Europejski Trybunał Praw Człowieka: krzyże w szkolnych klasach nielegalne

Kolejny akcent w walce pomiędzy sekularyzmem a katolicyzmem. Pani Soile Lautsi wystąpiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, protestując przeciwko temu, że jej dzieci muszą się uczyć w klasach, w których wisi wizerunek ukrzyżowanego Jezusa - tzw. krucyfiks. Jest to legalne wg włoskiego prawa... ale ETPC uznał, że narusza prawa człowieka.

Powiązane (7)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • stopa +4  

    To we Wloszech? Wiec tam tez maja wojujacych gimnazjalistow?

    pokaż komentarz
    stopa
  • Adster +3  

    Czy krzyż wisi czy też nie
    mało to obchodzi mnie. ;f

    Jestem niewierzący i nie wiem czemu obecność jakiegoś symbolu religijnego miałaby mnie obrażać/denerwować/deprymować. Ot, kolejna figurka dla ozdoby. Jeżeli ktoś czuje się dzięki niej lepiej w klasie, to tylko lepiej. :)

    Co innego brak godła w niektórych salach, co się zdarza. Ta sprawa wymaga interwencji.

    pokaż komentarz
    Adster
  • Ryu +1  

    Właśnie słyszałem wypowiedź jakiegos specjalisty w radiu. Chociaż ten cały trybunał zaznaczał, że im chodzi o to, by zdejmować krzyże JEŻELI komuś z uczęszczających do tej szkoły będą przeszkadzać, to właśnie z radia dowiedziałem się, że w Polsce na mocy tego orzeczenia powinno się NATYCHMIAST pozdejmować WSZYSTKIE krzyże. Wiem, że pewnie wielu z was by to pasowało to jednak chyba przyznacie mi rację, ze była to "delikatna" nadinterpretacja.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • Aton -3  

    Decyzja słuszna. Krzyże w szkołach służą głównie zawłaszczaniu miejsc publicznych przez katolików. To pokazywanie "to nasze, my tu rządzimy".

    pokaż komentarz
    Aton
  • Ryu +1  

    Tak? A ja myślałem, że to pokazanie "Nas jest tutaj 90% to sobie to powiesimy, bo nam będzie milej, a wam to nie będzie przecież przeszkadzać, bo jak w to nie wierzycie to dla was jest to tylko zwykły drewniany przedmiocik"

    pokaż komentarz
    Ryu
  • Mindarion +7  

    Może to śmieszne, ale mi krzyże nie przeszkadzają, tylko... sposób ich wieszania. Zazwyczaj to godło wisi poniżej krzyża - moim zdaniem powinno być odwrotnie. Miejsce na górze powinno przysługiwać symbolom narodowym, dopiero poniżej powinny wisieć symbole religijne. To państwo jest przecież podmiotem nadrzędnym w stosunku do wszelkich kultów religijnych i to powinno być widoczne właśnie w odpowiednim ustawieniu symboli.

    pokaż komentarz
    Mindarion
  • Ortaldo -2  

    Skąd wiesz, że regułą jest wieszanie krzyża nad godłem? Może to woźny z twojej szkoły dokonał losowego wyboru.

    pokaż komentarz
    Ortaldo
  • Mindarion +1  

    Och, ależ ja nie piszę, że to reguła. Po prostu często obserwowany przeze mnie i moich znajomych fakt. Przyjmuję, że spotykany dość często w całym kraju.

    pokaż komentarz
    Mindarion
  • belzebup +4  

    ale zaraz, zaraz. w jaki sposób umieszczę Niewidzialnego Różowego Jednorożca gdzieś w sali? mam go sobie wyobrazić czy jak?

    Wytłumacz mi, jak to możliwe, że Twój bożek jest różowy, skoro jest niewidzialny?

    Ale ok, nie czepiam się... Mogę przyjąć, że to taka sama tajemnica wiary, jak katolicki schizofreniczny bóg, który, mimo że jest jeden, to wysępuje w trzech osobach, a do tego ma syna, który jest nim, ale nie do końca, bo był też człowiekiem i jego synem, ale jednocześnie był swoim ojcem, a oni obaj są jednym czyli Bogiem. Ale ten Bóg ma syna, który jest nim...

    Przy tym Twój bóg jest dla mnie bardziej zrozumiały i jakoś lepiej do mnie przemawia. Gdybym miał wybierać, to wolałbym wiarę w Niewidzialnego Różowego Jednorożca ;)

    pokaż komentarz
    belzebup
  • kosmosik +4  

    Krzyże w szkolnych klasach nielegalne - informacja nieprawdziwa, trybunał niczego takiego nie ustalił. W szkołach mogą sobie wisieć krzyże i nawet figurki spaghetti monstera podwarunkiem*, że jest możliwość wyboru innej szkoły, bez tych symboli. I ten wybór nie może być ze stratą dla wybierającego (np. ta normalna szkoła byłaby 50km dalej). Jeżeli nie ma takiej możliwości wyboru to nielegalne jest aby państwo narzucało jedynie słuszną religię.

    pokaż komentarz
    kosmosik
  • tarcamion +8  

    A po co w ogóle te krzyże tam wiszą, jaki cel przyświeca ludziom?

    pokaż komentarz
    tarcamion
  • Extrad +3  

    W wielu komentarzach obrońców krzyża pojawia się argument, że znak krzyża jest związany z polską historią. Problem polega na tym, że iście polska, rodzima, historyczna i tradycyjna religia to religia pogańska. Dowodem tegosą zaduszki, które KK wchłonął (bo nie dał rady tego zwyczju zwalczyć, podobnie jak 1 maja to dzień świętego Józefa), które cały czas są obecne w naszej kulturze. Wobec czego, jeśli krzyż ma wisieć, bo jest symbolem historii Polski, to obok niego obowiązkowo powinen być posążek Światowida.

    pokaż komentarz
    Extrad
  • WhiteRower -3  

    Zauważ, że o państwie "Polska" mówi się od czasu chrztu. Wcześniej były to pogańskie plemiona, który Prusy z chęcią chciały chrystianizować.

    pokaż komentarz
    WhiteRower
  • Extrad 0  

    Zauważ, że o państwie "Polska" mówi się od czasu chrztu. Wcześniej były to pogańskie plemiona, który Prusy z chęcią chciały chrystianizować.

    Słuszna uwaga, jeśli chodzi o Polskę, przyznaję.
    Jeśli chodzi o Prusy to były one pogańskie i jak zapewne pamiętasz z lekcji religii, to pogańscy Prusowie zabili naszego (czeskiego) świętego. Kolejna sprawa, to fakt, że większość plemion do XIII w. nie uznawała chrztu, więc twierdzenie, że Polski w ogóle nie było w 965 a definitywnie była państwem w 966, jest trochę niebezpieczne, gdyż granice procesów państwotwórczych są płynne.

    pokaż komentarz
    Extrad
  • Adrian00 -1  

    Może chodzi mu o Niemców?

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • WhiteRower -1  

    Tak, racja, dałem ciała z Prusami. Miałem na myśli naszego zachodniego sąsiada. A Prusy to mi się od krzyżaków wzięły.
    Różnica między 956 a 966 jest w postrzeganiu nas przez inne państwa.

    pokaż komentarz
    WhiteRower
  • MrBigB +9  

    ta decyzja ma jeden jedyny plus, będzie dobrym argumentem przeciw muzułmanom w Europie i ich symbolom religijnym. Sama wyrok i tak jest głupi.

    pokaż komentarz
    MrBigB
  • Ryu +4  

    Jest zasadnicza różnica między tym co Ty nosisz, a tym co wywiesza sie w publicznej szkole. Jestem w stanie zrozumieć jakąś tam logikę w tym, że jeżeli szkoła jest publiczna, a komuś na prawdę przeszkadza ten krzyż to powinno sie go zdjąć. Pojawia się tu pole do nadużyć bo niektórym może zacząć przeszkadzać, ze w szkole w ogóle wiszą jakiekolwiek obrazy, czy stoją posążki (na przykład muzułmanom). No, ale jak mówię tutaj jakąs logikę widzę.
    Jednak co z tym wspólnego ma to, czy ty z własnej woli chcesz przestrzegać jakichś wartości religijnych. Chrześcijanin nie grzeszy przebywając w pomieszczeniu bez krucyfiksu. Jednak muzułmankę, której każe się odkrywać włosy zmusza się do łamania swoich zasad. Tak samo jak nigdy nie zrozumiem dlaczego chrześcijanin nie może nosić swojego krzyżyka na swojej szyi, tak samo nie zrozumiem czemu żyd nie może chodzić w jarmułce, czy muzułmanka w chuście i tyle.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • kunajk +32  

