5 zł za wizytę - czyli jak znieść kolejki do lekarzy

Dlaczego płacąc tak olbrzymie kwoty nie mogę dostać nawet usługi za jedyne 50 zł, tylko muszę jeszcze dopłacać i za każdym razem korzystać z prywatnej opieki zdrowotnej? Dziś w rejestracji usłyszałam, że przez kolejny tydzień lekarz nie może mnie przyjąć... Jest sposób na to aby rozładować kolejki u lekarzy.

Dodany z pluru.pl do Aktualności » Polska z tagami nfz lekarze ludzie polska lekarz kolejki kampania

Wykopali 675, zakopali 17

Powiązane (4)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • Arlen +10  

    Zbyt idealistyczny.

    pokaż komentarz
    Arlen
  • prusi +8  

    "Biorąc pod uwagę, że przez 10 lat nie korzystałam w ogóle z usług państwowej służby zdrowia, a przez te lata zabrano mi niemalże 30 tys. zł (!!), to okazuje się że dzisiejsza wizyta kosztowałaby mnie poniekąd właśnie te 30 tys. "
    albo ktoś tu nie rozumie idei ubezpieczenia, albo jest d%%#!em.

    pokaż komentarz
    prusi
  • CurlyGirl -1  

    "albo ktoś tu nie rozumie idei ubezpieczenia, albo jest d$$#%em. "
    Myślę, że pierwsze wynika z drugiego.

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • Rychuu 0  

    Jasne że d!!!# nie zrozumie idei ubezpieczenia. Ale nie każdy kto nie rozumie systemu ubezpieczeń jest d!!!#em.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • windows7seven +4  

    Może jak jesteś chory raz na 2 lata to piątak nic dla Ciebie nie znaczy. A co jeśli ktoś jest przewlekle chory i wymaga cotygodniowych kontroli, nowych recept na leki i tak dalej? I do tego jest ubogi? Coż ma począć taki człowiek?

    pokaż komentarz
    windows7seven
  • emka07 +4  

    Chciałabym zaznaczyć, że większość ludzi z tych kolejek czeka w kolejce tylko po to, by lekarz przepisał receptę na leki, które dana osoba regularnie zażywa. Te 5zł więc i tak nie zmniejszyłoby kolejek w znaczący sposób (czy z 5zł czy bez, i tak muszą po nią co jakiś czas chodzić, bo lekarz nie może za jednym razem przepisać zbyt dużej ilości leku dostępnego tylko na receptę) - "odpadliby" tylko ci będący mniejszą częścią wężyka hipochondrycy. No, ale zawsze coś :) dlatego takie rozwiązanie rzeczywiście mogłoby być dobre.

    pokaż komentarz
    emka07
  • Ashtraygirl +2  

    w mojej przychodni (przynajmniej jakieś 5 lat temu tak było, teraz leczę się prywatnie) jeśli ktoś musiał przyjmować jakieś leki na stałe to przy drugiej i każdej kolejnej wizycie musiał się zgłosić tylko do recepcji na następny dzień recepte miał do odbioru.

    pokaż komentarz
    Ashtraygirl
  • WojciechW +4  

    Tak jest w wielu przychodniach, problem tylko w tym, że to nielegalne :]
    A ja uważam, że wszystkie leki powinny być dostępne bez recepty. Jak ktoś chce sobie zaszkodzić, to nawet przy obecnym systemie znajdzie sposób. Jak ktoś chce sobie "za bardzo pomóc" to pójdzie do kilku różnych lekarzy, pościemnia, i już ma recepty na wszystko, czego dusza zapragnie. A jak ktoś jest nieuleczalnie chory i musi przez całe życie brać jakiś lek, to po jaką ciężką cholerę mu do tego wizyta u lekarza raz na trzy miesiące? (Dobry przykład: mój ojciec, pourazowa padaczka, do końca życia będzie musiał brać Depakine Chrono w ustalonej dawce. Stale niepotrzebnie zajmuje kolejkę u lekarza.) O kwestii pigułek antykoncepcyjnych nawet nie wspominam, bo sam, jak pewnie duża część z was, wysłuch!%ę pieklenia się na ten temat raz na trzy miesiące :]
    EDIT: przepraszam za słownictwo, już się poprawiam: wysłupenisę

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • basiabas -2  

    Powie ci jak jest prawda. Przychodzi pani w poniedziałek po lek X. We środę zjawie się po lek Y, a w następny wtorek biegnie do lekarza, ponieważ zajrzała do apteczki i nagle okazało się, że lek Z się skończył! Dlaczego nie mogła od razu poprosić o wypisanie leków? Bo jej się nie chciało sprawdzić, których jej brakuje, zresztą ma tyle wolnego czasu, a pójście do lekarza i rozmowa z recepcjonistkami i poużalanie się nad swoim zdrowiem na korytarzu jest dla nich pewnego rodzaju rozrywką.
    A teraz uwaga! Na to wszystko płacimy my. A tutaj nie liczy się tylko czas lekarza, ale także koszt przyjęcia takiego delikwenta (zapisy w recepcji) i wypisanie każdego druczku. Może to się wydaje śmieszne, ale jak podliczyć dodatkowe koszty... 2x czas pracy lekarza, 2x koszt wypisania recepty (każdy druczek kosztuje!), 2x czas pielęgniarek. Jak to potem pomnożyć przez wszystkie takie przypadki na terenie całego kraju to wychodzi, że... Koszty na utrzymanie publicznej służby zdrowia są większe, a do tego robią się kolejki.

    I proszę bardzo, nie mówcie mi, że nie da się zapisać z dnia na dzień do lekarza. Chodzę do sprywatyzowanej przychodni. I wyobraźcie sobie, że nie ma kolejek. I wizyty są darmowe. Zachęcam do poczytania więcej na ten temat.

    Uważam, że te symboliczne 5 zł jest bardzo dobrym rozwiązaniem!
    I oczywiście pieniądze te nie szłyby do ręki lekarza.

    pokaż komentarz
    basiabas
  • prusi +2  

    "Powie ci jak jest prawda. (...)"
    tak, ty wszystko wiesz najlepiej. ciekawe skąd te dane.

    "A teraz uwaga! Na to wszystko płacimy my."
    nie, ta pani się ubezpieczyła, i to jest wypłacane z jej ubezpieczenia, ba, ona opłaca ubezpieczenie dłużej od ciebie.

    "Uważam, że te symboliczne 5 zł jest bardzo dobrym rozwiązaniem!"
    bo? jakoś nie widzę tego, żeby zmalała liczba chorych tylko dlatego, że wprowadzimy opłatę, ludzie będą oszczędzać na zapaleniu oskrzeli i będziemy płacić za powikłania zapalenia płuc.

    pokaż komentarz
    prusi
  • bulzaj +230  

    Ja mam jeszcze lepszy sposób - odpieprzyć się zupełnie od moich dochodów i sprywatyzować cały ten system w cholerę.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • nilphilus +64  

    nunu, spiszą go na straty. Myślisz że rząd się specjalnie przejmie chorym z jakomś rzadką chorobą, jak byk stoi w artykule że żebrać muszą rodzice którzy WPŁACALI składki, łącznie wpłacili ich w cholerę, ale nikt im dziecka nie wyleczy, bo muszą zapłacić 20k zł, które już zapłacili.

    pokaż komentarz
    nilphilus
  • drstorm +67  

    "gdyby nagle się okazało, że masz [...] jakąś rzadką chorobę, której leczenie kosztuje krocie" - wydaje mi się że z tego samego źródła z którego musiałby brać teraz. Np. post na wykopie z prośbą o wsparcie czy też jakaś fundacja. Bo jak widać NFZ jednak i tak za to nie płaci.

    pokaż komentarz
    drstorm
  • lorak110786 +42  

    W USA taki system funkcjonuje i ma sie calkiem dobrze. Kto chce wykupuje sobie dobrowolnie ubezpieczzenie zdrowotne, moze wybrac zakres swiadczonych uslug, uslugodawce itd. Problem jest taki ze zaraz odezwa sie ludzie ktorzy nie wykupiliby ubezpieczenia, a pozniej pisaliby do Faktu artykuly ze nikt im nie pomogl po jakims wypadku itd...:)

    pokaż komentarz
    lorak110786
  • F4zi +21  

    @nunu85
    Dlaczego naiwnie twierdzisz, że NFZ sfinansowałby leczenie takiej choroby?

    Na dzień dzisiejszy wyrzucamy pieniądze w błoto, z których koniec końcem i tak nie skorzystamy.
    Dlatego prywatyzacja moim zdaniem jest rozsądniejszym rozwiązaniem. Jeżeli ktoś ma trochę oleju w głowie to pomyśli zawczasu o zdrowiu swoim, swojej rodziny i sam zadba o oszczędności na leczenie.

    pokaż komentarz
    F4zi
  • nunu85 +61  

    do drstorm:
    Wkleję tu wypowiedź Polaka, który pojechał do Stanów kilkanaście lat temu i dobrze wie, jak funkcjonuje tamtejsza prywatna służba zdrowia:
    "W wielkim skrocie to zwykly czlowiek ma przes...ne. Bo zazwyczaj ma albo kiepskie ubezpieczenie albo nie ma go wcale. Kiepskie ubezpieczenie pozwala na widywanie wylacznie "tanich" lekarzy - takich co to trzeba czekac kilka miesiecy na wizyte. A do tego pokrywa tylko czesc rachunku (np. 70%). I z wlasnej kieszeni trzeba wykladac sporo kasy za kazda wizyte. Wiec taki osobnik do lekarza nie chodzi. A jak pojdzie do szpitala to zazwyczaj taka wizyta konczy sie utrata domu (bo oszczednosci nikt tutaj nie ma i wiekszy rachunek konczy sie zazwyczaj bankructwem). Osoba bez ubezpieczenia ma jeszcze gorzej.

    Jak juz sie jest strasznie biednym to stan daje darmowe ubezpieczenie - Medicaid. Pokrywa ono praktycznie tylko ratowanie zycia + niektore powazne choroby. Ale znalezienie lekarza ktory by chcial je przyjmowac to jak szukanie uzywanego pojazdu bez przekreconego licznika - podobno sa tacy lekarze ktorzy przyjmuja to ubezpieczenie ale nikt ich jeszcze nie widzial. Moze gdzies na zabitej deskami wsi gdzie nie maja wyboru.

    Ale... Ale jak juz cos zlego sie dzieje z czlowiekiem i trafi do szpitala to niezaleznie od ubezpieczenia stosuje sie te same procedury ratowania zycia. Ale WYLACZNIE ratowania - jak np. przyjdziesz z zapaleniem pecherzyka zolciowego to bez ubezpieczenia dadza Ci antybiotyk i wysla do domu. Operacja wymaga ubezpieczenia. No chyba ze woreczek peknie i nie ma wyboru.

    Podsumowujac - jak masz w USA kase i dobre ubezpieczenie, to sluzba zdrowia tu jest niesamowita - masz dostep do najlepszych technologii, najnowszych lekow i procedur. Ale jak jestes biedny to wiekszosc krajow trzeciego swiata jest znacznie lepsza niz USA."

