> sprawdź jakie znalazł ogłoszenia

Płacimy za wszystko najwięcej w Europie

Internet, autostrady, leki, a nawet ubrania - za te rzeczy Polacy płacą najwięcej w Europie. Spora część usług i towarów kosztuje u nas dużo więcej niż w najbogatszych krajach Unii Europejskiej, których obywatele zarabiają znacznie lepiej niż my.

Powiązane linki:
troche wiecej na wp z przykladami
Autor:
gliwicki , 85 dni temu
strona w języku http://www.dziennik.pl/gospodarka/article482707...
Tagi:
drożyzna ceny koszta
  • gliwicki (www)

    [pokaż komentarz] -26 + - 16-11-2009

    Czy to jeden z cudów Tuska?

  • zbinx

    [pokaż komentarz] +51 + - 16-11-2009

    Nie, bo było tak już za Jareczka

  • breeder

    [pokaż komentarz] +86 + - 16-11-2009

    Tusk, Kaczyński – co za różnica.

  • Seraf

    [pokaż komentarz] +31 + - 16-11-2009

    tak było za Jareczka, tak jest za Tuseczka i sądząc po sondażach tak będzie również za następną trąbeczkę

  • najgorsze jest to, że niema alternatywy
    PiS przynosił wstyd i ch%#a robił
    PO ch%#a robiło ale wstydu nie przyniosło
    SLD szkoda gadać
    PSL jest bez przyszłości
    UPR pierwszy punkt ich programu mi sie nie podoba...
    zostaje jedynie PPPP

  • Właśnie.. co za oszustwo.. Też ostatnio chciałem kupic "wszystko", ale jak przkalkulowałem to bardziej mi się opłaciło za granicą, bo u nas "wszystko" jest strasznie drogie.. I gdzie jest rząd? Gdzie on to "wszystko" ma?

  • I mimo, że Liroya zbytnio nie lubię to polecam nutkę Liroj - I jak tu się nie wk#%#ić.

  • @breeder
    z jakieś pół metra, jak nie więcej?

  • Rzyd (www)

    [pokaż komentarz] +1 + - 16-11-2009

    @Sklejany jak między nimi jest pół metra, to ja mam ch!#a dookoła świata.

  • @Sklejany
    Twoje preferencje polityczne chyba nie opierają się li tylko na takich wytycznych? xD Nie żebym popierał Kaczyńskich...

  • Lk_hc

    [pokaż komentarz] +35 + - 16-11-2009

    Jeśli to prawda to jestem NIEPOCIESZONY. Bo to nie fajne, że, jasna cholera, markowa czapka zimowa kosztuje 1/10 minimalnej krajowej. A bezrękawnik np: 1/3 To paranoja jakaś jest.

  • Madras (www)

    [pokaż komentarz] -12 + - 16-11-2009

    Słowo-klucz: markowa. Jak ktoś zarabia minimalną krajową, to przecież nie musi chodzić w markowych ciuchach. A ceny nie mogą być znacząco niższe niż na Zachodzie, bo zaraz znalazłby się przedsiębiorczy Polak, który zarabiałby na wywożeniu wszystkiego. To samo się tyczy leków czy innych dóbr, które są łatwe w transporcie i mogą być sprzedawane na rynku każdego państwa.

    Póki co jesteśmy biedniejsi, i prędko zarabiać tyle co na Zachodzie nie będzimy, cudów nie ma.

  • Bailey

    [pokaż komentarz] +14 + - 16-11-2009

    Mamy calkiem przyzwoite combo. Nie dosc ze malo zarabiamy to jeszcze najwiecej wydajemy... Czyz nie powinno byc na odwrot?

  • tarcamion

    [pokaż komentarz] +29 + - 16-11-2009

    @ Madras

    Słowo klucz: głupek
    W UK ubrania, niekoniecznie markowe są znacznie tańsze i ZNACZNIE LEPSZEJ JAKOŚCI. W Polsce para byle jakich jeansów kosztuje krocie, a w UK dobre, wytrzymałe jeansy kupisz za 20 - 30 funtów, dodatkowo masz pełną numerację i różne długości. Jedzenie jest lepszej jakości przy porównywalnych cenach. Dodatkowo masz w sklepach przeceny, nie jakieś tam 10 procent ale np kupisz żywność za 10, czy 5 pensów. Ot przykład: kupiłem 7 kilo mięsa mielonego (mięsa, nie mięsa z tłuszczem) z terminem (display until) do dzisiaj za 70 pensów. Zamroziłem i mam. Dodatkowo można kupić np. ubrania made in Poland, które tutaj są tańsze niż w Polsce. Do tego sobie uświadom, że zarabiam kilka razy więcej niż w Polsce. Czy to jest sprawiedliwe, żeby Polacy płacili tyle za produkty przy małych zarobkach, choć widać, że można je nabyć taniej?

  • tarcamion

    [pokaż komentarz] +12 + - 16-11-2009

    Doskonałej jakości jeansy kupisz w Asda za 8-10 funtów (z paskiem), albo i 1 funt jak jest wyprzedaż. Naprawdę dobre, dobrze skrojone i dość wytrzymałe. A jakie spodnie jeansowe kupisz w Polsce za 35-45 zł? To tak tytułem uzupełnienia.

  • tarcamion możesz wytłumaczyć co jest nie tak z tymi spodniami jeansowymi za 35-45 zł?

  • kompi

    [pokaż komentarz] +6 + - 16-11-2009

    o jakim jedzeniu w UK mówisz?
    Co tam niby jest lepsze?
    - Ten pseudo chleb? który u nas można kupić w tesco? którego nawet pokroić się nie da bo sypie się jak stara ku....
    Prawdziwy chleb jest tylko w Polsce i smakuje najlepiej.

  • @ kompi
    Chleb to kwestia kultury. Nie powinno się porównywać, bo to dwa rózne produkty i spożywane są w różny sposób. Porównaj za to np. mięso, wędliny, jogurty, mleko...

  • @kibiklobs

    Daj mi adres i rozmiar to ci przyślę i sam porównasz. Druga sprawa to, że tych spodni mogę za dniówkę kupić 10 par. A w Polsce ile?