    Ateiście krzyże powinny być obojętne, bo nic dla niego nie powinny znaczyć. Niestety część ateistów traktuje ateizm jako swoją religię i nie akceptuje innowierców.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • aLATOiiLATO -3  

    No, jeszcze bedziesz mowil innym co powinni a czego nie. Mi zwyczajnie nie pasuje robienie z kazdego miejsca panstwowego miejsca kultu w panstwie swieckim.

    pokaż komentarz
    aLATOiiLATO
  • ghostface +6  

    Jeżeli ateista chce rozdziału państwa od religii to krzyż nie będzie dla niego obojętny. Szkoła jest państwowa, państwo jest świeckie, więc nie ma w niej miejsca na symbole jakiejkolwiek religii na ścianach.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • n0e -2  

    @kunajk
    Niestety część ateistów traktuje ateizm jako swoją religię i nie akceptuje innowierców.

    otóż to.

    @ghostface
    Szkoła jest państwowa, państwo jest świeckie, więc nie ma w niej miejsca na symbole jakiejkolwiek religii na ścianach.

    ale państwo nie jest wyrwane z kontekstu historycznego i kulturowego, a częścią składową Polski (i to istotną) od 1000 lat jest chrześcijaństwo. we Włoszech nawet dłużej.

    pokaż komentarz
    n0e
  • kosmosik +6  

    Niestety część ateistów traktuje ateizm jako swoją religię i nie akceptuje innowierców.

    Oczywiście, jako ateista mam prawo wysyłać dziecko do szkoły, w której się go nie indoktrynuje religijnie.

    pokaż komentarz
    kosmosik
  • Ryu +3  

    Masz aż tak małą wiarę w swoje DNA, że według Ciebie Twoje dziecko zostanie zindoktrynowane od samego spojrzenia sie na krzyż? Nikt nie każe mu się tam do niego modlić czy coś. Po prostu jest. Ktoś go tam powiesił, więc wisi.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • rambo23 -4  

    O straszna tradycja w europie. To niech sobie zrobia osobna sale nawsadzaja tam 300 krzyzy na 1m kwadratowy i nazwa "sala tradycji". Uczniowie beda chcieli to sobie tam wejda i pochyla sie nad tradycja.

    pokaż komentarz
    rambo23
  • danielo86 +4  

    nie wiem jak Wy ale ja jestem w stanie rozumieć ateistów, po prostu nie wierzą i tyle, ale nie potrafią pojąć antyklerykałów, co oni mają ze swojej walki z kk, mógłby mi ktoś o wytłumaczyć ???

    pokaż komentarz
    danielo86
  • Blackbull -1  

    Ateiście krzyże powinny być obojętne, bo nic dla niego nie powinny znaczyć. Niestety część ateistów traktuje ateizm jako swoją religię i nie akceptuje innowierców

    Byłoby tak, jeżeli w Polsce religia byłaby prywatną sprawą, tak jak w innych krajach. Krzyż, wtedy byłby neutralny. Natomiast teraz chodzi o pokazanie, że żadne wyznanie nie rządzi w tym kraju, proboszcze mają się trzymać z dala od państwa i prawa.

    Chodzi też o to, że wielu ludzi wręcz wymaga od innych by się deklarowali co do wiary, a jeśli nie jest to katolicyzm od razu można zdobyć sobie wroga. Tu chodzi głównie o zasadę.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • ghostface -4  

    ale państwo nie jest wyrwane z kontekstu historycznego i kulturowego, a częścią składową Polski (i to istotną) od 1000 lat jest chrześcijaństwo. we Włoszech nawet dłużej.

    Od tego są lekcje historii, by o tym młodzieży przypominać, a nie ściany instytucji publicznej. We współczesnej Polsce mamy rozdział państwa i religii, więc nie powinno się umieszczać symboli religijnych w instytucjach publicznych.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • kunajk +1  

    Po pierwsze, o tym co ma być w klasach powinna decydować rada rodziców. Być może w gminie cygańskiej, gdzie 90% uczniów to cyganie, było by miło gdyby na korytarzach były jakieś bliżej nieokreślone cygańskie symbole. Jak najmniej decyzji powinno być podejmowane centralnie, szkoły powinny być elastyczne i dopasowywać się do regionu.

    Jeżeli ateista chce rozdziału państwa od religii to krzyż nie będzie dla niego obojętny. Szkoła jest państwowa, państwo jest świeckie, więc nie ma w niej miejsca na symbole jakiejkolwiek religii na ścianach.

    Centralne nakazanie usunięcia wszelkich symboli religijnych, jest uprzywilejowaniem wiary ateisty. Ateiści przypominają feministki, które walczą o prawa, które normalni ludzie od dawna mają.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • ghostface -6  

    Centralne nakazanie usunięcia wszelkich symboli religijnych, jest uprzywilejowaniem wiary ateisty.

    Pisanie o wierze ateisty jest jak pisanie o kolorze włosów łysego. W obu przypadkach to idiotyzm.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • kunajk +3  

    Pisanie o wierze ateisty jest jak pisanie o kolorze włosów łysego. W obu przypadkach to idiotyzm.

    W ogólnym przypadku tak. Są jednak radykalni ateiści, którzy wierzą w to co robią i przypominają fanatyków religijnych. Normalny ateista ma w nosie krzyż do czasu aż nie karze mu się przed nim klękać.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • aLATOiiLATO -6  

    Tak, tak, ateisci maja swoja wiare i brak symboli to promocja religii ateistycznej O.o Niektorym katolom niezle pada na leb.

    pokaż komentarz
    aLATOiiLATO
  • n0e +4  

    @ghostface
    Pisanie o wierze ateisty jest jak pisanie o kolorze włosów łysego.

    dopóki nie udowodnisz faktami, że Bóg nie istnieje to pozostaje ci jedynie wierzyć, że go nie ma. oczywiście można to odwrócić w drugą stronę, tyle że ateizm to tak czy siak wiara.
    możemy conajwyżej debatować o tym która wiara jest bardziej prawdopodobna.

    pokaż komentarz
    n0e
  • ghostface -5  

    opóki nie udowodnisz faktami, że Bóg nie istnieje to pozostaje ci jedynie wierzyć, że go nie ma.

    To jest typowy błąd logiczny. Można wymyślić sobie cokolwiek i potem wmawiać ludziom, że dopóki nie udowodnią nieistnienia czegoś, to mogą jedynie wierzyć, że to nie istnieje. Nie można oczekiwać od kogoś, że udowodni nieistnienie czegoś. Skoro katolicy postulują, że Bóg istnieje należy to udowodnić. Zresztą normalni wierzący nie widzą potrzeby udowadniania czegokolwiek, przecież to nie jest istota wiary.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • kunajk +3  

    Nie można oczekiwać od kogoś, że udowodni nieistnienie czegoś. Skoro katolicy postulują, że Bóg istnieje należy to udowodnić.

    Katolicy wierzą, że Bóg istnieje. A wiary się nie udowadnia, bo wiara to ufanie, że coś nieweryfikowalnego ma miejsce.
    Można wierzyć w kogoś, dając mu pracę(chociaż nie wiesz czy nie jest złodziejem, wierzysz, że nie jest - czyli wierzysz w nie istnienie czegoś, konkretnie w to, że nie jest złodziejem).

    pokaż komentarz
    kunajk
  • n0e +1  

    otóż to kolego ghostface, oni nic nie muszą udowadniać bo oni wierzą, że Bóg istnieje. w ten sposób twoja ateistyczna wiara została udowodniona. dziękuję.

    a tak na serio to w życiu codziennym na każdym kroku musimy wierzyć w różne twierdzenia - oglądając wiadomości wierzysz w to, że to co pokazują jest prawdą; pytając się żony gdzie wczoraj była wierzysz, że mówi prawdę; czytając Richarda Dawkinsa wierzysz w jego autorytet naukowy i w jego twierdzenia, że faktycznie wszystko powstało całkowicie chaotycznie z niczego.

    nawiasem mówiąc - jestem agnostykiem.

    pokaż komentarz
    n0e
  • ghostface -3  

    otóż to kolego ghostface, oni nic nie muszą udowadniać bo oni wierzą, że Bóg istnieje. w ten sposób twoja ateistyczna wiara została udowodniona. dziękuję.

