Punkty dla Jeleni - czyli krótki wykład nt programów lojalnościowych w Polsce.

Świetny artykuł z Newsweek'a na temat zasad funkcjonowania programów lojalnościowych w Polsce (i nie tylko). W świetle pojawienia się ostatniej "rewelacji" na rynku - programu mulitparnterskiego PayBack, autor podnosi temat zasadności takich programów i poddaje pod zastanowienie czytelnika sens udziału takiej zabawie.

Dodany z newsweek.pl do Aktualności » Polska z tagami program lojalnościowy punkty

Wykopali 223, zakopali 5

Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • piozag +11  

    Programy lojalnościowe uzależniają nas, niczego nie świadomych konsumentów ! Zmuszają nas do zakupów produktów jednej marki bez zważania na ich konkurencyjność ! Zaślepieni wizją darmowej nalepki na lodówkę, przekraczamy wielokrotnie nasze domowe budżety !

    Dlatego apeluję: wpisać programy lojalnościowe do ustawy hazardowej ! Opodatkować 50 % stawką nagrody otrzymywane za punkty ! Ograniczyć liczbę przedsiębiorstw oferujących programy lojalnościowe do jednego na 650 tys. obywateli ! Zakazać gry w szachy !

    pokaż komentarz
    piozag
  • Engelbert +25  

    Czy w ogole ktos zwocil uwage na nazwe tego programu? Payback to też odegrać się na kimś, zemścić...

    pokaż komentarz
    Engelbert
  • coo84 +48  

    A 'fire in the hole' to także ogień w dupie!

    pokaż komentarz
    coo84
  • paszczur +7  

    Payback jest stworzony dla ludzi ktorzy po 5 latach ciulania punktow chca je wymienic na patelnie, albo dla ludzi ktorzy maja bony na 2x wiecej pkt i tankuja hektolitry paliwa i robia hurtowe zakupy w realu raz w tygodniu. Ich na patelnie bedzie stac prawdopodobnie juz po roku.
    Wczesniej mialem karte dziesiatka z reala. Po jakis 3 miesiacach uzbieraly sie dwa bilety do kina. Zamienilem ja na payback i poczytalem co moge dostac... po przeczytaniu wyjelem karte z portfela, szkoda zachodu z wyciaganiem jej przy kasie.

    pokaż komentarz
    paszczur
  • wrocmann +5  

    tym bardziej szkoda, że oni używają tej karty, żeby sledzić twoje poczynania.
    Na razie nie jest to specjalnie groźne, ale w momencie jak zaczniesz dostawać spersonalizowaną reklamę, ja bym się niepokoił. Zwłaszcza, że niedługo wejdą czipy RFID i jeśli nie wyrobisz sobie odpowiednich nawyków (unikania wszystkiego, co cie może zidentyfikować), będziesz miał kłopot.

    I tak będziesz go miał, bo RFID może cię śledzić nawet jak jesteś omnibusem, ale lepiej dmuchać na zimne:)

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • paszczur 0  

    Ja np. nie zycze sobie zeby ktokolwiek podgladal co kupuje na allegro, gdzie tankuje samochod i co mam w koszyku.

    pokaż komentarz
    paszczur
  • poop -4  

    Pewnie gdyby nie Allegro, to nie uczestniczyłbym w tym programie. Jednak zarejestrowałem się i z samego Allegro mam "już" 75 punktów, bez żadnego wysiłku. Pewnie za te 3 lata jak pierwsze punkty będą traciły ważność, będę miał na jakąś rękawicę albo coś podobnego. Zawsze coś.
    Chciałbym, żeby weszły nagrody w postaci doładowań telefonu, może być samo Orange. Wtedy z samych zakupów na Allegro miałbym od czasu do czasu za darmo doładowanie 5 zł.

    pokaż komentarz
    poop
  • seba-zzdw +10  

    @poop taaa od czasu do czasu! Po wydaniu 1000zł na allegro i dopłaceniu 100zł do nagrody dostaniesz te swoje doładowanie za piątaka

