•  

    A ja slyszalem o pewnym synu cieśli, ktory zamieniał wodę w wino...

    •  

      @Helsantonio_Montes: Ja za to mam wrażenie, że mi się jaźń rozdwoiła.

    •  

      @Helsantonio_Montes: Krebs nie był sawantem - podobno przez 11 godzin dziennie uczył się i powtarzał materiał. Większych darów do nauki nie miał - prawie wszystko zdobył pracą

    •  

      @UrzadPracy: tym większy szacun

    •  

      @UrzadPracy: Kazdy kto uczyl sie chinskiego lub kazdego innego jezyka wie, ze nie jest mozliwe nauczenie sie biegle tak duzej liczby jezykow. Musialo istniec jakies uwarunkowanie fizyczne w jego mozgu, dla ktorego jego pamiec byla lepsza. Zeby nauczyc sie jako tako jezyka, trzeba umiec te 7-8 tysiecy slow, a najczesciej 15. Do tego zasady gramatyczne, konstrukcje zdan itd.
      Nie ma takiej mozliwosci, zeby pamietac tyle slow, nawet powtarzajac codziennie.
      Wiec opowiadanie ze "wszystko zdobyl praca", albo ze nie mial wiekszych predyspozycji to najwieksza bzdura, jaka ostatnio czytalem.

    •  

      @Coolek: prawda. Nie wyobrażam sobie normalnej, nawet niesamowicie utalentowanej osoby która mogła by nauczyć się tylu języków.

    •  

      @Coolek: ludzie lubią się podnosić na duchu myślą, że ktoś coś osiągnął wyłącznie ciężką pracą bez uwarunkowań genetycznych, bo oznacza to, że oni mogliby osiągnąć to samo gdyby im się tylko chciało.

    •  

      @xkorzen: To tak jak "no, nie umiem jezyka, nie potrafie sie skupic 1-2 godziny dziennie zeby sie troche pouczyc, ale jakbym musial pojechac do jakiegos kraju to bym sie nauczyl/nauczyla przez 3 miesiace samego przebywania tam gadac jak miejscowy".
      A dojscie do jako takiej bieglosci w polskim trwa 10-12 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Coolek: Trochę się mylisz - gdy opanujesz np. włoski, to hiszpański idzie w miarę łatwo - grunt to wyszukać podobieństwa językowe

    •  

      @Coolek: jeżeli nauczysz się 1000 najpopularniejszych słów w angielskim to już jako tako nawet bez składni możesz się z kimś porozumieć - jak znasz 1 dodatkowy język niż twój ojczysty to łatwiej jest ci się nauczyć kolejnego, a ten kolejny znowu pomaga przy nauce następnego - pewne słowa w językach są podobne więc ucząc się jednego słowa w jednym języku szybko możemy się nauczyć i innych jego znaczeń w innych językach bo są podobne, a czasem takie same... im więcej się zna języków tym szybciej i łatwiej uczymy się następnych - ale ewidentnie koleś miał jakiś dar.

    •  

      @SpokojnyLudzik: Skoro podobne języki tak prosto wchodzą do głowy, to czemu jest tak mało osób, które w Polsce po czesku czy słowacku?
      Nawet jeśli słowa są podobne, to trzeba te wszystkie różnice zapamiętać.
      Dukać parę słów to można się nauczyć w miesiąc, a artykuł jasno wskazuje, że mówił dobrze w 11, a znał lepiej czy gorzej 68.
      Jeżeli mamy takie kryteria, to ja znam 8 języków, zaraz sobie w CV wpisze.

    •  

      @Coolek: Idąc twoim tokiem rozumowania nie można cieszyć się z owoców własnej pracy, bo tak naprawdę to jest wynik naszych predyspozycji i środowiska, w którym dorastaliśmy. Tak więc możemy gratulować: miastu, genom, matce, która dobrze się odżywiała, wszystkiemu co dana osoba doświadczyła i zobaczyła w swoim życiu, ale w żadnym wypadku nie należy gratulować danej osobie, bo to nie jej zasługa tylko wszystkiego powyżej.

