Powiązane (7)

  pokaż (6) 
  • Reklamy Google

  • vandalizmo +13  

    Ja zamiast gadającego psa na koniec słyszę, że "jeszcze by było dobrze jakby jakaś muzyczka w tle grała"

    pokaż komentarz
    vandalizmo
  • localh0st 0  

    'Czcionka jest nierówna'

    pokaż komentarz
    localh0st
  • pluton +37  

    -Chcielibyśmy więcej czcionek!
    -Ale ile?
    -A ile pan ma?

    pokaż komentarz
    pluton
  • Kargaroth +16  

    autentyk z moich doświadczeń z klientami:
    - była stronka kicz totalny
    - powstał design cud miód i orzeszki, strona flashowa, bajery, wodotryski, wszystko cacy,
    - poprawki klienta: "tą ramkę to ja bym przesunął piksel w lewo.. ooo.. tak jest dobrze.. hmm.. a może jeszcze piksel w górę" i tak przez dwa tygodnie po pikselku przesuwaliśmy poszczególne elementy..
    - skończyło się na stronie html, jeszcze brzydszej niż poprzednia i teraz perełka:
    "pomiędzy tymi dwiema literkami jest jakaś dziwnie długa spacja.. możemy zrobić taką pół-spację?.. nie całą tylko pół.. "

    i jak tu się nie załamać? poświęcasz masę czasu na stworzenie gówna żeby zarobić na życie.. ale nie umieścisz tego w swoim portfolio bo takim gównem nie zachęcisz potencjalnych klientów do współpracy.. w efekcie Twoje portfolio składa się tylko z 20-30% rzeczywiście wykonanych projektów..
    a tłumaczenie że to ja jestem designerem i to ja się znam na kompozycji, kolorystyce, estetyce, trendach itd nie przemawia.. kończy się to tekstami typu: "ja płacę, ja wymagam" albo "tak tak.. ja wiem.. ale czy jednak możemy zrobić to, to i to" ;)
    stolarz pracujący na zlecenie takich problemów raczej nie ma ;)

    pokaż komentarz
    Kargaroth
  • g3p +6  

    @Kargaroth

    Trochę wyobraźni... Myślę, że nie jeden stolarz miał zamówienie typu szafka z samymi drzwiczkami albo z szufladą otwierana z czterech stron ;)

    pokaż komentarz
    g3p
  • PELEk 0  

    Mnie osobiście najbardziej drażni gdy projekt się podoba, wszystko jest ok, ale trzeba wszystko ścieśnić, bo przecież użytkownicy są takimi baranami, że sobie nie przewiną strony, więc najlepiej jakby wszystko się wyświetlało naraz (+ bold i na czerwono, a najlepiej jakby migało). W praktyce po takim ścieśnianiu najlepiej byłoby zacząć projekt od nowa.

    pokaż komentarz
    PELEk
  • nonline +2  

    @up
    Ale akurat z tym ścieśnianiem to święta prawda, zasada "above the fold" jest moim zdaniem jedną z podstaw usability, jak najwięcej pożytecznych dla usera informacji bez scrollowania w dół. Projektuję interfejsy do aplikacji sieciowych, które np. są wykorzystywane w 60% przez osoby powyżej 40 roku życia, ubezpieczenia zdrowotne w usa, robiąc taką stronę trzeba naprawdę stosować się do tzw. usability (na moje "jełopoułatwienia") - proste, więcej klientów dla firmy (bo user się nie wk$%!i, że musi przewijać i przewijać).

    pokaż komentarz
    nonline
  • Magnes -9  

    Kargaroth, przynajmniej o jedną strone flashową mniej w Internecie.

    pokaż komentarz
    Magnes
  • PELEk 0  

    @nonline
    Ja to świetnie rozumiem i też stosuję, tylko, że klienci nieraz chcą ścieśnić wszystko tak, aby w ogóle nie trzeba było przewijać, a tak się nie da. Tym bardziej jest to wkurzające, że wcześniej zatwierdzają makietę projektu.

