•  

    Jak co roku, wstyd mi za bycie studentem. Juwenalia największy rak okresu studiów.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @gibpotatoe: Eee tam. Nie przejmuj się. I tak za 90% chorych akcji odpowiada 10% dresiarzy, którzy jakimś cudem się tam wkręcają.

    •  

      @gibpotatoe: Ciekawe co będzie u mnie w Bydgoszczy się odwalało...

    •  

      @wujeklistonosza: uciekłem z Warszawy teraz bo nawet nie chcę sobie wyobrażać jak będzie wyglądało Centrum po dzisiejszych Żydynaliach na UW

    •  

      @Banaszek: Jak to jakim cudem? Każdy może wejść na juwenalia w Rzeszowie

    •  

      10% dresiarzy, którzy jakimś cudem się tam

      @Banaszek: Jak to wkręcają? Na nic nie trzeba się wkręcać. Gdzieś na juwenaliach legitymują?

      Inna sprawa że obecnie (nie wiem jak w innych miastach, ale w Olsztynie na kortowiadzie) jest taki spęd bydła, że aż smutno. Na pierwszej kortowiadzie byłem 10 lat temu i była kultura. Sami studenci praktycznie. Jasne do każdego zjechali jacyś znajomi młodsi czy starsi ale ogólnie była kultura i nie było gówniarzerii. A teraz? W tamtym roku nie byłem już w ogóle, ale jeszcze rok wcześniej byłem to spęd dresiarni, dzieciarni i cyganów to jest masakra jakaś. Taki spęd że przykro. Połowa ludzi na kortowiadzie to jakieś gimbo przybłędy z olsztyna i okolic. Nie żeby kiedyś na juwenalia sama elita przychodziła, ale byli to raczej studenci i raczej ogarnięci ludzie i to miało swój klimat. A teraz...

  •  

    „Skoro sprawców jeszcze nie ustalono, to skąd wiadomo, że byli uczestnikami juwenaliów?” – pyta Ela na Facebooku. „Całą noc wokół klasztoru chodzili właśnie uczestnicy juwenaliów” – odpowiadają Dominikanie.

    Czyli pewności nie ma.

  •  

    A w ogóle po co zakonnikom samochody? :>

    •  

      @Elryk: Żeby po ziemniaki jechać? Nosz k#%$a mamy XXI wiek i zakonnicy mają prawo korzystać z dobrodziejstw tych czasów. Końmi mają jeździć załatwiać sprawy klasztorne czy w ogóle najlepiej jakby boso chodzili

    •  

      @13gugu13:
      Ale jakie oni mogą mieć "sprawy klasztorne"? Poza tym miliony Polaków jeżdżą autobusami, więc ci, którzy ślubują ubóstwo, tym bardziej nie powinni pławić się w luksusach.

    •  

      @Elryk:
      Oni piją stare wino i jedzą spleśniałe sery

    •  

      @nasato:
      I surowe ryby. I jeżdżą samochodami bez dachów ;)

    •  

      @Elryk: A to samochód jest luksusem w XXI wieku? Kto chce mieć samochód ten go sobie kupi. Gdyby im helikopter porysowali to można by się zastanawiać ale samochód już dawno przestał być dobrem luksusowym. Auto służy im pewnie do robienia zakupów, spotkań z wiernymi, wymagającymi pomocy, wyjazdów na jakieś spotkania pielgrzymki etc. Nigdy nie byłem w klasztorze wiec nie podam ci w 100% ich intencji ale skoro ich stać i widzą taka potrzebo to co ci przeszkadza.

    •  

      @13gugu13:
      W XXI w. luksusem jest wódka, papierosy, a nawet paliwo (nałożony jest na te rzeczy "podatek od towarów luksusowych"), więc samochód tym bardziej. Zresztą nazwij sobie to jak chcesz, ale wg mnie przedmiot bez którego można się łatwo obejść, bez którego miliardy ludzi potrafią żyć a który jest stosunkowo kosztowny (w utrzymaniu), jest jakimś tam luksusem. Ludzie, którzy utrzymywani są z pieniędzy swoich wiernych i którzy wyznają religię postulującą życie w ubóstwie mogliby sobie takie rzeczy odpuścić. Oczywiście nie muszą, ale w takim wypadku wychodzą na fałszywych hipokrytów.