    •  

      @azarak: Totalnie na odwrot mnie zrozumiales. Wlasnie dlatego oburzylem sie na to, ze ten czlowiek zawdziecza to niby tylko "swojej ciezkiej pracy", gdy to totalnie dyskontuje wysilek, jaki trzeba wlozyc w nauke chociaz jednego jezyka.
      Kazdy, kto chcial osiagnac poziom zaawansowany w jakimkolwiek jezyku wie, ze to sa lata ciaglej systematycznej pracy. Ujmowanie takiego nadprzyrodzonego zjawiska w stylu "no, nie byl nadzwyczajny, po prostu usiadl i zrobil" stawia ludzi w glupiej sytuacji, bo "no kurcze, tak sie staralem zeby nauczyc sie chociaz jednego jezyka, a tu sie okazuje ze mozna sie spokojnie nauczyc 68, ale ze mnie glupek".
      Nie, kazdy kto zna wiecej niz jeden jezyk obcy juz powinien byc w oczach ludzi kims ponadprzecietnym.

    •  

      @Coolek: Hahah wiem, co masz na myśli mówiąc jak trudny jest jeden język - ja z głupim angielskim mam problemy. Faktycznie trochę na odwrót Cię zrozumiałem.

    •  

      @Coolek: bo malo kto sie uczy czeskiego i slowackiego?

      te jezyki prosto wchodza do glowy, ale trudno, zeby mialy wejsc do glowy komus kto zna polski i nigdy ich sie nie uczyl.

    •  

      @Coolek: Jego mózg został zakonserwowany na jakimś uniwersytecie. Po latach, kiedy naukowcy dysponowali odpowiednimi narzędziami , okazało się że część mózgu, odpowiedzialna za mówienie i rozumienie mowy, była bardziej rozbudowana niż u normalnego człowieka. Prawdopodobnie to tłumaczy jego genialność. Swoją drogą współczesny największy poliglota mówi w około 50 językach...niestety nie pamiętam jak się nazywa.

  •  

    A ja słyszałem o pewnym geniuszu, który zlikwiduje podatki i dzięki temu powiększy armie oraz zreformuje ZUS. Podobno pieniądze umie czarować z dupy.

    •  

      @zyczliwysasiad: prawie kazda laska potrafi czarowac pieniadze z dupy

    •  

      @zyczliwysasiad: A słyszałeś może o czarodzieju, który rozdawał każdemu sto milionów? Albo o jego niedouczonym adepcie dającym 500 zł na dzieci? :P

    •  

      @zyczliwysasiad: Albo ograniczając niepotrzebne wydatki państwa, np. na rozdawanie socjalu, służbę zdrowia, ZUS. Tak, on chce zlikwidować ZUS a nie reformować.

    •  

      rozdawał każdemu sto milionów
      @pq18:
      Przed denominacją czyli około 10 k PLN za prywatyzowany majątek państwowy kwalifikowany do prywatyzacji i uwłaszczenia wart około 150 mld USD.
      Pomysł się nie spodobał bo lepiej prywatyzować w zaciszu gabinetów mając z tego dolę.
      Na otarcie łez pospólstwo dostało świadectwa NFI w których i tak posadzono kolegów by to rozp@@!%%$ić do końca- skończyło się wielkim gównem.

    •  

      @zyczliwysasiad: wyp!?@!!$aj z polityką

      pokaż spoiler widzę, że na wykopie nie wystarczy mieć polityki w czarnej liście żeby sie od tego gówna odciąć

  •  

    Ekscytacja Niemcem, a my Polacy też mieliśmy hiperpoliglotę - Andrzej Gawroński (żyjący na początku XX wieku znał koło 40 języków).

  •  

    Fajnie, że znał wiele języków, tylko że nazwa Świebodzice nic by mu nie powiedziała bo pochodził z Freiburg in Schlesien, a słownik, który wręczył mu nauczyciel raczej nie był franscusko-pruski, bo to by był chyba zbyt ekscentryczny prezent zważywszy na to, że dziś znamy jedynie coś tam ok. 2 tysięcy słów z języka pruskiego.

