Powiązane (3)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • scr3m +3  

    Tak idzie zrobić z prawie wszystkim ;)

    pokaż komentarz
    scr3m
  • Yamato +2  

    Śmieszne. Szkoda, że jest wielu ludzi, którzy faktycznie tak myślą.

    pokaż komentarz
    Yamato
  • binx +2  

    Dopisałbym: Ateista (ale ten z gatunku wojujących) bardzo potrzebuje towarzystwa wierzących, by:

    a) Udowadniać sobie, że jest ateistą
    b) Móc nawracać innych na swoją niewiarę
    c) Żarliwie wierzyć w wyższość swoich idei (i swoją) :)

    :P

    pokaż komentarz
    binx
  • pecet +1  

    Nie jestem TRU :(

    pokaż komentarz
    pecet
  • qroofka +2  

    Beznadziejnie głupi ten wpis :) Prawdziwy ateista poprostu go zignoruje ;)

    pokaż komentarz
    qroofka
  • bobeq +1  

    Poziom logiczny tego tekstu jest bardzo niski.

    pokaż komentarz
    bobeq
  • Pustelnik +1  

    Ironia być baardzo trudna pojęcie...

    pokaż komentarz
    Pustelnik
  • termostat -1  

    @Bobeq, a czym mierzysz ten poziom logiczny tekstu? Bo być może urządzenie pomiarowe, którym oceniasz ten tekst, działa wadliwie.

    pokaż komentarz
    termostat
  • argothiel 0  

    Może to PEBMAC? ;)

    pokaż komentarz
    argothiel
  • maniek140 +1  

    a ja mam to w du**ie czy ktoś mnie uważa za ateiste czy nie :P i to jest chyba jedyne rozwiązanie :)

    pokaż komentarz
    maniek140
  • zakopywacz 0  

    No i najlepsze. ;]

    pokaż komentarz
    zakopywacz
  • Deep +1  

    Biedni ateiści... I po co sie ich tak czepiać? ;)

    pokaż komentarz
    Deep
  • kwyjibo +1  

    w gimnazjum odpuściłem sobie rok religii, w liceum tak samo, nie brałem bierzmowania i nigdy z tego powodu nie miałem żadnych nieprzyjemności. Uważam sie za agnostyka i mimo to nie podoba mi sie ten "cyniczny" artykuł naśmiewający się z przeciwników ateizmu, bo jest w nim jad, taki sam jakim teoretycznie katolicy obdarowują ateistów :P Każde przesadne demonstrowanie swoich poglądów jest szkodliwe, przecież nie będę sie kłócił o napis "in god we trust" na banknocie, czy o choinkę na lotnisku, trochę zachowania sprawiedliwej tolerancji (tak wiem to słowo-szmata :]) wielu osobom by się przydało, bo inaczej mądrzejsze małpy wezmą nas do niewoli ("Planeta małp" sie kłania).

    pokaż komentarz
    kwyjibo
  • Philosoph 0  

    Popieram!

    pokaż komentarz
    Philosoph
  • kyob -1  

    I wreszcie: ateista o ateizmie mówi, pisze, dyskutuje? To oczywiste: na pewno sam nie jest do końca przekonany i musi się ciągle na nowo upewniać. By był pewien swoich poglądów, to by o tym tyle nie gadał.

    wszystkie kobiety są dziewicami, a dzieci przynosi bocian ; puste argumenty takie wodolejstwo

    pokaż komentarz
    kyob
  • argothiel +1  

    Hm, chyba nie zrozumiałeś przesłania tego tekstu :D

    pokaż komentarz
    argothiel
  • kyob -1  

    oświeć mnie...

    pokaż komentarz
    kyob
  • argothiel +2  

    Cóż, to puste argumenty i wodolejstwo, ale przeciwników ateizmu. Autor nie zalicza się do nich, jedynie wyśmiewa stosowaną przez nich argumentację. Z założenia argumenty mają być niemerytoryczne i naciągane - bo tak właśnie o ateistach wypowiada się dużo wierzących.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • lobo -1  

    Wszystko w ten sposób można uargumentować, w skrócie stek bzdur, ale nie najgorzej napisany.
    Ps. Jestem deistą :)

    pokaż komentarz
    lobo
  • flex -1  

    Artykuł na blogu kompletne dno, nic nie wnosi do tematu, przeczy sam sobie. Zakopałbym ale nie do tego służy zakop.

    Nie, nie głosowałem na PIS.

    pokaż komentarz
    flex
  • termostat 0  

    Wnosi wiele nowego, tyle że ty nie zrozumiałeś.

    pokaż komentarz
    termostat
  • sidhellfire 0  

    Cóż za przenikliwa błyskotliwość.
    "przeczy sam sobie"
    Doprawdy? A właściwie stosownie do twojego avataru - O RLY?

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • aqua -2  

    Niektórzy ateiści myślą, że wierzący w Boga mają na ich punkcie obsesję. Tymczasem jest dokładnie na odwrót. Do głowy by mi nie przyszło, żeby marnować czas pisząc podobne bzdety w drugą stronę.

    pokaż komentarz
    aqua
  • argothiel +3  

    A widzisz: znaczy - nie jesteś prawdziwym katolikiem. Prawdziwy katolik powinien szerzyć swoją wiarę, zwłaszcza wśród niewierzących ;)

    pokaż komentarz
    argothiel
  • uzytkownik 0  

    Ale są różne sposoby szerzenia wiary (i niewiary również). Dwa główne to:
    - Przykład
    - Miecz/Muszkiet/Karabin etc.
    Wydaje mi się, że artykół dobrze charakteryzuje w jaki sposób niektórzy teiści i niektórzy deiści myślą o ateistach.