    •  

      @Elryk: wierzący muszą wierzyć i im nie przeszkadza nawet jak ich guru potrzebuje dymać ich żonę albo dzieci a co mówić o pławieniu się w luksusie. Więc nie masz co pisać o tym że powinni robić to czy tamto bo dla wierzących nie ma logicznych argumentów. Wiara to nie logika. Jeszcze byłoby to ok gdyby wierne stado baranków za to płaciło, najgorsze jednak że w tym skorumpowanym państwie niewierzący tez musza dokładać się do tego gówna.

    •  

      @13gugu13 ma rację.
      @Elryk: samochód nie jest dobrem luksusowym, jest to zwykły środek transportu tak jak kiedyś był nim koń czy osioł (muł ewentualnie). W gronie samochodów zaś rzeczywiście znajduje się podgrupa samochodów powszechnie określanych mianem luksusowych - to jest mających jakieś ponadstandardowe funkcje czy wyposażenie. Będzie to odpowiednikiem koni arabów w dawnych czasach.
      Zwykły samochód z podstawowym wyposażeniem to żadne dobro luksusowe. Myślenie, że tak jest wykreowane przez PRL gdzie trzeba było czekać pół wieku na malucha pokutuje do dziś głównie w zawiści sąsiedzkiej - kupno nowego samochodu urasta do rangi zarobienia miliardów i kończy się to właśnie na wandaliźmie.

    •  

      @Elryk:

      Ale jakie oni mogą mieć "sprawy klasztorne"?
      http://powolania.dominikanie.pl/pl/teksty/zycie-dominikanow
      Pomogłem?

    •  

      @Elryk: Ktoś tu sam nie ma samochodu to zazdrości innym? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Elryk: Jeśli uważasz samochód za luksus to trochę Ci współczuje.

    •  

      @13gugu13: Nie wypowiadam się za ojców z klasztorów, ale księża jak składają śluby to są młodzi. Skoro nie bierze ślubu i nie trzeba młodym się dokładać na wesele, to w prezencie "ślubu z Jezusem" dostają auto. Kiedy to ludzie ogarną? Księża nie biorą się z kosmosu, też mają rodziców, rodzeństwo.

    •  

      @13gugu13: " A to samochód jest luksusem w XXI wieku"

      jest osiołku ,skoro nakładana jest na niego akcyza

      ale faktycznie masz racje kościelni złodzieje przez dłuuugi okres czasu byli zwolnieni z tych opłat wiec dla nich to nie luksus

    •  

      @13gugu13: Najlepiej to jakby znaleźli sobie pracę.

  •  

    samochody klasztorne
    A więc tak to się teraz nazywa.

  •  

    Niedaleko Klasztoru jest Rynek a tam masa pubów(Rozstawione ogródki piwne) masa klubów dodatkowo Biedra Maksyf i parę kebabów... Po imprezie (Koncerty w Rzowie kończą się o 1wszej) After party jak w mordę strzelił

    •  

      @Szlaufman: niedaleko? Byłeś w życiu w Rzeszowie?

    •  

      @klark: Dla ciebie mogę być w jakieś 20-30 minut w każdym miejscu Rzeszowa :)

    •  

      @Szlaufman: no to mamy różne pojęcie kwestii "niedaleko". Tak na moje oko z buta z rynku pod ten kościół jest dobre 30 minut a może i dłużej.

    •  

      @Szlaufman: właśnie popatrzyłem na Google maps i pokazuje 33 minuty.

    •  

      @klark: Google czas pieszo uznaje średnią prędkość 4-5 km/h. Jeśli umie się trzymać średnią 7-8 km/h (szybki chód) to z tego czasu robi się 15 minut... Więc muszę ci przyznać rację "niedaleko" to pojęcie względne

    •  

      @klark: Tak czy inaczej jeśli Nka jeździ co jakieś 1,5 h to jak widzisz ludzie z buta po alkoholu są w stanie przejść te 3-4 kilometry

    •  

      @Szlaufman: sorry, ale nie wiesz o czym piszesz. Średnia prędkość 8km/h to już szybki trucht. Regularnie chodzę z psem na szybkie spacery i mamy po 5-6km/h. Truchtanie to 8-9km/h. Bieg wszystko powyżej.

    •  

      @klark: Słyszałeś o czymś takim jak kadencja chodu czy kadencja biegu... Osoba o krótszych nogach robi mniejszy krok i żeby skompensować prędkość musi "szybciej przebierać nogami" Osoba robiąca dłuższe kroki na wyższej kadencji kompensuje prędkość osoby niższej która truchta...

