Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • juzwa +16  

    neutralny historyk - a cóż to zwierze?
    wszędzie ma być neutralność - w historii w polityce w światopoglądzie - a mnie ta neutralność kojarzy się z BMW - bierny, mierny, ale wierny - taki to pensje weźmie, nie wychyli się bo raz że mu się nie chce, a dwa wie skąd mu nogi wyrastają i nie będzie pod sobą kopał - za bardzo ceni sobie wygodę państwowej posady, za to będzie "neutralności" bronił jak lew - bo gdzie indziej taką fuchę za taką kasę dostanie

    poza tym jest to nie po chrześcijańsku - gdyż mówi Pismo
    Bodaj byś był zimny, albo gorący. Ale iżeś letni, i ani zimny, ani gorący, pocznę cię wyrzucać z ust moich
    a pan Tusk podobno chrześcijanin

    a najważniejszą sprawą jest to - Kto i na podstawie czego będzie stwierdzał czy dany historyk jest neutralny politycznie czy już nie do końca - to jest dopiero moc i władza - wydawanie świadectw neutralności politycznej - coś mi się wydaje że GW chce mieć w tym geszefcie monopol
    kolejne pytanie - czy na neutralność polityczną można się nawrócić - taki Paweł Zyzak - powiedzmy sobie szczerze zbłądził - ale czy ma jeszcze szanse zostać neutralnym politycznie historykiem, czy jego przewin nic nie zmyje aż do skończenia świata

    no i ostatnia, ale nie mniej ważna sprawa - ŻIH (Żydowski Instytut Historyczny) publicznie, ustami swoich przedstawicieli oskarża cały nasz naród o zbrodnie, zło,ujawnia prawdę o polskim antysemityzmie, demaskuje antysemitów (czyli po kolei każdego z nas) - ale mimo to działa sobie, za nasze pieniądze - i nikt nawet nie śmie pomyśleć, że może zlikwidować, skoro takie straszne rzeczy wygaduje, że aż córkę gen Nila ruszyło, że zamiast dr Całej jakiegoś neutralnie politycznego historyka wprowadzić, chyba że w ŻIH już pracują neutralni politycznie historycy, którzy mają być wzorem dla nowego neutralnego IPN

    pokaż komentarz
    juzwa
  • szch +12  

    Co za pytanie. Neutralny to znaczy taki, który nie zajmuje się ściganiem przestępców i zdrajców, a sprawami neutralnymi - wygodnymi dla każdego. Dodatkowo powinien być członkiem Platformy Obywatelskiej.

    pokaż komentarz
    szch
  • pies_harry +18  

    Tuska już nic nie uratuje.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • fabio +18  

    no chyba że cud.

    pokaż komentarz
    fabio
  • Corranh 0  

    Brawurowa wypowiedź biorąc pod uwagę sondaże...
    Tuska dzień w dzień ratuje widmo PiSu i Kaczyńscy na horyzoncie - dwa lata już na tym jedzie i wygląda na to że to nie koniec.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • iddqd +8  

    Powinni ujawnić wszystkie akta i rozwiązać IPN.

    W DDR , Czechach ujawnili wszystkie akta i jakoś nie było morderstw TW .

    pokaż komentarz
    iddqd
  • Chameleon +18  

    Strach przed lustracją jest duży, że pewnie PO znowu się dogada z SLD :)

    pokaż komentarz
    Chameleon
  • czaczaczuczu +3  

    nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg - najczęściej jest to prawda

    pokaż komentarz
    czaczaczuczu
  • SiR-SiR +6  

    Dlaczego rozwiązywać IPN?
    Śmieszy mnie jak Pan Premier mówi o tym zeby dać IPN neutralnym historykom - neutralnym z jego nadania czyli z kontr nadania politycznego.

    pokaż komentarz
    SiR-SiR
  • pink_art_pl +3  

    Taa, najpierw konstytucja, teraz IPN - Dodald czyści przedpole towarzyszom.