    Więc prosze Cię, nie wychwalaj tak Ameryki pod niebiosa, nie ma za co.
    Tam zdrowie jest tylko i wyłącznie towarem rynkowym. Masz kase- leczysz się u doktora House'a, nie masz kasy - zdychaj.

    pokaż komentarz
    nunu85
  • foresst +12  

    @nunu85
    Właśnie tak gadają w TV , że ten system przymusowej składki jest dla biednych aby w razie ciężkiej choroby nie musiał płacić ... GÓWNO PRAWDA on żeruje na biedocie bogaty już dawno korzysta z prywatnej służby zdrowia a polityk ma za darmo ... nunu85 proszę się podszkolić co to jest wolny rynek itp.

    pokaż komentarz
    foresst
  • nunu85 +12  

    co to jest wolny rynek dobrze wiem, jestem magistrem ekonomii. I uwierz, jak patrzę na sytuację w USA, gdzie ten wolny rynek osiągnął już niemal swoje maximum, to szczerze, nie spieszy mi się do niego.

    PS. bogaty może sobie korzystac z prywatnej służby zdrowia, nikt mu nie zabrania. Ale składki i tak musi płacić (czytaj: ktoś z nich skorzysta)

    pokaż komentarz
    nunu85
  • Karolaq +21  

    Eh, znowu to samo. Czy naprawdę wierzycie, że obecna możliwość finansowania drogiego leczenia wynika z tego, że istnieje NFZ? To jest po prostu idiotyczne.
    Sfinansować leczenie można dlatego, że każdy płaci ubezpieczenie, ale nie każdy choruje. Pieniądze osób, które nie wymagały leczenia są przeznaczane na leczenie innych. To jest sedno sprawy. Nie ma tu żadnego związku z własnością prywatną czy państwową.
    Likwidacja NFZ nie oznacza likwidacji systemu ubezpieczeniowego! Nie oznacza też likwidacji systemu socjalnego!
    Bez problemu może nie istnieć NFZ, a ubezpieczeniem będzie zajmować się prywatna firma.
    Że bezrobotnego nie będzie stać na ubezpieczenie? A co to ma do rzeczy?
    Nawet po likwidacji NFZ-u państwo nadal może zajmować się ubezpieczaniem biednych z pieniędzy pochodzących z innych podatków. Nie mylcie pojęć.
    Choć nie jestem socjalistą, to uważam, że bez problemu można by stworzyć 100 razy wydajniejszy system socjalny...

    pokaż komentarz
    Karolaq
  • foresst -6  

    @nunu85 hahaha Wolny rynek to tam był i już go dawno nie ma od kiedy dolar oderwał się od złota (W 1972 roku uncja złota osiągnęła cenę 42 dolarów(dziś ponad 1000$). W 1973 r. USA całkowicie odeszły od powiązania wartości dolara ze złotem – odtąd dolar stał się walutą płynną. za WIKI). USA jest czysty socjalizm dopłaty do Banków do kredytów do firm motoryzacyjnych itp. Fajnego masz magistra:) gratuluje.

    pokaż komentarz
    foresst
  • nunu85 +15  

    Foresst: Czy my rozmawiamy o służbie zdrowia czy o systemie finansów państwa?
    Ja ograniczam sie w swoich wypowiedziach do służby zdrowia, która funkcjonuje zupełnie niezależnie od wartości (i sposobu jej określania) dolara.
    Sam system zdrowotny w USA opary jest na wolnym rynku i tego się będę trzymał. Masz kasę- możesz się leczyć, nie masz kasy - umieraj. Jak tę sytuację możesz inaczej nazwać? i co to ma wspólnego z ciągłą dewaluacja dolara?

    pokaż komentarz
    nunu85
  • F4zi +3  

    @Karolaq
    Choć nie jestem socjalistą, to uważam, że bez problemu można by stworzyć 100 razy wydajniejszy system socjalny...
    Zgadza się. Lecz nie przy takiej mentalności ludzkiej, jaka dziś występuje. Dziś liczy się to, żeby wykorzystać swoje pięć minut, nachapać się ile wlezie, a potem hulaj dusza, piekła nie ma. Wizjonerów, uczciwych, pracowitych, wykształconych ludzi jest bardzo mało. A jeśli się już znajdą, to nie mają szans przebicia się. Smutne, lecz prawdziwe. Ludzie to w większości banda kretynów, którzy trzymają, albo sami są trzymani za mordy.

    pokaż komentarz
    F4zi
  • Sedzia -4  

    ciekawe jak zmieniłoby sie Twoje zdanie, gdyby nagle się okazało, że masz (czego oczywiście Ci nie życzę, stawiam czystą hipotezę) jakąś rzadką chorobę, której leczenie kosztuje krocie. Skąd weźmesz wtedy pieniądze?

    Ubezpieczyłbym się od tego.

    pokaż komentarz
    Sedzia
  • p4trykx +1  

    A teraz dlaczego nie ma ubezpieczeń od takich chorób? Możesz mi wskazać jakieś tow. ubezpieczeniowe, które takie coś oferuje? Przecież ponoć NFZ za takie choroby nie płaci więc powinien być popyt.
    @Karolaq skąd wziąłeś to 100 razy? Chyba z sufitu.

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • ThereIsNoDestination +19  

    @F4zi i wszyscy inni którzy narzekają na co idzie ta kasa:

    Mam rzadką chorobę z grupy mps, nieuleczalną ale nie śmiertelną (nie będę się zagłębiał w to, bo to ani miłe ani potrzebne, ale mam nadzieję, że jestem jedyny na wykopie z tą konkretną chorobą, co jest bardzo prawdopodobne), brak leczenia stopniowo doprowadziłby mój organizm do katastrofalnego stanu, po dłuższym czasie nie mógłbym normalnie funkcjonować, a tak to sobie spokojnie studiuje i prawie nikt nie wie, o tym, że w ogóle cokolwiek mi jest. Koszt obsługi medycznej mojej osoby jest szacowany na 1,3 MLN zł rocznie (700k same lekarstwa). Nie jestem bogaty, nie mam żadnych znajomości w nfz, nie było łatwo znaleźć lekarzy, którzy podjęli się mojego leczenia, ale zapewniono mnie o całkowitej refundacji terapii ze strony NFZ niemal natychmiast po jednoznacznym stwierdzeniu choroby.

    Wracając do tematu:
    Pomysł o opłacie 5zł za wizytę popieram w pełni, ze względu na niepotrzebne kolejki i terminy wizyt u specjalistów równie częste jak starty promów z przylądku Canaveral.

    btw: Jestem bardzo ciekaw, co zrobiłby upr (nie popieram ani nie jestem wrogiem tej frakcji, ale słynie ona z haseł prywatyzacji niemal wszystkiego) z osobami takimi jak ja...

    pokaż komentarz
    ThereIsNoDestination
  • gosvami -1  

    @ThereIsNoDestination

    To jest 520 000 obiadów(www.pajacyk.pl)

    Sorry stary...

    pokaż komentarz
    gosvami
  • faky -3  

    apropo tej wymiany zdan o stanach;

    w tym roku spotkalem we francjii amerykanina.opowiadal jak za wyrwanie zeba zaplacil kilka miechow wczesniej 1250$ (seatle).
    we francjii mial wypadek i za leczenie+transport w specjalnym fotelu do USA ma do zaplacenia z wlasnej kieszeni 27 000 euro.
    a jakiestam ubezpieczenie posiadal!
    mieszkam w UK i jak place te 1,09 pound za petrol to nie narzekam.leki np. mam wszystkie za darmo.

    pokaż komentarz
    faky
  • WojciechW 0  

    Biorąc pod uwagę częstość występowania, osób ze schorzeniami z tej grupy jest w Polsce ok. 380, na dodatek nie wszystkie wymagają drogiego leczenia, bo ...część niestety umiera w bardzo młodym wieku. Odpowiedzią UPR jest dobroczynność prywatna (która kwitła przed wprowadzeniem obowiązkowych ubezpieczeń).
    Osobiście uważam, że z podatków powinno być finansowane wyłącznie pogotowie ratunkowe i leczenie najrzadszych chorób - resztę mógłby załatwić prywatny, opcjonalny ubezpieczyciel (bo gdyby był obowiązkowy, skończyłoby się to tak, jak OFE).
    P.S. Weź pod uwagę, że koszty leczenia które podałeś, wynikają po części z refundacji - bo refundowanie leków i procedur medycznych powoduje wzrost ich ceny...

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • Ryu 0  

    Masz rację i tu jest pewne ALE.

    Nie ma mowy, żebym zapłacił chociaż 1gr u publicznego lekarza za wizytę dopóki kradną mi, bez mojej wiedzy składki na tych lekarzy. Mają sprywatyzować i wtdy bede płacił, albo niech pokrywaja wszystko z moich składek. Jeszcze tego brakowało, żebym im składki przymusowo płacił i jeszcze dorzucał sie do wizyt i stania w kilometrowych kolejkach (które i tak sie nie skrócą, a nawet jak sie skróca to kosztem nie tych, którzy nie musza w nich stać, a tych, których może być nie stać)

    Według mnie pomysł poroniony i tyle.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • mtmt +5  

    ALe tym hipochondrykom to trochę odpuśćmy. Nie można zwalać całej winy na to że ktoś dostał nerwicy... Jeśli już to może ten lekarz zamiast narzekać że ktoś przychodzi 2 razy w tygodniu powinien skierować taką osobę do psychologa?
    Sam miałem nerwicę lękową i też biegałem przez rok do lekarza. ciśnienie 160/90 (dla kogoś kto normalnie ma 120 to naprawde konkretne cisnienie), trzesawka calego ciala, kołatanie serca itp.... Myslałem że umieram, a lekarze nie potrafili mi wytłumaczyć że nerwica to nie w tedy kiedy się denerwuję tylko realne objawy w dowolnym momencie.

    Od roku jak to olewam i jest ok, ale naprawdę narobiłem sobie badań przez cały rok, nazajmowałem miejsc, a wystarczyło mnie wysłać do jakiegoś psychologa, a nie szargałem sobie newrwy nakręcając to wszystko jeszcze bardziej, traciłem czas i podatki na wszystkich.

    Podobnie z emerytami. Niestety starość jest okropna i po kolei wszystko wysiada. Nie można generalizować. Ogólnie moim zdaniem powinno być ubezpieczenie na leczenie rzeczy droższych niż np.1000zł a wizyty uzwykłego lekarza odpłatne.

    pokaż komentarz
    mtmt
  • givdaf +6  

    @ThereIsNoDestination, tu trudne pytanie, ale przypuszczam, że gdyby nie potrącano z pensji tych 200-300 zł na Zus, to ludzie ubezpieczaliby się w prywatnych ubezpieczalniach, płacąc również 200-300zł. A przy solidnej konkurencji może nawet i 150zł. Twoje leczenie byłoby finansowane nie z zusu, lecz z prywtnej firmy.

    To tak jak z ubezpieczeniem na życie. Pewnie co 2-3 rodzina ma choc 1 członka ubezpieczonego na wypadek śmierci. Kilku umrze i dostanie ze wspólnej kasy pieniążki, reszta przeżyje. Tak to właśnie funkcjonuje. Podobnie byłoby ze zdrowiem.

    Nie mogę słuchać już tego pieprzenia: "jestes biedny w usa to umierasz". To oczywista nieprawda. Znajomy mieszkał tam pare ładnych lat. Mówił, że ludzie zarabiają swoje (nie potrącają im z pensji tak jak nam na zus) i to oni decydują na co wydać pieniądze. Wielu z nich kupuje sobie nowego Pick upa i spłaca raty kredytu, zamiast się ubezpieczyć. Liczą na szczęście. Potem jak się coś dzieje to płaczą, że państwo jest złe... To złe myślenie. Kompletnie nieodpowiedzialne.

    pokaż komentarz
    givdaf
  • Kevlar +5  

    a co z ludźmi starszymi którzy naprawdę muszą przychodzić przynajmniej raz w tygodniu ?

    pokaż komentarz
    Kevlar
  • remul -1  

    @Kevlar,
    Cóż, to będzie musiał odłożyć te 20zł miesięcznie. Jeśli są naprawdę potrzebujący to pewnie mają jakąś rentę z ZUSu więc na pewno kasą jakąś mają.

