Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • PoW88 +7  

    Prawda jest taka, że dziś ludzie zbyt często nie umieją się skupić na jednej piosence. Dla znakomitej większości moich znajomych większość kawałków Floydów jest po prostu zbyt długa. Nie mówię już o Echoes, ale nawet takie np. "High Hopes". Na the Wall aż takich dłużyzn mimo wszystko nie było i myślę, że to, w połączeniu z filmem sprawiło, że płyta, jak już wyżej zauważono niekoniecznie najlepsza, stała się najbardziej rozpoznawalna.

    pokaż komentarz
    PoW88
  • vaultboy -2  

    O co dopiero na nie piosence np.
    http://www.youtube.com/watch?v=9NvPRw4NO28

    pokaż komentarz
    vaultboy
  • stefbra +5  

    warto przypomnieć, że zespół Pink Floyd nagrał wiele lepszych albumów

    http://www.youtube.com/watch?v=emlJKhLZOh8

    http://www.youtube.com/watch?v=7kQNFyEI2rs

    http://www.youtube.com/watch?v=V188B3-pcBc (chyba najpiękniejsza kompozycja Ricka Wrighta, R.I.P., i w ogóle jeden z najpiękniejszych utworów w ogóle)

    ech, można by wymieniać jeszcze....

    edit: niebedzierewolucji - dokładnie to samo chciałem przekazać ;)

    pokaż komentarz
    stefbra
  • kontra +4  

    The Great Gig in the Sky - faktycznie, jedno z najpiękniejszych dzieł powstałych spod ręki Wrighta, ale cały urok zawdzięcza Clare Torry. Ciekawa jest historia powstania tego utworu. Gdy Clare - niezwiązana z zespołem - weszła do studia, usłyszała po prostu, że utwór nie ma słów - po prostu jest o śmierci. Wykonała kilka razy utwór, po czym pożegnała się i wyszła, sądząc, że jej głos nie zostanie w ogóle wykorzystany. A że jednak znalazła się na płycie, dowiedziała się, widząc swoje nazwisko w creditsach na albumie w sklepie muzycznym.

    pokaż komentarz
    kontra
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • pluton -1  

    Wyszła na swoje, gdy ten utwór wykorzystano w reklamie Nurofenu.

    pokaż komentarz
    pluton
  • highlander +3  

    wish you were here z piosenka "welcome to the machine" to moj ulubiony album. ale najczesciej meczona przeze mnie piosenka jest "pigs three different ones" z plyty animals.

    a co moge powiedziec o the wall. plyta bardzo dobra to nie ulega watpliwosci, ale uwazam ze film "the wall" z podkladem muzycznym z tej plyty jest o wiele lepszy jako calosc od samego krazka.

    pokaż komentarz
    highlander
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • Symbolic +4  

    Nie wiem czy to był dobry pomysł oglądać "The wall" w wieku 16 lat.

    pokaż komentarz
    Symbolic
  • tosi3k -4  

    A co niby w wieku powiedzmy 20 lat inaczej byś na niego spoglądał ?

    pokaż komentarz
    tosi3k
  • taffer +4  

    Najlepiej to w wieku 16 i 20. I najprawdopodobniej inaczej byś na niego spojrzał

    pokaż komentarz
    taffer
  • Symbolic -1  

    Myslę, że gdybym nie obejrzał tego filmu w wieku 16 lat, to nie byłoby mnie tutaj. Film zrobił na mnie wielkie znaczenie, choć mało z niego zrozumiałem. Pamiętam, że zaczynaliśmy oglądać ten film we czworo, a po piętnastu minutach zostało nas tylko dwoje. Dwóch odchodzących powiedziało, że ten film to totalna schiza i poszli na majówkę zachlać pałę.

    pokaż komentarz
    Symbolic
  • crip +6  

    http://www.youtube.com/watch?v=LUASiDg-kg4

    Do dziś mam vinyla...

    pokaż komentarz
    crip
  • lukasz7 +12  

    Do dziś mam doła... :(

    pokaż komentarz
    lukasz7
  • kyjgel +43  

    I od dziś każdy zna doskonale i słucha Pink Floyd.

