Powiązane (12)

  pokaż (11) 
  • Reklamy Google

  • Axelio +31  

    To rozdają książki teraz? :| A jeszcze parę lat temu biblioteki wołały by ludzie im przynosili niepotrzebne książki. Ostatnio chciałem do jakiejś biblioteki zanieść wiele książek, których nie czytam a teraz okazuje się, że to nikomu nie potrzebne. To co robić? Na śmietnik wywalić?

    pokaż komentarz
    Axelio
  • domel003 +23  

    wyślij mi!

    pokaż komentarz
    domel003
  • szymi +17  

    wystaw na allegro

    pokaż komentarz
    szymi
  • Axelio +15  

    No i za ile to sprzedam? Za 1zł?
    Przypomniało mi się właśnie, że mój znajomy miał jeszcze więcej książek niż ja. Biblioteki tego nie chciały to pisał pisma do zakładu karnego czy więźniowie nie chcą tych książek. Też nie chcieli. Ale pisał te pisma kilka razy i w końcu się zgodzili i przyjęli.

    pokaż komentarz
    Axelio
  • szymi +59  

    woleli przyjąć i wywalić niż ciągle na te jego pisma odpisywać...

    pokaż komentarz
    szymi
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +20  

    @Axelio
    Jak w "Skazanych na Shawshank", tylko, że na odwrót :)

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • glasswalker 0  

    popraw mnie ale jeśli on oddał na raz sporo pozycji to nie ma się co dziwić że nie chcieli - dodać do ewidencji, przejrzeć w jakim są stanie i zapewnić miejsce na półkach. Jeszcze nie wiadomo w jakim są stanie więc nie ma się co dziwić że nie chcieli. Ja oddaje z reguły książeczki roczne lub dwuletnie w bardzo dobrym stanie które nie trafiły w mój gust literacki (przy założeniu że takowy posiadam).

    pokaż komentarz
    glasswalker
  • fmen +5  

    Z Allegro to bardzo dobry pomysł. 2 lata temu sprzedałem kilkadziesiąt dla mnie zupełnie bezużytecznych książek, które chciałem wystawić pod śmietnik. W sumie skasowałem ponad 200zł :-)

    pokaż komentarz
    fmen
  • krejd +3  

    Dokładnie. Nie wywalać na śmietnik! A nuż masz coś, co ktoś aktualnie poszukuje po antykwariatach i nie może nigdzie znaleźć. Czasem radość ze znalezienia na Allegro jedynego egzemplarza poszukiwanej przez siebie książki jest niesamowita.

    pokaż komentarz
    krejd
  • Belzebub +16  

    chętnie bym przygarnął chociaż kilka ale do Warszawy mam zbyt daleko. Jeśli ktoś mieszka w Warszawie niech weźmie za mnie kilka książek :)

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • Singer +1  

    Dokładnie! Chyba po raz pierwszy szczerze zazdroszczę warszawiakom:(

    pokaż komentarz
    Singer
  • mohican +2  

    Warszawiakom:)
    edit: napisz czego szukasz, to przy sprzyjających okolicznościach podeślę

    pokaż komentarz
    mohican
  • fidelxxx -2  

    Biblię z autografami bohaterów mi poszukaj.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • Kamyczek +5  

    Ja pójdę. Ciekawe co za starocie tam mają :)

    pokaż komentarz
    Kamyczek
  • XTas +59  

    Być może znajdzie się gdzieś zapomniany, 49 egzemplarz Biblii Gutenberga...

    pokaż komentarz
    XTas
  • krejd +38  

    Warto dać o tym znać naszej wykopowej braci. A nuż znajdzie się ktoś, kto przygarnie kilka książek. Sam chętnie bym się tam przeszedł, ale trochę mi daleko do Warszawy.

    pokaż komentarz
    krejd
  • bigbaby +9  

    Za darmo, ale jednak nie za darmo.

    pokaż komentarz
    bigbaby
  • Koniik +13  

    Tak, Ty byś chciał, żeby przyjechali do Ciebie z katalogiem książek, zaproponowali łaskawemu panu co miałby ochotę przygarnąć i jeszcze za to zapłacili.

    pokaż komentarz
    Koniik
  • dzid +22  

    Ja bym chciał...

    pokaż komentarz
    dzid
  • Blackbull +13  

    Ja bym tak się nie nastawiał. Ludzie wyprodukowali naprawdę dużo tekstu z czego większość naprawdę nie jest warta uwagi.

    Raz nauczyciel polskiego opowiadał o rozdawaniu książek w jeden bibliotece. Całe metry sześcienne powieści propagandowych chwalących socjalizm i chłopów, którzy dzielnie zwalczają stonkę ziemniaczaną. Kiedyś stowarzyszenia literackie posłuszne władzy, produkowały książki na ilość.