    @ThereIsNoDestination,
    Cóż, ciesz się że żyjesz w kraju w którym dobro jednostki wystawiane jest ponad dobro ogółu. Niezaprzeczalnie wydanie pieniędzy, które idą na Twoje leczenie na inne cele mogłoby uratować wielu ludzi oraz zapewnić posiłki i wykształcenie wielu dzieciom. Z jednej strony jest to irracjonalne i nienaturalne zachowanie (normalnie słaba jednostka umiera i nie przekazuje genów dalej), które może nas kiedyś doprowadzić do zguby, gdyż już teraz ludzie jako gatunek degenerują się genetycznie (coraz powszechniejsze wady wzroku, alergie itp.).

    Jednak z drugiej strony ta irracjonalność sprawia że jesteśmy ludźmi.

    pokaż komentarz
    remul
  • Dran00 +5  

    nunu85 tak sie martwisz tym jak jest w USA, a u nas to co? Polowy rzeczy NFZ nie finansuje i tak. Zeby bylo smieszniej, to nawet jak masz oplacone ubezpieczenie, to mozesz odejsc z kwitkiem, bo im sie limity skonczyly... Wiec w praktyce placisz, nie majac ubezpieczenia i liczysz na szczescie. I to jest ten lepszy system tak? Chcialbym zauwazyc, ze skladki placa nie tylko bogaci, ale wlasnie i biedni, ktorzy za te pieniadze mogliby sobie wykupic realne, prywatne ubezpieczenie, nawet takie ktore nie obejmuje wszystkiego (czyli jak teraz), ale ktorych po oplaceniu sie panstwu juz nie stac na dodatkowa kase dla prywatnej kliniki/ubezpieczalni.

    pokaż komentarz
    Dran00
  • EmmetBrown -8  

    Problemem nie jest to ze płacimy obowiązkowo zus lecz to że nasza kasa jest skrajnie źle lokowana i dysponowana, na pałace, na limuzynki i premie po kilkadziesiąt tyś zł dla tego złodziejskiego bydła.
    A krzykacze co chcieliby aby zniesiono obowiązek płacenia zus'u powinni się mocno zastanowić.
    Bo daję sobie łeb uciąć że 80% cwaniaczków polaczków natychmiast przestałoby płacić na ubezpieczenie zdrowotne.
    Tylko po wypadku albo nagłej cięzkiej chorobie dziecka czy ich samych zacząłby się ogólno narodowy RYK i PŁACZ że ludzie pod szpitalem ZDYCHAJĄ bo nagle nie ma się ubezpieczenia i każą płacić za leczenie.
    Reforma owszem i to poważna, ale niestety nie można pola(cz)kom pozwolić na niepłacenie zusu bo będzie wspomniany płacz i kwik jak kogoś połamie i nagle dotrze do tumana po co mu w takiej chwili Ubezpieczenie.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • prusi -1  

    dałbym ci plusa, ale dam minusa za "polaczków" - nie lubie tego określenia, kogo ono ma niby oznaczać?

    pokaż komentarz
    prusi
  • prusi +1  

    nie pieprze i lubie uzasadniać swoje oceny, a ta była słuszna co do ciebie, jesteś zwykłym chamem który się wywyższa.

    pokaż komentarz
    prusi
  • Dran00 -2  

    EmmetBrown to wlasnie takie myslenie psuje ludzi. Panstwo przyzwyczaja ich, ze nie musza sami o siebie dbac, tylko drzec ryja jak cos sie dzieje. Pokrzyczeliby troche i by sie nauczyli. To nie jest zadne uzasadnienie trwania w chorym systemie. Mamy promowac niezaradnosc, bo ludzie sa niezaradni, wiec nie mozna im w tym przeszkadzac?

    pokaż komentarz
    Dran00
  • sratutatu +3  

    kontrowersyjny pomysł. ale chyba lepiej opodatkowac kosciół i w ten sposob załatać dziure budzetowa- a nie z biednych strauszkow sciagac :-)

    pokaż komentarz
    sratutatu
  • funaticfantasta +18  

    mamy w konstytucji zapis o darmowej służbie zdrowia, ale to fikcja, te marne 5 złotych ma szansę dźwignąć służbę zdrowia i dodatkowo zmniejszyć kolejki (ludzi którzy chcą pogadać lub są hipochondrykami)

    pokaż komentarz
    funaticfantasta
  • Eoghan +62  

    i zmniejszyć tłoki w autobusach, spowodowane podróżami osób w wieku 70+

    pokaż komentarz
    Eoghan
  • mistalowa -4  

    zacytuj ten zapis konstytucji..ale najpierw przeczytaj ze zrozumieniem...

    pokaż komentarz
    mistalowa
  • PlatynowyReptalianin +1  

    http://img130.imageshack.us/img130/9547/d2009101256778097byxqbu.jpg

    pokaż komentarz
    PlatynowyReptalianin
  • Kapciuszek +47  

    jestem za prywatyzacją służby zdrowia. Jak pomyśle, ile mojej kasy idzie w błoto, to mnie szlag trafia. W kolejkach do lekarza fakt-średnia wieku powyżej 65, albo poniżej 10. To nie tak, że od razu zakopywać ludzi starszych, tylko ze naprawdę przychodzą pogadać, powywalać się, ponarzekać, traktują poczekalnie jako rozrywkę, a Ty jak naprawdę musisz szybko coś załatwić, bo zaraz przecież lecisz do pracy-to musisz czekać przez nich dwie godziny, oni Cie nie przepuszcza - mimo, że i tak nie mają nic innego do roboty...Pomysł zatem z 5 zł jest bardzo dobry- niech płacą za przesiadywanie w poczekalni i robienie sztucznego tłoku - i tak zapłacą, ale przynajmniej te pieniądze pójdą na naprawę chorych zwiększając pulę.

    pokaż komentarz
    Kapciuszek
  • wujekmisiek +1  

    Powinno się płacić za wizyty jestem za! A nie jakieś babcie latają co 5 minut do lekarza i robią kolejki niepotrzebnie.

    pokaż komentarz
    wujekmisiek
  • altair1 +9  

    Witam wszystkich.
    Sluzba zdrowia to bardzo ciekawy temat i takze jak wiekszosc Wykopowiczow,bylem za calkowitym zniesieniem Zusu i sprywatyzowaniem sluzby zdrowia.Niestety zmienilem zdanie.
    Dlaczego ? Jak juz ktos w tym watku napisal ,przyklad USA.Wcale tam nie jest tak kolorowo.Jest ok jezeli stac Cie na zaplacenie pelnego pakietu ubezpieczen + dobry prawnik.Prywatne ubezpieczlnie robia wszystko by sie wykrecic od placenia za leczenie.A czesto przeciez jest tak ze nie mozna czekac na werdykt ubezpieczalni.
    Wobrazmy sobie tez(tfu ,tfu) ze komus rodzi sie uposledzone,chore dziecko,ktore wymaga stalej opieki zdrowotnej + bardzo duzych nakladow finansowych na leczenie.Ktora prywatna ubezpieczalnia podejmie sie takie dziecko ubezpieczyc?
    Nieciekawie sie tez robi gdy czlowiek zaczyna miec powazne problemy ze zdrowiem,skladki rosna bardzo szybko i moga to byc powazne kwoty.Ktorego przedstawiciela kl sredniaj na to stac?Ludzie sa czasami zmuszeni sprzedawac domy.
    Reasumujac ,nasza sluzba zdrowia jest do bani ale w USA jest jeszcze gorzej.Bo jak nie masz kasy to zdychasz pod plotem albo czekasz na emergency w szpitalu miejskim 16h.
    Napisalem tego posta ,poniewaz ten temat mnie interesuje i licze na ciekawa dyskusje .Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    altair1
  • foresst +6  

    Jeśli w Polsce jesteś chory na coś poważnego to bulisz aż miło. NFZ nie da ani grosza
    ludzie dobrej woli dokładają się do tego ... oto jeden z wielu przykładów http://starogardgdanski.naszemiasto.pl/wydarzenia/862006.html
    nie masz kasy zdychaj , grypę sam wyleczę czosnkiem i herbatą lub /i szczepieniem które prywatnie kosztuje około 30-40 zł. A jak ciężka choroba to zdychaj ! Wniosek: zostawmy pieniądze ludziom oni najlepiej wiedzą co zrobić z nimi.

    pokaż komentarz
    foresst
  • Rychuu +5  

    Wniosek: zostawmy pieniądze ludziom oni najlepiej wiedzą co zrobić z nimi.

    Tu nie do końca się zgodzę. Ludzie mając pieniądze wydadzą je na nowy telewizor czy wycieczkę w góry, bo każdy póki jest zdrowy specjalnie nie myśli o tym co będzie jak zachoruje. No a jak zachoruje to nie ma zmiłuj - od razu potrzebna jest gotówka. Prywatne ubezpieczenie? Jest to jakieś rozwiązanie, ale z jego wykupieniem będzie tak samo jak z oszczędnościami. Jeden będzie systematycznie opłacał, a drugi weźmie telewizor. A w przypadku ciężkiej choroby pozbędzie się telewizora wraz z całym domem.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • WojciechW +2  

    No i co w tym złego? Jak był nieodpowiedzialny to niech się pozbywa, mi go nie żal.

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • altair1 +3  

    @WojciechW
    A mi zal.Tymbardziej ze potrafie sie postawic w sytuacji takiej osoby.
    Nie kazdy urodzil sie bogaty ,poszedl do dobrej szkoly i zarabia 10-ki tysiecy miesiecznie
    W zyciu raz jestes na wozie raz pod wozem.Kto by sie przejmowal ubezpieczeniem jak nie ma na chleb czy na rachunek za prad.Zycie wcale takie latwe nie jest jak sie wydaje.

    pokaż komentarz
    altair1
  • CurlyGirl +3  

    "No i co w tym złego? Jak był nieodpowiedzialny to niech się pozbywa, mi go nie żal. "
    WojciechW - A jego dzieci też Ci nie żal? Według Ciebie dziecko tępego biedaka jest bezwartościowe i trzeba je spisać na straty?
    Proszę Cię, napisz że tylko się popisujesz a tak naprawdę wcale tak nie myślisz, bo przykro mi się robi, kiedy sobie uzmysławiam, że otaczają nas ludzie nie mający uczuć.

