•  

    Adolf Hitler miał największe poparcie nie w Niemczech tylko właśnie w Prusach Wschodnich (w wyborach do Reichstagu 1933 r. otrzymał na tych ziemiach nawet 70-80% głosów).

    Ci "cierpiący wypędzeni" prawie jednogłośnie wybrali w wolnych wyborach antysemickie i nazistowskie władze przez które zginęło kilkadziesiąt milionów niewinnych osób nie wspominając o cierpieniu tych którzy przeżyli czy stratach materialnych.

    Tak, "wypędzonych" spotkała straszna niesprawiedliwość i powinni za to Bogu dziękować.

    Bo gdyby spotkała ich wtedy sprawiedliwość to skończyliby w piecach krematoryjnych.

    A dzisiaj p$$@%#?one bękarty po SS'manach śmią domagać się jeszcze odszkodowań i mówić coś jeszcze o cierpieniu.

    •  

      @Abroon:

      Ci "cierpiący wypędzeni" prawie jednogłośnie wybrali w wolnych wyborach antysemickie i nazistowskie władze przez które zginęło kilkadziesiąt milionów niewinnych osób nie wspominając o cierpieniu tych którzy przeżyli czy stratach materialnych.

      Niestety, ale to co piszesz nie jest prawdą. Na przykładzie Prus Wschodnich, na które się powołałeś : w całej prowincji NSDAP zdobyła 56% - bez dwóch zdań większość. Ale do jednogłośności droga daleka. Były nawet powiaty, gdzie naziści przegrali (powiat reszelski, lidzbarski i braniewski). W powiecie braniewskim opozycyjna wobec nazistów partia Zentrum zebrała 52% (!). Największe poparcie NSDAP zdobyło w rejencji olsztyńskiej - 65%, zaś poparcie w rozmiarach 70-80% NSDAP zdobyło w pięciu powiatach nadgranicznych - powiecie piskim, giżyckim, ełckim, nidzickim, szczycieńskim. Mimo to, w tej samej rejencji olsztyńskiej NSDAP przegrało w powiecie reszelskim (39%) i tylko względnie wygrało w powiecie olsztyńskim (47,5% wobec 46,5% partii opozycyjnych) i mieście Olsztyn (44% wobec 44% partii opozycyjnych). Podobnie było w prowincji pomorskiej i śląskiej.

    •  

      @Noyclah: Co najśmieszniejsze, największe poparcie mieli wśród zgermanizowanych Polaków, a naziści polskiego pochodzenia, typu Bach-Zelewski byli najzacieklejszymi polakozercami. Neofita zawsze musi być świętszy od papieża.

    •  

      @Abroon: Ej! Lepiej nie oskarżaj Niemców o takie straszne zbrodnie bez silnych dowodów. Możesz mieć kłopoty.

    •  

      @Abroon: Prusy Wschodnie, czyli tereny dzisiejszych: polskiego województwa warmińsko-mazurskiego, rosyjskiego Obwodu Kaliningradzkiego oraz większości wybrzeża Litwy to po pierwsze też były Niemcy, więc nie wiem czemu piszesz "Nie w Niemczech...", a po drugie te tereny były w dużym stopniu zamieszkałe przez Polaków i Litwinów Pruskich, a znaczna część z ludzi tam mieszkających to byli zgermanizowani Prusowie (czyli lud bałtycki, bliscy Litwinom), tylko część to byli napływowi Niemcy.

  •  

    żydzi i teraz niemcy, zapłaćmy im za ich domy. Jak nasi politycy dbają o nasze interesy. Polacy tracili życie by ratować żydów, walczyli w nazizmem jako pierwsi, a dzisiaj uważa nas się na przyczynę II war. Ale zmusza się polaków aby zarabiali w "RFN"

    •  

      @saxs: W tym właśnie problem - w uległej i sprzedajnej polskiej klasie politycznej, reprezentującej obce interesy. Nikt nie neguje, że Niemców wypędzono z domów, nikt nie neguje zbrodni na Żydach, ale w obu wypadkach Polska nie jest adresatem roszczeń, tylko odpowiednio Rosja (jako spadkobierczyni ZSRR) i Niemcy (jako spadkobiercy III Rzeszy). Polska nie wszczęła wojny, nikogo nie napadła ani nie wygoniła i nigdy w historii nie prowadziła ludobójstwa! To absurdalne i niedopuszczalne, żeby nasz kraj - bodajże największa ofiara wojny - odpowiadał teraz za zbrodnie nie przez siebie zawinione i spowodowane. Nasza rola powinna się sprowadzać do udzielenia pomocy prawnej i udostępnienia archiwów celem badania zbrodni, ale kwestie odszkodowań wojennych powinny być głośno i wyraźnie wykluczone. Gdyby w Polsce były uczciwe mainstreamowe media, dokładnie informujące o sytuacji międzynarodowej i konsekwencjach posunięć polskich władz, to Braun czy Kowalski mieliby zapewnione szerokie poparcie społeczne, a tymczasem robi się z nich oszołomów i faszystów.

