Powiązane (3)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • atrapa +30  

    Zawsze się dziwiłam stomatologom i ginekologom/proktologom co ich skłoniło do wyboru specjalizacji...

    pokaż komentarz
    atrapa
  • alecc +22  

    urolodzy i patolodzy też nie mają zbyt estetycznych roboczogodzin.

    pokaż komentarz
    alecc
  • messjash +14  

    Większość lekarzy to sadyści. Myślę że to kwestia jakiś zaburzeń ;]

    pokaż komentarz
    messjash
  • murarz13 +43  

    Na stomatologie to dla kasy. :P

    pokaż komentarz
    murarz13
  • kolargol -8  

    Nie wspominając już o proktologach.

    pokaż komentarz
    kolargol
  • alecc +10  

    Proktolodzy zostali już wspomnieni, także faktycznie - nie warto o nich wspominać ponownie. Słuszna uwaga O_O

    pokaż komentarz
    alecc
  • MrGrandma -1  

    Skoro stomatolodzy są nimi dla kasy, to strach pomyśleć, dla czego są ginekolodzy...

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • wh00kiers +3  

    No raczej nie od oglądania 60 letnich piczek. o_O

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • mieszalniapasz +2  

    Słyszałem, że ginekolodzy nie jedzą kebabów w bułce... ciekawe dlaczego... :/

    pokaż komentarz
    mieszalniapasz
  • MrGrandma -1  

    mmm, narobiles mi apetytu!

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • arti040 +114  

    Aaa... to tam mi zawsze wpadaja pieczarki z pizzy!

    pokaż komentarz
    arti040
  • nazad +20  

    Jak mi stomatolog czwórkę "naprawił" to brakowało mi dłubania w niej po każdym posiłku :(

    pokaż komentarz
    nazad
  • grandtour +7  

    Proponuję szybciutko zabrać się za leczenie.

    Ostatnio mieliśmy "ciekawy przypadek": pacjentka lat 24, młoda matka lat 24 (dwoje dzieci 2 i 4 lata) ogólnie zdrowa, nie licząc próchnicy. Po krótkim czasie znalazła się na stole sekcyjnym. A to czemu niby? Powikłania próchnicy. W jakim mechanizmie a no proszę:

    Bakterie i toksyny z zęba (konkretnie z dziurek takich jak Wasze, z których wydłubujecie pieczarki i czipsy) dostały się do krwi (wbrew pozorom bardzo o to łatwo), potem już było szybko i spektakularnie zapalenie serca => uszkodzenia są tak masywne, że jedynym ratunkiem jest przeszczep => w między czasie toksyny z bakterii zniszczyły nerki => pacjentka ląduje na nefrologi => niewydolność nerek, obrzęki => niewydolność płuc => niewydolność serca => zgon.

    Przypominam zdrowa kobieta, ciekawe prawda?

    Dzisiejsza stomatologia praktycznie nie boli (wszystkie zabiegi - ze skomplikowanymi ekstrakcjami włącznie).

    Pozdrawiam, aha jestem młodym stomatologiem, więc doskonale Wiem co mówię.

    O zapomniałem dodać, że kobieta umierała w męczarniach przez dwie doby krzycząc o pomoc. No to miłego wydłubywania pieczarek życzę.

    pokaż komentarz
    grandtour
  • hodak +42  

    A ja miałem kanałowe bez znieczulenia ;o
    (musiałem się komuś wyżalić)

    pokaż komentarz
    hodak
  • zarcel +14  

    Ja też było to z 5 lat temu, jak zabijał tego nerwa, to bardzo się starałęm, ale poleciały mi łzy.
    No i całe życie byłem przekonany, że to trzeba robić bez znieczulenia, bo niby czemu tak miałem ? Potem się okazało, że to był jakiś sadysta :S A niby porządny gabinet, miał kamerke i mogłem oglądać.