    pokaż komentarz
    PELEk
  • arti040 +13  

    Wiecie co? Mnie po prawie osmiu latach pracy w tej branzy to juz wcale nie smieszy... ba, mnie to nawet nie rusza. Ot, taka smutna rzeczywistosc. Nauczylem sie juz, ze niezle projekty sie robi tylko dla siebie.

    pokaż komentarz
    arti040
  • krokodylak 0  

    @arti040:
    Doskonale rozumiem.... Do tego pod niektórymi projektami wstyd się podpisać.

    pokaż komentarz
    krokodylak
  • byxiu +8  

    Kiedyś przyszedł do nas klient - chciał zaprojektować ulotkę. No to bach - poszły 3 projekty każdy inny, poziom średnio-dobry, dostosowany do ceny. Każdy przeciętnie znormalizowany klient coś by sobie wybrał, ewentualnie wniósł drobne proprawki, i po kłopocie. Nasz klient przez 2 tygodnie nadesłał po naście poprawek do każdego projektu po czym stwierdził ze sam projekt przygotuje..... Po paru dniach przesłał nam projekt w Wordzie. Był mocno zdziwiony jak zaśpiewaliśmy mu wyższą cenę za przygotowanie jego projektu do druku niż za cały projekt robiony od początku przez nas.
    W portfolio tego projektu nie mamy...

    pokaż komentarz
    byxiu
  • icoztego +6  

    Tak to najczęściej wygląda jak sie robi zlecenia za grosze i na czarno. Wtedy nikt tej pracy nie szanuje. Bo w sumie dlaczego miałby szanować jak grafik/webmaster sam siebie nie szanuje :)

    Inna sprawa że webdesigner tak jak webdeveloper NIE JEST ARTYSTA a nie jak się niektórym "grafikom" wydaje. Klient płaci za wykonanie jakiejś usługi, w tym za wiedzę i doświadczenie osoby którą zatrudnia. Jak nie chce z niej korzystać to jego sprawa i tak za to zapłaci :) Nie moja sprawa że klient nie rozumie że jego strona internetowa nie jest tak naprawdę projektowana dla niego.

    pokaż komentarz
    icoztego
  • milosz0010 +48  

    To jest właśnie dziwne. Robisz cos x godzin tak jak się podobało klientowi, a on nagle później krok po kroku zmienia tak stronę, że wygląda prawie jak pierwotna. Nie rozumiem, na prawdę nie rozumiem.

    pokaż komentarz
    milosz0010
  • murtagh +110  

    Słuchaj miłosz, naprawdę fajny komentarz, plusa bym mu dał no doskonały jest. Tylko wiesz wykasuj co drugie słowo, wyjustuj i więcej znaków zapytania.

    pokaż komentarz
    murtagh
  • milosz0010 +35  

    To? właśnie . Robisz? x tak się?? klientowi, on? później po zmienia?? stronę, ?wygląda jak? . Nie , na nie?.

    //Może być? ;/

    pokaż komentarz
    milosz0010
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • milosz0010 +2  

    ludwiczek spoko mam 17 lat, a SZCZERZE? Mam w zanadrzu co najmniej kilka dobrych prac. I nowe portfolio - i to właśnie w nim mam zamiar wybrane dobre prace opublikować. Więc czuję się co najmniej lepiej będąc 5 lat młodszy :) I chyba się czujesz jakimś 22-letnim specjalistą, korzystającym ze stylów inline, br'ów i innych szczegółowych byków.

    pokaż komentarz
    milosz0010
  • ludwiczek -3  

    spoko, nie od razu Rzym zbudowano;) a co masz do kilku br'ów, które notabene nawet na wykopie chociażby są, to nie mam pojęcia

    pokaż komentarz
    ludwiczek
  • milosz0010 +5  

    No tak ale wykop mi nie pisze jakiego to ja nie mam portfolio. i to ja nie mam pojęcia po co ty to piszesz skoro ty mając większe doświadczenie, nie masz na tyle profesjonalnego portfolio, żeby mnie krytykować i upominać.