    •  

      @xniorvox: Oglądając dzisiaj na wykopie-UT defiladę w Moskwie na cześć zakończenia wojny, tak sobie pomyślałem. Przecież Polska brała udział jako wojsko polskie-ludowe w wojnie pańszczyźniane razem z moskalami. Przecież trzy liczące się mocarstwa na świecie USA-China-Rosja powinny uzmysłowić nas geopolitykę. A my doczepieni do Niemiec, które przecież historycznie zniszczyły Europe, zakłamują historie. WIEM Ukraina. Ale nasze interesy są ważniejsze. Zabrakło mi polskiego wojska w defiladzie w Moskwie. Wiem sojusz USA, ale fakty historyczne. Kto zastanawia się nad tym w tym kraju?

    •  

      @saxs: Nie można jednak nie zauważyć, że w porównaniu z Rosją czy Ukrainą Niemcy rozliczyły się wzorowo ze swojej brzydkiej przeszłości, bandytów osądzono, nazizm zdelegalizowano i obecnie można bardziej się obawiać ich potężnych wpływów gospodarczych, niż militarnych. Co w tym dziwnego, że Polska jest obecnie sojusznikiem Niemiec? Gramy w jednej, europejskiej lidze, jako kraje o podobnej kulturze i cywilizacji. To, że w Rosji się obraża albo lekceważy Polaków, to sprawa normalna od wielu pokoleń i nie spodziewam się z ich strony niczego dobrego.

    •  

      @xniorvox: pewnie masz racie, ale mimo to potrafią zniekształcać historię poprzez chociażby wspieranie filmu nasze matki nasi ojcowie albo związek wypędzonych. Niemcy poprzez swoją geopolitykę wpływają na Europę, tym bardzie na nasz kraj. Myślę że chcieliby się już pozbyć okupantów USA na swoim terenie. Polska powinna realizować swoje aspiracje a nie być przyczepiona do Niemiec. Bo raczej nie jest to sojusz, tylko ekonomiczny drenaż przez niemiecką gospodarkę w dużej części europy, wliczając Polskę. Oczywiście należy być zachodem, ale przecież fakty są takie że Niemcy dzisiaj militarnie nie są potęgą a Rosja zaczyna szukać swojego miejsca w globalnej geopolityce. Przygotowania armii są imponujące, bynajmniej perspektywiczne.

    •  

      @saxs: Nie można mieć pretensji do Niemców czy Amerykanów, że pilnują swoich interesów. Tak się akurat składa, że obecnie ich interes jest w większości zbieżny z naszym, nie potrzeba nam wojen tylko pokojowego sąsiedzkiego współżycia, a zwykli Niemcy to normalni, przyjaźni ludzie, nie szukający zwad i nie negujący nazistowskiej przeszłości (chociaż sami nie zawinili, tylko ich przodkowie). Nie zgodzę się też, że Niemcy nie są militarną potęgą - mimo, że nie mają broni nuklearnej, to mają silną, nowoczesną armię i potężnych sojuszników i dobrze jest ich mieć po swojej stronie (i wzajemnie, dla nich też dobrze mieć Polskę, osłaniającą przed agresją ze wschodu, po swojej stronie). Natomiast pełna zgoda, że Polska powinna prowadzić własną niezależną politykę, zmierzającą do rozszerzenia lub odbudowy wpływów w naszej części Europy, głównie dzięki przewadze militarnej i gospodarczej nad sąsiadami, a także równoważącą roszczenia i żądania naszych sojuszników.

