Powiązane (5)

  • Reklamy Google

  • Wapniak +107  

    Spotkałem się z podobną sytuacją jak wracałem po oddaniu krwi. Do domu kawałek drogi (~5km) Tak więc chciałem zastosować system autobus>tramwaj.
    (przeniesienie się w czasie do tramwaju)
    Tak więc wsiadam po morderczym biegu (przystanek po pętli tramwajowej) i zajmuje miejsce przy oknie by się oprzeć i odsapnąć. Na kolanach opakowanie z czekoladami + siateczka (wszystko "przyozdobione" serduszkami kropelkami i napisami - zostań honorowym krwiodawcą). Lecz na następnym przystanku nastąpił problem z ilością miejsc siedzących - zmniejszyła się do zera (Jakaś wycieczka szkolna weszła z podstawówki). No i docieramy pod przystanek, który znajduje się koło rynku.
    Tak więc tramwaj został zasypany zmasowanymi oddziałami emerytek. Każda (dosłownie!) miała ten plecak na kółkach z stelażem. No i jakaś się do mnie przyczepiła, żebym ustąpił jej miejsca ( w tym samym momencie weszli kontrolerzy). No to ja odpowiadam, że z chęcią ale mój stan na to nie pozwala. I tutaj się zaczęło - że chamstwo, gnojek, młody sk#!%ysyn i do tego jeszcze z cukierkami jedzie - pewnie kondycji nie ma. Potem przeszła do tego, że ćpam bo blady i i oczy mam czerwone. No niestety moje tłumaczenia nie zdawały się na nic, ale o dziwo z pomocą przyszedł mi kanar - Powiedział, żeby przestała się drzeć na cały tramwaj bo ją wyprosi, i czemu się przyczepiła do mnie jak widzi, że wracam z oddania krwi - mam prawo czuć się zmęczony i wyssany z energii. No ale babka dalej - chamstwo sk#!%ysyństwo itp epitety raz na mnie raz na kontrolera. Facet się wk#!%ił i jak Kuba bogu tak bóg Kubie - kazał jej pokazać legitymacje uprawniająca do przejazdów. Na nieszczęście staruszka chyba zapomniała, że za plecak z stelażem musi kupić bilet normalny. Kontroler ją poinformował, że z braku biletu musi jej wystawić opłatę karną. To ta w krzyk, że jest stara zmęczona i nie wie ogólnie o co chodzi. W dalszym skrócie - kontroler wezwał policję by panią zidentyfikować (odmówiła pokazania jakiegoś dokumentu)- no i teraz biedna babcia na cały autobus, że nie dość gnoje jej usiąść nie dadzą to jeszcze chcą ją do więzienia dać. Za 2 przystanki (przy nie ustających lamentach starszej pani + części pasażerów, by w końcu przestała - jakimś cudem emeryci z bagażami opuścili tramwaj natychmiastowo) wsiadł patrol policji (młoda kobieta i facet). No i teraz poszło na nich, że serca nie mają itp. Jak powiedzieli, że oni tylko chcą ja wylegitymować by pozwolić kontrolerowi wypełniać obowiązki to ta na nich tym razem - że sprzedają ją diabłu i sami są tacy i tacy(ogólnie określenia na kobietę, że jest k#!%ą). Spodziewam się, że dostała mandat (musiałem wysiadać bo już pętla była). I jak tu człowiek ma normalnie jeździć komunikacją miejską ? ;/

    pokaż komentarz
    Wapniak
  • Sklejany +39  

    Chciałoby się napisać "cool story, bro", ale to trolowate.
    Powiem Ci, że Twoja historia jest wg. mnie najciekawsza ze wszystkich tutaj zamieszczonych.

    pokaż komentarz
    Sklejany
  • newvir -2  

    To się babcia ponarzekała za wsze czasy hehe, ale na policję to i nawet przesada w jej wykonaniu była...

    W sumie to niestety nie mam tak ciekawych historyi choć przez 5 lat po Opolu jeździłem, ale też i nie pamiętam, żeby w tedy ktoś komuś nie ustąpił, chyba, że rzeczywiście nie mógł a i w tedy ktoś się znalazł a i babcie jakieś spokojniejsze były...

    pokaż komentarz
    newvir
  • flito -5  

    ale to ch%%a... gdzie oni wszyscy jeżdżą rano gdy jadę do szkoły ?!

    ja stosuje sposób, siadam z tyłu, gdzie staruszkowie po prostu nie podchodzą.
    W autobusie stosuję prawo dżungli. Gdy widzę że staruszka sobie nie radzi, ale nie wymaga ode mnie bym ustąpił, czasem sam wstanę.

    WIEM ze gdy ja będę stary - inni nie ustąpią mi miejsca.
    Kiedyś spotkałem się z sytuacją, gdy starsza Pani w pociągu osobowym relacji Kraków - Katowice, opieprzyła kontrolera, za to że nie poinformował stojących pasażerów, że w tyle pociągu (następny wagon) są wolne miejsca. Kontroler zgłupiał, a ludzie zaczęli się śmiać.

    pokaż komentarz
    flito
  • kr2y5i3k +68  

    Google zawsze wie jaką i gdzie dać reklamę!
    http://img4.imageshack.us/img4/3894/pokazywarka.jpg

    pokaż komentarz
    kr2y5i3k
  • kr2y5i3k +38  

    ale i tak najlepszą są babcie z laskami, idą wolniutko a jak zobaczą autobus czy tramwaj, ze jest już na przystanku to laska pod pachę i sprint ... a później zziajane dyszą nad czyimś uchem, że im słabo, że muszą usiąść ...

    pokaż komentarz
    kr2y5i3k
  • PanPrzezroczysty +17  

    ... że wieje na nią i trzeba zamknąć okno, bo przecież młody jesteś to w upale postoisz.

    pokaż komentarz
    PanPrzezroczysty
  • Tranquilo +27  

    Nie spodziewałem się że mój tekst zostanie w ogóle wykopany a co dopiero wywoła taka dyskusję. Muszę więc uściślić parę spraw.

    Nie każdy emeryt jest zły.

    W tekście nie uściśliłem wieku osób w nim występujących.
    A mianowicie. Jedynym emerytem, który mnie wkur.... był ten dziad co na mnie pluł i imaginował sobie zbyt głośną muzykę.
    Kobieta od "kujnięcia" nią miała raczej więcej niż 60
    Gościu co robił mi bezczelnie zdjęcia był zaledwie 30 latkiem.
    Reszta krzykaczy była w wieku średnim
    Stojący emeryci, raczej nie brali zbyt czynnego udziału w dyskusji, jedynie co zarejestrowałem to krzywe spojrzenia z ich strony.

    W każdym razie cała sytuacja zaczęła się od dziadka. Reszta widząc gówniarza (czyli mnie) kłócącego się z emerytem, oczywiście stanęła po stronie tamtego i nastąpiła eskalacja nienawiści.
    Autobus jest jak stos suchego drewna. Drewno leży suche i nikomu nie zawadza, ale wystarczy iskra żeby całe stanęło w płomieniach. Ileż to razy było tak ze wszyscy jechali spokojnie a tu nagle wpycha się taki emeryt i zaczyna rozróbę. I nagle połowa osób w autobusie zaczyna na siebie krzyczeć i nikt już nawet nie wie dla czego.

    BTW. Przypomniała mi się pewna sytuacja sprzed kilku lat. Akurat mnie nie dotyczyła bo szczęśliwie stałem (lucky me:). Ponownie autobus nr 7009. Typowa sytuacja, kilku emerytów stoi, kilku młodych siedzi. Na kolejnym przystanku dosiada się emerytka. Rozgląda się w sytuacji i jak nie ryknie na cały autobus. "PAN, PANI I TEN TUTAJ WSTANĄ a państwo starsi sobie usiądą na ich miejscach, a ta pani ustąpi mi miejsca" i zaczęła niemalże na siłę sadzać emerytów upierających się że oni przecież zaraz wysiadają. No ale ona wiedziała lepiej i głosem nieznoszącym sprzeciwu poganiała ociągająca się z ustępowaniem młodzież.
    Widziałem że jedna z nominowana do zajęcia miejsca, to aż się czerwona ze wstydu zrobiła ale pod naporem wzroku obrotnej emerytki potulnie zajęła przydzielone miejsce.
    Oczywiście na następnym przystanku był cmentarz więc wszyscy emeryci wysiedli. A starsza pani pojechała dalej z zadowolona miną, że spełniła dobry uczynek.

    Ale żeby nie było ze wszyscy emeryci są źli mam jedną pozytywną historię.
    Co ciekawe akcja znów się dzieje w 709 (o tym co przez 8 lat widziałem w tym autobusie to mógłbym całą książkę napisać:)
    Wsiada chłopak z nogą w gipsie (zagipsowana do uda, na prosto). Jedyne wolne miejsce było to na samym końcu bokiem do kierunku jazdy. Usiadł chłopak a ze nie mógł zgiąć nogi wystawała mu na całe przejście.
    Na następnym przystanku wsiada kobieta o lasce (zapewne też po jakimś urazie). I widząc że nie może przejść dalej jak nie wyjechała z tej swojej laskie w nogę chłopaka. Aż się gips posypał. I zaczęła najeżdżać że taki i owaki wsiada i rozwala się jak panisko kiedy ona chora i ledwo chodzi.
    I tu zaskoczenie. Trzy siedzące obok emerytki stanęły w obroni chłopaka i zaczęły najeżdżać na kobietę że jest bezczelna i takie tam. A jedna z nich nawet ustąpiła mu miejsca, żeby mógł wygodniej usiąść i nie musiał trzymać nogi w przejściu.

    I na zakończenie wykażę że i młodzież zły być potrafi (historia z opowiadania cioci - koło 70 lat)
    Jedzie sobie ciocia autobusem a że jest dobrze się trzymającą, rezolutną kobietą, nie bawi się w wyłapywanie miejsc i jedzie na stojąco. W pewnym momencie do autobusu wsiada starowinka o laseczce, widać doświadczone przez życie. Na to ciocia prosi siedzącego na wprost wejścia dresik czy nie mógł by ustąpić miejsca tej pani bo widać ze ledwo stoi. Ten spojrzał się tylko i powiedział" A tak, na następnym wysiadam to pani sobie usiądzie" :)

    pokaż komentarz
    Tranquilo
  • borderwar -3  

    Nie wiem czemu ale rozśmieszyło mnie to, że jakiś koleś wyjął aparat i zaczął Tobie robić zdjęcia :D

    Btw. Zdałeś egzamin?

    pokaż komentarz
    borderwar
  • kubako +7  

    To ja też mam historię, o tym, że nie zawsze ustępowanie miejsca jest mile widziane ;)

    Moja mama ma koleżankę. Koleżanka nie jest emerytką, ma około 50lat, ale taki typ urody, że już posiwiała całkiem na biało, jest drobnej budowy i przez to wygląda na dużo starszą. Jakiś czas temu po przejeździe autobusem, stwierdziła że było jej bardzo miło, bo nikt nie ustąpił jej miejsca i poczuła się taka młoda ;)

    pokaż komentarz
    kubako
  • TerroD +1  

    709 - również moja linia. Racja, sporo może się zdarzyć wzdłuż tej Puławskiej;) A i frustracja megakorkami (jak już ktoś wcześniej wspomniał) też pewnie ma mocny wpływ na ludzi.

    pokaż komentarz
    TerroD
  • Tranquilo +4  

    Pamiętam sytuację z czasów jak jeszcze dojeżdżałem do liceum 709. Musiałem przepuścić dwa autobusy bo tak napakowane były że wejść nie można było. Ale już w trzeci musiałem się wbijać na chama bo bym inaczej się nie zmieścił i czynem tym zawstydziłem prawa natury. Wraz z 7 innymi osobami stałem (o ile to można nazwać staniem) na pierwszym stopniu (w ikarusie, który ma dodatkowo poręcz po środku).

    pokaż komentarz
    Tranquilo
  • swistakraf +24  

    Znam wiele podobnych sytuacji - starsi ludzie ubzdurali sobie różne kalectwa, że to im wolno. Ja rozumiem, ustąpię starszemu człowiekowi miejsca, bo nie jestem chamem i mogę postać. Ale, przepraszam bardzo - stoi około mnie baba ~40 lat, której się wydaje, że jak nałoży kilo tapety na twarzy to będzie wyglądała na ~20 i mówi mi żebym ustąpił, bo jestem niewychowany i przeróżne tego typu pierdoły. Nie ma bata - nie ustąpię. Inny przypadek, dość bolesny. Ściśk w autobusie, stoję prawie w przednich, pojedyńczych drzwiach. Jakaś staruszka zabrała się za wychodzenie - rozumiem ścisk, że się zdenerwowała, ale wyżyć się na mnie i walnąć mnie łokciem, że się tak wyrażę, między pasem, a udami, to przesada. Moja wina, że ścisk w autobusie?

    pokaż komentarz
    swistakraf
  • Lukas77986 +47  

    Ty się ciesz że ci kręcenia wora nie zrobiła!

    pokaż komentarz
    Lukas77986
  • Kleklik +23  

    Ja się spotkałam kiedyś z sytuacją kiedy cały tramwaj stanął po stronie dziewczyny.
    Staliśmy na przystanku, w Poznaniu, na Garbarach. Dziewczyna wychodząc z tramwaju rozglądała się jakby byla turystka a tu nagle zza kiosku wybiega dziadek i nie patrząc na nikogo , jak perszing taranując dziewczynę. Biedna dziewczyna robiąc krok do tyłu podknela się o krawężnik i wywrocila sie prosto w kaluze.;/ Najbardziej szokujacy byl fakt ze facet nawet sie nie obrócił. Wpadl do tramwaju i zajal wolne miejsce. i wtedy sie zaczelo :) Najbardziej mi się podobał tekst kobiety w średnim wieku: " a mówią, że to młodzież jest niewychowana..."

    pokaż komentarz
    Kleklik
  • Vitek +18  

    Był w którejś gazecie artykuł, albo notka o tym, że starzy ludzie chętnie narzekają/wyżywają się na młodych, gdyż ze względu na "kult młodości" czują się niedocenieni i zepchnięci na margines.

    pokaż komentarz
    Vitek
  • olkaa2108 +8  

    Było był, teraz w ogóle coraz częściej słyszy się o buncie młodych ludzi dotyczącym komunikacji miejskiej, może wygramy :)

    pokaż komentarz
    olkaa2108
  • nedira +15  

    O tak, skąd ja to znam... Jakieś trzy lata temu miałam operację kolana. Artroskopię, nie wsadzili mi więc nogi w gips, żadnych wyraźnych śladów, tylko kule. Weszłam do autobusu, kilka osób ustąpiło mi miejsca, wybrałam takie, żeby nie musieć zginać kolana (kilka dni po operacji jednak boli) i móc schować kule pod okno (żeby nikomu nie przeszkadzały). Na następnym przystanku wsiadła kobieta (wcale nie staruszka), stanęła nade mną i zaczęła głośno chrząkać. Kiedy owe chrząkania nie pomogły, głośno wyraziła swoje zniesmaczenie, że "przecież młodzież ma wakacje, a ona zmęczona wraca z pracy, co to w ogóle za porządki." Wstałam, oparłam się o kulach, a kobieta nie dość, że przycichła, to jeszcze na następnym przystanku wysiadła.

    Niejednokrotnie widziałam sytuację w poznańskim mpk, kiedy student chciał ustąpić miejsca starszej osobie, a ona grzecznie dziękowała mówiąc, że stać jeszcze może, a studenci w tych czasach spędzają tyle czasu na uczelni i na pewno są zmęczeni.
    Mam jednak wrażenie, że, niestety, znaczna większość starszych osób z góry zakłada, iż młody człowiek = zdrowy człowiek. Nie przyjmują do wiadomości, że są choroby, które niekoniecznie muszą być widoczne gołym okiem...I wydaje mi się, że to się niestety nie zmieni...

    Cholera, coś dużo "że" mi tu wskoczyło ^^

    pokaż komentarz
    nedira
  • GiewontGWT +14  

    Ja jeżdżę MPK Wrocław . Nigdy nie zdarzyło mi się coś podobnego , ale świadkiem parę razy byłem.. Raz np. pewien młodzieniec otworzył okno , siedzący starszy pan je zamknął i tak dobrych kilka razy, w końcu starszy pan się oburzył i powiedział "Tak Ci gorąco?" , młody odpowiedział "Nie jesteśmy na ty" ,starszy pan nic nie odpowiedział już. Trochę mi się go szkoda zrobiło , ale trudno tu rozstrzygnąć kto ma rację..Ja osobiście prawie zawsze ustępuję , ale naprawdę starszym ,nie uważam że takim koło 60 już trzeba ustępować..

    pokaż komentarz
    GiewontGWT
  • coma +14  

    ignoruj. ty będziesz się jeszcze dobrze bawił, jak ich będą jadły robaki.

    pokaż komentarz
    coma
  • asator +12  

    Mnie najbardziej denerwuja ludzie rwacy sie do wejscia autobusu, zanim ktokolwiek zdazy z niego wysiasc. I to sie tyczy nietylko osob starszych.

    pokaż komentarz
    asator
  • feuerfest -8  

    nie ma nic gorszego niz stare babcie kampiące wejscie do autobusu zanim zdazysz wysiasc. raz sie zderzylem z taka i omal nie upadla - wolalbym nie miec na sumieniu emerytki, ktorej spieszno bylo (nomen omen) na cmentarz :P

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • karuzel22 +202  

    Kiedyś bylem świadkiem pewnego zajścia. Na moje oko student wsiadł z dość dużym bagażem do tramwaju i stanął przy oknie. Nagle dwie babuszki zaczęły konwersację, jaka to młodzież dzisiaj jest zła i się pcha z wielkimi "tobołami", że nie ma miejsca, że to, że siamto, bla bla. Na to ów młody osobnik zapytał się ile - jako emerytki zapłaciły za bilet? Nagle zapadla grobowa cisza i wszyscy dojechali szczęsliwie do domu - tak sądzę.

