandydatów. Dobrze, że są jeszcze takie witryny w internecie ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Kurde, niby modowe pitu-pitu ale jak się czyta, to faktycznie gość ma rację i taki Marian i Palikot wyglądają zdecydowanie lepiej niż reszta.

  •  

    pokaż komentarz

    "Rozumiem Pawła Kukiza i jego ideologiczną niechęć do ciemnych garniturów, ale przecież można uszyć całkowicie nieformalny garnitur z materiału w wojskowy wzór typu kamuflaż! Dobrze by to współgrało z jego punkową przeszłością. Potrzeba więcej fantazji, przekreślanie garnituru jako ubrania establishmentu jest trochę infantylne."
    ja p!?!%?$e, "szarmant", ktos bierze takie gowno na powaznie? nic dziwnego, ze od tylu lat jestesmy wciaz jestesmy w dupie, "infantylne" to jest nazywanie swojej strony internetowej "szarmant" i pisanie elaboratow na temat mody. Idzcie wsadzac sobie kolejne kije do dupy

  •  

    pokaż komentarz

    Szarmanta zawsze wykopię.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli ktoś nie potrafi się ubrać zgodnie z zasadami dress code, to czy może w takim razie reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej?
    Tak.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli ktoś nie potrafi się ubrać zgodnie z zasadami dress code, to czy może w takim razie reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej?

    Buahahahaha... Mentalność pustaka. Mieszko I, Bolesław Chrobry, Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło i Jan III Sobieski nigdy w życiu nie mieli na sobie garnituru a nawet gdyby mieli to gówno by ich obchodziło czy jest zapięty na wszystkie guziki czy nie. Tak samo jak mnie to nie obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Mieszko I, Bolesław Chrobry, Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło i Jan III Sobieski nigdy w życiu nie mieli na sobie garnituru

      @PanDzikus: Może dlatego, iż w ich czasach trendy modowe były nieco inne a pojęcie garnituru nawet nie istniało.

      Mentalność pustaka
      ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Mieszko I, Bolesław Chrobry, Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło i Jan III Sobieski

      @PanDzikus: Mozesz wierzyc lub nie, ale oni ubierali sie tez zgodnie z zasadami panujacymi w tamtych czasach. Myslisz ze jak do Chrobrego przyjechal cesarz to przywital go w onucach i lnianej koszuli, czy tez w stroju odpowiednim do jego pozycji?

Dodany przez:

avatar D.....n dołączył
366 wykopali 55 zakopali 16.9 tys. wyświetleń