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • coo84 +1  

    Pewnie za te 3 lata jak pierwsze punkty będą traciły ważność, będę miał na jakąś rękawicę albo coś podobnego. Zawsze coś.
    Tak miał mój ojciec, i tak tankował w shellu bo blisko i zwykle najtaniej w okolicy, a i paliwo pewnej jakości. Jak wszedł do smarta po jakimś czasie dostał bardzo fajny samochodowy atlas polski w sumie za darmo, bo i tak by tankował w shellu, a atlas warty pewno z 50 zł jest i się przydaje ; o

    pokaż komentarz
    coo84
  • lisz55 -5  

    seba-zzdw: i co z tego że wyda 1000zl na zakupy?? Co to jest w ogóle za głupi sposób liczenia? Przecież nie kupujesz doładowania 5zł za 1000zl tylko kupujesz coś i dodatkowo dostajesz to doladowanie. Przecież jak odkladaja kilka groszy z każdej wydanej złotówki to wiadomo, że trzeba dużo nakupować żeby uzbierać. To chyba oczywiste! Ale jak widać dla tego dziennikarza który napisał ten beznadziejny artykuł nie jest takie oczywiste.

    pokaż komentarz
    lisz55
  • lukaszg84 +4  

    Kiedyś z ciekawości sprawdziłem sobie jakie nagrody można dostać za punkty PAYBACK. Wcześniej używałem Profit, przy rachunku 40zł opłacanym kartą kredytową + punkty za stać - raz na 4 miesiące udawało mi się uzbierać punkty na kartę za 25zł, na allegro można było sprzedać takie doładowanie za 20zł, więc rzeczywisty zysk to: 20/(4*40) = 12,5%.

    Biorę pod uwagę tylko nagrody z głównego katalogu i standardowe punkty, w promocyjnych dodatkach stopa zwrotu będzie większa.

    Rękawica kuchenna:
    http://www.payback.pl/pb/cpc/credits/on/pbeg/500/pend/7000/id/48 6/index.html
    kosztuje 4000 punktów (jej wartość szacuję na max. 15zł)

    1. Orange
    1 punkt = 2zł

    Czyli rękawiczkę dostałbym po wydaniu 8000zł na telefon co przy abonamencie (50zł) to daje ponad 13 lat.
    Zysk: 15/8000 = 0,19%
    W porównaniu do profit mój zysk byłby 65 razy mniejszy!

    2. Real
    1 punkt = 2zł

    Łatwiej wydać 8000zł w realu niż Orange. Ale nadal zysk to ułamki procenta.

    3. BP
    3 punkty = 2 litry

    Wystarczy zatankować jedyne 2667 litrów co nam wystarczy do przejechania 38100km

    Za jedyne 8000 punktów (2 razy więcej niż rękawiczka) można dostać toster, nieznanej nikomu firmy Prodomus
    Najtańszy toster na ceneo kosztuje 30zł, za 40zł wybór jest już całkiem sensowny.

    Czyli żeby dostać toster wart 30zł wystarczy wydać 16 000zł w realu albo przejechać jedyne 76200km :)

    Sama radość :)

    pokaż komentarz
    lukaszg84
  • Slavo +14  

    Informacja oczywista.

    pokaż komentarz
    Slavo
  • michal2323 +1  

    Oczywista jak oczywista, ale znając życie korzysta z tego masa osób.

    Streszczenie artykułu dla leniwych:
    Pay-back Ssie. Chyba że komuś się przyda po 4 latach zbierania punktów w 5 miejscach chiński chwytak do indyka.