    Najwięcej szumu robią nie ci najstarsi, najciężej chorzy, czy kobiety w ciąży, ale "stare" baby z wózkami w kratę, które cały dzień łażą po wszystkich targach w mieście.

    pokaż komentarz
    karuzel22
  • owczareknietrzymryjski +40  

    amen

    pokaż komentarz
    owczareknietrzymryjski
  • tymon_ +37  

    Ja słyszałem podobną historię: wsiada student do autobusu z dużym plecakiem (pewnie jechał na dworzec). Gdy wsiadł, a było już dosyć ciasno, od razu pewna babcia poczęstowała go tekstem: "Może było jeszcze lodówkę zabrać!"

    pokaż komentarz
    tymon_
  • Szczur90 +4  

    @joemaster
    jak się jest głodnym to się nie częstuje tylko samemu wp$#!!#!a :P

    pokaż komentarz
    Szczur90
  • gosiage -3  

    Święta prawda!

    pokaż komentarz
    gosiage
  • joemaster -2  

    właśnie o to mi chodziło. chciała lodówkę, bo była głodna dlatego nie wiem skąd się wzięło "poczęstowała"

    pokaż komentarz
    joemaster
  • ponti +58  

    Przypadek z emerytką, która domaga się swojego miejsca jest mi blisko znany, raz widziałem sytuacje gdy dwie starsze babki zaczęły się kłócić o miejsce przy pierwszych drzwiach w autobusie (obok kierowcy). A przypadek typu kostka skręcona złamanie to chleb powszedni. Dla nich młodzi nawet połamani w 15 miejscach mają siłę stać. Kupują bilet na pół roku albo jeżdża za darmo szukając wrażeń w autobusie. Potem narzekają jak wyjdą na słońce, że im ciśnienie skacze.

    pokaż komentarz
    ponti
  • matchius +8  

    ciekaw jestem jak ja bede dojezdzał do budy po poważnej kontuzji i operacji kolana....
    nie ustąpie miejsca i ciul. czy w te czy spowrotem.....
    zeby te autobusy jeszcze normalnie jezdzily, ale tam jak sie nie siedzi to ma sie trening serfera....

    pokaż komentarz
    matchius
  • CDIV +41  

    Pamiętam jedną przepiękną sytuację, która mi się przydarzyła.

    Siedziałam sobie w autobusie i czytałam. Nade mną stała jakaś stara baba, która upatrzyła sobie moje miejsce, trącała mnie i kładła mi torbę na kolana. Jednak ja wychodzę z założenia, że jak się czegoś od kogoś chce, to należy poprosić, więc na tego typu "znaki" z założenia nie reaguję. W końcu ktoś przede mną wysiadał, zwolniło się miejsce i baba usiadła złorzecząc pod nosem, jaka to ta dzisiejsza młodzież zła i niewychowana. Na tym samym przystanku wsiadł jakiś dziadek i ledwo baba skończyła złorzeczyć pod nosem, podszedł do mnie i normalnie poprosił, żebym mu ustąpiła miejsca. Oczywiście wstałam, powiedziałam "proszę", a facet usiadł. Świadomość, że babcia musiała to wszystko widzieć i słyszeć - bezcenna!

    Nie wierzę, żeby tym starym babom tak naprawdę zależało na miejscu do siedzenia. Chyba zdają sobie sprawę z tego, że jakby weszły do autobusu i poprosiły o ustąpienie miejsca, jakieś miejsce od razu by się znalazło.

    pokaż komentarz
    CDIV
  • ruanda +13  

    @CDIV
    To jest dobra zasada, którą również praktykuje, tj. jeżeli ktoś poprosi o miejsce to niezależnie od płci/wieku i dzięsięciu kolejnych warunków, ustępuje tej osobie miejsca.

    pokaż komentarz
    ruanda
  • dixx +3  

    @CDIV niestety, starsza pani pomyślała, że dopiero głośne zbluzganie ruszyło Cię, i że tak należy robić. Sory, ale taka prawda, w jej głowie to ona spowodowała, że opamiętałaś się i ustąpiłaś miejsca starszemu panu, i to jej będzie to policzone w niebie.

    pokaż komentarz
    dixx
  • Grafon +37  

    Ciekawa historia. Mnie na szczęście nic takiego nie spotkało ale zazwyczaj jak widzę więcej ludzi w autobusie, to wolę stanąć i mieć komfort psychiczny, niż później się irytować a tego typu sytuacje potrafię później przeżywać przez pół dnia.

    Pamiętam jednak jak raz spotkała mnie bardzo miła sytuacja, którą sam w sumie stworzyłem. Musiałem wysłać kilka listów na poczcie i wychodząc zobaczyłem że taka krucha babuleńka z okularami na nosie i torbą ze stelażem się męczy z każdym następnym schodkiem. Ja jakoś bez zastanowienia podszedłem, rzuciłem coś w stylu, "pomogę pani" wziąłem ten wózek, zniosłem na dół, wróciłem jeszcze przytrzymać ciężarne drzwi i spotkałem się z bardzo miłą odezwą. Babuleńka powiedziała że jestem bardzo miły i życzyła mi wszystkiego najlepszego. Uwierzcie czy nie ale ta sytuacja wpłynęła pozytywnie na cały mój dzień. Idąc do pracy cały czas się uśmiechałem aż głupio mi było :) W tej sytuacji był jeszcze śmieszny moment kiedy wziąłem bez żadnej odpowiedzi ten wózeczek. Babuleńka tak spojrzała z niedowierzaniem jednocześnie trochę chyba się bojąc o swoją torbę ale już po chwili bardzo się uśmiechała.

    Jeszcze innego razu jechałem autobusem do szpitala gdyż dziewczyna miała zabieg. Wychodząc zobaczyłem że kaleka na wózku inwalidzkim również chce wyjść jednak jakby się wstydził kogokolwiek poprosić o pomoc. Podszedłem, wziąłem wózek od dołu i rzuciłem do innego faceta wychodzącego pomóż mi Pan. Oczywiście pomógł, dziadeczek kaleka był już na dole. Miejsce przystanku było w kiepskim stanie więc zaproponowałem że mu pomogę. Odpowiedział że bardzo dziękuję i że wybiera się do schorowanej żony do szpitala. Tak się szczęśliwie zgrało że mogłem mu pomóc dotrzeć aż do samej windy. Później kiedy wyszedłem ze szpitala dosyć późno zauważyłem że znowu jedzie kilka metrów przede mną. Podbiegłem, poprowadziłem od przystanek, tam sobie rozmawialiśmy, znowu poprosiłem o pomoc i wtaszczyłem dziadeczka do autobusu. Tam znowu słuchałem opowieści która była niezmiernie ciekawa, mianowicie nogi stracił poprzez odmarznięcie kiedy przemierzał Rosję żukiem w którym wysiadło ogrzewanie. Trasa była na tyle długa a temperatury na tyle niskie że nic już się nie udało zrobić. Mówił również że odkąd nie ma nóg bardzo dużo czyta. Można było to wyczuć w doborze słów jakich używał. Fajny, skromny dziadeczek :)

    Takie sytuacje są dla mnie więcej warte niż rzucenie komuś pieniędzy. Pamiętam je bardzo dobrze do dziś i muszę przyznać że ja starsze osoby poznałem od tej lepszej strony.

    pokaż komentarz
    Grafon
  • Bystry23 +1  

    Stanie w autobusie też może być powodem linczu, mianowicie stoi się na drzwiach i przeszkadza wsiadanie a stanie w innym mijescu to będzie przeszkadzać w przejściu i takie podobne, starzy ludzie już tacy są

    pokaż komentarz
    Bystry23
  • bartovski +111  

    ja coś czuję że będę zaje#istym emerytem ;)

    pokaż komentarz
    bartovski
  • welim +98  

    Ci dzisiejsi też tak myśleli.

    pokaż komentarz
    welim
  • bartovski +106  

    oni nie mieli internetu :(

    pokaż komentarz
    bartovski
  • welim +63  

    A dzisiaj mają radio.

    pokaż komentarz
    welim
  • bartovski +8  

    Jeśli mają radio to wiadomo czego słuchają ;)
    ( Jak mawiał wielki człowiek radio i telewizja kłamie )

    pokaż komentarz
    bartovski
  • YellowAlarmClock +110  

    Jak już będziesz tym emerytem, a nie będzie wolnego miejsca w autobusie, podejdziesz do jakiegoś siedzącego dzieciaka i zaczniesz się drzeć w jego kierunku: "WYKOP k!$%A!"

    pokaż komentarz
    YellowAlarmClock
  • DetektywMacTaylor +14  

    podejdziesz do jakiegoś siedzącego dzieciaka i zaczniesz się drzeć w jego kierunku: "WYKOP k!%#A!"

    A dzieciak powie leżysz k$!!a, wyciągnie telefon, zadzwoni po policję i powie, że ten pan włożył mu do buzi i chciał go zaprosić do domu.

    pokaż komentarz
    DetektywMacTaylor
  • Centaur +10  

    Ja miałem podobną sytuację kilka lat temu...
    Otóż po kilku miesięcznej przerwie w szkole z powodu pobytu w szpitalu, jechałem na pierwsze od dawna zajęcia. Byłem osłabiony i nie do życia. Poza tym łeb mnie napierdzielał i drażniło mnie wszystko w koło od światła po hałas, więc usiadłem na pierwszym lepszym miejscu w tramwaju, zamknąłem oczy i oparłem się o zimną szybę. Nie ujechałem dwóch przystanków gdy podeszła do mnie starsza kobieta i zaczęła się wydzierać, jakim prawem siedzę na miejscu dla inwalidów!? Ja na to, lekko zdezorientowany grzecznie pytam: słucham?
    Na to kobitka, ja proszę pana jestem inwalidką! Mam pokazać legitymacje!? - I zaczyna przekopywać torebkę... Ja w tym momencie uświadomiłem sobie, że przecież od niedawna sam mam taką legitymację, więc zacząłem szukać po kieszeniach. Pokazaliśmy sobie legitymacje w tym samym momencie. Na co babka, ale ja jestem inwalidką wojenną!
    Nie wytrzymałem. Ustąpiłem miejsca chociaż czułem, że mogę zaraz zemdleć; tylko ze względu na to, że to była kobieta.
    Całej sytuacji przyglądał się starszy (również od tej baby) mężczyzna, który wstał, podszedł do mnie i zaproponował miejsce. Chyba na prawdę wyglądałem tragicznie. Tak czy inaczej nie zwracałem już uwagi na tamtą babę, po prostu zamknąłem oczy.

    pokaż komentarz
    Centaur
  • Ashtraygirl +101  

    a tam, najlepsze jest to że emerytki mają swoje wybrane miejsca i się ich domagają! jakaś starsza pani na mnie kiedyś napadła że mam jej NATYCHMIAST ustąpić miejsca bo ona chce usiąś. Tu a nie gdzie indziej. Cały tramwaj emerytów zaczął na mnie złorzeczyć bo przecież "nie widzisz gówniaro że pani ciężko chodzić?!"
    PS. zarówno miejsce przede mną jak i za mną były wolne.

    pokaż komentarz
    Ashtraygirl
  • woydek +10  

    Z doświadczenia wiem że najczęściej chodzi (w autobusie) o miejsce najbardziej wysunięte do przodu z widokiem na drogę. Kiedy raz tam usiadłem, natychmiast poczułem 2 babcine dupy domagające się o te właśnie miejsce, kiedy to wszystkie inne siedzenia dookoła były wolne ...

    pokaż komentarz
    woydek
  • Ashtraygirl +2  

    a tam to ja nawet się nie zbliżam. ale w tym tramwaju to nie wiem dlaczego ona chciała usiąść akurat tam. ani miejsce najbliżej drzwi, ani w cieniu, ani z "podnóżkiem"...

    pokaż komentarz
    Ashtraygirl
  • woydek +2  

    Może te miejsce też miało jakieś piękne widoki na drogę ;)

    pokaż komentarz
    woydek
  • pl4c3k +13  

    I zawsze wchodzą środkowym wejściem i się wp!%!%$%ają na sam początek taranując wszystkich jak sapiąca lokomotywa.

    pokaż komentarz
    pl4c3k
  • tharkang +2  

    To mogą być zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, zwykłe problemy psychologiczne.

    pokaż komentarz
    tharkang
  • Tedeward +19  

    Może to kwestia prestiżu.

    pokaż komentarz
    Tedeward
  • skarpetkawpaski +5  

    Polecam siadanie tyłem do kierunku jazdy. Tak jeździć żadna babcia nie lubi więc nie atakują :)

    pokaż komentarz
    skarpetkawpaski
  • AtoMan +3  

    Niestety większość tramwajów nie ma takich miejsc...

    pokaż komentarz
    AtoMan
  • DetektywMacTaylor +9  

    Murzyni mają łatwiej http://www.youtube.com/watch?v=dQJwUhh##pI

    pokaż komentarz
    DetektywMacTaylor
  • budzio +7  

    Znam to, też miałem podobną sytuacje. Moja była dziewczyna jest chora na serce i czasem po prostu zdarzało się jej mdleć. Kiedyś czekaliśmy na autobus i jej się zrobiło słabo, usiedliśmy, ona mi na kolanach i się we mnie wtuliła. Siedzieliśmy, zero całowania... I pewnym momencie wyskakuje Babcia i zaczyna pieprzyć głupoty, że to jest miejsce publiczne, że nie mamy wstydu, że tutaj dzieci chodzą i mogą nas widzieć. Ja w szoku i mówię tej babci, niech się Pani uspokoi. I tak ją ten spokojny tekst wkurzył, że zaczęły lecieć słowa na k.. i tak dalej. Zrobiła się głupia atmosfera, bo było sporo ludzi na przystanku i wszyscy patrzeli na mnie spod kąta, jak byśmy nie wiem co robili.

    Mohery to jest coś okropnego, nie chcę być takim staruchem upartym, który interpretuje wszystko na swój sposób.

    pokaż komentarz
    budzio
  • Faber +6  

    Że nie wspomnę o tym, że jak chce się wysiąść z busa to następuje atak babć-czołgów z zewnątrz, walących torebkami po jajach

    pokaż komentarz
    Faber
  • Lukas77986 +59  

    Tranquilo doskonale ciebie rozumiem, kiedyś jak jechałem autobusem z bródna na prage to sobie grzecznie siedziałem nie wadząc nikomu i podeszła do mnie jakaś młoda dziewczyna i zapytała mnie czy mógłbym uchylić ten lufcik (czy tam szyberdach) no to wstaje szarpie się z tym trochę, no ale się udało :) Ja się odwracam zeby usiąść na swoim miejscu a tu już jakaś stara rapszla się zdążyła rozłożyć z tobołkami i zająć się lekturą "Faktu" Był akurat mój przystanek to już ją sobie olałem i wyszedłem ale jakbym miał jechać dalej to pewnie parę krótkich by się z moich ust posypało.

    Kiedyś jak wracałem z LO pociągiem, godzina 19 po 8 godzinach lekcji jeszcze długo musiałem czekać na pociąg, pamiętam że miałem strasznie zły dzień i byłem potwornie zmęczony, wbiłem się na gdańskiej szybko do przedziału, usiadłem od okna zamknąłem oczy i rozpocząłem sjestę. Miejsca obok mnie szybko się zapełniły ale mi to nie przeszkadzało, miałem swój kącik i jak na razie skutecznie udawałem sen, ale po kilkunastu minutach (czyt. na innej stacji) jakaś niemłoda kobieta łapie mnie za ramię i mnie budzi ja się pytam "co jest?" a ona się mnie pyta retorycznie czy mógłbym jej ustąpić miejsca, a że to był dla mnie naprawdę ciężki dzień to powiedziałem jej że nie bo się źle czuje! Od razu po całym przedziale poszły głosy oburzenia! Ale ja jestem odporny na takie zaczepki i ich olałem, jak już przedział zorientował się że nie mam najmniejszego zamiaru ustępować komuś miejsca to jeden facet dynamicznie wstał i powiedział coś w stylu "nie mogę pozwolić aby pani stała" (nie pamiętam już dokładnie) W porę się koleś obudził a przypominam że tylko ja spałem!

    Niestety starzy ludzie nie rozumieją tego że tak samo jak oni są zmęczeni po 8h w pracy tak samo my jesteśmy zmęczeni po tylu godzinach w szkole.

    Miałem jeszcze takie pozytywne sytuacje że zawsze jadąc pociągiem rano do szkoły zawsze udawało mi się wyrywać miejsce siedzące i zawsze kilka stacji dalej wsiadała młoda sympatyczna ciężarna kobieta której zawsze ustępowałem miejsca :) Nawet żartowała czasami że grzeje jej miejscówkę, dostawałem za to od niej bardzo ładny uśmiech który napawał mnie od samego rana optymizmem :)

    pokaż komentarz
    Lukas77986
  • Dakurels +22  

    To pewnie była zmowa - ta dziewczyna była wnuczką tej babci i razem postanowiły zając twoje miejsce :D.

    pokaż komentarz
    Dakurels
  • powiedz +4  

    co? emeryci po 8 godzinach pracy?

    pokaż komentarz
    powiedz
  • wyspanatala +5  

    ja się kiedyś spotkałam z taką sytuacją:
    Do autobusu wsiadła ciężarna kobieta. Autobus był wypchany ludźmi, a ta pani stała koło pewnej emerytki. W pewnym momencie autobus zahamował i ciężarna pani wpadła na emerytkę. Starszej pani w ogóle nic nie stało, ale jak wyjechała na ciężarną to aż mi uszy zwiędły. Powiedziała mniej więcej coś takiego: Nie dość, że się sk$##**a to się teraz rozpycha!

    Mnie aż zatkało, że pozornie miła staruszka mogła tak się odnieść.

    pokaż komentarz
    wyspanatala
  • Tedeward +5  

    Ja tam nie mam takich problemów - nigdy nie siadam w tramwaju. Bo nie kupuję biletu. Tak, jestem złym człowiekiem.

    pokaż komentarz
    Tedeward
  • michalsrodek +5  

    Nie zapominajmy, że czasem ludzie starsi też mają rację. Siedzę sobie raz na przystanku, obok stoją 2 starsze kobiety i wypatrują autobusu. Nagle podchodzi młoda para, siadają oboki zapalają po papierosku. I tak sobie palą, później kończą, wstają i odchodzą. Babcie miały temat do rozmowy...

