Wkurzają was reklamy w kinie. Dowiedzcie się, kto za nie odpowiada.

Przychodzę do kina, płacę za bilet i nie mogę od razu obejrzeć filmu, za który zapłaciłem, bo najpierw idzie 30 min jakiejś papki. Wkurza mnie to nieprzeciętnie, bo o ile reklamy w telewizji jestem w stanie zrozumieć, o tyle w kinie, płacę za konkretną usługę i chciałbym dostać ja bez dodatków.

Dodany z alert24.pl do Kultura » Reklama i multimedia z tagami kino reklamy bilet reklama

Wykopali 356, zakopali 10

Powiązane (3)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • deenes +43  

    Trailery w kinach sa spoko, dzieki nim wiem co mam sciagnac jak wroce do domu.

    pokaż komentarz
    deenes
  • foresst +19  

    Ja zazwyczaj próbuje wchodzić do kina 10 min. później zazwyczaj już po reklamach , a wkurza mnie najbardziej jak puszczają trailery dla dorosłych gdzie widownia to dzieci bo przyszły na bajkę.

    pokaż komentarz
    foresst
  • onantoy +14  

    A mnie najbardziej wk!!%iają infolinie. Np.
    dzwonie na infolinie techniczną zj!$ać ich ze coś nie działa, zanim w ogóle z kimś porozmawiam to muszę nasłuchać się jakie to oni mają zaj!$iste promocje, pakiety, sraty taty, a to co najważniejsze jest na końcu. Nie dość że jestes wk!!%iony bo coś nawala i chcesz to zglosić to jeszcze na maksa potrafią wk!!%ić swoimi zaj!$istymi promocjami.

    Albo w sklepach, czy na stacjach benzynowych:
    plącisz za paliwo a babka zaczyna gadkę: a może plyn do spryskiwaczy tylko 9.90, NIE
    no to może samochodzi tylko 3.99 - NIE
    no to może hotdoga za 4.99 - Ja p%%###%e

    pokaż komentarz
    onantoy
  • Apophis_ +10  

    Trailery lubię oglądać w kinie, nie tylko dla informacji o nowościach filmowych ale dla samego efektu (muzyka, montaż, emocje). Ale reklam nie znoszę. Ostatnio byłem na premierze 2012 (btw. film średni) i reklamy trwały 40 minut.

    pokaż komentarz
    Apophis_
  • Zenon_Zabawny +72  

    Zobaczyć reklamę Delmy albo Danio na gigantycznym ekranie z dźwiękiem przestrzennym to jest dopiero wypas

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +4  

    "Cinema City samo sobie narzuciło wysokie standardy reklamowe". - Wprowadziliśmy odgórną granicę trwania bloku reklamowego - to maksymalnie 12 minut

    Mój współlokator pracuje w Cinema City jako kinooperator (jest odpowiedzialny między innymi za wklejanie reklam do filmu). Opowiadał mi, że ostatnio blok reklamowy wyglądał tak: dwa trailery, osiem zwykłych reklam, dwa trailery, blok reklamowy specjalny (siedemnaście reklam), dwa trailery oraz dwa trailery dołączone automatycznie do filmu. Mówił, że to za ch***ja nie mogło trwać 12 min.

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • DwaKolory +4  

    Problem z reklamami jest największy wtedy, kiedy zapraszasz dziewczynę/żonę do kina, chcesz obejrzeć jakiś film, a tu leci 20 minut czegoś, czego sobie w ogóle nie życzysz. Dla mnie jest to dość głupia sytuacja... To tak, jakbym zaprosił dziewczynę do restauracji i przed posiłkiem zmuszeni bylibyśmy obejrzeć stos ulotek, zasmakować próbek płatków, jogurtów itp. by dostać potem kartę Menu.

    To są zagrywki nie fair, ale nie zwalczymy tego... I to jest najsmutniejsza konkluzja.

    pokaż komentarz
    DwaKolory
  • dondon +4  

    Dlatego chodzę do kin studyjnych. Bez zalewu reklam, hałasu i smrodu popcornu. Do multipleksu można się co najwyżej wybrać w środku tygodnia na jakiś film z efektami specjalnymi, jeśli ktoś taki lubi.

    pokaż komentarz
    dondon
  • gosvami +36  

    Są takie kina w których nie ma reklam.

    pokaż komentarz
    gosvami
  • trawiasty +71  

    Kino domowe!

    pokaż komentarz
    trawiasty
  • Szarlej1 +50  

    Dokładnie! np. Kina studyjne są tysiąc razy lepsze od nędznych multipleksów!
    1. Nie ma reklam, albo przynajmniej, aż tylu reklam.
    2. Z reguły są dużo lepsze filmy niż w multipleksach. (nie puszcza się durnych komedii romantycznych!)
    3. W większości takich kin bilet kosztuje mniej niż w multipleksie.
    4. Nikt nie wyleje na ciebie litrowego kubła coli.

    pokaż komentarz
    Szarlej1
  • kyob +12  

    @Szarlej1 - ciiiiii, bo jeszcze ten motłoch tam się zleci :)

    pokaż komentarz
    kyob
  • Ryu +31  

    Oj stary, jak dla Ciebie Zmierzch to film akcji to na prawdę Ci współczuję. Nudniejszego romansidła jeszcze chyba nigdy nie wymyślił żaden człowiek.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • neib1 +4  

    @kyob
    nie bój się - nie zleci się

    pokaż komentarz
    neib1
  • Elaviart +4  

    A ja lubie zajawki innych filmów na początku seansu. Trailery zawsze się świetnie zrobione, a w kinie mam 2 minutowe mini-widowisko. Na przykład zapowiedź 2012, same efekty specjalne przez dobre parę minut, nawet nie miałem ochoty potem oglądać go w całości.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • arhibald +3  

    mowa o pani goździkowej itp przed seansem a nie trailerach!