    Nie została, bo pisanie o ateizmie jako wierze, to jak pisanie o braku koloru jako kolorze. Poza tym, skąd pomysł, że jestem ateistą? ;>

    pokaż komentarz
    ghostface
  • n0e +2  

    Nie została, bo pisanie o ateizmie jako wierze, to jak pisanie o braku koloru jako kolorze.

    ile będziesz się trzymał tego sofizmatu? przecież to jest nieadekwatna analogia.

    pokaż komentarz
    n0e
  • ghostface -5  

    Oczywiście, że jest adekwatna.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Ryu -1  

    W pewnym sensie jest, a w pewnym sensie nie jest. Dla "normalnego ateisty" takie porównanie będzie adekwatne. W tym momencie mamy jednak "modę" na ateizm (w którego włącza się nieslusznie również antyteizm i antyklerykalizm) i tacy "pseudoateiści" traktują swój brak wiary tak samo jak fanatycy religijni traktują swoją wiarę.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • kunajk +1  

    Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Wszystko rozchodzi się o pojęcia. Rozbudowywując mój przykład którego nie skomentowałeś:

    Wiara w kombinatorstwo Tomka.
    Brak wiary w kombinatorstwo Tomasza ==> Wiara, że Tomek jest uczciwy ==> Wiara, że nie jest złodziejem.

    Wiara w istnienie Boga.
    Brak wiary w istnienie w Boga ==> Wiara w pustkę ==> Wiara, że Boga nie ma.

    Można powiedzieć, "Wierze, że nie jesteś złodziejem", co jest poprawnym zdaniem. Na tej samej zasadzie można też powiedzieć "Wierze, ze Boga nie ma".

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Aton -3  

    Problem w tym, że dla katolika brakiem tolerancji jest też nieakceptowanie wszechobecnego narzucania katolicyzmu. Akceptacją mogliby nazwać tylko postawę człowieka, który od razu po rozmowie z nimi przyjmie katolicyzm.

    pokaż komentarz
    Aton
  • ravier 0  

    A wiesz, że statystycznie masło w Twojej lodówce pakował katolik? Nie boisz się?
    poza tym chętnie dowiem się, z jakich traumatycznych doświadczeń czerpiesz tak bogatą i wyczerpująco przedstawioną wiedzę.

    pokaż komentarz
    ravier
  • leo88 0  

    @ne0, kunajk
    Wiara to stanowisko uznające istnienie czegoś, także nie można powiedzieć, że ktoś wierzy w to, że Boga nie ma. Bo nie wypełnia to żadnej ze znanych mi definicji wiary:
    Za PWN:
    wiara, osobowy, świadomy i wolny akt ludzki (akt rozumu i woli) afirmujący istnienie Boga, Istoty Najwyższej, absolutu lub sił nadnaturalnych;
    Za Encyklopedią "Wiem":
    wiara, świadomy i wolny akt afirmacji, w którym człowiek (zbiorowość ludzka) wyraża przekonanie o istnieniu czegoś nadnaturalnego
    Za słownikiem języka polskiego SJP.pl:
    wiara 1. określona religia, wyznanie, przekonanie o istnieniu boga; 2. przeświadczenie o słuszności czegoś; przekonanie o wartości czegoś; przekonanie, że coś się spełni; 3. wierność komuś; 4. przekonanie o istnieniu zjawisk nadprzyrodzonych

    Jak widać, w każdej z tych definijci wiara to przekonianie o istnieniu czegoś, a nie odrzucenie istnienia czegoś. Ateizm nie pasuje pod żadną z tych definicji, także ateizm wiarą nie jest.
    I jak najbardziej słuszne są analogie ghostface'a.

    pokaż komentarz
    leo88
  • kunajk 0  

    Jak widać, w każdej z tych definijci wiara to przekonianie o istnieniu czegoś, a nie odrzucenie istnienia czegoś.

    "Brak światła" nazywa się "ciemnością", czyli nieistnienie czegoś sprawa, że istnieje dopełnienie tego. To ciekawe pod względem logicznym, chociaż, należy pamiętać, że język polski nie jest w stu procentach logiczny(na przykład potwierdzenie przez zaprzeczenie, podwójna negacja). Gdyby zastosować prawo przejścia negacji, to "Nie wierzę w Boga" równa się "Wierzę nie w Boga", a "Nie w Boga" może się równać "Brak Boga", albo ateizm i powstanie zdanie "Wierzę w brak Boga".

    pokaż komentarz
    kunajk
  • leo88 0  

    "Brak światła" nazywa się "ciemnością", czyli nieistnienie czegoś sprawa, że istnieje dopełnienie tego.
    Oczywiście. Dlatego dopełnieniem "wiary w nadprzyrodzone siły" jest ateizm, czyli brak wiary w te siły.
    Przestawianie słów definicji nie zawsze kończy się równorzędnym stwierdzeniem, czyli wówczas mamy do czynienia z manipulacją, która przeinacza ową definicję, albo tworzy niesemantyczny ciąg.
    "Brak wiary w Boga", nie równa się z "Wiarą w brak Boga", ponieważ słowo "wiara" używane jest do stwierdzania istnienia czegoś, bez popierania tego dowodami, czyli fraza "Wiara w brak Boga" tworzy właśnie taki niesemantyczny ciąg, bo nie można wierzyć w brak czegoś.

    pokaż komentarz
    leo88
  • kunajk -1  

    Wierząc w uczciwość kogoś, wierzysz w brak jego złych intencji. Wierząc, że w moim pokoju jest ciemno, wierzysz, ze nie ma w nim światła.

    Co innego, gdyby ta sprawa była dla Ciebie obojętna. W tedy ani ani nie obstajesz przy tym czy Tomek jest uczciwy, ani nie twierdzisz, że jest nieuczciwy - po prostu uczciwość Tomka Ci zwisa. Tak samo nowo narodzone dziecko nie jest ateistą, bo kwestia Boga, nie obchodzi noworodka. Jednak gdy ktoś twierdzi, że po śmierci nie ma życia, to znaczy, że wierzy w taką opcję i nie jest mu onna obojętna(gdyby była mu obojętna, powiedział by, że nie obchodzi mnie to).

    pokaż komentarz
    kunajk
  • leo88 0  

    Jak tak dalej pójdziemy, to się zapętlimy, także wskaż mi w definicji ateizmu akt afirmacji istnienia, to wtedy powiem, że ateizm jest wiarą.

    pokaż komentarz
    leo88
  • kunajk 0  

    Jak tak dalej pójdziemy, to się zapętlimy, także wskaż mi w definicji ateizmu akt afirmacji istnienia, to wtedy powiem, że ateizm jest wiarą.

    Po co? Definicja wiary w wikipedii: "Wiara jest terminem wieloznacznym. W mowie potocznej oznacza przekonanie o czymś. Stanowisko, pogląd, w danym momencie (przy obecnym stanie wiedzy naukowej) nie znajdujące jednoznacznego potwierdzenia w rzeczywistości[1]."

    Ateiści są przekonani, że Boga nie ma. Zgadza się z definicją. Ateiści wierzą w ateizm, wierzą, że ich pogląd jest słuszny, czyli wierzą, że Boga nie ma.

    I tu jest właśnie afirmacja istnienia, bo ateizm istnieje.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • leo88 0  

    I to się wszystko sprowadza do tego, jaką definicję wiary przyjmiemy. Dla mnie wiara, to afirmacja istnienia (bez dowodów), a w definicji ateizmu afirmacji istnienia nie ma.

