PO chce walczyć z leczeniem się za granicą, czy NFZ ma mieć monopol :(?

Kolejny pseudo-liberalny pomysł PO - czy Ewa Kopacz, blokuje możliwość leczenia się pacjentów z granicą, w imię monopolu NFZ. Co najlepsze propozycja "pacjencie bez granic" ma polegać na płaceniu po krajowych stawkach NFZ + dopłacie pacjenta za różnicę ceny, czy Polacy nie mogą leczyć się i muszą umierać w kolejka zbudowanych przez NFZ :(

Powiązane (3)

  • Reklamy Google

  • mir67 +11  

    ciekawe kiedy każą nam składać paszporty na posterunku policji

    pokaż komentarz
    mir67
  • Bodacious +1  

    Przeczytałeś w ogóle to, co dodałeś? Mowa jest o leczeniu się za granicą za pieniądze NFZ-tu. Całkowicie zgadzam się z minister w tej sprawie, NFZ już i tak prawie nie żyje, a z dojutrkowym nastawieniem rządu do jakichkolwiek reform jeden minister nie zrobi nic. Refundacje zabiegów przeprowadzonych za granicą to:
    a) jeszcze większa ilość papierkowej roboty i w rezultacie zwiększenie kosztów działania NFZ-tu (po raz kolejny)
    b) pewne dodatkowe koszty dla państwa (teoretycznie nie będzie płaciło się więcej niż maksymalna kwota refundacji, ale wiadomo, że jak wszyscy zaczną wyjeżdżać to będzie więcej do zapłacenia "na głowę".

    Najlepiej oczywiście byłoby NFZ zlikwidować, ale w obecnej sytuacji jest to niemożliwe. Dlatego trzeba po prostu minimalizować straty i starać się, aby nie wchłaniał zbyt dużo pieniędzy.

    Nie rozumiem też, gdzie tu naruszenie wolności. Przecież jak ktoś chce to może się leczyć za granicą i nikt mu tego nie zabrania i zabraniać nie będzie. Chodzi tylko o to, czy NFZ ma do tego dokładać, czy nie.

    Zakop za informację nieprawdziwą.

    pokaż komentarz
    Bodacious
  • OtCo -3  

    gdyby mowa była o przedsiębiorstwie, takie "blokowanie" uznane by zostało za działania monopolistyczne...

    pokaż komentarz
    OtCo
  • odislaw -6  

    wiesz Jarku, zastanawiam się kiedy admini zaczną banować za polityczny spam.....

    pokaż komentarz
    odislaw
pokaż 

Wykopali i zakopali (37 / 15)