    pokaż komentarz
    arhibald
  • ulbrek +1  

    @szpec84
    Akurat 2012 jest typowym filmem dla grupki znajomych chcących pooglądać fajne efekty. Właśnie na takie chodzę do kina. W domu oglądam te ambitniejsze.

    pokaż komentarz
    ulbrek
  • watabe 0  

    mega bideo

    pokaż komentarz
    watabe
  • raj +1  

    Trailery to trailery - są wręcz pożyteczne, bo wiele ciekawych filmów obejrzałem właśnie dzięki trailerom przed innymi filmami w kinie...
    Ale reklamy, i to jeszcze w takiej ilości jak bywają w multipleksach, to przegięcie. Na szczęście - jak już tu pisano - są kina, w których nie ma reklam. Takimi kinami w Krakowie są np.Pod Baranami, ARS, Uciecha. Pewnie w innych miastach też takie są. Więc jak ktoś nie chce reklam, to niech chodzi tam (tak jak ja to robię), a nie do multipleksów.

    pokaż komentarz
    raj
  • gosvami +2  

    http://www.kinastudyjne.pl/

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Europa_Cinemas

    pokaż komentarz
    gosvami
  • rybka5555 +3  

    Z tego wynika że lepiej być piratem i ściągać filmy z netu:). Jak film okażę się fajny kupujemy oryginał na DVD czy Bluray i oglądamy na kinie domowym bez reklam. I p!%!!$#imy komerche w dupe, robię tak od dawna i jestem zadowolony

    pokaż komentarz
    rybka5555
  • voter101 +8  

    Na DVD też umieją być reklamy... na oryginalnym DVD za 80 zł. Paranoja.

    pokaż komentarz
    voter101
  • aph216 -6  

    voter101, po pierwsze, nie ma DVD za 80zł. Po drugie, reklamy, owszem są. W filmach za 2,49 sprzedawanych razem z gazetami.

    pokaż komentarz
    aph216
  • voter101 0  

    Kiedyś ktoś tam komuś na prezent kupił (cena: 79.99) i mieliśmy 5 minut reklam, których nie da się przerwać.

    pokaż komentarz
    voter101
  • raj 0  

    Trzeba mieć tani odtwarzacz DVD, taki którym nie da się poszpanować ;), jak np. Manta. Takie odtwarzacze mają opcję omijania tych "nieprzerywalnych" reklam na początku. Mam to włączone i już od dawna nie widziałem żadnej reklamy na płycie DVD, bo jak wkładam płytę do odtwarzacza, to od razu zaczyna się film ;)
    Oczywiście markowe odtwarzacze takiej opcji nie mają i mieć nie będą, bo producenci tych odtwarzaczy powiązani są licznymi umowami z dystrybutorami filmów - to praktycznie jedno lobby...

    pokaż komentarz
    raj
  • violence +3  

    Reklamy są faktycznie irytujące, ale za to bardzo lubię oglądać trailery nowych filmów :) A co do trailerów, to pewnie było, ale może warto przypomnieć: http://www.youtube.com/watch?v=AEDN0ihAEhY

    pokaż komentarz
    violence
  • kalinowski5 +1  

    Niektóre reklamy też są ciekawe.

    pokaż komentarz
    kalinowski5
  • kalinowski5 +3  

    I za co te minusy? Za wyrażenie własnej opinii?
    Lubię reklamy w kinie!

    pokaż komentarz
    kalinowski5
  • bacchante +1  

    Ja też! :)

    pokaż komentarz
    bacchante
  • M4ks +69  

    A potem się dziwią, dlaczego ludzie sobie filmy z sieci ściągają.
    Na DVD Cię zwyzywają od złodziei, w kinie za swój nietani bilet dostaniesz godzine reklam.
    No i jak zwykle najbardziej pazerni są Ci co nic nie robią - czyli pośrednicy

    pokaż komentarz
    M4ks
  • WhiteWolf +5  

    A potem się dziwią, dlaczego ludzie sobie filmy z sieci ściągają.
    Na DVD Cię zwyzywają od złodziei, w kinie za swój nietani bilet dostaniesz godzine reklam.
    No i jak zwykle najbardziej pazerni są Ci co nic nie robią - czyli pośrednicy


    Bo widzisz, to jest typowe założenie "Zaróbmy jeszcze więcej". Oni sami tego oglądać nie muszą, i podejrzewam, że nie oglądają. Napakować jak najwięcej reklam, żeby się widz zrzygał... Ech, dajcież spokój, żenada i całkowity brak myślenia. Ale jak powiedziałem- działa zasada "zaróbmy jeszcze więcej". Ok, ich problem, nie? ;-) W końcu świetne filmy [w znaczeniu świetne = konkretna fabuła i konieczność włączenia myślenia na choćby chwilę"] wychodzą na torrentach i rapidshare. I to, kurde, za darmo, do tego przed premierą [patrz -> Biała wstążka, na sieci był DVDScr z napisami kilka dni przed premierą w Polsce . . .]. Mając do wyboru wielki ekran, przestery w głośnikach [bum bum chrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr] i komentarze/siorbanie/żarcie w okolicy przeciwko mniejszemu ekranowi, ale za to w ciszy, z przerwami i możliwością cofania... no cóż, dla mnie wybór jest oczywisty.

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • marw +22  

    Nie lubicie reklam przed filmem?
    Faktycznie w Polsce nie ma żadnych regulacji w tej sprawie
    Wiecie co zrobić? Trzeba uchwalić trochę ustaw, bo jeszcze za mało regulowany "wolny" rynek mamy!