    pokaż komentarz
    pink_art_pl
  • juzwa +4  

    1 - o to chodzi, że do archiwów mają dostęp wybrani - dzięki tym mają władzę (patrz Michnik)
    2 - no to chyba w innej rzeczywistości żyjemy - o wiele więcej energii poszło na walkę z lustracją, niż na nią samą, że niby ona z dzika, że tak się nie robi - ileż to było i jest korowodów z tym wszystkim i to ze strony jej przeciwników - a co do energii i jej właściwego wykorzystania - jeden przykład - ks Isakowicz-Zaleski - obok swojej pracy z niepełnosprawnymi i działalności w środowisku Ormian poświęcił się lustracji KK napisał jedną czy dwie książki - od razu zaczęły się ataki na jego osobę ze strony antylustratorów - I KTO TU ENERGIĘ I CZAS MARNUJĘ - gdyby ci antylustratorzy zamiast całą swoją energię na walkę z lustracją poświęcili na płodzenie dzieci dziś byłoby nas więcej niż chińczyków
    3 - co do zaspawania - następny który myśli, że to jest tylko w jednym egzemplarzu i że bratnie służby i bratnie archiwa nie mają tych materiałów - nie zrobimy tego my - w jakiejś części zrobią to np Niemcy - albo, co gorsza - rosyjskie służby specjalne będą miały haki

    pokaż komentarz
    juzwa
  • Corranh -5  

    Gdybyśmy nie byli banda baranów, która bardziej niż przyszłością interesuje się przeszłością i wiecznie chce kogoś rozliczać to te teczki nie byłyby żadnymi hakami. Mnie nic nie obchodzi, czy ktoś był TW 20 lat temu czy nie. Jeśli był to pracował dla ówczesnej legalnej władzy i żadnego przestępstwa w świetle ówczesnego prawa nie popełnił. Tesli z czegoś Polacy mogli być dumni to z kompromisu który doprowadził do w pełni pokojowych przemian w tym kraju, ale oczywiście trzeba było rzucić na to cieć niekończącymi się rozliczeniami. Jaki z tego jest pożytek? C kogo obchodzi czy jakiś naukowiec, albo biznesmen donosił w przeszłości? Kanalii na tym świecie miliony, a ci agenci to tylko ułamek. Rząd dla którego pracowali juz nie istnieje - komu mieli zaszkodzić to zaszkodzili, a dziś są nieszkodliwi. Lustracja to wyłącznie igrzyska i sposób na walkę polityczną. Robienie burdelu w kraju i nic więcej. Nie ma w tym żadnego praktycznego celu, w żaden sposób nie poprawi to naszej sytuacje ekonomicznej, a to jedyne co się liczy.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • juzwa +5  

    @Corranh
    Czy Ci się to podoba czy nie to teraźniejszośc i przyszłość jest konsekwencją przeszłości - bez ujawnienia, nie będzie nigdy pewności, czy dana osoba robi coś tak sama z siebie, czy robi bo musi - niedawno gen Kiszczak powiedział, że codziennie ogląda agentów w TV - powiedział, żeby postraszyć, czy tak od niechcenia - i nie chodzi o to aby agentów potępiać czy ich skazywać, ale o to aby o nich wiedzieć - bo wtedy jest jasność czy dany poseł, przedsiębiorca, prezes, prezenter,minister, dyrektor departamentu jest jako tako niezależny czy jest marionetką, czy swoją pozycję zawdzięcza szczęściu, pracy, umiejętnością czy może znajomościom i układowi - warto wiedzieć dlaczego ktos ma profesurę, przecież taki ktośnajczęściej kstzałtuje młodych ludzi, warto wiedzieć czy biznesmen swoje imperium nie zbudował na znajomościach od których odprowadza odpowiedni %, przecież za to wszyscy płacimy. Oczywiście tamten rząd i tamte służby nie istnieją, ale istnieją ludzie, którzy dalej mają wpływy (np płk Jan Lesiak)