    PS. Kiedyś w Orange był spoko program lojalnościowy, nawet spore darmowe doładowanie dostałem. a teraz? Ech, łezka w oku się kręci.

    pokaż komentarz
    michal2323
  • nonline +2  

    Najlepszy program lojalnościowy mają stacje na niemieckich autostradach, kibelek kosztuje 50 eurocentów, automat drukuje nam bilecik, który możemy potem wykorzystać przy zakupach na stacji (za 50ec) - to jest dopiero pomysł z głową!
    --------
    Zbieranie punktow przy okazji się nawet przydaje, bo 8 latach mogłem zatankować za 200 zł za darmo, jeżeli ktoś myśli, że faktycznie program lojalnościowy jest opłacalną formą (tanią) zdobywania patelń, budzików czy mikrowież - to faktycznie jest przemożebnym jeleniem...

    pokaż komentarz
    nonline
  • Kismeth +7  

    Kiedyś mogłem doładować sobie konto w Orange za punkty. Wychodziło średnio 100 złotych w roku. Nie jest to mało, zważywszy że miałem Orange Go (pre-paid) i tankowałem sobie konto co 2-3 miesiące za 100zł. Ostatnio Orange związało się z PayBackiem i to definitywnie przekonało mnie żeby przejść do Play :) Nie żałuję ;)

    pokaż komentarz
    Kismeth
  • opac +14  

    to był silny punkt, dla którego opłacało mi się zostać w Orange. Sumujac koszty polaczen, doladowan, oraz doladowan z programu partnerskiego, zawsze wychodzilo mi, ze w Orange jest najtaniej. Teraz, można powiedzieć sobie szczerze - program partnerski w Orange nie istnieje.

    pokaż komentarz
    opac
  • coo84 +1  

    No niestety, proficika mi potwornie szkoda, w mixie 50 co roku szło 600 pkt za doładowania +300 za staż + jakieś tam punkciki za dziwne rzeczy. W sumie dostawałem ~dwa doładowania po 25zł za kompletną darmochę, czyli jakby trzynasty miesiąc abonamentu - a płaciłbym i tak i tak, bo podpisałem w końcu cyrograf z tymi szatanami ; d

    pokaż komentarz
    coo84
  • ebro -1  

    Uczestniczę tylko w Lotos Navigator, całe nagrody i te punkty nie są dla mnie jakimśspecjalnym wabikiem. Zwracam uwagę na jakość LPG czy benzyny, a to, że przy okazji mogę coś dostać to dlaczego nie?! Na głupią czapkę z daszkiem (Fila) jak teraz patrze potrzeba zatankować za 750zł, 375l LPG. Oo

    pokaż komentarz
    ebro
  • RicoElectrico 0  

    Ten payback to totalna ch$%nia... kiedy był profit oboje rodziców doładowywało mnie/bratu za 50 zł co parę miesięcy.
    Oprócz 1 pkt/zł było 100 pkt za polecenie zapłaty co miesiąc + co pół roku 300 pkt za staż. Zatem doładowanie 50 zł za 1250 pkt czyli 6 miechów zbierania.
    Tyle że z początkiem tego roku profit zaczął nawalać i trzeba było sprawdzać co miesiąc na orange on-line czy wszystko zostało naliczone...

    pokaż komentarz
    RicoElectrico
  • antiChriSt -1  

    Ten nowy Payback to TOTALNA PORAŻKA i nie tylko ze względu na że to się po prostu nie opłaca, ale również dlatego ze mają w d.... swoich "klientów". Na starym koncie Payback po "zakupie" doładowania zostało mi ok. 300 punktów które po zarejestrowaniu nowej karty miały trafić na nowe konto z przelicznikiem x3 (czyli ok. 900pkt.). Cała operacja miała trwać do 72h. Po 9 dniach dostałem maila z informacją że punkty zostały przeniesione... akurat. Napisałem do nich 2 maile w tej sprawie (swoją drogą spróbujcie znaleźć formularz kontaktowy na ich stronie) i.... cisza do dnia dzisiejszego. Ani punktów, ani "pocałuj nas w ...", ani nic innego. Po przeczytaniu tego tekstu podjąłem decyzję: rezygnuje z tego badziewia.