    No ale przecież grunt to zapalić kulturalnie na przystanku ;).

    pokaż komentarz
    michalsrodek
  • fidelxxx -3  

    Bo to anarchistki były walczące z polskim prawodawstwem ciemiężącym maluczkich. :P

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • mergner +5  

    Ja zawsze stoję, czy to metro czy inny tramwaj. Może po za chwilami gdy na Filipinach jakieś paskudztwo złapię. ;)

    pokaż komentarz
    mergner
  • Hamster1307 +4  

    Wkurzyć się idzie, nie mowie ze jak ktoś jest starszy i się meczy to ustąpię miejsce, ale jak widzę starsza osobę która wyładowuje swoja frustracje na mnie bo nie ma siedzącego miejsca i zaczyna mi ubliżać to czemu ja mam być miły, jeżeli taka osoba zwróci się do mnie w kulturalny sposób to i ja będę kulturalny i miły i z przyjemnością ustąpię miejsca i będę życzliwy dla tej osoby. Kij ma dwa końce jeżeli starsze osoby, młodszych od siebie, młode matki i innych, mieszają z błotem to niech nie oczekują niczego innego bo każdy człowiek ma prawo do godności i każdy ma prawo ta godności bronic

    PS:nie mowie o rękoczynach ale jeżeli ktoś mnie bije to oddam 2 razy mocniej;D

    pokaż komentarz
    Hamster1307
  • rozpruwacz +4  

    Zastanawiam się kiedy komunikacja miejsca wreszcie przestanie być miejscem, w którym różnej maści krzykacze dają upust swojej frustacji
    Nigdy.

    Pewnie i tak nikt nie dotrze do mojego komentarza, ale i tak to napiszę:

    1. Jeśli chcesz usiąść w autobusie, bo jesteś stary, zmęczony, masz ciężkie zakupy, dziecko na ręku, ospę, odmę, zielone oczy - poproś!
    Wystarczy wybrać sobie miejsce, na którym chcesz usiąść i poprosić aby dana osoba ustąpiła.
    Dotyczy to głównie osób młodych, ale nie tylko.
    Jaki w tym jest problem?!!!
    Po co uszczęśliwiać kogoś na siłę?
    W swoim życiu 20 paroletnim wiele razy ustępowałam miejsca starszym osobom z własnej inicjatywy, do czasu aż pewna oburzona mym zachowaniem starsza pani zrugała mnie na cały autobus, że jaka to obłuda - ona ma 400zł renty, jest biedna, kulawa, a teraz robi się z niej niedojdę i reperuje swoje sumienie przed ludźmi w autobusie - jej kulasem dostałam po plecach gratis.
    Ze łzami w oczach wysiadłam na następnym przystanku - i postanowiłam, że nigdy w życiu nie ustąpię więcej miejsca starszej osobie, żadnej osobie - jeśli sama mnie o to nie poprosi.

    pokaż komentarz
    rozpruwacz
  • robsik 0  

    Ja dotarłem :)
    Miałem podobną przygodę - morał jest jeden: starszym nie dogodzisz! Trzeba z nimi jak z jajkiem - inaczej to nam się oberwie!

    pokaż komentarz
    robsik
  • Grevil89 +4  

    Starym ludziom się po prostu wydaje, że ich wiek tłumaczy brak kultury...

    pokaż komentarz
    Grevil89
  • 35c08ar +175  

    Ja to sie zastanawiam gdzie Ci emeryci jada tak wcześnie rano? Do lekarza pewnie zając kolejkę albo do apteki zmierzyć ciśnienie? Zamiast spać do co najmniej 9.00 oni wcześnie rano muszą jechac kiedy ludzie jada do pracy i dzieciaki i młodzież do szkoły. Może nie mam racji ??

    pokaż komentarz
    35c08ar
  • Daronk +116  

    Masz rację.

    pokaż komentarz
    Daronk
  • rudoflg +22  

    O, nie tylko ja przeglądam demotywatory ;)

    pokaż komentarz
    rudoflg
  • wh00kiers +168  

    Na wyprzedaż schabu do Carrefoura.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • Paulie +19  

    Dzisiaj mohery szturmowały Carrefour Czyżyny, Kraków - schab bez kości 8zł, sam bym skorzystał ale kolejka gorzej jak do lekarza rano, trza było się obejść smakiem eh.

    pokaż komentarz
    Paulie
  • quality +20  

    na cmentarz jadą

    pokaż komentarz
    quality
  • Alpha_Male +28  

    Dzisiaj mohery szturmowały Carrefour Czyżyny, Kraków - schab bez kości 8zł, sam bym skorzystał ale kolejka gorzej jak do lekarza rano, trza było się obejść smakiem eh.

    mogłeś iść do lekarza, w przychodni pewnie wyjątkowe pustki ;)

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • MIHAS +5  

    "Ja to sie zastanawiam gdzie Ci emeryci jada tak wcześnie rano?" jak to gdzie jadą? do sklepu. jest granica wieku (nie pamiętam 65-70?) po przekroczeniu której babcie jeżdżą komunikacją miejską za darmo. więc w mniemaniu takiej babci "opłaca się" jej jechać po kg cukru do biedronki bo jest 10 gr taniej niż w sklepie pod blokiem, tylko dlaczego przed 8 gdzie najwięcej osób jedzie do szkoły pracy, a nie np o 8,30 kiedy jedzie psuty tramwaj??
    ps. wczoraj byłem również świadkiem jak dwie babcie wsiadły do tramwaju i przejechały dosłownie 300m (1 przystanek) wysiadły pod kościołem i na różaniec.

    pokaż komentarz
    MIHAS
  • swistakraf +11  

    Swoją drogą - po jaką cholerę, babcie lecą w sobotę do fryzjera? Całymi dniami między 10-15 fryzjerzy dłubią w zębach z nudów, ale nie! Trzeba się wpier%^&*( wtedy, kiedy wszyscy ludzie pracujący/uczący się na tygodniu mają chwilę wolnego...

    pokaż komentarz
    swistakraf
  • smk666 +6  

    IMO te akcje to przez to że tak się we łbie przez całe życie poukładało. Całe życie trzeba wstawać wcześnie do roboty, to i wstają wcześnie na emeryturze. W sobotę do fryzjera, bo w sobotę zawsze się chodziło do fryzjera. Rano trzeba zrobić kupę, jak nie idzie to lewatywa. itd przykłady można mnożyć.

    pokaż komentarz
    smk666
  • maakumba +62  

    Kiedyś siedząc w tramwaju zobaczyłem, że obok stoi kobieta (na oko 50 lat) trzymająca kilka reklamówek. Wstałem i zaproponowałem jej miejsce. Dialog był mniej więcej taki:
    - Proszę, może pani usiądzie
    -- Czy ja wyglądam na taką starą ?!
    - Nie
    -- Bezczelny Gówniarz!

    Od tej pory wolę sobie postać. To nie na moje nerwy.

    pokaż komentarz
    maakumba
  • swistakraf +3  

    @Len: Oj, ja jestem głupi, przecież wszyscy starsi ludzie maja prawo tłuc parasolkami po kostkach młodzież, no pewnie : ) To w końcu nic dziwnego, jak wchodzisz do autobusu i ktoś cię j$$ut parasolką...

    pokaż komentarz
    swistakraf
  • Grevil89 +3  

    Spisze sobie te wszystkie odezwy i nauczę się ich na pamięć - życie mi to ułatwi :]

    pokaż komentarz
    Grevil89
  • tymc +65  

    Ta najgorsze są stare, grube, jazgoczące wieśniary z targowiska. Pchają się, jak nie ustąpisz miejsca to wielkie oburzenie, a prawdziwe, starsze kobiety stoją i nie badają cię wzrokiem czy jej usiądziesz tylko jeśli zaproponujesz to się zgodzą. Nienawidzę autobusów starych bab, drechów i wszelkiego tałatajstwa tam podróżującego. Dlatego czym prędzej zarobiłem na własny samochód badziewny, ale jeździ.

    pokaż komentarz
    tymc
  • felippe +213  

    znam to, popieram i szybkiego powrotu do zdrowia. ;)

    pokaż komentarz
    felippe
  • Wariatek +107  

    @GenKlapek
    A Pan to po 60-tce rozumiem?

    pokaż komentarz
    Wariatek
  • Hoper +36  

    teoretycznie najlepiej jest ignorować, ale czasem się nie da...

    pokaż komentarz
    Hoper
  • welim +66  

    @Wariatek

    Nie, pan GenKlapek to troll.

    pokaż komentarz
    welim
  • marciin88 +149  

    Jeżeli wchodzi babcia i widzę że się bidulka męczy to ustępuję - normalne. Jednak jeżeli franca się na mnie pcha, zaczyna nieprzyjemny dialog i stawia mnie na równi z łobuzem to na przekór siedzę i nie mam zamiaru się ruszyć. Chyba tak postępuje większość, przynajmniej z mojego otoczenia.

    pokaż komentarz
    marciin88
  • quwer +234  

    emeryci się nudzą w domu i wsiadają codziennie rano do autobusu, żeby zepsuć humor studentom

    pokaż komentarz
    quwer
  • Wariatek +27  

    Ja zazwyczaj też ustępuje żeby nie było że jakiś cham ze mnie lub zbuntowana już raczej nie młodzież(nawet jak bardzo nalega to nie robię na złość dla świętego spokoju) ale jak mam bardzo zły dzień w pracy czy się źle czuje to ja mam stać i się męczyć tylko dla tego że mimo wykupienia miejsca kupując bilet powinienem danej starszej pani/panu ustąpić miejsca?

    pokaż komentarz
    Wariatek
  • trq +29  

    tupetem i brakiem kultury dopiero jest stać i czekać, a wręcz wymagać ustąpienia miejsca, jak to czynią usilnie starsze panie zwłaszcza..

    pokaż komentarz
    trq
  • kolus +5  

    @GenKlapek nie znasz co mu jest to zamknij ściuk.
    Znam to osobiście, choć zawsze ustępuję miejsca starszym, ale nieraz widzę jak innych co nie ustąpią obgadują, raz mi się nawet dostało, że lekko zaczepiłem gościa, któremu miejsca ustąpiłem... sic.
    Teraz sam mam z kostką i wiem jak się stoi. Ja bym chciał tylko zobaczyć moment, w którym, po długich wrzaskach starucha, byś mu ustąpił miejsce i stał podpierając się kulą, jakbyś ją tam gdzieś miał. xD

    pokaż komentarz
    kolus
  • Jacolex +28  

    Szacun, że się nie ugiąłeś, tak jak inni robią.

    pokaż komentarz
    Jacolex
  • hina88 +30  

    @GenKlapek

    Autor napisal : "Nie mam zamiaru dowodzić że wszyscy młodzi to porządni ludzie a każdy emeryt to krzykacz." A ty na to: "Bo oczywiście stary człowiek ZAWSZE sie czepia i ZAWSZE bez racji". Czyli zwyczajnie nie zrozumiales.

    pokaż komentarz
    hina88
  • kyniu86 +47  

    Taka chamska młodzież bo od starszych się nauczyła ;)

    pokaż komentarz
    kyniu86
  • flakoo +17  

    o, klapek z trollowania na eris-chanie przerzucił się na trollowanie na wykopie.

    pokaż komentarz
    flakoo
  • Skraher +19  

    tak nasz drogi GenKlapek jest dobrze wychowany :)
    Nawet jestem gotów pokusić się o stwierdzenie, że podporządkowany wszystkim normom społecznym jakie panują w naszym kraju, czyli np. ustępowanie starszym, ok rozumiem i szanuję Twoje zdanie oraz decyzje.
    Niestety nie zrozumiałeś przekazu, który był zawarty w tekście. Większość poirytowanych, zmęczonych ludzi w reakcji na ból powie przykładowo: o k&$wa! Osobiście też tak mówię w takiej sytuacji i wcale nie oznacza to, że jestem chamem. Naprawdę nie wieże, że uderzysz się w kostkę i mówisz: Auuu, ale boli mnie kostka w którą się uderzyłem.
    popieram autora tekstu, nie ustąpił miejsca, i został uderzony przez zwykłego chama a nie człowieka. Jeżeli żądasz od kogoś kultury i społecznego zachowania, wykazuj ją sam i również zachowuj normy społeczne. Więc kulturę osobistą można mieć tylko w przypadku kiedy ktoś obcy czy nawet znajomy ma ją wobec Ciebie, bez podziału na wiek, płeć, religię, kolor skóry itd.

    pokaż komentarz
    Skraher
  • baranowb +4  

    bo nie ma takiego prawa. to jest sprawa indywidualna czy sie ustapi czy nie. osobiscie spotkalem sie ze starowinkami ktore ustepuja miejsca - na tle doswiadczen z osobami starszymi, poprostu szok.
    Bylo wezwac policje. Przynajmniej troszke by nastraszyli, szczegolnie jesli na kostce zostal slad.

    pokaż komentarz
    baranowb
  • Rzyd +8  

    napisał jedno a z tekstu wynika co innego.
    what?

    Nie wiem skąd masz wrażenie, że godnością byłoby siedzenie w milczeniu, przeproszenie czy położenie się krzyżem, skoro tekst o przestrzeni osobistej jest za 'chamski'. Ja bym osobiście kazał sp$!$!$!ać(w najlepszym razie).

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • Butch -6  

    No stary, don't be a pussy. Chciałeś żeby cały świat cie pożałował?;P

    pokaż komentarz
    Butch
  • kolus +3  

    @GenKlapek
    ciebie też nie było w autobusie, jedynie autor. więc sam też nie wiesz w jakim jest stanie. Ja się dotknąć nie mogę w kostkę, a co dopiero jakby mnie ktoś kopnął.
    I po drugie: Po ch!#a mnie oceniasz? k%!#a chcesz się dowartościować? sprawić by twoja wypowiedź zyskała na tym? No, niektórzy tak uważają, że jak pokażą, że drugi to jakiś ciołek, to stają się wspanialsi. i ch!# ci do moich emotek i ch!#owo żeś wywnioskował, bo kończę dziennie infe. więc ch!#owe twoje rady.

    pokaż komentarz
    kolus
  • pluton -1  

    @fidelxxx
    * Uwaga: metoda może nie działać w rejonach pomorskich i na Śląsku, gdzie może występować tzw. dziadek z wehrmachtu.

    pokaż komentarz
    pluton
  • len -7  

    Według młodych ludzi generalnie starsi ludzie uważają, że generalnie młodzi ludzie uważają, że generalnie starsi ludzie uważają, że młodzież to generalnie chamska jest.

    Szanuj tych, którzy żyją tu dłużej od Ciebie. (czytać głosem Marlona Brando w "Ojcu Chrzestnym)

    Już bezpośrednio do autora: masz pretensje do ludzi, że się nie domyślili, że masz kontuzję?????

    pokaż komentarz
    len
  • foxracer +2  

    Ja bym nie generalizowal, choc znaczaca wiekszosc osob starszych tak wlasnie sie zachowuje, to jesli nie mamy szczegolnego uzasadnienia na swoje siedzenia to jednak mozna okazac odrobine wspolczucia dla tych ludzi. Od ostatnich kilku lat rzadko zdarza mi sie jezdzic komunikacja miejska (glownie wieczorem), to ostatnio wracalem z mechanika z dziewczyna i wszedl starszy dziadzius. Ja momentalnie wstalem i powiedzialem, zeby sobie cupnal na moim miejscu (mimo, ze byly wolne), ale ten ni cholery nie chcial skorzystac jeszcze z rozmachem mnie wcisnal spowrotem na moje miejsce, w miedzyczasie zdarzyl sie dwa razy przewrocic, ale nie dalo sie go namowic na cupniecie, bo on 'zaraz wychodzi'. Do tego wszystko bylo przeplatane zaj!!istymi komentarzami do kierowcy:D

    pokaż komentarz
    foxracer
  • Eoghan +2  

    Sam nie lubię, jak jacyś imbecyle jadą autobusem/tramwajem mają wielkie słuchawki i udają chyba niedosłyszących, bo słychać to czego oni słuchają na połowę środka transportu. Jednak w sytuacji jaką opisał autor to zwykłe buractwo. Często zdarza mi się widzieć podobne sytuacje, szczerze to sam niechętnie ustępuję miejsca jakimś niby emerytom, którzy wsiadając niosąc ze sobą kilka siatek pełnych zakupów, bo wiem, że są to ludzie tak samo zdrowi jak i ja. Najlepsi są starcy stojący przy wyjściu z autobusu i na przystanku nie ustępujący/wysiadający, gdy inni chcą wysiąść, te wrzaski "czego się pchasz gówniarzu" to po prostu istna paranoja. Na szczęście też wiele młodych osób potrafi im inteligentnie odpowiedzieć i ich uciszyć.

    pokaż komentarz
    Eoghan
  • sroka22 +1  

    Ludzie potrafią tym starym bezczelnym babciom/dziadkom odpowiedzieć. Jechałem kiedyś tramwajem i babcia zaczęła drzeć mordę na cały tramwaj: "Powinnaś mi wstać, jak ja byłam w Twoim wieku to wstawałam" - oczywiście stała przy niej najpierw sapiąc i nic nie mówiąc ;p Na co jakiś chłopak powiedział "to trzeba było siedzieć jak byłaś młoda". Zatkało ją, nie wiedziała co powiedzieć :P
    Ja raz tak siedziałem i weszła kobieta z córką [córka ~20, mama ~45-50] i córka sobie siada i do mamy głośno "Chyba nie wyglądasz tak staro, bo Ci młodzież nie ustępuje miejsca", mamusia oczywiście zaczęła litanie o braku kultury - powiedziałem, że brakiem kultury są takie odzywki, a jak koniecznie musi siedzieć to niech sobie siądze dalej [były wolne miejsca] lub jeśli chce koniecznie być koło córki to niech jej córka wstanie. Ich dalsze odzywki wskazywało na to, że uznały to za obrazę majestatu - olałem to, zgłośniłem sobie muzyke w słuchawkach, żeby je zagłuszyć...