    Ja polecam nie chodzić do kin w których są długie reklamy, to da do zrozumienia dyrektorom, że nie tędy droga.

    pokaż komentarz
    marw
  • p4trykx -2  

    Pewnie jeszcze jakby uchwalili ustawę to by wyszło, że nie można wyświetlać filmów bez reklam.

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • PoshPaul 0  

    No artykul pisal jakis lewak, mlody jeszcze.

    pokaż komentarz
    PoshPaul
  • mike88 +22  

    Czytam i się za głowę łapię... Dawno nie byłem w kinie w Polsce, ale jeśli prawdą jest, że reklamy trwają nawet 40 minut to mam ochotę promować akcję niechodzenia do kina i ściągania filmów z internetu, jakby zobaczyli że im wpływy z biletów spadają toby się opamiętali... albo dołożyli więcej reklam, przecież niektórym to i tak wcale nie przeszkadza (tak mówiły te dziewczyny w załączonym filmie - tragedia).

    Z takim opisem sytuacji zgadza się jedna z managerek odpowiadająca za reklamę w sieci multipkesów. - Polska na tle innych krajów wypada blado - opowiada. Na zachodzie Europy reklamy trwają około 30-40 min. a w USA, w niektórych kinach jest nawet przerwa reklamowa - dodaje.
    Guano-prawda! Przynajmniej w Irlandii reklamy to ok 10 minut, i chyba tylko po 17, wcześniejsze seanse mają mniej reklam lub w ogóle! I mówię tu o popularnych multi-kinach. A powiedzenie, że na Zachodzie tak jest to tylko zabieg mający na celu zagranie nam na ego (wszystkie popularne dzieci lubią reklamy, a ty nie??)

    pokaż komentarz
    mike88
  • Ryu +2  

    Nie, nie przeszkadzają mi reklamy w kinach. Nie przeszkadzają mi też reklamy w internecie. Byleby tylko nie utrudniały mi robienia tego co akurat robią. W kinie po prostu nie wyobrażam sobie przerywania filmu reklamami, a w internecie drażnią mnie te uciekające okienka zasłaniające tekst i inne pop upy.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • grisha +2  

    Wątek na temat reklamy prezerwatyw w multikinie:
    http://www.multikino.pl/forum/viewtopic.php?t=1984

    pokaż komentarz
    grisha
  • Sh1eldeR +2  

    Same reklamy rzeczywiście są wkurzające. Nic nie dają, tylko denerwują. O ile pamiętam, jeszcze nie tak dawno (niemal) w ogóle ich nie było. Naprawdę można dziś trafić w kinie na cholerną reklamę podpasek, czy proszku do prania! Kogo to obchodzi? Komu się podoba? Jedynie wkurza. A bilety przecież nie staniały. Jeśli już, to podrożały.

    Reklamy to jedno, ale chciałbym wyjaśnić, że -- przynajmniej dla niektórych ludzi, w tym mnie (i moich znajomych, bo z nimi też o tym oglądałem) -- trailery to inna sprawa. Zdarzają się wśród nich i takie, co nas kompletnie nie interesują, ale ich obecność rozumiem -- przecież nie dopasują repertuaru trailerów idealnie pode mnie. Ale czasem wręcz czekam na jakiś trailer i mam nadzieję, że się pojawi. Tak było, gdy chodziliśmy z kumplami na różne filmy przed premierą "Dark Knighta" -- mieliśmy sporą ochotę na trailer DK :). Teraz nie pogardziłbym trailerem "Avatara". I tak, widziałem go wiele razy w domu (jeden z trailerów DK widziałem około trzech milionów razy), ale w kinie jednak niektóre trailery ogląda się inaczej. Szczególnie z bardziej efektownych filmów. O, na trailer Epizodu 3 Gwiezdnych Wojen to się czekało!

    Także IMO trailery są całkiem spoko, natomiast reklamy -- gdzie usiłują mi wcisnąć kredyt (tak jakbym go potrzebował), czy podpaski (no comments), są już kompletnie nie na miejscu i tylko wkurzają. No sorry ale przecież tu się płaci szmal za obejrzenie filmu. Trailery mogą być pewnym bonusem, ale reklamy?! Są jedynie minusem.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • highlander +2  

    niech sie przygotuja ze jezeli zaczna puszczac reklamy w trakcie filmow to bede gwizdal, o ile pojde wtedy do kina.

    sciaganie z internetu nowych filmow ma w takim momencie sens.

    nie dajmy sie zapinac w pupe

    pokaż komentarz
    highlander
  • DawidWarsaw +6  

    Jak chcą walczyć z piractwem, to niech najpierw przestaną ludzi rżnąć piorąc mózgi reklamami przez 20 minut przed filmem, za którego obejrzenie się niemałą kasę wydaje!! A co do muzyki, to niech najpierw w końcu stworzą tani i zaopatrzony internetowy sklep muzyczny lub niech wejdzie iTunes, bo ludzie nie bardzo mają nawet skąd kupić, gdy potrzebują muzykę mniej znaną niż "Sexy Bitch"...

    pokaż komentarz
    DawidWarsaw
  • DawidWarsaw 0  

    Mam pomysł jak jednak zapewnić tym, co chcą, możliwość obejrzenia zapowiedzi filmów w kinie:

    Jeśli projekcja filmu jest o np. 18:00, to o tej godzinie ma się zacząć film. Natomiast załączyć stosowną informację o tym ile minut przed filmem zaczną się zapowiedzi filmowe - np. 20 minut przed filmem, czyli od 17:40.
    Natomiast reklamy w ogóle wyeliminować, bo za taką kasę, którą ludzie płacą za bilet, to nie wydaje mi się, żeby były potrzebne jeszcze reklamy do równowagi ekonomicznej kina...

    pokaż komentarz
    DawidWarsaw
  • fmen +2  

    Biedne kina, powinny wpuszczać do sieci filmy HD przed wydaniem DVD...ale z małą wstawką, np. 2012 HD:
    http://www.iv.pl/images/rbu14wk0f450gdttg0.jpg

    pokaż komentarz
    fmen
  • voldenet +37  

    Dla niektórych kin (jak np. multikina we wszystkich miastach) to zarobek jest ważny, a nie widz. Im więcej można nawalić tych tępych reklam, tym lepiej.