  • Madras (www)

    [pokaż komentarz] +2 + - 16-11-2009

    @tarcamion
    Odnosiłem się do komentarza Lk_hc i jego uwag odnośnie minimalnego wynagrodzenia, nie do artykułu (w którym na temat ubrań jest mniej niż jedno zdanie). Jeśli rzeczywiście ceny tam są niższe, to pewnie jest jakaś tego przyczyna. Może fakt, że Polska w rankingu wolności gospodarczej znajduje się na 80 miejscu, co zwiększa koszt wejścia na rynek oraz samej działalności, może słaba infrastruktura, może mniejsza zamożność czy inne preferencje konsumentów powodujące przesunięcie ceny przy której sprzedawca ma optymalne zyski.

    I nadal nie uważam, żeby osoba zarabiająca minimalne wynagrodzenie musiała kupować markowe ubrania.

  • @tarcamion - u nas też 10, tyle że binarne :)

  • 21stCDG

    [pokaż komentarz] +39 + - 16-11-2009

    Punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia. Aktualnie mieszkam właśnie w tej "taniej" i "sto-razy-lepszej-od-Polski" Francji i różnic w cenach czasem nie widzę, a czasami są takie same tylko za liczba ukrywa się EUR zamiast PLN. POLACY PORZUCAMY SWE KOMPLEKSY OD DZISIAJ!!

    Pracownicy banku w ogóle nie są kompetentni do odpowiadania na pytania inne niż jaka jest marża. Konto w Polsce mam za darmo, a we Francji już od miesiąca czekam na list z informacjami na temat kodów i innych rzeczy od banku który już nie jest za darmo.

    Internet ? cenny porównywalne! ale z jakość już nie! 10euro /miesiac za cos co ma być 8 Mb/s ... gdzie ledwo jest 0.5 Mb/s przy każdym teście.

    Tanie leki ? autor chyba kpi ! kup pan gdzieś głupi magnes za mniej niz 5euro.

    To jest tylko kilka przykładów z dnia codziennego odpierających argumenty.

    Konkluzja jest taka, że każdy kraj ma swoje wady i zalety, więc porównywanie Polski do połączonych zalet całej europy nie ma sensu.... Moi drodzy JA NIE WSTYDZE SIE TUTAJ BYC POLAKIEM.... WIEM ZE SIE W POLSCE ZMIENIA NA LEPSZE, ALE WSZYSCY MUSIMY W TYM UCZESTNICZYC I NIE KLOCIC SIE A POMAGAC.

    Dziękuje za uwagę oddaję głos do studia ... aha jeszcze tylko jedno co do autostrad to maja racje:(

  • PoshPaul

    [pokaż komentarz] -11 + - 16-11-2009

    A ja mieszkam w londynie, fakt ze place ponad 5000 pln na polskie co miesiac za chate, ale pozatym to jest taniej niz pl

  • Kalesanty (www)

    [pokaż komentarz] +26 + - 16-11-2009

    A u nas w Polsce magnesy na lodówki, to czasami przy jogurtach rozdają.

  • 21stCDG

    [pokaż komentarz] +11 + - 16-11-2009

    no wiedziałem że "z" ! magnez oczywiście :)

  • jakis magnes nie wystarczy

  • KaloryfeR

    [pokaż komentarz] +14 + - 16-11-2009

    A ja to zaj!#iście lubię Polskę. Jeden z najlepszych i najnormalniejszych państw w europie a i pewnie na świecie. Tylko najpierw trzeba wyrzucić telewizor, olać "polaczków" na zachodzie, i patrzeć pozytywnie :)

  • Magnes (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 16-11-2009

    Że niby mnie na lodówkę? ;)

  • dziękujemy za relację Panie Donaldzie!

  • Purple

    [pokaż komentarz] +1 + - 16-11-2009

    I my mamy im dopłacać za lepsze pkb hmm ? Coś tu nie gra.. A co do tańszych rzeczy.. To może i masz racje, że tylko niektóre rzeczy są tanie ale np: słuchawki sony v150 które kupiłem na allegro od kolesia z UK za 70zł razem z przesyłką... poszedłem przejść się po sklepach mówię nie chce mi się czekać 10zł drożej i pewnie kupie (jestem melomanem lubie posłuchać muzyki w dobrej jakości) nic bardziej mylnego najmniej widziałem za 150zł :S Na zachodzie porównywalne są tylko ceny jedzenia ale po co to porównywać skoro pensje są wyższe ? i tak nie porównywalnie, na dzień dzisiejszy dno i pół metra mułu z zarobkami (oczywiście nowobogackich to się nie tyczy :E)

  • i co to za nowość?

    musza to robic, bo reszta Europy jest słaba, widać to w cenach, w % kredytowania, np Polska to 6-nawet 9%, a Francja Belgia itp(zachód) 1, moze dwa, a czasami Zero.

    gdybyśmy byli na takich samych warunkach to Europa bylaby całkiem polska, dlatego mamy "progi zwalniające" bo za szybki progres jest tutaj- mimo takich utrudnień.

    jak mi powiedział jeden kolega z Francji - boją się nas tzn naszej gospodarki.

    i cieszy mnie to :]

  • Ty to na poważnie piszesz? Naprawdę tak myślisz? Za przeproszeniem jesteś rąbany w dupę przez system. Płacisz za coś tam x+2, gdy w Europie to kosztuje x. A twoej zarobki w porównaniu do Europejskich y są 1/5y. Sprzęt RTV, AGD, ciuchy, samochody. Skoro płacimy więcej, głównie przez podatki i wysokie koszty prowadzenia działalności to gdzie te pieniądze są?

