Przecież to Chiny... buty czy internet - bez różnicy. Znajomy był tam na targach i kupił prawie za darmo pendrivy 250gb, w systemie pokazywały 250, a w rzeczywistości miały 4gb. :0
A ja [abaks](www.abaks.pl "ABAKS") mam 1mb ( w nocy 2mb) za 55 zł . I radiówka niestety.
Ale co zrobić jak już 2 km za miastem nie ma zasięgu na inne..
Też mam 1mb , neostrada ,ale za to 36km od miasta... Widząc tytuł wykopu pomyślałem ,że zrobi się 100mb ,ale tytuł okazał się mylący ,więc zakop za mylący tytuł.
To zmienia kolej rzeczy :), bardzo przepraszam za pomyłkę.
W takim razie potraktujmy to jako mapę poglądową odnoszącą się do cen w innych rejonach świata. Sorki jeszcze raz.
EDIT : wiem gruchacz. Po moim ostatnim komentarzu postanowiłem nie zabierać więcej głosu pod tym wykopem, nie mój dzień :/
@KombajnDoKoszeniaSiana
Widząc Twój nick pomyślałem, rany! koleś jest kombajnem! Ale myślę sobie zaraz zaraz, to niemożliwe co potwierdziło kilka osób, więc minus za mylący nick.
Dla porównania Polska jest krajem który ma 312 tyś km kwadratowych, a Hongkong 1 tyś. I te 100 mbit nawet w takim małym Hongkong-u w którym budowanie sieci jest przynajmniej 20x tańsze to tylko prędkość palcem po wodzie pisana.
A ja mam iplusa:)W reklamie gościu łazi po górach i ma neta,a ja mieszkam jakieś 50 km od wrocławia i net ledwo dycha.260 kbs w zasięgu edge.Przy czym limit mam 1GBMiesiąc(gorszy net to chyba w korei północnej)O ściąganiu czegokolwiek można zapomnieć(chyba że majtek:)prędkośś pobierania to...2kbs(i to w porywach).I za to płacę...60 zł.Normalnie żyć nie umierać.Dziękujemy ci Iplus.A tak swoją drogą to takich reklam powinni zabronić,albo niech przynajmniej informują że żeby mieć te 7,8 mbs,trzeba być w zasięgu HSDAP,a takim zasięgiem może się poszczycić tylko parę miast,i to tylko w centrum.Czy mam się czuć oszukany???
Supermarian - ja mam w domu Blueconnecta (Era) - 500 Mb miesięcznie, transfer ok. 1,5 Mbit. 48,80 PLN.
Więc podobnie do d**y :( W każdym razie raczej nie przedłużę umowy :]
l_l, 200GB (słownie dwieście GigaBajtów)? chyba coś ci się pochrzaniło.
W Zabrzu za 50-60 zł można mieć 10-20 Mbit, w zależności od dostawcy. Są to małe firmy obejmujące jedno lub kilka miast, większość z nich podłączonych do jednego dużego dostawcy w Gliwicach (przypuszczam, że w tym mieście tyeżnie narzekają na neta).
Czy w innych regionach Polski też są takie małe firmy, czy jesteście skazani na tepsy, netie i kablówki?
Słyszałem, że gdyby w badaniach brać pod uwagę takich małych dostawców, to Polska byłaby wysoko w europejskim rankingu, ale niestety są oni pomijani i wychodzi na to, że mamy przedwojennego neta i nie wiemy co to światłowody.
Tak. 200GB w godzinach 2-10 (wtedy rapid zlicza 10% ruchu)
gdyby na rapida wrzucali paczki po 1-2GB to byłoby więcej, bo te ok 5-7sekund traci się na rozpędzenie łącza.
Ja tam nic nie ściągam prawie. Zaletą e-Wro jest symetryczność. Dobry upload pozwala na dużo więcej. Szczególnie, że lubię pogrywać ze znajomymi, a dobry serwer zawsze cenny.