    Miałeś wskazać gdzie w definicji ateizmu jest afirmacja istnienia, a ty rzuciłeś, że ateizm istnieje. To, że ateizm istnieje, jest oczywiste, ale ja pytałem gdzie w definicji ateizmu jest afirmacja istnienia.

    pokaż komentarz
    leo88
  • kunajk 0  

    Miałeś wskazać gdzie w definicji ateizmu jest afirmacja istnienia, a ty rzuciłeś, że ateizm istnieje. To, że ateizm istnieje, jest oczywiste, ale ja pytałem gdzie w definicji ateizmu jest afirmacja istnienia.

    W definicji ateizmu nie ma afirmacji istnienia Boga, co jest chyba oczywiste.
    Sam ateizm jednak jest pewnym światopoglądem, więc jako taki istnieje, toteż według Twoich wymagań można w niego wierzyć. Bo czy ateista wie, że jego pogląd jest słuszny? Nie, on wierzy, że jest słuszny.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • leo88 0  

    Oczywiście, że ateista może wierzyć i wierzy w słuszność swojego poglądu. Ateista może wierzyć w wiele rzeczy, poza jednym - nie wierzy w Boga, a to nie jest tożsame z wiarą w brak Boga, bo nie ma przedmiotu wiary.

    Tak jak już wcześniej pisałem, zapętlamy się.

    pokaż komentarz
    leo88
  • kunajk 0  

    Cieszę się, że powoli zaczynamy się zgadzać. Ateista wierzy w ateizm. I nie ma w tym nic złego.

    Problem się wziął z tego, że część ludzi utożsamia ateizm "z brakiem wiary", zamiast z "Brakiem wiary w Boga".

    Może istnieć jakiś kult wielkiej czarnej dziury, który będzie wierzył w pustkę. I wszystko się zgadza.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • leo88 0  

    Nie potrzebnie wkręciłem sobie do głowy, że mieliście na myśli wiarę w sensie teologicznym, gdyby nie to, zaoszczędzili byśmy sobie tej dyskusji. :P

    pokaż komentarz
    leo88
  • leo88 0  

    Ale też chciałbym podkreślić, że wiara w słuszność poglądu głoszonego przez ateizm, nie jest tożsame z tym, że ateizm jest wiarą, bo to sugeruje, że w ateiźmie jest jakiś przedmiot wiary.
    Religia jest wiarą nie dlatego, że ludzie wierzą w słuszność poglądów tej religii, ale dlatego, że w religii jest przedmiot wiary w postaci boga. Analogicznie ateizm nie jest wiarą, bo nie mamy przedmiotu wiary w ateiźmie, ale wierzymy, że mamy rację. ;)

    pokaż komentarz
    leo88
  • kunajk 0  

    Zapewne masa ludzi wierzy w demokrację. Znikoma część z nich jest fanatykami tego ustroju. Tak samo ktoś może wierzyć w socjalizm, a część socjalistów tak radykalnie w to wierzy, że aż szkoda z nimi gadać. W moim pierwotnym pośle miałem na mysli wiarę przerodzającą się w radykalizm, gdzie ateista zamiast spokojnie sobie żyć, prowadzi krucjatę przeciwko motłochowi.

    Jako ciekawostkę podam teorie z którą się spotkałem. Mianowicie autor postawił tezę, że ateiści mają wyższy iloraz inteligencji od teistów. Niestety do danych nie pasował mu związek sowiecki, gdzie ateizm był powszechny, a inteligencja ateistów nie wyróżniała się na tle średniej. W końcowej konkluzji autor doszedł do wniosku, że wiara w socjalizm, zastąpiła wielu ludziom wiarę w Boga.

    Więc koło się zatoczyło, każdy radykalizm oparty na wierze jest zły.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Ryu +14  

    Ale to niesprawiedliwe.... Ja to znalazłem pierwszy i dodałem, a Wy tutaj duplikat wykopujecie :(

    pokaż komentarz
    Ryu
  • gliwicki +4  

    A mnie jako katolika rażą parady gejów na ulicach, dlaczego zmuszany jestem do oglądania pedalskich igraszek? Inna sprawa, to zmuszanie dzieci jak ostatnio np. w Wielkiej Brytanii, do zapoznawania się z gejowskimi praktykami, tam nawet rodzicie, którzy nie godzą się, aby im dziecko deprawować zostają karani grzywną, a przecież to jest niemoralne dla ludzi wierzących, tak więc z jednej strony krzyż jest niemoralny dla ateistów, a z drugiej gejowskie praktyki mają być moralne dla wierzących ludzi, bo inaczej nazwą cię ciemniakiem, katolem i karzą płacić grzywnę!

    pokaż komentarz
    gliwicki
  • ghostface -4  

    A mnie jako katolika rażą parady gejów na ulicach, dlaczego zmuszany jestem do oglądania pedalskich igraszek?

    W jaki sposób jesteś do czegokolwiek zmuszany? Państwo cię zmusza, żebyś uczestniczył w paradzie?

    pokaż komentarz
    ghostface
  • ravier +2  

    A w jaki sposób jesteś indoktrynowany przez kawałek drewna? Bo jeśli traktujesz go jak symbol religijny, to takie ma on dla Ciebie znaczenie. Ja uschniętego liścia Albionu Niewidomych Amazonek Buddy się nie boję.

    pokaż komentarz
    ravier
  • Ortaldo +5  

    @gliwicki
    Zgadzam się w 100%. Po prostu świat nie dąży do neutralności. Jak można twierdzić, że brak symbolu jakiegokolwiek na ścianie to neutralizm? To dokładnie ateizm. By osiągnąć neutralność należy powiesić symbole wszystkich religii.
    Brak działania to także działanie. Niestety tego faktu "nie dostrzegają" agresywni ateiści manipulując. A swoją drogą jak to wszystko ma się do DEMOKRACJI? Kiedyś cieszyłem się, że partia na, którą głosowałem wygrała wybory. POtem żałowałem. Dziś cieszą się antykatolicy. Ciekawe co przyniesie w przyszłości taka demokracja dla nich samych.
    @ghostface
    Zmusza do czegoś innego. Mianowice zmusza do dokładnie tego samego co krzyż na ścianie. Do patrzenia. Zwłaszcza, że w przypadku krzyża jedyne do czego jestem zmuszany to patrzenie. W przypadku parady istnieje prawdopodobieństwo, że będę mijał ją idąc akurat ze sklepu. Po drugie takie parady to koszty dla miast i to nie takie miale.

    Ogólnie jeśli jesteś przeciwko krzyżom i za paradami jesteś hipokrytą.

    pokaż komentarz
    Ortaldo
  • ghostface -4  

    A w jaki sposób jesteś indoktrynowany przez kawałek drewna?

    Czy ja gdziekolwiek pisałem, że jestem indoktrynowany? Co ty sobie wymyślasz?

    _Zmusza do czegoś innego. Mianowice zmusza do dokładnie tego samego co krzyż na ścianie. Do patrzenia. Zwłaszcza, że w przypadku krzyża jedyne do czego jestem zmuszany to patrzenie. W przypadku parady istnieje prawdopodobieństwo, że będę mijał ją idąc akurat ze sklepu. Po drugie takie parady to koszty dla miast i to nie takie miale.

    Ogólnie jeśli jesteś przeciwko krzyżom i za paradami jesteś hipokrytą._

    Ale jak można porównywać parady z krzyżami na ścianie, skoro to dwie różne rzeczy? Nie obchodzi mnie patrzenie na krzyż, nie uważam, że wiszący krzyż indoktrynuje, ale moim zdaniem, w instytucjach publicznych nie powinno być symboli religijnych. Szkoła jak na razie jest państwowa, nie mam nic przeciwko krzyżom w jakichś prywatnych szkołach katolickich. W konstytucji mamy rozdział państwa i religii, więc tak powinno być.

    Paradę możesz porównywać do procesji na Boże Ciało. Nie przeszkadza mi ani to, ani to, więc żadnym hipokrytą nie jestem.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Ortaldo 0  

    @ghostface
    A czy nie rozumiesz faktu, że brak symbolu jakiejkolwiek religii w miejscu publicznym to symbol ateizmu. To właśnie ateizm ma w dupie symbole. Dlaczego więc jak czegoś nie widać ma to oznaczać neutralny grunt? Czy polityk, który nie robi dosłownie nic jest kimś neutralnym? Mylę się może?

    pokaż komentarz
    Ortaldo
  • aLATOiiLATO -1  

    @up

    http://www.pown.it/1681?r=2124156

    Wiecej pisac nie trzeba :)

    pokaż komentarz
    aLATOiiLATO
  • ghostface -3  

    A czy nie rozumiesz faktu, że brak symbolu jakiejkolwiek religii w miejscu publicznym to symbol ateizmu.

