Cóż. Nie było dnia, kiedy przechodząc przez gdyński dworzec nie poczułam smrodu, taka już "uroda" tego miejsca;) Szkoda tylko, że ewentualni turyści bardzo szybko mogą się zrazić do całego miasta przez j%!any, brzydki i śmierdzący dworzec.
Turyści się tak szybko nie zrażają myślę. Jak ktoś podróżuje pociągami to wie jak wygląda połowa dworców PKP.
Człowiek się zwyczajnie przyzwyczaja po jakimś czasie :)
Reklamy Google