@ghostface: nie za darmo, tylko opłata jest wliczona w cenę pokoju jakieś 10 zł/miesiąc ;) Ale prawda jest taka, że łącze powyżej 5 Mb/s to już jest 99% ludzi zupełnie niepotrzebne. Nawet na 100Mb zdarza mi się pauzować YouTube żeby naciągnęło, a ta pogoń za Mb to zwykły marketing bo sieć nie jest zwyczajnie w stanie takiego ruchu obsłużyć na całej długości połączenia pomiędzy komputerem w domu a prawie dowolnym serwerem (no może jeśli serwer jest w tym samym mieście i nie ma nałożonych ograniczeń).
W sumie to te 200 GB (czyli praktycznie brak limitów) jest możliwe. Przeciętne kompy są na tyle wolne, że same ograniczają transfer do powiedzmy 10 MB/s. To by mogła wykorzystać tylko jakaś duża firma, która dzieli neta na kilkaset komputerów, ale w nocy praktycznie nikt nie pracuje.
Poza tym, z tego co pisze Eoghan, domyślam się, że ewro jest dostawcą ukierunkowanym na większych odbiorców, (duże firmy itp.), pewnie coś jak gliwicki Pirxnet, a tacy to mają całkiem inne możliwości, niż małe kilku miastowe firmy, albo kablówki bez światłowodów.
Po 1. Chodzi o 200GB ściągniętych danych transferem 9-11MB/s.
Po 2. E-wro jest dla każdego kowalskiego. Usługe wdrożyło w 2003 r. miejskie przedsiębiorstwo energetyki cieplnej, w 2007 roku sprzedali dialogowi i sieć nie jest już rozwijana. A całość wygląda tak, że światło wpada do piwnicy i po mieszkaniach leci najzwyklejszą skrętką.
Aaaa, to teraz wszystko jasne :)
Myślałem, że to tak jak kiedyś u mnie admin robił testy - wyłączył limity na kilku osiedlach i wszystko działało, bo kompy i tak nie wydalały.
W sumie wykorzystując to, dostawcy będą mogli niedługo pisać w reklamach setki Mb/s transferu, bo to i tak nie zostanie osiągnięte. A przynajmniej do czasu rozpowszechnienia dysków SSD.
Przeciętne kompy są na tyle wolne, że same ograniczają transfer do powiedzmy 10 MB/s.
Może wyjaśnisz, o co Ci chodzi? Nie moja wina, że masz sieciówkę 10/10.
March 19, 2009
We will now implement HappyHours for our Premium customers, so you can use our infrastructure in the best possible way. Currently, the HappyHours will be active from 2 a.m. until 10 a.m. Central European Time since that is the only time during which there is unused bandwidth left. During that time, only 10% of the data volume you download will be charged to your traffic balance. So if you download 300 Megabytes during HappyHours, only 30 Megabytes will be accounted. This applies also if you use RapidPoints or TrafficShare for your downloads.
@ Xenomorph
Szerzysz ciemnotę. Mam dwa zwykłe dyski magnetyczne i przy kopiowaniu z jednego na drugi idzie około 50MB/s. Łącze 100mb/s to 12,5MB/s, a ty wciskasz ludziom, że przeciętny komputer nie może tak szybko zapisywać ;)
A czy ja gdzieś napisałem, że prędkość dysków to 10 MB/s? Chodzi mi o przeciętną prędkość ściągania, a ta nie zależy tylko od parametrów dysku. System coś czasem zapisuje na dysku, ludzie przy ściąganiu oglądają filmy, słuchają muzyki, serwer z którego się ściąga może zwalniać. A napisałem ok. 10 MB/s, bo na oko z taką prędkością przesyłam pliki po sieci LAN (i nie chodzi mi od o sieć z dwoma kompami w domu, tylko o kilkadziesiąt kompów w różnych odległościach).
ETERNA magiczny ISP.
Znam znam i nie dość, że zdzierają to cała transmisja leci po wi-fi, bez żadnych zabezpieczeń. Dobra antena i można zbierać wszystkie dane z całego miasta :)
Ale w tej okolicy jest jeszcze tylko jedno, czy dwa radia(też OPN - a co) i neostrada. Niestety cywilizowany internet to tylko w miastach powyżej 100 tyś mieszkańców.