    pokaż komentarz
    antiChriSt
  • emeswu -2  

    Data Partner Operacja Punkty
    09.11.2009 Allegro Zbieranie punktów 3 PKT*
    09.11.2009 Allegro Zbieranie punktów 63 PKT*
    08.11.2009 Allegro Zbieranie punktów 2 PKT*
    07.11.2009 Real Punkty paragon - zwykła 28 PKT
    07.11.2009 Real KW43/09 4x więcej pkt. RQ 6 PKT
    29.10.2009 Real Punkty paragon - zwykła 23 PKT
    28.10.2009 Allegro Punkty Promocyjne za zakup powyżej 300 PLN 47 PKT*
    26.10.2009 Real Przekazanie punktów do programu PAYBACK 616 PKT
    21.10.2009 Allegro Punkty Promocyjne za zakup powyżej 300 PLN 2 PKT*
    20.10.2009 Allegro Punkty Promocyjne za zakup powyżej 300 PLN 10 PKT*
    19.10.2009 Real KW40/09 RealQuality 4x więcej punktów 12 PKT
    19.10.2009 Real KW42/09 Gazetka punkty bonusowe 20 PKT
    19.10.2009 Real Punkty paragon - zwykła 29 PKT
    15.10.2009 Real Punkty paragon - zwykła 19 PKT
    15.10.2009 Real KW40/09 RealQuality 4x więcej punktów 24 PKT
    15.10.2009 Allegro Punkty Promocyjne za zakup powyżej 300 PLN 11 PKT*
    14.10.2009 Allegro Punkty Promocyjne za zakup powyżej 300 PLN 39 PKT*
    05.10.2009 Real KW38/09 5x wiecej pkt WELCOMEPACK 348 PKT
    05.10.2009 Real Punkty paragon - zwykła 87 PKT
    05.10.2009 Real KW40/09 RealQuality 4x więcej punktów 48 PKT
    05.10.2009 Real KW40/09 Gazetka punkty bonusowe 50 PKT
    02.10.2009 BP Promocja punktowa 24 PKT
    30.09.2009 Real Punkty paragon - zwykła 28 PKT
    29.09.2009 Allegro Punkty Promocyjne za zakup powyżej 300 PLN 19 PKT*
    26.09.2009 Allegro Zbieranie punktów 19 PKT*
    18.09.2009 Real Punkty paragon - zwykła 26 PKT
    18.09.2009 Real Punkty paragon - zwykła 44 PKT
    18.09.2009 Allegro Punkty grzecznościowe 1 395 PKT
    17.09.2009 Allegro Punkty Promocyjne za zakup powyżej 300 PLN 8 PKT*

    razem 3050 punktów. I nie wydaję masę pieniędzy na paliwo, jedzenie, itp. To wszystko zebrane w półtora miesiąca. Do końca roku uzbieram na pilota uniwersalnego Philipsa, którego bym nie kupił ale za punkty go mogę wziąć.

    pokaż komentarz
    emeswu
  • Chirurg 0  

    jeśli zbierasz na tego przy okazji pilota bo punktu wlatują z zakupów, a nie kupujesz zakupy żeby mieć punkty na pilota, to się z Tobą w pełni zgodzę, bo na tym to polega.
    (http://www.wykop.pl/link/241168/patelnia-za-9500-zl-torebka-za-12500-zl-czyli-payback-od-kuchni#comment-1549385)

    pokaż komentarz
    Chirurg
  • emeswu 0  

    Jest dokładnie tak jak piszesz. Kupuje w Realu bo mam blisko, na allegro bo tam jest wszystko, tankuje raczej na orlenie ale na bp też mi sie zdarza. Punkty są przy okazji, pilot nie jest moim celem jako tako i dostanę go naprawdę gratis.