    Do tego pewnie kolejne metry sześcienne nieaktualnych podręczników, nadających się jedynie na opał.

    Z drugiej strony jest tam też pewnie wiele ciekawych rzeczy, a jak ktoś się zna to być może dużo zarobi na białych krukach. ;p

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • Purple -3  

    omfg wypasiona akcja bardzo lubie zaczytać się w jakiejś wartej poruszania wyobraźni książce sa one w końcu dużo lepsze niż film :) ostatnio właśnie tak stałem przed półką i mówie "cholera 2 książki i już 80zł T_T ) a tu taka okazja za 50zł +5zł kumpel we 2 wynieść ze 40 książek które starczą na długi czas :) szkoda że jednak w wa-wie ale mam nadzieję, że znajdę czas żeby pojechać :)

    pokaż komentarz
    Purple
  • michal2323 +5  

    Wejście za darmo (albo za drobną sumkę np 5 zł), a tylko wzięcie "magicznej torby do wynaszenia książek" za kase w innym wypadku istnieje ryzyko że klientowi się nic nie spodoba i wtopi kasę. 25 zł toż to flaszka ;)

    pokaż komentarz
    michal2323
  • Blackbull -5  

    To tak jak za wejście do Empiku płacić 3 dychy i możesz sobie wybrać jakąś książkę za 30 zł.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • Purple +2  

    Nie wiem skąd te minusy... może od ludzi którzy generalnie nie lubią czytać nic oprócz wykopu ewentualnie fantasy.. ja lubię poznawać nowe gatunki książek i wydaje mi się, że najciekawszym doświadczeniem może być wzięcie czegokolwiek i się pozytywnie zaskoczyć a poza tym jak we 2 się złożycie to wychodzi po 27.50zł więc jak za całą torbę książek to niedużo a frajdy co niemiara :) Ja tam nie wiem ale wychodzi na to, że wykop ani nie ogląda telewizji ani nie czyta książek :> ciekaw jestem co ci wszyscy ludzie robia w wolnym czasie oprócz siedzenia tu, na mistrzu 2 planu, 4chanie , diggu, demotywatorach hmmm coś pewnie pominąłem ale to ująłbym nolife ;]

    pokaż komentarz
    Purple
  • Floyt -8  

    @Purple
    Zapomniales o moronail'u.
    Zresztą... czytanie jak najety tez ciezko nazwac lajfem.

    pokaż komentarz
    Floyt
  • AlicjaBUW +2  

    Szanowni Państwo,
    pozwolę sobie na małe sprostowanie. Cmentarzysko Zapomnianych Książek to inicjatywa sieci antykwariatów Książka dla Każdego, która będzie miała miejsce w budynku Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie na poziomie -1 w pawilonie nr 15. BUW nie jest organizatorem tej akcji, a informacja zawarta w temacie (cyt. „Akcja ratowania starych niechcianych książek z Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego”) jest nieprawdziwa.

    Z poważaniem,
    Alicja Dzierzbicka
    BUW

    pokaż komentarz
    AlicjaBUW
  • b4rt3k +3  

    ciekawe czy bedzie mozna najpierw wejsc bez placenia zeby sie zorientowac, jesli tak to najpierw sprawdze czy cos jest w dziale Krypta Szeroko Rozumianych Techników i Umysłów Ścisłych ;D
    w ciemno do krypty nie ma co wlazic ;P

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • Reexi +3  

    Błąd zarówno w nazwie tematu jak i w samym artykule. Buw to nie "Biblioteka Uniwerystetu Warszawskiego " ale "Biblioteka UNIWERSYTECKA w Warszawie "

    http://www.buw.uw.edu.pl/

    pokaż komentarz
    Reexi
  • b4rt3k -1  

    no nie do konca, bo ksiazki moga do domu wypozyczac tylko studenci i kadra z uw

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • sprezyniasty +2  

    Kiedyś na Politechnice Warszawskiej na wydziale Telekomunikacji wyrzucano olbrzymie ilości książek: co tam znalazłem m.in.
    S. Alagić, M. A. Arbib – Projektowanie programów poprawnych i dobrze zbudowanych
    J. M. Brady – Informatyka teoretyczna w ujęciu programistycznym
    M. Dąbrowski, K. Laus-Mączyńska - Metody wyszukiwania i klasyfikacji informacji
    P. Dembiński, J. Małuszyński – Matematyczne metody definiowania języków programowania
    E. W. Dijkstra - Umiejętność programowania
    C. B. Jones - Konstruowanie oprogramowania metodą systematyczną
    H. Kopetz - Niezawodność oprogramowania
    W. Lipski - Kombinatoryka dla programistów
    E. Ch. Tyugu - Programowanie z bazą wiedzy
    J. D. Ullman - Systemy baz danych