    pokaż komentarz
    sroka22
  • spiderek +2  

    Robienie zdjęć najbardziej wk$#%ia, a jak takiemu przyj#$iesz albo zniszczysz aparat to od ręki idziesz pod sąd.
    Miałem taką sytuację jak raz na meczu ujrzałem czerwoną kartkę, jakiś dziadek zaczął wyzywać i podbiegł z aparatem i zaczął zdjęcia robić. Wyrwałem mu aparat z ręki i nie zastanawiając się zniszczyłem. Efekt to sprawa w sądzie kaucja 1500zł i zawieszenie jako zawodnika na rok.

    pokaż komentarz
    spiderek
  • sroka22 +8  

    @czerwin99: czytałeś to całe? On miał wyłączoną muzyke!

    pokaż komentarz
    sroka22
  • Shinu +1  

    a tak skoro juz przy tym temacie.. Gdzie ci wszyscy emeryci jezdza o 8 rano?

    pokaż komentarz
    Shinu
  • peres71 0  

    jak to gdzie ?? na cmentarz ogladac swoja przyszle miejsce zameldowania :)

    pokaż komentarz
    peres71
  • dixx +1  

    po pierwsze, to cos mi sie nie wydaje żeby wersja autora byla taka prawdziwa, pewnie co podkolorowal, cos mi sie wydaje, ze ta muzyka to tylko byla cichutko-to nic, ze autor slucha tak muzyki od 15 lat i ma tak zryty sluch, ze mp3 mial na maksa. Pewnie tez byl to jakze prawdziwy hip hop tudziez inne gowna, takie, ze ma sie ochote najpierw rzygac, a potem przyp#!$%!%ic sluchajacemu.
    no ok, nie mowie, ze akurat wtedy tak bylo, ale czesto tak jest, kazdy broni swojej dupy i racja jest jego..
    z drugiej strony.. ludzie pastwią się nad SŁABYMI.. byliscie kiedys w autobusie swiadkami bluzgajacej mlodzieży, kogos kto naprawde odpali watpliwej jakosci głośniki i nadaje na caly autobus? baaardzo rzadko ktokolwiek zareaguje, to samo z drącymi morde pijanymi, już starszymi typami.. Ludzie wolą się pastwić właśnie nad tymi spokojnymi nie dającymi nic po sobie poznać IDIOTAMI.
    Rada-nie dać se k$!#a pozwolić! Czemu taki stary cymbał ma wysiąść z autobusu z przekonaniem, że pokazał gówniarzowi? Nie ma. "Wyp%!#!##aj gruby lachociągu", "Nie widzisz, że wracam ze szpitala, zaraz ci k$!#a w dupę wsadzę tą parasolkę" Tak trzeba potraktować starych idiotów. Jak ktoś nie ma jaj, to można średnio grzecznie, ale stanowczo. Ignorowanie nic nie da. Tak jak autor pisze: cały autobus wyszedł z przekonaniem, że gówniarz, cham i prostak dostał za swoje. Ja proponuje jedno z dwoch: albo niech wiedzą kto miał rację, że wraca się ze szpitala, że muzyka nie gra. Albo wystraszyć ich, tak, że będą się bali gębę otworzyć.
    Pozdrawiam, współczuję autorowi, ale proszę, nie dawaj więcej takim ludziom satysfakcji ze zgnojenia niewinnej osoby.

    pokaż komentarz
    dixx
  • KordLord -1  

    Codziennie jeżdżę do szkoły autobusem i też zawsze ze słuchawkami na uszach. Miałem kiedyś sytuację że siedzę sobie, obok mnie było wolne miejsce. Jakieś dwie staruszki prosiły mnie abym się przesiadł, ponieważ chcą usiąść. Zrobiłbym to gdyby nie fakt, że za mną były 4 wolne miejsca na których siedział sobie spokojnie ze słuchawkami na uszach jakiś metal i pisał sobie smsa...
    Jaki babcie miały problem, żeby usiąść obok niego?

    pokaż komentarz
    KordLord
  • fidelxxx +2  

    Metale zakłócają pracę rozruszników.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • Emtuu 0  

    to może ja dodam do tych wszystkich historii jedną oczywiście bardzo podobną:
    Ja kiedyś byłem pod ostrzałem babki, że nie chce jej ustąpić miejsca, a tydzień przed miałem operacje na łękotkę i siedziałem z kulami w ręku :) Popatrzyłem się na nią i tylko powiedziałem wymownie wskazując mimiką twarzy na kule "Niesmaczny żart, nie udał się Pani" :P

    pokaż komentarz
    Emtuu
  • UkradliMiPuzzle +2  

    @Shinu to Ty jeszcze nie wiesz dokąd? oświecę Cie- jadą oblegać:
    1. Szpitale
    2. Przychodnie
    3. Punkty rehabilitacyjne
    4. Do córki/syna popilnować wnuków
    5. Itp.

    pokaż komentarz
    UkradliMiPuzzle
  • Platyna 0  

    A ja to mam w dupie. Po prostu - w dupie. Siadam na owej dupie i siedzę. No chyba, że widzę kogoś kto naprawdę potrzebuje usiąść bo się ledwo na nogach trzyma.

    A co do głośnej muzyki - nie ma większego penerstwa i chamstwa, w komunikacji miejskiej, niż d%%%!, który kupił sobie słuchawki za 15 PLN w Kauflandzie i jeszcze zrobi swoją komórę na maksa aby wszyscy słyszeli czego słucha (z reguły to disco polo albo hip hop), ale nie spotkałam nigdy dokanałowych słuchawek, które powodowałyby taki efekt.

    pokaż komentarz
    Platyna
  • tomaz -3  

    Ten tekst to sama prawda!
    Co prawda nie jeżdżę komunikacją miejską, ale w 100% się z Tobą zgadzam co do zachowania starych (głównie mentalnie) ludzi.

    Ja miałem podobną sytuację w osiedlowym warzywniaku, gdzie podczas rozmowy telefonicznej poprzez słychawkę bluetooth zostałem zaatakowaney przez lokalne dewotki, jakobym naruszał ich przestrzeń życiową! Jak można rozmawiać przez telefon... w WARYWNIAKU!, żeby to był kościół, to bym zrozumiał, ale warzywniak! Ludzie dajcie zyć!

    Dlatego nie dajcie się stłamsić wszystkim zachowaniom ludzi, którzy widzą czubki własnych pomarszczonych nosów i nie potrafią dostosować się tdo nowego świata, w których ma się prawo korzystać z udogodnień współczsnej techniki, tak również w warzywniaku:D

    Peace!

    pokaż komentarz
    tomaz
  • michalind -2  

    Eee... Umiecie czytać? Autor NIE słuchał muzyki.

    pokaż komentarz
    michalind
  • mtgorzki +2  

    Powinno być tak, że starsza/zmeczona/chora osoba mówi "czy mógłby pan/pani udostępnić mi miejsce?" i wtedy niemal zawsze miejsce dostanie.
    Jednak sporo osób chyba bardziej chce pokrzyczeć niż im na miejscu zależy ;P

    Autor wykopu zrobił błąd taktyczny (ale to łatwo powiedzieć po fakcie) - powinien od razu głośno powiedzieć "przepraszam pana bardzo, ale ja wcale nie słucham muzyki, a słuchawki mam tylko po to by się łatwiej skupić na nauce". Powinno wystarczyć, jak nie, to wtedy jest miejsce do grożenia policją ;P

    Nie dajmy się zwariować, nie wszystkie ciąże, kontuzje i choroby widać od razu, ale obowiązkiem każdego jest założyć, że osoba z którą rozmawiasz jest kulturalna i odezwać się grzecznie. A emeryci drący japę się niestety zdarzają.
    Na szczęście więcej jest tych normalnych.

    Bardziej mnie wk!$%iają ludzie co stoją w drzwiach tarasując przejście i zmuszają wszystkich do przeciskania się (nie zbawi cię cholera jak wysiądziesz i wsiądziesz z powrotem), idioci ładujący się do środka zanim wszyscy wyjdą (jak ktoś mi włazi pod prąd to po prostu wychodzę - mam z górki, więc raczej nie ma problemów) i ludzie czepiający się tego, ze dziewczyna siedzi mi na kolanach czy się obejmujemy.

    Z drugiej strony, jak łaziłem z kijkami (nie miałem kul) i wskakiwałem do autobusu na jednej nodze to zawsze ktoś mnie chciał koniecznie posadzić ;P

    pokaż komentarz
    mtgorzki
  • sopelek17 +2  

    Dochodzę do wniosku,że im starsza/y tym bardziej wytrzymalsza/y.. :)

    pokaż komentarz
    sopelek17
  • happier +36  

    Czuję się że żyję w mitycznej krainie symbiozy starszych osób z młodszymi :)

    Jeśli chodzi o egzamin to spotkałem się tylko z sytujacją że jakiś mocno przestraszony pierwszoroczny student ubrany w garniak i uczący się (był strasznie przerażony cały dygotał) został złapany przez kanarów, pokazał bilet i mówił że jedzie na egzamin i zapomniał, przysięgał i prosił żeby go puścili. I wtedy do boju wkroczyły 3 babcie i jeden dziadzio :) którzy zaczeli zarzucać kanarowi że jest bezduszny, że życia nie zna :) i koniec końców się udało :)

    A jak dziewczyna siedziała na moich kolanach to tylko od pewnej emerytki dowiedziałem się że miłość to wspaniała sprawa i że ładnie razem wyglądamy.

    No i od czasu spotkania powstańca w Warszawie w autobusie który stał przez dłuższą chwile w korku,a młodzież szkolna zmęczona bardzo lekcjami siedziała, ustępuje każdemu starszemu miejsce.

    Dodam jeszcze że nikt mnie nigdy nie zwyzywał ani nikogo w autobusie. Ale patrząc po wykopie i intensywności "postów" o autobusach dziwni starsi ludzie mieszkają w moim mieście.

    plus jeszcze taki "bonus" apropo starszych ludzi , którzy nie tylko są zrzędliwi i nie pozwalają cieszyć się młodością : http://tiny.pl/hx1jg

    pokaż komentarz
    happier
  • azotyp +17  

    Starość nie radość.
    Młodość nie wieczność.

    pokaż komentarz
    azotyp
  • martymcfly5 +61  

    Znalazłem to na jakimś forum.

    kumpel ostatnio jechał w gdyni busem do domu
    i siedział murzyn
    weszła kobieta w ciąży no to ten coś tam po polska-afryka "Pani siada, miejsca dla pani tip"
    jak wstał to tak szybko go podsiadła babcia ok 60 lat
    ten się na nią spojrzał i mówi że miejsca dla pani i pokzauje na ciężarną
    babcia do niego "Pan nie wie że w Polsce mamy taki zwyczaj że ustępujemy starszym?"
    no to murzyn się wkurzył nie wiedział co zrobić
    w końcu zebrał polskie zgłoski i p$%#%%$nął na cały autobus: "A my taka stara k!$%a w afryka zjadać"

    pokaż komentarz
    martymcfly5
  • Hamstakillah 0  

    Nie z forum a z basha, nie pamiętam dokładnie numeru cytatu ale to na 100% jest z basha

    pokaż komentarz
    Hamstakillah
  • mike88 -5  

    Może był na bashu, może nie, ja słyszałem ten tekst parę razy, jest po prostu 'epicki' ;)

    pokaż komentarz
    mike88
  • arekf +25  

    No niestety, takie sytuacje mają miejsce na porządku dziennym wszędzie: autobusie, tramwaju. Kiedyś byłem świadkiem następującej sytuacji: siedzi chłopak w autobusie, na wolnym miejscu obok siebie położył swój plecak. Autobus prawie cały pusty. Podchodzi Babcia i pyta chłopaka: Wolne? On odpowiada: nie, ale w autobusie jest dużo miejsca. Niestety miała jakieś problemy ze słuchaniem bo dosłownie rzuciła plecakiem w niego i rozłożyła się na siedzeniu z tekstem „starsi mają pierwszeństwo”.

    Nóż w kieszeni się otwiera. Chłopak musiał ją przeprosić i przesiąść się gdzie indziej, bo chciał usiąść z kimś, a przy okazji wychodząc z siedzenia usłyszał kilo epitetów nt. swojego „chamskiego” zachowania.

    pokaż komentarz
    arekf
  • Sh1eldeR +12  

    Cholera, naprawdę współczuję autorowi Wykopu. I nawet trochę ten opis przeżyłem. Nie żeby mnie zaraz "jasna krew zalała", bo to jednak tylko historyjka z Internetu, jednak fakt istnienia takich sytuacji trochę mnie... irytuje.

    Bo najgorsze jest to, że słuszność ewidentnie jest po Twojej stronie. Muzyki nawet nie słuchałeś, stać z tą rozwaloną nogą nie bardzo mogłeś (zresztą nawet ze sprawną nogą mógłbyś być po prostu zmęczony czy coś -- płacisz za bilet, masz prawo siedzieć), no i jeszcze ten durny babsztyl dźgnął Cię w tę nogę... Co jednak mogłeś zrobić? Praktycznie nic. Pomijam już chamskie zaczepki pasażerów, ale to dźgnięcie to przegięcie. Jeśli zrobiła to specjalnie (a pewnie zrobiła), to należał jej się co najmniej liść w ryj. Sorry, jestem spokojnym człowiekiem i w życiu nikogo w podobnej sytuacji nie uderzyłem, ale za celowe zadanie bólu (nieważne, że nie wiedziała, że noga chora) należy się kara. Choćby i zemsta. Co mogłeś zrobić? Odebrać jej ten parasol i dźgnąć ją tak samo? To by się dopiero zrobiła wrzawa w autobusie, a Ty pewnie wylądowałbyś na policji. Mimo że to ona zaatakowała. To może Ty powinieneś zadzwonić na policję i złożyć na nią donos? Poważnie -- dla samego tego, żeby sobie nie pozwalała i żeby się zemścić (skoro ogólne zasady zdrowego rozsądku mówią, żeby tego liścia jednak nie sprzedawać). Ale jakbyś zadzwonił, to na pewno 20 osób z autobusu złożyłoby fałszywe zeznania i źle opisało przebieg zdarzeń -- oczywiście na Twoją niekorzyść (może nawet niektórzy rzeczywiście nie widzieliby, że to ona dźgnęła pierwsza).

    A co do samego chamstwa... Wdawanie się w pyskówki z idiotami --starymi czy młodymi -- też nie jest najlepszym rozwiązaniem.

    Chyba najbardziej ze wszystkich wkurzają mnie takie sytuacje bez wyjścia. Że przysłowiowo "idziesz sobie spokojnie ulicą" (albo siedzisz w autobusie) i nagle ktoś Ci psuje dzień. Bo tak. Bo sobie coś w tym durnym łbie ubzdurał. Obojętnie, czy tym kimś jest jakiś zbir rzucający tekstami "co się gapisz?", czy baba kłująca parasolką, czy dziadek rzucający epitetami -- efekt jest ten sam.

    Chyba jedyna opcja żeby wyrównać rachunki (co moralnie jest IMO jak najbardziej uzasadnione), to zrobić to po bandycku i tak, żeby nie zostać złapanym. Nie mówię, żeby komuś naprawdę zrobić krzywdę, ale chociaż śledzić i w ciemnym zaułku nawyzywać -- żeby się odegrać i jej też popsuć jeden dzień. Ale zrobienie czegoś takiego oznacza zniżenie się do ich poziomu, albo jeszcze niżej. Tak czy tak -- przegrywasz. I nie masz na to pieprzonego wpływu. To naprawdę śmierdzi.

    PS. Ze sprawą nie mam żadnego osobistego związku. Sam praktycznie zawsze gdy autobus jest w miarę pełny, to stoję. Nie przeszkadza mi to, a nie chce znowu zgrywać wielkiego dżentelmena i wstawać gdy ktoś akurat podejdzie. Nie spotkała mnie też na szczęście sytuacja, żebym się z kimś musiał tak wyzywać. Niemniej jednak wiem, że takie sytuacje się zdarzają i dość mocno mi się to nie podoba. Dlatego współczuję autorowi.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • noway +12  

    Ja niestety nie miewam takich jazd, ale kiedyś bym chętnie wyciągnął 100 zł, dał babulince i kazał przez miesiąc nie jeździć na rynek i nie oszczędzać na marchewce po 5 groszy i kupować jajek zamiast za 20 gr, to za 19 :D
    Taka babcia to sama waży, toboły ciężkie - wiecie ile globalnego ocieplenia powodują poprzez zwiększone spalanie paliwa? Ohooohooo i jeszcze :D

    pokaż komentarz
    noway
  • WrednaTubisia +21  

    Ja miałam jeszcze gorzej:
    Wawa jadę do WIMu na kroplówkę z Fe (mam założony wenflon)
    koniec października, więc w kurtce
    7:00 tramwaj, siedzę na miejscu z +
    słuchawki w uszach
    nagle pani laską bije mnie po ręce, w której mam wenflon !!!
    Ja zdejmuję słuchawki i się pytam co się dzieje? czemu mnie buje
    Bo siedzę na miejscu z + a ona jest stara i ma na nim siedzieć! Oczywiście w koło wszyscy za nią.
    Ja na to,że jadę do szpitala. A baba w śmiech!!!
    Spokojnie zdejmuję kurtkę, by sprawdzić, czy nie mam przebitej żyły....widok osób wkoło jak to zobaczyli jak mastercard......
    ja tylko zadałam pytanie czy ktoś stanie na świadka, bo była czynna napaść, nikt się nie odezwał jakoś, a pani coś tam zaczęła bełkotać, ale już nie słuchałam....