  • nikt mnie w dupsko nie rąbie, poczytaj troche i sie zorientuj pokrzywdzenie losu przez państwo zanim siądziesz na ogon, pozatym moje zarobki to moja sprawa, i nie licze na państwo patrząc pod kątem emerytury czy innych "udogodnień".

    pozatym mówiłem o polakach a nie rządzie.

    więc się odwal :)

  • Przepraszam za ogon. Może wyjaśnię ci prościej. W Polsce płacę za to samo co inni w innych krajach Eurolandu znacznie więcej mając przy tym niższe zarobki. Może tobie to nie przeszkadza, ale mnie tak. Skoro da się płacić mniej w innych krajach to znaczy że coś tu nie gra, skoro ja płacę więcej. Nie widzę powodu dla którego mam płacić za to samo, za taki sam produkt tej samej firmy więcej niż inni. A system rąbie cię w dupsko, ale widać używa jakiegoś (lubry)kantu bo najwyraźniej tego nie zauważasz. Powiem ci tak: pracujesz tyle samo a masz mniej niż osoba na tym samym stanowisku na zachodzie, bo ma wyższą pensję i moc nabywcza tej pensji jest większa. Kumasz?

  • wanderfol. wiec jednak to prawda ze tam maja lepiej naszym kosztem, co widac na samych stopach oprocentowania chociazby kredytow.
    jestesmy silni dlatego jestesmy stopowani.
    moze teraz zauwazysz moją mysl przewodnią.
    i nikt mnie w dupsko nie wali. to juz mowilem.
    za lubrykant dam plusa, bo to nawet smiesznie zabrzmiało

  • Tyci zajawka artykułu, który tak naprawdę jest we Wproście

    Pewnie to ten: http://www.wprost.pl/ar/178086/Kraj-absurdalnych-cen/?I=1400

  • BigFish

    [pokaż komentarz] +3 + - 16-11-2009

    Najdrożej mamy a zarobki jakie są takie są...

  • Seraf

    [pokaż komentarz] -1 + - 16-11-2009

    Zarobki są takie, za jakie jesteśmy w stanie oddać nasz czas tudzież jak dobrze prowadzimy naszą działalność

  • rotated

    [pokaż komentarz] +3 + - 16-11-2009

    Haribo gold bears:
    Cena w DE: e0,89
    Cena e IRE: e1.35
    Cena w PL - kazdy wie.

  • gliwicki (www)

    [pokaż komentarz] +22 + - 16-11-2009

    ja nie wiem, ile?

  • coo84

    [pokaż komentarz] +8 + - 16-11-2009

    L&My u nas kosztują 9(niecałe 2 euro), w UK chyba z 6 funtów(czyli ponad 6.5 euro!), a na ukrainie z tego co pamiętam jakieś cztery hrywny, czyli niecałe 1,5 złotego, czyli 1/3 euro: O Trzeba się z tym pogodzić, zresztą miśki haribo nigdy mi nie smakowały ;d

  • mav3n

    [pokaż komentarz] +1 + - 16-11-2009

    o ja cię pindolę, ale tanie miśki! emigruję do niemiec.

  • jaceks

    [pokaż komentarz] +3 + - 16-11-2009

    no dobra, fajki na ukrainie to jednak zle porownanie, paliles to kiedys? :D

  • Treskil

    [pokaż komentarz] +3 + - 16-11-2009

    @mav3n Jednak poproszę Colę!

  • 89 centow ty chyba za duzo w Niemczech bo jak dobrze poszukasz to zejdziesz do 79 centow a jak trafisz na wyprzedasz to i 75. A w normalny supermarkecie to tak kolo 85 cent!

  • To wy chyba w Hiszpanii za internet/telefon nie placiliscie.

  • tusiatko

    [pokaż komentarz] +13 + - 16-11-2009

    No i po co ten minus? Taki przykład. Internet 6mb , telefon-darmowe tylko stacjonarne - 62 euro abonament , w tym zaznaczam,ze internet się ciagle zacina, telewizja pada .A te 6mb to chyba jak sobie narysujesz. Nawet youtube ładuje się jakby chciał a nie mógł. Operator - ONO

    A zresztą... 'Zanażekajcie' sie na śmierć

  • mencio

    [pokaż komentarz] +3 + - 16-11-2009

    Hmm, Leon --> Telefonica --> 6mbitow -->50euro/miesiac i sie nie tnie ;) pora zmienic providera

  • kubako

    [pokaż komentarz] +2 + - 16-11-2009

    że się youtube zacina to akurat wina youtube'a - ja mam polskie łącze 6mbit, które rzeczywiście tak działa - jak łącze się z niektórymi serwerami albo rapidshare. Natomiast youtube tnie sie, albo łupi 3 minutowy filmik ciagnie się 10minut.
    youtube sux

  • @Mencio : nie wszedzie da rade podlaczyc Telefonica,poza tym na podlaczenie u nich trzeba bylo czekac 2 tygodnie a w ONO podlaczyli za pare dni. Na Orange jeszcze lepiej,bo trzeba pierw miec lacze z Telefonica a dopiero potem podlaczaja Orange - czyli czas oczekiwania miesiac.Orange tez uzywalismy i w sumie nie bylo dnia kiedy internet nie padal sam z siebie. Mowie o Majorce.

  • A jeszcze co do Movistara (operator komorkowy Telefonica) - jak masz zero na koncie,to po tygodniu nie mozesz odbierac - powtarzam ODBIERAC - polaczen.Tylko jak ktos do Ciebie dzwoni to przychodzi ci sms,ze masz wiadomosc na skrzynce pocztowej, tylko ze nie mozesz jej odsluchac dopoki nie zaladujesz konta ;)

  • Spocone czerwone ryje w rzadzie

  • agraham

    [pokaż komentarz] +6 + - 16-11-2009

    gdzie moge zobaczyc takie statystyki?

  • giker (www)

    [pokaż komentarz] +1 + - 16-11-2009

    Trochę w tym racji. Mam okazję mieszkać w Irlandii więc napiszę, jak to wygląda z mojej strony. Różnicy w cenach nie widać w kosmetykach, chemii, elektronice, paliwie - tzn. będąc w Polsce płaciłem ostatnio tyle samo co w Irlandii za podstawowe rzeczy jak: szczoteczka do zębów, żel do włosów, dezodorant, etc. Buty i ciuchy również w podobnych cenach.
    Ale znowu porównując ceny żywności Polska wychodzi na prowadzenie. Nawet porównując polską żywność - dla przykładu w polskim sklepie: polski chleb ~ 2 euro, makaron z Knorra w kubku ~ 1.5 euro, najtańsze polskie piwo (Karpackie) 1.25 euro, normalne piwo w pubie ~ 5 euro :/

    Tak więc w Polsce w tych samych cenach co na zachodzie są raczej rzeczy importowane (co ma sens) i markowe, a tańsze jest wszystko to co możemy sami wytworzyć.