    Pamiętam, że przez parę tygodni stoliczek pod biblioteką był wypełniany codziennie innymi książkami, stare były rozchwytywane jak ciepłe bułeczki.

    pokaż komentarz
    sprezyniasty
  • Kapsula +1  

    Pogratulować marketingu twórcom :) Jestem szczerze pod wrażeniem, jak udało się im zrobić (w domyśle) niezły biznes, na produkcie który normalnie słabiutko się sprzedawał, do tego puszczając oczko "że niby za darmo" :))

    Chylę czoła, samej akcji nie oceniam, choć robienie takiej marketingowej otoczki jest mocno mylące... niemniej widać, że już mają wyznawców porównywalnych chyba z tymi od apple'a :))

    pokaż komentarz
    Kapsula
  • highlander +17  

    a wystarczaloby ksiazki zeskanowac, a rzad zamiast doplacac do szkolnych ksiazek i wycinki lasow, moglby zasponsorowac kazdemu dziecku eReader'a.

    czysty zysk

    pokaż komentarz
    highlander
  • cheft +16  

    nie dla pisarzy i wydawnictw ;)

    pokaż komentarz
    cheft
  • fidelxxx -4  

    Albo nakręcić remake filmu "Fahrenheit 451".

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • fledgeling +4  

    a potem amazon.com czy kto tam te ereadery kontroluje wykasuje te książki które zechce bo "one łamią prawa autorskie"
    hitler tylko marzył o takiej kontroli

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • Duri -1  

    @fledgeling: Nie jestem fanem ebooków a w tym co piszesz jest nieco racji. Tyle, że książka w wersji elektronicznej = automatyczne pojawienie się 100 kopii więc wykasowanie nic nie da. Zabezpieczenia np. Amazona jeśli będzie potrzeba (a nawet i bez niej) zostaną złamane.

    Także te "słowa" raczej nie znikną, bardziej bałbym się sytuacji gdzie ludzie w zalewie informacji nie będą mieli czasu na ich czytanie (już teraz wolą RSS i Twittera). Ciekawi mnie za to co zrobi Google. Z wywiadów z Brinem wynika, że mają dobre intencje, co wraz z ich technologia wyszukiwania, daje pewne nadzieje. Ale wiadomo teoria nie raz rozmija się z praktyką.

    Pomijam tu kwestie ze ebook w mojej opinii to nie to samo ci książka. Co nie zmienia faktu, że i tak myślę, że ludzie przyzwyczają się do technologii e-papieru. Taka chyba kolej rzeczy.

    pokaż komentarz
    Duri
  • fledgeling 0  

    za złamanie zabezpieczeń = do więzienia
    zresztą to akurat łatwo wykryć wbrew pozorom

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • quest-88 +28  

    Smutne.

    Jeszcze pół roku temu Wykopowicze zachwycali się Huxley-owską antyutopią świata, w której ludzie stracili zainteresowanie czytelnictwem. Każdy chciał coś z tym zrobić, a teraz?

    Przypomnę wszystkim zapominalskim:
    http://www.wykop.pl/link/188560/roznica-miedzy-orwellem-a-huxleyem

    W Czechach żyje mniej obywateli niż w Polsce, a jest tam znacznie większe czytelnictwo.

    A pamiętacie chociaż czym się różni wizja Huxleya od wizji Orwella, którą tak chętnie się wysługujecie?

    Wbrew powszechnemu pokutującemu nawet wśród sfer wykształconych, przekonaniu Huxley ("Nowy wspaniały świat") i Orwell ("1984") nie prorokowali tego samego.Orwel przestrzega że zostaniemy zniewoleni przez jakąś przemoc pochodzącą z zewnątrz. Tymczasem w wizji Huxleya do pozbawienia ludzi ich autonomii, pełni osobowości i historii niepotrzebny jest żaden Wielki Brat. W jego mniemaniu ludzie pokochają otaczającą ich przemoc , zaczną wielbić technologie, które pozbawiają ich wolności myślenia.
    Orwell lękał się tych , którzy zakażą wydawania książek. Huxley zaś obawiał się , że nie będzie powodu do ustanawiania podobnego zakazu, ponieważ zabraknie kogokolwiek, kto zechce książki czytać. Orwella przerażali ci, którzy pozbawiają nas dostępu do informacji.Przedmiotem obaw Huxleya byli natomiast ludzie, którzy dostarczą nam informacji w takiej ilości, że staniemy się bierni i egoistyczni. Orwell bał się, że nasza kultura przeistoczy się w kulturę niewolników . Huxley zaś lękał się że ogarnie nas kultura banału, zajmująca się jakimiś ekwiwalentami doznań "orgią-porgią" i wirówką infantylnych igraszek. Jak to zauważył Huxley w Nowym wspaniałym świecie, bojownicy o prawa obywatelskie i racjonaliści , którzy pozostają w stałej gotowości aby przeciwstawiać się tyrani " nie wzięli pod uwagę bezgranicznej niemal zachłanności człowieka na rozrywkę". W roku 1984 dodał Orwell ludzi kontroluje się przez zdawanie im bólu. W Nowym wspaniałym świecie to samo jest osiągane dzięki dostarczaniu przyjemności. Słowem , Orwell obawiał się , że zniszczy nas to , czego nienawidzimy, Huxley zaś - że to , co uwielbiamy.