    Kraków
    17:00 tramwaj, lato
    wracam z pracy, akurat dorobiłam się zapalenia nerek, boli jak nie powiem co, więc usiadłam na miejscu z +
    wsiada babsztyl moherowy (w lato!) z tobołami i z mordą jaka to młodzież dzisiejsza...etc.
    ja na to,że to jest miejsce z + dla osób chorych,a nie taszczących toboły.
    Nie dajmy się zwariować emerytom, to my pracujemy na ich emerytury, jak my wysiądziemy to ich nie dostaną.
    Zawsze ustępuję miejsca, gdy trzeba, ale i oczekuję tego w zamian.

    pokaż komentarz
    WrednaTubisia
  • kukers 0  

    ale oni o takom polskie walczyli i takom nam polskie zbudowali ;)

    pokaż komentarz
    kukers
  • pluton +7  

    "Nuże, odstąp, człecze zacny" jest zbyt skomplikowane i może zostać nie zrozumiane...

    pokaż komentarz
    pluton
  • Marx64 +18  

    Dobra, dobra, nie udawaj takiej niewinnej - Twój login wszystko mówi. ;)

    pokaż komentarz
    Marx64
  • woydek -1  

    @Promil

    Jak znasz jakieś słowo które okazałoby się skuteczniejsze, podziel się. Bo od sp$%!!%%aj to chyba nic mocniejszego już nie ma. Kolega kiedyś krzyknął do babci wymuszającej miejsce "Weź bo Ci z plecaka wyp!%#!!!e", ale to on dostał. Z torby.

    pokaż komentarz
    woydek
  • mart3112 +11  

    wiem coś o tym sam codziennie jadę tramwajem i zawsze siedzę bo wchodzę od razu na pętli uczę się ze słuchawkami. I jest kilka rodzai tych osób:
    1) to honorowy dziadek który nie usiądzie jak nawet się spyta czy chce usiąść
    2) babcia która nie usiądzie bo ma niby kilka przystanków a jedzie dalej niż ja
    3) tzn. sapacz wchodzi znajduje cel w wieku 13-19 lat i sapie chszęka a potem wali torbą niby niechcący
    4) emeryt który się drze że się jemu nie ustępuje i jaka jest teraz młodzież
    5) emeryt który się drze że nie jest tak stary nie musi siedzieć i że teraz to chamstwo rośnie
    6) i chyba najgorszy rodzaj to baba wielka, trochę gruba z brązowym hełmem na głowie wiek od 55-70 lat myśli że jest najmądrzejsza i jak ona stoi a ty siedzisz to wali tylko torbą a jak nie pomaga drze gęmbe że ona jest zmęczona nogi ją bolą itd.
    Ale nikt kur@! nie patrzy że młoda osoba może być chora wracać po dniu w którym miała klasówki kartkówki i dostała parę jedynek. To nie my jesteśmy niewychowani tylko one bo wymuszają od nas swoją wygodę ceną naszej

    pokaż komentarz
    mart3112
  • feuerfest -8  

    a wystarczy wziac torbe, ktora sie dostalo pare razy po glowie i wyp#%#$#!ic ja na najblizszym przystanku z pojazdu :P wlascicielka zwykle za nią podąża

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • ecco +1  

    Wow, to wszystko co piszecie brzmi jakby z innego świata :) 4 lata jeżdżę komunikacją miejską i dopiero od paru miesięcy odcinam się przy użyciu mp3, a jeszcze nigdy nawet nie widziałem podobnej sytuacji ;] Ale z drugiej strony zdziwiłbym się, gdyby jakiś emeryt mnie zaczepił - z tego co słyszałem miewam rano bardzo wk!$!ioną minę :P

    pokaż komentarz
    ecco
  • edymon +1  

    A sprobujcie wsiasc do tramwaju/autobusu pelnego emerytow z dzieckiem w wozku;) Atrakcje murowane;)

    pokaż komentarz
    edymon
  • olkaa2108 +2  

    ostatnio bylam swiadkiem jak kobieta z dzieckiem zaczela sie drzec na jakas laske ze jest z dzieckiem i ma jej ustapic mejsca bo to jest siedzenie przeznaczone dla niej, nie bylabym zaskoczona gdyby powiedziala to lagodnie ale nie ona musiala z morda wyskoczyc... bo by nie wytzymala...po prostu zal w ch##...

    pokaż komentarz
    olkaa2108
  • cia_agent +1  

    zacznij jezdzic w kabinie prowadzacego komunikacje miejska :) wten czs przekonasz sie jacy sa ludzie i emeryci :)

    pokaż komentarz
    cia_agent
  • astron +1  

    Na mnie też naskakują, kiedyś jakaś babka przyczepiła się, że ja siedzę w miejscu dla niepełnosprawnych, a inny gość był zły, że go chciałem przepuścić na miejsce obok, nie wstając z miejsca i z tekstem, że dupy ruszyć nie mogę z miejsca... Starzy ludzie po prostu naskakują na młodzież, czemu to nie wiem. Czy to, że są starsi to znaczy, że są lepsi? Miejsca mogę ustąpić nie chodzi mi o to, ale jak widzę tak chamskie zachowanie to mi się niedobrze robi. Zresztą na drodze jest tak samo. Ostatnio jakaś stała na środku jezdni przez jakiś czas na czerwonym świetle i uwaga, zastanawiała się czy iść dalej czy wycofać. Po prostu wszystko na siłę!

    pokaż komentarz
    astron
  • Wariatek +10  

    Najbardziej nie rozumiem tego, że "mohery" nie potrafią zrozumieć, że młody człowiek również potrzebuje usiąść bo jest chory (lub jak w tym przypadku jest po skręceniu/złamaniu nogi)

    pokaż komentarz
    Wariatek
  • olkaa2108 +7  

    one nawet nie zejda czlowiekowi jak ma zlamana noge a kobiecie w ciazy to juz w ogole...potrafia jeszcze nawrzeszczec:(:(:(

    pokaż komentarz
    olkaa2108
  • Wariatek +27  

    @olkaa2108
    To wykop, nie gg tu się emotki nie wyświetlają.

    pokaż komentarz
    Wariatek
  • TomekPL-V70 +19  

    Nic dziwnego, w końcu ukradł portfel i uciekając przed policją skręcił kostkę, a bandyta jeszcze miejsce w autobusie chce.

    pokaż komentarz
    TomekPL-V70
  • ruanda +3  

    @Wariatek
    Co tam młody człowiek. Jadąc kiedyś tramwajem (stojąc) byłem świadkiem sytuacji, gdzie stara baba siedziała na miejscu zupełnie z przodu przy drzwiach i olała wsiadającego niewidomego, który znalazł miejsce dopiero na dalszym siedzeniu. Warto jeszcze dodać, że to było Combino, a w tych tramwajach miejsce przez nią zajmowane jest prawdopodobnie najlepszym miejscem jakie niewidomy może zająć.

    pokaż komentarz
    ruanda
  • kixner +254  

    Sprawdzony sposob: "Sp$#%$!!aj".

    Dla odwazniejszych i na bardziej upierdliwych: "Sp$#%$!!aj, bo ci wyj$$e".

    Ordynarne, ale jedyne wyjscie.

    pokaż komentarz
    kixner
  • Daronk +205  

    Wersja polityczna i na bardziej upierdliwych:
    "Sp!$$#%!aj UBeku, bo ci wyj#%ie".

    pokaż komentarz
    Daronk
  • vul6 +53  

    nie zdarzyła mi się taka akcja (mieszkam w małym mieście, dojeżdżam do pobliskiego miasta do szkoły, ale widocznie starsi ludzie nie są aż tak zdegenerowani jak w dużych miastach) ale mimo że zwykle jestem spokojny i uprzejmy, to w sytuacji gdyby mnie ktoś "kujnął" parasolką to chyba naprawdę bym wyj!#ał nie patrząc na to czy to stara babcia czy młody dziadek.

    pokaż komentarz
    vul6
  • peres71 +62  

    dobrze dziala rowniez pytanie "wyj%%ac ci w kly stara k%%$o" koncza sie momentalnie wszystkie gadki i pozostaja tylko wrogie spojrzenia tetrykow

    pokaż komentarz
    peres71
  • nargil +40  

    vul6: A tam wyj%$ać to może nie, ale zabrać parasolkę i złamać o kolano jak najbardziej!

    pokaż komentarz
    nargil
  • Peyotl +217  

    W związku z tematem trochę bardziej błyskotliwego zgaszenia upierdliwego dziada/baby ;) przypomniał mi się opis pewnej scenki, która krążyła po forach (może nawet na wykopie było - ale nie mogę znaleźć). W każdym razie kilka kliknięć w google i jest:
    W autobusie linii 111 na przystanku przy muzeum narodowym wsiadła babcia moherowa. Mimo ogromnej liczby wolnych miejsc bo to był środek dnia stanęła nad dziewczyną no i standardzik opisany w artykule się zaczął (do wolnego miejsca musiała podejść 1 metr ale nie!). Na następnym przystanku panna wysiadała, więc wstaje idzie do drzwi no i dopiero wtedy widać że jest w ciąży. Babcia która od razu zajęła jej miejsce widząc to z pogardą na cały autobus: "No proszę taka młoda i już w ciąży!" na to panna nie wytrzymała odwróciła się i mówi "No proszę taka stara i jeszcze żyje"... Na to cały autobus w brecht, a babcia dostała takiego buraka, że nawet słowa nie mogła wydusić!
    znalazłem na http://swiatchomika.blox.pl

    pokaż komentarz
    Peyotl
  • Haos +4  

    W temacie. Dodaj go moze do powiazanych?

    pokaż komentarz
    Haos
  • plsph +27  

    Sprawdzony sposob: "Dzień dobry, strasznie wygodne to krzesło, nigdzie się nie ruszam".

    Dla odwazniejszych i na bardziej upierdliwych: "Sp!%%$#%aj".
    mimo wszystko, jakoś kobiecie nie wypada tak na początku znajomości z grubej rury, imo.

    pokaż komentarz
    plsph
  • fidelxxx +30  

    Polecam zripostowanie się po niemiecku z soczyście hitlerowskim akcentem.
    Efekt paniki wśród emerytów gwarantowany. Przed zastosowaniem skonsultuj się z ich lekarzem lub farmaceutą. Produkt testowany na ludziach w podeszłym wieku.

    Skutki uboczne: 1-2% zajść kończy się lekkim zawałem.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • MaTT96 +36  

    ewentualnie:"sorry, don't understand you. can you speak slowly?" czy coś w tym stylu

    pokaż komentarz
    MaTT96
  • pluton +25  

    @fidelxxx
    * Uwaga: metoda może nie działać w rejonach pomorskich i na Śląsku, gdzie może występować tzw. dziadek z wehrmachtu.

    Ponadto jeśli ktoś ma poniżej lat 15u może stosować "Spadaj, pedofilu!"

    pokaż komentarz
    pluton
  • fidelxxx -3  

    W rejonach pomorskich nie bardzo, co udowodnił Kurski płacąc 15 tysięcy złotych na cele dobroczynne.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • RooTer -2  

    z mówieniem po niemiecku / angielsku możecie się przejechać - akurat znajomością języków obcych dużo "emerytów" może was pobić na głowę

    pokaż komentarz
    RooTer
  • pluton +2  

    @fidelxxx
    Racja, honorowi obywatele Gdańska i nobliści wstępowali raczej do Waffen-SS. ;-)

    pokaż komentarz
    pluton
  • maciej1711 -7  

    Mojego kolegę spotkała taka historia:
    Wracając pewnego pochmurnego popołudnia ze szkoły zajął on jedno z miejsc wewnętrznych(czyt. bliżej środka ;p) w autobusie gdyż było jednym z ostatnich wolnych. Po paru przystankach pojawiła się życzliwa starsza osoba domagająca się miejsca. Kolega nie miał na uszach słuchawek więc wdał się w krótką dyskusję która brzmiała mniej więcej tak:
    B-Może ustąpiłbyś mi miejsca bo mnie nogi bolą
    K-A pani ustępowała miejsca jak była w moim wieku
    B-Oczywiście
    K-To dlatego teraz panią bolą nogi
    B-...

    Babka zaniemówiła i kolega miał spokój ;d
    K - kolega, B - babcia ;p

    pokaż komentarz
    maciej1711
  • tomez +4  

    Słyszałem o takim sposobie, by na prośbę ustąpienia miejsca zareagować jąkaniem, następnie konwulsjami, a przy dodatkowym intensywnym ślinotoku koniec rozmowy gwarantowany.

    pokaż komentarz
    tomez
  • new1 +43  

    No wiec jade sobie spokojnie autobusem na dzialke a obok mnie siedzi gowniarz ze sluchawkami na uszach, poziom glosnosci sprawia ze wszyscy w promieniu 2m slysza SunriseFestival2005Poland.by.dj.witek.prv.pl.Uploaded.by.djJaro.Super.Quality.mp3 i jeszcze bezczelnie udaje ze proboje sie uczyc jadac MZ'ką, co przeciez, jak wiadomo, nie jest mozliwe.
    Teraz wracam z podlewania pomidorow w szklarni, wchodze na wykop i co widze?
    I jak tu sie nie wk$%$ic!?

    pokaż komentarz
    new1
  • fmen +7  

    Takich gówniarzy trzeba tępić i wyrywać im słuchawki z uszu. Autor tego wykopu to prawdopodobnie bardzo porządny gość, prawdopodobnie słuchał naprawdę bardzo cicho, a dziadek po prostu miał podkręcony aparat słuchowy na maksa i wszystko go wk$$#iało.

    pokaż komentarz
    fmen
  • Akromantula +1  

    Autor wykopu w ogóle nie słuchał muzyki. Miał tylko słuchawki w uszach. Wystarczy doczytać do końca ;)

    pokaż komentarz
    Akromantula
  • igmu +13  

    a ja moze jestem dziwna, albo mieszkam w dziwnym miescie (Wrocław - uściślając), ale nigdy nie mialam takich sytuacji ze starszymi ludzmi. Jestem na 4 roku, wiec juz 4 lata bujam sie przekletym MPK-iem po miescie i troche doswiadczenia mam ;) Moze wynika to z tego, ze jesli widze straszego, ledwo stojacego czlowieka to oczywistym wydaje mi sie ustapienie miejsca? Wiem jak jezdza wroclawscy kierowcy - sama kilka razy o mlay wlos nie wyladowalam na ziemi... :/ Wiec mam odrobine zrozumienia.
    Ale, z drugiej mańki, nigdy jeszcze nie spotkalam sie z "wymuszaniem" ustapienia miejsca ludziom, ktorzy tak naprawde moga sobie postac ta chwile w autobusie czy tramwaju.... Serio, nikt nigdy ani na mnie ani na nikogo w mojej obecnosci nie najechal za to ze siedzi...
    A ustapienie miejsca staruszkom jest naprawde fajne - czesto wywaiazuje sie z tego ciekawa rozmowa, a blysk wdziecznosci w tych ich wyblaklych oczach jest narpawde czym milym... :)
    I jeszcze jedno - jako corka i wnuczka chcialabym zeby moim bliskim takze ustepowano miejsca... :p

    pokaż komentarz
    igmu
  • noway -7  

    z tym wyjątkiem, że czasem ustąpisz miejsca, a babcia zaczyna dziękować, słodzić, że "taki grzeczny młody człowiek" i trzeba wyjąć słuchawki z uszu i się grzecznie uśmiechać, myśląc tylko tym, żeby babcie zamknęła jadaczkę bo chcesz sobie posłuchać fajnego kawałka. Cholera! Siedzi, to niech się zamknie chociaż, nie? :|

    pokaż komentarz
    noway
  • igmu +3  

    hmmm... ja nie slucham muzyki na miescie - wkurza mnie to wyciszenie, lubie slyszec dzwieki miasta :) Ale nawet jesli... bardziej chodzilo mi tu o rozmowy "zyciowe" - w sumie nikt mi nigdy nie powiedzial ze jestem grzeczna :D

    heh, ja lubie rozmawiac ze starymi ludzmi, moze dlatego nie mam takich przygod jak niektorzy ;D

    pokaż komentarz
    igmu
  • noway -3  

    Dlaczego ja dostaję minusy, a Ty plusy? Co za ludziska, pewnie emeryci :P

    pokaż komentarz
    noway
  • DetektywMacTaylor +11  

    A ja wam powiem, że w Krakowie to coś nawet kulturalni przynajmniej w tych autobusach którymi ja jeżdżę, ale kiedyś dawno temu pamiętam jak jakiś ch%# zamykał w lecie wszystkie okna bo mu wiało, wstawał i zamknął w całym autobusie, dresy otworzyły, on znowu wstał zamknął, oni powtórzyli więc on znowu wstał i jak wrócił to sobie usiadł już na wyżutej gumie ale niestety wcześniej wysiadałem więc nie wiem jak to się skończyło.

    Co jakiś czas ch%#e się trafiają ale rzadko, częściej już się czepiają o to, że przy drzwiach się stoi... Pamiętam jak raz wsiadła stara baba i z pretensjami do może 10 letniego dziecka, że jej nie zwolnił miejsca, a wstał jakiś wytatuowany stary facet i zwyzywał ją od k$%%, potem coś mówił kilka minut i powiedział, że wstyd mu za starszych bo w tych czasach mają mniej kultury niż dzieci. Powiedział potem, że on przeżył wojnę, a teraz jest stary i większość czasu spędza w domu więc ma czas na odpoczynek, a wie jak to jest wracać z pracy albo jechać do szkoły i jeszcze podszedł do tej staruchy i dodał, że teraz młodzi powinni siedzieć aby nie mieć problemów na starość ;)

    Ogólnie nie był pijany, a ubrany dobrze więc nie był jakimś żulem.

    Z drugiej strony dzieci rzeczywiście powinny siedzieć bo przy mocniejszym hamowaniu gdy stoją mogą mieć więcej urazów niż starszy masywniejszy człowiek.

    Ogólnie to chciałbym aby to mi ktoś zrobił zdjęcie w autobusie, rozp!%!##$iłbym mu telefon i czekał na policję która po wylegitymowaniu wyśmiałaby faceta z pewnych powodów.

    pokaż komentarz
    DetektywMacTaylor
  • ruanda +6  

    @DetektywMacTaylor
    Akurat z tymi złamaniami troche przedobrzyłeś. Dzieci zazwyczaj nie łamią sobie kości upadkiem, a dla emeryta złamanie może być śmiertelne.

    pokaż komentarz
    ruanda
  • sroka22 +1  

    z jakich to powodów policja by go wyśmiała? Oświeć mnie..

    pokaż komentarz
    sroka22
  • Ryu +10  

    Nigdy nie rozumiem jakim prawem ktoś mnie krytykuje jak nie ustępuję miejsca. Miesiąc w miesiąc płacę za migawkę i jeżeli chcę komus ustąpic miejsca to to zrobię, a jak nie to won ode mnie. Każdego rana wykorzystuję fakt, że mam prawie godzinną jazdę autobusem na to, by się właśnie uczyć i od rana nie ustąpię miejsca nikomu poza na prawdę szczególnymi wypadkami (ludzie którzy chodzą o kulach, czy ledwo co w ogóle stoją na nogach).