    pokaż komentarz
    zarcel
  • Fistashi +4  

    też bez znieczulenia miałem robione.. : / w wieku 13 lat : (

    pokaż komentarz
    Fistashi
  • messjash -2  

    Bo generalnie chyba powinno być bez znieczulenia. Bo jak on tam te igły potem wkłada to musi wiedzieć że przewiercił się przez cały korzeń. A dowie się jak cię ta igła ukłuje w dziąsło pod zębem. Przynajmniej ja tak miałem z chyba 4 zębami. Zawsze bez znieczulenia. Dopiero później niby może dać ale jak już usunie nerw to po co znieczulenie.

    pokaż komentarz
    messjash
  • mieszalniapasz +2  

    Guzik prawda. To był jakiś konował-akrobata. Miałem teraz robioną kanałówkę siódemki i nie bolało NIC.

    pokaż komentarz
    mieszalniapasz
  • hodak 0  

    Generalnie kanałowe zawsze jest ze znieczuleniem. Ja miałem w bardzo porządnym gabinecie, ale nie dostałem znieczulenia bo było podejrzenie, że mogę być uczulony na jakiś składnik i doznać wstrząsu (dopiero na następny tydzień byłem umówiony u alergologa... oczywiście uczulenie tylko na kota i jakieś śmieszne pyłki).
    Też miałem jakieś 13 lat, schodziłem z fotela blady jak trup, pielęgniarki (czy te panie, co pomagają dentyście) były zdziwione, że nie zemdlałem... W sumie to mało przyjemne wspomnienie ;D

    pokaż komentarz
    hodak
  • Prod +2  

    też miałem kanałówkę bez prochów, i powiem wam że nie jest tak źle, najgorzej boli jak się nastawisz że będzie boleć i czekasz kiedy :D. Ale jak wisi to tobie to jest to malutki ból(tu zależy co kto rozumie pod tym pojęciem) ;). Ostatnio jak 5 min przed dętystą rozbiłem auto to mi naprawdę to dyndało bardzo mocno, człowiek ma inne zmartwienia wtedy, to nic nie czułem poza tym że coś mi robiła(określenie nic jest użyte jako , to że się tym nie przejmowałem) ale jak to dentystka stwierdziła wiem że na pewno bardzo boli bo ubytek duży. :D

    najważniejsze znaleźć własny świat i w nim być, a reszta to Matrix xD

    pokaż komentarz
    Prod
  • zmija +1  

    Ja też miałam bez znieczulenia - ząb, truty 2 razy, nie zatruł się do końca, dentystka dała znieczulenie nie tam, gdzie trzeba, a więcej dać nie mogła - więc stwierdziła, że sobie tak "raz, dwa" usuniemy tą miazgę czy tam nerwa na żywca :(. Myślałam, że się zsikam z bólu :D.

    pokaż komentarz
    zmija
  • Kunata 0  

    Ja miałam bez znieczulenia na własne życzenie, bo w mojej porąbanej świadomości zastrzyk boli bardziej niż cokolwiek.

    messjash, jak jest na znieczuleniu, to lekarz ma takie urządzenie które pika albo nie jak ząb nie jest do końca martwy. A jak bez znieczulenia no to właśnie metodą prób i błędów..."Boli? Niee...A tu? TAAAAK!!". Leczenie kanałowe nie jest przerażające (dla mnie) do momentu tego pierwszego bólu właśnie. Czasami go nie ma i jest ok. Ale jak się raz na wizycie zdarzy, to później każdy ruch to jest cofanie głowy przed tym potencjalnym uczuciem. Ale to i tak lepsze niż ten zastrzyk :P

    pokaż komentarz
    Kunata
  • azotyp +12  

    Ja przez całe życie nie dostałem ani jednego znieczulenia a mam przynajmniej dwa zęby full kanałowe i kilka borowań

    pokaż komentarz
    azotyp
  • Dzazder +1  

    A ja jestem w trakcie leczenia kanałowego. Ostatnio stomatolog usunął mi nerwy, dał "opatrunek na zęba" i jutro będzie dalej coś tam robił (wypełniał kanały czy coś :o). Póki co, w ogóle nie nie bolało (oczywiście bez znieczulenia, z zatruciem). I tak, jak czytam, że ktoś srał z bólu, to albo był u ch$%owego dentysty, albo najgorsze przede mną...

