Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • QuaD +6  

    Ugh, czytałem o tej pani w mojej książce do angielskiego. A myślałem, że tamte historie są zawsze nieprawdziwe i wymyślone tylko na potrzeby nauczania. oO

    pokaż komentarz
    QuaD
  • Dru +4  

    Weźmy ubrania - tak naprawdę wystarczy mi to, co zmieści się na dziesięciu wieszakach.
    Ehh te kobiety, 10 wieszaków to dla nich minimum ;D

    pokaż komentarz
    Dru
  • drstorm 0  

    "Emerytowane fryzjerki ochotniczo ścinały włosy bezrobotnym elektrykom, którzy za to naprawiali im kuchenki, a nauczycielki angielskiego dawały lekcje języka w zamian za wyprowadzanie psa na spacer." - a co na to skarbówka? Od tego wszystkiego zdaniem urzędu skarbowego powiny zostać odprowadzone podatki.

    pokaż komentarz
    drstorm
  • atrapa 0  

    Niby czemu? Przysługa za przysługę - jeśli sąsiad naprawi ci pralkę a ty mu się odwdzięczysz pomagając mu naprawić samochód to skarbówce nic do tego. Dlaczego w przypadku fryzjerek miałoby być inaczej? ;)

    Ale pomysł nauczycielki nie do końca trafiony - zachwala taki tryb życia, ale gdyby wszyscy tak postępowali, to nie miałoby komu pracować na te wszystkie dobra, z których ona korzysta pracując u obcych ludzi... ;p

    pokaż komentarz
    atrapa
  • acidosen +1  

    Już się skarbówka czepiała kogoś, kto taki serwis internetowy prowadził.

    pokaż komentarz
    acidosen
  • acidosen 0  

    Łe...."Ma rezerwowe oszczędności w wysokości 200 euro."

    pokaż komentarz
    acidosen
pokaż 

Wykopali i zakopali (19 / 3)