    Rozwiązanie które tu proponuję podsunął również Aldous Huxley. Nie mogę uczynić nic lepszego. Wierzył on wraz z H.G. Wellsem że znajdujemy się na szlaku od edukacji do katastrofy i pisał nieustannie o konieczności naszego zrozumienia polityki i epistemologii mediów. Próbował nam w końcu powiedzieć że w tym, co dotknęło ludzi w Nowym wspaniałym świecie nie chodziło o to że oni się śmiali zamiast myśleć, ale o to że nie wiedzieli ani z czego się śmieją,ani dlaczego przestali myśleć.

    Nail Postman
    "Zabawić się na śmierć"

    pokaż komentarz
    quest-88
  • glasswalker 0  

    ile w latach 90-tych kosztowała nowa książka? Ile kosztuje teraz? Czy w statystykach czytelnictwa jest uwzględniane to że ludzie korzystają z bibliotek lub pożyczają książki od rodziny, przyjaciół lub znajomych?
    Poza tym wydaj wpierw 30 zeta a potem zobacz czy coś może chcesz?
    Wydaj 5 złotych żeby zerknąć a jeśli się Tobie spodoba to wydaj następne 25 żeby móc kupić. Dodatkowo zniżka o 5 zeta "dla wybranych".

    pokaż komentarz
    glasswalker
  • Blackbull +3  

    Wg mnie "Nowy Wspaniały Świat" to nie do końca antyutopia, winne jest nasze egocentryczne postrzeganie świata. Nie potrafimy sobie wyobrazić zupełnie innych ludzi, a tak jest w NWŚ.

    Społeczeństwo zaproponowane przez Huxleya to inna bajka, człowiek z tej książki to jakby inny gatunek w porównaniu do rzeczywistości. To, że książki nie były potrzebny było skutkiem doskonałej stabilności. Gdy nie ma chorób, problemów z pieniędzmi, otoczeniem, pracą, nikt nikogo nie zabija, a ludzie nie boją się śmierci, ciężko napisać dobrą książkę. Dlatego wszystko skupiało się tam na infantylnych rozrywkach, filmy miały dostarczać dużo bodźców, fabuła nie miała żadnego znaczenia.

    Pamiętajmy, że w wizji Huxleya, każdy kto wyzwolił się z więzów warunkowania, nie był ścigany, raczej nagradzany, ale nie będę zdradzał fabuły.

    My też jesteśmy związani przez nasze warunkowanie, więc tak na dobry łat, większość ludzi nie jest bardziej wolna od społeczeństwa z NWŚ, a już na pewno nie bardziej szczęśliwa.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • prrrszalony +2  

    Nie zgodzę się w kilku kwestiach. Najwidoczniej czytałeś Huxleya dawno temu (założenie, ze nie czytałeś w ogóle byłoby niemiłe ;)), albo to, co cytowałeś i Ty i ja, to tekst Naila Postmana (?). Jeśli tak, to warto upewnić się co do wiarygodności cytowanego.

    "Orwel przestrzega że zostaniemy zniewoleni przez jakąś przemoc pochodzącą z zewnątrz. Tymczasem w wizji Huxleya do pozbawienia ludzi ich autonomii, pełni osobowości i historii niepotrzebny jest żaden Wielki Brat."
    U Huxleya to nie ludzie, ale także atak "z zewnątrz" zmienił społeczeństwo. W roku A.F. 141 wybucha wojna, która trwała 9 lat. W jej trakcie wybito chemicznie całą inteligencję i dużo zwykłych ludzi. Spalono wszystkie książki. Po tym społeczeństwo było już "robione" z próbówki i warunkowane na bycie szczęśliwym. To nie wolne, świadome jednostki wybrały ład, a owa, pochodząca "z zewnątrz" siła. W trakcie trwania historii opisywanej w książce istnieją ludy barbarzyńskie, które nadal żyją tak, jak żyjemy my, więc spokojnie można stwierdzić, że nie jest to świadomy wybór ludzkości, do którego podążyła, a rewolucyjny ruch (oczywiście te ludy stały się bardzo dzikie i wierzą w ciekawy miks chrześcijaństwa i totemizmu, ale nadal daleko im od tego "cywilizowanego" zaprojektowanego społeczeństwa.)