    "Reasumujac ,nasza sluzba zdrowia jest do bani ale w USA jest jeszcze gorzej.Bo jak nie masz kasy to zdychasz pod plotem albo czekasz na emergency w szpitalu miejskim 16h."
    altair1 - z ust mi to wyjąłeś.
    USA "to nie jest kraj dla starych ludzi"
    (i dla chorych też nie)

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • WojciechW +1  

    @ CurlyGirl: A, przepraszam, mówiąc o dziecku masz na myśli jego ubezpieczenie zdrowotne, czy ogólnie przyszłość? Bo jeżeli ubezpieczenie zdrowotne, to trafiłaś waćpanna kulą w płot, uważam, że akurat dzieci powinny być obowiązkowo ubezpieczone zdrowotnie - tylko, że dzieckiem jest się do osiemnastego roku życia, a potem trzeba już być za siebie odpowiedzialnym, a na razie państwo traktuje nas jak dzieci przez całe nasze życie.
    Jeżeli zaś martwi cię przyszłość dziecka, którego rodzic woli kupić plazmę niż ubezpieczenie dla siebie i rodziny, to zapewniam cię, że masz słuszność. Przyszłość tego dziecka wcale nie jawi się w jasnych barwach. Tyle tylko, że samo opłacenie całej rodzinie ubezpieczeń z twojej i mojej krwawicy nie załatwi sprawy. Jeżeli ktoś jest nieodpowiedzialny, to równie dobrze może stracić dom i samochód w wyniku nieprzemyślanych kredytów - a przecież nie oczekujesz (chyba; nigdy nie wiem do końca jakie szatańskie pomysły siedzą w głowach socjalistów), że wszyscy będziemy się składać na spłaty zaciągniętych ponad miarę kredytów dla osób, które mają dzieci - ze względu na dobro tych dzieci. Jeżeli ktoś jest nieodpowiedzialny, to może stracić dom i samochód grając w kasynie - a przecież nie postulujesz spłaty przez państwo (a więc przez każdego z nas) długów hazardowych osób, które mają dzieci... (przypominam, że uzależnienie od hazardu jest chorobą, a długi hazardowe jej skutkiem, więc mówimy tu o pokrywaniu skutków choroby dla dobra dzieci). Reasumując: Dając idiotom coś za darmo (pieniądze, ubezpieczenia) nie mamy gwarancji, że uda nam się faktycznie podnieść poziom życia ich rodziny. Tyle logika, a w niej nie ma miejsca na uczucia. A o stan moich uczuć nie musisz się martwić - mam ich dużo dla mojej rodziny, i jej chcę zapewnić dobrą przyszłość, zamiast dotować jednostki, które i tak to zmarnotrawią.
    Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać twoje wątpliwości.

    @altair1: Nie urodziłem się bogaty, wręcz przeciwnie. Chodziłem do dobrej szkoły - bo miałem szczęście i moja rejonowa, państwowa SP była całkiem niezła. Do liceum też poszedłem dobrego, państwowego. Nie zarabiam dziesiątek tysięcy miesięcznie, głównie dlatego, że jeszcze studiuję. Z tego jednak, co zarabiam, odciąga się co miesiąc składkę zdrowotną, która jest spektakularnie marnotrawiona. Gdy przychodzi co do czego, i tak muszę zapłacić z własnej kieszeni za lekarza i leki (pierwszy lepszy przykład: zapalenie spojówek. Opłacony z mojej składki okulista może mnie przyjąć w przyszłym roku, bo limity na ten rok wyczerpały się w lutym.). I to mi się bardzo nie podoba. A może chcesz mocniejszego przykładu, gdzie chodzi o ratowanie życia? Proszę bardzo: znajoma mojej żony jest w zaawansowanej, zagrożonej ciąży. Szósty miesiąc, w zasadzie w pełni ukształtowany (choć jeszcze niezdolny do życia poza organizmem matki) człowiek. Jego życie jest poważnie zagrożone. Jedynym ratunkiem jest założenie na szyjkę macicy specjalnego krążka, który nie dopuści do jej przedwczesnego rozwarcia. Koszt takiego krążka: 165 zł - nie jest refundowany. Znajoma pracuje na tzw. "pół etatu" (czyli cały etat, ale płatny połowę) w piekarni, zarabia ok. 600zł miesięcznie.
    Czy ją stać na opłacanie niewydolnej państwowej służby zdrowia? Mimo, że opłaca składki zdrowotne, musiała dodatkowo wysupłać ogromną dla niej sumę na ratowanie życia jej dziecka. Czy o taką służbę zdrowia nam chodzi?

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • corobic75 +20  

    Znam lepszy sposób. Całe swoje życie przeciętna ofiara tego złodziejskiego systemu oddaje kolosalne pieniądze w formie różnego rodzaju haraczy, wymyślanych przez kretynów opływających w luksusy i na owe luksusy przeznaczonych. To kwoty, których połowa lokowana systematycznie w dobrej inwestycji przyniesie tyle, że nie będziemy się musieli martwić o pieniądze na jesień życia, a wystarczy ich jeszcze dla naszych dzieci. No ale nie każdy umie powiedzieć systemowi "nie" i oto co z tego ma:
    - żenującą wypłatę co miesiąc pomniejszoną o haracze zrabowane przez aparat państwowy,
    - jeśli jest bezrobotnym, to głodowy zasiłek obwarowany takimi "kruczkami", że tylko się wychyl i już go nie masz:),
    - opiekę zdrowotną na poziomie trzeciego świata,
    - brak jakiegokolwiek wsparcia w wypadku ciężkiej choroby lub nieoczekiwanego wypadku,
    - totalną olewkę państwa na niepełnosprawnych,
    - głodową emeryturę, łaskawie otrzymaną w wieku, którego człowiek żyjący w warunkach opisanych powyżej nie jest w stanie dożyć.
    Sposób na to jest bardzo prosty (i sprawdzony):
    - NIE POZWÓL SIĘ OKRADAĆ i nie funduj rządzącym luksusów (myślę, że każdy wie o co chodzi:D),
    - odkładaj 30% dochodu na dobrą lokatę,
    - idź do lekarza, stomatologa prywatnie, zapłać stówę, nie czekaj miesiącami na łaskawe przyjęcie i bądź traktowany jak pacjent, na którym lekarzowi zależy, a nie jak kula u nogi, której państwowa służba zdrowia chce się pozbyć,
    - kiedy się zestarzejesz, żyj sobie spokojnie i nie martw się, że Ci zabraknie na chleb (to, czego Ci nie ukradnie państwo wystarczy na niezłe życie na starość)...

    pokaż komentarz
    corobic75
  • efceka +8  

    Jest tylko taki niewielki problem, nie każdego stać aby odkładać 30% z każdej wypłaty...

    pokaż komentarz
    efceka
  • Patrol +5  

    100% poparcia. Dokładnie TAK. Każdego stać na odłożenie 30% pensji, po prostu pracuj na czarno , nie płać ZUSu ...i już masz wkład na lokatę, albo skarpetę i złoto.

    pokaż komentarz
    Patrol
  • Gej -3  

    Ja odkładam 80% wypłaty.

    pokaż komentarz
    Gej
  • StevAngello -5  

    z 14tys 640 płacę składkę na prywatnego lekarza za 200zł m-ce. :) wszystkie nfzy mam w 4 literach.

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • corobic75 +2  

    @Patrol
    dokładnie... widzę, że załapałeś o co mi dokładnie chodziło:)

    pokaż komentarz
    corobic75
  • Tigro -1  

    "- jeśli jest bezrobotnym, to głodowy zasiłek obwarowany takimi "kruczkami", że tylko się wychyl i już go nie masz:)"
    Głodowy zasiłek!? To coś należy całkowicie zlikwidować, bo za nieróbstwo płacić się nie powinno.

    pokaż komentarz
    Tigro
  • r3pr3z3nt +30  

    Prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Zapłacimy mniej niż państwu, a standard obsługi będzie dużo wyższy.

    pokaż komentarz
    r3pr3z3nt
  • HORrorNY +16  

    Tylko nie obowiązkowe, bo skończy się jak z OFE. Opcja braku ubezpieczenia to zawsze dodatkowa konkurencja na rynku ubezpieczeń.

    pokaż komentarz
    HORrorNY
  • mistalowa -4  

    no pewnie idź juz dzis wykup tzw anbonament medyczny - dzis płacisz 224 zł za całą rodzine - u prywaciarza zapłacisz z to samo około 1000 zł z dosyć wąskim koszykiem - ale za to dostęp od ręki...

    pokaż komentarz
    mistalowa
  • r3pr3z3nt +7  

    Ile rocznie płacisz za obowiązkową służbę zdrowia? 2,5 tys. zł?

    pokaż komentarz
    r3pr3z3nt
  • Enoder +17  

    Zacytuję moją lekarkę pierwszego kontaktu: "Połowę moich pacjentów należałoby wysłać do psychiatryka, zostałoby miejsce dla chorych".

    pokaż komentarz
    Enoder
  • prusi +3  

    ta, tylko to, że ktoś nie kaszle na korytarzu i nie ma kataru to nie oznacza, że jest zdrowy.

    pokaż komentarz
    prusi
  • prusi +5  

    dodam jeszcze jeden mój przypadek, bo wk$%!ia mnie takie traktowanie z góry przez lekarzy tak jak w przykładzie powyżej:
    otóż miałem kiedyś taki przypadek, że przez pół nocy brzuch mnie nap#%#!$%ał, gorączka itp. więc na drugi dzień poszedłem do lekarki która (uwaga!) przepisała mi ACODIN! po nieprzespanej nocy nie miałem siły nawet się z nią kłócić i z nadzieją, że przejdzie wróciłem do domu. i tu niespodzianka: druga noc nieprzespana, tym razem przesiedziana w kiblu z miską na kolanach - całe szczęście, że mam zaufaną lekarkę która od razu się zorientowała, że to grypa żołądkowa i ukróciła moje cierpienia. pozory mylą, kto jak kto, ale doświadczony lekarz powinien to wiedzieć.

    pokaż komentarz
    prusi
  • foresst +21  

    Przykład z życia : mam psa miał zabieg na oczy (narkoza, operacja itp wizyta kontrolna) za wszystko zapłaciłem 150zł bez kolejek,bez nerwów,bez łapówki z uśmiechem na twarzy piesek bez stresu wyzdrowiał. Czemu pies w Polsce ma lepiej niż ja ? A to dlatego że weterynaria jest PRYWATNA !

    pokaż komentarz
    foresst
  • holekm +8  

    Zwierzętom robi się nie takie badania jak tomografia, weterynaria stoi dużo wyżej niż Ci się wydaje. I wierz mi - zrezygnowałbym z NFZ z przyjemnością, ale nie mogę. Państwo każe płacić.

    pokaż komentarz
    holekm
  • foresst +6  

    @p4trykx nie można zrezygnować z NFZ zawsze trzeba płacić na tego pośrednika. Konkurencja na wolnym rynku obniża cenę i podniesie jakość usług to jest naturalne. Ja więcej przykładów nie piszę bo to jest oczywiste. Zawsze osoba prywatna lepiej wydaje pieniądze niż państwo.

    pokaż komentarz
    foresst
  • p4trykx +3  

    Czy weterynaria stoi wyżej niż medycyna? Jeśli można to jakoś porównać? Czy ktoś oferuje ubezpieczenie weterynaryjne zwierząt zawierające np. chemioterapię lub radioterapię, zastawki serca, endoprotezy ?