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • jerremykreska -2  

    "Hey You" http://www.youtube.com/watch?v=ndYEdGd8Gs4 moja ulubiona pisenka z tego albumu (jesli juz rozdzielac go na czesci pierwsze) + "Comfortably Numb" ale to oczywiste :)

    pokaż komentarz
    jerremykreska
  • noway -6  

    @lukasz7 - dlaczego? Kończy się optymistycznie :P

    pokaż komentarz
    noway
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • juras9 +2  

    Nooo, '79 pamiętam jak dzisiaj, 4 lata pozniej urodziłem się, a już 15 lat później znałem prawie każdą płytę PF! Dzisiaj jeszcze nie jestem dziadkiem, a żaden bootleg nie ma dla mnie tajemnic.

    pokaż komentarz
    juras9
  • Tedeward +2  

    Nie powiedziałbym, że kończy się optymistycznie. W ostatniej sekundzie ostatniego utworu drugiej płyty padają słowa "Isn't it where", co łączy się ze słowami w pierwszej sekundzie pierwszego utworu pierwszej płyty "We came in". Co daje do zrozumienia, że historia się nie kończy, a jest niekończącą się pętlą.

    pokaż komentarz
    Tedeward
  • Symbolic +1  

    Do dziś nie chodzę do szkoły.

    pokaż komentarz
    Symbolic
  • Creativesense +3  

    Plakat filmowy
    http://artfiles.art.com/images/-/Pink-Floyd-The-Wall-Poster-C10289248.jpeg
    A tak wygląda zdjecie ;)
    http://img44.imageshack.us/i/zdjcie038.png/

    pokaż komentarz
    Creativesense
  • zwiazek_naturalny -1  

    fantastyczny, zawsze mi się kojarzył z jedną z cegieł z Empty Spaces
    http://www.youtube.com/watch?v=ARXKvVeVtXg

    pokaż komentarz
    zwiazek_naturalny
  • sgsman +3  

    Plakat stał się przy tym inspiracją dla internetowych bojowników.

    http://up.programosy.pl/foto/aas.png

    pokaż komentarz
    sgsman
  • Jesiotr -1  

    A tam płyta, film The Wall tto dopiero odjazd, największa psychodela jaką w życiu widziałem

    pokaż komentarz
    Jesiotr
  • M4lpa +10  

    Czyli mało w życiu widziałeś...

    pokaż komentarz
    M4lpa
  • Jesiotr -3  

    Zamiast gadać przebij jakimś przykładem

    pokaż komentarz
    Jesiotr
  • tharkang 0  

    Choćby starsze płyty Floydów? Przykładowo ten kawałek:
    http://www.youtube.com/watch?v=6A9iPFF5Yrs

    Albo coś co nagrali do ścieżki filmowej:
    http://www.youtube.com/watch?v=BAcePPSsFP0

    pokaż komentarz
    tharkang
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • Axelio -2  

    We don't need no education

    pokaż komentarz
    Axelio
  • zwiazek_naturalny +15  

    yes you do. you've just used a double negative.

    :)

    pokaż komentarz
    zwiazek_naturalny
  • Ian_Ard +10  

    a znasz cokolwiek więcej? czy tylko słyszałeś remix w radio Eska?

    w ogóle dzieciaki, którym się po prostu nie chce uczyć, biorące na swój sztandar to hasło są całkiem zabawne, bo raczej nie rozumieją o co w tym wszystkim chodziło. bynajmniej nie o zaprzestanie edukacji, lecz m.in. o walkę z przestarzałym systemem edukacji w ówczesnej Anglii.

    pokaż komentarz
    Ian_Ard
  • Grysik +11  

    @zwiazek_naturalny
    Tyle, że w tym wypadku podwójne zaprzeczenie jest celowo użyte przez autora. Nie wiem czemu się czepiasz...

    pokaż komentarz
    Grysik
  • Axelio +12  

    a znasz cokolwiek więcej? czy tylko słyszałeś remix w radio Eska?

    Oczywiście, że znam więcej. A ten twój "mix z radia Eska" zjechałem równo w jednym z innych wykopów:
    http://www.wykop.pl/link/229452/pink-floyd-time#comment-1446469
    (swoją drogą polecam ten wykop jak jeszcze ktoś nie widział - chociażby dla samej ciekawej dyskusji w komentarzach).

    No cóż, zaproponowałem aby uczcić 30 lat The Wall zaśpiewaniem wspólnie piosenki tak jak w innych przypadkach. Dwóch kretynów to zepsuło.

    pokaż komentarz
    Axelio
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • kontra +4  

    @gracz54 - niedawno miałem okazję usłyszeć wykonanie Korna i pozostał tylko niesmak. Są rzeczy, które trudno dobrze i godnie scoverować.

    pokaż komentarz
    kontra
  • msichal 0  

    tez pomyslalem o zaśpiewaniu, ale niestety ktoś tak bardzo obchodzi się ze zna pink floyda ze postanowił zrównać kogoś z przecietnym gimnazjalistą słuchającym techno...

    pokaż komentarz
    msichal
  • nie_bedzie_rewolucji +1  

    Szczerze mówiąc, to o wiele bardziej cenię sobie "The Piper at the Gates of Dawn", "Meddle", "Dark Side...", "Wish You Were Here" i "Animals" Floydów.