    A co do całej tej sytuacji to niestety nie ma niczego co mozna zrobić. Chyba tylko tyle, żeby zacisnąć zęby, olać to i nikomu okazji nie dawać do dalszych komentarzy. Równie dobrze mógłbyś spróbować im wykrzyczeć wszystko. Zaczynając od chorego pychocznie dziadka któremu zbytnio hałasują słuchawki z których nie gra żadna muzyka i kończąc na kobiecie która uderza Cię w chorą kostkę. Wybór zależy głównie od charakteru. Ja na przykład uwielbiam się kłócić i żadnej okazji nie przepuszczę. ;)

    pokaż komentarz
    Ryu
  • AltF4 +55  

    Ludzie, gdzie wy żyjecie ? Mieszkam w Poznaniu od 3 lat, codziennie dojeżdżam autobusem do szkoły i jeszcze takiego zachowania starszych nie widziałem.

    pokaż komentarz
    AltF4
  • olkaa2108 +110  

    No widzisz ja też jestem z Poznania i niestety takie sytuacje mają miejsce...ja też miałam taką sytuację: jestem kulturalną osobą i jeśli widzę starszą osobę to schodzę z miejsca i właśnie pewnego dnia na Moście Teatralnym ustąpiłam miejsca, a że był dość duży tłok a ja jechałam z bagażami to stanęłam przed tą panią no i oczywiście dostałam opieprz że jej powietrze zabieram i że mam się przesunąć (a naprawde nie mialam gdzie) no i jak tu szanowac starszych skoro nie potrafia byc kulturalni i chociaz podziekowac, a dodam ze to komunikacja miejska i chyba kazdy ma prawo usiasc prawda tym bardziej ze my mlodzi placimy ... i poniekad utzymujemy tramwaje i autobusy...
    Jak beda minusy to beda takie moje zdanie na ten temat
    AMEN!

    pokaż komentarz
    olkaa2108
  • spenalzo +21  

    Poznań się nie wyróżnia pod tym względem, przesiądź się na tramwaje, to zmienisz zdanie :).
    Mimo iż MPK jeżdżę okazjonalnie (bo mam auto) to takie sytuacje się zdarzają.

    Takie stare babcie uwielbiają też włazić na przejście na pieszych na czerwonym świetle, niewybrednie komentując trąbienie na nie, bo robią to zazwyczaj w momencie gdy zapala się zielone dla samochodów. A nie dość że wlezie na czerwonym to jeszcze człapie w swoim tempie...

    Tak samo z przechodzeniem przez drogę jak popadnie i gdzie popadnie, bo np. do kościoła najbliżej. Owszem,mi też się zdarza (przechodzenie, nie kościół), ale robię to szybko i rozważnie. Nie człapię powoli i nie liczę że ktoś mnie zauważy i się zatrzyma... One uważają chyba, że samochód "nie tramwaj, ominie". A kierowcy myślą "nie słup, zlezie" ;)

    O emerytach-rowerzystach jeżdzących nagle omijających studzienki czy kałuże, kompletnie przy tym ignorując auta na drodze (ach te ominięcia o milimetry dziadka co nagle zobaczył dziurę w drodze) to już nawet nie wspomnę...

    I tak - słowo "sp$!!#!$aj" ma zdecydowanie moc w takich momentach.

    pokaż komentarz
    spenalzo
  • nooga -4  

    Ludzie, gdzie wy żyjecie ? Mieszkam w Poznaniu od 3 lat, codziennie dojeżdżam autobusem do szkoły i jeszcze takiego zachowania starszych nie widziałem.

    W Warszawie zapewne.

    Jak zdarza mi się jechać gdzieś tramwajem w poznaniu to gapie sie w okno i olewam na zdrowie. Wiem.

    pokaż komentarz
    nooga
  • Ebeb +6  

    Mieszkam w Krakowie i z sytuacjami podobnymi do opisanej spotykam się bardzo rzadko, dużo częściej jest tak, że jak już ktoś się do kogokolwiek dowali bez uzasadnienia, spora część pasażerów włącza się do dyskusji na temat "nie masz dziadu racji".
    Uważam, że niektórym trzeba ustępować miejsca, postawcie się czasem w sytuacji takiej baby/dziada co ledwo do pojazdu daje radę wejść..

    pokaż komentarz
    Ebeb
  • Vall +4  

    709 i 727 to autobusy z Warszawy do Piaseczna, trasa zajmuje około 40-60 minut jazdy często w ogromnym korku - kolejne 30-40 minut (główna trasa łącząca oba miasta, a właściwie Warszawę i dużo miasteczek i wsi na południu) więc ludziom włącza się często mega wk#%!. Dojeżdżam tym prawie codziennie na zajęcia więc jestem w stanie uwierzyć w prawie każdą opowieść (może poza tym całym autobusem przeciw OP, bo ludzie najczęściej mają na wszystko wyj!$ane, albo boją się odezwać/zareagować)

    Wspominam o tym, bo zadziwia mnie to, że jeśli przypadkiem trafię w necie na opowieści autobusowe, to najczęściej wspominana jest jedna z tych dwóch lnii...

    pokaż komentarz
    Vall
  • ruanda +2  

    @AltF4
    Ponieważ jestem z Poznania, to ciężko mi porównywać do innych miast, ale jeszcze nie miałem do czynienia ze zbiorowym atakiem moherów w MPK. Oczywiście pojedyńcze przypadki się zdarzają. Chociaż to może być powiązane z konkretnymi liniami, np. pestką jeździ dużo studentów i mohery nie mają aż takiego przebicia.

    pokaż komentarz
    ruanda
  • Lyjontko 0  

    @spenalzo - studiuję trzeci rok w Poznaniu, z tramwajów korzystam codziennie, ale dalej takiej sytuacji nie miałam ;d
    jedyne czego doświadczyłam i co mnie dziwi to taki zerg rush dziadków i babć przed ósmą rano w tramwajach

    pokaż komentarz
    Lyjontko
  • spenalzo +5  

    Wiesz, z takimi babciami to jest jak z kanarami... jak masz bilet to ich nie widać, ale wystarczy, że raz pojedziesz bez to zaraz będzie kontrola ;) Ja mieszkam w Poznaniu 7 lat już i zdarzyła się taka historia - kwestia przypadku, jednym to się zdarzy dwa razy w miesiącu, a innym nigdy. Zależy od dzielnicy, jak mieszkasz na moherowie to masz większe szanse na takie wybryki.

    Przypomniało mi się jedno wydarzenie, niezwiązane z tematem. Wsiadam w środku nocy do autobusu nocnego i dosiadam się do jakiegoś kolesia. Czekam na odjazd, a tu nagle wpada banda chłopców w sportowych strojach, podchodzą do mnie szybkim krokiem, mówią do mnie "przepraszam" i spuszczają wp%$$%#$ chłopakowi obok mnie. To się nazywa kulturalny wp%$$%#$! ;)
    Na marginesie, to bardzo sobię cenie nocne powroty autobusami, bardzo często są zabawne sytuacje (niekonieczne takie jak wyżej), które powodują falę śmiechu.

    pokaż komentarz
    spenalzo
  • Drzewo +3  

    Też miałem coś podobnego napisac. Jestem w Poznaniu dwal lata, dośc często jeżdżę autobusami i nigdy nie było takich sytuacji. Nawet, żeby ktoś się na mnie krzywo patrzył. Poza tym jak widzę jakichś ledwo stojących staruszków to im ustępuję i wszyscy mają uśmiech na twarzy. W ogóle w tym Poznaniu to ludzie jacyś serdeczni są. Kiedyś siedziałem mocno zdenerwowany na przystanku, a podszedł dziadek i powiedział mi coś w stylu: "Synek, nie smuc się, wiosna jest. Zobacz jakie piękne dziewczyny chodzą.". Od razu się człowiekowi lepiej robi. albo idę z dziewczyną wieczorem za rękę, a babcia do nas "Miłego wieczoru". Niby nic, a jakoś tak fajnie i miło. Zauważyłem nawet, że młode szczury z gimnazjum, których nie podejrzewałbym, że kiedykolwiek zrobiły coś dobrego starszym ustępują. Tak tylko w Poznaniu jest?

    pokaż komentarz
    Drzewo
  • Wave +2  

    Jestem z Poznania i tu też zdarzają się takie sytuacje. Co prawda z moim wyglądem mam ten komfort, że rzadko który emeryt odważy się zająć wolne miejsce obok, nie mówiąc już o jakichkolwiek zaczepkach. Aczkolwiek jest jedna rzecz która mnie wk!##ia niemiłosiernie, mianowicie zapach wędzonej zgnilizny połączonej z naftaliną i moczem, który nap!$#%%%a na cały autobus. Ja nie wiem, czy oni tego nie czują jak to j!!ie? Zdarza się, że wstaje z miejsca nie dla tego, żeby babcia se usiadła, tylko dlatego, że ten jej smród jest nie do zniesienia.
    Jak już ktoś ma czelność ocierać się o mnie to niech chociaż się myje.

    pokaż komentarz
    Wave
  • Agrafson +5  

    Ja przeżyłam w życiu tyle niemiłych epizodów ze starszymi osobami, że zajęłoby to o wiele za dużo miejsca w komentarzach... Strasznie przykrą konsekwencją tej walki emeryci vs. młodzież jest nieustanne poczucie winy kiedy siedzę, nawet w pustym, autobusie. Trzeba być dobrze wychowanym, ale to dotyczy wszystkich.

    Najbardziej mi się podobała wypowiedź mojego kolegi, kiedy pani zaczęła wyzywać go od niewychowanych: 'Ja się nie nauczyłem dobrych manier przez 17 lat, a pani przez 50'.

    Nie mam więcej pytań :)

    pokaż komentarz
    Agrafson
  • kukers +19  

    Spartanie starych ludzi zrzucali z urwiska.

    pokaż komentarz
    kukers
  • gosiage +4  

    Miałam identyczną sytuację! I tez mieszkam w Warszawie! Wracałam zmęczona ze szkoły, po 18:00. Dodam, ze w szkole byłam od 6:00 (miałam ważne próby do kółka teatralnego).
    A wiec, jadę sobie autobusem, potwornie zmęczona. Puściłam sobie Chopina w mp3 (to mnie relaksuje), słuchawki na uszy usiadłam z przodu, na miejscu za kierowcą i drzemię sobie (wysiadam na pętli, więc nie muszę się bać, że nie zdarzę wysiąść). I po pewnym czasie, jak zza mgły, słyszę jakieś zamieszanie wokół siebie. Otwieram oczy, zaspana i ogólnie nie kontaktująca do końca, aż tu nagle ktoś mnie łapie za fraki i siłą ściąga z siedzenia! To wkurzyłam się i autentycznie, miałam ochotę kogoś zdzielić! Patrze o to jakaś starsza Pani, która drze się na mnie, że ona tu ledwo stoi, siły jej brak (widać na ściągnięcie mnie z siedzenia, siłę miała), a ja jeszcze miejsca jej nie ustępuje. Cholera człowieka bierze!

    Drugi raz też ze słuchawkami na uszach, jechałam spod kościoła do kawiarni. Akurat msza się skończyła i kupa babć wyszła i duża ilość wsiadła do autobusu stającego na pętli, w którym byłam ja. Znów byłam zaspana, bo poprzedniego dnia pisałam wypracowanie do 2:00 w nocy.

    Jadę tym autobusem, jestem już w połowie drogi. Nadal totalnie nie ogarnięta. Piszę sms'a do koleżanki, ze się spóźnię. Az tu nagle ktoś mnie trąca, zdejmuję słuchawki, patrze się nieprzytomnie na jakąś babkę, a ona już jest w połowie zdania, które do mnie wypowiadała, wiec nie zaczaiłam o co jej chodziło. Powiedziałam "słucham?", a ona zaczęła się na mnie drzeć "jaka bezczelna! Słucham się pyta!" I cały autobus najeżdża na mnie!

    Boże, młodzież to też ludzie!

    pokaż komentarz
    gosiage
  • MaTT96 +6  

    Ja miałem podobną sytuację:
    Siedzę w autobusie w jednym bucie "na wiosnę" i jednym kapciu. Kostka(prawa), jak się okazało, skręcona bardzo mocno(to było koło 10.04, na WF wróciłem w czerwcu, a i tak lekko kuśtykałem). Jadę z tatą na szpital(na przystanek 150m, szedłem 20min z podparciem) i wsiada do pełnego autobusu babka ok. 55 lat i mnie się czepia, bym jej szedł. Zwykle schodzę, ale tak bolało, że nie powiem co. Tlumaczę jej, że kostka skręcona itd., ale nawet nie słucha i staje mi na tej mojej nodze. Tata jej przygadał i musieliśmy wysiąść, bo już był szpital.
    Innym razem wchodzi baba z 70 lat i się mnie czepia. Patrze na nią zmęczony po basenie i widzę:płaszcz zimowy, czapka wełniana(lipiec!). Schodzę i widzę: 2(słownie:dwa!)miejsca zajęte! A baba wysiadła na następnym przystanku(!).

    pokaż komentarz
    MaTT96
  • Sandra69 +4  

    Warszawa, autobus 116, wczesny poranek. Jedziemy w maksymalnym ścisku. Podjeżdżamy do przystanku Foksal i nagle baba zaczyna się przepychać, brnie do drzwi, rozpycha ludzi. Nagle na jej drodze stanął dziadek. Na co baba zadała słynne pytanie: "Pan wysiadaaaa?". Starszy pan niewiele myśląc odpowiedział z gracją i szykiem: "A co Cię to k**wa obchodzi?" Ludzie na około ryknęli śmiechem, a baba spaliła buraka.

    Miły początek dnia:)

    pokaż komentarz
    Sandra69
  • robsik +1  

    Nie ma to jak swój trafi na swojego! :)

    pokaż komentarz
    robsik
  • hrrk +5  

    Trzeba bylo poprsic kierowce autobusu, zeby podwiozl autobus pod komende, bo wlasnie zostales zaatakowany. Baba by zaplacila kase za zmiane trasy autobusu, a potem by miala sprawe. Nic bys z tego nie mial, oprocz satysfakcji, ale to akurat bardzo duzo daje.

    pokaż komentarz
    hrrk
  • Ebeb +8  

    Nie miał by z tego nic oprócz satysfakcji i nieobecności na egzaminie, na pewno byłoby warto.

    pokaż komentarz
    Ebeb
  • synkor +3  

    przeczytam rano komentarze, wiec nie minusujcie jesli po kims powtorze.
    jesli chodzi o takie sytuacje to ja siedze dopoki sa wolne miejsca. jak jest zawalony caly autobus to wole nie siadac. a jak siedze to ustapie. byle komu.

    sytuacja sie komplikuje jesli sa opcje tego typu. i wlasnie w takich momentach zaluje jednego- ze zazwyczaj ludzie dobrze wychowani sa skromni, wiec podkula ogon i siedza cicho.
    a kretyni potrafia zaj%!ać ciętą ripostę lub conajmniej chamsko kogos zgasić.
    jak by było odwrotnie to by było pięknie poukładane na tym świecie.

    pokaż komentarz
    synkor
  • machu31 +4  

    a ja nie ustepuje miejsca ludziom tylko dlatego ze sa starsi, chyba ze widac ze kobieta biedna itd, przypomniala mi sie sytuacja, jak jechalem z kolega, w autobusie tak z 20 miejsc wolnych, my jedziemy z 2 duzymi plecakami, bo na strzelanke sie ustawilismy, a tu babcie wbijaja, i oczywiscie rozmowa ze to u lekarza byla i takie jej masci przepisal, i siadaja, jedna przed nami, a co robi 2? patrzy sie na mojego kolege, i mowi mu zeby wstal. on udawal ze nie slyszy, bo duzo miejsc bylo wolnych. ona zaczyna sie drzec ze chce usiasc kolo kolezanki, no to kolega wstal i poszedl gdzie indziej, ale oczywiscie musiala mi wytlumaczyc ze ja tez mam wstac bo ona chce miec 2 wolne miejsca dla siebie... co mialem zrobic? wstalem, ale od tego czasu w autobusie 144 nie ustepuje miejsca... pozdrawiam babcie z krakowa :)

    pokaż komentarz
    machu31
  • mrw +2  

    Jeżdżę autobusami od wielu lat. Zatłoczonymi, żeby nie było. W 95% przypadków na siedząco. Mimo tego, jakoś nigdy nie spotkałem się z żadną przykrą sytuacją.
    Widocznie na Śląsku ludzie są życzliwsi. :)

    pokaż komentarz
    mrw
  • Sam-kun +2  

    Ja tam myślę, że wina jest po obu stronach. Zawsze znajdą się jazgoczące babcie, ale nie mówcie przecież, że niektórzy młodzi są bez winy.