    pokaż komentarz
    Dzazder
  • hakunnin +2  

    Dobrze wiedziec, za tydzien mnie to czeka

    pokaż komentarz
    hakunnin
  • Vacant +43  

    Każdy dentysta powinien mieć kamerkę, która pokazywałaby właścicielowi zębów co się dzieje, tak dla zabicia czasu :)

    pokaż komentarz
    Vacant
  • Myszak1984 +35  

    Oj, ja bym chyba wolała tego nie widzieć w trakcie. Jak se pomyslałam, że to co mi dentysta robil, wygladalo tak jak na filmiku, to mnie wszystkie zęby zeczeły boleć. A jak bym to widziała w trakcie akcji to bym mu chyba normalnie z fotela zwiała

    pokaż komentarz
    Myszak1984
  • messjash +5  

    Ja miałem tą przyjemność. Zależy jak dla kogo, ale dla mnie było to ciekawe doświadczenie. I przynajmniej można poznać się trochę od środka.

    pokaż komentarz
    messjash
  • juras9 0  

    Moj dentysta ma cos takiego, że wszystko widac na monitorze przed oczami pacjenta, ale to jest przeje.... Ja osobiscie chcialem zeby mi to wylaczył, wole nie wiedziec :D.

    pokaż komentarz
    juras9
  • wh00kiers +2  

    Ja podczas operacji nogi z ciekawości przyglądałem się wszystkiemu poprzez odbicie w chromowanym suficie. :)

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • WojtasSP320 +8  

    Dla zabicia czasu? Chyba dla zabicia pacjenta. Gdybym takie coś zobaczył podczas leczenia kanałowego (a miałem, nie polecam!!!) to bym chyba odjechał.
    Serio - to był najstraszniejszy koszmar jaki widziałem od jakiś 10 lat :O

    pokaż komentarz
    WojtasSP320
  • TomAl +3  

    Auć... Boli od samego patrzenia. Dentyści to pomocnicy szatana.

    pokaż komentarz
    TomAl
  • Scentolog +1  

    09.11.2009r. zostawiłem u dentysty zęba, którego zniszczył mi poprzedni. Niestety przy usuwaniu "szóstki" ułamał się korzeń i było trzeba go wydobyć bardziej brutalnie niż zazwyczaj. Przy okazji odłamał się mały kawałek żuchwy. Całość zabiegu trwała ponad godzinę.

    Jeszcze mnie boli...
    Chciałbym to zobaczyć na filmiku.

    pokaż komentarz
    Scentolog
  • atrapa 0  

    Moje kanałowe trwało 4 miesiące a robiłam kiedy byłam w ciąży więc trucie zęba jakieś 5-6 razy odbywało się bez znieczulenia i za każdym razem bolało bardziej i dłużej... Dziwne to było... ;p

    pokaż komentarz
    atrapa
  • Hamilton66 +2  

    W życiu boje sie 2 rzeczy. Śmierci i dentysty...

    Nie oglądnąłem tego filmiku.

    pokaż komentarz
    Hamilton66
  • miehu +1  

    No nie wiem czy to zbieg okoliczności czy co... ?!
    Właśnie wracam od dentysty z wielką znieczuloną warą po kanałowym, wchodzę na Wykop a tu leczenie kanałowe na głównej :D żyć nie umierać ;]

    pokaż komentarz
    miehu
  • czarnyalibaba +1  

    tu wersja trochę mniej drastyczna http://www.youtube.com/watch?v=wOLLHNve_iA&feature=player_embedded

    pokaż komentarz
    czarnyalibaba
  • czterdziesci_i_cztery +1  

    Zajmuje się dystrybucją wierteł, którymi nas raczą dentyści więc mam dostęp do tych narzędzi, którymi nas tak "katują" :D

    pokaż komentarz
    czterdziesci_i_cztery
  • sorek +3  

    Można więc rzec, że jesteś ekspertem?

    pokaż komentarz
    sorek
  • czterdziesci_i_cztery +1  

    ekspertem może nie bo do dentysty mi daleko ale znam tą branże od kuchni :P
    Jak idę potem do dentysty to mi się tłumaczy dlaczego robi tak a nie inaczej. Po prostu wie że mi kitów nie wciśnie.
    A niestety wielu dentystów nie do końca trzyma się sztuki lekarskiej tylko pracuje po jak najmniejszej linii oporu i jak najtaniej.