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • jerremykreska -1  

    Tak, lubie The Wall, ale "Dark Side of The Moon" ponad wszystko - to taka cudownie monolityczna, a zarazem roznorodna plyta - czysta przyjemnosc dla ucha.

    pokaż komentarz
    jerremykreska
  • xxjthxx -1  

    właśnie to chciałem napisać. The Wall chyba jest najbardziej znany ze względu na tekst i tematykę... Natomiast nie jest to chyba najlepszy utwór Pink Floyd.... :))

    pokaż komentarz
    xxjthxx
  • naftalina -1  

    "The Piper at the Gates of Dawn" - prawdziwa perełka rocka psychodelicznego, a to głównie zasługa nieocenionego Syda Barretta! Naprawdę wielka szkoda, że ta płyta jest tak mało znana i znajduje się w cieniu późniejszej progresywnej twórczości Floydów...

    pokaż komentarz
    naftalina
  • M4lpa -2  

    The Wall byl jedną z najbardziej komercyjnych płyt PF. Niestety... Oczywiście są na tej płycie fajne kawałki, bynajmniej nie dosrastają do pięt poprzednim albumom. Pink Floyd z założenia miał tworzyć psychodeliczną muzykę, co można zauwazyć na ich poprzednich płytach 'Atom Heart Mother' Ummagumma'. No, ale wykopowi 'ZNAWCY' Pink Floyda uslyszeli jedną, góra dwie płyty do tego na mp3 i już są przenajwiększymi znawcami płytoteki tej kapeli. Coś czuje, że po tym wykopie każdy będzie wielkim fanem PF i będzie się z tym obnosił... Oczywiście w swoich zbiorach będzie posiadał całą dyskografię 'kupioną' prosto z The Pirate Bay...

    Żałosne, ale prawdziwe... :(

    pokaż komentarz
    M4lpa
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • highlander -2  

    nie psychodeliczna, co ty wkrecasz. po prostu rock progresywny

    pokaż komentarz
    highlander
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • pluton +2  

    @M4lpa:
    Bo też sami przyznali, że nagrywali ten album z nastawieniem na sukces komercyjny, bo groziły im poważne kłopoty finansowe. Nie żeby nie dojadali, Nick Mason w biografii pisał, że podczas nagrywania dojeżdżając do studia zużył kilka kompletów opon w swoim Ferrari Daytona.

    pokaż komentarz
    pluton
  • Kumagoro +3  

    Bambolenie w pierdu

    Porównywać "Pipera.." "Ummagummę" czy cokolwiek sprzed "Meddle" do rzeczy po "Meddle" to jakby porównywać dwa różne zespoły

    I wybaczcie ale myślę że ta nienawiść do DSoTM, The Wall etc. i gloryfikowanie Syda i wczesnych dokonań Floydów to jedynie "Bo The Wall/DSoTM jest popularny czyli jest niefajny"

    Przesłuchiwałem dyskografię Floydów niezliczoną ilość razy, mam Meddle i Wish You Were Here na płycie winylowej. Najczęściej wracałem do Animals i Dark Side of The Moon, a Pipera.. najzwyczajniej nie trawię

    Wybaczcie że nie jestem "tru" fanem Floydów

    Aha, I The Final Cut jest dobrym albumem. (a teraz czeka mnie lincz)

    pokaż komentarz
    Kumagoro
  • M4lpa -2  

    Ale nikt tutaj nie sieje nienawiści do tych płyt! Napisałem po prostu, ze to taka komercyjna 'prawie popowa' sieczka dla mas, co nie jest za bardzo w stylu starego PF. Każdy ma swoje gusta muzyczne i każdemu inna płyta pasuje. Lubie całą twórczość PF, ale te plyty poniekąd mi nie podchodzą.

