• Reklamy Google

  • wermik -1  

    jasne, bo przecież to takie kulturalne nosić czapkę w pomieszczeniach i awanturować się o nią
    lekarz nie ma być od bycia miłym tylko dobrym w fachu.

    pokaż komentarz
    wermik
  • asiaa9 -1  

    ciekawe czy jak twojemu schorowanemu ojcu lekarz by tak odpowiedzial- "won, wynos sie!" , to tez bys powiedzial, ze lekarz nie ma powinnosci byc milym

    pokaż komentarz
    asiaa9
  • wermik -1  

    mój ojciec jest zbyt elegancki na awanturowanie się o czapkę bejsbolówkę. Przeprosiłby że zapomniał ją zdjąć a nie urządzał pyskówkę. Lekarz to nie kiosk ruchu.

    pokaż komentarz
    wermik
  • Shebreshin -1  

    Burak jeden a nie "wymaga szacunku". Ciebie naprawdę zabolałoby gdyby do Twojego gabinetu wszedł ktoś w czapce? Może ja dziwny jestem, ale na mnie to nie robi wrażenia. NIe zdjął, może ma chore zatoki, a może zapomniał, a może jeszcze coś. Nie mam kompleksów i nikt nie musi mi czapkować. Lekarz ma być miły. Tak samo jak weterynarz, bankier, urzędnik w skarbówce itd. Może nie przyjąć pacjenta w swoim prywatnym gabinecie, ale nie w państwowym, za który ten pan w czapce płaci. Jak płaci to ma prawo chodzić tam w czapce albo w kapciach jak mu się będzie chciało.
    I tyle.

    pokaż komentarz
    Shebreshin
  • wermik -2  

    no widzisz, i tym się różnimy. Bo ja bym poprosiła o zdjęcie tej czapki. To niekulturalne chodzić w niej w budynku. Pół biedy gdyby miał chore zatoki i nosił zwykłą czapkę czy opaskę, wtedy nie można mieć do niego żalu. Ale bejsbolówka, 60 lat, awanturowanie się...chyba wszystkim kojarzy się to z bywalcem sklepiku nieopodal kiosku. Przecież toto nie chroni nawet zatok; wiesz gdzie są zatoki ? Chodzi tylko o to, by sobie ulżyć że ta służba zdrowia taka wredna. Jak mógł poprawnie go zbadać jak nawet nie mógł dostrzec, czy pod tą czapeczką się poci, co jest jakimśtam symptomem ?

    pokaż komentarz
    wermik
  • Shebreshin 0  

    Lekarz to właśnie kiosk ruchu. Wszędzie na świecie tak jest, tylko nie w tym popieprzonym kraju. Tutaj trzeba na paluszkach, zgięty w pół i koniecznie czapkę miętolić w rękach. Inaczej "doktór" wygna z gabinetu. Panisko, cholera jasna. Tylko zapomina bydle kto mu płaci.

    pokaż komentarz
    Shebreshin
  • wermik -1  

    a Ty masz się za wielkie panisko bo płacisz mu, pod przymusem, tak, że na buty nie starcza ? Uczył się wiele lat, dokształcał na sympozjach. To chyba dość by go traktować lepiej niż jakiegoś przybłędę w kiosku ? To teraz mozna sobie wrzeszczeć na lekarza bo wymaga dla siebie trochę szacunku ? Jakoś w klasie nie wolno nosić czapki, w kościele też nie. Jeśli dla was ważniejsze jest, żeby lekarz był miły to ja chętnie założę szpital konowałów rozdających lizaczki i głaskających was po główce gdy będzie trzeba odcinać ręce a po świecie będzie szalała zaraza.

    pokaż komentarz
    wermik
pokaż 

Wykopali i zakopali (1 / 3)