    To jest oczywiście piramidalna bzdura. Brak symbolu symbolem. 0 == 1. Doskonale.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Ortaldo 0  

    @ghostface
    To jest oczywiście piramidalna bzdura. Brak symbolu symbolem. 0 == 1. Doskonale.
    Po pierwsze napiszę, że wcześniej miałem rację, a więc nadal uważam, że się mylisz.
    Po drugie jak do kogoś piszesz, posługuj się obowiązującymi normami a więc 0=1, gdyż dopatruje się w tym jakichś popisów programistycznych.
    I wreszcie po trzecie odpowiem ci jak jest możliwe, że brak symbolu może być symbolem. To, że coś może czymś być nie oznacza, że tak jest w ogólności.
    Jeśli cały czas widniał symbol krzyża w klasach to w takim przypadku jego brak na skutek zdejmowania staje się rodzajem symbolu. Wokół tego zdarzenia będą zdarzać się protesty tych, których symbol został zastąpiony pustym miejscem. Z automatu z racji, iż poszkodowani dokładnie wiedzą przez kogo ich święty symbol zniknął utożsamią go z ateizmem agresywnym w tym przypadku co w przybliżeniu ogólnie stanie się symbolem ateizmu.
    SYmbol ateizmu w tej postaci oczywiście nie będzie trwał wiecznie. W końcu ludzie się przyzwyczają, powymiera pokolenie "krzyża" i brak symbolu na powrót stanie się brakiem symbolu.
    Jednak do tego czasu brak symbolu konkretnie chrześcijańskiego stanie się symbolem ateizmu. Powiesz, że a dlaczego w sumie ma być to czymś złym? W końcu mieli swoje 5 minut teraz czas na ateistów. Odpowiedzią jest DEMOKRACJA. Jeśli tego nie pojmujesz to mówi się trudno.

    pokaż komentarz
    Ortaldo
  • ghostface -2  

    Jeśli cały czas widniał symbol krzyża w klasach to w takim przypadku jego brak na skutek zdejmowania staje się rodzajem symbolu. Wokół tego zdarzenia będą zdarzać się protesty tych, których symbol został zastąpiony pustym miejscem. Z automatu z racji, iż poszkodowani dokładnie wiedzą przez kogo ich święty symbol zniknął utożsamią go z ateizmem agresywnym w tym przypadku co w przybliżeniu ogólnie stanie się symbolem ateizmu.

    To że ktoś dorabia do tego ideologię dalej nie oznacza, że brak symbolu jest symbolem, a 0=1. Ty uważasz, że 0=1, bo ktoś dorobił do tego ideologię, ja, że nie. Do porozumienia nie dojdziemy, więc nie ma co ciągnąć dyskusji.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • PjontyBitels +2  

    Babka szlajała się po sądach przez 7 lat o taką nieznaczącą rzecz. Zaprawde niektórzy ludzie są poj##ani.

    pokaż komentarz
    PjontyBitels
  • Gej +3  

    Czy trzeba będzie dla dobra UE zburzyć krzyż na Giewoncie?

    pokaż komentarz
    Gej
  • ravier +1  

    Jeśli ateiści np. z Pomorza czują się nim codziennie indoktrynowani, to pewnie tak.

    pokaż komentarz
    ravier
  • kunajk +3  

    Trzeba zlikwidować przydrożne kapliczki, cholera co krok indoktrynacja.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • XXnora 0  

    Unia już, wydała dekret o likwidacji kapliczek, a nic nie lubi próżni i za chwilę będzie tak:

    http://th.interia.pl/40,g05b71d851286385/i774708.jpg

    pokaż komentarz
    XXnora
  • Mete +3  

    gowno prawda ... po prostu boja sie byc oskarzeni przez muzlumanow o dyskryminacje

    pokaż komentarz
    Mete
  • mentis +3  

    Na miejscu wierzących bym się tym faktem nie przejmował. Skoro wiara czyni cuda, to pewnie w nocy same się powieszą na pierwotnym miejscu, a jak nie powieszą to zawsze po zdjęciu zostanie tzw. "cień atomowy" krzyża na ścianie przynajmniej do następnego malowania.

    pokaż komentarz
    mentis
  • parachutes +2  

    Powiem wam szczerze, jak czytam niektóre argumenty przeciwko KK, to są naprawdę fajne i sensowne, pokazują obłudę i tak dalej. Ale przyp%!$%%$anie się do tego, że krzyż wisi w sali, w szkole? To nie jest swastyka, ocipieliście..? Nikomu z moich znajomych, którzy na religię nie chodzili nie przeszkadzał krzyż. Można wzajemnie tolerować swoje zwyczaje.. a przynajmniej w czasach kiedy ja chodziłem do szkoły, gimnazjum, liceum można było.. Dla mnie to już zwykłe przyp%!$%%$anie się.

    pokaż komentarz
    parachutes
  • S3Mi -8  

    Wg. mnie swastyka i krzyż katolicki reprezentują bardzo podobne ideologie.

    PS: osiągnięcia też mają podobne ;)

    pokaż komentarz
    S3Mi
  • jaceks -4  

    napewno nie jest?
    nie zdziwilbym sie jakby sie okazalo ze w imie krzyza zabito wiecej ludzi niz w imie swastyki...

    a moze idzmy z duchem czasu, badzmy nowoczesci, powiesmy takie male krzeslo elektryczne , w koncu spelnia ta sama funkcje co niegdys krzyz

    pokaż komentarz
    jaceks
  • ravier +4  

    nie zdziwilbym sie jakby sie okazalo ze w imie krzyza zabito wiecej ludzi niz w imie swastyki...
    Misiepysie otwórzcie czasem książki i zerknijcie na historię swastyki. Trochę ośmieszające jest tworzyć sobie obraz symbolu poprzez wyrywek ca. 20 lat historii, co robicie też w przypadku krzyża.

    _a moze idzmy z duchem czasu, badzmy nowoczesci, powiesmy takie male krzeslo elektryczne , w koncu spelnia ta sama funkcje co niegdys krzyz _
    Poczytaj, czym był krzyż w czasach Chrystusa i pierwszych chrześcijan.

    pokaż komentarz
    ravier
  • camelot +4  

    "nie zdziwilbym sie jakby sie okazalo ze w imie krzyza zabito wiecej ludzi niz w imie swastyki..."

    Mam dziwne wrażenie, że nawet jesteś przekonany, że już znasz odpowiedź. I żebyś się nie zdziwił :> Weźmy np inkwizycję -- od XIII do XVIII wieku zabito około 10 tysięcy ludzi. Tak, dziesięć tysięcy przez kilkaset lat. Teraz porównaj to z milionami ofiar nazistów albo komunistów z różnych krajów (i pamiętaj, że oni działali przez kilka, kilkanaście, góra kilkadziesiąt lat).

    pokaż komentarz
    camelot
  • parachutes -1  

    Wiele rzeczy się spodziewałem, ale że ktoś się odniesie do swastyki z mojego komentarza to nie sądziłem. Ale to internet. Jak powiedział Linda u Wojewódzkiego (albo Wojewódzki Lindzie), to takie miejsce, gdzie dwunastolatek bez zębów z Węgorzewa może napisać p%!#!#$ę Cię w dupę i poczuć się lepszym.

    pokaż komentarz
    parachutes
  • kunajk 0  

    Wiele rzeczy się spodziewałem, ale że ktoś się odniesie do swastyki z mojego komentarza to nie sądziłem.

