• Reklamy Google

  • Peldor +16  

    Tytuł bez sensu, przecież nie chodzi o mieszkanie własne tylko wynajmowane ( a więc cudze)

    pokaż komentarz
    Peldor
  • mike88 +35  

    Gówno prawda jak się ma mieszkanie na własność to można w nim robić co się chce, nawet zastrzelić intruza (Tytuł mówi, że nie można palić we własnym mieszkaniu)
    A jak wynajmujesz to żadna nowość że nie można palić, w Irlandii od dawna landlordowie zabraniają.

    pokaż komentarz
    mike88
  • kinlej +20  

    W swoim mieszkaniu możesz sobie nawet srać po kątach pod warunkiem że nic z tego nie wydostanie się do sąsiadów.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • geezuzwhyduck +5  

    Cudze chwalicie swego nie znacie.

    Ja nie mogę pić piwa na ogródku przy moim mieszkaniu, gdyż wychodzi on na tzw. patio. Zgodnie z regulaminem na terenie wewnętrznym bloku obowiązuje zakaz spożywania alkoholu w tym na ogródkach czy też balkonach wychodzących na tę stronę. Najciekawsze, że mieszkańcy sami podpisali ten regulamin więc nic nie mogę zrobić.

    Ale głupi ci kabaciarze!

    pokaż komentarz
    geezuzwhyduck
  • dziobek2 +1  

    @mike88

    A jak wynajmujesz to żadna nowość że nie można palić, w Irlandii od dawna landlordowie zabraniają.

    Przepraszam a pierdnąć można, czy też jest zakaz? W końcu metan z mojego tyłka też może wydostać się z wynajmowanego przeze mnie lokalu i skalać cudze szlachetne nozdrza.
    Są pewne granice absurdu. W tym przypadku zostały przekroczone.

    pokaż komentarz
    dziobek2
  • forest23 +4  

    dziobek
    w takim mieszkaniu, w którym bylo jarane, smierdzi jeszcze latami po tym jak lokator sie wyprowadzi. nie mówiąc o tym, że malować trzeba kilka razy. co z tego, że w umowie jest napisane, ze wynajmujący przed wyprowadzką ma pomalować mieszkanie - pomaluje, a po tygodniu i tak zółta gówniana nikotyna przebije.

    pokaż komentarz
    forest23
  • hitsezonu 0  

    @geezuzwhyduck: i co ci niby zrobią? Podpisałes ten bzdet?

    pokaż komentarz
    hitsezonu
  • splitt +3  

    Tytuły na wykopie już przebiły te z onetu :(

    Od palenia mieszkanie sie niszczy (ściany żółkną), nawet osoby palące zwykle szanują swoje domy palą przy oknach, taki zakac (chociaż i tak martwy) wcale mnie nie dziwi.

    pokaż komentarz
    splitt
  • RyszardKontraIdioci +3  

    Jakbym komuś wynajmował mieszkanie to też by mi się nie podobało że ktoś pali w środku (chociaż nic do palenia nie mam i sam lubię przyćmić jakieś cygarko czasami).

    Ogólnie zakop za durny tytuł.

    pokaż komentarz
    RyszardKontraIdioci
  • PoshPaul +2  

    Wiele agencji np. w UK, ma w umowach, ze wynajmujacy zobowiazuje sie nie palic w mieszkaniu.
    Dzieki temu oduczylem sie palic i po prostu jak mam ochote, to ide na spacer.

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • learc +5  

    W prywatnych mieszkaniach niech sobie palą do woli, byle w dyskotekach i pubach nie zionęli dymem na niczemu winne osoby postronne.

    pokaż komentarz
    learc
  • 91Ziomekrk +5  

    jak to wejdzie na główną, to zwątpie w wykop

    pokaż komentarz
    91Ziomekrk
  • szary_plaszcz +4  

    Właśnie weszło;)

    pokaż komentarz
    szary_plaszcz
  • 91Ziomekrk +9  

    facepalm

    pokaż komentarz
    91Ziomekrk
  • yilka -3  

    Ale to i tak jest głupota :D żaden landlord mi nie wejdzie do aparatamentu i nie zacznie wąchać sypialni czy łazienki czy palę ;]

    pokaż komentarz
    yilka
  • Borszczuk +29  

    zabawne jest jak palaczom sie wydaje ze smrodu petow nie czuc bo "wywietrzyli pokoj". Stary, jesli nie palisz to ten cap czuc z kilometra

    pokaż komentarz
    Borszczuk
  • Xenomorph +1  

    Od trzech dni nie palę i teraz czuję jak to cholerstwo śmierdzi. Wcześniej kompletnie nie zdawałem sobie z tego sprawy.