    Dziękuję.

    pokaż komentarz
    milosz0010
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • eebeezza +5  

    "nie masz na tyle profesjonalnego portfolio, żeby mnie krytykować i upominać."

    Wez sobie kolego te slowa do serca, bo milosz ma calkowita racje.

    pokaż komentarz
    eebeezza
  • ludwiczek +2  

    Owszem Miłosz jesteś dużo młodszy i masz dużą przewagę wieku, ale nie spieprz tego- ja przez 4 lata studiów się uwsteczniłem, teraz dopiero wróciłem do grafiki po prawie 4 latach przerwy.

    a poza tym mowie co widze, teraz np. widze ze w portfolio eebeezza sa 3 naprawde ladne strony.
    Nikomu nie wchodze w dupe mowiac ze twoje portfolio jest piekne, ale jesli chcesz żebym troche połechtał Twoje młode ego to napisze: Tak, masz cudowne portfolio i możesz narzekać jacy to zleceniodawcy są niewdzięczni. Tylko jak troche podszlifujesz warsztat to jakie narzekania wtedy będa- aż się boję pomyśleć

    ps. na argumenty faktycznie wygrałeś ;)

    pokaż komentarz
    ludwiczek
  • milosz0010 +2  

    Ciągle się uczę i szlifuje swoje umiejętności. Ale nie chodzi tu o to. Chodzi tu raczej o to, że napisałem komentarz pod komiksem. I nie narzekam, bo gdyby nie to, nie mógłbym sobie zarobić jakiś tam pieniędzy i nabrać doświadczenia. I nie oczekiwałem od mojego komentarza odpowiedzi co do mojego portfolio. Po za tym jeśli mi mówisz, że chcę połechtać swoje młode Ego, to uwierz połechtałem je sobie zaglądając do twojego portfolio. Nie proszę cię, nie chcę się kłócić, i nie wiem po co zacząłeś tą dyskusję.

    pokaż komentarz
    milosz0010
  • wtk_ +3  

    Komiks dobry. Ale zamiast tego, wolałbym przeczytać jak z tym WALCZYĆ. jakieś złote teksty, które tym świrom pokazują, że wynajęli grafika, a nie plugin do photoshopa...

    pokaż komentarz
    wtk_
  • o_40855 +2  

    To bardzo proste - tym złotym tekstem jest UMOWA, jaką designer podpisuje z klientem przed przystąpnieniem do pracy. Wystarczy, że umowa jasno określa ilość i charakter poprawek, jakie klient może wnieść do projektu. Jak źle konstruujecie treść umowy, albo w ogóle jej nie spisujecie, to się męczcie...

    pokaż komentarz
    o_40855
  • heathenreel +3  

    Z moich doświadczeń:
    (...) i żeby były takie "szmery-bajery". Bo my chcemy takich klientów, których stać na mocne komputery, na których będą te bajery działać. Jak ktoś ma za słaby komputer, to nie chcemy z nim współpracować.
    Nie wiedziałem, co powiedzieć, bo chwilę wcześniej wydawało mi się, że doszliśmy do wniosku, że ma być schludnie i czytelnie. I rozmawiaj z takim. ;)