    Czasem różnice w cenach na niekorzyść Polski przy artykułach markowych ma również rynek, np. takich butów Pumy w Polsce sprzeda się na pewno mniej niż w Niemczech - dlatego też Oni mają je taniej.

  • Seraf

    [pokaż komentarz] 0 + - 16-11-2009

    zauważcie również ceny mieszkań.
    W Polsce wynajmie się 2 pok. mieszkanie za 1500 a kupi za 350000
    Pod Dublinem ceny są 2-3 razy wyższe

  • np. takich butów Pumy w Polsce sprzeda się na pewno mniej niż w Niemczech - dlatego też Oni mają je taniej
    A nie przypadkiem sprzedają się u nas gorzej, bo cena jest wysoka, a u nich lepiej, bo jest niższa?

  • ale zauważcie, że mimo podobnych cen (czy nawet trochę wyższych) to zarobki są większe.

  • giker (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 16-11-2009

    @SokzZuka - załóżmy, że wysyła się partię ty samych butów na cały świat i główny dostawca dostarcza je wszędzie za dokładnie taką samą cenę - przyjmijmy 50 euro ~ 200zł.
    Czyli na starcie cena jest identyczna, no ale importer z Niemiec zamówił ich 10000 par z założeniem, że tyle sprzeda, bo dla Niemca te 55 euro za buty to nie problem - więc jego narzut może być mniejszy niż polskiego importera gdyż ten zamówił tylko 1000 par, bo wie, że ponad 200zł to już jest jakiś wydatek dla przeciętnego Polaka, ale nadal musi zarobić więc ustala cenę na 250zł. I teraz mamy cenę w Niemczech ~ 220zł i cenę w Polsce 250zł.

  • PoW88

    [pokaż komentarz] 0 + - 16-11-2009

    W każdym kraju są tego typu rozbieżności, w Polsce też i to jest naturalne zupełnie. Zapewne istnieją dobra, które w Zjednoczonym Królestwie, Francji, Niemczech czy państwach Beneluksu są droższe niż w Polsce, a także takie które w danym państwie są w porównaniu z innymi krajami strasznie tanie lub drogie. To normalne.

  • Wiesz, jest różnica między pierścionkiem, a butami i spodniami. Bez pierścionka się obędę.

  • Seraf

    [pokaż komentarz] +1 + - 16-11-2009

    tarcamion a pytałeś swojej kobiety? :)

  • dziwi was to? trzeba zrobic to co jest na moim wykopie,ale niestety wspolczesnie to juz chyba nie jest mozliwe,takze dalej bedziemy sie ograzac

  • Mete (www)

    [pokaż komentarz] +4 + - 16-11-2009

    darmowe konta, rozbudowane systemy internetowe, to u nas rzadkość

    a to sa jeszcze banki ktore kaza sobie placic za internetowe konta ?

  • mentis

    [pokaż komentarz] +1 + - 16-11-2009

    Koszt transportu do kraju nad Wisłą w przypadku dostaw z poza EU kosztuje średnio 2 razy więcej niż do innych krajów EU (w tym Niemiec). Opłaty lotniskowe na cargo są o wiele wyższe niż w innych krajach EU i wszyscy wiemy czemu.

    Biorąc pod uwagę, że transport bierze się do podstawy oclenia towarów powoduje to powstanie jeszcze wyższego współczynnika wzrostu kosztu.

    Należy następnie doliczyć koszt obsługi przez agencję celną, która będzie przygotowywać dokumentację celną. Często prowizja zależy od wartości towaru

    Przy okazji musimy doliczyć koszt tłumaczenia faktur do zgłoszenia celnego, czego w innych krajach EU nie trzeba robić, może być po angielsku.

    Z innych należy uwzględnić koszty przelewów zagranicznych, które są dużo wyższe niż w innych krajach wspólnoty, bo naszemu rządowi nie chciało się podpisać stosownych umów międzybankowych jak dotąd.

    Tajemnicą poliszynela jest, że na Allegro, osoby które handlują podróbkami towarów albo oryginalnymi ale przywożonymi w "walizce", oferują te same towary w zadziwiająco niższych cenach. Być może na krótką metę, ale takich krótkodystansowców każdego dnia pojawia się kolejna setka.

    Importer musi uwzględnić w cenie para podatek w postaci opłaty produktowej (recyklingowej) za importowane opakowania, którą płaci rocznie w postaci podatku do Urzędu Marszałkowskiego (co się dzieje z tymi pieniędzmi to temat na osobną historię).

    Nie można zapomnieć o koszcie przygotowania polskich etykiet na importowane produkty. Inaczej czeka importera i jego kontrahentów surowa kara od Inspekcji Handlowej.

  • Qshad

    [pokaż komentarz] +4 + - 16-11-2009

    Tak???? Ja i tak nie zapomnę cen z Danii - zwykły chleb za 18zł? Nie, dziękuję!

  • A mnie zawsze rozbraja jak Polacy się czepiają tego chleba na zachodzie. Prawda jest taka, że chleb to się je na potęgę w Europie Wschodniej. Na zachodzie już tak radośnie chleb nie jest serwowany jako każdy możliwy posiłek. Ludzie tu więcej gotują, a przede wszystkim kupują więcej gotowych posiłków i jedzą na mieście. Skoro popyt na chleb jest pewnie z 5 razy mniejszy niż w Polsce to nie dziwota, że jest o wiele droższy niż w Polsce.

  • Plus np. w UK chleb to takie 'uchwyty' dla kanapki która jest bogata we wkład. I zaręczam że jak ktoś wie jak to się je to nawet brytyjski chleb jest smaczny. Ale jak tafnie zauważyłeś to na zachodzie się chleba tyle nie wcina.

  • Tak???
    A ile pracujesz na chleb w Danii a ile w Polsce?
    Ile litrów benzyny możesz sobie kupić miesięcznie za duńskie zarobki a ile litrów za zarobki Polskie?

    itd.