    pokaż komentarz
    Xenomorph
  • yilka -5  

    Jasne, że śmierdzi i ja może jestem jakaś dziwna, ale mimo iż palę już lat trochę to nadal mi przeszkadza smród dymu.
    Dużo zależy od tego jakie papierosy się pali. Do mojego mieszkania wchodzi mama, która jest przekonana, że palę wyłącznie na balkonie - mimo że tak nie jest i od dłuższego czasu palę już w mieszkaniu. Mimo to w ogóle nie poczuła że nimi śmierdzi. Wystarczy odświeżacz powietrza, wietrzenie i odpowiednio częste pranie firan, zasłon, dywanu - jeśli ktoś ma.
    (zresztą ja też nie palę jakoś dużo)
    Tak czy inaczej zakazy zakazami - jeśli chodzi o wynajęte mieszkanie to trzeba uważać na zapisy jakie znajdują się w umowie :P
    A jeśli chodzi o własne? Mogą naskoczyć ;]

    pokaż komentarz
    yilka
  • Mageot 0  

    Stary, jesli nie palisz to ten cap czuc z kilometra

    Borszczuk z kilometra to nie czuć nawet rozkładających się od tygodnia zwłok. Rozumiem niechęć do dymu tytoniowego, ale hasło to rzuciłeś jak polityk przed wyborami.

    pokaż komentarz
    Mageot
  • smk666 0  

    A ja nie pale trochę ponad miesiąc i uważam, że dym tytoniowy sam w sobie nie śmierdzi - co najwyżej jak ktoś po fajce nam chuchnie w twarz. Pali cała moja rodzina, palą praktycznie wszyscy znajomi i naprawdę nie jest to coś bardzo nieprzyjemnego. Niech już będzie jeżeli krzywi się kobieta, ale jak widzę faceta który głośno marudzi jak to nie śmierdzi to aż się śmiać chce z takiej p!#%y...

    pokaż komentarz
    smk666
  • kontra 0  

    @smk666 - a my to co, druga kategoria? Smród to smród. Jeżeli ktoś śmierdzi, bo się nie myje, to powiesz, że od niego wali i jest niezadbanym oblechem. Jak od kogoś śmierdzi, bo się perfidnie spierdział, to możesz z niego się pośmiać. A jeżeli ktoś śmierdzi, bo pali, to wtedy on jest w porządku, za to ludzie zarzucający mu smród to p@#$y?
    Dla mnie p@#$ą jest raczej gość, któremu palenie przeszkadza, a nie powie o tym głośno, bo nie chce się wyróżniać od kumpli, albo się wstydzi.

    pokaż komentarz
    kontra
  • Xenomorph -1  

    smk666, jeżeli uważasz, że każdy komu przeszkadza ten zapach/smród (niepotrzebne skreślić, ludzie mają różne upodobania :D ) jest p#%%ą, to ok. Masz swój prywatny pogląd na tą sprawę. Ja to szanuję. Ale ja uważam, że twój pogląd jest zaj!!iście ograniczony. Uszanuj to proszę. Z góry dziękuję :]

    pokaż komentarz
    Xenomorph
  • trawiasty -2  

    "Zwolennicy zakazu argumentują, że dym z jednego mieszkania może przeniknąć do drugiego i zaszkodzić niepalącym."

    Puszczania bąków też to się tyczy?

    pokaż komentarz
    trawiasty
  • msichal 0  

    nie martwcie się, od cenzury internetu do zakazu palenia/picia/czegokolwiek już niedaleko...

    pokaż komentarz
    msichal
  • marcin231 0  

    Przecież mogą wyjść na świeże powietrze , balkon , po co zakopcać mieszkanie. Również w samochodach nie powinni palić ani w taksówkach.

    pokaż komentarz
    marcin231
pokaż 

Wykopali i zakopali (90 / 46)