    pokaż komentarz
    heathenreel
  • Dioxid +2  

    Skąd ja to znam... Ale fakt jest faktem - "klient nasz Pan". Te narzekania, które tutaj przeczytałem... no cóż. Ponarzekać sobie można, ale z narzekań pieniędzy nie będzie. Tak więc robi się ponownie to, co chce klient. Fakt, że spotkałem się z "kretyńskimi" sytuacjami. Np. Przygotowałem już cały serwis w CMSie, aby było łatwo aktualizować i dodawać galerie, itp. Wszystko ok, itd. Ale nagle prezes firmy stwierdził, że mu się strona nie podoba, bo nic "nie lata i się nie porusza". Chciał koniecznie "flasha". Niestety, tłumaczenia i informacje na temat CMSów nie pomogły. On chciał wszystko we Flashu. A więc ok. Zrobiliśmy to. Teraz na bieżąco leci kasa od tej firmy za aktualizację, bo nikt nie potrafi strony aktualizować, bo nikt nie zna się na flashu. Jak dla mnie ok. Mam ciągły napływ gotówki za aktualizacje. Ale gdyby to było na CMSie, każdy pracownik mógłby to aktualizować.... Aaa, zapomniałem powiedzieć. Otóż prezes tej firmy stwierdził, po tych "flashach", że znów mu się strona nie podoba, bo nikt z firmy nie może jej aktualizować i chce koniecznie CMS'a :-DD

    pokaż komentarz
    Dioxid
  • CDIV +1  

    To ja jeszcze wtrącę swoje 3 grosze z punktu widzenia nie klienta, nie designera, tylko z punktu widzenia kogoś, kto daną stronę ma odwiedzić i znaleźć na niej jakieś informacje:

    Nic mnie tak nie wk%$$ia na stronach internetowych, jak pieprzone ruszające się obrazki które mi zamulają kompa, a jak się już załadują, to odwracają uwagę, skupiają na sobie wzrok i sprawiają ogólnie, że strona staje się mniej czytelna. Nie rozumiem, po co ludzie pchają wszędzie tego "flasha".

    pokaż komentarz
    CDIV
  • icoztego 0  

    No niestety w 90% to klient wciska tego flasha który nie jest do niczego potrzebny. Tak samo bannery które są na max wk!%#iające. Ale u konkurencji się rusza, mruga i gra to u nich też musi. Pewnie wzięli to z jakiejś książki "marketing w 24h" i nie wytłumaczysz. Tak jak pisałem wyżej mało który klient rozumie że strona nie jest dla nich.

    pokaż komentarz
    icoztego
  • Ulung22 +22  

    Takie to już ciężkie życie jest grafika :) W powiązanych coś lepszego ;D

    pokaż komentarz
    Ulung22
  • MistrzInkwizytor +1  

    Ciężkie?
    Niektórzy mają dofinansowanie z UE: http://www.totalexpert.eu/ :>

    pokaż komentarz
    MistrzInkwizytor
  • nonline +11  

    Śmiejecie sie, ale to najprawdziwsza prawda, klient nasz pan i nie ma ch$#a.
    Z autopsji:
    Mój projekt (pierwotny):
    http://nonlin3.deviantart.com/art/Realtor-115438611
    Po 20 poprawkach klientki:
    http://jerijenkins.com/
    No i k%#$a twoja mać, PO CO zatrudniają grafików, jak i tak sami wiedzą lepiej. Przecież czegoś takiego jak jerijenkins.com to żal w portfolio umieszczać...

    pokaż komentarz
    nonline
  • wh00kiers +3  

    Przecież dostałeś kasę więc co narzekasz. Gdy przyjmujesz zamówienie stajesz się rzemieślnikiem, a nie artystą, tworzysz coś tak jak klient chce, a nie tak jak chce tego twoja wizja artystyczna.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • icoztego +3  

    Finalny projekt (ten po zmianach klienta) jest IMHO lepszy choć niedopracowany (kilka detali denerwuje, chyba już ci się nie chciało). Bardziej pasuje do luksusowych posiadłości niż to co zaprezentowałeś na da. Ten pierwotny wygląda bardziej jak portalik web 2.0 co nie pasuje do tego o czym jest strona. Przynajmniej takie jest moje wrażenie.