    Na szczęście (?) ostatnio nie ma zbytnio na co chodzić do kina - z terminatora robi się komercyjne guano (czekam na kolejną część - terminator - zemsta czołgów), a większość filmów to komedie romantyczne, albo filmy pseudoakcji z aż nadto rozwiniętym wątkiem miłosnym (najlepszy przykład tutaj to matrix reaktywacja, gdzie to jest tak naprawdę główny wątek w filmie). Prawda jest taka, że ja nie chcę oglądać filmów w koło o tym samym. Fakt, że np. Bękarty Wojny to świetny film (po usłyszeniu paru opinii o filmie pomaszerowałem do kina, spóźniając się oczywiście 15 minut - zdążyłem się jeszcze "nacieszyć" paroma trailerami), ale ostatnio większość filmów zmierza w tym idiotycznym kierunku (np. znany serial dr. House - nie będę psuć wam radości z oglądania, ale robi się z tego druga moda na sukces).

    Innym irytującym w kinach czynnikiem są nastoletnie idiotki i idioci, którzy przychodzą na film, abym mógł usłyszeć dzwonek z ich zaj%%istego ajfona i posłyszeć "jak oni siorbają".

    Można by tak bez końca wymieniać - szkoda tylko, że nie można obejrzeć premier w dobrej jakości na kompie, nawet za opłatą jak za DVD. Szkoda.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • 4roygbiv +3  

    "A potem utrzymajcie rentownosc."
    Jaki problem? Kino to nie telewizja, ma inne źródła dochodu niż reklamy. Jak płacę za bilet to wymagam. Inaczej pójdę do konkurencji, w której reklam jest mniej, nawet jeśli bilet będzie trochę droższy.
    Szkoda tylko, że większość z was tak naprawdę tak nie zrobi. Pójdziecie gdziekolwiek byle taniej, a potem będziecie narzekać, że są reklamy.

    pokaż komentarz
    4roygbiv
  • DannyIG -7  

    No i prawidlowo! Idz do konkurencji. Przestan w ogole ogladac. Nikt od was nie wymaga, zebyscie chodzili do kina. Na tym polega wolny rynek

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • Kecarg 0  

    U mnie w mieście jest tylko jedno kino (nie żaden multipleks) i jest mniej reklam i bilety tańsze niż w multipleksach.

    pokaż komentarz
    Kecarg
  • voldenet 0  

    DannyIG, po części masz rację.

    Na jeden seans do multikina przychodzi średnio 150 osób. Jeśli każda miałaby bilet za 13 złotych, to kino otrzyma z biletów około 2000. Można teraz odjąć koszty obsługi technicznej, całego supportu - załóżmy że to będzie 200 zł (5 osób obsługujących), a wyświetlenie filmu będzie kosztowało 300zł (liczę, że lampa jest obrzydliwie droga, a projektor ciągnie 10kW energii, co jest grubą przesadą).

    Wychodzi więc, że na każdym seansie kino zarabia 1500 zł. Jeśli licencja na projekcję filmu na terenie całego kraju kosztowałby 15 mln złotych, to trzeba by było wyświetlić film 10 000 razy.
    Jest 15 kin i załóżmy, że film wyświetlają w 2 salach jednocześnie, 4 razy dziennie. W takim przypadku dziennie multikino byłoby w stanie wyświetlić film 120 razy. Żeby odrobić koszty licencji, film musiałby być w repertuarze 84 dni, po czym zacząłby na siebie zarabiać. Pytanie jest takie: czy licencja kinowa kosztuje 15 milionów złotych? Zakładając, że tak - kina rzeczywiście nie są w stanie wyżyć z samych biletów. Można jeszcze doliczyć parędziesiąt tysięcy kosztów na tłumaczy itp., ale to nie zmieni tego, że to co robią w multikinie, to nic innego jak próba maksymalizacji zysków.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Kargaroth 0  

    taki offtop.. co Ty gadasz że z House'a się robi druga Moda na sukces?
    w Modzie na sukces nie było takich epickich tekstów ;)

    pokaż komentarz
    Kargaroth
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy 0  

    @voldenet
    Może wyda się zaskakujące to co powiem, ale największe zyski w kinie typu Cinema City czy Multikino wcale nie przynosi wyświetlanie filmu, ale bar (popcorn, cola, słodycze itp.). Informacja pochodzi od kolegi, z którym mieszkam. On przewinął się już chyba przez wszystkie stanowiska w Cinema City - obsługa widza, barman, kasy, teraz jest kinooperatorem.

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • voldenet -1  

    Może wyda się zaskakujące to co powiem, ale największe zyski w kinie typu Cinema City czy Multikino wcale nie przynosi wyświetlanie filmu, ale bar (popcorn, cola, słodycze itp.).
    Hm, nie jestem zdziwiony, ale ja liczyłem tylko koszty, jeśli kino tylko wyświetlałoby filmy. Skoro jednak dodatkowy zysk przynosi jedzenie, to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że to co tam widać, to chamska maksymalizacja zysków. No bo któż nie chciałby zarabiać więcej niż zarabia? :-)

    taki offtop.. co Ty gadasz że z House'a się robi druga Moda na sukces?
    w Modzie na sukces nie było takich epickich tekstów ;)