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • Sklejany 0  

    Niektórzy na pewno. Raczej chodziło Ci, żeby nie mówić, że wszyscy są bez winy : )

    pokaż komentarz
    Sklejany
  • KonKlo +3  

    A ja żeby unikać takich sytuacji w autobusie siadam tylko wtedy gdy jest mało osób. Jeżeli nic mi nie dolega to korona mi z głowy nie spadnie jak kilka przystanków postoje, co nie zmienia faktu że każdy nie zależnie od wieku ma prawo zająć miejsce siedzące. Rozumiem że starszy człowiek raczej czuje się gorzej niż ja (chyba że dolega mi coś cięższego niż ból głowy etc.) ale z racji życiowego doświadczenia powinien wiedzieć o tym co napisałem wyżej. :)

    pokaż komentarz
    KonKlo
  • wh00kiers +4  

    A ja mam takie pytanie bo zawsze mnie to trapiło, więc skoro wykop w tej tematyce to spytam: wy naprawde potraficie uczyć się w komunikacji miejskiej? Nie jeżdżę autobusami, ale za każdym razem jak jestem w większym mieście i przyjdzie mi skorzystać z autobusu to widze dookoła pełno ludzi z nosami w książkach i podręcznikach i nie mogę tego zrozumieć. Jaki to sens uruchamiać całą maszynerię mózgu na dwie minuty, skoro po chwili i tak wysiadasz i przestajesz się uczyć? Poza tym nie wyobrażam sobie jak można się skupić kiedy dookoła pełno ludzi a Ciebie rzuca na boki na każdym zakręcie. Tak mało czasu macie że wykorzystujecie każde wolne 2 minuty, chociażby w autobusie, by się uczyć? To ja jakiś dziwny jestem bo z nauką nie mam problemów a spokojnie kilka godzin dziennie zostaje mi wolnych po uczeniu się.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • borysses +10  

    Jedyna chwile, kiedy z braku innego możliwego zajęcia młodzież z własnej woli postanawia liznąć trochę wiedzy.

    pokaż komentarz
    borysses
  • darthjaag +18  

    chciałbym mieć 2 minuty do uczelni... mam mniej więcej godzinę w 1 stronę, więc nie wiem co twoim zdaniem miałbym robić z tym czasem.

    pokaż komentarz
    darthjaag
  • igmu +9  

    hehe, ja mam 25 minut co najmniej do uczelni wiec przed waznym kolem czy examem taka powtorka jest jak znalazl ;)

    pokaż komentarz
    igmu
  • hina88 +5  

    Skoro twoja miejscowosc da sie przejechac w 2 minuty to nie znaczy, ze wszystkie...Ja mam okolo 45 min. na uczelnie.

    pokaż komentarz
    hina88
  • wh00kiers +3  

    No dobra, 45 minut, 5 minut, whatever, nie o to mi chodzi, chodzi mi o sam fakt próby skupienia się. Ja nawet jak ultrakomfortowym pociągiem jadę z jednego miasta do drugiego półtorej godziny na zajęcia to nie potrafie się skupić na tyle by się pouczyć. Włożyć w uszy słuchawki i wpatrywać się w krajobraz za oknem to jedyne na co mnie stać.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • filemonq +9  

    wh00kiers jezdzisz ze sluchawkami w uszach? jak mozesz... Ty chamie!

    pokaż komentarz
    filemonq
  • nooga +5  

    Ja w ogóle nie umiem się uczyć. Nigdzie.

    Po prostu... nie robię tego ;]

    pokaż komentarz
    nooga
  • hina88 +5  

    hmm 45 minut a 5 minut, to naczesciej zaliczyc, a nie zaliczyc.

    pokaż komentarz
    hina88
  • TerroD 0  

    @wh00kiers,
    Kwestia przyzwyczajenia;)

    pokaż komentarz
    TerroD
  • goniak2 0  

    Można się przyzwyczaić. Odkąd mam 45 min. do uczelni, godzinę do pracy i tyle samo na zajęcia AZSu uczę się praktycznie tylko w autobusach. :)

    pokaż komentarz
    goniak2
  • M4rcinS 0  

    Uczyć się w autobusie to jeszcze nic! Często spisuje się prace domowe od innych, a prawdziwy hardkor jest jak samemu się odrabia ;)

    pokaż komentarz
    M4rcinS
  • Kotu +1  

    jadąc trumienką (taki stary tramwaj) nie siedziałem tylko trzymałem się poręczy przy siedzeniu to jakaś stara dewota zaczęła się na mnie pluć, od szatanistów(!) wyzywać, że nie mogę trzymać tej poręczy bo ją zarażę szatanem.... epic... wtedy przypomniał mi się "decade of therion" behemotha i zacząłem mówić na głos "APO PANTOZ KAKODAMINONOZ", przerażenie jakie to wykonało było wyjątkowe :D

    pokaż komentarz
    Kotu
  • Ryu +3  

    @Kotu
    Tam jest "Atos, Portos, kaka demona!"

    pokaż komentarz
    Ryu
  • piotrus135 +1  

    ja, ledwo jakies 2 miechy po cięzkiej operacji kręgosłupa, ledwo chodząc, mimo iż lekaż zalecił mi indywidualny tok nauczania, uparłem się, że bede chodził normalnie do szkoły.

    wiec, ledwo na autobusik, i 20 km do liceum....... to bylo dopiero piękne jak słyszalem jaki to ja niewychowany, że starszym nie ustąpie........

    zacząlem jezdzic samochodem bo bym chyba nie wytrzymał.....

    pokaż komentarz
    piotrus135
  • Piotrek378 -4  

    To dobrze, że ten lekaŻ zalecił Ci indywidualny tok nauczania. Może byś się trochę podszkolił z ortografii.

    pokaż komentarz
    Piotrek378
  • Piotrek378 +1  

    Jak ja nienawidzę tych wstrętnych starych babsk, którym się wydaje, że miejsca siedzące są tylko dla starszych... Boże nie pozwól abym stał się takim zgorzkniałym dziadkiem.

    pokaż komentarz
    Piotrek378
  • oruniak +1  

    Miałem podobnie, słuchałem muzy a jakaś babcia stwierdziła, że psuję sobie słuch i będę kaleką a ona żyje pińcet lat i wszystkie mądrości pozjadała. Jak ja mam być taki na starość to lepiej nie dociągnę do czterdziestki, chociaż wesoło będzie

    pokaż komentarz
    oruniak
  • kr2y5i3k +1  

    Ja pamiętam krótką historię z podstawówki. Jeździliśmy wtedy do filharmonii tramwajem. Jak to było, młodzi byliśmy i każdy kto pierwszy zajmował wolne miejsce. Na którymś przystanku wsiadła emerytka. Pani do kolegi "Czy mógłbyś ustąpić miejsca pani?" a on na to "Ja płacę za bilet to mogę siedzieć, a ona nie płaci". Emerytka nie chciała później nawet usiąść :)

    pokaż komentarz
    kr2y5i3k
  • Arathi +1  

    Ostatnio w autobusie dostałem od starszej pani wulgaryzmami, że nie chcę jej ustąpić miejsca: tyle, że siedziałem dość głęboko, a autobus był tak napchany, że ta pani nawet by się nie przepchała do mnie (ludzie rezygnowali ze wsiadania). Poza tym miałem podobną sytuację zdrowotną jak autor wykopu (wstając nie miałbym się czym chwycić i prawdopodobnie bym wylądował na małym dziecku siedzącym na wprost). Ale pani była nieubłagana: zaczęła się czepiać to jej powiedziałem żeby sobie darowała, bo mnie wisi na co jest chora i jak przegnie jak niektórzy to jej powiem dlaczego jestem za eutanazją. Przymknęła się (już nie wspominając, że stała w grubym futrze).

    pokaż komentarz
    Arathi
  • edymon 0  

    Borostwór!

    pokaż komentarz
    edymon
  • Strus +1  

    Niektórzy piszą, że nie ustępują czasami miejsca, bo mają w dupie pyskate baby. A dwóch moich kumpli jest jeszcze lepszych - nawet choćby cały wagon metra był pusty, to oni będą stać, a jak ja usiądę to nazwą mnie chamem :D A jak usiądę, po czym wstaję jak metro zaczyna się zapełniać, to się dziwią... I weź tu zrozum takich ludzi ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • WrednaTubisia +1  

    Sęk w tym, że chyba większość starszych ludzi zapomina, że żyją nie tylko oni, ale i reszta też. Najłatwiej wyzwać kogoś od "k%##, etc." i wyżyć się za to, że własna rodzina ma ich gdzieś.

    pokaż komentarz
    WrednaTubisia
  • kirex -1  

    Mnie zawsze zastanawia jedno, dlaczego "staruchy" autobusem jeżdżą wtedy, kiedy ludzie jadą do lub z pracy/szkoły. Czy to nie można jechać pół godziny później kiedy autobus jest praktycznie pusty ?

    pokaż komentarz
    kirex
  • Sklejany -1  

    Nie, bo targ zamkną, a jajka tańsze o 2 grosze przecież...

    pokaż komentarz
    Sklejany
  • Elethynh -3  

    Zastanawia mnie jedno... To że wszyscy mają Ci dogadzać, dziadkowie mają jeździć pół godziny później żeby tylko Ci było wygodniej... Niektórym na tym wykopie udziela się już owczy pęd, wystarczy popatrzeć na takie komentarze, albo inne "przerabianie starszych na masło" (

    pokaż komentarz
    Elethynh
  • mike88 +3  

    Kireksowi nie chodzi przecież o to, żeby wszyscy jemu dogadzali, tylko żeby sami sobie dogodzili - jeśli pojadą pół godziny później, znajdą sobie miejsce siedzące, a jeśli pojadą wtedy co wszyscy, to wszystkie miejsca będą zajęte.

    pokaż komentarz
    mike88
  • Elethynh -3  

    1. Ciekawi mnie jedno, czy jak wy będziecie mieć te 60-70 lat to czy będziecie tacy zaj#%iści, jakich chcielibyście widzieć dzisiejszych emerytów...

    2. W wyższych komentarzach, często przewiją się argument, że "a to noga złamana, a to do szpitala na kroplówkę" ale pora uświadomić sobie, że starsze osoby TEŻ mają takie problemy (i o wiele gorsze). CHOLERNIE zadziwiające, nie?
    ^ Akurat w tych przypadkach, prawdopodobnie racja była po waszej stronie, ale wystarczy poczytać kilka komentarzy, żeby dojść do wniosku, że spora część ludzi tutaj uważa, że jak emeryt w ogóle ma czelność poprosić o miejsce, albo w ogóle pokazać się w autobusie, to już należy go przerobić na masło... (cytat z jakiegoś komenta wyżej...)

    3. Chciałbym też dodać, że czasy się zmieniają i musicie zrozumieć, że za młodości tych 'dziadków' takie zachowanie było niedopuszczalne i karygodne. Teraz tak nie jest, ale ta mentalność u nich pozostała. A weźcie też pod uwagę, że nas to dotyczy, że być może za 60 lat młodzież będzie pozwalała sobie na rzeczy które teraz są nawet dla was nie do pomyślenia... Być może za te 60 lat, młodzież będzie miała (wg. siebie) święte prawo, aby takiego staruszka siłą wywalić z miejsca...
    Jeszcze raz powtórzę- czasy się zmieniają, i mentalność też, i być może sami się staniemy kiedyś tego ofiarą

    pokaż komentarz
    Elethynh
  • Elethynh +3  

    ^do osób minusujących (widzę, że już mam jednego)
    proszę, żebyście zamiast anonimowo minusować komentarz, powiedzieli co jest błednego w moim rozumowania. Być może jestem w błędzie, i chciałbym się też dowiedzieć waszego zdania... (zamiast minusów, za to że nie zaczął jechać po dziadkach)

    i nie ma w tym żadnego sarkazmu...

    pokaż komentarz
    Elethynh
  • Ryu +3  

    A ja mam jedno pytanie: No i co z tego?

    Dla wielu z tych ludzi pewnie niedopuszczalnym i karygodnym byłoby robić wiele rzeczy, które ja chce i moge robić i nie zamierzam tego nie robić tylko dlatego, że ktoś tam jest staroświecki.

    A takich spraw nie można generalizować. Czymś innym jest sytuacja starszego faceta, który cały się trzęsie i nie ma siły wsiąść do tramwaju, a babki z torbą pełna zakupów której się "nalezy" moje miejsce.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • Elethynh +4  

    @Ryu
    A takich spraw nie można generalizować. Czymś innym jest sytuacja starszego faceta, który cały się trzęsie i nie ma siły wsiąść do tramwaju, a babki z torbą pełna zakupów której się "nalezy" moje miejsce.

    Zgoda, co do takich przypadków przyznaję rację

    Dla wielu z tych ludzi pewnie niedopuszczalnym i karygodnym byłoby robić wiele rzeczy, które ja chce i moge robić i nie zamierzam tego nie robić tylko dlatego, że ktoś tam jest staroświecki.

    Oczywiście, że można to robić, tylko chcę was namówić do odrobiny cierpliwości wobec dziadków, którzy prawie całe życie przeżyli w troche innych realiach, i trudniej im się już zmienić (i swoje poglądy też). Zwłaszcza że już nie są młodymi, lotnymi umysłami... :)

    pokaż komentarz
    Elethynh
  • noway +16  

    Masz sporo racji, że starszy człowiek może odczuwać większy dyskomfort jadąc na stojąco.
    Zaraz dostanę minusy, ale co mi tam:
    Jeśli do pracy jedzie młody człowiek w wieku produkcyjnym, to zapewne czeka go ciążki dzień w biurze, na budowie, albo gdziekolwiek. Bywa, że jest to jedyny czas, gdy może przeczytać gazetę, czy sprawdzić jakieś papiery. Czasem po prostu... się wyłączyć na chwilę, zebrać siły przed kolejnym dniem pracy pozwalającej m.in na zapłacenie składki, z której emeryt dostanie świadczenie :)
    Dlatego też, przy całym szacunku, bo również mam w rodzinie osoby starsze, nie powinny one rościć sobie pretensji do miejsc siedzących, gdy tłumy ludzi jadą zwiększać nasze PKB. Te babcie jeżdżą, bo nie mają co robić, bo chcą czuć się nadal potrzebne i ja to rozumiem, ale niech jeżdżą około południa, gdy ruch jest mniejszy, a inni ludzie wyspani :)

    Dobranoc

    pokaż komentarz
    noway
  • fidelxxx -2  

    Tu nie chodzi o to, że starszym osobom korzystającym ze środków komunikacji miejskiej powinno ustępować się miejsca, bo to fakt niezaprzeczalny.
    Chodzi o CHAMSTWO, które często zarzucają młodym, a sami są nim podszyci.
    Ktoś wcześniej wspomniał, że wiózł dziewczynę na kolanach i starsza kobieta wspomniała o miłości. Mojemu koledze w takiej samej sytuacji wytknięto, że seksem to się w domu powinni zająć, a jego dziewczynę nazwano k$!!ą, bo kiedyś nie do pomyślenia było iść po ulicy trzymając się za ręce, a co dopiero sadzać dziewczynę na kolanach.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • WrednaTubisia 0  

    Elethynh ja chciałabym dożyć tych 60-70 lat. Uważasz, że młody człowiek nie ma prawa być chory? Ciekawe co by było gdybyś to Ty miał taki problem? Mam jeździć z wynikami badań na wierzchu i pokazywać je dla uwierzytelnienia swojej choroby ? (a niejeden dziadzio, by historii choroby pozazdrościł XD). Wielu chorób nie widać. Co do kroplówki - tak wenflon przebije żyłę, dlaczego? Bo Fe - żelazo, jakbyś ktoś nie wiedział - "spala" żyły, powoduje np. że tworzą się zrosty i już nie wykorzysta się żyły ponownie.
    Jak ktoś wcześniej napisał to chyba zależy od wychowania. Ja kiedyś na uwagę starszej osoby, że jestem nie wychowana odpowiedziałam wprost, jak pan wychował swoje dzieci, tak one swoje :P
    Może mam same przykre zdarzenia z osobami starszymi (pech jakiś :/).
    Jak ktoś zna Wawę to pewnie kojarzy zakręt tramwajowy przy Bródnowskim :) babcie wysiadające tam mają siłę większą niż siła odśrodkowa:) nawet z siatami:), ale one zawsze są ciężko chore i umierające;P - txt usłyszany w takowym tramwaju przez dresa wypowiedziany do :"lewitującej" babci : "trzeba było tam zostać" (na cmentarzu), niezbyt uprzejme i miłe, ale...czasem, aż ciśnie się na usta.

    pokaż komentarz
    WrednaTubisia
  • masloabsolutne 0  

    Ja sobie kiedys jechalem autobusem do szkoly, a ze lubialem miec zarost na brodzie nie za duzy....taki ot maly 1-2 dniowy zarost. Jak jechalem tym autobusem, wsiadla jakas stara baba i mimo ze sporo miejsca wszedzie, usiadla obok mnie...nie minela minuta, jak ona wyjechala z tekstem "nie lubie, jak mlodzi ludzie maja nieogolona twarz" wypowiadajac to z jakims obrzydzeniem i pogarda...tak mnie stara rypa wk*****, ze powiedzialem jej bez zadnych oporow, ze juz od niej smiercia zajezdza i ze autobus nie jest poczekalnia dla trupow...kazalem jej sie przesiasc, jak sie dosiadla i stwierdzilem dosyc glosno, jak odchodzila, ze wkoncu znikla stechlizna z otoczenia....pare osob, ktore to widzialo i slyszalo bilo mi brawa i przez pare minut pozniej slychac bylo jeszcze jakies rozmowy nt. tej staruchy. Jaki z tego moral? Starzec tez czlowiek, tylko ze mu sie bardziej w mozgu .k%%!i

    pokaż komentarz
    masloabsolutne
  • pukpuk 0  

    Nie wierzę, że ktoś zwrócił ci uwagę za słuchanie głośno muzyki jeśli faktycznie nie była głośna. Faktycznie nikt nie powinien nikogo wyzywać czy szturchać. Ale jeśli chcesz wymagać od innych dobrego zachowania to zacznij od siebie. Muzyka ze słuchawek jest naprawdę uciążliwa dla współpasażerów a słuchający zawsze twierdzi, że słucha cicho.

    pokaż komentarz
    pukpuk
  • Ryu +2  

    @pukpuk
    Nie, muzyka ze słuchawek nie jest uciążliwa, bo każda prawie rozmowa ją zagłusza.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • DanielloPL -6  

    No cóż, Warszawa.

    pokaż komentarz
    DanielloPL
  • olkaa2108 -5  

    @Altar ja nie mowie o wszystkich staruszkach ale niektorzy sa naprawde niemili...i mam duzo takich przykladow ktorych nie bede przytaczala bo zaraz mnie tu zlinczuja, pomimo tego ze uwielbiam poznan to to co czasem dzieje sie w tramwajach to czesto przesada;/

    pokaż komentarz
    olkaa2108
  • Bengalczyk -6  

    Panie wh00kiers wybacz nam, hołocie wszelakie niedoskonałości, toż my tylko prosty plebs co z liczeniem ma problem, a najgorsze co, to czyta w autobusach.