    pokaż komentarz
    uzytkownik
  • Bover 0  

    @argothiel:
    @aqua

    Dokładnie, ateiści charakteryzują się tym, że mają dużo większe pojęcie o religii/ach niż sami wierzący, to zazwyczaj jest kluczowym czynnikiem, żeby odpuścić sobie mity.

    pokaż komentarz
    Bover
  • argothiel 0  

    @Bover: Niekoniecznie. Jest również dużo "urodzonych" ateistów - pochodzących z rodzin ateuszy.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • Piotrek21 -3  

    według tego artykułu, cokolwiek "ateista" nie zrobi, nie jest ateistą

    i to racja

    czysty 'ateizm' nie istnieje

    pokaż komentarz
    Piotrek21
  • sidhellfire +2  

    Zaś ty jesteś jedną z ostatnich osób, które mają prawo w ogóle osądzać "czystość" braku wiary. Wzruszające, ale głupie.

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • pecet -1  

    Nie wierzę w ateizm, dlatego ateizm nie istnieje ? ;p

    pokaż komentarz
    pecet
  • uzytkownikbeznazwy 0  

    Jeśli chodzi o "prawdziwego ateistę", to na pewno był nim prof. Antony Flew, zawodowy filozof, przez 50 lat główny filozof ateistyczny, autor prac o podstawach ateizmu. Z tym, że pod koniec życia przyznał, że argumenty drugiej strony są silniejsze i uznał istnienie Boga: http://wp.me/pnGUB-I0

    Swoją drogą niedawno przypomniano, że John Lennon też odrzucił ateizm, a teorię ewolucji uważał za stek bzdur: http://wp.me/pnGUB-1g1

    pokaż komentarz
    uzytkownikbeznazwy
  • trzynascie 0  

    Czytajac artykuł liczylem tylko na to, ze pisany jest z ironią.

    I nie przeliczyłem się, wystarczy spojrzec na inne notki autora. Tekst nie jest stekiem bzdur. Ale nie jest tez czyms specjalnie wartosciowym ;)

    W kazdym razie zapamietam sobie ten sposob argumentowania :D

    pokaż komentarz
    trzynascie
  • Empe3 0  

    a mi sie w sumie podobala by religia gdyby tak naprawdę ktos przestrzegal jej zasad a tak to po co sobie tym zawracac glowe, prawdziwej wiary to by wymagalo ufanie ze ludzie sa zdolni czegos w pelni przestrzegac i trwac w tym niezmiennie czyli chce powiedziec ze ani doskonalych katolikow ani ateistow nie doswiadczymy ;)

    pokaż komentarz
    Empe3
  • Ingolfur 0  

    e tam, Polacy przestrzegają przykazań, szczególnie ST: oko za oko, ząb za ząb

    pokaż komentarz
    Ingolfur
  • devil44 0  

    Ingolfur coś średnio. Testament z założenia jest uważany za dzieło objawione, a to co cytujesz to są prawa z kodeksu hammurabiego (wcześniejszy oidp). Więc na ST bym się tutaj nie powoływał.

    pokaż komentarz
    devil44
  • Yelonek 0  

    devil44: Przeciwnicy religii często przywołują przykład Starego Testamentu jako niesamowitej rzeźni uzasadnianej wolą Boga i inspirowanej przez niego. Logika Ingolfura jest taka, że jeśli coś nawołuje do ostrego rozprawiania się z innymi to pochodzi to z ST. A jeśli do tego hasło jest stare, to już mamy 100% pewności.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • Ingolfur +3  

    Konkrety? OK.
    Stary Testament. Księga Wyjścia. "(...) winowajca odda życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec"
    (Wj 21,23-25)
    Nie bryluję że znam cały ST, ale staram się sprawdzić coś zanim napiszę (w przeciwieństwie do kolegów).

    pokaż komentarz
    Ingolfur
  • Rythin 0  

    dobre :)

    pokaż komentarz
    Rythin
  • andrzejgo 0  

    Bardzo fajne - w jaki sposób nie pytając ateisty wiedzieć o nim wszystko :)

    pokaż komentarz
    andrzejgo
  • kyob 0  

    a kim według autora jest racjonalista?

    pokaż komentarz
    kyob
  • Lap 0  

    jak i ja ale to nie zmienia faktu ze to np Piotr Kokorin byl prawdziwym Ateistą

    Panowie, którzy żyjecie po mojej śmierci!
    Skoro czytacie mój list, to znaczy, że już was opuściłem i poznałem tajemnicę śmierci, która zamknięta dla was jest na siedem spustów. Ja jestem wolny, a wy musicie jeszcze żyć i dręczyć się koszmarami. Mógłbym się jednak założyć, że tam gdzie teraz jestem, i skąd, jak powiedział książę duński, żaden wędrowiec jeszcze nie powrócił, nie ma absolutnie nic. Kto się ze mną nie zgadza, zapraszam, niech sprawdzi osobiście. Nie dbam zresztą o was ani trochę, a list piszę po to, by wam nie przyszło do głowy, że podniosłem na siebie rękę z powodu jakiejś rzewnej historii. Nudzi mnie wasz świat i, doprawdy, przyczynę tę uważam za zupełnie wystarczającą. O tym zaś, że nie oststnie bydlę ze mnie, świadczy skórzana teczka.

    pokaż komentarz
    Lap
  • argothiel -1  

    Kim, do cholery, był Piotr Kokorin?

    pokaż komentarz
    argothiel
  • Socek 0  

    Dziwne bym rzekł.

    pokaż komentarz
    Socek
pokaż 

Wykopali i zakopali (100 / 3)