    pokaż komentarz
    juzwa
  • Corranh -6  

    To mam inny pomysł - każdemu urzędnikowi posadzić na ogonie tajniaka i patrzyć czy żony nie zdradza - w końcu jeśli zdradza to nie wiadomo czy robi coś sam z siebie czy może go szantażują.
    Wychodzi na to samo więc argument nie ma sensu. Jedyne co można zrobić to zapewnić skuteczne mechanizmy kontroli poczynań urzędników, ale przede wszystkim zmniejszyć ich ilość i kompetencje do absolutnie koniecznego minimum - tylko wtedy można wygrać z korupcją, przekrętami i niegospodarnością. Dyskredytowanie jednych zaowocuje tylko tym, że ich miejsce zajmą inni - wcale nie lepsi, tylko jeszcze nieumoczeni.
    Powiedzmy sobie szczerze - co poniektórzy "nasi" mocno ucierpieli na skutek działań TW i teraz chcą się mścić i ja im się nawet nie dziwię, ale irytuje mnie postawa młodych ludzi dla których PRL jest tylko historią, a którzy kochają lustrację tylko dlatego, że wygodniej im zwalać swoje własne niepowodzenia na agentów i jakieś spiski.
    W Polsce tylko wiecznie się narzeka na TW, na biznesmenów którzy to tacy nieuczciwi i do wszystkiego doszli po znajomości. Znajomości? A co jest złego w znajomościach? Żaden biznesmen nie dojdzie do poważnego majątku jeśli ich nie ma. To jest podstawa każdego interesu, żeby mieć znajomości i wcale nie oznacza niczego niezgodnego z prawem. To całe narzekanie ma w podtekście takie hasło przewodnie: "jestem biedny i z h$$ową robotą, ale to nie moja wina - w Polsce tylko agenci i przestępcy do czegoś dochodzą." tak zawsze łatwiej niż się przyznać że jest się nieudacznikiem, albo najlepiej zabrać się do roboty. Polskie piekiełko...

    pokaż komentarz
    Corranh
  • szch +1  

    "Typowo polskie myślenie - ganiać szkodników, agentów, skorumpowanych i w ogóle wszystkich na około bo to oni nam przeszkadzają w rozwoju,"

    Gdyby to było typowo polskie myślenie, nasz kraj byłby krajem mlekiem i miodem płynącym. Niestety nie wszyscy tak myślą, choć chciałbym żeby tak było. Żeby każdy szkodnik, agent czy skorumpowany został unicestwiony. Jednym z podstawowych wyznaczników istnienia państwa czy nawet cywilizacji jest to, że za zbrodnię czeka w nim kara. Gdyby nawet pominąć kwestie etyczne, złodzieje i łapówkarze obciążają państwo, czyli nas, w bardzo wymierny sposób: złodziej ukradnie ze skarbu państwa, mniej zostaje dla ciebie.

    "A co jest złego w znajomościach? "

    Jeśli te znajomości wykorzystywane są w działaniach korupcyjnych, a tak najczęściej jest, to jest to złe, to przestępstwo.

    "pracował dla ówczesnej legalnej władzy i żadnego przestępstwa w świetle ówczesnego prawa nie popełnił"

    Oglądałem w telewizji serial "Czas honoru". Akcja dzieje się w okupowanej przez Niemców Warszawie. Ludzie współpracujący z "legalną władzą" byli rozstrzeliwani przez sądy podziemne. Mimo, że działali zgodnie z obowiązującym prawem, np. wydawali żydów zgodnie z ustawą o czystości rasy.

    pokaż komentarz
    szch
  • dplus2 -1  

    @Corranh: typowo agenturalne myślenie, zostać przy korycie i u władzy za wszelką cenę

    pokaż komentarz
    dplus2
pokaż 

Wykopali i zakopali (34 / 5)