    pokaż komentarz
    emeswu
  • mih-u 0  

    Hm, jeśli co miesiąc wydajesz na allegro ponad 2000 zł, to opłaca Ci się udział w PayBacku. Ale dla przeciętnego Kowalskiego, który tankuje 2 razy na miesiąc na BP i robi zakupy w realu raz na jakiś czas, to ma mały sens. Szczególnie, że z tego co pamiętam (choć mogę się mylić) niewykorzystane punkty przepadają po 3 latach. A jeśli Ty wydajesz co miesiąc ponad 2k na allegro to tylko pozazdrościć.

    pokaż komentarz
    mih-u
  • poop -2  

    Czasami się opłacają programy partnerskie. Wiadomo, jak mam zapłacić 5gr więcej za to, że dostanę jeden punkt to podziękuję, ale ostatni przykład Premium Club:
    za 35 litrów dostaje się 100 pkt + standardowo za wydane 3 zł jest 1 pkt.
    Uznajmy więc, że zatankujemy raz 20 litrów, raz 15 litrów, benzyny po 4,4 zł (obecnie w moim mieście jest po 4,43-4,45, wiadomo zależnie od miasta). Na tanich stacjach kosztuje 4,37-4,39.
    35 litrów * 4,4 zł = 154 zł. Dostajemy za to 100 pkt oraz 154zł/3 = 51 punktów. Łącznie 151 punktów, które są warte jakby przeliczyć na kolejne tankowanie czy hot doga 3,15 zł. Teraz podzielmy to przez liczbę litrów, które zatankowaliśmy: 3,15 zł / 35 l = 9 gr. Czyli tankując po 4,43 zł, zarabiamy na każdym litrze 9 groszy. Czyli tankujemy tak jakby po 4,34 zł, a to jest taniej niż na tanich stacjach.
    Oczywiście to wyliczenia orientacyjne, przy założeniu równych tankowań itd.

    pokaż komentarz
    poop
  • Axelio +2  

    Pytanie co dostaniesz za te punkty? Patelnię? Mikser? Garnek?

    pokaż komentarz
    Axelio
  • paszczur -3  

    Za 5 000pkt masz torbe na zakupy.

    pokaż komentarz
    paszczur
  • poop 0  

    Czytajcie uważniej
    Łącznie 151 punktów, które są warte jakby przeliczyć na kolejne tankowanie czy hot doga 3,15 zł.

    Za 4800 punktów mam tankowanie za 100 zł. Czyli 1 punkt = 2,08(3)gr.

    pokaż komentarz
    poop
  • murzyn245 -3  

    po pierwsze. a po drugie jesli na bepe, orlenie czy innym shellu benz jest po 4,40 to oznacza ze na taniej stacji kosztuje 4,20 - bo do ch$!a po to jest tania.

    pokaż komentarz
    murzyn245
  • deadkennedy -1  

    Mnie dziwi czemu ludzie podnoszą taką wrzawę na temat tych programów lojalnościowych. Traktują fakt posiadania karty jako jednoznaczy z tym że mają dostawać kosmiczne rzeczy praktycznie za darmo. Traktują te punkty i nagrody jako cel, do którego dochodzi się poprzez kupowanie rzeczy. Myślenie powinno być odwrotne - kupuje w jednym miejscu to czy owo i w końcu, PRZY OKAZJI dostaje cośtam.

    A kwestia cen, uczciwości i celów tych programów partnerskich to inna dyskusja.

    pokaż komentarz
    deadkennedy
  • losmarte -1  

    To chyba najtaniej wychodzi odbieranie nagród na stacjach LOTOS. Za 2500 litrów paliwa dynamic dostaniemy micro wieże Philips która kosztuje około 400zł, maja krótka listę "prezentów"
    ale jak dla mnie są względnie tanie :)

    pokaż komentarz
    losmarte
  • pawelJG -1  

    z komentarza autorstwa Kowalskiej pod artykułem:

    (...)punkty za zakupy są tylko i wyłącznie dodatkiem do tychże zakupów a nie celem samym w sobie, jak przedstawia to autor. Jeśli kupuję rzeczy które i tak muszę, albo chcę kupić a przy okazji dostanę punkty które kiedyś będę mogła sobie wymienić za czekoladę, telewizor czy ten nieszczęsny cyfrowy aparat za 400 zł to czemu nie? A po drugie, chyba nikt rozsądny nie stwierdza,że jeśli potrzebuje aparatu to zamiast sobie go kupić za swoje oszczędności, będzie kupował przez rok tonę kaszy, której i tak nie lubi czy hektolitry płynu do spryskiwaczy, które w takiej ilości mu nie są potrzebne. Bo po pierwsze co by zrobił z nadmiarem tych rzeczy, a po drugie za to co wydał na ta kaszę czy płyn pewnie kupiłby sobie już przynajmniej 10 takich aparatów. Natomiast autor artykułu przedstawia konsumentów jakby ich wyborami co i gdzie kupować kierowała wyłącznie kwestia czy mogą za to dostać punkty. I rzeczywiści może czas zbierania punktów na ten aparat jest długi, ale przecież nikt nie będzie nam dawał za zakup 5 bułek aparatu. No w takie cuda to ja nie wierzę(...)

    pokaż komentarz
    pawelJG
  • rotated 0  

    Na swiecei jest inaczej. W IRL w takim Boots (drogeria+apteka) kazde wydane 1euro = 1 punkt= 10centow. Kupujac perfume za 50euro dostajesz 50punktow a wiec 5euro. I tak tam kupuje bo jest najblizej wiec dodatkowo mam taniej.

    pokaż komentarz
    rotated
  • Dygnitarz +8  

    Informacja nieprawdziwa. Nie istnieje coś takiego, jak "perfum", ani tym bardziej "perfuma". Były, są i będą perfumy.
    To jest tak, jak z drzwiami: nie "drzwia", "drzwo", ani "drzew", tylko drzwi.

    pokaż komentarz
    Dygnitarz
  • Perlo 0  

    Czasami na stacjach sa tez promocje typu " Kup cole 1l dostaniesz 200pkt" wtedy te punkty zbiera sie troszke latwiej , niz za samo tankowanie czy zwykle zakupy. Mozna sie w to bawic ale bez wiekszych nadzieji , ze dostanie sie telewizor czy jakas inna cenna rzecz. Raczej po to zeby sobie czasami do tankowania hot-doga zamowic za free ;)

    pokaż komentarz
    Perlo
  • msichal 0  

    We włoszech wujek za pare miesięcy tankowania i po dołożeniu 50 euro dostał już GPS który pare lat temu nie kosztował jeszcze tak mało...

    pokaż komentarz
    msichal
  • tojan3 -4  

    To jest troche jak z loteriami: podatek dla tych co nie umieja liczyc.

    pokaż komentarz
    tojan3
  • ripostman -2  

    Program lojalnościowy 5plus operatora plusgsm to dopiero majstersztyk marketingu!

    1. Dostajesz 2 punkty za wydaną 1zł, a dlaczego nie 1 punkt za 1 zł? A no po to żebyś przy "zakupie" prezentu z programu za np 10000 nie myślał, że zostawiłeś u nich już 10 tys zł. Gdyby przelicznik był 1 do 1 to każdy by tak postrzegał, a 2 do 1 to już jest trochę bardziej zakamuflowane (sprawdziłem to pytając perę osób i nikt podczas zamawiania nagrody z programu nie myślał o tym ilu już pieniędzy u nich zostawił).

    2. Tanie nagrody kosztują proporcjonalnie więcej punktów niż te z wyższej półki. To jest po to żeby mogli Ci "dać" od czasu do czasu trochę punktów w prezencie i żebyś się cieszył jak łatwo te punkty się zbiera. Ceny nagród (liczone w punktach) po prostu uwzględniają takie gratisy.