    pokaż komentarz
    czterdziesci_i_cztery
  • JulR +1  

    Jesteś ekspertem od dystrybucji wierteł, prosisz o zadawanie pytań?

    pokaż komentarz
    JulR
  • czterdziesci_i_cztery 0  

    Chcesz zadawać pytania to zadawaj :P

    pokaż komentarz
    czterdziesci_i_cztery
  • kodzak 0  

    Ja mam pytania! Skąd sprowadzasz wiertła i jak duże partie bierzesz (przedział cenowy)? Słyszałem, że ruscy mają dobre wiertła. Myślałem żeby się zająć takim biznesem bo temat nawinął mojemu ojcu pewien dentysta. Problem w tym, że nie "gawarit" i nie wiem czy się opłaca w to wchodzić z niewielkim funduszem. Pozdr

    pokaż komentarz
    kodzak
  • czterdziesci_i_cztery +1  

    Ruscy sami przyjeżdżają i sprzedają tutaj wiertła więc nie zrobisz z nimi za dużego biznesu. Poza tym często się może zdarzyć (nie zawsze), że ich wiertła nie są centryczne i sprzęt dentystą mogą zniszczyć (jest to powolny proces ale odczuwalny przy pracy). Z rozmów z tymi lepszymi gabinetami stomatologicznymi wiem tyle, że rosyjskie może i są tańsze ale gorzej się nimi pracuje, mają mniejszą żywotność +dochodzi ryzyko uszkodzenia sprzętu - przez co wolą kupić wiertła o wiele lepszej jakości ale przynajmniej mają pewne że wszystko będzie działać i mogą je dłużej używać.
    Szef sprowadza wiertła z belgi, ale bez kapitału nie masz co się ładować. W magazynie w towarze jest prawie 100 000 a u klientów leży ponad 100 000 i niektórzy nie kwapią się aby płacić regularnie. Dodatkowo potrzebujesz kasy do zatrudnienia po minimum 1 przedstawicielu na każde województwo, więc jest to dość kapitałochłonny biznes na początek.

    pokaż komentarz
    czterdziesci_i_cztery
  • kodzak 0  

    Heh dzięki za odpowiedź. Dopiero zauważyłem. Sprawdzałem kilka godzin po moim komencie i myślałem, że nie odpowiesz :) Tak myślałem, że jest tak jak napisałeś. No nic może zajmę się tym jak dorobie się na czymś innym. Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    kodzak
  • sorek +1  

    Heh, nie jestem stomatologiem.. Ale z teog co widze, to gość ma 4ry kanały... W 90% ludzie mają 3 kanały, 4 kanały BARDZO rzadko się zdarzają...

    Ja mam 4ry w moim zębie - leczony ostatnio kanałowo ;)

    pokaż komentarz
    sorek
  • Kicurowaty +7  

    w moim zębie tak jakbyś miał tylko jeden ;)

    pokaż komentarz
    Kicurowaty
  • Kunata +2  

    Ja też mam cztery. Moja dentystka była tym wyraźnie zaskoczona (wizyta po zatruciu trzech pozostałych), ja też - aż podskoczyłam na fotelu z tej 'ekscytacji'.

    pokaż komentarz
    Kunata
  • Stefanescu -1  

    A masz tylko jeden ząb? Tak zrozumiałem, że ostał ci się ten jeden nadzwyczajny ząb z czterema kanałami. Musisz jednak wiedzieć, że ludzie miewają nawet 32 zęby i mają one różną liczbę kanałów, od jednego do czterech, w zależności od rodzaju zęba.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • sorek 0  

    Ząb leczony był jeden.. I w jednym znalazła 4ry kanały. Może nie tak poszło ze składnią, ale na logike idzie wywnioskować, że nie powiedziałem, że mam TYLKO jeden ;)

    pokaż komentarz
    sorek
  • Stefanescu -1  

    Powiedz jeszcze że ten ząb to jedynka, to w ogóle będzie fenomen.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • cebepe +8  

    eee, bez dźwięku? :(

    pokaż komentarz
    cebepe
  • ElmoSkimos +8  

    Bardzo dobrze bo nie lubię tego dźwięku :/

    pokaż komentarz
    ElmoSkimos
  • macieque +75  

    Znalazłem napisy:
    0:09 "AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!"
    0:42 "AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!"
    0:55 "AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!"