    No, fabularnie to niestety tak się dzieje. Na szczęście jeszcze rozmowy nie trwają (jeszcze) po 20 minut, więc może trochę przesadziłem.
    Nie zmienia to faktu, że Doktor Dom zmierza w stronę, o której można powiedzieć wiele rzeczy, ale nie to, że jest dobra.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • michal2323 -2  

    Ta doktor house zmierza w złą stronę, zróbcie lepszy serial niż ostatnie 3 odcinki housa to pogadamy. To że długo trwa nie znaczy że robi się gorszy.

    pokaż komentarz
    michal2323
  • voldenet -2  

    To że długo trwa nie znaczy że robi się gorszy.
    Ależ nie o to chodzi, że ma dużo sezonów. Chodzi o pogmatwane wątki miłosne, które musieli "uwyraźnić", a dokładniej uczynili to głównym tematem odcinka.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • gvs +49  

    ThePirateBay - kino bez reklam.

    pokaż komentarz
    gvs
  • Faber +12  

    Najgorszego przeżycia reklamowego doznałem na premierze Władcy Pierścieni bodajże w Punkcie 44 w Katowicach (albo w Heliosie, nie pamiętam już za bardzo). Przez jakieś 50 minut na zmianę DWIE reklamy - Profi Lingua i Nizoral bezwzględny łupieżca. Mózg naprawdę wysiadał i potem siedziałem otępiały na seansie ;/

    pokaż komentarz
    Faber
  • Perlo +37  

    Poki nie ma reklam w trakcie filmu, nie jest najgorzej ;)

    pokaż komentarz
    Perlo
  • konradk +95  

    jak to nie ma? chyba ze nie ogladasz polskich filmow ;)
    ostatni polski film na jakim bylem (grubo ponad rok temu) "nie klam kochanie" to byl jeden wielki bloczek reklamowy. film mi sie za nic nie podobal wiec siedzialem i liczylem wszystkie product placement. naliczylem ponad 40. film trwal okolo 80 minut wiec co dwie minuty mniej wiecej rezyser pokazywal nam ze glowny bohater - macho - na stole w salonie ma Claudie, albo w czasie istotnej rozmowy na ulicy centralnie za bohaterami parkowal samochod z wieeeelkim logiem jakiejs firmy.

    zrobilo mi sie wtedy bardzo glupio ze ja to ogladam i w dodatku za to place. od tamtej pory filmy polskie klasy "tvn" ogladam juz tylko i wylacznie na komputerze usprawiedliwiajac sie tym, ze po co mam placic skoro za projekcje juz zaplacil reklamodawca

    pokaż komentarz
    konradk
  • mtmt +19  

    "Za to ile trailerów znajdzie się w seansie odpowiada zarówno dystrybutor wyświetlanego filmu jak i władze danego kina."
    Jak przeczytalem tytul wykopu to już myslałem że koncerny farmaceutyczne :)

    pokaż komentarz
    mtmt
  • Perlo +3  

    Masz racje nie ogladam polskich , bo to gnioty. Same komedie romantyczne z polskimi pseudo gwiazdkami :P Z polskich produkcji wole klasyki jak Psy , Kilera itd. , wszystkie te nowowsci omijam szerokim lukiem.

    pokaż komentarz
    Perlo
  • michukrot +31  

    Powiem tak.
    Pracuje w branży kinowej (nie powiem w którym kinie, bo to w sumie jeden pies) jako studenciak który sypie ten popcorn, sprzedaje Ci bilety, albo je przedziera.
    40 min reklam - jasne.. 8 razy.. na pewno przekłamanie, maks to był 20 min z jakim się spotkałem. Mówie szczerze, po co miałbym kłamać. Standardowo jest 10-15 min. A to dlatego że kompleksy kinowe typu CinemaCity, Helios, Multikino (kolejność alfabetyczna) itp itd są w większych miastach, a wiadomo że tu czasem korek się trafi, tu gdzieś minutka ubędzie tu coś.. I nagle ludzie przychodzą 5min spóźnieni. Albo ludzie widzą że film jest na 15 i że jest 400 osób na sali, sala pełna, ale i tak to większa większość przychodzi na tą 15, a potem dymy, że kolejki, że filmu nie zdążą obejrzeć.. LOL.. Te reklamy serio przydają im się jako klientom. A kino ma dzięki temu większy dochód, to fakt. Studenciaki wyższe wypłaty, więc są bardziej zmotywowani do bardziej profesjonalnej pracy.

    Z drugiej strony jestem ciekaw na czym była ta pani skarżąca się na te komercyjne reklamy
    Patrząc w repertuar Multikina 80min ma tylko "Paranormal activity" - na prawdę bardzo ambitny film, dla ambitnej zbuntowanej nastolatki zapewne.. ;)

    Wiadomo że w takich kompleksach, raczej dominuje komercja - choć zazwyczaj jest jakiś co najmniej jeden seans na który warto iść - najlepiej szepnąć i zapytać się kasjera przy kasie czy warto ;)

    Więc jak oskarżać komercyjne kino, idąc na komercyjny film, o reklamy?
    Idziesz do marketu po czekoladę made in tesco, a masz pretensje o to że to samo masło i kakao? :D Ale w markecie znajdziesz takiego Wedla.. Jak pisałem w takim kompleksie też znajdziesz ambitny film i reklam będzie miał mało, bo na ambitne kino jest szczerze mało osób o czym wiedzą ludzie z reklamy. ;)

    Miłośnik kina i znawca, wie gdzie znaleść ambitne kino i na jaki film można iść do kompleksu, a jak nie znajdzie ma swoje domowe kino i poczeka na DVD czy BlueRay.. ;)

    pokaż komentarz
    michukrot
  • asiaa9 +1  

    a jednak ludzie jeszcze chodzą do kina

    pokaż komentarz
    asiaa9
  • michal2323 -5  

    Wcale mi nie przeszkadzają reklamy w kinie, nadają klimat. A jak napisał Michukrot nawet się przydają więc gigazakop.