    •  

      @Szlaufman: dobra, wiesz lepiej. Biegam kilka lat, w Rzeszowie mieszkam od urodzenia czyli 33 lata. 5 razy w tygodniu spaceruje/biegam z psem. Często z włączonym endomondo. Na pale stwierdziłem, że z rynku pod klasztor jest pół godziny, Google potwierdziło. Juz widzę jak napruty student robi 5km/h równym marszem.

    •  

      @klark: Rozumiem o czym mówisz i zgadzam się bo to jest jakieś 3-4 kilometry od Powstańców i omijając całą hałastrę pod Budynkiem L i V a nawet pod Heliosem niektórym zejdzie nawet dłużej niż godzina (Może pewnie przesadziłem )... W zeszłym roku czekałem 45 minut żeby mi zrealizowali zamówienie w Maksyfie na Powstańców (Naprzeciw Shella) i przejście na ulicę Lwowską zajęło mi bez mała przeszło 2 godziny

  •  

    Jedyny normalny kościół w Rzeszowie. Tylko tam da się posłuchać kazania w którym nie gadają o polityce i innych farmazonach. Zresztą widać to po ilości osób na mszach. Szkoda tych Dominikanów. Ogólnie kościół katolicki średnio ich ostatnio lubi. Np. przenieśli im cześć parafian do innej parafii.

  •  

    Jak raz w roku psiarnia ze swoimi pałami i gazem łzawiącym by się przydała, to jej nie ma. I nie mówię tu o zjawisku demolowania konkretnych aut w konkretnym mieście, a o tym całym remizowym festynie pijanego bydła w ogóle. To są studenci? Przyszłość narodu?

    •  

      @ecartman: na juwenaliach co 10 metrów powinien stać patrol policji... Piją w każdym możliwym miejscu, rzygają i sikają też gdzie im pasuje, naj##@ni biegają po jezdni... W czwartek trzech prawie rozjechałem jak wybiegli mi na drogę...

  •  

    Rzeszów żąda dostępu do morza.

  •  

    Koniec juwenaliów, jeśli bydło nie potrafi się bawić to do książek...

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Czy jak podczas światowych dni młodzieży w Krakowie ktoś zniszczy cudze mienie, to będzie można zwalić na pielgrzymów? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    A od kiedy na juwenaliach bawią się tylko studenci? Przecież była tam pewnie tez i większość dresiarstwa.

  •  

    Laicyzacja i zdebilowacenie zbiera żniwa.

  •  

    Bralem nauki przedslubne u dominikanow w Warszawie na ul. Freta. Bardzo w porzadku goscie. Polecam kursy weekendowe, jak juz ktos musi zrobic.

  •  

    Do Was Mirki, którzy mówią, że juwe powinny być lepiej zabezpieczone się nie zgadzam. Ludzie tam zachowywali się kulturalnie, na te kilka setek zdarzy sie 2-3 idiotów i nie ma po co zaostrzać przez to "ochrony", bo w pewnym momencie, oddamy kawałek wolności, za "poczucie bezpieczeństwa". Nie popadajmy w paranoję.

    •  

      @Ulker1707: Jest Kultura picia i kultura chlania Mówisz o kulturze kiedy laski nawalone w 4 dupy wchodzą na czworaka na pasach nie patrząc że o 1 w nocy gość jedzie 40 tonowym składem... albo widząc na bulwarach na ścieżkach rowerowych potłuczone szkło... albo ukradzione wózki z pobliskiej Biedronki... Jeśli chodzi o to co działo się w strefie (ochroniarze po godzinie 21 trzepią dokładnie) to spokój był no ale jeśli browar 7 zeta butelka wody 4 to więcej luda woli się naj!#%ć Harnasiem czy Tatrą z Biedry + Gorzka Żołądkowa na popitę Saguaro a w łapie joint... Jeśli jest impreza masowa to zabezpieczenie powinno obejmować strefę a tych co chleją poza strefą potraktować jako pijących w miejscu publicznym 50 od Łebka i Państwo zarobi więcej z mandatów niż z wpływów z podatku i akcyzy... (Jedyne miejsca na powietrzu to wydzielone przez sprzedawców alko ogródki i inne strefy)

  •  

    Może zamknęli w środku rozruchanego ministranta i ktoś chciał wypuścić?

  •  

    Dominikanie na dominikanę , księża na księżyc.

