•  

    pokaż komentarz

    Nie widzę sensu takiego porównania.

  •  

    pokaż komentarz

    w momencie kiedy Rosja zaatakuje Polske to zaatakuje tez jedno z państw NATO, co oznacza, ze (może nie wszyscy) ale wiekszość państw NATO wypowie Rosji wojne (przynajmniej na papierze) i rozpocznie sie III WŚ. Pójdą w ruch bombki atomowe i całe to porównanie na gówno sie zda;)

    •  

      pokaż komentarz

      No to skoro ma być na papierze, to nie może doprowadzać do realnego konfliktu. Scenariusz nie udzielenia Polsce pomocy ze strony europejskich bezjajowych sojuszników jest dość prawdopodobny, najśmieszniejsze jest to, że natowska strategia walki z Rosją nie została znowelizowana od rozszerzenia NATO w 1999 roku. W razie wojny, Polskie F-16 mają zostać dyslokowane do Berlina :)). Arsenał nuklearny służy jako element odstraszający, a nie ofensywny. Żadne państwo nawet najbardziej prymitywne jak np. Korea Płn. nie ośmieli się jej użyć, bo to będzie oznaczało zastosowanie adekwatnych środków czyli samozagładę.

  •  

    pokaż komentarz

    A co tam takie liczby, my "liżemy dupę" Stanom Zjednoczonym, więc jak będzie wojna to nam Amerykanie "pomogą" (jak Anglicy w czasie II W. Ś.)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma sensu porównywać siły militarne, gdyż szczeniackie zamiłowania należy odstawić w kąt, jeśli chce się rozmawiać na temat możliwych konfliktów na płaszczyźnie transatlantyckiej.
    Rosja nie ma żadnych podstaw do ataku na inne państwa, gdyż od 1990 roku pojęcie wojny i konfliktów uległo radykalnej zmianie. Obecnie konflikt oznacza walkę o surowce, a wojny ewoluowały w konflikty asymetryczne. Klasyczne wojny w państwach rozwiniętych na skutek silnych gospodarczych powiązań stają się nieopłacalne. Pomijam tutaj też kwestię taką, że w razie możliwego ataku Rosji na Polskę, te porównania można rozbić o kant stołu, gdyż autor pomija wyraźnie ogrom obszaru jaki Rosja musi bronić, a jaki my. Zwyczajnie Rosja nie ma prawa wystawiać całego swojego potencjału przeciwko danemu krajowi, gdyż na zapleczu posiada dużo większego uśpionego wroga jakimi są Chiny, których obywatele coraz liczniej zasiedlają rosyjskie tereny Syberii. Kto wie czy może Chiny powielą schemat rosyjski w postaci ochrony swojej ludności poza granicami kraju z chińskimi paszportami? :). W końcu Chińczycy żywnie lubili kopiować rosyjski sprzęt nie wykupując licencji.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie można było zrobić jakiejś tabeli z tymi liczbami?