    "W jego mniemaniu ludzie pokochają otaczającą ich przemoc"
    NIE! U Huxleya ludzie boją się przemocy. Każdy jest tak "warunkowany" (termin z książki, oznacza przystosowanie w okresie embrionalnym i dzieciństwie w kierunku uzyskania określonych cech, można to by nazwać inżynierią społeczną) na strach przed jakąkolwiek krwią i bólem.

    "Huxley zaś obawiał się , że nie będzie powodu do ustanawiania podobnego zakazu, ponieważ zabraknie kogokolwiek, kto zechce książki czytać."
    NIE! :) U Huxleya wszystkie książki przed opanowaniem władzy przez nowych rządzących zostały zniszczone. Osobniki niższych kast są warunkowane elektrowstrząsami na strach przed wszelkimi książkami. Z 5 kast, tylko 3 umieją czytać, w tym ta najsłabsza z tych trzech umie czytać i komunikować się tylko przy użyciu wyrazów jednosylabowych.
    "Przedmiotem obaw Huxleya byli natomiast ludzie, którzy dostarczą nam informacji w takiej ilości, że staniemy się bierni i egoistyczni"
    Z tym też po części się nie zgodzę. Wydaje mi się, że autor wymyślił sobie schemat przeciwieństw i na silę wcisnął w taki schemat obydwu autorów (porównania na przykładzie przeciwieństw lepiej się czyta). U Huxleya przewija się często motyw niechęci do wiedzy ogólnej ("Bo aby rozumnie pracować, jakieś ogólne pojęcie rzecz jasna mieć muszą - choć możliwe najmniejsze, jeśli mają być dobrymi i szczęśliwymi członkami społeczeństwa. Wiedza o szczegółach bowiem, jak każdy wie, przydaje cnót i szczęśliwości, zaś wiedza ogólna to dla umysłu zło konieczne. Nie filozofowie, lecz pracowite mrówki i zbieracze znaczków tworzą kręgosłup społeczny" za tłumaczeniem Bogdana Barana, jest to fragment wykładu dla jednostek warunkowanych na bycie najinteligentniejszymi, niżej w kastach jest oczywiście jeszcze gorzej, każdy ma jedną książkę, która nauczyć ma go swojej przyszłej pracy... i już).

    Z resztą bym się nawet zgodził...

    btw jest taki pan, który nazywał się Michel Houellebecq, który w jednej ze swych książek ("Cząstki elementarne") utrzymywał, jakoby to, co Huxley napisał miało być utopią, a nie, jak się ogólnie przyjęło, antyutopią :D
    Jak widać, nie jest tak łatwo uprościć myśl kogoś do szybkiego porównanka.

    pokaż komentarz
    prrrszalony
  • Blackbull +1  

    Dodam od siebie, że to, czy społeczeństwo samo wybrało życie w NWŚ, czy ich do tego zmusili, jest bez znaczenia, liczy się efekt, w tym rozważaniu.

    W dzisiejszych czasach, a nawet 100 lat temu i tak mało podzielone społeczeństwo. Część jest wybitnie inteligentna i opływa w dostatek, a część to robotnicy, którzy spędzają 12 h przy tokarce i nic z tego nie mają.

    Wyższość społeczeństwa Huxleya, polega na tym, że każdy jest idealnie stworzony do swojej roli, żyje dostatnio, wszystkie potrzeby są zaspokojone i czuje się spełniony na pewno bardziej niż 80% społeczeństwa. Hamowanie rozwoju płodu, by uzyskać kretynów, mogących np. całe życie obsługiwać windę, wydaje się okrutne jednak nie musi takie być. Każda kasta była tak warunkowana, by czuć się potrzebną i na dobrej pozycji. Alfy uważały, że są najlepsze, ale inni też są potrzebni, bo ktoś musi wykonywać proste prace. Natomiast delty, czuły się potrzebne, jednocześnie dobrze z tym, że nie muszą tak ciężko pracować jak alfy i bety.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • aleosochozi +3  

    za 30 zł odkupisz co najmniej 50 starych książek (albo ze dwie które naprawdę masz ochotę przeczytać)
    nie wiem czy tyle się zmieści w torbie i nie wiem gdzie tu promocja

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • ormek 0  

    O to dokladnie mi chodzi! (trochę wyżej) :)

    pokaż komentarz
    ormek
  • macieque +11  

    Pierwszy raz żałuję, że nie mieszkam w Warszawie.

    pokaż komentarz
    macieque
  • ormek +7  

    Po zastanowieniu... zakop. Tylko dlatego ze akcja ma 2 dno ;] Bilety na cmentarzysko wyjatkowo wysokie ;] Cel szczytny, ale forma nieodpowiednia. Gdyby ksiązki (ktore chca uratowac i ktorych nikt nie chce kupic) mieli by oddac do skupu makulatury to zarobili by grosze.
    Według mnie tu nie chodzi o ratowanie tych dzieł, lecz o czysty interes. Nawet, gdyby ktos mial sie tam pojawic tylko 1 raz, to i tak zostawi 30zl. Jako, ze Warszawa ma sporo liczbe ludnosci ,moga liczyc na calkiem niezle dochody (nieadekwatne do poniesionych kosztow).