    Swastyka to symbol ochronny, obecny między innymi w kulturze góralskiej. Nie widział bym nic złego by szkoła w Zakopanem powiesiła nad wejściem swastykę. Najwyższy czas by ten symbol przestał być łączony z nazizmem.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Ryu +2  

    Nie wiem za co tak minusujecie Kunajka. Swastyka to bardzo fajny i pozytywny symbol. Wkurza mnie, że wszyscy utożsamiają go z tym nazistowskim. Wystarczy pamiętać w którą strone skręcały ramiona w pierwotnej swastyce i o tym, że "ci dobrzy" używali swastyki ułożonej pionowo, a nazisci pod katem 45 stopni.

    Sam często mam w komputerze na tapecie swastykę. Znajomy nawet wracając z azji wziął kilka koszulek ze swastyką (u nas nie widziałem), ale niestety nie było na mnie rozmiarów.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • parachutes +1  

    pewnie macie rację, ale mam dziwne wrażenie, że tym wyżej chodziło jednak o nazistów, a nie górali...

    pokaż komentarz
    parachutes
  • Ryu +1  

    Jasne, że im o nazistów chodziło. My tu po prostu przy okazji założyliśmy Klub Obrony Dobrego Imienia Swastyki (KODIS) i oburzamy się na wszystkich którzy taki fajny symbol utożsamiaja z nazistami. :)

    pokaż komentarz
    Ryu
  • pma +5  

    A co z ludzmi którzy chca tam krzyż, oni są dyskryminowani. Niech by tak trybunał zabronił wywieszania gwiazdy dawida albo półksięzyca to od razu by sie jakies protesty pojawiły o obraze uczuc religijnych.

    Krzyż wisiał "od zawsze" więc mnie to obraża że chcą go zdjąć!

    pokaż komentarz
    pma
  • mbak666 -6  

    właśnie przez takich.... niemyślących wyznawców sekty katolickiej może ona ssać ślicznie kasę z państwowego budżetu, bo tłum tłumoków zawsze im przyklaśnie. Na dowolnie głupie i chamskie żądanie. A sekularyzm jest bardzo zdrowy - religie do miejsc kultu, a nauka do szkoły. Co ma wspólnego katolicki zabobon z nauką? Zawsze tylko zwalczał postęp....

    pokaż komentarz
    mbak666
  • WhiteRower +3  

    Znów dobrze ukazana chora poprawność polityczna Europy. Jeżeli wierzysz - ok. Jeżeli nie wierzysz - powinieneś uszanować to, że większość wierzy (do tej pory wierzący stanowili naprawdę znaczną większość w moich klasach) i grzecznie ignorować krzyż. Podobnie jeżeli wierzysz w co innego - też powinieneś ignorować (i ewentualnie poprosić, by wisiał symbol twojej wiary).
    Co do muzułmanów - już widzę jak oni przestają nawoływać do modlitwy, bo jakiemuś chrześcijaninowi przeszkadza to. W krajach muzułmańskich za krzyżyk na szyi można zginąć (lub być "miło" potraktowanym przez miejscowych).
    Co do ateistów - według mnie większość wielkich internetowych ateistów to najzwyklejsi w świecie internetowi... napinacze. Albo śmigają co niedzielę do kościoła, bo mama każe, albo nie wierzę bo to jest trendy cool kaczi i co tam jeszcze jest.
    Historia naszego państwa JEST ściśle związana z wiarą. Gdyby nie chrzest ponad 1000 lat temu to najprawdopodobniej szprechalibyśmy teraz i używalibyśmy Sprechen-Sprechen. Kościół był, jest i mam nadzieję, że będzie związany z naszą tożsamością narodową.
    Edit: Korona na głowie naszego orła jest symbolem należących do królów, a jak wiadomo król to pomazaniec Boży. Och nie, to obraża uczucia religijne innych.

    pokaż komentarz
    WhiteRower
  • Takilogin 0  

    To ja poprosze dyrektorke w mojej szkole o zawieszenie w klasach rybke z napisem DARWIN.

    pokaż komentarz
    Takilogin
  • WhiteRower -3  

    Nie wiedziałem, że darwinizm to religia. ;o Byłem święcie przekonany, że jest ściśle powiązany z nauką, no cóż.
    Swoją drogą mam nadzieję, że poprawnie zinterpretowałeś "(i ewentualnie poprosić, by wisiał symbol twojej wiary)" bo mi chodziło o największe religie świata. Dyskryminowanie tych mniejszych? Nikt nie mówił, że świat jest fair.

    pokaż komentarz
    WhiteRower
  • Takilogin +2  

    "Nikt nie mówił, że świat jest fair. " - ten trybunal wlasnie stara sie zrobic swiat ktory jest FAIR

    pokaż komentarz
    Takilogin
  • Ryu +1  

    Fair wobec kogo? Fair wobec kogoś kto sobie ubzdurał, że kawałek drewna naraża go na straty moralne (sic!)? No bo nie fair dla ludzi dla których nieszkodliwy kawałek drewna jest symbolem czegoś fajnego.
    Zabranianie ludziom robić coś KOMPLETNIE nieszkodliwego tak dla zasady tylo nie jest fair według moich standardów.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • WhiteRower -2  

    Dokładnie. Moim zdaniem w takich przypadkach powinna być stosowana demokracja. Kto za, kto przeciw.

    pokaż komentarz
    WhiteRower
  • mbak666 -2  

    no to idź tolerancjo chodząca na pielgrzymkę radyja i powiedz że TVN jest cool, albo np Gazeta Wyborcza :) Też potraktują cię z szacunkiem i tolerancją :) Było już o tym na Wykopie

    pokaż komentarz
    mbak666
  • Ryu +1  

    mbak: A w Ameryce to biją murzynów!

    pokaż komentarz
    Ryu
  • Ryu +3  

    Było:
    http://www.wykop.pl/link/255156/o-tym-jak-zdaniem-strasburga-sam-widok-krzyza-powoduje-straty-moralne

    pokaż komentarz
    Ryu
  • mike88 +3  

    Postawcie się nie miejscu mesjasza. Czy gdybyście zostali ukrzyżowani, i po 2-załóżmy-tysiącach lat wrócili na ziemię, czy chcielibyście żeby wszędzie wisiały krzyże?

    pokaż komentarz
    mike88
  • Ryu +4  

    Zakładając, że ta cała religia to prawda to chyba jednak Jezus by się ucieszył. Wiesz oni tam mają napisane, że on tam za nas umarł, a poza tym to niby symbol jest i w ogóle. ;)

    Wiem, Bill Hicks śmiesznie gadał, ale jeżeli pytasz poważnie to taka jest odpowiedź.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • Kartofelek +1  

    A co to komu przeszkadza? Jakiś krzyżyk sobie wisi - ok. Jakby tam wisiała figurka buddy, to czy ja jako katolik miałbym zgrzytać zębami? Pewnie bardzo by mnie to obchodziło.
    Dla mnie to czepianie się na siłę.
    Moze to kwestia wychowania albo dzieciństwa? Czasami mam ochotę pójść do kościoła. Bo tam jest całkiem sympatycznie, i ładnie. Chociaż po przeczytaniu wykopowych tekstów z tą ochotą to różnie bywa.
    Coś mi się wydaje że to taka moda w drugą stronę. Są pseudo katolicy, którzy po powrocie z coniedzielnej wizyty w kościele "nawalają" swoje dzieci. Są i ludzie którzy narzekają na pokaz na KK, a potem lecą do kościoła. Bywa.

    pokaż komentarz
    Kartofelek
  • ziom666 +2  

    pokaż mi szkołę w której zamiast krzyża na ścianie postawiona jest TYLKO figurka Buddy

    pokaż komentarz
    ziom666
  • oli +1  

    Ej, wait, jak postawić coś na ścianie?

    pokaż komentarz
    oli
  • alternative4 +1  

    pokaż mi szkołę w której zamiast krzyża na ścianie postawiona jest TYLKO figurka Buddy

    W Tybecie i ogólnie na Dalekim Wschodzie zapewne tak właśnie jest. Ciekawe czy są też tam jacyś wojujący ateiści, którym te nieszczęsne figurki robią krzywdę.