    •  

      @xniorvox: alleluja, pełna zgoda. Ale powinniśmy wykorzystać fakt że podczas żelaznej kurtyny mieliśmy "dobre" kontakty z Rosją, znaczy się w ogóle mieliśmy takie kontakty i powinniśmy rozgrywać politykę w regionie. A nie być rozgrywani przez Niemcy i USA. Nie chodzi mi o dominanta, tylko arbitra która nie tylko jest marionetką ale podmiotem. Chwała bohaterom :)

    •  

      @saxs: Każdy rozsądny człowiek w Polsce chciałby dobrych kontaktów z Rosją i takiego spokoju na wschodniej granicy, jaki mamy na zachodniej (o południowej czy północnej nie mówię, bo przed Czechami, Słowacją, Litwą czy Szwecją jesteśmy w stanie się spokojnie obronić własnym wojskiem, a będąc cywilizowanym narodem nie mamy również zamiaru na nich napadać, więc spokój jest normalny i uzasadniony). Ale jak Rosja to widzi? Kraj, który mógłby stać się naturalnym liderem słowiańszczyzny, który dzięki bogactwom naturalnym mógłby stać się potęgą przyćmiewającą USA czy Chiny, nie mówiąc o starzejącej się Europie Zachodniej, rozmienia swój potencjał na drobne przez agresję i złodziejstwo i w tym widzi swój interes, żeby wszyscy dokoła się ich bali i nienawidzili. Prowadzi politykę historyczną gloryfikującą ZSRR i komunizm i negującą zbrodnie, swoje wpływy rozszerza czołgami, pogardza słabszymi, promuje obcą naszej kulturze przemoc i dąży do militarnego, nie gospodarczego podporządkowania sobie innych narodów. Takiego arbitra, dominanta ani sąsiada nam nie potrzeba, niech to gówno zdechnie jak najszybciej, również w interesie zwykłych Rosjan. Chwała wielkiej Polsce!

    •  

      @saxs: Ale w WWII nie było polskiego wojska po 39.

  •  

    To jest niesamowite, że takie AFD media niemiecki oskarzaja o nacjonalizm, a wypedzonych promuje sie jako patriotów.

  •  

    Żydzi chcą nas wydymać na nieruchomości
    Antypolski film zdobywa oskara i cała polska jest oszołomiona bo oskar i w ogóle takie takie
    Kanclerz Niemiec daje błogosławieństwo organizacji, która docelowo chce nas wydymać na nieruchomości
    Ruscy chcą nas permanentnie wydymać
    Co drugi dzień słyszę o polskich obozach koncentracyjnych
    Prezydent zwiedza japoński parlament i włazi butami na krzesło jak jakiś k??%a dzikus
    Z kraju wyjechało już 2 mln mieszkańców
    Z kraju uciekają też przedsiębiorcy - masowe rejestracje firm na słowacji, niemczech i uk
    Rząd dyma społeczeństwo i okrada ich z emerytur i kłamie, że wszystko będzie sikalafą
    Rząd ma w dupie społeczeństwo obywatelskie, które kilkukrotnie przychodzi z podpisami rodziców chcących decydować o tym czy ich 6 letnie dzieci pójdą czy nie pójdą do szkoły w wieku 6 lat
    Rząd ogłasza wielki plan restrukturyzacji i zamknięcia kopalń po czym przez jakiegoś siwego ziutka ze związków zawodowych zostaje wydymany i daje związkowcom wszystko to czego chcieli

    mogę tak dalej: afery, nepotyzm, niegospodarność

    Naprawdę chcemy tak żyć dalej?

  •  

    Pan Michalkiewicz ma rację.

  •  

    Przypomnę tylko, że niebawem Niemcy niebawem będą mogli legalnie wykupywać nasze ziemie.

  •  

    W ogóle aż mi głupio że Polska istnieje. Śląsk nie jest nasz, Gdańsk nie jest nasz, kamienice w Warszawie nie są nasze, mamy same długi u wszystkich za wojnę no i tak w ogóle to Polska istnieje z dobroci Rosji. Nawet nasi najwięksi Polacy, jak Kopernik, Mickiewicz czy Skłodowska, nie są nasi.

  •  

    to pewnie zasługa Bartoszewskiego.

  •  

    Ciekawe czy ma jakiś związek z Kamilem Steinbachem

  •  

    Eryce staropolskie.... Yebał cie pies ..

  •  

    Chyba czas żeby ktoś im przypomniał o rachunku za zniszczenie Warszawy. Pierwszym razem zdaje się poskutkowało bo nie było o tych hitlerowcach słychać przez jakiś czas.

  •  

    spoko, niech działają prężnie - ale zdaje się, że swoje pretensje powinni zgłaszać bezpośrednio do Putina. Polska miała wtedy gówno do powiedzenia i nikogo znikąd nie wypędzała.