    3. Punkty po trzech latach się kasują. Dla średnio oszczędnej osoby (rachunki na poziomie 100zł) dają Ci ponad 7000tys punktów w 3 lata. Nie masz szans uzbierać więcej punktów, bo Ci je skasują. Za tę kwotę punktów masz w zasadzie do wyboru jedynie nagrody z działu... usług twojego ukochanego operatora! ...no i oczywiście tornister "pszczółka" :)

    pokaż komentarz
    ripostman
  • bexchesht +1  

    A Ja ostatnio zapisałem się do programu 5Plus. Podpisałem umowę w paździeniku, za dwa tygodnie zapisałem się do 5Plusa. Dali mi na początek 1500 punktów, które od razu wymianiłem na doładowanie 30zł dla mojego syna, który ma Simplusa. To wszystko za wypełnienie 1 formularza na www. Warto?

    pokaż komentarz
    bexchesht
  • ripostman +1  

    pewnie że warto. Zrealizowanie dla Ciebie usługi za 30zł to dla operatora rzeczywisty koszt na poziomie 7-10zł, które prawdopodobnie im się zwrócą już przy pierwszym twoim rachunku. Ty jesteś zadowolony, a operator cieszy się twoim szczęściem. Ja mam w plusie telefon od 10lat, w sumie wydałem już chyba z 20tys zł, a za uzbierane punkty nigdy mnie "nie stać" na coś ciekawego, co realnie kosztuje około 200zł. Do tego co 2 lata, jak słyszę za ile mi proponują nowy telefon w promocji i porównuje to z innymi sieciami to zawsze się pojawia ten sam dylemat-zmieniać operatora czy nie. Standardem jest to, że w plusie kosztuje np 400zł a u innych 1zł (oczywiście w podobnych planach taryfowych).

    pokaż komentarz
    ripostman
  • daroo -2  

    Najśmieszniejsze są te punkty na stacjach benzynowych. Przynajmniej dla zwykłego kierowcy który robi ledwo 1500-2000 kilometrów za jakieś 500 złotych. Wtedy to nawet na koszulkę zbiera się parę miesięcy. Najciekawszymi akcjami są zniżki na benzynę. Shell raz-dwa do roku urządzą takie coś jak 20 groszy mniej na litrze za ileś tam punktów, wtedy przeważnie pozbywam się wszystkich punktów :)

    pokaż komentarz
    daroo
  • krzysbasa -2  

    idealną sytuacje mają kierowcy TIRów. Zatankuje taki na stacji za kilka stów - obiad gratis. A za paliwo i tak nie on płaci.

    pokaż komentarz
    krzysbasa
  • hyde2 +2  

    Kierowcy tirów korzystają ze zniżek wynikających z używania kart flotowych. Nie sprawdzałem, ale przypuszczam że w tej sytuacji punkty typu Vitay itp. nie działają.

    pokaż komentarz
    hyde2
  • gemini2009 0  

    hyde2 po części masz racje pracowałem jakiś czas na shellu. Jak kierowca tankował tira i płacił w przypadku stacji shell kartą euroshell mógł nabić sobie max 80 pkt. Chyba że jego szef ustalił że punkty nie mogą zostać nabijane.

    pokaż komentarz
    gemini2009
  • yelen -2  

    Dla kogo punkty?

    pokaż komentarz
    yelen
  • tmb28 +4  

    Dla trzeźwo myślących ludzi. Punkty zbiera się przy okazji - np. skoro masz abonament na telefon to zbiera się "samo". Tak samo jak masz stację paliw pod nosem i tam zawsze tankujesz. Po pewnym czasie uzbierasz na jakąś popierdułkę typu myszka (Logitech Nano z 5Plus) czy czajnik elektryczny (Smart z Shell) - niby drobnostka a troszkę oszczędzisz (a grosz do grosza...).
    Natomiast kupowanie na siłę, bo upatrzyło się nagrodę z katalogu to po prostu patologia...