    pokaż komentarz
    M4lpa
  • pluton +1  

    To ja też nie jestem tru.
    Moje ulubione to 'DSotM', co do pozostałych to zależy od nastroju, czasem wolę 'Meddle' czy 'Atom Heart Mother', czasem współcześniej czyli np. 'Division Bell'. Albumy z Barrettem w mojej opinii mają interesujące fragmenty, ale rzadko do nich wracam, nie przekonują mnie jako całość i raczej nie zniosły próby czasu. 'The Wall' ma straszne dłużyny i Waters czasem irytująco zawodzi ;)
    A, 'Final Cut' uważam z płytę solową Watersa, howgh!

    pokaż komentarz
    pluton
  • weegee -1  

    Są gusta i guściki. Osobiście uważam The Final Cut najlepszy album floydów, ale to tylko moje subiektywne zdanie. Przeglądając swoja plytotekę to właśnie ten krążek najczęściej ląduje w odtwarzaczu :) Płytoteki nie mam zbyt bogatej, ale jest cała dyskografia Floydów (no i Oldfielda). Pewnie ich też bym nie miał na oryginalnym cd, gdyby nie wpływy mojego taty :)

    pokaż komentarz
    weegee
  • pluton +2  

    A tam Floydów, jak nagrywali 'Final Cut' Wrighta w ogóle nie było w składzie, Masona bardziej zajmował własny rozwód, a Gilmour z Watersem przez większość trwania sesji nie widywali się na oczy.
    Dlatego ja osobiście stawiam ten cd koło 'Amused to Death', bo i nawet muzycznie brzmi jak solowy Waters. Dobry, solowy Waters.

    pokaż komentarz
    pluton
  • masej -1  

    I tak najlepsza płyta Pink Floyda to "dark side of the moon"

    pokaż komentarz
    masej
  • jarzabek -1  

    Koncept bardzo dobry, ale wolę koncept z "Animals". W ogóle kawałek "Dogs" ze swoim klimatem gniecie wszystko inne Flojdów, w mojej opinii. :) Do dzisiaj po "dragged by the stone" i tym echu czuję ciarki na plecach. Mniam

    pokaż komentarz
    jarzabek
  • PPWojtek 0  

    pink floydzi sa zaj!$isci, the wall jest zaj!$iste, jeszcze bardziej zaj!$isty jest album AHM, ale co w tym jest takiego wyjatkowego, zeby dawac to na wykop?
    kto sie tym interesuje ten sie dowie, przecietnego sluchacza szitu(a wiekszosc takich jest na wykopie, zapewniam ;) bedzie mialo to gdzies)
    dawac, minusowac za nieuzywanie polskich znakow i cos jeszcze :)

    pokaż komentarz
    PPWojtek
  • elvis0077 -6  

    Siły Wyższe! Dziś akurat mnie coś napełniło i obejżałem sobie To Dzieło, zanim dowiedziałem się z Wykopu, że minęło 30 lat od powstania :) Wykop!

    pokaż komentarz
    elvis0077
  • PolishPower86 -2  

    Mówisz że okładkę oglądałeś? Nie chciałeś posłuchać? ;)

    pokaż komentarz
    PolishPower86
  • Brydzo +4  

    obejrzałem*

    The Wall to głównie dzieło Watersa który lubi opery (Ca Ira), na żywo album też był grany jako przedstawienie. Mało tam było pracy innych członków. Ś.P. Wright praktycznie nie brał udziału w nagraniach. Watersowi nie spodobało się solo (brzmiało zbyt agresywnie) do Comfortably Numb ale Gilmour się uparł i bardzo dobrze :D Materiału było więcej i następna płyta (Final Cut) to resztki po The Wall. Największy komercyjny sukces PF. Mi się podoba.

    pokaż komentarz
    Brydzo
  • informatyk +5  

    Co do filmu: zawsze robiła na mnie wrażenie animacja z Goodbye Blue Sky - http://www.youtube.com/watch?v=8wex1Zlhfy4

    pokaż komentarz
    informatyk
  • PoW88 +1  

    Ja zdecydowanie wolę animację z Empty Spaces, zresztą jeśli chodzi o "wrażenia słuchowe" też wydaje mi się lepszy. Szkoda, że na płycie jest jedynie skrócona wersja, podobno wynikało to z ograniczeń nośnika, lecz wraz z pojawieniem się płyt CD itd. moim zdaniem mogli włączyć "pełną wersję" do całości.

    pokaż komentarz
    PoW88
  • pluton +5  

    @Brydzo:
    Największy komercyjny sukces PF

    Drugi największy (wśród studyjnych LP). Najlepiej sprzedającym się albumem Floydów jest 'Dark Side of the Moon'.