  • medevacs

    [pokaż komentarz] +12 + - 16-11-2009

    darmowe konta, rozbudowane systemy internetowe, to u nas rzadkość

    Taaak, bo na zachodzie to wszyscy mają konta za darmo i do tego przez Internet. Bezeeeeduuuura! Przynajmniej w UK. Mam konto w HSBC. Opłata za prowadzenie konta do niedawna wynosiła 6GBP/mies. ale podnieśli cenę do 8 GBP/mies. Znajomi w Barclays też płacą 8 funtów na miecha za konto. Jak zakładałem to konto to zdziwiło mnie, że w ogóle się mnie pytają przy zakładaniu czy chcę mieć dostęp przez Internet. Dla mnie jest to oczywiste. Szukałem jakiejś tańszej alternatywy. Znalazłem bankowość internetową HSBC, direct cośtam. Już się podjarałem, że to coś jak mBank dla BRE, a tu zonk. Opłata za prowadzenie konta 10 funtów na miesiąc.

    W ogóle jeżeli chodzi o bankowość to cała Europa Wschodnia (w dawnym sensie ustrojowo-gospodarczym, to tak dla czepialskich co zaraz wyskoczą, że środek Europy jest w Polsce/lub na Litwie, zależy jak wymierzyć) stoi o niebo lepiej niż banki na zachodzie. Jak to? Zapytacie. Jest tak dlatego, że w naszej części kontynentu, za komuny nie było rozwiniętych elektronicznych systemów bankowych. Dopiero wraz ze zmianą systemu zaczęto je budować od zera. Wcale bym się nie zdziwił jakby się okazało, że przelewy wędrują w UK po jakichś maszynach pokroju Odry z lat '70 lub '80.

    Podam świetny przykład. Każdy wie jak wygląda wpłatomat. Taki bankomat tylko, że służy do wpłat. Wkładasz kartę i pieniądze i już po 30 sekundach masz kasę na koncie. W UK pieniądze musisz włożyć do koperty, opisać wpłatę na specjalnym druczku i wrzucić to do maszyny bardziej przypominającej pralkę Wiatkę niż współczesny wpłatomat. Kasa na koncie jest po dwóch dniach. Jak to pierwszy raz zobaczyłem to się zastanawiałem czy aby na pewno jestem w jednym z najbardziej rozwiniętych krajów świata.

    Również ciekawy motyw jest z kartami płatniczymi. W Polsce, nie licząc kart kredytowych w większości posiadamy karty typu (Visa) Electron. Przed każdą transakcją terminal łączy się z bankiem i sprawdza czy na koncie są wystarczające środki aby dokonać zakupu. Nie masz kasy - nie kupisz. Proste i bezpieczne (nie zrobisz debetu - no chyba, że masz to w umowie z bankiem). Po dokonaniu zakupu z konta natychmiast znikają środki. Nie są od razu zaksięgowane ale są zablokowane i często można sobie w swoim koncie w Internecie wszystko dokładnie sprawdzić. W UK karty electron to rzadkość. Większość kart Visa to prostu VISA (tudzież Visa Delta czy coś w tym stylu). Terminal łączy się przy transakcji z bankiem ale w sumie to nie wiem po co, bo środki z konta znikają dopiero po zaksięgowaniu (bardzo często dopiero po kilku dniach), bardzo łatwo przypadkowo zrobić sobie debet, za co banki bardzo ostro karają (jednorazowe opłaty typu 20 funtów nawet za funta debetu + codziennie procent od kwoty poniżej zera środków) i oczywiście nie można sobie w Internecie sprawdzić listy blokad (dokonanych transakcji ale jeszcze nie zaksięgowanych). Do tego daty na liście operacji są datami księgowania, a nie rzeczywistymi data dokonania transakcji przez co czasem ciężko się połapać jak człowiek coś sprawdza.

  • Laczy sie z bankiem, zeby sprawdzic czy czy na karcie jest jakis balans. Jesli jest nawet 1p na plusie, to z takich terminali mozesz zrobic jedna transakcje. Wtedy automatycznie balans schodzi na minus i potem juz nic nie kupisz. Tak dziala w marketach. Natomiast w roznych pubach, jak sa terminale bezprzewodowe, zdaje sie sprawdza tylko raz albo wcale - dzieki temu jak nie masz kasy, mozesz sobie chlac w weekend do woli, a w poniedzialek sobie splacic debet (tak mozna w Lloyds, do 14:30 ma sie czas, zeby splacic minus z weekendu).
    W sumie jak dla mnie jest to calkiem wygodne, bo jak czasem wyplata sie spoznia, to i tak mozna sobie w weekend pochlac, albo zrobic sobie cashback w markecie.
    Ale czasem jak sie przesadzi w weekend, to masakra sprawdzac sobie balans w poniedzialek :D Raz niechcacy przepilem z £500 w sobote, ale przynajmniej zamoczylem :D

  • Sam jestem "ofiarą" takiego systemu. Kosztowało mnie to 140 squidów. Kupujesz - a pieniądze "schodzą" dwa dni później.
    Wniosek - nie pozwalać kobiecie chodzić na zakupy :-)

  • Każdy system ma jakieś swoje plusy. ("Ale żeby te plusy nie przysłoniły Wam minusów." ;)) Nie zaprzeczam, ale fakt faktem systemy bankowe w Polsce, przynajmniej od strony klienta wyglądają na nowocześniejsze.

