•  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Sposób najprostszy, wziąć własny długopis lub lepiej kredke, ołówek kopiowy. Jakiekolwiek nietypowe pisadło. Tym oddać głos i zdjęcie karty. To powinno wystarczyć już tak łatwo nie podróbia głosu

  •  

    Ale co twoje zdjęcie karty do głosowania udowodni? Chyba, że jest się jedną osobą w obwodzie do głosowania, która oddała głos na danego kandydata i on zamiast mieć jeden głos ma ich zero.

  •  

    Obczajcie sobie to: a podobno gdzie indziej taka wolnośc:

    Brytyjska komisja wyborcza ponowiła apel, aby głosujący na przyszłych parlamentarzystów nie publikowali w internecie zdjęć robionych sobie przy urnach. Karą za podzielenie się ze światem takimi obrazami może być pół roku więzienia lub wysoka grzywna.

    •  

      @szurszur: No ale zdaje się, że później mają jawne publiczne liczenie głosów(?).
      Oddanie głosu to ok - nie widzę potrzeby publikowania takiego zdjęcia - prywatna sprawa. Jednak pomysł na publiczne liczenie głosów, na koniec dnia w lokalu wyborczym, na oczach zainteresowanych było by super!

    •  

      @szurszur: A to nie chodzi czasem o to, żeby nie publikować takich zdjęć gdy jeszcze trwają wybory, w sensie do zamknięcia lokali? To by było logiczne, bo u nas też podchodziłoby to (chyba) pod agitację.

  •  

    @AndrzejBaj

    Cel słuszny, ale nic to nie da. Zawsze jest wytłumaczenie, że po zrobieniu zdjęcia zaznaczyłeś również innego kandydata i głos stał się nieważny.

    Potrzebny byłby zapis całości - od pobrania karty, przez zakreślenie aż po wrzucenie do urny, żeby udowodnić, że była wypełniona poprawnie.

    •  

      @rzep: Nawet to nie pomoże. Przecież nie problem jest wyciąć z filmiku kilka klatek (oczywiście tych na których dodajesz drugi krzyżyk).

    •  

      @rzep: A wystarczy zrobić film od zaznaczenia do wrzucenia do urny i już masz problem rozwiązany. Aczkolwiek lepsze było by publiczne liczenie głosów a następnie widziałbyś co wywieszają na drzwiach komisji i czy to było zgodne z tym co policzyli na twoich oczach. Wtedy mozna zrobić zdjęcie wywieszonych wyników i w taki sposob zweryfikować wyniki, wtedy wystarczy jedna osoba na jedną komisję która bedzie patrzeć na ręce czy nie dopisują i zrobi zdjęcie wywieszki.
      A tak BTW przydało by sie by wszystkie unieważnione głosy były przesyłane do komisji która ponownie je sprawdzi i zweryfikuje czy faktycznie nie da się ich zakwalifikować. A nie było by problemem zrobienie zdjecia takiej karty niemieszczące ich w sieci aby kazdy mógł zweryfikować czy faktycznie komisja miala racje.
      Wszystko jest do ogarnięcia i to za nie duże pieniądze dodatkowe, bo aparat fotograficzny jest teraz popularny i nie jest to żadne wielkie halo, ale wtedy oszustwa byłyby niemożliwe i tego nie wprowadzi ten co by tego nie chciał zgadnij cżemu tego jeszcze nie wprowadzono?

    •  

      unieważnione głosy były przesyłane do komisji która ponownie je sprawdzi

      @wkopywaczwykopywacz: widzę tu duże pole do nadużyć

    •  

      @deyna: Wręcz prżeciwnie, bo skoro są już unieważnione wiec nie są liczone, teraz były by tylko weryfikowane czy slusznie zostały uznane za nieważne.

    •  

      @wkopywaczwykopywacz: myślałem, że ten pomysł opiera się na tym, że po weryfikacji te głosy wracały by do ważnych, a komisja ustalałaby komu przypadłby głos

    •  

      @deyna: Jeśli byłby błednie zaliczony jako nieważny a faktycznie powinien być ważny wtedy by dopisywali do puli głosów. Jakby patrzeć na ręce komisji a dodatkowo weryfikować nieważne głosy to fałszerstwa nie były by możliwe wcale.