  •  

    Elita intelektualna, kwiat narodu wa mać.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Edit: Aha, to u Dominikanów xD. W takim razie, dlaczego nie chroniono parkingu? Stawiać takie wozy na osiedlu gimbusów i dresiarzy w czasie Juwenaliów xD

    •  

      @push3k-pro: cholerni Dominikanie i ich nieodpowiedzialność.
      weź się puknij

    •  

      @lennyface: Hę? A nie? We Wrocławiu się odpowiednio wcześniej nakazuje zabranie samochodów z okolic miejsca, gdzie odbywają się Juwenalia.

      not asking for it
      Dmucha się na zimne. Jest parking, jest po drugiej stronie ulicy chaos, jest po tej samej stronie osiedle patologii - chroni się swojej posesji. Oczywiście, że lepiej by było jakby ludzie się bawili i nikt nie zdemolował samochodów. My nie jesteśmy jeszcze tak prawomocnym społeczeństwem, żeby miało to przejść.

    •  

      @push3k-pro: Zapominasz o jednym. Ja mogę zostawić samochód otwarty w miejscu gdzie mogę go zaparkować, i to że jest otwarte ani trochę nie uprawnia cię do jego kradzieży niszczenia czy dotykania. Wiec podejście "sami sobie winni" to robienie k#?#y z logiki, bo winowajcy są winni, a nie ofiary.

    •  

      @Bialy88: O tym pisałem. Oczywiście, że nikt nie powinien tego ruszyć, ale trzeba być naiwnym, że zostawiony samochód w takim miejscu nie zostanie choćby przypadkiem piwem oblany.

    •  

      @push3k-pro:

      Hę? A nie? We Wrocławiu się odpowiednio wcześniej nakazuje zabranie samochodów z okolic miejsca, gdzie odbywają się Juwenalia.

      ty wiesz gdzie w rzeszowie odbywają się te juwenalia a gdzie jest ten parking o którym mowa? to może najpierw się zorientuj, a nie p?@@#$%isz głupoty

    •  

      @elczikeno: Wiem. Pochodzę z Rzeszowa, a w domkach na Dąbrowskiego mieszka moja babcia.

    •  

      @push3k-pro: i przestawia auto? całe osiedle dąbrowska przestawia auta na juwenalia? w ogóle - całe miasto niech wyprowadzi auta poza granice miasta, bo przecież juwenaliusze nie łażą tylko tam, ale też i po nowym mieście, środmieściu i wielu innych miejscach

    •  

      i przestawia auto? całe osiedle dąbrowska przestawia auta na juwenalia?
      @elczikeno: Auto stoi na prywatnej posesji, za siatkami, tego nie trzeba aż tak pilnować jak otwartego terenu.

      Oczywiście, że nie trzeba tego przestawiać, ale rozsądek nakazuje, że na tym osiedlu, w czasie Juwenaliów lepiej samochodu nie zostawiać. Szczególnie tam na tamtym parkingu. Chodziłem na tym osiedlu do podstawówki i gimnazjum i dla mnie to jest oczywiste.

    •  

      @push3k-pro: a na nowym mieście? a na kwiatkowskiego? tam całe korowody łażą podczas juwenaliów

    •  

      @elczikeno: No i nic. To są inne osiedla. Za dużo czasu spędziłem właśnie na tamtym osiedlu, żeby nie wiedzieć, że tam różne ćwoki chodzą, które bardzo chętnie by wykorzystały zamieszanie, żeby zrobić komuś dla jaj ruinę z samochodów.

    •  

      @push3k-pro: @elczikeno: @Bialy88: Jako że u mnie działka, garaż i podjazd są ogrodzone i pod kluczem 2 znajomych poprosiło żeby na czas Juwe mogli zostawić auta z dala od "burdelu" co zbytnio im nie przeszkadzało pojechać autobusem i zachlać się w trupa. Zwyczajnie nie chcieli ryzykować tego że będą wspierać lokalnych lakierników i wykładać 300-500 ziko na malowanie elementu

    •  

      @Szlaufman: No to świetnie że się zabezpieczyli, ale mi nie o to chodzi. Mi chodzi o to żeby nie przyjmować logiki że "no co, mogli auta zabrać, a teraz mają wybite szyby/porysowany lakier to ich wina".

    •  

      @Bialy88: Nie ich wina, tylko ich durnota i strata. Wina jest tych co zdemolowali.