    pokaż komentarz
    michal2323
  • pierdola 0  

    reklamy mi nie przeszkadzaja, dzieki nim czasami wyrabiam sie na seans wyjezdzajac z domu w momencie gdy seans sie zaczyna;P

    a jesli chodzi o zwiastuny to jestem bardzo za, bo to najlepszy sposob by dowiedziec sie o nowych filmach.

    pokaż komentarz
    pierdola
  • raj +1  

    Ludzie, chodźcie do normalnych kin zamiast do multipleksów. Tak jak już pisałem wyżej, są kina w których nie ma reklam. I są odtwarzacze DVD (i to z reguły te najtańsze ;)), które potrafią przeskoczyć "nieprzewijalne" reklamy przed filmem...

    pokaż komentarz
    raj
  • fmen +1  

    Zagraniczne grubasy pobudowały kina w Polsce i faszerują nas komercyjną papką kukurydzianą. Na mnie nie zarobią.

    pokaż komentarz
    fmen
  • zakopaj +1  

    A w internecie to nachalnej reklamy Wam za mało? Zjadqa ludziom pakietowe łącza i nerwy przedewszystkim (trzeba nerwosol pić).
    Rozważmy też czy film jest celem zysku wyłącznie czy dobrem kulturowym (jak i jego przekleństwem np. nagrywanie polskich seriali i zawarta w nich kryptoreklama, bądź nadmierne eksponowanie kleru w pod pozytywną postacią w TVP)?
    Disco Polo i Hip-Hop polski pogonili ze stacji TV jak przestano na tym zarabiać.
    Ot, wiadomo rozrywka musi być i musi ktoś pajacować na ekranie by wszyscy mogli się pośmiać,a le prawo na świecie statyczne nie jest (zawsze będzie szukanie kozła ofiarnego zupełnie jak "ośla ławka" w szkole, gdzie słaby uczeń jeszcze pogłębi swoje braki.
    TV też powinno być na pakiety skoro ogląda się tylko National Geographic i Discovery to po co płacić za informacyjno-serialowy syf, który do życia nie jest potrzebny, a absorbuje tylko czas.
    XXI wiek będzie wiekiem szajsu (Nostradamus tego nie przewidział).
    Przez 9 lat byłem raz w kinie (to czysta patologia). Mimo, że za młodu jak kasy się nie miało to wchodziło się na dziko czy na 'naiwniaka'. p2p bogatsza w materialy AV i starsze filmy, których w TV i kinie nieoświadczysz jak i w sklepach POlskich (kredytówki nie mam, żeby zamawiać je z USA czy innych zakontków świata). Wolę pornola oglądnąć, niż wspólczesne szity oglądać.
    Wszystko się kiedyś skończy i czasy świetności przeminą (I/C tylko będzie statyczną rozrywką, bo tam wszystko pod ręką, a nawet więcej).

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • Lyjontko +2  

    a myślisz, że czemu adblock jest taki popularny?
    Bo ludzie mają już po końcówki włosów dosyć całego tego szajsu!
    [dygresja]
    Dwa lata temu się wk#$!iłam na komerchę i zaczęłam kupować produkty regionalne jeśli tylko mogę - niespodzianka, brak różnicy jeśli chodzi o smak, czasem nawet lepsze, a oszczędzam jak cholera~!
    Chociaż nadal czasami nie mam wyboru i muszę kupić coś, co jest szeroko reklamowane.
    Gdybym miała TV to by mnie chyba szlag trafiał co chwilę. I tak już mnie coś kłuje jak widzę wszędzie banery, bilboardy, ulotki itd. Psuje krajobraz i wk#$!ia.
    [/dygresja]

    pokaż komentarz
    Lyjontko
  • DawidWarsaw +6  

    Wyśmiewacie tak PRL i jego "propagandę", a zobaczcie na dzisiejszy kapitalistyczny świat, w którym przez reklamy robią Wam ciągłe pranie mózgu, a następnie światowe koncerny wyciągają z ludzi kasę, bo "kto pije kawę ze Starbucksa, ten jest dżezi". Eh... Od 2001 roku nie mam TV, a jak u kogoś zobaczę jak dużo jakich reklam jest w TV puszczanych, to mi się niedobrze robi od tego prania mózgu...

    Do kina też nie chodzę, bo dawno stwierdziłem, że nie warto...

    Ze zdziwieniem obserwuję ilość reklam W KINIE, DO KTÓREGO TRZEBA WYWALIĆ KUPĘ KASY NA BILET. Dziwne... Ale jak widać z sondy ulicznej - są ludzie, którzy mówią, że lubią oglądać reklamy (inaczej mówiąc "pranie mózgu")...

    pokaż komentarz
    DawidWarsaw
  • coldfusion +2  

    Ale jak widać z sondy ulicznej - są ludzie, którzy mówią, że lubią oglądać reklamy (inaczej mówiąc "pranie mózgu")

    I to mnie właśnie zszokowało. Oni już nie są ludźmi, oni są konsumentami...

    pokaż komentarz
    coldfusion
  • drstorm +16  

    jeśli już idę na jakiś film to przychodzę 20 minut później. A że reklam coraz więcej to coraz mniej mam ochotę do kina chodzić. Wolę w spokoju obejrzeć sobie film w domu na dużym tv, z dobrym dźwiękiem, bez dźwięku chrupania popcorniu, siorbania coli i co ważne bez reklamowego guana.

    pokaż komentarz
    drstorm
  • EdwardNortonAntiVir +17  

    w sumie taka sytuacja ma swoje plusy- jakoś rok temu spóźniłem się 20 minut na seans Max Payne'a, udało mi się kupić bilet, a reklamy trwały nadal (drugie 20 minut ^^)

    pokaż komentarz
    EdwardNortonAntiVir
  • luk4sz +50  

    kolejnym plusem reklam jest to, że im dłużej lecą tym większa jest szansa, że wszyscy zdążą zjeść popcorn i wysiorbać colę przed rozpoczęciem filmu

    pokaż komentarz
    luk4sz
  • entrop +8  

    ja zazwyczaj się o te 10-15 minut spóźniam, można więc powiedzieć, że żyję w pewnej symbiozie z reklamami,

    a z popcornem to racja, człowiek zje pół wiaderka przed filmem, zapije colą i potem się chce siku przez pół seansu ;(

    pokaż komentarz
    entrop
  • p4trykx -1  

    Niestety długości bloków reklamowych są różne więc to spóźnianie mi słabo idzie czasami przegapię też kawałek filmu.