    pokaż komentarz
    macieque
  • EcoRI +58  

    wziiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

    pokaż komentarz
    EcoRI
  • shymon +3  

    Przy kanałowym, jeśli używa wiertła wolnoobrotowego to raczej będzie "trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr"........... : /

    pokaż komentarz
    shymon
  • BooBoo +14  

    boli od samego patrzenia -_-

    pokaż komentarz
    BooBoo
  • prze +18  

    Zacznij chodzić do porządnego dentysty z porządnymi prochami :) Ja jakiś czas temu robiłem pełny rozpierdziel mojego zapuszczonego uzębienia (chirurgiczne usuwanie czterech ósemek+szycie, ze 4 kanałówki, jakieś tam mniejsze ubytki, piaskowanie itd. - oczywiście nie wszystko na raz) i cokolwiek czułem tylko w trzech przypadkach:
    1) nakłuwanie igły ze znieczuleniem w podniebienie (wredne uczucie ;P),
    2) dwa razy ból nadwerężonych zawiasów, kiedy prochy przestały w końcu działać (to akurat po ciężkich walkach z dwoma ósemkami, które miały średnią ochotę wyjść),
    3) pod jednym zębem nerwy szły mi jakoś "niestandardowo", więc znieczulać trzeba było metodą prób i błędów, aż w końcu się udało trafić :)

    Tak czy siak wycieczka do stomatologa to naprawdę nie jest jakaś katorga nawet w przypadku mocno zaniedbanych zębów, wystarczy iść do porządnego zakładu :)

    pokaż komentarz
    prze
  • alecc -5  

    No to poleć, jaki to, naprawdę ciężko znaleźć fachowca:/

    pokaż komentarz
    alecc
  • Blackbull +6  

    macieque, pewnie znieczulenie miejscowe raz na 6-10 miesięcy na pewno zrujnuje nam zdrowie. Lepiej cierpieć dla idei.

    Dobry dentysta jest zwykle bardzo drogi, ale bardzo opłacalny.

    Raz, że wszystko zwykle lepiej wygląda, dwa większa jakość zabiegu. W ogóle nie boli, specjalista wychwyci większość złych rzeczy i zaproponuje leczenie.

    Nie zawsze nieświeży oddech, ból lub dyskomfort w ustach to zwykła próchnica. Czasami mogą to być trudne do zauważenia wady zgryzu, problemy związane z wyżynaniem się zębów, problemy z szyjkami, szkliwem.

    Jednak lepiej raz dopłacić niż, żeby jakiś nieuk nam zastosował nieudolne złe leczenie, a potem ktoś miał go poprawiać.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • macieque -2  

    @Blackbull - pokaż mi proszę miejsce, w którym napisałem, że "znieczulenie miejscowe raz na 6-10 miesięcy na pewno zrujnuje nam zdrowie". Hm?

    Poczyniłem jedynie spostrzeżenie (wartość dodana do dyskusji), że znieczulenie nie jest obojętne. Z własnego doświadczenia wiem bowiem, iż niektórzy po prostu myślą, że środki znieczulające są nieszkodliwe. Tymczasem potrafią być bardzo inwazyjne. Jest to fakt. I obojętnie ilu minusów by nie dostał faktem pozostanie:)

    pokaż komentarz
    macieque
  • Krissmon +4  

    boli od samego patrzenia --_
    Przecież nikt go nie kopnął w krocze!

    pokaż komentarz
    Krissmon
  • raffalos 0  

    nie ma lepszego znieczulenia jak kokaina ;d

    pokaż komentarz
    raffalos
  • johan_fan +1  

    @prze, a ile kasy za taki lifiting dales? :)

    pokaż komentarz
    johan_fan
  • HeartCore 0  

    prze - Dzięki za pocieszenie:P
    Ja jestem przed leczeniem kanałowym.