Ja pitolę. Polska to kraj chyba z najlepszymi internautami na świecie, a internet jaki jest każdy widzi.
Ja się cieszę z mojego 1MB od Neostrady za... 65zł! Więcej linie telefoniczne udźwignąć nie mogą. ;( Jestem ciekaw czy rzeczywiście nastąpi wielka modernizacja sieci w Polsce, o której to tak dumnie pisano. Chyba za 20 lat!
Jeden megabajt to 8 megabitów więc ta promocja to tak naprawdę 12,5 MB/s MB (Megabajtów na sekundę)
Więc drodzy wykopowicze nie narzekajcie na Polskie warunki nie jest tak źle
A słyszeliście o czymś takim jak wartość realna pieniądza? Suche podanie takich informacji może skończyć się na tym, że kiedyś zaczniecie się denerwować, że gdzieś płacisz 35zł za internet, a przeoczycie fakt, że w tamtym kraju 35zł to jedna trzecia średniego miesięcznego wynagrodzenia.
NIGDY tego typu porównanie jak to w znalezisku nie może być traktowane jako jakakolwiek wartościowa informacja.
W Hong Kongu za około połowe miesięcznego abonamentu za wspomniane wyżej łącze, tj 45 HKD na Hong Kong Island kupiłem hot-doga w amerykanskim Subway'u ... Miesięczna opłata za to kosmiczne na nasze realia łącze kosztuje równowartość 2 hot-dogów z promocji dnia :) 10 HKD kosztuje u nich 0,5L wody mineralnej w centrum HK Island :)
Bo to co w normalnych kapitalistycznych krajach jest efektem walki konkurującvych ze sobą firm, w krajach socjalistycznej gospodarki centralnie sterowanej nazywa się "Strategią Lizbońską"
W kartoflanej republice nie może być zbyt wiele firm udostępniających Internet, bo postawienienie w każdej Tuskowego urzędasa odcinającego dostęp do Internetu wrogom ustroju byłoby zbyt kosztowne.
Autor chyba kiepsko przegląda oferty dostawców internetu. Widział max 20Mb/s? Ja mam 25Mbs za 90zł i to przy umowie na czas nieokreślony (mogę zerwać kiedy mi się tylko spodoba bez konsekwencji). Internet w UPC, zaś 120Mbs jest za 200zł. Wiadomo że ceny są wyższe niż w Hong Kongu ale to oczywiste, tam wszystko jest tańsze.
Jednakże co do prędkości to Polska jest w światowej czołówce.
Niektórzy narzekają “a bo w Honk Konkgu/Nowym Yorku/Londynie itp. widziałem tani szybki internet jakiego w Polsce nie ma” JEST! Często nawet szybszy, tylko jedynie cena czasem wyższa ale i tak w mare dostępna. Oczywiście nie ma go w całej Polsce, ale tak samo ten internet jest tylko w Hong Kongu, a nie w Chinach całych. Tak jest wszędzie na świecie że szybkie łącza są tylko w dużych miastach gdzie jest odpowiednie zagęszczenie klientów. Wiadomo że nie będą na jedną wieś gdzie może ze dwie osoby się na to zdecydują ciągnąć światłowodu.
Zresztą ceny internetu w Warszawie w porównaniu z innymi miastami tej wielkości na świecie są jedne z niższych. Jest tak że tam gdzie najwięcej klientów i konkurencji tam jest najtaniej. Wszędzie! Nie tylko w Polsce.
Ja mam 6 MB za 70 zł, ale 3-4 MB, by spokojnie wystarczyło.
Na wstępie mówię, że pewnie 80% wykopu ściąga nielegalnie udostępnione materiały, nie mając licencji i nie ma co owijać w bawełnę.
Powiedzcie mi, czy wy oglądacie ściągnięte pirackie filmy w przyśpieszonym tempie? Inaczej nie wiem jak może brakować szybkości skoro podczas oglądania jednego filmu np. na moim łączu mogę ściągnąć z 5 kolejnych, przy czym mało kto ogląda więcej niż 3-4 filmy na tydzień.
Gier też się nie ściąga na okrągło, a są wybitnie czasochłonne.
Muzyka to szkoda gadać. Płyta we FLAC zajmuje 200-300 MB.