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • Rzyd +3  

    Ja raz się spóźniłem 5 minut i weszliśmy w trakcie filmu. Do dziś k$##a nie wiem jak to działało.

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • Candy +6  

    Mnie wkurza, jak przychodzę w ostatniej chwili na film i obsługa pogania mnie, i mówi, że zaraz nie będą wpuszczać do sali. Po takim marudzeniu wchodzę do sali i okazuje się, że muszę jeszcze poczekać 15 min aż film się zacznie. To nie jest w porządku.
    Moim zdaniem powinno być tak, że jeśli np. film zaczyna się o 20, to zaczyna się o tej godzinie, a nie później. Jeżeli ktoś przyjdzie parę minut wcześniej, to wtedy może załapać się na reklamy.

    pokaż komentarz
    Candy
  • m0w +3  

    Nie chodzę do kina już 6-8 lat. Nie będę za własną kasę oglądał reklam. Poza tym w kinach dźwięk jest puszczany o wiele za głośno i w dodatku przesterowany. Czuję się jak na seansie dla niedosłyszących i nie jest to przyjemne uczucie.

    pokaż komentarz
    m0w
  • krejd +1  

    Skoro nie chodzisz już 6-8 lat, to skąd wiesz jaki jest dźwięk w kinie? :P

    pokaż komentarz
    krejd
  • kompi +1  

    Pewnie ostatnio jak byl to puszczali Rambo3 z kaset Video które wymieniane było na bazarze zawsze w sobotę.

    Dźwięk oczywiście Dolby Mono made in Rubin

    pokaż komentarz
    kompi
  • m0w -2  

    Od 6-8 lat nic się w kinie nie zmieniło. No może reklamy są dłuższe o te 15 minut. Ostatni raz byłem w Multikinie w Krakowie (no może to było ze 3-4 lata temu). Dźwięk był dużo za głośny i złej jakości (zamulone basy, charczące głośniki, jakiś przester w wysokich). Ta próbka wystarczy mi do następnego razu (przypadku) gdy będę musiał iść do kina i znów się przekonam, że to nie to.

    pokaż komentarz
    m0w
  • krejd +9  

    Kto pisze takie beznadziejne artykuły? Czy dzisiaj naprawdę każdy przeciętniak może być dziennikarzem? To straszne. Artykuł aż tryska grafomaństwem i ogólnym idiotyzmem.

    - Wczoraj razem z moim chłopakiem poszłam do Multikina na film - napisała na Alert24 Mamma. - Produkcja trwała ok. 80 min. - podkreśla Alertowiczka. - Jednak blok reklam i zapowiedzi filmowych to był prawdziwy horror - ciągnął się ok. 40 min. - dodaje.

    Nie mogli tego upchnąć w jednym zdaniu? Przecież ktoś napisał do nich maila albo SMS, także trudno tutaj mówić w ogóle o tym, że ktoś coś podkreśla albo dodaje do swojej wypowiedzi. No ale przecież można dopisać pięćset niepotrzebnych wtrąceń i już artykuł jest dłuższy. Inwencja własna, pożal się Boże.

    - Przecież to nie normalne (...)

    Nienormalna to jest u nich ortografia.

    Reklama często jest odbierana, jako element działalności biznesowej (...)

    Panie, naucz się przecinki wstawiać, bo aż po oczach wali!

    - Mimo to w kinach w dużych miastach na nasz ulubiony film czekamy często grubo ponad 30 min - przyznaje jeden z dystrybutorów filmów.

    Jak to na ulubiony film?! Przecież idę obejrzeć go w kinie! Zobaczę ten film pierwszy raz w życiu! Dobór słów w artykule też ma znaczenie.

    To raczej nie wszystkie błędy w tym partactwie (interpunkcyjnych jest od groma), ale nie udało mi się przedrzeć przez literki do samego końca, bo nie da się tego czytać. Nie dziwię się, że nikt pod tym gównem nie podpisał się własnym nazwiskiem, bo to wstyd i hańba nawet dla największego idioty.

    pokaż komentarz
    krejd
  • b4rt3k +2  

    reklama jakiegos nfsa czy call of duty w kinie pewnie by mi sie spodobala

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • Misiowesprawy +2  

    No właśnie to jest dla mnie paradoks. Płacę za bilet (sporo) i jeszcze potem muszę oglądać reklamy. Ostatnio jak byłem w kinie wpuścili nas na salę dokładnie o czasie, a przedtem kazali czekać w wąskim przejściu. Sala była pusta, nie było wcześniejszego seansu. Podobno sprzątali salę, ale syf był taki, że raczej w to wątpię. Chyba zacznę bojkotować kina.

    pokaż komentarz
    Misiowesprawy
  • Ryrzy +1  

    Ściągnijcie sobie uTorrenta, albo wykupcie konto na rapidzie. Gwarantuje, do póki w uTorrencie są seedy, to nie ma żadnego problemu (;

    pokaż komentarz
    Ryrzy
  • onantoy +1  

    gdyby takie reklamy były to jeszcze można się pośmiać:
    http://scinamy.pl/?a

    A co mamy?
    Żanet Kaleta poleca, Goździkową i inny syf który tylko irytuje

    pokaż komentarz
    onantoy
  • HooK +2  

    Niedługo do kina będzie się chodziło oglądać reklamy, a film będzie małym nieistotnym dodatkiem :)

    pokaż komentarz
    HooK
  • DEATH_INTJ +1  

    ostatni raz w kinie bylem na wladcy pierscieni. i wystarczy.
    jesli kino mnie zniewaza reklamami choc zaplacilem za usluge wyswietlenia filmu.
    to zobaczy tylko moj wyprostowany srodkowy palec.
    tak przy okazji, nie wiecie czy w sieci jest jakas strona z informacjami o kinach ?
    jak ktore traktuje klienta.