    Mysle sie, jezeli beda tam dobre ksiazki, ktorych cena znaczaco przewyzszala by zakupiony bilet, a wczesniej nie zostaly sprzedane tylko dlatego, ze ludzie przestali czytac ksiazek (niestety :( - a moze i stety ;-) mniejsze kolejki po dany tytul w bibliotece)

    pokaż komentarz
    ormek
  • Lindar -1  

    Chyba sobie żartujesz, jeżeli kupujesz czasem książki to powinieneś się orientować w ich cenach. Średnio zwykłą premierową pozycję o grubości ok 500 stron dostaniesz za ok 30 zł. Za krótsze, albo klasykę trochę mniej, np niedawno mignęły mi oba tomy "Trzech Muszkieterów" za 24 złote. Trochę więcej kosztują lepsze, ładniej wydane książki, ostatnio wydana została "Legenda o Sigurdzie i Gudrun" Tolkiena i kosztuje 54 zł. W takim razie wejść tam za te 30 złociszy, albo nawet 50, to cena mniej więcej jednej nowej książki, a to raczej nie jest drogo. Jedyne, czego można się obawiać, to właśnie to, że będą to pozycje mało znane, których nikt nie chciał, dlatego przydałaby się możliwość wejścia i obejrzenia ich za darmo. Gdybym nie miał tak daleko do Warszawy od razu bym tam biegł.

    pokaż komentarz
    Lindar
  • ormek +5  

    Wiem jakie sa ceny książek, ale napewno takich ksiązek (które mogłbys normalnie gdzies jeszcze kupic) tam nie znajdziesz.
    Te które się sprzedaja (nawet w antykwariatach), dalej będą tam sprzedawane.

    Mi chodzi o to, że organizator mówi, iż woli taką formę akcji, niz oddanie tych dzieł na makulature.
    Wierzysz, iz te 30zł jest pobierane tylko na opłatę lokalu (znajdujacego sie na bibliotece uniwersyteckiej) i transport (bo obsługa to zapewne jacys stażyści)?

    Odpowiadam ci więc, że nie raczę żartować i sądzę, iż wiem o czym mowie.. jedynie mam nadzieje ze nie mam w tym racji (chodzi o jakość i stan książek oraz samych tytulow, które będzie można na tym cmentarzyszkuprzygarnąć).

    Akcja oglolnie fajna i godna pochwały... lecz (jak dla mnie)jakos mało w tym wolontariatu (a z załączonego opisu wynika, jakoby Antykwariusze robili to z potrzeby serca i milości do ksiązek). Troche się to gryzie z wysoką ceną biletu.
    Gdyby naprawdę im zależało na oddaniu tych książek to bilet kosztowal by nie 30, a 10zł, bądź nawet mniej.

    pokaż komentarz
    ormek
  • itus +3  

    - 25 zł - bilet ulgowy (studencki, emerycki lub gdy przyniesiesz i zostawisz przynajmniej 10 książek)

    Nie rozumiem ich logiki, niby nadmiar książek a każą jeszcze przynosić...

    pokaż komentarz
    itus
  • Floyt -2  

    Ceny to jest niestety kpina w porownaniu do tego co tam mozna znaleść. Wszystko wspaniałe i wzniosłe, posypane lukrem i orzeszkami, dopoki nie zobaczy sie cen wejsciowek, i realiów zbierania takich ksiązek.
    Widziałem nie raz takie zbiorowiska 95% z tego to gowna nie warte uwagi. Stare gnioty - prawda jest taka ze ksiazka to przedmiot - i takie same prawa ja obowiazują. Dobrych ksiazek sie nie wyrzuca.
    Bilet na "nowosci" 50 zl ? chyba ich posrało.
    Ulgowy 5 tanszy - lol.
    Gdyby im tak naprawde zalezalo na popularyzowaniu czytania to bilet kosztowal by 5 lub 10 zł. a nie 30.
    Za 30 to ja kupie naprawde dobrą ksiązke w ksiegarni, a w taniej ksiazce za polowe, lub mniej tego.
    Zamiast grzebac w ciuchaczu makulatury.