    pokaż komentarz
    pluton
  • FireFucker 0  

    Kiedy słysze pierwsze dźwięki Watersa na basie (przepięknego Fender Precisiona btw) w "Another brick in the wall" to natychmiastowo noga zaczyna chodzić :)

    Pozdrowienia dla wszystkich basistów ;]

    pokaż komentarz
    FireFucker
  • basista +3  

    dziękuje w imieniu basistów

    pokaż komentarz
    basista
  • Symbolic +1  

    Dostałeś minusy, bo jesteś basistą. Za perkusistę co się dostaje?

    pokaż komentarz
    Symbolic
  • sergeantpepper -3  

    ktoś zapomniał o Abbey Road bitelsów ;]

    pokaż komentarz
    sergeantpepper
  • anath0r -4  

    ciekawe czy jakiś współczesny artysta byłby w stanie popełnić album o barierze między sceną a publiką? żadna 'gwiazda' by tego nie zrobiła, bo w kontraktach nie ma wzmianek o wychodzeniu do ludzi po koncercie ;) (wczoraj Tiersen wyszedł!)
    jak dobrze, że istnieje scena niezależna, a właśnie jak tam wykopowi post-rockowi sluchacze- dostaliście albumy z FDNu? ;> (wykop nr 263402)

    pokaż komentarz
    anath0r
  • Symbolic 0  

    Polecam zespół Rosetta. Na YT można poszukać koncertów.

    pokaż komentarz
    Symbolic
  • webdude +1  

    Ja dostałem, dziś przyszedł w kopercie New Century Classics. Wieczorem wrzucam do odtwarzacza :)

    pokaż komentarz
    webdude
  • Symbolic +1  

    Zazdrość ludzka rzecz, więc zazdroszczę przesyłki i przy okazji życzę miłego słuchania-oglądania. Obejrzyj dwa razy, jeden raz za mnie.

    pokaż komentarz
    Symbolic
  • Sikorekk -7  

    Smutny album na wesoło ;]
    http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/The_Wall

    pokaż komentarz
    Sikorekk
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • M4lpa +9  

    Sorry, zostaly mi jeszcze 3 miesiące. :( Myślałem, że już moge sie wypowiadać... :(

    pokaż komentarz
    M4lpa
  • sinuhe -1  

    http://www.youtube.com/watch?v=vfZPNQPNw-U
    moja ulubiona piosenka floydow. z plyty ummagumma.

    pokaż komentarz
    sinuhe
  • 7aaa +4  

    Świetna płyta, choć osobiście wolę stare, psychodeliczne Pink Floyd, w stylu jaki prezentowali np. na "Ummagumma".

    pokaż komentarz
    7aaa
  • goroteb -1  

    Ach..the classic! :) Ale gdzie Ci ludzi dziś Pink Floyd słyszeli. Raczej Pink :).

    pokaż komentarz
    goroteb
  • Centaur -1  

    Mam pytanie, czy ktoś ma może jeszcze gdzieś teledysk do "Unother brick in the wall"? Bo na YT są same przeróbki, sama muzyka lub sceny z filmu, a ja chcę oryginalny teledysk. :/ Pamiętam, że teledysk był animowany. Maszerowały w nim jak armia takie duże młotki...

    pokaż komentarz
    Centaur
  • Mass 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=LUASiDg-kg4&feature=related

    pokaż komentarz
    Mass
  • ZawiazMiTrampki 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=lRcQZ2tnWeg

    pokaż komentarz
    ZawiazMiTrampki
  • Nobby -2  

    Za 2 tygodnie 30-lecie wydania innego arcydzieła (moim zdaniem dużo ciekawszego zarówno pod względem muzyki jak i tekstów). Niestety zespół nie nazywa się Pink Floyd :(

    pokaż komentarz
    Nobby
  • maxmaxiu -2  

    www.davidgilmour.com/ polecam z uwagi na świetne numery wewnątrz strony (oczywiście dla tych co nie znali ale wiem że raczej mało tu takich)

    pokaż komentarz
    maxmaxiu
  • Szilom -8  

    Wow ale wykop... kto by się spodziewał, że na główną wejdzie ;]

    Kocham Pink Floyd, wiec wykop :)

    pokaż komentarz
    Szilom
  • wojtek77 0  

    Genialna płyta i jeszcze lepszy film. Jedna z trzech najlepszych obok ciemnej strony i atomowej krowy moim zdaniem... W ogóle w historii muzyki mało co może się z nimi równać. Pozdrawiam wszystkich fanów PF.

    pokaż komentarz
    wojtek77
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
pokaż 

Wykopali i zakopali (377 / 38)