    pokaż komentarz
    alternative4
  • mir67 +1  

    i bardzo dobrze miejsce krzyz jest w koscioła salach katechetycznych i domach chrzescijan ini maja praw nie ogladac tego wizerunku narzedzia tortur

    pokaż komentarz
    mir67
  • funaticfantasta -1  

    Ateiści wszystkich narodów łączcie się i pomóżcie nam w Polsce

    pokaż komentarz
    funaticfantasta
  • czachor 0  

    W końcu jakaś ciekawa inicjatywa. Nie mogę pojąć jak można wszędzie wieszać narzędzie tortur i jeszcze to czcić, to jest jakieś chore. Jeśli ktoś wierzy w gusła chrześcijańskie niech idzie do kościoła i się tam modli. szkoła to nie miejsce na wieszanie takich gadżetów i powinna być wolna od jakichkolwiek religii, które tylko zniewalają mózgi naszych dzieci. Precz z krzyżami w szkołach, instytucjach państwowych i publicznych!!!

    pokaż komentarz
    czachor
  • wojtekmaj -4  

    No i tak ma być. Szkoła to szkoła, religia to religia.

    pokaż komentarz
    wojtekmaj
  • okulista +35  

    Stawia w uprzywilejowanej pozycji jeden szczególny kult, który nie do końca jest taki fajny? Zauważ, że chodzi tu o szkołę państwową, do której chodzenie jest obowiązkiem.

    pokaż komentarz
    okulista
  • Ryu +53  

    Nie wiem jak we Włoszech, ale w Polsce masz prawo powiesić w klasie jakikolwiek symbol religijny. Jeżeli będziesz na przykład prawosławnym to mozesz powiesic prawosławny krzyż itp. Dla ateistów to powinna być tylko jakaś mało ciekawa ozdóbka.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • Poxipol +23  

    Masz trochę racji, ale. Moim zdaniem w kraju o chrześcijańskiej tradycji/przeszłości/jak zwał tak zwał, krzyż w klasie szkolnej jest jak najbardziej na miejscu, podobnie jak dajmy na to portrety królów, pisarzy etc. Z resztą pozostaje pytanie - co szkodzi? Czy ateistom uczęszczającym do tej szkoły nagle zniszczy psychikę, odbierze obiad, zarazi ptasią/świńską/marsjańską grypą? Nie. Poza tym (z opisu wnioskuję, że mowa o Włoszech - artykuł mi nie działa) Włosi są w znacznej większości katolikami.

    Peace, love & rock'n'roll. ;)

    pokaż komentarz
    Poxipol
  • tarcamion +35  

    @ Poxipol
    Hmmm... A ja się uczyłem, że chlubną tradycją Polski była wolność religijna oraz poszanowanie dla innych wyznań.

    pokaż komentarz
    tarcamion
  • Poxipol +12  

    A gdzie masz tu brak wolności czy poszanowania?

    pokaż komentarz
    Poxipol
  • mathix +117  

    @Ryu: Symbol ateistów już wisi w klasach. Obok krzyża jest zawsze fragment pustej ściany.

    pokaż komentarz
    mathix
  • aLATOiiLATO +1  

    A po co ten krzyz ma wisiec w szkole? Umrzesz, jak kazda sala nie bedzie nim przyozdobiona?

    To jest zwykla indoktrynacja.

    pokaż komentarz
    aLATOiiLATO
  • AfrixNefrezil +42  

    ale zaraz, zaraz. w jaki sposób umieszczę Niewidzialnego Różowego Jednorożca gdzieś w sali? mam go sobie wyobrazić czy jak?

    pokaż komentarz
    AfrixNefrezil
  • aLATOiiLATO +6  

    I po co rozmydlasz temat? Jesli jest indoktrynacja w innym temacie to sie jej sprzeciw, a nie przyjmujesz postawe "skoro daja dupy w jednym temacie to niech daja tez w innym". Dziwna logika -.-

    I dowiem sie po co ten krzyz w kazdej sali?

    pokaż komentarz
    aLATOiiLATO
  • Ryu -4  

    Może dlatego, że komuś to sprawia przyjemność, a komuś innemu powinno to zwisac. Na prawdę nie rozumiem jak ktoś może nazywać to indoktrynacją. O indoktrynacji można mówić gdyby na lekcjach kazali dzieciakom wstawać i oddawać jakiś hołd tmu krzyżowi. Takto po prostu zwykły symbol, który dla większości jest miłym dodatkiem, a dla innych zwykła przywieszką.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • aLATOiiLATO +11  

    I nie mialbys nic przeciwko temu zebym sobie powiesil jaki chce symbol na scianie? I tak kazdy moglby swoj symbol powiesic? Niekoniecznie zwiazany z religia.
    I jest to indoktrynacja, bo nie ma alternatywy. Wisi symbol jednej religii i zadnej innej. Niech sobie wisi w sali od religii(ktora to nazwa przedmiotu jest i tak pomylka), a nie w kazdej.
    Twoje portrety krolow czy pisarzy wisza w konkretnej sali, a nie kazdej.

    pokaż komentarz
    aLATOiiLATO
  • voldenet +23  

    Krzyże rażą antykatolików, nie ateistów. Jak dla mnie to w klasie może wisieć większość symboli religijnych - i tak niewielu ludzi to interesuje.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Ryu +28  

    Znajomy mieszka parę kroków od wschodniej granicy (Wstyd się przyznać, ale nie pamiętam nawet czy przy Ukrainie czy Białorusi) i w jego mieście jest bardzo wielu prawosławnych. W momencie w którym powiesieli w klasach "nasz" krzyż od razu powiesili obok ten prawosławny. Ja miałem w klasie świadka jehowy. Kiedyś powiedział, że te krzyże to w ogóle spisek, że Rzymianie to robili inaczej i Jezusa powiesili też inaczej (w sensie, zez rękami w górze, przybitego do pala). Wychowawczyni od razu powiedziała, że jak będzie się czuł raźniej to może przynieść do szkoły jakiś tam swój symbol i w naszej klasie bedzie wisiał. Nie chciał, to nie wisiał.
    Mnie krzyż nigdy absolutnie nie przeszkadzał. Też jestem niewierzący i po prostu nie rozumiem jak komuś może taki krzyż przeszkadzać.

    Poza tym dla mnie czymś innym jest niewieszanie krzyży i ich zdejmowanie. W nowych szkołach dla świętego spokoju powinni nie wieszać krzyży, ale te co już wiszą to niech sobie wiszą. Nikomu to nie powinno przeszkadzać.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • DEATH_INTJ -7  

    nie rusza cie wizerunek nieboszczyka przybitego do desek?

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • leo88 +1  

    @voldonet Po co ty dorabiasz do ateizmu jakąś wybujałą ideologię. Ateistów łączy tylko jeden pogląd, a reszta to już wolny wybór, wolna droga. Takie dzielenie ateistów na antyklerykałów, ateistów krzykaczy czy też "prawdziwych" ateistów jest co najmniej śmieszny.

    pokaż komentarz
    leo88
  • Dru +6  

    Dziwne że krzyże na nagrobkach jakoś nie przeszkadzają...jeszcze...
    Albo przy drogach, albo przy kościołach, itp...

    pokaż komentarz
    Dru
  • aleatoria +5  

    Tak jak Ryu napisał, o ile nie ma zakazu wieszania symboli innych religii, moim zdaniem nie ma nic złego w tym, że klasie jest krzyż... Tego typu akcje to nagonki, których celem jest pokazać Kościołowi gdzie jego miejsce (mniejsza o ich słuszność), za to niewiele mające wspólnego z wolnością i demokracją. Nie zniżajmy się do poziomu biskupów, którzy najchętniej wszystkiego by zakazali. :)

    pokaż komentarz
    aleatoria
  • danielo86 -6  

    jeszcze troszkę to wszyscy będziecie mieli indoktrynację, ale muzułmańską i wtedy antykatole zatęsknią za krzyżem

    pokaż komentarz
    danielo86
  • Blackbull +1  

    Z resztą pozostaje pytanie - co szkodzi? Czy ateistom uczęszczającym do tej szkoły nagle zniszczy psychikę, odbierze obiad, zarazi ptasią/świńską/marsjańską grypą?