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • Ryu -2  

    Nie szukaj, wszystkie będą Cię "znieważać" tym, że nie są organizacjami pożytku publicznego i próbują zarobić, a Ty pewnie nigdy się nie spóźniłes do kina, nie stałeś za dlugo w kolejsce po bilet/na salę/po coś do picia i cały blok reklamowy zawsze przesiadujesz na sali... chociaż nie, przepraszam. Ty nie chodzisz do kina, bo wolisz za darmo z internetu ukra... tzn ściągnąć.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • funeralmoon -1  

    W czasach słusznie minionych zamiast reklam leciała kronika filmowa, też ok 20 min.

    pokaż komentarz
    funeralmoon
  • rancorn 0  

    ale z reklam to się raczej nie pośmiejesz

    pokaż komentarz
    rancorn
  • bodobas -1  

    Ja lubię oglądać reklamy w kinie ;) Chociaż 40 min to przesada...

    pokaż komentarz
    bodobas
  • feuerfest -7  

    W Multikinie zwykły bilet w weekend kosztuje 21 zeta. 42 złote za 2 osoby, w zestawie 20 minut reklam i tłuszcza wp%%#%%#ająca popcorn.

    Alternatywą (jeśli mowa o mainstreamowym kinie) jest DVD albo BR. Problem - wychodza pare miesiecy po premierze kinowej, też mają reklamy których nie da się przeskoczyć a na dodtek jeszcze pasą cię tym zd!#$!ałym filmikiem o piractwie.

    Kolejna alternatywa - rapidshare. Z tego korzystam najczęściej i szczerze mówiąc w dupie mam co sobie właściciel wytwórni myśli.

    Kasę wydaję tylko na filmy, na których mi zależy i które uważam, że warto mieć - moja kolekcja legalnych płyt to mniej niż 50 sztuk (nadal zbieram). Nie są to może majstersztyki sztuki, ale są to filmy które lubię (alieny, terminatory, matrixy, resitent evil i ogolnie cala w miare dobra SF)

    Amerykanska sieczka i wypelnione efektami badziewie - zaplace za to tylko w jednym wypadku. Wypożyczalnia online filmów 720p, proste płatności, brak ograniczeń (not in your country), możliwość ściągnięcia albo zestreamowania, wsparcie różnych platform systemowych, dobrze przetłumaczone napisy. Dopóki czegoś takiego nie będzie, nie będę płacić. Jak chcą zarobić, to muszą do mnie trafić ze swoją ofertą. Ja nie będę za wielkim kapitałem latać z wywieszonym jęzorem żeby dać się w dupę ruchać.

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • rybka5555 +1  

    Wypożyczalnia online filmów 720p

    Pierwsze słyszę, podaj jakiś namiar bo mam w miarę łącze i może skorzystam.

    pokaż komentarz
    rybka5555
  • ziom666 -2  

    a ja tam lubię kilka reklam zobaczyć. zapowiedzi filmów też często ciekawe są. i nigdy reklamy/zapowiedzi nie trwały dłużej niż 15 minut. niektórzy nieźle przesadzają, żeby zwrócić na siebie uwagę. telewizji nie oglądam, w internecie reklamy zablokowane, przynajmniej w kinie mogę coś zobaczyć :D

    pokaż komentarz
    ziom666
  • rmzs -2  

    Pracowałem w pewnym kinie i mogę na ten temat powiedzieć jedno: reklamy były są i będą. To po prostu złoty interes dla reklamodawców jak i reklamobiorców. Najlepsza metoda na reklamy jest następująca: Film zaczyna się o 17:00? Dolicz sobie reklamy do tej godziny i wchodź na salę po reklamach. W Multikinie przesadzają - reklamy po pół h? . Proste rozwiązanie czeka na was w kinach Cinema City, tam reklamy trwają zawsze po 15 minut. Dlatego polecam przychodzi do kina na godzinę o której rozpoczyna się film, zakupić bilet, zakupić jedzonko i po 15 minutach wejść na salę, usiąść wygodnie i oglądać film bez reklam. :)

    pokaż komentarz
    rmzs
  • fmen +1  

    Za to "zakupić jedzonko" masz minusa. W kinie się nie żre.

    pokaż komentarz
    fmen
  • lukasj -3  

    No niektóre reklamy to wkurzają ;/

    pokaż komentarz
    lukasj
  • lukasj 0  

    Tak, ja ostatnio na wycieczce klasowej byłem na 2012. I śmialiśmy się z kolegami że przyjechaliśmy na reklamy... 30 minut reklam lalek barbie, actimela, syfów, zboczonych bab myjących dupy jakimiś "środkami chemicznymi"...

    A co do reklam podpasek to nie widzialem ich, ale to by oburzylo jednak.. przychodze na jakiś film, i caly nastrój się psuje i czuje się tak... nie zbyt :/

    pokaż komentarz
    lukasj
pokaż 

Wykopali i zakopali (356 / 10)