  •  

    Dziwicie się, że niemiecka kanclerz chce dla swojego kraju dobrze????

  •  

    coraz bardziej przekonuje się ze to córka hitlera

  •  

    Apropos:
    1/2
    Rosjanie, opuście kraje bałtyckie!
    Oto dlaczego mniejszość rosyjska powinna opuścić Litwę, Łotwę i Estonię.

    Litwa, Łotwa i Estonia to kraje ludów bałtyckich (Litwa i Łotwa) oraz ugro-fińskich (Estonia) z unikatowymi i ciekawymi językami bałtyckimi- litewski i łotewski i z językiem estońskim czyli najbliższym krewnym języka fińskiego. Państwa te były niepodległymi i dość zamożnymi krajami przed II Wojną Światową, Polska graniczyła z Łotwą i Litwą. To kraje zachodniej (łacińskiej) cywilizacji. Mają setki lat ogromnych wpływów niemieckich i skandynawskich (cała Łotwa i Estonia oraz wybrzeże Litwy). Łotwa i Estonia to kraje religii protestanckiej (czyli taka jak panuje np. w Skandynawii), a Litwa to religia katolicka, obecnie to kraje Unii Europejskiej i NATO i wszystkie trzy mają walutę euro. Estonia i Litwa mają wyższe PKB/osobę niż Polska, a Łotwa nieco niższe.
    Państwa te i te narody spotkała wielka tragedia w czasie II Wojny Światowej- najechał je Związek Radziecki, pozbawił wolności, wymordował dużą część narodu i wielu niewinnych ludzi wysłał na Syberię i rozpoczął okupację sowiecką trwającą od 1944 do 1991r. To jedyne kraje tzw. byłego ZSRR, które były niepodległe przez Wojną i zresztą to też jedyne kraje z tej grupy należące do kultury zachodniej (łacińskiej), będące w UE, w NATO itd..
    Kraje bałtyckie (a w szczególności Łotwa i Estonia) były prawdziwym Zachodem i wyznawały wartości europejskie, a to ZSRR nie było na rękę.
    W czasie tej prawie 50-letniej zbrodniczej okupacji sowiecki okupant zasiedlił te kraje (szczególnie Łotwę i Estonię) ogromną ilością Rosjan i innych rosyjskojęzycznych (Ukraincy, Białorusini).
    W 1991r. okupacja sowiecka zakończyła się. Np. gdy zakończyła się okupacja niemiecka w Polsce Polacy wypędzali Niemców z domów i wyrzucali z kraju i dotyczyło to nie tylko tych Niemców, którzy pojawili się na terenie Polski w czasie okupacji niemieckiej, ale również tych, którzy mieszkali od zawsze na terenach tzw. Ziem Odzyskanych- czyli niemieckich ziem włączonych do Polski po II WŚ.
    Litwini, Łotysze i Estończycy nie mogli wyrzucić Rosjan przesiedlonych w czasie okupacji bo Rosja zaatakowała by ich od razu. Nie przyznano za to tym Rosjanom (ani ich potomkom) obywatelstwa tych krajów, ale zasady demokratyczne i europejskie wymagały by mogli się oni o nie ubiegać jak emigranci z innych krajów, dlatego dzisiaj wielu Rosjan dostało w końcu obywatelstwo tych krajów bo nauczyli się języków tych państw, ale niektórzy wciąż go nie mają bo nie mogą zdać egzaminów językowych.
    Pomyślcie co to by było jakby w Polsce np. 40% ludności to byli Niemcy i Rosjanie, którzy osiedlili się tu w czasie okupacji nazistowskiej czy sowieckiej Polski... Polacy wyrzucali nawet Niemców mieszkających tu od pokoleń, nie mówiąc o tych co osiedlili się w czasach nazistowskich...
    Przesiedlenia Rosjan w czasie okupacji sowieckiej- ta chora, patologiczna, sytuacja spowodowała to, że dziś na Łotwie aż około 40% ludności, a w Estonii około 30% ludności stanowią Rosjanie (prawie wszyscy przesiedleni zostali w czasie okupacji sowieckiej). Są miasta na Łotwie czy Estonii, które zasiedlają prawie tylko Rosjanie. Litwa nie była tak atrakcyjna i tam współczynnik Rosjan wynosi ok. 9%, co i tak jest dużo.