  • Bezeduuuuuraaaa. W UK: Clydesdale, RBS, Bank of Scotland, Lloyds, Alliance Leicester itp. Konta za darmo. Karta Visa to karta typu switch, nie jak w Polsce debetowa. Electron jest opcją dla studentów. Możesz zamówć Electron na poczcie, Alliance Leicester wydaje oraz Airdrie Saving Bank (to już taki lokalny), ale na pewno łatwo dostać. Jak chcesz na bieżąco sprawdzać zamów sobie O2 cash manager. Po każdej transakcji dostaniesz SMS z potwierdzeniem ile ci zostało i ile masz. Po prostu w UK większość ludzi nie ma na koncie 5 funtów, tylko parę tysięcy albo setek. Dlatego jak idą do sklepu to nie ważne dla nich kiedy te paredziesiąt funtów zniknie. Nie mówię, że system bankowy w UK jest idealny, ale nie kroją cię na każdym kroku jak w Polsce. Przelewy są za darmo i jest dobra usługa jak Direc Debit. System trzeba zrozumieć, a nie iść na "nosorożca"

  • Pepegus

    [pokaż komentarz] +2 + - 16-11-2009

    Tak tylko ze masz konto gold gdzie masz jakies dodatkowe profity jak ubezpieczenie podrozne i na telefon i wiele innych podstawowe konto w HSBC jest darmowe wiem bo mam takie

  • @ rtofvnt
    Skąd tyle kałamarnic wziąłeś? Chyba, że chodziło ci o quid, czyli funtów jak to się potocznie nazywa. Ale ufam, że chodziło ci o kałamarnice ;)

  • @Pepegus - Żadne tam gold tylko Passport - takie co zaczynasz zakładać zanim jeszcze przyjedziesz do UK co by nie mieć problemu z brakiem potwierdzenia adresu.

  • Nie rozumiem zatem czemu nie zmienisz. Idziesz do innego banku i prosisz o przeniesienie wraz z overdrawtem. W Alliance Leicester do zeszłego tygodnia dawali 100 funtów, jak się przeniosłeś. Musiałeś tylko zagwarantować, że co miesiąc wpłacisz conajmniej 500 funtów (w praktyce można wypłacać i wpłacać 100 funtów na okrągło. Dodatkowo http://www.firstdirect.com/ daje ci 100 funtów za przejście i 100 za odejście jak nie jesteś zadowolony.

  • Po pierwsze, jak zakładasz konto w banku to podpisujesz umowę. A moja umowa zakłada, że konto muszę utrzymywać przynajmniej rok lub w przypadku zerwania umowy zapłacić za pozostałe miesiące, więc jest to bez sensu przenosić się teraz gdzie indziej.
    Po drugie, im dłużej masz konto w jednym banku tym lepiej dla Twojej oceny kredytowej. Wiem, bo ostatnio wyciągałem swój raport.
    Po trzecie, firstdirect to ta bankowość internetowa HSBC, o której już wspominałem. 10 GBP/mies. Jest możliwość utrzymywania tam konta za darmo jak również otrzymania 100 GBP za przejście do nich (i bodaj kolejnej 100 albo i nawet 200 gdy Ci się nie podoba) ale pod warunkiem, że na Twoje konto będzie regularnie wpływać min. 1500 GBP/mies. przez kolejne bodaj 6 mies. Tego niestety nie moge im zagwarantować.

  • grabka

    [pokaż komentarz] +2 + - 16-11-2009

    Niech żyje socjalizm! Niech żyje!

  • splitt

    [pokaż komentarz] +2 + - 16-11-2009

    Informacja nieprawdziwa. Ktos kto sądzi, ze placimy za wszystko najwiecej chyba nigdy nie byl poza granicami naszego kraju. Pewne produkty/uslugi mogą być tansze, ale ogólnie życie na zachodzie jest o wiele droższe.
    Oczywiście temat jest jak woda na młyn dla lubiących na wszystko narzekac.

  • jak to k!#!a możliwe ?

  • DannyIG (www)

    [pokaż komentarz] 0 + - 16-11-2009

    Bzdura. Autor pisal chyba zza biurka w Warszawie i nigdy zagranica nie byl. Pare przykladow:

    ziemniaki we Wloszech - 4 e/kg (to nie zart) - porownajcie sobie z Polska
    spodnie Levi's Francja - 100 e - Polska (ten sam model) 330 zl
    starter do telefonu Francja 10 e (Orange, SAMA KARTA SIM bez zadnych pieniedzy) - Polska 5 zl, 5 zl na rozmowy
    McZestaw Powiekszony Londyn 5 funtow (25 zl) - Polska 15 zl

    Informacja nieprawdziwa.

  • zasmierdzialo polaczkowaniem.

    spodnie Levi's Francja - 100 e - Polska (ten sam model) 330 zl
    francja - 100 eur to 16 godzin pracy (2 dni)
    polska - 330 zl to 47 godzin pracy (przy dobrym wietrze! prawie 6 dni)

    jak jestes obrotnym grzesiem to te 100 eur przelej sobie na konto walutowe i popros kogos z rodziny, by ci je kupili i wyslali do francji.. dziwnym trafem mimo (wg twojego komentarza) o wiele wyzszych cen, ludzie za granica zyja kilkanascie razy lepiej niz przecietna polska rodzina.

  • pantich

    [pokaż komentarz] +4 + - 16-11-2009

    Dziwne jest to, że jeśli u nas już jest coś tańszego (patrz np. OC samochodowe) to Unia odgórnie nam tę cenę nakazuje podwyższyć

  • Mete (www)

    [pokaż komentarz] +2 + - 16-11-2009

    moglaby odgornie kazac podniesc pensje :)

  • Nie ma się co obawiać, UE sprawi że będzie u nas jeszcze drożej. Niech nam żyje UE!

  • Ryu

    [pokaż komentarz] +4 + - 16-11-2009

    To mi się od czasów SLD najbardziej u wszystkich podobało. Ceny to musimy ciągle do Zachodu "równać," ale o zarobkach nikt już nie wspomina. A to, że czasami bardziej opłaca sie zamówić sobie paczkę ciuchów z UK, niż kupić je u nas to już w ogóle paranoja jakaś.

  • Jak ktoś w komputroniku kupuje to się nie dziwię...