    Nie, tu chodzi tylko o zasadę i o pewną sprawiedliwość. Skoro konstytucja gwarantuje świeckość państwa i równość wyznań to jakim prawem w publicznej szkole może wisieć jakikolwiek symbol religijny.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • 5th 0  

    @ okulista: Jeżeli większość lokalnej społeczności jest danego wyznania powinna mieć prawo wieszać jaki chce symbol w klasach. Mniejszość powinna się dostosować(szczególnie jeżeli wywodzi się z imigracji) ale wszyscy powinni się tolerować. Właśnie ta poprawność polityczna( np zakaz wieszania krzyży w klasie) prowadzi do spięć. Pamiętam jak kilka lat temu zakazano wystawiania Jasełek na święta w szkołach bo to obraża uczucia muzułmanów. Teraz mają z nimi problemy :D

    pokaż komentarz
    5th
  • Ryu +7  

    Blackbull: Może, bo może też wisieć symbol jakiejkolwiek innej religii jeżeli w takiej klasie będą jacyś niekatolicy. Wolnośc polega na tym, że "każdy może" a nie "nikomu nie wolno!"

    pokaż komentarz
    Ryu
  • kunajk 0  

    A jeśli dyrektorowi nie odpowiada noszenie ubrań kojarzących się z religią, może nakazać noszenie jednolitych mundurków w szkołach.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • realista1 -1  

    Pierwszy krok do powieszenia tam islamskiego półksięzyca. Jak muslimy zechcą ozdobić salę swoim symbolem nie będzie dyskusji. W imię politycznej poprawności dostaną zgodę na wyrażenie swoich uczuć.

    pokaż komentarz
    realista1
  • aLATOiiLATO -3  

    Typowe: krzyz moze byc, ale ksiezyc z gwiazda juz nie. Tutaj lezy problem w tym kraju.

    pokaż komentarz
    aLATOiiLATO
  • Ryu +1  

    DEATH_INTJ:
    Pewnie jakbym nigdy w życiu nie słyszał o chrześcijanach to pewnie zdziwiłbym sie na widok takiej figurki. Może nawet byłbym zniesmaczony. Jednak jako człowiek jako tako wyedukowany słyszalem o czymś takim jak chrześcijaństwo i wiem czego symbolem jest ten przedmiot. W takim KONTEKŚCIE w ogóle mi ten widok nie przeszkadza.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • adeinwan +6  

    Normalnemu ateiście symbol religijny nie przeszkadza, traktuje go jak pusty symbol. Jeśli do tego jest patriotą to rozumie, że religia, która współtworzy kulturę danego narodu powinna zachować poczesne miejsce w życiu społecznym. Choć sam nie jestem osobą religijną to doskonale rozumiem, że katolicyzm jest integralną częścią polskiej (włoskiej również) świadomości narodowej.

    Jeśli zaś jesteś gościem w cudzym domu, zachowuj się zgodnie z przyjętą wśród cywilizowanych ludzi etykietą. Arab nie może domagać się zakazu wieszania krzyża w europejskiej szkole. Jeśli bowiem nie toleruje chrześcijaństwa, powinien rozważyć powrót do swej ojczyzny. To tak jakby Włoch domagał się zakazu noszenia chust w Arabii Saudyjskiej. Totalny absurd.

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • NiC997 -1  

    z tymi krzyżami jest jak z odnośnikami w googlach im więcej tym lepiej i pozycjonują. Profit?

    pokaż komentarz
    NiC997
  • Arek7402 0  

    Witajcie. Co wy tu jakieś herezje szerzycie publicznie. Bóg stworzył człowieka do wolności a nie do niewoli. Krzyże nie powinny być wieszane nigdzie, w żadnych miejscach publicznych tzn. w szkołach powinni je natychmiast zdjać, wszystkie. Krzyże mogą wieszać jedynie w kościele, gdzie jak wiadomo dostęp jest dobrowolny. I nie pieprzcie, że żyjemy w społeczeństwie katolickim. I że mamy 90 % katolików. Nie prawda mamy 10%. Reszta chodzi do kościoła ale sama nie wie po co, na co dzień, chleją, zdradzają żony i maja nieślubne dzieci. Powiedzcie co to ma wspólnego z katolicyzmem, nic. Większość nie zna 10 przykazań, nie mówiąc o ich stosowaniu.

    pokaż komentarz
    Arek7402
  • highlander 0  

    lepszy katolik w garsci niz muzulmanin za plecami. unia kreci na siebie bat, bat ktorym bedzie miotal jakis islamski radykal.

    pokaż komentarz
    highlander
  • Aton 0  

    Za dużo się nasłuchałeś propagandy księży mówiącej, ze jak nie Kościół, to islam. Świat nie jest czarno-biały.

    pokaż komentarz
    Aton
  • n0e -2  

    @aton
    księży?
    http://www.youtube.com/watch?v=CSWLLc6uikE

    przecież sami o tym mówią.

    pokaż komentarz
    n0e
  • Adrian00 -5  

    To może jeszcze zdjąć godło państwowe, bo to może obrazić uczucia anarchistów itp.

    pokaż komentarz
    Adrian00
  • fman -7  

    Mimo, że jestem ateistą, nie podoba mi się ta decyzja. To kolejny element cenzury zbudowanej na jakichś wydumanych prawach człowieka. Sama idea praw nie była taka zła, ale to, co się z tego zrobiło... -.-

    pokaż komentarz
    fman
  • Takilogin +1  

    Szkoła powinna być NEUTRALNA, wywieszajac krzyze staje sie KATOLICKA.

    pokaż komentarz
    Takilogin
  • ravier 0  

    Nie wiem, jakie jest pojęcie o religii większości ateistów, ale do bycia katolikiem potrzeba trochę więcej, niż krzyżyka. Tak samo do "zarażenia" się katolicyzmem poprzez indoktrynację kawałkiem drewna (dla ateisty). Nie boisz się, że ONI chcą zarazić Cię ksenofobią przez wieszanie w klasach godła? Przecież to porządna kosmopolityczną szkołę zamienia w nacjonalistyczną przybudówkę rządu. Argumenty rodem z energetyzowanej wody Zbyszka Nowaka.

    pokaż komentarz
    ravier
  • Shinzo -4  

    . . . i bardzo dobrze ! Zawsze mnie to raziło w polskich szkołach - chociaż jestem katolikiem. W szkole nie powinno być miejsca na jakiekolwiek akcenty religijne - a co dopiero na nauczanie religii - jako przedmiotu !

    pokaż komentarz
    Shinzo
  • S3Mi -3  

    Ech ta religia, zakała ludzkości. Smutne to jak narzędzie do poznania stało się narzędziem do niewolenia ludzi i hamowania wszelkiego rozwoju.

    Smutne to ale ma też swoje plusy np. cała masa nieumiejących logicznie myśleć i oderwanych od rzeczywistości d!$$%i na których naiwności można robić świetny biznes:D Go Jezus!

    pokaż komentarz
    S3Mi
  • Quavitor -1  

    Zakałą to możesz być co najwyżej ty dla swojej rodziny.

    pokaż komentarz
    Quavitor
  • Juchu20 +18  

    Tak, a w Gliwicach jadają noworodki...

    pokaż komentarz
    Juchu20
  • messjash +6  

    wszystko by się zgadzało ale bez tego "anty"

    pokaż komentarz
    messjash
  • responso -8  

    I BARDZO DOBRZE! Jeszcze konkordat do śmieci i religie wyp* ze szkół!

    pokaż komentarz
    responso
  • n0e -9  

    jak widzimy antyklerykałów, w tym tych z organizacji "chómanitarnych", bardzo boli wolność słowa.

    pokaż komentarz
    n0e
  • Lamb3rt -1  

    I bardzo dobrze. Z jakiej racji wisi tam tylko krzyż? Albo niech wiszą wszystkie symbole religijne, albo niech nie wisi nic poza godłem państwowym (i zegarem).

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • Aton 0  

    Nawet wszystkie symbole nie załatwią sprawy, bo jaki jest symbol ateisty, czy bezwyznaniowego chrześcijanina?

    pokaż komentarz
    Aton
  • alternative4 +1  

    Skoro parady może robić każdy, to dlaczego nikt nie może powiesić czegoś na ścianie?

    pokaż komentarz
    alternative4
  • Adrian00 0  

    Niby bordowy, a nie używa funkcji odpowiedz...

    pokaż komentarz
    Adrian00
pokaż 

Wykopali i zakopali (339 / 17)