    pokaż komentarz
    Floyt
  • Strus 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Strus
  • Anaksagores +6  

    Książki są przecież takie wspaniałe. Dlaczego tak wielu ludzi ich nie chce, nie czyta? Analfabetyzm wtórny w Polsce rozszerza się w zastraszającym tempie. Potwornie smutne.

    pokaż komentarz
    Anaksagores
  • highlander +8  

    bo mamy 21 wiek, sluchawki na uszach, filmy w telefonie, a wszystkie gadzety mieszcza sie w kieszen.

    czekamy na ksiazki 21 wieku, czekamy na epapier dla mas, czekamy na to ze poniedzialkowe wydanie new york timesa nie bedzie kosztowalo wycinki 100tys drzew

    pokaż komentarz
    highlander
  • Anaksagores +7  

    NIC nie zastąpi papieru, a tym bardziej książek.

    pokaż komentarz
    Anaksagores
  • czikaaaaa +6  

    Dla mnie też nic książek nie zastąpi. Jednak zakopać się pod kocem w ciepłym łóżku i poczuć prawdziwy zapach papieru to nie to samo co e-book, którego zaraz po przeczytaniu wyrzucisz i o nim zapomnisz. Książka leży na półce, możesz do niej wrócić za kilka lat, albo ją komuś podarować.
    Nie wiem na co pójdzie opłata, ale fajnie by było, gdyby mogli za opłacić renowację starych, ale popularnych egzemplarzy. W BUWie jest skrzynka gdzie zbierają fundusze na ten właśnie cel. Świetna sprawa, bo są książki, które nie mają wznowionych edycji, a korzysta z nich wiele osób i dzięki temu jeszcze wielu skorzysta.
    A i też z wtórnym analfabetyzmem się nie do końca zgadzam. Wiecie jak trudno dostać dobrą książkę w bibliotece?

    pokaż komentarz
    czikaaaaa
  • Blackbull -2  

    Nie chce was martwić, ale to tylko wasz punkt widzenia. 500 lat temu ludzie też mówili, że coś nigdy nie zastąpi czegoś tam innego, a ich świat już dawno minął i nikogo to nie obchodzi.

    Rzeczy przemijają i czas wprowadzić wydajniejsze formy. Mniejsze koszty wydania książki to większe szanse dla nowych pisarzy, a co za tym idzie większa konkurencja i poziom.

    Fajnie trzymać w ręku papierowe wydanie książki, ale co jak co, najważniejsza jest jej zawartość.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • PsychoMan 0  

    No, szczególnie takie zaj##iste wydania jak Harry Potter, z czcionką jak w książkach dla czterolatków. Kładzie się człowiek w łóżku z takim tomiszczem i po 10 minutach ręce opadają.
    Bardzo szybko zapomnę o zapachu papieru kiedy dostanę 10-cio calowy ekran, lekki i nie świecący w oczy, nie wymagający przewracania stron i nie zajmujący wielu regałów, z którym tysiące książek mogę ze sobą zabrać w każdą podróż.
    Jak cena e-papieru zejdzie do jakieś sensownej, papierowe książki szybko pójdą w odstawkę.

    pokaż komentarz
    PsychoMan
  • Myven +3  

    "bo mamy 21 wiek, sluchawki na uszach, filmy w telefonie, a wszystkie gadzety mieszcza sie w kieszen."

    Gadżety nie wykluczają książek. Przynajmniej w moim przypadku.

    pokaż komentarz
    Myven
  • Gej -4  

    Zawsze można posłuchać audiobooka.

    pokaż komentarz
    Gej
  • macieque -1  

    Ja osobiście nie potrafię czytać długich tekstów z podświetlonego ekranu. Kilkunastostronicowe (wzwyż) dokumenty muszę drukować. Zresztą z dwa lata temu czytałem o badaniu, którego wyniki pokazały, iż czytanie z ekranu jest wolniejsze od czytania z papieru do nawet 50%. Nie mówiąc o tym że oczy się po prostu bardziej męczą i szybciej psują. Moim zdaniem istnieje solidna bariera biologiczna i kulturowa, która nie pozwoli książkom odejść. I bardzo dobrze!:)

    pokaż komentarz
    macieque
  • szukajek +4  

    muszę tam jechać będzie czym palić w zimę :P

    pokaż komentarz
    szukajek
  • ormek +2  

    Hmm...
    Wykop... Cmentarzysko...
    Trochę mi to nekrofilią podchodzi :p

    pokaż komentarz
    ormek
  • bird_girl +2  

    chyba specjalnie sie wybiore do warszawy, tylko nie wiem jak zabiorę się w drogę powrotną z tymi wszystkimi książkami. ma ktoś samochód warszawa-kraków?