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • kubako +3  

    Weterynaria stoi wyżej niż medycyna ludzka. Oczywiście koszty są porównywalne - czyli kosmiczne. Dlatego opłaca się to np. przy leczenie koni, tych drogich koni - typu znane ogiery o wartości kilku milionów €. Leczone są niezwykle nowoczesnymi metodami, dużo nowocześniejszymi niż ludzie, ponieważ zanim można stosować jakiś lek na ludziach musi minąć ileś tam czasu, testów, badan; a w przypadku weterynarii ograniczenia są dużo mniejsze i szybciej można wykorzystywać różne nowoczesne terapie (np genetyczne).

    pokaż komentarz
    kubako
  • kabartys +14  

    Uważam to za dobry pomysł:) Może to odstraszy osoby zbędnie blokujące kolejkę u lekarza! z powodu swoich urojonych dolegliwości. A jest to dosyć częste zjawisko wśród osób starszych.

    pokaż komentarz
    kabartys
  • KapitanKot +12  

    Ziemia jest okrągła, ziemia jest okrągła !

    pokaż komentarz
    KapitanKot
  • tojan3 +7  

    1 zł w zupełnosci by wystarczylo

    pokaż komentarz
    tojan3
  • LaLiberte +4  

    Publiczna służba zdrowia jest wspaniałym wynalazkiem. Nic tak skutecznie nie eliminuje emerytów i rencistów (czyt: beneficjentów, a nie płatników podatkowych) ze społeczeństwa jak NFZ.

    Rok temu mój dziadek dostał przepukliny. Otrzymał skierowanie na operacje, ale niestety do szpitala go nie przyjęli, gdyż limity się wyczerpały i kazali mu czekać 3 miesiące... 3 miesiące zwijania się w bólu i nic nie jedzenia dla 80 latka.
    Na szczęście szybko zrobiliśmy rodzinną składkę (8 tyś złotych) i dziadzio po kilku dniach trafił na PRYWATNY stół operacyjny.

    A teraz ironia losu... mniej niż miesiąc po tym wydarzeniu, mój ojciec także dostał przepukliny. Poszedł do TEGO SAMEGO PUBLICZNEGO szpitala i tam go przyjęli na operację w ciągu kilku dni.

    Jeśli jesteś w wieku produkcyjnym, to po prostu dzieją się w naszej służbie zdrowia cuda... gorzej, jeśli jesteś publicznym "pasożytem" i nie masz rodziny, która ci sfinansuje ewentualną hospitalizację.

    I przy okazji- gdy dzwonisz na pogotowie, to pani pyta się rutynowo o wiek osoby do której karetka ma przyjechać. Można znaleźć ciekawą analogię. Czas przyjazdu karetki, jest zawsze proporcjonalny do ilości lat- czyli im więcej lat podajesz, tym dłużej czekasz... Zapewne przypadek.

    pokaż komentarz
    LaLiberte
  • mistalowa +2  

    art 193 ust 4) ustawy o świadczeniach: Kto pobiera nienależne opłaty od ubezpieczonych za świadczenia objęte umową z Funduszem o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej podlega karze grzywny ... to po pierwsze; po drugie publiczne ZOZy w obecnym stanie prawnym nie mogą świadczyć usług prywatnych (ustawa o zoz'ach) , po 3 "3 miesiące zwijania się w bólu i nic nie jedzenia dla 80 latka. " jeśli nie ściemniesz - w takim przypadku wzywasz karetke - przypadke nagły - bez kolejki, bez limitów... pozdrawiam

    pokaż komentarz
    mistalowa
  • janekch 0  

    Pytają się o wiek, bo zawsze ważniejszy jest młodszy człowiek (jeśli wolna jest jedna karetka i są to podobne objawy). Do pieciolatka przyjada szybciej niz do dwudziestolatka itd.

    pokaż komentarz
    janekch
  • Blackbull +1  

    Jakaś durna teoria spiskowa, a on dostaje plusy. No tak w końcu cały NFZ pani w recepcji też, chce wytępić emerytów i rencistów. Człowieku weź się zastanów co mówisz.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • bari_g +2  

    albo sprywatyzować albo wprowadzić te 5-złotówki, przynajmniej hipochondrycy zastanowią się czy wynajdywanie sobie chorób jest opłacalne, powinno to także pomóc w przypadkach tzw:"babć", które (w przeciwieństwie do reszty unikających lekarza starców) przychodzą prawie codziennie do pani doktor a to żeby opowiedzieć, że wnuczka przyjechała, że wnuczka urosła, że wnuczka kupkę zrobiła taką ładną okrągłą.......
    najgorsze gdy taka jedna na korytarzu podejdzie do Ciebie [historia prawdziwa, przeżyłem to jakieś dwa tygodnie temu] :"który ma Pan numerek?" mówię:"15" ....."oooo to ja akurat przed Panem"..... "przepraszam Panią, ale teraz jest w środku numer 14 i to on jest przede mną".............."ale ja przecież mam 14, co mi Pan wmawia, starszą osobę chce pan wyrolować?jak Panu nie wstyd!!" [tutaj oczywiście gadka o dzisiejszej młodzieży] w między czasie drzwi się otworzyły i starsza Pani mi się "wkantoliła" grrr :/
    teraz będę silniejszy i bardziej przygotowany na takie sytuacje....
    aha...babcia siedziała sobie u Pani doktor około godziny....

    pokaż komentarz
    bari_g
  • Ryu +2  

    Chyba nei rozumiesz kim jest hipochondryk. Taki będzie i tak chodził i płacił. Oni nie chodzą, żeby se jaja porobić tylko dlatego, że im sie na prawdę zdaje że im coś jest.

    Każdy z nas płaci składki. Dlaczego OPRÓCZ tego mamy JESZCZE coś płacić? Niech sprywatyzują służbę zdrowia albo niech nie wyciągają rąk po dodatkowe pieniądze, bo standard uslug jakie świadczą i tak jest żałośnie niski.

    Wiecie kto na tym na prawdę ucierpi? Starsza babcia, która i tak juz musi przy każdej wizycie w aptece rezygnować z części leków na które już jest ją nie stać. Niech mi ktoś tylko w państwowej słuzbie zdrowia wyciągnie ręce po jakieś pięć złotych!

    Cytując wypowiedź jednego z polityków "Albo rybka, albo cip... akwarium." Niech sprywatyzują służbe zdrowia, albo niech wypełniają prawo i z pieniędzy które wsyscy im na to i tak juz płacimy zapewniają nam godne warunki.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • nomeolvides +2  

    Sądzę,że hipochondrykowi niestraszna będzie zapłata 5 zł... nie będzie żałował na własne "podupadłe zdrowie" żadnych pieniędzy- ot co.

    pokaż komentarz
    nomeolvides
  • CurlyGirl 0  

    Dokładnie.
    Hipochondryk i tak pójdzie do lekarza.
    A to 5zł odstraszy tych biednych staruszków, którzy codziennie muszą się zastanawiać, z czego zrezygnować przy zakupach - czy z oleju czy z mleka.

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • CurlyGirl +3  

    Przykro mi się zrobiło po przeczytaniu tych Waszych komentarzy.

    "ja sobie odkładam kilkaset zł miesięcznie"
    "Ja chodzę do lekarza prywatnie"
    "5 zł nic nie zmieni... niech będzie 30 przy każdej wizycie"
    "Sprywatyzować służbę zdrowia. Kto się nie ubezpieczmy to niech zdycha, bo jest d!!$!em. Nie żal mi go"

    Ludzie... jak możecie być takimi ograniczonymi, niewrażliwymi egoistami???
    Jesteście młodzi, siedzicie sobie w ciepłych domach, macie pełne lodówki, dobrą prace, samochody, wsparcie rodziny. Aż tak Was to zaślepiło? Naprawdę nie widzicie, że Polska jest biednym krajem??
    38% Polaków żyje w niedostatku, a 17% poniżej progu ubóstwa
    Nie stać ich na opał, na opłacenie gazu, prądu, na wykupienie leków, na bilet autobusowy. Na nic. Robiąc zakupy w spożywczaku muszą zastanawiać się, jak to zrobić, żeby ugotować obiad za 2zł.
    Dla nich buty, ubrania, środki czystości, to są dobra luksusowe.
    I wy im każecie dodatkowo płacić 5 zł przy każdej wizycie u lekarza?? Oni by za to 5 zł mieli jedzenie na dwa dni!

    Nie porównujcie Polski do Skandynawii, Niemiec, UK... popatrzcie jakie oni mają PKB per capita a jakie mamy my.

    I to wcale nie musi być wina staruszków, że są biedni. Jednym zniszczono karierę za komuny, inni ciężko zachorowali, jeszcze inni zostali sami z dziećmi, kiedy małżonek zmarł lub ich zostawił dla innej osoby. Różnie się w życiu układa. To że dzisiaj macie pieniądze, to nie znaczy, że będziecie je mieć jutro.

    Proszę, zastanówcie się nad sobą, bo postawa jaką część z Was prezentuje jest zatrważająca.

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • Ryu -2  

    Też jestem za prywatyzacją służby zdrowia, ale z zachowaneim takiego urzędu jak Opieka Społeczna. Dzieci powinny mieć zagwarantowaną opiekę medytyczną i tak samo ludzie żyjący poniżej jakiegoś tam minimum. W wypadku tych drugich byłaby to jednak bardzo podstawowa opieka.

    Z drugiej strony zrozum tych ludzi. Czy prawo wymaga od nas bycia szczodrym i pomagania biednym? Człowiek mimo wszystko powinien móc decydować, czy chce, czy nie chce wspierać SWOIMI pieniędzmi opieke zdrowotną INNYCH ludzi. Szczególnie, że taki system opieki zdrowotnej, jak widzimy na co dzień, nie działa zbyt dobrze.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • CurlyGirl -2  

    "Z drugiej strony zrozum tych ludzi. Czy prawo wymaga od nas bycia szczodrym i pomagania biednym? Człowiek mimo wszystko powinien móc decydować, czy chce, czy nie chce wspierać SWOIMI pieniędzmi opieke zdrowotną INNYCH ludzi."
    Solidaryzm społeczny polega właśnie na tym, że powinni wspierać, bo ktoś kiedyś wsparł ich. Nawet jeśli chodzili do prywatnych szkół i leczyli się zawsze w prywatnych przychodniach, to i tak korzystają ze wspólnego, wypracowanego przez innych dobra - jeżdżą po publicznych drogach, są chronieni przez polską policję, cześć nauczycieli, która uczyła ich w prywatnej szkole, pochodziła z biednych rodzin i wykształciła się w publicznych szkołach... można tak wymieniać i wymieniać.
    Jeśli ktoś uważa, że komfort jego życia jest zależny tylko i wyłącznie od niego, to niech się przeprowadzi do amazońskiej dżungli. O ile przeżyje, to powinien być szczęśliwy. A skoro siedzi w Polsce, to niech się pogodzi z tym, że obywatel tego kraju ma nie tylko prawa ale i obowiązki.

    "Szczególnie, że taki system opieki zdrowotnej, jak widzimy na co dzień, nie działa zbyt dobrze. "
    A gdzie działa dobrze? Znajdź mi kraj o tak niskim PKB per capita jak Polska, w którym system opieki zdrowotnej działa dobrze.

    Jeśli Ci malkontenci chcą coś zmienić, to niech znajdą racjonalne sposoby, żeby ten system naprawić. Niech zaproponują rozsądną reformę KRUSu (reformę, a nie od razu likwidację), niech zgodzą się na wyższą akcyzę od alkoholu albo papierosów, niech złożą inicjatywę ustawodawczą w sprawie legalizacji marihuany i skierowania dochodów z jej opodatkowania do sektora opieki zdrowotnej... jest przecież mnóstwo sposobów.
    Ale niech nie próbują go dofinansowywać z kieszeni rencistów i emerytów. Im i tak jest już bardzo ciężko.

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • Patrol +3  

    Autorka jest jednak bardzo naiwna ...jej 30 000 pln poszło na łatanie dziur budżetowych, na małpki prezydenta, nowy zegarek Donalidiniego, na bohaterska misję w Afganistanie, itd itd.