  •  

    a córka stolarza znała 138 języków i 47 napletków

  •  

    Jaką metodę mieli na myśli pod koniec artykułu?

    •  

      @vesterr: Metodę kolana. Nap$$?$$!asz się kolanem po twarzy aż się wreszcie nauczysz systematyczności. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @vesterr: Tzw. Metoda Krebsa czyli w kółko słuchać języka obcego - sama nazwa to tani chwyt marketingowy - niektóre źródła podają, że Krebs opracował metodę podobno zrozumiałą tylko dla niego. Jutro podeślę źródło do tej informacji.

    •  

      @UrzadPracy:
      Możesz mi też wysłać?

    •  

      @vesterr: @UrzadPracy przecież napisane jest coś o metodzie powtórek. Myslalem ze cos w stylu SRS którego używa anki i supermemo

    •  

      @UrzadPracy: tez poprosze. Siedzialem nad tym wczoraj

    •  

      @abcc5 @vesterr

      Niestety wprowadziłem was w błąd - informacje te czytałem kiedyś na Wikipedii, ale została usunięta z powodu braku źródła. Mimo to przeczytałem trochę o Krebsie i na niektórych źródłach (np. tutah) znalazłem informacje, że Krebs wyszukiwał różnice językowe, uczył się historii danej kultury i no i pracował po nocach. Zupełnie inna metoda niż promowana przez marketingowców.

    •  

      @UrzadPracy:
      Nic się nie stało, ciekawie wypadają te metody jak je porównać, ale i tak główna zasługa to po prostu predyspozycje.

    •  

      @abcc5 @vesterr @wodd

      O proszę, a tutaj coś takiego znalazłem. Czyli jednak nie myliłem się, po prostu różne źródła mówią co innego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Za: http://www.historia.uwazamrze.pl/artykul/942204.html//3

      Nie wiadomo, jakiej metody używał Krebs, by opanować buriacki i kilkadziesiąt innych języków. Najczęściej zamykał się w swoim gabinecie na długie godziny (nierzadko kładł się spać po godz. 3 w nocy), nie dopuszczając nikogo do swojego intelektualnego królestwa. Sam przyznawał się (w roku 1914) do czynnej znajomości 33 języków nowożytnych, z których – jak twierdził – był w stanie dokonywać profesjonalnych tłumaczeń na niemiecki. Były to: angielski, arabski, bułgarski, chiński, chorwacki, czeski, duński, fiński, francuski, grecki, gruziński, hindi, hiszpański, holenderski, japoński, jawajski, litewski, malajski, mandżurski, mongolski, norweski, ormiański, perski, polski, rosyjski, rumuński, serbski, syjamski, szwedzki, turecki, urdu, węgierski i włoski.

  •  

    Jak mozecie kopac takie brednie, co sie z wami stalo ze tak wierzycie w fakt, parodia.

  •  

    Czemu nie chce mi się w to wierzyć? Jak można znać 67 języków? Chyba moja główka jest zbyt małą by to pojąć...

    •  

      @Bunch: z każdym kolejnym jest podobno łatwiej.

    •  

      @Bunch:
      Z początku pomyślałem, że był sawantą, ale z treści wynika, że nie.
      Zatem musiał mieć wielki talent i był pracowity - skoro pasjonował się językami to poświęcał się nauce ze szczerym zaangażowaniem.
      Języki w swoich grupach są dosyć podobne - znając łacinę mógł się szybciej nauczyć języków romańskich, znając niemiecki - germańskich, polski - słowiańskich. Taka nauka przez znajdowanie różnic zamiast nauki całego języka od podstaw. No i miał własną, dobrą metodę.

    •  

      @piotreek88: To prawda, wiele języków jest bardzo podobnych do siebie. Jak już znasz portugalski i włoski, to hiszpański idzie niezwykle łatwo. Tak samo z ukraińskim - jak znasz polski i rosyjski, to ukraiński idzie z górki.