    pokaż komentarz
    Bengalczyk
  • Sklejany +11  

    Za to ja, Sklejany, odpuszczam Ci grzech nieużywania "odpowiedz".

    pokaż komentarz
    Sklejany
  • bourbon85 -4  

    Zemsta jest słodka:
    Jadę kiedyś tramwajem, który prowadził mój dobry znajomy. Miał już ruszać z przystanku, ale nagle babcia o lasce zaczyna biec bardzo szybko (!) przez pasy by zdążyć wsiąść przed odjazdem. Koleś patrzy na nią ze znudzoną miną (ta już dobiega do drzwi) i mówi do mnie:
    - patrz jak te małpy skaczą. - i zamyka jej drzwi przed nosem.

    pokaż komentarz
    bourbon85
  • swistakraf -5  

    Sam-kun - o ironio, ani razu nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktoś nie ustąpił miejsca starszej osobie. Czyżby stereotyp o polskiej młodzieży?

    pokaż komentarz
    swistakraf
  • Altar +113  

    Ale nie zbyt stare ;)

    pokaż komentarz
    Altar
  • ZombieKitten +64  

    To się nazywa gerontofilia. :P

    pokaż komentarz
    ZombieKitten
  • sbk2009 +5  

    raczej archeologia

    pokaż komentarz
    sbk2009
  • bourbon85 +1  

    a ja lubię starsze panie, bo smaczne placki smażą. Tak smaczne, że aż chce się patelnię lizać.

    pokaż komentarz
    bourbon85
  • rudoflg -9  

    Zaiste!
    @Tranquilo, masz moje błogosławieństwo!

    pokaż komentarz
    rudoflg
  • Lesharc +17  

    "acha" z kropką na końcu to typowo kobiece podsumowanie, które na maksa wk!!$ia każdego faceta

    pokaż komentarz
    Lesharc
  • tharkang -2  

    acha.

    pokaż komentarz
    tharkang
  • Wariatek +6  

    Dziadek miał donośny głos?
    To tylko teoria...

    pokaż komentarz
    Wariatek
  • phini +7  

    No to w drugą stronę: Jeśli to były słuchawki dokanałowe to jakim cudem dziadkowi przeszkadzała muzyka? Niemożliwe jest słuchanie muzyki tak głośno w dokanałówkach żeby komuś obok przeszkadzała...

    pokaż komentarz
    phini
  • pawelJG +4  

    @wh00kiers
    infradźwięki jakieś

    pokaż komentarz
    pawelJG
  • Wariatek +6  

    @phin
    No i pięknie, uwaliłeś moją teorię. Mam nadzieję że jesteś dumny z siebie.

    pokaż komentarz
    Wariatek
  • hina88 +5  

    On nie sluchal muzyki...

    pokaż komentarz
    hina88
  • RhavoX +5  

    dziadek wyrwal mu jedna sluchawke a koles i tak muzyki nie sluchal wiec przeczytajcie to jeszcze raz przed skomentowaniem

    pokaż komentarz
    RhavoX
  • wh00kiers -5  

    Zamiast zaczniesz kogoś pouczać o czytaniu ze zrozumieniem to sam poświęć chwile na to..
    (oczywiście słuchawki w uszach). Nagle od siedzącego obok mnie emeryta usłyszałem " No wie Pan, nie może Pan w ciszy jechać, niektórym to przeszkadza" (...) Po chwili poczułem jak jedna ze słuchawek zostaje wyrwana z mojego ucha
    Jak widać, usłyszał staruszka zanim słuchawka została wyrwana.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • kubako +3  

    c'mon, przecież napisał:

    "posiadam słuchawki dokanałowe, które świetnie tłumią dźwięki z otoczenia. Dlatego po wyłączeniu playera dalej siedziałem w słuchawkach, bo tak jest po prostu ciszej i łatwiej jest się uczyć."

    Czyli siedział w słuchawkach, ale bez muzyki. Równie dobrze mógł sobie w aptece kupić zatyczki do uszu.

    PS, offtop - wh00kiers, czemu w avatarze zmieniłeś sobie Richarda D. Jamesa na bóg-wie-kogo? ;)

    pokaż komentarz
    kubako
  • wh00kiers +1  

    No wiem że nie miał nic włączone, i dlatego napisałem Też mam takie i nawet jak mam wyłączone..

    Jakiego Bóg-wie-kogo, człowieku, nie bluźnij, to jest BELLAMY! Ulubiony piosenkarz waldka2! Poza tym, Muse u mnie ma 4x tyle odtworzeń co RDJ, wypada utożsamić się troche z topową grupą. ^^

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • kubako +1  

    tak, to ja się zakręciłem się z tymi słuchawkami, wydawało mi się, że kwestionujesz to że miał zgaszone. chciałem to skasować, ale było za późno - whatever - wyszło na to, że to ja czytam bez zrozumienia ;)

    muse, no tak, też może być. ale po prostu zawsze jak widziałem tamten avatarek, to miałem wrażenie, że to Aphex na wykopie sie udziela ;)

    pokaż komentarz
    kubako
  • JabLuszko 0  

    "Też mam takie i nawet jak mam wyłączone to słabo słychać dźwięki otoczenia, a jak dojdzie do tego jeszcze hałas jaki zwykle jest w autobusie.."

    Takie masz, to znaczy jakie?
    Bo ja do tej pory miałem 4 pary i każde słuchawki mają inny stopień tłumienia. Wiele zależy także od tego jakiej wielkości gąbkę/gumkę/piankę użyjesz. Koss Spark Plug zatyka Ci uszy jak cholera, ale to dupne słuchawki (chyba, że bardzo potrzebuje BBBBasu). Na innych dokanałówkach z reguły słyszę co się dzieje (pod warunkiem, że osoba mówiąca jest blisko). Gorzej, na tych co obecnie mam (SoundMagic P12) nawet przy cicho włączonym playerze słyszę, że ludzie do mnie mówią. Słyszę, nie rozpoznaję słowa :P

    pokaż komentarz
    JabLuszko
  • Lesharc 0  

    skoro juz offtopujemy, to wh00kie, masz lastfma? ;)

    pokaż komentarz
    Lesharc
  • wh00kiers 0  

    Och dobra cofam moje pytanie bo widze że tu nie można mieć żadnych wątpliwości. Po prostu mnie zastanowiło bo ja w jego sytuacji nic bym nie usłyszał, nikogo nie atakuje, nie kwestionuje jego przygody. Tylko uprzejmie wątpie, a tu ciągle się nie podoba. :(
    @up: google it.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • woydek +14  

    Sam c$%% jesteś, chciał to napisał.

    pokaż komentarz
    woydek
  • bourbon85 -1  

    nie minusujcie mnie!
    Osobiście, lubię starsze panie, bo nie słyszą.

    pokaż komentarz
    bourbon85
  • buka100 -1  

    Do wszystkich tych, kórym sie wydaje, że to dobrze stac i nie ustąpic dziadkowi czy babce, bo "pomimo, że się jest młodym to też zmęczonym" itp.
    Róbcie tak dalej, tego nauczycie swoje dzieci. Aż pewnego pięknego dnia, kiedy Wy będziecie już starzy i generalnie obolali (wypsnięte dyski międzykręgowe, zniszczone kolana itd) Wasze dzieci i koledzy ich kolegów byc może będą wtedy właśnie jechac tą sama linią co i Wy. Ibędą miec w głębokiej dupie wasze kontuzje bo tak ich wychowacie. Zło wraca. Głupota (jako odłam zła) wraca. Przemyślcie to sobie. Czasem warto wyjśc poza sferę własnego nosa.

    pokaż komentarz
    buka100
  • fidelxxx -2  

    Nikt nie wychowuje dzieci na autobusowych chamów. To przychodzi z życiem - głównie z kilku op#$#!$$eń przez stare baby.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • theoneqwerty -1  

    Jak wśród 100 idiotów znajdzie sie jeden mądry to nie powinien sie dziwić, że tez go ktoś idiotą nazwie.
    Mogłes uprzejmie powiedzieć, że muzyke masz cicho, a moga boli i tyle

    pokaż komentarz
    theoneqwerty
  • Hamster1307 +1  

    Dobra połamie ci rękę albo nogę poczekam trochę aż zacznie się POWOLI zrastać i tak po paru dniach wpadnę i zacznę cie permanentnie dźgać w ta rękę lub nogę i niemów mi ze "PRAWIE SIE NIE POPLACZESZ" bo to jest duzy ból wiem sa wieksze moze bardziej bolec ale i tak dostatecznie boli ze mozna sie poplakac

    pokaż komentarz
    Hamster1307
  • Haos +38  

    Wtedy gdy wreszcie stad znikniesz.

    pokaż komentarz
    Haos
  • darthjaag +7  

    żeby ci chociaż płacili za trollowanie to bym rozumiał, ale tak tylko dla satysfakcji, że się innych utwierdziło w przekonaniu co do swojego d$$!!izmu to nie rozumiem...

    pokaż komentarz
    darthjaag
  • kixner +56  

    Przeczytales cale?
    On nie sluchal muzyki. Mial tylko sluchawki w uszach.

    pokaż komentarz
    kixner
  • Hoper +43  

    nie wiecie, że cisza jest integralną częścią muzyki?;)

    pokaż komentarz
    Hoper
  • wh00kiers +44  

    Pewnie słuchał 4'33" Johna Cage'a na całą pare, nic dziwnego, że dziadkowi przeszkadzało.
    http://www.youtube.com/watch?v=h%%agb7hL0E

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • pawelJG +6  

    4'33" rzeźnia

    pokaż komentarz
    pawelJG
  • xzseba +38  

    Starsi ludzie maja piekielnie dobry sluch!

    pokaż komentarz
    xzseba
  • filemonq +2  

    koncowke tego arcydziela muzycznego chyba kojarze, nazywalo sie to"oklaski dla Pana Pelego" czy jakos tak

    pokaż komentarz
    filemonq
  • bakuj +5  

    AAAAAA. Po co mi pokazaliście ten utwór? Teraz cały czas go słyszę i nucę. Zaraz przyjdzie po mnie ZAIKS!

    pokaż komentarz
    bakuj
  • morgahard -3  

    O k%$#a, slyszalem to ostatnio u fryzjera. Ktos bedzie mial przej%#.

    pokaż komentarz
    morgahard
  • wh00kiers +1  

    Ja zawsze to puszczam na fulla kiedy bujam się z kumplami po mieście furą, wiecie, głośniki Alpine, dobra tuba, lans jest!

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • lanad -2  

    Gdyby mnie jakaś kobieta tak parasolką "tknęła", to by ta parasolka skończyła w dwóch częściach...
    ale szkoda słów i nerwów na MOHER, bo któż z nas nie miał styczności z tym półświatkiem o.Tadeuszka ;p
    oczywiście nie mam na myśli NORMALNYCH STARSZYCH LUDZI !!!
    Bo dla moherów się wszystko należy, ale oni chyba zapominają, że siedzą niemal cały dzień przed TV lub radiem i podziwiają wspomnianego już wcześniej o.Tadka.
    I może mamy się wzorować na takich ludziach? Co dobrego zrobili? Po za finansowym wspieraniem Kościoła/kościoła o.Tadka...

    pokaż komentarz
    lanad
  • Gangsterss -6  

    http://www.gangsters.pl/index.php?polec=25994

    pokaż komentarz
    Gangsterss
  • Strus +2  

    "Autor nie napisał jakich słuchawek używał, ale skoro staremu grzybowi przeszkadzała, musiały to być bez tych takich gumeczek"
    Wróć do tekstu i przeczytaj go jeszcze raz. Autor raz, że miał słuchawki "z gumeczkami", dwa, że nie słuchał w ogóle muzyki (służyły mu jako zatyczki) ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • pl4c3k -9  

    No to w takim razie już jest istna paranoja. Najwyraźniej dziadzia szukał guza. Trzeba było wyjść na solówę. ;/

    pokaż komentarz
    pl4c3k
  • Ryu +1  

    Dlaczego mam słuchać z gumkami? Wystarczy, żeby obok Ciebie stanęły dwie rozmawiające osoby i ich gadanie od razu zagłuszy wszystko.

    W wielu sytuacjach faktycznie opłaca się iść na jakieś ustępstwa dla świętego spokoju, ale nie popadajmy w paranoje. Pewnie niezła część tych starszych ludzi nie przestałaby robić problemów dopóki w końcu nie zaczęlibyśmy chodzić pieszo w porze, gdy oni tłumnie jeżdżą... No właśnie! Gdzie oni tak w ogóle do cholery jeżdżą od godzinie 7 rano?!

    pokaż komentarz
    Ryu
  • promil -9  

    strus: "dwa, że nie słuchał w ogóle muzyki (służyły mu jako zatyczki) ;] " Ta a łyżka na to nie możliwe ;]

    pokaż komentarz
    promil
  • KasiuLeczQa 0  

    @GenKlapek
    Jak Cie czytam to normalnie mi się wszystko w żołądku przewraca i cała się gotuję...
    Niby tak czyta dokładnie, taki kulturalny, grzeczny a nie wyczytał prostego zdania, zacytuję dla Ciebie: "W tym momencie stojąca obok mnie kobieta, dając wyraz swojego niezadowolenia, szturchnęła mnie dość brutalnie parasolką w kostkę. W wyniku czego nie mogłem się powstrzymać i wyrwało mi się niestety słowo na "k" z załącznikiem "mać". Krew mnie zalała i wyrwało mi się dodatkowo "żebym ja zaraz Pani nie kujną"."
    Wiesz ja podobnie jak pozostali pewnie w przypływie bólu i złości jaka by mnie wtedy ogarnęła powiedziałabym tak samo i nie wierze że Ty też. Pozatym z tego co wyczytałam ten dziadek siedział, kolega muzyki nie słuchał więc dziadek był typowo człowiekiem czepliwym. przyczepił się o coś czego nie było.
    A kolega postąpił słusznie. Też ma prawo siedzieć. Autobusy są dla wszystkich. Kupuję bilet mam takie same prawa jak inni.

    pokaż komentarz
    KasiuLeczQa
  • robsik 0  

    Doskonale cię rozumiem! Miałem skręcenie kostki z zerwaniem wiązadeł - bardzo rzadki przypadek. Nie mogłem wtedy prowadzić auta i wtedy pojeździłem sobie komunikacją (zginanie nogi nawet bez nacisku sprawiało potworny ból). Wiele takich sytuacji przerabiałem - dopóki jednak nosiłem usztywniacz (coś zamiast gipsu) to w miarę łatwo pokonywało się tych krzykaczy, gdy już nie musiałem jednak tego nosić - nie było przeproś.
    Należę do tych silnych charakterem, więc zdarzało się, że ustępowałem i tańczyłem na jeden nodze w autobusie, walcząć z każdym zakrętem radosnego kierowcy. Sprawa jednak jest dużo poważniejsza, bo jest z pewnością więcej młodych, którzy potrzebują posiedzieć podczas takiej jazdy - w końcu nie każdą chorobę, kontuzję czy bóle widać gołym okiem! Takie ignoractwo ze strony starszych jest mocno krzywdzące i niesprawiedliwe - ma wrażenie jednak, że to pozostałość z czasów komunistycznych, gdzie wiek wystarczał aby upominać sie o przywileje.
    Ostatnio wpadłem jednak na jeszcze jeden pomysł. Korzystam z niego gdy rzeczywiście jestem zmuszony - np. gdy jadę z dzieckiem (bo matka z dzieckiem jest ok, ale ojciec już beee!): korzystam ze swojej legitymacji krwiodawcy! Szczęśliwie w czasach komuny ta legitymacja miała tę samą wartość co bycie w sile wieku - w wielu przypadkach działa - polecam! :)

    pokaż komentarz
    robsik
  • YOYO1971 0  

    moja teściowa miała podobną sytuacje jak była w ciąży, zwyzywali ją a jak wychodziła i dopiero brzuch zobaczyli to im szczęki opadły

    pokaż komentarz
    YOYO1971
  • Gangrelos 0  

    A ja raz np. Jechałem tramwajem na miejscu dla inwalidów. Byłem o kuli po urazie kolana tak ze nie mogłem ani w pełni wyprostować ani w pełni zgiąć, także mimo tych paru centymetrów więcej przed tym siedzeniem niż między innymi nogę miałem skierowana w bok. Poza tym ogólnie forsować go nie mogłem. Nie było jakiegoś wielkiego tłoku. Wszystkie miejsca zajęte plus kilka osób stało. Na jednym przystanku wsiadła jakaś starsza pani o lasce. Wsiadł środkowymi drzwiami, moje miejsce byłe bardziej w przodzie. Stanęła mi nad głową i zaczęła na mnie wrzucać. Na przemian za to że jej nogę podkładam z tym że cham i prostak jestem że jej miejsca "prawnie należnego"nie ustępuje. Spojrzałem na nią zdziwiony i nic nie mówiąc pokazałem do góry swoją kulę bo myślałem że nie zauważyła. A ona dalej swoje że z całą pewnością jej się należy bardziej niż mnie że kto wie czy czasem nie udaję bo przecież skoro jej nogę podkładam to na pewno coś ze mną nie tak jest, nie omieszkała nazwać mnie przy tymsatanistą (długie włosy mam) W końcu po paru minutach miejsca po drugiej stronie ustąpił jej jakiś facet w średnim wieku. Usiadła ale i tak dziamgotała pod nosem...

    Ja rozumiem że niektórzy którzy by mogli nie ustępuję "bo nie" Ja rozumiem wszystko, że ludzie schorowani, zmęczeni, obolali itp... Ale no kurde... Wszystko działa w obie strony. Starsi ludzie chcą uczyć młodzież kultury ale czy wrzucanie na kogoś op kim się zielonego pojęcia nie ma jest jej przejawem?

    pokaż komentarz
    Gangrelos
  • Koszatniczka 0  

    Dlatego unikam jazdy autobusem

    pokaż komentarz
    Koszatniczka
pokaż 

Wykopali i zakopali (1172 / 32)