    Nazwijmy rzeczy po imieniu. Rząd polski jak i rządu wielu, socjalistyczny republik jewropejskich to nic innego jak pazerne, nienażarte ś winie , które zrobią wszystko żeby napchać się pieniędzmi i władzą. Za Wasze podatki - bo ja nie płacę - oni się bawią w afery, w ZUS, KRUSY, i w tą całą piep#$%# oną utopię.

    A na dodatek mają czelność igrać z naszą wolnością, którą sukcesywnie ograniczają.

    Nic TYM UJOM się nie należy. Jakbym mógł to bym nawet VATu nie płacił, nie płacę ZUSU, akcyzy, nie jeżdżę autostradami, samochód zasilam fryturą i NIC z tego zawszonego systemu NIE CHCĘ. Jeśli ma się coś kiedyś zmienić to trzeba naszą całą ELITĘ z każdej strony wywalić do kosza na śmieci. Tam nie ma alternatywy. Potrzebna jest wolność i swoboda ekonomiczna i osobista. Administrację należy posłać na bruk i niech oni stoją w kolejkach do lekarzy, po prace i płacę 880 pln ZUSu za friko i za nic.

    Powiększajmy szarą strefę, kupujmy bez faktur i paragonów, wypisujmy się z ZUSu , nie zgadzajmy się na zagraniczne misje naszych , polskich żołnierzy, bojkotujmy działania rządu, po prostu ALBO się postawimy wszyscy , albo nas wyłowią i zjedzą....zrobią z nas eurokołchozowych robotników....z TV na ścianie i ścierwem z Leclerca w talerzu.

    SMACZNEGO

    pokaż komentarz
    Patrol
  • krefik +1  

    ...jeździsz tylko po własnej drodze którą sobie wyasfaltowałeś dookoła domu własnoręcznie wydobytym asfaltem, nadzorując prywatnie zatrudnionych na czarno ochroniarzy którzy go pilnują...

    pokaż komentarz
    krefik
  • corobic75 +1  

    popieram z całego serca... Twoje słowa pozwalają mi mieć nadzieję, że w tym j$%niętym kraju są jeszcze normalnie myślący ludzie, którzy nie pozwolą się ograbiać... żyję dokładnie tak samo i dobrze mi z tym, a mój syn nie będzie się musiał martwić o start, bo uchronię skutecznie moje pieniądze przed tą bandą darmozjadów i złodziejskim systemem...

    pokaż komentarz
    corobic75
  • maryce +1  

    Choć sam pomysł płacenia 5zł jak najbardziej popieram, to do Twojego tekstu mam tylko małe ale. Gdy stanie Ci się coś poważnego, np. będziesz chory na białaczkę, wtedy Twoje leczenie będzie kosztowało dużo więcej niż 30 tysięcy złotych. A wtedy raczej nie będziesz sam chciał do tego dopłacić, prawda?

    pokaż komentarz
    maryce
  • Gej -3  

    Nie zrozumiałeś o co chodzi.

    pokaż komentarz
    Gej
  • zdunek89 +1  

    myślę że lepszym rozwiązaniem by było że jeśli wizyta okazała się w 100% niepotrzebna to pacjent musi zapłacić te 5 zł
    a czemu? a temu że jest baaardzo dużo osób które do lekarza pójdą dopiero wtedy gdy będą czuły że umierają(nie wiem czy uraz do lekarza, lekceważenie chorób, niechęć przed kolejkami ale niestety takich osób znam dużo) wiem że te 5 zł to mało, ale sporo z tych osób przez takie coś przełożyłaby pójście do lekarza na termin późniejszy

    pokaż komentarz
    zdunek89
  • Pozytywnie +10  

    Bzdura, 5zł dla babć które dostają pieniądze po zmarłym mężu będzie tylko kolejnym powodem do narzekania co to się w tym kraju dzieje.

    pokaż komentarz
    Pozytywnie
  • Godlike_Atheist +14  

    Mojej babci z własnej emerytury po opłaceniu wszystkiego zostaje jakieś 8zł dziennie na wyżycie. Taka suma ledwo starcza na zakup jedzenia, nie mówiąc o kupnie innych potrzebnych rzeczy np. papieru toaletowego czy płynu do naczyń. Pomijam spore ilości leków, które emeryci/renciści wykupują miesięcznie. A są osoby, które mają jeszcze mniej pieniędzy z emerytur. Jeżeli komuś zostaje jakieś 3-4zł dziennie, jestem pewien, że będzie zwlekać z wizytą do czasu, gdy może już być za późno.

    pokaż komentarz
    Godlike_Atheist
  • troyano -3  

    Kwota jaką ma się uiszczać według tego projektu powinna być ujęta w jakieś sensowne ramy uwarunkowane od dochodu pacjenta. Stała górna granica dla wszystkich a dla osób takich jak babcia @Godlike_Atheist czyli o niskich zarobkach zwolnienie od opłaty... ale tu z kolei rodzą się kolejne problemy bo na pewno znajdą się osoby które powiedzą "jeżeli on/ona nie płaci to ja też"

    pokaż komentarz
    troyano
  • p4trykx +1  

    Tylko jest problem, że jak to będzie z dochodami powiązane to będziesz musiał mieć jakieś zaświadczenia od urzędu skarbowego. Pewnie wyjdzie tak, że będziesz musiał składać jeszcze co roku PITa w przychodni.

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • foresst -6  

    Ja myślę , że lepiej jak kiedyś jeden z większych hipermarketów zrobił :) : płacił 5 zł jeśli stałeś w kolejce dłużej niż 10min. Lekarzu PŁAĆ. Choć pewnie wielu powie ,że lekarz musiałby się spieszyć i waliłby gafy itp itd ....

    pokaż komentarz
    foresst
  • dixx +1  

    @zdunek myślę że lepszym rozwiązaniem by było że jeśli wizyta okazała się w 100% niepotrzebna to pacjent musi zapłacić te 5 zł
    a ja myśle, że lekarz woli odhaczyć wizytę z zadrapaniem niż poświęcić godzinę na poważniejszą chorobę

    gdyb lekarze chcieli to by chociaż opieprzyli szanowną staruszkę/mamusie, staruszka/mamusia uznała by, że lekarz nie miły, powiedziała koleżankom i kolejki mniejsze

    pokaż komentarz
    dixx
  • Pozytywnie +13  

    Mi chodzi tylko o to że ten pomysł z płaceniem jest w całości durny. Jedni nie odczują straty 5zł a inni aż za bardzo jak w przypadku babci @Godlike_Atheist.

    pokaż komentarz
    Pozytywnie
  • adam305 0  

    nunu85
    Kiedy nie będziesz płacił co miesiąc do ZUSu, po czasie uzbiera Ci się pokaźna sumka. Uzbiera się też Twojej mamie, Twojej babci, Twojemu przyjacielowi, Twojemu bratu i sąsiadowi. Jeśli zachorujesz, będziesz miał oszczędności a Twoi bliscy na pewno zrobią zrzutkę na Twoje leczenie.
    Dbam o swoje zdrowie jak mało kto, nie choruję praktycznie nigdy. W mojej rodzinie nie ma historii z groźnymi chorobami więc nie jestem obciążona. Jakim prawem co miesiąc zabierane mi są moje pieniądze?

    pokaż komentarz
    adam305
  • plummet +2  

    a co jak cała wasza rodzina i wszyscy znajomi (ci co mogli by pomóc) razem ulegniecie wypadkowi losowemu i tych waszych pieniędzy nie wystarczy?

    pokaż komentarz
    plummet
  • Mav +7  

    @adam305
    Czemu mając męski nick piszesz o sobie w formie żeńskiej?

    pokaż komentarz
    Mav
  • Blackbull +2  

    Sorry to tak nie działa. Nie da się tak dbać o siebie, by mieć całkowitą pewność. Do tego jesteśmy społeczeństwem, choć to wydaje się dziwne, solidarność i pomoc innym daje dobre rezultaty. Chociażby takie, że każdy czuje się bezpiecznie, bo wie, że jest częścią grupy.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • CurlyGirl 0  

    "@adam305
    Czemu mając męski nick piszesz o sobie w formie żeńskiej? "

    No właśnie. Dlaczego?
    Weź się ujawnij kobieto...
    Ja się odważyłam i żyję.... (czasami tylko jestem wyganiana do garów albo oskarżana o brak mózgu.... ale tak ogólnie to jest miło ;) )

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • Ryu 0  

    Brak mózgu?! Bezczelność. Już dawno Borat mówił, że naukowcy z Kazachstanu udowodnili, że kobieta też ma mózg.... Po prostu trochę mniejszy niż mężczyzna i dlatego nie powinna miedzy innymi prowadzic auta.

    Jakby tego było mało podobno brytyjscy naukowcy odkryli ostatnio pewne podobieństwa między DNA kobiety, a DNA człowieka. ;)

    Oczywiście wiesz CurlyGirl, że sobie żartuję, nie? :P

    pokaż komentarz
    Ryu
  • CurlyGirl +2  

    To powiadasz, że jednak mam mózg... ?
    Dlaczego nikt mi tego wcześniej nie powiedział???
    Mogłam zrobić karierę, rozwijać się... a tak to tylko ta ściera i te gary....

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • aleosochozi +2  

    mi kiedyś powiedzieli że brak mi ambicji i do dzisiaj nic nie robię tylko siedzę na wykopie :(

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • dromex -1  

    Ten pomysł byłby skuteczny, tylko opłata nie 5, ale jakieś 20 PLN musiałaby wynosić.
    Skladka zdrowotna była , jest i będzie.
    Każdy kto przeżył srednio ciężką chorobę, wie, że nie udźwignąłby finansowego ciężaru, gdyby płacił bezposrednio z własnej kieszeni.
    Argument, że niepotrącone prze NFZ przez lata pieniądze miałby wtedy do dyspozycji na prywatne leczenie jest bzdurny. Każdy lub prawie każdy wydałby kasę na : lepszy dom, samochód, jacht . itd.
    Nie oszczędzałby na drogie leczenie.
    Pacjent, który zachoruje na nowotwór, ma ciężki zawał,, ciężką infekcję itd. kosztuje za całe leczenie od kilkudziesięciu tysiecy do milionów złotych. Prawie nikogo na to nie stać!
    Wprowadzenie drobnych opłat jest sensowne i bardzo racjonalne : baaardzo zmniejszyłoby kolejki do lekarzy i parcie hipochondryków do wielu badan dodatkowych na przykład.
    Ma też swoje wady, jak wszystko, ale znikome.

    pokaż komentarz
    dromex
  • dromex -2  

    @sialababamak
    Porównania różne są. Te akurat jest głupie. Nijak się to ma do podwyżek ceny paliwa.
    Jest mnóstwo pacjentów przychodzących niepotrzebnie po kilka razy w miesiącu, a to powtórka leku, a to skierowanie, a to przechodziłam właśnie z pieskiem itd. itp. Ta niewielka opłata zlikwidowałaby niepotrzebne blokujące innych, porady w całkiem sporym stopniu.
    Gadanie, ze każde pieniadze system zje , to takie pieprzenie oosoby niezorientowanej w temacie.
    Przez ostatnich pięć lat bardzo rozrosły sie proceury diagnostyczne, przybyło dużo sprzętu, metod leczniccych.Za to wszystko trzeba płacić i już.
    Jeśli ktoś nie chce płacić więcej niech też nie chce korzystać z nowszych metod diagnostycznych, trzeba być konsekwentnym.
    Finansowanie zdrowia, to bardzo trudna rzecz . NIKT nigdzie tego za małą kasę nie rozwiązał na tej planecie.

    pokaż komentarz
    dromex
  • prusi 0  

    "Jest mnóstwo pacjentów przychodzących niepotrzebnie po kilka razy w miesiącu, a to powtórka leku, a to skierowanie"
    no k#%$a, jak to jest niepotrzebnie to co jest k#%$a potrzebnie? ja sie pytam skąd ja mam wziąć skierowanie do specjalisty?! ty pewnie nie miałeś jeszcze poważniejszych problemów ze zdrowiem, więc nie wiesz, że po reformie o każde skierowanie się musisz prosić u rodzinnego. a jeśli chodzi o leki, to jakbyś nie wiedział lekarz może przypisać leki tylko na miesiąc, czyli jak ktoś jest przewlekle chory to musi chodzić po te leki albo poprosić lekarza aby złamał prawo wypisując zapas leku.