    Wiec to jednak słaby przykład :P

    pokaż komentarz
    icoztego
  • nonline +1  

    To pierwotny szkic, który można było dostosować do tego wyrzygu co jest online i pozostać w konwencji web 2.0, dla mnie onlajnowe ścierwo nie spełnia żadnych norm usability ani nawet stylistycznych. Pomieszane kolory, RÓŻOWY jest tylko dlatego, że pani J. uwielbia ten kolor :D (taaam musi byc COS różowegooo, koffam ten kolorek, mam w nim sypialnie, sralnie i podworze), wymieszane czcionki, szeryfowe z bezszeryfowymi, kolory są mdłe, a efekty żałosne.
    Aby dostać się do treści należy przewinąć pół strony, przerabiając, a właściwie projektując od nowa czułem się jak półgłówek i cały kretyn.
    Ale co racja to racja, rzemieślnictwo, coś na pokrój malowania ścian czy skręcania mebli z IKEI. Płacą, mam na to wyj%#ane, co sobie z tym designem zrobią, czy powieszą na ścianie, czy wytapetują garaż.
    Ale bół w sercu pozostaje, no i dziura w portfolio.

    pokaż komentarz
    nonline
  • kulmegil +1  

    [final design] Jak na mój gust ikona RSS'a jest za mała. Powinna wystawać ponad panel tytułowy i "rzucać cień". ;)
    Nie żeby przeciętny Kowalski wiedział z czym toto się je.

    pokaż komentarz
    kulmegil
  • obs_ordine +1  

    Komiks pierwsza klasa :-D
    Dopiero zaczynam pracę w tej branży, mimo to jednak przechodzę już czasem chwile zwątpienia...No ale jak już napisano;klient nasz pan.Wybierając pracę w takim a nie innym zawodzie trzeba być na to przygotowanym.

    pokaż komentarz
    obs_ordine
  • HHHHHH +1  

    To takie prawdziwe... wiecej czasu i energii marnujemy na przekonywanie klienta, ze tak jest dobrze niz na zrobienie calego projektu.

    pokaż komentarz
    HHHHHH
  • str128 +7  

    Comic Sans jako główna czcionka na stronach internetowych kaleczy oczy.

    pokaż komentarz
    str128
  • i_w +7  

    Ostatnio czytałem (na wykopie?), że autor Comic Sans uważa tą czcionkę za swoją największą porażkę i pragnie wycofania jej z obiegu :) Też jej nie znoszę, bo jest wszędzie - od zaproszeń po bilbordy...

    pokaż komentarz
    i_w
  • Pikla +7  

    @str128, Comic Sans kaleczy oczy i wstrzymuje akcję serca w każdej sytuacji, nie tylko gdy występuje na stronach internetowych.

    pokaż komentarz
    Pikla
  • Matias +10  

    @Pikla
    Taaaak? Nawet nie sądziłem, najwyraźniej coś ze mną nie tak.
    http://img704.imageshack.us/img704/6361/pozdraw.jpg
    Uwaga: Dla ludzi z mocną psychiką i równie wytrzymałym sercem.

    pokaż komentarz
    Matias
  • str128 +7  

    Comic Sans z gradientem! Powiedzcie mojej rodzinie, że ją kocham... Kheeeee....

    pokaż komentarz
    str128
  • Pikla +2  

    AAA moja zastawka!

    pokaż komentarz
    Pikla
  • HoaX +3  

    HNNNNGGGGG

    pokaż komentarz
    HoaX
  • paveua -1  

    Tego Comic Sans to chyba na MBAch wbijają do executywnych łbów, bo rozpanoszyło się to w prezentacjach i stronach nawet w poważnych firmach. Ech.

    pokaż komentarz
    paveua
  • cp_ +8  

    Everyone loves kittens !

    pokaż komentarz
    cp_
  • ewelina7811 +6  

    Olać gust Klienta ! i po problemie.
    Wiadomo, że dobrze zrobiony projekt boli, jeśli przyjdzie Klient i skrytykuje go i każe wstawić jakieś swoje rzeczy, które są do doopy. Ale osrać to.
    Swoje portfolio zrobić porządnie.