    •  

      @Bialy88: Owszem są paragrafy ale jest też tzw doświadczenie życiowe. Jeśli na danym obszarze co roku barachło rysowało auta to potem policja może uznać że mieliśmy świadomość zagrożenia i mimo wszystko godziliśmy się na to że nam auto rozwalą i w ramach prewencji ogólnej i szczególnej mogliśmy wybrać miejsce mniej uczęszczane (niemonitorowane)... w ten sposób umarzali już sprawy o zniszczenie mienia... Smutne ale prawdziwe w Polszy

    •  

      @Bialy88: Moment czy to jest wykop o tym ze ktoś zniszczył komuś samochód ? k#!@a, kiedy bedą wykopy o tym ze sprzedano stare bułki w żabce albo Ze mechanik użył do przykręcenia śruby w vw , podkładki zdjętej z seicento.

  •  

    Może po prostu chcieli pomóc ojcom Dominikanom w dotrzymywaniu ślubów ubóstwa.

  •  

    A jeżeli to był znak przez Pana Boga a ci studenci byli tylko narzędziami w jego rękach? Nie wiem czy jest sens złościć się na plan boski w końcu jest on doskonały jakiego twórca...

    •  

      @dancap: Zapomniałem jak ksiądz przyjdzie z kolędą to pokornie zostawisz "co łaska" na lakiernika który zamaluje karnego kutasa wyrysowanego kluczem... Gorzej jakby tobie wyrysowali kutasa na masce ... Na szczęście jesteś bordo więc prawdopodobieństwo posiadania przez ciebie pojazdu czy prawka uważam za niewielkie

    •  

      @Szlaufman: Nie przyjmuje księży po koledzie jakiś głupi zwyczaj mi tutaj chcesz wmówić.
      I co wy macie z tym kolorem nicku? To są jakieś opisy dla danych kolorów? Sorry ale nie zagłębiam się w ten portal wiec ogólnie te kolory mam w dupie. Ale widzę, że wykopki mają jakieś swoje stworzone teorie żeby określać ludzi na podstawie jakiś kolorów.
      Wow to takie dojrzałe...

    •  

      @dancap: To czy jesteś zatwardziałym ateistą czy żarliwym chrześcijaninem niewiele zmienia... Ktoś niszczy własność za którą musiał zapracować (Siedzenie w konfesjonale latanie po kolędzie odprawianie sakramentów też praca i płaca ) Jeśli zrobimy z logiki k@@@ę i powiemy że jakiś patol porysował auto bo "Bóg tak chciał" to może wprowadźmy do KK Środek probacyjny wyłączający karę w postaci "Zabiłem człowieka bo Bóg tak chciał" ... No chyba że wyznajesz Allaha (Tam wszystko można wytłumaczyć że Allach (czy jak mu tak) tak chciał wrzućmy do Kodeksu Karnego i porblem z bańki Albo tępimy patologię która niszczy mienie albo robimy k@@@ę z logiki

    •  

      @Szlaufman: Ale bardzo często właśnie w taki sposób ludzie wierzący robią k#!!ę z logiki. Ja tylko wykorzystałem ich metodę do interpretowania rzeczywistości.

    •  

      @dancap: Dopóki robienie k?#@y z logiki nie łamie paragrafów... to ateiści mogą to uznać za "p@@@%?!enie o Szopenie" ale gdy Przeinaczanie faktów i tendencyjność narusza stan faktyczny czy wchodzi w sferę drugiej osoby to niestety Biskup nie może księdzu powiedzieć że ma mieć w dupie paragrafy.

    •  

      @Szlaufman: Ale ja nie mówię żeby mieć w dupie paragrafy. Ja tylko wytłumaczyłem sytuacje w sposób pozbawiony logiki czyli tak jak tłumaczą sobie osoby wierzące rzeczywistość... Tak samo jak osoby wierzące tłumaczą sobie śmierć, po której idzie się do nieba albo do piekła, tak tutaj w sposób katolicki wytłumaczyłem całą sytuację.

    •  

      @dancap: To że Kościół określił jakąś pragmatykę dotyczącą tłumaczenia określonych zdarzeń (Będziesz dobry czeka cię niebo ... Przybijesz pione z Szatanę zginiesz w Szturmie i satan będzie palił w piecu) Tyle że oni tak samo mogą stosować pragmatykę prawną i to że chcą dowalić gościa który zniszczył mienie ruchome... Widzisz Kościół może mówić o aniołkach i diabełkach bo ktoś może poczuć się dzięki temu lepiej a przy okazji zarobić ale jeśli chodzi o hajs to nie ma pierdzielenia i do gry wchodzi Zatrudniony prawnik (A oni to dopiero mają w dupie aniołki i diabełki)

Dodany przez:

avatar W...a dołączył
331 wykopali 10 zakopali 9.1 tys. wyświetleń