    •  

      @johanlaidoner: 2/2
      Pamiętajmy! To, że ktoś jest z Łotwy czy Estonii, jak poznamy kogoś z tych krajów, czy, że ktoś coś zrobił na Łotwie lub Estonii to nie znaczy, że to Łotysz czy Estończyk, bardzo duża szansa, że mówimy o Rosjaninie! (łatwo to jednak poznać po nazwiskach i imionach, chociaż na Łotwie i Litwie stosuje się "zbałtowianie" wszystkich imion i nazwisk dodając "s" lub "is", ale też łatwo to odszyfrować)
      Między rdzennymi Litwinami, Łotyszami i Estończykami, a Rosjanami jest ogromna przepaść, pod każdym względem, pod względem kulturowym, etnicznym, językowym, religijnym, mentalnościowym, politycznym czy światopoglądowym. To już Polacy są znacznie bliżsi Rosjanom niż te narody.
      Rosjanie powodują mnóstwo problemów tym krajom. Są źródłem przestępczości, patologii, narkomanii, prostytucji (np. w Estonii ponad 90% prostytutek to Rosjanki), ale najgorsze, że Rosjanie ci wciąż popierają Rosję, robią zamieszki jak np. były parę lat temu w Tallinie i są wielkim zagrożeniem dla tych krajów. Ci Rosjanie co mają obywatelstwo łotewskie to w wyborach na Łotwie głosują na prokremlowską partię, której Łotysze nienawidzą, a łotewskie partie (czasem o przeciwstawnych poglądach) zawsze po wyborach muszą wchodzić w koalicję tylko po to żeby nie dopuścić do władzy tej partii popieranej przez Rosjan.
      Rosjanie z krajów bałtyckich (i ich potomkowie) powinni opuścić te kraje! Tu nie chodzi o żadną rusofobię, mszczenie się na kimś czy o to czy się lubi Rosjan czy nie lubi, ale o to, że mniejszość rosyjska na Litwie, Łotwie i Estonii znalazła się tam (w zdecydowanej większości) w wyniku bezprawnej i zbrodniczej, okupacji sowieckiej tych krajów. Zaproszenie tych Rosjan to nie była wola tych narodów, ale sowieckiego okupanta. Mniejszość rosyjska (w zdecydowanej większości) w krajach bałtyckich jest nielegalna! Jak mówi bardzo znany estoński profesor, wykładający też w USA- Rein Taagepera- Rosjanie w krajach bałtyckich to przymusowi, nielegalni emigranci (przymusowi bo to też nie ich samych wina, że się tam znaleźli, a było to przymusem sowieckich władz). Dzisiaj Rosjanie i inni rosyjskojęzyczny z krajów bałtyckich i ich potomkowie mają moralny obowiązek opuścić te kraje (a właściwie powinni to zrobić już w 1991r., tylko niewielka część z nich tak zrobiła)!Ktoś zapyta- "a co oni winni, że się tam urodzili?". A co winny jest ktoś kto kupił kradzione radio samochodowe? Jeżeli zwróci to radio sprzedającemu lub na policję, gdy dowie się, że jest kradzione to nie jest winny, ale jeżeli je kupi, wiedząc, że jest kradzione, to również ponosi winę. Tak samo Rosjanie (i ich potomkowie), którzy pozostali w krajach bałtyckich po 1991r. ponoszą moralną winę! Wszystko jedno czy mają czy jeszcze nie mają obywatelstwa tych krajów.
      Wszyscy uczciwi ludzie i wszystkie sprawiedliwe narody świata powinny popierać to by mniejszość rosyjska opuściła kraje bałtyckie, nawet jeżeli dotyczy to ludzi już tam urodzonych.

    •  

      @johanlaidoner: Koleś, mógłbyś łaskawie nie wciskać produktów swojego probaltyckiego autyzmu w każdym znalezisku?

    •  

      @johanlaidoner: jeśli myślisz, że ktoś to czyta to proszę zejdź na ziemię,

    •  

      @johanlaidoner: Ja przeczytałem i strasznie mnie fascynuje logika minusujacych takie wypowiedzi...

    •  

      @luksus2: Jesteś sługusem #putin czy zwykłym...

    •  

      @zangarous: Może po prostu jestem normalnym człowiekiem, który nie lubi wklejania długich esejów w znaleziskach kompletnie niezwiązanych z ich treścią? Wrzucajcie takie bzdety na mirko.

    •  

      @luksus2: To się wiąże i to bardzo.

Dodany przez:

avatar darosoldier dołączył
389 wykopali 2 zakopali 3.9 tys. wyświetleń