    To jest odwieczny problem projektantów czegokolwiek - włożą w swoją pracę mnóstwo serca a przyjdzie Klient i osra tę całą misterną robotę. To samo mają muzycy krytykowani przez producenta itd itd

    Zrobić tak jak Klient chce - niech ma kotki i pieski i różowe różyczki. Najważniejsze, żeby k#$#! ZAPŁACIŁ !!! Jak nie chcesz się podpisywać pod tym projektem, to się nie podpisuj. Rzeczywistość jest taka, że jeden Klient jest palantem a drugi przyjdzie, zrobisz mu projekt po swojemu i będzie zadowolony.

    Inna sprawa, że niektórzy designerzy stron www mają tak zryte łby, że ich projekt nie przejdzie nawet przez najbardziej liberalne gusta Klientów a potem owi designerzy mają pretensje do całego świata, że nikt ich pracy nie docenia. Trzeba to też powiedzieć, bo jak przychodzi Klient i chce szablon na aukcję od ubranek dziecięcych a designer wyp$$$%#$a mu "super-funkcjonalną" stronę a`la microsoft technet, no to sorry.

    pokaż komentarz
    ewelina7811
  • Nadrill +2  

    Te komiksy są genialne! I fajnie zrobiona stronka, że aż nie widać reklam a zamiast tego można postawić browarka autorowi. Brawa za takie podejście.

    pokaż komentarz
    Nadrill
  • nemis +2  

    Autentyk z mojej pracy:

    "ten napis jest chyba krzywo" (o zwyklym tekscie naglowkowym h1)

    drugi:

    "to mi wyglada na iframe!" (klient czujac sie oszukany ze zamiast diva z javascriptem zaladowalem mu cos iframem - co nota bene nie bylo prawda [nawet jakby bylo to co?:|| ])

    podzrawiam obydwoch

    pokaż komentarz
    nemis
  • hakeryk2 +3  

    Już nie raz padałem ofiarą takiego czegoś. Jednak boli mnie jeszcze jedna pewna rzecz. Mieszkam na zadupiu, koło niewielkiego miasta (jakieś 10 000 ludności). Całość ciągle jakoś opiera się przed informatyzacją i zauważam, że ogromną kasę trzepią tutaj ludzie którzy nie mają pojęcia o grafice, tworzą strony, które fajne byłyby 8 lat temu a zgarniają za to pokaźną kasę. Gdy przychodzi jednak ktoś z czymś do mnie i zrobię to po swojemu tak ludzie się na to dziwnie patrzą. Tak dla porównania.

    http://zst.kolbuszowa.pl a http://zskupno.pl - to drugie to moje, wiem, że to nie cudo, jednak musiałem jakoś zachować nieco kiczowatości dla ludzi którzy mnie ocenią.

    A tak przy okazji - mam design na sprzedaż http://hakeryk2.deviantart.com/art/CoD-Modern-Warfare-2-Design-145208214

    pokaż komentarz
    hakeryk2
  • genobis +1  

    Ojej... straszne! Tyle tylko, że garścią podobnych historii mógłby podzielić się każdy, kto wykonuje jakiekolwiek zlecenia. Mam już serdecznie dość gorzkich żali grafików i webmasterów, które regularnie się tu przewijają. Takie jest życie, na tym właśnie polegają kontakty z klientami lub przełożonymi. A wykonując zadanie, wykonuje się pracę na rzecz konkretnego zleceniodawcy, a nie realizuje własne fantazje. Dlatego ważna jest sztuka kompromisu, osoba która nie jest fachowcem w swojej dziedzinie ma prawo nie rozróżniać dużych zmian od małych albo nie rozumieć co jest dla niej najlepsze. Jednak ten, kto wykonuje zlecenie, powinien być w stanie coś doradzić, a końcowy efekt musi (!) mieć ręce i nogi i jednocześnie odpowiadać klientowi. Jeśli dla szanownego grafika/webmastera to za dużo, może czas poszukać innej roboty.