Reasumując, liczy się SYMETRYCZNOŚĆ, nie szybkość. Póki co i tak mało kto potrafi wysyłać innej osobie z prędkością z jaką ona może najszybciej ściągać.
Ja bym wolał symetryczne łącze chociaż 20/20 niż nawet 100/2, bo tutaj jest bolączka.
Też nie rozumiem takich, jak kolega wyżej co ściąga 200GB w happy hours dziennie. Przecież to jest w ch#$ materiału, i kiedy taka osoba znajduje czas by to przejrzeć? Ja sobie co najwyżej raz na miesiąc jakiś album pobiorę i i tak leżą one na dysku nieprzesłuchane często.
Zresztą 200gb przy takim łączu to nic.
Sezon serialu, np. lost 1080p to 130gb.
Film 13-20gb.
Przy takiej rurze można sobie pozwolić na filmy/seriale w najwyższej jakości.
Archiwizacja to też nie problem. Dysk wd 1tb 260zł. Jeden sezon losta na br w sklepie 299zł...
To już ma jakiś sens. Tyle, że przy 6 MB taki film ściągnę jakoś w 7h, przy 12 MB w 3,5 h. Biorąc pod uwagę, ze przeciętny człowiek, który ma inne zajęcia niż oglądanie filmów i nie zawsze ma na to ochotę, to całkiem zadowalająca prędkość.
OK - tarnów - internet solutions: http://www.is.net.pl/ pierwsze 6 miesięcy ponizej 30, pozniej 55. w tym zewnętrzne IP. no troszke drożej niż oferta z tego wykopu.
Ja mam średnio 20-40Mb down i 15-30Mb up za 74zł i to wyobraźcie sobie, że na wschodzie Polski! Polska B, a mamy internet!
Tak jak napisał Krzychos - w Polsce taki internet jest i to nie od dziś. Oferty rzędu 100Mb za całkiem przyzwoite pieniądze są, tylko nie wszędzie. W dużych miastach można w niektórych lokalizacjach przebierać.
W dodatku nie oszukujmy się, że powyżej 50Mb samego downloadu tak łatwo wykorzystać, chyba, że ktoś naprawdę non-stop coś ściąga, ale już przy 10Mb down są problemy z przepustowością, ale nie po stronie klientów, a od strony serwerów. W sosnowcu jest nawet firma, która oferuje symetryczne łącze do 100Mb/s za 45zł!
Ja bym wolał symetryczne łącze chociaż 20/20 niż nawet 100/2, bo tutaj jest bolączka.
ja mam 10/1,5 - z kablówki 56zł (w nocy 20-30mbps), ja to bym chciał żeby wszystkie łącza były symetryczne, takie 10/10 byłoby lepsze, większość co mówi jakie to ma szybkie łącza, to tylko download, jak już chcesz coś host-ować to się okazuje że jest wolno, albo coś po prostu wysłać.
eh dajcie mi 512kb tylko takie bez lagów... na razie płacę za 1mb coś koło 60zł, tyle, że mam okropne lagi i już wiem, co jest tego powodem - zje&ana centrala w Mielcu. Znalazłem w googlach tematy jeszcze z '06, więc nadziei na poprawę nie mam, a nawet tp założyć nie mogę. J&bana galicja ehh...
pytanie dlaczego u nas jest drożej? czy to brak chęci? brak pieniędzy na inwestycje? a może winne jest cudowne pro liberalne prawo gospodarcze, które pomaga przedsiębiorcom na każdym kroku, aby mogli w spokoju rozwijać swoje firmy? albo podatki, które stanowczo są za niskie? zapewne winne są ustawy, które nakładają za mało obowiązków na firmy ISP? hmm a może raczej koszty pracy są za niskie? chociaż winna może być nasza nierozwinięta biurokracja? ...pytanie kto za tym stoi? my? tak Wy wyborcy! zgotowaliście nam taki los oddając władzę nieudacznikom... wskaźnik wolności gospodarczej Hong-Hong nr 1 Polska daleko w tyle (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_Wolno%C5%9Bci_Gospodarczej )
Reklamy Google