  • szejas

    [pokaż komentarz] +2 + - 16-11-2009

    Może i byłoby lepiej, gdybyśmy tylko nie mieszkali w postubeckiej katolandii, gdzie połowę kasy kradną komuchy a drugą nawiedzeni solidaruchy.
    Popatrzcie sobie na ceny tych samych produktów na http://www.ikea.pl i http://www.ikea.com
    Zobaczcie ile kosztuje salonowy Touareg na http://www.vw.com a ile na http://www.volkswagen.pl
    A potem idźcie na wybory albo do pracy. Pamiętajcie - wszystko jest w porządku. Rząd dba o waszą przyszłość ;)

  • Rzyd (www)

    [pokaż komentarz] +3 + - 16-11-2009

    Chciałem sobie kupić niedawno oryginalny Windows 7 Home basic cośtam, z 70 zeta na ebayu kosztował, a w Polsce 'ta edycja nie wyszła'. Myślałem nad tym chwilę i nie potrafiłem dojść do tego, co skłoniło dział marketingu Microsoftu do takiej decyzji. Jakieś pomysły?

  • Call of Duty: Modern Warfare 2
    http://www.amazon.co.uk/Call-Duty-Modern-Warfare-DVD/dp/B0021AETOU/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=videogames&qid=1258393186&sr=8-1-catcorr
    29 funtów. Wyobrażacie sobie, żeby w Polsce gra kilka dni po premierze kosztowała 29 zł ? Taa...
    Empik: http://www.empik.com/call-of-duty-modern-warfare-2-pc-multimedia,prod20320003,p
    124,90 zł :-/

    Office 2007 Home/Student
    http://www.amazon.co.uk/Microsoft-Office-2007-Student-Licence/dp/B000HCZ8EO/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=software&qid=1258393146&sr=8-1
    59 funtów. Dobra, wiem, że u nas też kosztuje coś koło 200 zł, ale weźmy pod uwagę zarobki. 59 Ł to w UK dniówka na prostych fizycznych stanowiskach. Zarobisz w Polsce 200 zł dniówki na kasie w markecie ?

    Takich przykładów są setki...

  • Oliie

    [pokaż komentarz] +5 + - 16-11-2009

    Jeśli już jesteśmy przy Modern Warfare 2 to edycja prestiżowa na Xboxa360 w USA kosztuje 159 dolarów co na nasze to około 450 zł. W Polsce kosztuje jednak 799 zł...

  • rancorn

    [pokaż komentarz] +5 + - 16-11-2009

    komentarz na dzienniku:
    "ALE ZA TO JABŁKA MAMY TAŃSZE"

  • Ryu

    [pokaż komentarz] +3 + - 16-11-2009

    Z Jabłkami to najlepszy interes można na Japończykach zrobić. U nich za spore pieniądze kupuje sie jabłka na sztuki to wyobraźcie sobie reakcję wycieczki z Japonii na widok skrzynek z jabłkami, które mozna kupować za niecałą złotówkę na kilogramie.

  • Wole banany ,są tańsze

  • ok, to tylko wstep, a gdzie wlasciwy artykul?

    spam.

  • gogiel (www)

    [pokaż komentarz] +2 + - 16-11-2009

    U nas brakuje dobrych outletów z ubraniami. W Anglii markowe ubrania mozna kupic za grosze w takim TK-MAXIE. U nas w outletach ceny nie roznia sie od sklepow firmowych. Bylem w takowym u nas w Polsce i ceny dosc zaporowe.

  • W większości butików [rpdukty są z Tuszyna albo innych targowisk. Tylko marże są po 500%

  • kawiusz (www)

    [pokaż komentarz] -5 + - 16-11-2009

    Głupi Niemcy, Głupi Słowacy jeżdżą do nas po droższe samochody, głupi Angole latają do nas pić nasze droższe piwo, imprezować w droższym Krakowie, głupi Szwedzi leczą u nas drożej zęby, itp. itd. Artykuł jest płytki a w Polsce jest fajnie.

  • drozsze jest dla nas, dla polakow, zarabiajacych w polskich zlotych. idac dalej, za 1000 zl to ty bys byl krolem w wiekszosci panstw afryki i mial pod soba conajmniej z 10 dziewic (dziennie!).

  • kawiusz (www)

    [pokaż komentarz] -8 + - 16-11-2009

    No to o co chodzi? Jest jakiś spisek żeby nam POlakom podwyższać ceny? Ktoś nam z pensji potrąca? Rząd światowy? Podatki w % w porównaniu z zach. Europą mamy stosunkowo niskie.

  • Boka (www)

    [pokaż komentarz] -2 + - 16-11-2009

    czytam te wypowiedzi, no cóż, troszkę bezsensowne spieranie się, wg mnie nikt nikogo tutaj nie trzyma, jeśli wiesz co i gdzie taniej - kup - sprowadź do nas, sprzedaj drożej, i to tak żeby z tego wyżyć, dojdziecie do tego wtedy dlaczego u nas takie ceny a nie inne, ot cała filozofia

  • Wiecie dlaczego w Polsce są takie zarobki z dupy? powiem wam dlaczego bo sobie na to pozwalacie... Dam wam przykład co możecie zrobić żeby w Polsce żyło się lepiej a wiec idźcie teraz do kościoła się pomodlić i nie zapomnijcie dać księdzu na tace, następnie piszcie w komentarzach "jaka Polska jest wspaniała", "Politycy jacy oni są wspaniali" jeśli przeczytacie gdzieś o jakiejś aferze to piszcie że to nie prawda itp. Jeśli to zrobicie, gwarantuje wam że Polska w ciągu 10lat stanie się krajem miodem i mlekiem płynącym.

  • Najlepszy przelicznik to .Co kupię za 1 godzinę mojej cieżkiej pracy?. a) w Polsce:
    b) w Niemczech
    c) w UK
    d) w Irlandii
    itp..............................

  • Dlatego powinno się liczyć np. 1 funt = 1 zł = 1 Euro. Wtedy wyjdzie, że chleb kosztuje 1-2 zł, mleko poniżej złotówki, spodnie 10-30 zł, paliwo 1 zł/litr. Samochody 3000-1000 zł...

  • desperos

    [pokaż komentarz] +10 + - 16-11-2009

    Niestety , wartość nabywcza złotówki jest niska a to już zależy od samej gospodarki i sprawności systemów bankowych.
    Do tego dostajemy po dupie podwójnym ocleniem, przykładowo sprzęt elektroniczny sprowadzany z Japonii wpierw jest oclony w strefie euro a drugi raz w Polsce.