    pokaż komentarz
    HeartCore
  • Morthgar +3  

    A ja miałem kanałowe bez znieczulenia.

    pokaż komentarz
    Morthgar
  • EcoRI +17  

    Mocny z ciebie skurczysyn.

    pokaż komentarz
    EcoRI
  • macieque -2  

    @Morthgar - było już 3 komentarze wyżej

    pokaż komentarz
    macieque
  • Morthgar +7  

    Ale mnie za bardzo nie bolało.

    pokaż komentarz
    Morthgar
  • boro007 +1  

    pewnie Ci zatruł ząb wcześniej :) wtedy nic nie czujesz, chyba, że dostanie się daaaaalej, co już doświadczyłem na swojej skórze :P

    pokaż komentarz
    boro007
  • Morthgar +1  

    No tak, musi zatruć, półtora tygodnia się z bólem męczyłem okropnie.Bleh

    pokaż komentarz
    Morthgar
  • szpula123 +7  

    Przez was już wiecej do dentysty nie pojde!

    pokaż komentarz
    szpula123
  • Daronk +4  

    szpula- sam miałem ostatnio kanałowe i powiem ci, że jeżeli sprzęt nie jest z PRL i fachowiec dobry, to leczenie jest absolutnie BEZBOLESNE- boli dopiero, jak znieczulenie zejdzie (porównywalne z bólem zęba).

    pokaż komentarz
    Daronk
  • Ipaq +1  

    ja tam miałem znieczulenie i gówno pomogło, bolało jak nie wiem:/

    pokaż komentarz
    Ipaq
  • szymi +14  

    jak nie chcesz iść do dentysty to zawsze jest alternatywa:
    RWIJ k$%!A, RWIJ!

    pokaż komentarz
    szymi
  • madziarajka +2  

    ale kanałowe można i bez znieczulenia, przecież zęba najpierw się truje, a jak martwy to nie boli...
    najbardziej chyba jednak boli potem kieszeń.

    pokaż komentarz
    madziarajka
  • famous +1  

    Samo trucie jak boli.

    pokaż komentarz
    famous
  • mentor777 +2  

    A gdzie te powiązane?

    pokaż komentarz
    mentor777
  • Terex-Demag +1  

    na youtube :p

    pokaż komentarz
    Terex-Demag
  • zlotychlopak +12  

    między zębami

    pokaż komentarz
    zlotychlopak
  • byczys 0  

    Przypomniał mi się dowcip:
    Przychodzi baba do lekarza i mówi że ją swędzi między palcami u stóp. Lekarz pyta: między którymi? A baba na to: między dużymi ;)

    pokaż komentarz
    byczys
  • mieszalniapasz -1  

    Mnie też się przypomniał:
    Przychodzi baba do lekarza i mówi:
    -boli mnie pipa i dwa zęby
    - pani się zdecyduje, bo nie wiem jak fotel ustawić...

    pokaż komentarz
    mieszalniapasz
  • azotyp +5  

    A mi dentystka raz wywierciła dziurę w zdrowym siekaczu. (na szczęście od wewnętrznej strony i potem zaklajstrowała).

    pokaż komentarz
    azotyp
  • MTBTC +1  

    Dzisiaj miałem kanałowe. Moje pierwsze w życiu. Prywatnie - do publicznego stomatologa chyba bym się nie wybrał. Mam złe wspomnienia z młodych lat...

    Kanał był mało skomplikowany; ponoć szeroki. Nie wiem, nie widziałem. Pani stomatolog mnie oświeciła.
    Znieczulenie było ciut nieprzyjemne - w sensie, odrętwienie i tak dalej.
    Zabieg usunięcia miazgi, czyszczenia kanału jak i wypełniania był całkowicie bezbolesny. Mam założone lekarstwo i za 10 dni będzie założona korona.
    Znieczulenie zeszło. Jedyne co czuję to to, że mam tego zęba. Nie boli; po prostu czuję, że coś tam było robione, ale nie jest to nieprzyjemne uczucie.