  •  

    C3PO ze Świebodzic

  •  

    I ten koleś powinien być ministrem od spraw zagranicznych

    •  

      I ten koleś powinien być ministrem od spraw zagranicznych

      @Majk1989: taaa, bo znajomość języków jest wystarczająca :-), aż przypomnę jednego z naszych (niestety) królów:

      Pierwszy spadkobierca Wazów mówił ośmioma językami, ale w żadnym z nich nie miał nic ciekawego do powiedzenia. Szkoda słów na jego bliższą charakterystykę. Dość powiedzieć, że Michał Korybut, wybrany wbrew własnej woli, jedynie ze względu na swą przeciętność i na pamięć ojca, Jeremiego, okazał się w purpurze monarszej zupełnym zerem, bezmyślnym samolubem, którego wyłączną troską było nie dać się zdetronizować.

  •  

    Jeśli syn stolarza zna 68 języków to dużo czasu mu pęknie jak się uderzy młotkiem w palec.

  •  

    O ile dobrze pamiętam, to jakoś tam zweryfikowano te 68 języków do mniejszej, ale i tak pokaźnej liczby. A przeczytałem o tym zdaje się na Wykopie :) Zresztą, przeczytanie słownika != znajomość języka :)

  •  

    Ja w dzieciństwie od rodziny słyszałem nie raz, że JP2 zna kilkadziesiąt języków.

  •  

    phi, mój teściu jest profesorem prawa i nie zna żadnego języka, ostatnio nawet zastanawiał jak podłączyć tv do kontaktu, pewnie nikt mi w to nie uwierzy, ale to niestety prawda,

  •  

    Jeśli on uczył się języków całymi rodzinami, to czy nie miałoby sensu (jeśli ktoś chce znać kilka języków) prowadzić takie zbiorcze kursy? Np. sprawdziłam, że jeśli znam j.angielski, to z tej rodziny wywodzi się m.in. j.niderlandzki i j.niemiecki. Po porównaniu jak brzmią w niemieckim i niderlandzkim słowa z j.angielskiego widzę faktycznie podobieństwa lub da się wyjaśnić na logikę, czemu to tak brzmi.
    Chętnie bym poszła na taki kurs łączony, gdzie uczyłabym się na raz słów w tych 3 językach a potem opanowywała podstawy gramatyki, zamiast chodzić osobno na 3 różne. Z ciekawości - widzieliście już kiedyś takie rozwiązania w szkołach językowych?

  •  

    Jeżeli ktoś chce się dowiedzieć jak niezwykłą rzeczą jest nasz język polecam gorąco ten wywiad z największym lingwistą
    https://www.youtube.com/watch?v=rm8qHFmZeFA

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    A umarł jak każdy :P

  •  

    Może był autystykiem? To by tłumaczyło jego fenomenalne zdolności.

  •  

    Przeczytałem "syn Solorza"...

  •  

    Historia dla osób, które twierdzą, że każdy jest się wstanie nauczyć wszystkiego. Niektórzy uważają, że informatykiem może zostać każdy. Kiedyś taki jeden wykopem próbował udowadniać, że on jako muzyk umiał nauczyć się programowania, więc każdy potrafi. Jak widać, nie każdy ma takie same predyspozycje i zdolności.

  •  

    Urodzny w 19 w. i mający tyle różnych źródeł aby nauczyć się biegle aż tylu języków...niebywale interesujące....
    Nie mówię , że sie nie da - ale fake.

    Zresztą polecam zrobić sobie test - wymieńcie wszytskie znane sobie języki mówione... ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ile Wam wyjdzie ?

  •  

    a moja sąsiadka zna 99 języków w tym 18 dialektów:)

  •  

    zgodnie z logika prawicy kazdy moglby sie nauczyc tylu jezykow, i jeszcze wielu innych rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo przeciez wszyscy ludzie sa tacy sami( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @mareksa666: Cyba lewicy... lewica jest za udawaniem, że wszyscy są równi i równania na siłę, choć kończy się i tak podziałem na równych i równiejszych.

    •  

      @Soren: no nie do konca, doucz sie swietych praw objawionych krula i reszty piewcow wolnosci i rownosci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Haha ten oszust umarł nie mówiąc nikomu jaka to jest ta jego metoda.

Dodany przez:

avatar n...2 dołączył
441 wykopali 8 zakopali 23.4 tys. wyświetleń