Niezwykłe zjawisko zaczęło się od niepozornych spękań ziemi, we wrześniu 2005 roku. (...) Teraz Afar zyskuje sławę geologiczną.
BZDURA
zjawisko zostało przedstawione tak, jakby 4 lata temu w niewyjaśnionych okolicznościach ziemia w Afryce się zatrzęsła i powstała wielka dziura, co jest ogromnym nawet nie uproszczeniem, ale niedorzecznością. Trójzłącze Afaru, jak i sam koncepcja trójzłączy, zaczęło swoją historię (w sensie istnienia w świadomości ludzkiej) z końcem lat '60 czy może w latach '70, nie jestem pewien. I od tego czasu mniej więcej wiemy, że płyty tektoniczne w tej okolicy rozsuwają się, czego objawem jest m.in. Morze Czerwone, które w roku 2005 istniało, ba!, nawet kilka tysięcy lat wcześniej pewien naród przez nie przebiegł. tak więc zasadniczo historia Depresji Afaru, Trójzłącza Afaru i wszystkiego co z nimi związane ma przeszło 30 milionów lat.
Proponuję rzucić okiem na [ciekawy wykopowy widget](http://pokazywarka.pl/jx9o9z/ "Widget umożliwiający dodawanie przyjaznych linków na Wykop"), który przed chwilą zrobiłem pod wpływem Twojego komentarza. Jak ktoś chce, może przerobić sobie kod na Greasemonkey albo inne user.js. Mała rzecz, a cieszy :).
dodałem do powiązanych link do film dokumentalnego BBC między innymi o tej szczelinie, i nie tylko.
Film zostałem pierwszy raz wyemitowany w... marcu bieżącego roku.
ciekawe, jak się tam kształtuje rynek nieruchomości?
Ziemia drożeje, tanieje?
W końcu można kupić kawałek ziemi w górach a za parę lat mieć super działkę nad morzem!!!
dobra inwestycja: kupić ziemię koło tej szczeliny już teraz, potem będzie można postawić hotel przy samej plaży albo ziemię sprzedać z niezłym zyskiem ;)
Nie zdziwiłbym się gdyby jacyś pseudoekolodzy doszli do wniosku, że to pęknięcie powstało w wyniku działalności ludzkiej, np. w wyniku wibracji spowodowanych przez samochody. A później to już z górki, obowiązkowa przesiadka na motolotnie napędzane olejem rzepakowym i nakaz chodzenia na placach, co spowolniłoby powiększanie się pęknięcia o jakieś 0,01%. Chyba sam rozpocznę jakoś agitacje w tym kierunku, kto wie, może jakaś nagroda Nobla się trafi.
"Niezwykła była sceneria narodzin naszego człowieczeństwa. Jej arenę stanowiła wschodnia krawędź kontynentu afrykańskiego, przecięta uskokiem Wielkich Rowów Afrykańskich, rozciągających się od północnej Etiopii, przez Wyżynę Wschodnioafrykańską, aż po Mozambik. Rowy powstały w wyniku ruchów tektonicznych w epoce geologicznej zwanej trzeciorzędem (65 - 1,8 mln lat temu), a zjawiskom tym towarzyszyły gwałtowne wybuchy wulkanów, erupcje lawy i pożary roślinności. Uczeni twierdzą, że związane z tymi procesami emisje pierwiastków radioaktywnych wywarły decydujący wpływ na powstanie człowieka, powodując zmiany w kodzie genetycznym ssaków naczelnych (różnych odmian małp), prowadzące do powstania istot człowiekowatych (hominidów), z których wyłonił się człowiek (Homo)."
Ile ja się naczytałam tych przepowiedni na 2012...
Jedna z nich by mogła się zgadzać, mówi, że w Polsce ma być tak ciepło, że będzie można hodować owoce cytrusowe, znajdzie się w okolicach równika a nowy kontynent połączy Rosję z USA.
Płyta eurazjatycka powinna wfiknąć w tą szczelinę afrykańską Polską do dołu i by się zgadzało.
jak dla mnie propaganda.Swoją drogą byłem dziś na tym Żałosnym filmie w kinie.Masakra! Tym co nie byli odradzam a jak ktoś juz jest bardzo ciekawy, nie bierzcie dzieci , bo sadystyczny jest strasznie. Koło mnie siedziała dziewczynka ktora cała sie trzesła a pozniej jakichś paranojii dostawała.naprawde żałosny film
Koło mnie siedziała dziewczynka ktora cała sie trzesła a pozniej jakichś paranojii dostawała.