    •  

      @rzep: Przecież był już jeden taki co tak zrobił i później płakał na wykopie że fałszują, wiarygodność kucy nie jest wysoka.

    •  

      @wkopywaczwykopywacz: zainteresuj sie pojęciem "mąż zaufania". Prawie każdy może w ten sposób patrzeć na liczenie głosów.

    •  

      @Supaplex: Ale ten mąż musi być nadany z ramienia partii lub z ramienia komitetu wyborczego, nie możesz sobie iść od tak z ulicy i wejść do lokalu na liczenie glosow i patrzeć im na ręce. A co jak chciałbys? Dlaczego nie wolno, bo mamy głęboko zakorzenione zachowania że władzy nie mozna kontrolować i sprawdzać jak i co robią. Jakby o metodach głosowania decydowali obywatele juz dawno by to było, komu by to przeszkadzało?

    •  

      @wkopywaczwykopywacz: zajmij się polityką, albo pogadaj z kimś kto jest przy obojętnie jakiej partii, typ ci zaświadczenie załatwi. U mnie nie ma problemu...

    •  

      @Supaplex: Od 5 kampanii jestem zaangażowany w nie ale nie jako mąż zaufania a jako dyr techniczny kampanii, sam też kandydowałem więc mogę powiedzieć że jakąś tam wiedzę w tym temacie posiadam ;-)
      Kandydowałem z niezależnego komitetu, ale bez komitetu nie masz szans na oglądanie liczenia glosow, to jest podstawowy problem, czemu my Polacy zawsze musimy kombinować by uzyskać to co nam sie należy jak "krowie na rowie" vide - pogadaj z kimś...

  •  

    Dlaczego nie ma kratki "Brak decyzji" "Nie mam kandydata". Ludzie, którzy świadomie nie chca nikogo poprzeć zasilają grono tych co nie potrafią zagłosować. To byłaby bardzo ciekawa pozycja - ilość osób, dla której nie ma kandydata. A tak zwiększają ilość głosujących i ktoś kto wygrywa może mówić - "Hoho zobaczcie ile ludzi przyszło na glosowanie. Wiedzieli kogo wybrać - MNIE!"

  •  

    nie rozumiem jak w 2015 może nie być jakiejś internetowej bazy serwisu wie czego gdzie można by sprawdzić co się stało z moim głosem czy został prawidłowo zaliczony na wybranego przeze mnie kandydata

  •  

    niezaleznie co zrobicie to i tak bedzie lament w przyszłym tygodniu, że #wyboryfalszujo bo Duda przegrał.

    •  

      @dwie_szopy_jackson: 5 lat przyznam, że wiele osób z mojego otoczenia popierało Komorowskiego i na niego zagłosowało dlatego jego wygrana nie wzbudziła moich wątpliwości. Teraz liczba osób mi znanych (jawnie) go popierających zmalała diametralnie a poparcie (według sondaży) ma nadal wysokie. Nic nie dziwi? Po tym co zrobiono z poprzednimi wyborami tylko głupi będzie ślepo wierzył, że wszystko OK.

      Oczywiście akcję zrób zdjęcie swojej karty uważam za równie skuteczną co "lajkowanie" pomocy dla głodujących w Afryce na facebooku.

    •  

      @yale: No nie dziwi. Z prostego powodu, Twoi znajomi nie stanowia tak naprawde jakiejkolwiek grupy reprezentatywnej. Ja po 19 latach udzialu w kazdych wyborach zdecydowalem sie w tym roku nie glosowac, bo nie mam kandydata, jednakze widze, ze bardzo wielu ludzi wokol mnie specjalnie nie zmienilo zdania co do swojego kandydata (czy partii).
      Co zrobiono z wczesniejszymi wyborami poza tym ze totalnie dał dupy system komputerowy a opozycja darła ryja (tym razem nieco głośniej) że fybory sfałszowano? Gdzie te dowody? Nie ma? A no tak, przecież sądy są w kieszeni PO i Komorowskiego i poumazano wszystkie te doniesienia do prokuratury a dowody zatuszowano.
      Coraz powszechniejsza paranoja tworzona przez PiS i tak zwane niezależne media doprowadziły właśnie do takiej sytuacji, że ludzie wierzą w rzeczy bez jakichkolwiek dowodów.