    pokaż komentarz
    bird_girl
  • macieque +3  

    Warszawa-Kraków to nie znam... ale słyszałem o innych modelach: Warszawa M-20, 200, 201, 202, 223, 224.

    pokaż komentarz
    macieque
  • senfen0i +3  

    właśnie... również mam ten problem, jakaś większa ustawka na trasie kraków - warszawa - kraków ?

    pokaż komentarz
    senfen0i
  • alternative4 +1  

    Po co od razu samochodem? Wezcie jakis wiekszy plecak i jedzcie PKP InterRegio za 4 dychy (studenci jeszcze mniej).

    pokaż komentarz
    alternative4
  • rowerzy +3  

    Zaraz, zaraz to ile książek można wynieść?

    pokaż komentarz
    rowerzy
  • cheft +15  

    Dostaje się za to przy wejściu ogromną torbę, którą można po brzegi wypełnić książkami.

    pokaż komentarz
    cheft
  • szymi +16  

    jak masz chwytne ręce to chyba te co chwycisz też się liczą

    pokaż komentarz
    szymi
  • fidelxxx +4  

    Ktoś się orientuje czy ciężarówka MAN TGL 12.240 da radę tam wjechać?

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • steal +1  

    Był już ktoś i może napisać jak to rzeczywiście wygląda?

    pokaż komentarz
    steal
  • steal +1  

    Odpowiem sam sobie. Podobno pierwszego dnia rozeszło się 20 z 30 tysięcy woluminów, pozostały tylko harlekiny.

    pokaż komentarz
    steal
  • Duri 0  

    I czemu go minusujecie?! Ma dobre informacje, zainteresowanie jest ogromne: http://www.conrada11.pl/?m=2&idk=1&idw=35

    Jest więc chyba czego żałować i pisze to ten, który nie mógł (i chyba nie będzie mógł) skorzystać...

    pokaż komentarz
    Duri
  • glasswalker -1  

    "Jest więc chyba czego żałować i pisze to ten, który nie mógł (i chyba nie będzie mógł) skorzystać..." - albo ten kto tam nie pracuje i taka reklama go nie interesuje. .

    pokaż komentarz
    glasswalker
  • Misiowesprawy -1  

    Fajna inicjatywa, ale trochę drogo 30 zł. Można już za to kupiś fajną nowość.

    pokaż komentarz
    Misiowesprawy
  • hOOpOe +40  

    a tu możesz znaleźć cała torbę fajnych rzeczy. nie wszystko co nowe jest fajne

    pokaż komentarz
    hOOpOe
  • glasswalker +15  

    ale wszystkie co tam znajdziesz pierwszą swoją młodość ma już za sobą, a czasami także drugą i trzecią też. Poza tym dobre książki, które są w dobrym stanie, zostaną wykupione bardzo szybko, gdyż potem na allegro zostaną sprzedane. A podejrzewam że te najcenniejsze to sami bibliotekarze wynieśli, bo na pewno mieli możliwość "pierwokupu".

    pokaż komentarz
    glasswalker
  • fmen -1  

    Antykwariusze dobrze wiedzą co schodzi, a co nie. W antykwariatach są nawet książki po 1zł i nikt nie kupuje, takie słabe tytuły. W sumie 30zł to dość drogo. 10zł maksymalnie bym dał, i pewnie i tak bym wyniósł kilka pozycji, albo nic.

    pokaż komentarz
    fmen
  • Vacant -1  

    Cholera, za daleko mam... a właśnie jestem w sytuacji w której nie wiem jaką książkę czytać, ma ktoś propozycje?

    pokaż komentarz
    Vacant
  • nounejm +4  

    Telefoniczna, kucharska, a jeśli wolisz coś mniejszego to np. książeczka mieszkaniowa, książeczka ubezpieczeniowa, itp.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +7  

    Moje ulubione, które polecam każdemu, ale nie każdemu mogą się podobać:
    Bohumil Hrabal - "Zbyt głośna samotność"
    Herman Hesse - "Wilk stepowy"

    A z takich, która raczej w 100% spodoba się typowemu molowi książkowemu:
    Sam Savage - "Firmin"

    Ogólnie, to polecam ranking. na biblionetka.pl . Książki posegregowane według gatunków, każdy znajdzie coś dla siebie.

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • Wolvi666 -5  

    Dobrze, że rozdają za darmo, niż palą na ulicach...

    pokaż komentarz
    Wolvi666
  • dred +17  

    za darmo za 30zł....

    pokaż komentarz
    dred
  • Misiowesprawy -8  

    Ile się zmieści w dużej torbie. Szczegóły w artykule.

    pokaż komentarz
    Misiowesprawy
pokaż 

Wykopali i zakopali (381 / 9)