    Ale mamy wolność a nie komunizm - każdy decyduje sam na co wydaje pieniądze. Skoro wydaje ze stratą dla siebie - jego sprawa. Jak jest głupi to zbiednieje - prawo naturalne :)

    pokaż komentarz
    tmb28
  • weegee +1  

    @tmb28
    Jesteś taki pewien? To zastanów się, co wybierzesz będąc pod centrum handlowym na drugim końcu miasta? Neste, czy jednak stację, której masz już kartę? :>

    pokaż komentarz
    weegee
  • borowyyk 0  

    Katalog Vitay Orlenu http://www.orlen.pl/Internet/img/20070402/SZD_2_2009_Page_28_big.jpg. Gdzie tu logika?
    doładowanie simplus 30 zł - 9900 pkt, doładowanie simplus 50 zł - 15900 pkt, rabat na paliwo 50 zl - 9900 pkt. Nagrody niby tej samej wartości a na jedna trzeba prawie 2 razy więcej pkt niż na drugą.

    pokaż komentarz
    borowyyk
  • lucXsus 0  

    Jesli Orlen wykupi Simplusa to nie bedzie zadnej roznicy punktowej :)

    pokaż komentarz
    lucXsus
  • jeanpaul -1  

    Mam karte Payback, kupuje tam gdzie zwykle kupowalem i tyle ile kupowalem, nie jezdze w kolko autem aby moc zatankowac hektolitry paliwa. Tankuje na "ulubionych" stacjach ktore mam po drodze. Wyjecie karty w sklepie to rutyna. Od czasu do czasu wybieram punkty a to jakis hamak na balkon a to plecak czy inny zegarek. Owszem payback wie ze kupuje platki sniadaniowe kelloggs i prezerwatywy xxxl ;) i co z tego?

    Przyklad: musze kupic nowe opony zimowe. Za samo wybranie ATU, w ktorym i tak bym kupil dostane 1500 punktow za 1200 mam 2GB usb stick - w sumie za darmo.

    Nie wiem jak wygladaja przelicznik cena zakupu w euro / zlotowki na punkty payback.
    Ze stron http://www.payback.de/
    http://www.payback.de/pb/gls/?sparam=|1%2C15|md||2|2000%2C3000%2Cfalse|1500%2C2000%2Cfalse|&section=reward&cfgName=punkte_einloesen_nachpunkten
    i polskiego odpowiednika wynika ze w PL jest zdecydowanie "drozej".

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • Eloy -1  

    Szkoda, że na stronie www Newsweek nie ma jeszcze artykułu-odpowiedzi Pana Mazgaja (właściciela Almy) na powyższy artykuł. Trzeba powiedzieć, że Marek Rabij nie był zbyt rzetelny.

    pokaż komentarz
    Eloy
  • radious -3  

    Kiedyś przez 4 lata zbierałem punkty REALa. Był to najbliższy mnie spożywczak więc odwiedzałem go dość często. Nazbierało się punkcików na fajną zabawkę dla braciszka, poszedłem ją odebrać i... karta nagle magicznie okazała się nie istnieć w systemie. I koniec zabawy z programami lojalnościowymi dla mnie, drugi nie będę na tyle durny by nosić kilka dodatkowych gramów w portfelu.

    pokaż komentarz
    radious
  • UglyJoe -3  

    To chyba najlepiej wypada promocja z Alpro Soya. Odtwarzacz MP4 za 10 kodów z opakowań. To jest jakieś 17.5Euro.

    pokaż komentarz
    UglyJoe
  • Chirurg -4  

    Zakop i nie będę powtarzać się dlaczego:
    http://www.wykop.pl/link/241168/patelnia-za-9500-zl-torebka-za-12500-zl-czyli-payback-od-kuchni#comment-1549385

    pokaż komentarz
    Chirurg
  • hyde2 0  

    A ja robię tak jak napisali w tym artykule - tankuję głównie na Neste i czasami na Lukoilu. Nie ma tam żadnych punktów, ale paliwo jest dużo tańsze.

    G.

    pokaż komentarz
    hyde2
pokaż 

Wykopali i zakopali (223 / 5)