    Krótko : strach ma wielkie oczy... Jeśli stomatolog ma, jak to się mówi, fach w ręku, jest delikatny i znieczulenie jest zrobione dobrze nie ma siły, żeby bolało.

    pokaż komentarz
    MTBTC
  • Buurzuum -1  

    motywuje do dbania o higienę jamy ustnej.. Kanałowe miałem kiedyś, do dentysty dotarłem zwijając się z bólu, dostałem narkozę i jakoś poszło, nikomu nie życzę ;/ przykre doświadczenie

    pokaż komentarz
    Buurzuum
  • madziarajka 0  

    Nie zawsze choroby zębów związane są z brakiem higieny, no ale fakt, jest to jedna z częstszych przyczyn.

    pokaż komentarz
    madziarajka
  • MTBTC -1  

    Czasami to kwestia genów a także budulca kości i - chyba - pH w ustach (wpływa na ilość bakterii w jamie ustnej).
    Mój znajomy, który wręcz chorobliwie dba o zęby, przynajmniej raz na kwartał jest u dentysty - a to ubytek, a to coś tam, a to znowuż coś jeszcze...
    Nie pomaga mycie po kilka razy dziennie i płukanie wszelkiego rodzaju płynami do higieny jamy ustnej. Zęby mu się psują. A, że dba o nie to psują się wolniej.

    pokaż komentarz
    MTBTC
  • XpedobearX -1  

    pie*dolę za przeproszenie w dupę tych dentystów. Jak na razie trafiam na bandę d!%%#i, która daje znieczulenie w dziąsło, od którego tylko język drętwieje. Pamiętam kiedyś gdy byłem młodszy byłem u dentysty, taki spoko koleś. Zaczął coś tam ze mną rozmawiać, nałożył i żel na ząb i nawet nic nie poczułem, a wyrwaniem zęba trochę się męczył.

    pokaż komentarz
    XpedobearX
  • kubatre 0  

    Atrapa, kiedyś zadałem to pytanie lekarzowi i zaskoczyło mnie, kiedy mi wyjaśnił, że dziura w ... jest o niebo czystsza od dziury w zębie. Stąd proktolog nie jest tak narażony na ryzyko infekcji jak stomatolog.

    pokaż komentarz
    kubatre
  • macieque -1  

    "odpowiedz"

    pokaż komentarz
    macieque
  • KOCHAM_WAS -1  

    Stomatolog to taki lekarz, że ja p%#%%##e... do lekarzy to mają tyle, że anatomii też muszą się nauczyć.

    pokaż komentarz
    KOCHAM_WAS
  • NiedzielnyWykopowicz +16  

    A... i jeszcze leczą, ale kto by się przejmował :)

    pokaż komentarz
    NiedzielnyWykopowicz
  • mart3112 -1  

    ohydne aż wszystkie zęby bolą zwłaszcza ten z kanałowym :/

    pokaż komentarz
    mart3112
  • MrGrandma -3  

    Wydaje się, że on porusza zębem, a to tylko lusterko się rusza :)

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • omvares 0  

    A ja mam zęba do naprawy.. naszczęście ze znieczuleniem idzie szybciej :(

    pokaż komentarz
    omvares
  • KonKlo 0  

    ja jak bylem mały to przyszła do mnie jakaś ch$!owa wróżka zębuszka i teraz nie mam problemu z leczeniem zębów...na szczęście :D

    pokaż komentarz
    KonKlo
  • m3rc 0  

    Aż mnie wszystkie zęby zaczęły boleć...

    pokaż komentarz
    m3rc
  • bober55 0  

    dobrze ze głosu nie bylo .. brryyy!!!

    pokaż komentarz
    bober55
  • blogomotive 0  

    Pierwszą kanałówkę kazałem sobie zrobić bez znieczulenia. To znaczy ząb był zatruty (jak się okazało, prawie wcale), a samo rwanie nerwa już było na żywo. Chciałem poznać granice bólu. I powiem Wam, że warto. A fotel, jak wstałem, miał z potu wylaną moją sylwetkę.

    pokaż komentarz
    blogomotive
  • eldoka 0  

    @blogomotive: Jesteś hardkorem.

    pokaż komentarz
    eldoka
pokaż 

Wykopali i zakopali (218 / 6)