    Zasoby naturalne - nie mamy swojej ropy a i z gazem tak średnio , to determinuje ceny paliwa na stacjach, więc na kosztach transportu też nie zaoszczędzimy - zostanie to doliczone do ostatecznej ceny produktu. Do tego cena energii elektrycznej - pod tym względem wszyscy nasi sąsiedzi są w lepszej sytuacji posiadając albo elektrownie atomowe albo złoża gazu ziemnego. Co najwyżej nadrobimy tutaj trochę węglem.

    Wszelkiego typu podatki pośrednie takie jak VAT akcyza i innego typu opłaty. U nas przeważnie VAT 22% , bodajże najwyższy w europie (bardzo mało produktów i usług jest z 7% VAT)
    Ale te pieniądze się nie zmarnują , w końcu Polska armia urzędników nie pracuje za darmo ;)
    A jeśli jesteśmy przy urzędach , to warto porównać ile jest w Polsce wszelkich formalności z czymkolwiek (po drodze za wszystko opłaty urzędowe) a ile w poszczególnych krajach na zachodzie , podejrzewam że tam mniej.

    Żywność - wydaje się że u nas tańsza ale czy na pewno ? Można jeść sam chleb i pyry ale jak długo ? Owoce , warzywa grzyby - fakt tańsze. Ale już mięso , ryby, mleko, nabiał , orzechy , słodycze... to już dużych różnic w cenach nie ma. Ja tu piszę o pełnowartościowym jedzeniu a nie o trocinach.

    A na drugim biegunie nasze zarobki , które w sumie nie są takie niskie jeśli dodać by do nich wszystkie te ZUSy , fundusze pracy itd..

    I pomyśleć że w U.K. dziwiłem się że zarabiając ICH minimalną, było mnie stać na więcej niż w Polsce pracując za średnią krajową.

    Na szczęście pieniądze to nie wszystko, ale czasami człowieka już krew zalewa.

  • badzo madry komentarz. bez przeklenstw, kulturalny i z klasa. ode mnie plus.

  • Jakbym mógł, dałbym Tobie 20 plusów.
    Dokładnie tak to właśnie wygląda jak napisałeś, ale.... kogo to obchodzi? Polacy muszą zap@%#$!#ać i to ostro.

  • groj

    [pokaż komentarz] +2 + - 16-11-2009

    Kto to wykopał ? To ma być artykuł ? Kilka haseł i już ? Spodziewałem się jakiegoś lepszego porównania

  • luxius

    [pokaż komentarz] -2 + - 16-11-2009

    Najdroższy internet..... Kto tak jak jak czeka z utęsknieniem na upadłość TP niech da mi plusa.
    Ja wiem, ze tam pracują zwykli ludzie , ale póki tepsa nie padnie nic się nie zmieni, to samo zresztą dotyczy poczty. Smutne, ale prawdziwe. Jeżeli powstaną na tych zgliszczach normalne firmy, to już nie będzie miejsca na "prezesowskie" etaty o może (ale nie na pewno) będzie normalniej

  • informacja nieprawdziwa bo naciągany ten artykuł w ch#!.
    dla przykładu rzeczy tańsze w Niemczech:
    Słodycze, dobre mienso, autostrady, dobre wino, piwo, produkty mleczne, telekomunikacja, co poniektóra elektronika i wiele innych
    rzeczy tańsze w Polsce
    pieczywo, transport publiczny, czynsze, paliwo, mienso, wino, co poniektóra elektronika, gry i wiele innych.

  • gnatho

    [pokaż komentarz] +3 + - 17-11-2009

    ale mienso to chyba też tylko poniektóre

  • Ciekawy jestem ile osób wypowiada się na temat emigracji a temat zna tylko i wyłącznie z opowieści ? Ja po liceum wyjechałem tam na rok i muszę stwierdzić, że za pensje, którą dostawałem (delikatnie wyższa od najniższej krajowej + tzw. "overtajmy" ) stać mnie było na godne życie. Jedną tygodniówkę przeznaczałem na mieszkanie i dojazdy do pracy, drugą na jedzenie a reszta szła na inne zakupy lub była odkładana. Aktualnie mieszkam w Polsce i pracując fizycznie w zakładach mięsnych zarabiam 1300 zł i tak się zastanawiam, że gdyby nie rodzice to co za te 1300 zł bym zrobił. Wynajął mieszkanie, zapłacił za szkołe, kupił jedzenie i do tego jeszcze się ubrał ?

    btw. niech nikt nie odbiera tego jako użalanie się, ale jeśli ktoś teraz zadaje sobie pytanie "to po co pajacu wracałeś ?", to odpowiem mu szybko - spróbuj przez rok nie widzieć się z rodzicami, najlepszymi przyjaciółmi oraz kobietą.

  • 2 lata temu Mieszkałem w Londynie w Shadwell ,wschodni Londyn docklands. W niedziele szliśmy grupą na targowisko . Za skrzynke pomarańczy tj. około 4-5 kg płaciłem 1.5 funta, ziemniaki skrzynka 4kg funciaka.W lidlu moja ulubiona puszka ravioli ok 0.8kg 58p, chleb w lidlu od 28p do 1.5 funta. W icelandzie ceny podobne. Ciuchy, buty, na Canada Water taniocha. Głupi płyn do naczyń "fair" tam nie cały funt i dotego wydajniejszy a u nas... nawet go nie biore , bo droższy i słabszy. Jak ktoś ma możliwośc to niech wrzuci na pokazywarke gazetki reklamowe np tesko ,lidla . i nie tylko z Angli ale również z Niemiec czy Holandi., porównamy ceny i wartość siły nabywczej pieniążka w zachodniej cześci UE a w naszej .


    najlepiej z najniszą lub przeciętną stawką za godzine pracy w danym kraju

  • taa... Polska droga? ja mieszkam na Cyprze od 2 lat... nawet nie chcecie wiedzieć tutejszych cen... przykładowo za internet 2Mbit płacę 65€... ale co z tego że SMSy z cypryjskiej komórki do Polski kosztują 2centy (8groszy) a nie 1.22zł, jeśli wszystko inne droższe, i to dużo...

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.



copyright © 2010 Wykop