    "a to przechodziłam właśnie z pieskiem itd. itp."
    znasz kogoś komu uśmiecha się czekanie co najmniej 1h w poczekalni ot, tak, żeby wejść i nic nie załatwić? bo ja nie, więc prosze cię nie pisz takich pierdół. aha, znajdź mi lekarza, do którego możesz wejść z psem.

    "Ta niewielka opłata zlikwidowałaby niepotrzebne blokujące innych, porady w całkiem sporym stopniu."
    a może twoja porad blokuje moją? wszystko zależy od punku widzenia, dla ciebie katar i gorączka to jest szczyt choroby, ale uwierz mi że są ludzie którzy na prawde muszą chodzić do tego lekarza (bo od tego zależy ich życie), a niekoniecznie ich stać, żeby za każdą wizytę płacić, zwłaszcza, że swoje już zapłacili w życiu.

    pokaż komentarz
    prusi
  • dromex -4  

    Głupis , jak but. Pokazujesz też chamstwo i arogancję tym postem po prostu.
    W niektórych sytuacjach potrzeba po prostu mysleć, a z tym masz widać problemy fundamentalne.
    Jak idziesz do banku, to zanosisz każdy przelew oddzielnie? Nie starasz się to robić raz w miesiacu.
    Nie wszystko jest takie skrajnie subiektywne, przy takim "myśleniu" wszystko mozna zablokować.
    Jesteś na pewno takim własnie typem, który pobiegnie z przeziebieniem 5 razy do lekarza i dlatego , tak cie to ruszyło. Idź się utop.

    pokaż komentarz
    dromex
  • prusi 0  

    "Pokazujesz też chamstwo i arogancję tym postem po prostu."
    ja bym to samo powiedział o twoim traktowaniu osób które ci "blokują poradę" bo są chore częściej niż ty.

    "W niektórych sytuacjach potrzeba po prostu mysleć, a z tym masz widać problemy fundamentalne."
    no, za to ty prowadzisz dyskusję na poziomie, gratuluję.

    "Jak idziesz do banku, to zanosisz każdy przelew oddzielnie? Nie starasz się to robić raz w miesiacu."
    tak, jak wymyślą lekarza internetowego i będzie się można badać na odległość, albo jak będę sobie planował kiedy zachoruję to ci przyznam rację - tymczasem porównanie jest nieadekwatne.

    "Jesteś na pewno takim własnie typem, który pobiegnie z przeziebieniem 5 razy do lekarza i dlatego, tak cie to ruszyło."
    nie.

    "Idź się utop."
    och, przepraszam, nie wiem czy moge na tak wysokim poziomie z tobą dyskutować.

    pokaż komentarz
    prusi
  • intimissimi -1  

    myślę, ze te 5 zł można by wprowadzić tylko w przychodniach-do internistow, lekarzy pierwszego kontaktu. Ktoś napisał, że jak będziesz przewlekle chory, to koszt będzie duzy-akle niech to będzie 5 zł dla tych podstawowych usług, a co do szpitali. operacji,. leczenia przewlekle chorych-to nie

    pokaż komentarz
    intimissimi
  • l3niwi3c 0  

    Najbardziej w tej całej służbie zdrowia to dziwi mnie jak cieszą się, że zaoszczędzili kwotę X. Nie rozumiem jak można zaoszczędzić na zdrowiu. To znaczy, że ktoś nie miał operacji i/lub przez to poszedł to piachu. Dobrze to rozumiem?
    A wracając do tematu. Nie wiem czy to dobry pomysł te 5zł. Jeśli babcia pójdzie do lekarza po receptę, która i tak musi wziąć to dlaczego ma płacić jeszcze za to?

    pokaż komentarz
    l3niwi3c
  • dromex -3  

    jak trzy razy pod rząd wzrośnie cena lekow nie będziesz babci żałował, ale jak zapłaci 5 zł za wizytę, to się poryczysz gwałtownie.

    pokaż komentarz
    dromex
  • intimissimi -2  

    po 1. osobiście znam i obserwuje starsze osoby na moim bardzo dużym osiedlu 9a wiec to nie garstka), które nie mają co do garnka włożyć, ale księdzu na tace zanoszą olbrzymie sumy, wolą z chleba, leków i lekarza zrezygnować, bo księdzu trzeba nowe auto kupić-to nie wiedza z TVN, a z obserwacji!!! za to Ty swoją wiedzę chyba czerpiesz od ojca Rydzyka i z Radia Maryja , bo ja z bardzo rożnych źródeł, tak się składa, a w tym przypadku z obserwacji i życia. I tak się składa, że pomagam tym osobom, daje im chleb itp., a potem one zamiast kupować ten chleb, to niosą księdzu na tace, dlatego ostatnio wole dać na fundacje, która pomaga bardzo chorym dzieciom, a nie księdzu-gdyby te pieniądze szły dla starszych ludzi-ok, popieram, ale nie dla grubego i z olbrzymim majątkiem księdza (tez osobista obserwacja, nie TVN!!). po 2. kiedy właśnie chcę pomagać i te 5 zł przeznaczyć na umierające dzieci- a Ty widziałeś coś poza tym, co Ci ojciec Rydzyk pokazuje? ja osobiście znów, nie w TVN, na własne oczy - widok taki: dziecko bez rąk i nóg, dziecko bez oczka, dziecko chore na białaczkę...itp.jak o tym pisze znów chce mi się płakać, widzisz, oceniasz ludzi, a nie znasz, ja pracuje z taki dziećmi i widzę jak umierają, bo ich rodziców nie stać na drogie operacje i co teraz powiesz? czy tylko obrażać potrafisz? chodzi o to, aby te 5 zł przeznaczyć właśnie na takie dzieci, a osoby starsze niech też 5 zł dadzą na takie właśnie dzieci, a nie dla księdza. PS. osobom starszym też pomagam, czy zaprosiłeś kiedyś obcego staruszka na wigilię czy w ogóle święta np.? a wiesz, że obok Ciebie też żyją samotni ludzie? no widzisz, oceniasz, a nie wiesz...ja o takich ludziach też nie zapominam...proponuję najpierw samemu pomagać, a potem oceniać innych, bo samo gadanie NIKOMU nie pomóż,e lepiej pomagaj, zamiast tylko pisać o pomocy!

    pokaż komentarz
    intimissimi
  • prusi 0  

    sory, ale kto tu kogo ocenia po pozorach? ty wrzucasz wszystkich starszych ludzi do jednego wora, mnie uznajesz za ograniczonego d$!#!a który słucha i ślepo wierzy w to co mówią w Radio Maryja, w zakładasz, że nikomu nigdy w życiu nie pomogłem, a nawet nie miałem styczności z osobami samotnymi i schorowanymi.
    więc jeszcze raz się zastanów, kto z nas wyciąga pochopne wnioski - bo ja wiem, że wśród ludzi starszych są bardzo różni ludzie, ty chyba o tym zapominasz.

    i nie pomogą ci opisy kalekich dzieci, bo ludzi trzeba taktować indywidualnie.

    pokaż komentarz
    prusi
  • intimissimi -2  

    a co starszych ludzi - księdzu na tacę wrzucają zdecydowanie większe kwoty niż 5 zł...

    pokaż komentarz
    intimissimi
  • prusi 0  

    tyś widział starszych ludzi, chyba w TV na TVNie, spróbuj przeżyć za głodową emeryturę kupując jeszcze do tego leki (sporo leków). ci o których mówisz to na prawde garstka osób, wdowy z emeryturami po mężach nie mające co zrobić z pieniędzmi (przez to czują misję, bo wiedzą, że niedługo umrą - to źle, że chcą komuś pomóc?)
    jak mnie wk%%$ia takie gadanie, jesteś przesiągnięty tym chłamem z TV do szpiku kości.

    pokaż komentarz
    prusi
  • juzwa -2  

    że ten pomysł (5 zł od wizyty) jest idiotyczny, głupi, kretyński, szkodliwy, zły, paskudny, popaprany wie każdy kto żył w epoce Edwarda Wspaniałego lub kto zna pojęcie sklepów/cen komercyjnych - otóż w tamtym okresie władza postanowiła rozwiązać problem, uwaga będzie zaskoczenie, kolejek - efekt był taki, że gówno z tego było, ale za to gówno trzeba było więcej płacić

    historia jest podobno nauczycielką życia - jak widać nie zawsze i nie dla wszystkich

    pokaż komentarz
    juzwa
  • kerszi 0  

    Do lekarza są kolejki, bo babcie, dziadkowie nie mają co robić i idą na plotki, albo z pi$A#lami jakimiś, bo kichneła, bo tamto, bo siamto. A ludzie stoją przed gabinetem i ich krew zalewa. Jakby została wprowadzona byle jaka, nawet drobna kwota, ludzie by nie chodzili na ploty do lekarzy pozwolili się leczyć naprawdę tym co tego potrzebują.

    pokaż komentarz
    kerszi
  • p4trykx +2  

    Ale czy lekarze rodzinni to główny koszt opieki zdrowotnej? Czy jakaś babcia daje się położyć w szpitalu i zrobić operacje tylko po to, żeby sobie poplotkować? Do większości specjalistów trzeba mieć skierowanie od lekarza rodzinnego o on już chyba rozsądnie je wydaje.

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • kerszi 0  

    @p4trykx: no tak, ale lekarz rodzinny wydaje skierowania, a żeby się tam dostać to czasem trzeba zapisywać się na długo przed...

    pokaż komentarz
    kerszi
  • CurlyGirl -1  

    kerszi... a Ty mówisz z doświadczenia czy tylko powtarzasz te obiegowe opinie o babciach-hipochondryczkach? A może po prostu sugerujesz się opinią jakieś konkretnego lekarza który akurat miał złe doświadczenia (bo bez przerwy do niego przychodziło kilka babć hipochondryczek)?

    Nie jestem GUS-em w ludzkiej osobie, więc statystyk nie przytoczę, ale te starsze osoby, które ja znam (a znam ich wiele) chodzą do lekarza w ostateczności, kiedy naprawdę mają poważne problemy ze zdrowiem.