      Co do ostatniego Twojego zdania - pełna zgoda.

    •  

      @dwie_szopy_jackson: Dziwne, ja bym powiedział że to pierwsze wybory gdzie kandydatów na których oddałbym głos, jest aż kilku. Zazwyczaj albo na żadnego, albo mniejsze zło- c%%%!wy wybór. Teraz mógłbym na 3 z czystym sumieniem.

    •  

      @Bialy88: No wnosząc po nicku i awatarze się nie dziwię, wszak tegoroczne wybory obrodziły w kandydatów skrajnej prawicy, nacjonalistów i zakutych, konserwatywnych łbów :)

  •  

    Po co fałszować poszczególne karty do głosowania skoro najprościej jest podmienić protokół. Protokół składa się z dwóch kartek, liczba glosow na na jednej, podpisy komisji na drugiej. Ktoś dobrze pomyslał

  •  

    Wy tak na poważnie? Trzeba było się zgłosić do komisji wyborczych w roli członków lub mężów zaufania.

    A nie sory, zapomniałem że wypoki są społecznymi sp!@$?!#inami niezdolnymi do takiej interakcji w realnym świecie i jedyne co wam pozostaje to lament w sieci pisany z piwnic gdy wyniki wyborów będą niepomyslne.

  •  

    Czy wrzucenie takiej fotki np. na facebooka w trakcie trwania ciszy wyborczej nie będzie traktowane jak jej złamanie?

  •  

    nawet krul mowil w swoim ama, ze prezydenckie nie beda sfalszowane, bo to zbyt trudne, a wy tutaj jak zwykle szukacie juz sobie wymowki na slaby wynik kandydata -_-

  •  

    pomysł bez sensu

  •  

    Nie trzeba niczego wmawiać. A że teraz nie trzeba zaglądać na kolejne strony to i głosowanie będzie łatwiejsze dla bardzo wielu.

  •  

    W imie zgody, blagam nie robcie tego! Chcecie wojny?!

  •  

    powiedzcie to mojej babci, to może zdąży jeszcze kupic klisze

  •  

    W tych czasach TYLKO WYBORY ONLINE i na programie open source oraz pokazaną liczbą głosów w czasie rzeczywistym, każda inna metoda będzie dla mnie podejrzana a nie jakieś dziady to liczą których nawet nie znam.

  •  

    Ciekawe ilu z tych co wykopali faktycznie będzie miało odwagę zrobić sobie zdjęcie z kartą?

    Wejdzie taki jeden do lokalu a tam tak jak dzisiaj u mnie, szacowna komisja już od przekroczenia progu prześwietla wzrokiem za komisją stoi "monż" zaufania patrząc na ręce komisji i także lustrując wyborców, w lokalu poza nimi jedna głosująca babinka i brzęcząca mucha....

    Już to widzę jak odważny w necie Wypokowicz wyjmuje smartfona i w tych okolicznościach przyrody robi z siebie głupka strzelając sobie selfie z kartą do głosowania.

    PS Zasadnicze pytanie powinno brzmieć ilu z tych co wykopało pójdzie na wybory.... hehehe

  •  

    Ja zawsze na karcie dopisuje: Witam serdecznie. Informuję że w lokalu zainstalowany jest monitoring. Pozdrawiam.

  •  

    Ehh a wy znowu o tym samym, glosy niewazne na wyborach samorzadowych o co najmniej 12 lat sa na podobnym poziomie. Skonczcie w koncu p@%!$%$ic od rzeczy.

Dodany przez:

avatar AndrzejBaj dołączył
362 wykopali 41 zakopali 5.4 tys. wyświetleń