Wiesz, nie chcę się czepiać, ale... jeśli ktoś idzie na film katastroficzny, to powinien wiedzieć mniej-więcej czego się spodziewać. A jeśli idzie "bo zayebysty yest, qrfa, koleszanka taq pofieciaua" i potem dostaje apopleksji ze strachu, to... sorry, to jest dopiero żałosne ;-)
Nie odbierzcie tego jako szukanie dziury w całym, ale pisze się "pożyjemy zobaczymy". Nie chcę nikogo pouczać, tylko podaję jako ciekawostkę, na przyszłość dla autora
"czy to początek końca ;] Poczekamy zobaczymy" - masz się z czego cieszyć, że afryka pęka. Dla ciebie to może być "fajna, duża dziura w ziemi", a dla ludzi, którzy mieszakją w pobliżu - dramat. Fajnie by było posiadać umiejętność, która nazywa sie empatia./
Dla ciebie to może być "fajna, duża dziura w ziemi", a dla ludzi, którzy mieszakją w pobliżu - dramat. Fajnie by było posiadać umiejętność, która nazywa sie empatia./
WTF? Jaki dramat? Co, chałupy im się walą do tej dziury? Wsysa im kozy?
@up
a nie? co, grawitacja tam nie działa i nie może być obsunięć gleby? w Afryce może to mniejszy problem (bo ziemi jest sporo), ale jakbym stracił działkę uprawną to też nie byłbym zadowolony.
poza tym wyrwa to może być dopiero początek: http://pl.wikipedia.org/wiki/Paricut%C3%ADn
A weź mnie nie wk%#%iaj nawet. Właśnie z kina wróciłem. To był taki eksperyment: czy film, chociaż bezdennie głupi, może być dobry, bo ma wypasione efekty specjalne. Odpowiedź brzmi: po tysiąckroć k%#%a mać NIE. To była taka niesamowita chała, taki stek kiczu i parującego gówna, że po prostu szkoda słów. Byłem zbulwersowany w zasadzie od pierwszych pięciu minut (zmutowane neutrino!), aż do samego końca. Podczas sceny, kiedy goni ich WSZYSTKO, potrafiłem się tylko śmiać.
Efekty były świetne, niezaprzeczalnie. Ale co mi po efektach, jeśli przez większość czasu po prostu chowam twarz w dłoniach? Całość była po prostu żenująca.
Jarasmen ja tam się świetnie bawiłem - film był tak głupi, że aż śmieszny (szkoda, że nie w założeniu), czego można się było spodziewać po Emmerichu :F
Trochę mnie zaskakujecie. Czego się spodziewaliście po tym filmie? Naukowych faktów czy jak? To tak jakbyście poszli na Transformer 2 i oczekiwali od tego filmu filozoficznej fabuły o sensie życia człowieka i równowadze we wszechświecie. Od naukowych faktów są inne źródła a nie film science fiction(bo 2012 nim jest). Równie dobrze możecie zarzucić Archiwum X, że takie naciągane jest. Ja idąc do kina oczekiwałem rozrywki i ten film zapewnił mi ją w 100%. W najmniejszym stopniu nie żałuje pieniędzy wydanych na bilet.
"film science fiction(bo 2012 nim jest)"
Not rly...
I nie chodzi tylko o naukę - sama fabuła jest nieziemsko idiotyczna.
Film bije rekordy niedorzeczności dosłownie na każdym polu, wręcz zastanawiam się czy nie przebija "Jesus Christ Vampire Killer" w moim osobistym rankingu głupich filmów. :]
Masz rację, ale nie oczekiwałem od tego jakieś skomplikowanej fabuły ani realizmu. Bo tego nie można się spodziewać po amerykańskiej produkcji. Od fabuły oczekiwałem tylko tego, żeby uzasadniała to co się dzieje na ekranie. I zrobiła to lepiej niż sądziłem.
Zresztą każdy lubi coś innego i nie ma sensu się o to kłócić :)
Reklamy Google