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • retsef 0  

    1) prywatna sluzba zdrowai w polsce jest i ma sie dobrze. Mozna dzis juz wszystko od leczenia zebow po wszczepienie bypasow.
    2) u lekarza z NFZ to ja ostatnio bylem ale z grypa - bo do okulisy musialem czekac 3 mce z zapaleniem spojowek, a leczenie stomatologiczne z 'ubezpieczenia' jest smieszne.
    3) to nie kolejki sa problemem. U mnie w przychodni akurat rozwiazano problem internisty w prosty sposob. Jest jeden dzien gdy lekarze nie przyjmuja (lub probuja to utrudnic) osob starszych. Tylko osoby pracujace.
    Co ze specjalistami? To proste jezeli jest potrzeba to trzeba isc. Nie ma pieniedzy? Trzeba podniesc skladke. Nie mozna podniesc skladki? trzeba wniesc dodatkowe oplaty. Wszystko jest bardzo proste.
    4) osoby ktore maja pieniadze i tak sie nie lecza z NFZ. Ja juz nie pamietam kiedy bylem z ubezpieczenia - ostatni raz, jeszcze na kasy chorych uslyszalem ze zeba to se moge wyrwac bo leczyc to tylko do trójki.

    Ogolnie to dziwie sie ze jeszcze jestem w tym kraju.

    pokaż komentarz
    retsef
  • prusi 0  

    jak wygląda "prywatna" służba zdrowia w Polsce? najpierw robi się badania na koszt państwa, a potem daje się pacjentowi "wybór": leczy się pan u mnie prywatnie, albo czeka pan pół roku.
    czyli: państwo płaci, a cwaniaki zarabiają - to system jest nieszczelny, a nie brakuje pieniędzy.

    pokaż komentarz
    prusi
  • retsef 0  

    A to akurat fakt. Bylismy nawet z żoną prywatnie u gastrologa. Skierowal nas do szpitala gdzie z NFZ zrobiono zonie wszystkie badania. Piekna sprawa. Czasami nawet mysle ze pomylilem sie z zawodem.

    pokaż komentarz
    retsef
  • KingaM 0  

    5zł to ode mnie chcą menele w bramie. A jak im dam to nazywają Szefową jeszcze.

    5zł za to że lekarz powie że mam katar zwykły, a nie świński, a kiedy indziej poważna operacja - no cóż, z różnymi problemami ludzie przychodzą i jeżeli tych mniejszych i bniewymagających wielkich nakładów bedzie więcej, to powinno wypalić.

    pokaż komentarz
    KingaM
  • BaryNP -2  

    bardzo ciekawy pomysł ;)

    pokaż komentarz
    BaryNP
  • zbooY -3  

    nie widze zwiazku - wiecej zarabiam to mam wiecej placic na sluzbe zdrowia, najlepszy jest wolny rynek
    chleb tez jest potrzebny dla biednych a jakos w sklepie spozywczym dziala wolny rynek
    odwalcie sie od moich dochodow

    ps mozna ewentualnie zrobic bon zdrowotny jak juz to koniecznie ma byc jakas forma redystrybucji i solidaryzmu ale to niech pacjent ma wybor a nie wybieraja za niego

    pokaż komentarz
    zbooY
  • krzycholud -9  

    Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem byłaby możliwość wyboru wysokości składki wraz z usługami świadczonymi. Proponuję trzy rodzaje:

    50 zł/mies. - Minimalna i obowiązkowa składka. Obejmuje pomoc szpitalną tylko w przypadku zagrożenia życia, np. wypadek samochodowy, zawał serca itp.

    200 zł/mies. - Zawiera w sobie świadczenia podobne do obecnego stanu rzeczy, czyli leczenie podstawowych chorób, wykonywanie większości powszechnych operacji oraz podstawowe szczepienia.

    600 zł/mies. - Full pakiet, nawet jak ktoś zachoruje na rzadką i nigdy nie spotykaną chorobę, będzie leczony i operowany za darmo.

    Może pomysł nie jest idealny ale innego nie mam.

    pokaż komentarz
    krzycholud
  • CurlyGirl -1  

    no nie jest idealny, nie jest... taki właśnie system istnieje w Stanach. Jakie sobie ubezpieczenie wykupisz, takie masz.

    bo rozumiem, że takie ubezpieczenie obejmuje też Twoje małe dziecko. I załóżmy, że zarabiasz 1500 zł, brakuje Ci do pierwszego, więc wykupujesz najtańsze ubezpieczenie. I nagle dziecko zaczyna Ci chorować na jakaś przewlekłą chorobę... i co robisz? Idziesz żebrać pod kościołem? (Ja wiem, że teraz - pomimo powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, ludzie też żebrzą pod kościołami, ale te sytuacje zdarzają się tylko w przypadku rzadkich chorób lub nowotworów złośliwych).
    A dajmy na to takie dializy dostaje się normalnie w ramach ubezpieczenia. Gdyby ubezpieczenie ich nie obejmowało, to mało kogo byłoby w Polsce na nie stać.
    Zaroiłoby się pod tymi kościołami....

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • krzycholud +1  

    Tak się zastanawiałem czy ktoś w końcu napisze co jest złego, czy tylko minusy będą... :P Dzięki za wypowiedź, trochę sobie poukładam myślenie.

    pokaż komentarz
    krzycholud
  • reinhard -1  

    Autorka tekstu wygląda mi na klasyczną hipochonryczkę, na którą w przychodni już patrzeć nie mogą, bo co tydzień zjawia się z "gorączką" (37.0) albo innymi "strasznymi chorobami" - co objawia się głównie cierpiętniczą miną. Znając już takiego babsztyla i widząc poczekalnię pełną ludzi, którym naprawdę coś dolega pielęgniarka na rejestracji każe jej przyjść w inny dzień - i w pełni to popieram.

    Ja jakoś nigdy nie miałem problemu aby się dostać do lekarza pierwszego kontaktu, ale oczywiście bywam tam góra dwa razy w roku, a nie co tydzień.

    pokaż komentarz
    reinhard
  • MaxNovac -2  

    a ja myśle że nawet ograniczenie do jednej darmowej wizyty u lekarza w miesiacu jest ok, a kolejne za 5zł. Z drugiej strony lekarze moga nam kazac przyjsc na kontrole pierwszy drugi trzeci ... raz zeby zarobic

    pokaż komentarz
    MaxNovac
  • draq -4  

    Polecam olać ciepłym moczem publiczną służbę zdrowia, odkładać trochę kasy miesięcznie (około 100zł, nie więcej) i zapisać sie do jakiejś publicznej placówki.
    Komfort i jakość jest nieporównywalnie lepsza w takich placówkach. Poza tym dzwonisz, umawiasz się na dany dzień, daną godzinę - żadnego stania w kolejkach, na miejscu dostępna jest nowoczesna aparatura (w publicznych placówkach często przestarzała), placówki mają własne karetki kursujące 24h na dobę... ogólnie same pozytywy.

    A państową służbę tak jak już mówiłem, olejcie.

    pokaż komentarz
    draq
  • dromex +4  

    W prywatnych placówkach masz co najwyżej POZ i porady specjalistyczne , do leczenia poważnych, drogich lub przewleklych chorób i tak wyrzucą cię do publicznych szpitali.
    Pamiętaj, zeby w takim momencie też olać publiczne leczenie.
    W poważnej chorobie w Medicover lub LuxMedzie co najwyżej hostessa poda ci kawę i szeroko się do ciebie uśmiechnie.

    pokaż komentarz
    dromex
  • oran -5  

    A może frytki do tego?

    pokaż komentarz
    oran
  • Patrol -6  

    Mogą być i frytki ....tylko nie na oleju palmowym.

    pokaż komentarz
    Patrol
  • peres71 -7  

    ehhhhhhhhhhh a moim zdaniem powinno byc conajmniej 30zl za wizyte przynajmnie stare raszple nie lazily do lekarza 5 razy w miesiacu, ja mam isc do lekarza to zawsze do prywatnego.... od samego siedzenia w poczekalni w przychodni mozna sie pochorowac jak sie slyszy jak jedna stara k#$$a z druga p$!%%#%a o swoich dolegliwosciach

    pokaż komentarz
    peres71
  • CurlyGirl 0  

    Do swojej matki czy babci też się zwracasz per "stara raszpla" lub "stara k%##a"? Miłoby Ci było, gdyby tak ją ktoś nazwał? Lubię czasami rynsztokowy humor, ale są pewne granice.

    Pamiętaj, że te kobiety też prawdopodobnie są czyimiś matkami, sporą część życia poświęciły wychowaniu dzieci na porządnych ludzi i należy im się szacunek.
    Wydaje mi się, czy ty jesteś jedną z tych osób, która nigdy nie ustąpi staruszce z zakupami miejsca w tramwaju, bo "po co się stara k%##a pcha miedzy ludzi, skoro ledwie chodzi"
    A! Zapomniałabym! Przecież Ty na pewno nie jeździsz tramwajami. Prywatna służba zdrowia, prywatny transport... byleby się odizolować od wstrętnych staruchów...
    Ciekawe, jak Cie będą ludzie traktowali na starość jak Ci się pieniądze skończą na koncie.

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • tytan00 0  

    Po co płacić za każdą prywatną wizytę jak można sobie wykupić abonament medyczny. Płacę miesięcznie stałą kwotę i mam zapewnioną szybką profesjonalną opiekę medyczną. Wszystkie usługi mam wliczone w abonament, nic więcej nie płacę. Wizyty umawiam z domu. Do specjalisty umawiam się na 2 dzień i mogę do niego chodzić nawet i 10 razy w miesiącu jak mam taką potrzebę i nie płacę za każdą wizytę. Jak mam do wyboru NFZ czy abonament medyczny. Stanowczo wybieram abonament, nie dość, że pełen profesjonalizm, niezawodność to to jeszcze krótkie terminy wizyt i nie płacę za każdą wizytę. Jeśli były ktoś zainteresowany proszę o kontakt do mnie p.tereszkiewicz@omsignum.pl

    pokaż komentarz
    tytan00
  • forest23 0  

    moze powiem jak to wyglada w niemczech:
    - ubezpieczenie zdrowotne jest odzielone od ubezpieczenia emerytalnego - to zapewnia juz wieksza przejrzystosc
    - panstwowe ubezpieczenia sa obowiazkowe dla wszystkich zatrudnionych. skladka zdrowotna to okolo 15% a emerytalna okolo 19%
    - jak ma sie wlasną dzialalnosc, mozna wybrac pomiedzy ubezpieczniem panstowym wedlug tych samych procentow, lub wybrac ubezpieczenie prywatne niezalezne od naszych dochodow - czyli ustalamy dokladnie jakie uslugi chcemy i dostajemy wycene tego. cos jak abonament za telefon i ilosc darmowych minut.
    - jako ubezpieczeni prywatnie, udaje sie otrzymac termin u lekarza zdecydowanie szybciej, bo lekarz wie, ze pieniadze za jego usluge otrzyma praktycznie natychmiast - my musimy to zaplacic a pozniej nasz ubezpieczyciel zwraca nam pieniadze
    - ubezpieczeni panstwowo od kilku lat muszą za wizyte u lekarza placic 10euro, ale tylko raz na kwartał, kolejne wizyty darmowe

    pokaż komentarz
    forest23
  • CurlyGirl -1  

    Nie zapominaj, że w Niemczech PKB per capita jest dwa razy wyższe niż w Polsce
    Z pustego i Salomon nie naleje.

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • forest23 -1  

    ale do czego pijesz dokladnie bo cos mam wrarzenie ze nie na temat tutaj piszesz... wogole to zauwazylem, ze niezle zatrolowalas w tym wykopie, wszedzie cie pelno :)

    pokaż komentarz
    forest23
pokaż 

Wykopali i zakopali (675 / 17)