    Zakop.

    pokaż komentarz
    genobis
  • milosz0010 +27  

    komiks ma chyba za zadanie rozśmieszyć, pokazać śmieszną sytuację. Jak będą się chcieli żalić to jakieś treny napiszą...

    pokaż komentarz
    milosz0010
  • antiChriSt +4  

    Szczerze mówiąc nie rozumiem Twojej irytacji. Jeśli osobiście masz podobne doświadczenia z innej dziedziny to np. ja chętnie o tym przeczytam. Wierz lub nie ale w przypadku wielu klientów po prostu ciężko o kompromis, a najczęściej jest to wręcz niemożliwe! Takie jest właśnie przesłanie tego komiksu. Starasz się klientowi zaoferować coś co obecnie jest uważane powszechnie za nowoczesne i gustowne a w efekcie wychodzi z tego coś co tylko wg niego wygląda ładnie (a w rzeczywistości jest obrzydliwie kiczowate). Po tych wszystkich "genialnych" zmianach człowiek nawet nie ma ochoty się pod tym podpisać (nie mówiąc już o umieszczeniu w portfolio).

    pokaż komentarz
    antiChriSt
  • localh0st +2  

    @genobis, pamiętaj, że ten 'kompromis' wlicza się do portfolio i prezentuje Twoją pracę.

    Komiks doskonale przedstawia prawdziwą pracę grafika, która jest na prawdę ciężka i myślę, że każdy powinien mieć odrobinę wyrozumiałości wobec niego.

    Uwzględnił bym jeszcze poprawianie starej strony, napisanej przez 'znajomego' (znajomy= osoba która zamyka wszystkie tagi, np. < i m g > < / i m g > ; < b r > < /b r >, a w stopce pisze klasyczną zgodność z xhtml i css). W rezultacie grafik i webdesigner muszą pracować dwa razy dłużej -pomimo presji ze strony zleceniodawcy i ustalonego terminu na jutro-, by zrozumieć i naprawić błędy.

    pokaż komentarz
    localh0st
  • siwymilek 0  

    tylko potem nie umieścisz chyba tego do portfolio

    pokaż komentarz
    siwymilek
  • localh0st 0  

    Jeżeli każdy zleceniodawca na jakiego trafimy będzie miał głupie zachcianki, to coś będziemy musieli. :)

    pokaż komentarz
    localh0st
  • genobis +2  

    @milosz0010, jestem pewien, że i treny by się znalazły ;-)

    @antiChriSt, mam doświadczenia z innej dziedziny (z www. zresztą też, choć tu stanowczo zbyt małe, by się mądrzyć). Jestem programistą, choć obecnie nie pracuję już na zlecenie. Codziennością są problemy zmieniających się wymagań, niestabilnej specyfikacji (lub luk w niej, lub w ogóle jej braku). No i - to akurat zbliżone to problematyki projektowania - sprawa tworzenia interfejsu aplikacji internetowej. Czasem trzeba wyperswadować, czego zrobić się nie da, że strona internetowa to nie jest tak chętnie podawany za przykład Excel, itd. A jednak, chociaż te rozmowy bywają niełatwe, zawsze udaje się dojść do porozumienia z którego zadowolone są obie strony. Często stawiam na swoim, ale równie często udaje się mnie przekonać (nie zmusić!) do pewnych rozwiązań. I to przede wszystkim o tym piszę, o nie traktowaniu klienta - tudzież przełożonego, bo w trakcie realizacji projektu on jest Twoim szefem - z góry, o umiejętności dogadania się, udzielenia dobrej rady, odrobinie otwartości, itd.

    @localh0st, nie kwestionuję tego, że praca grafika jest ciężka, ale... praca w wielu innych zawodach (twórczych bądź nie) też jest. Ale według mnie najgorszą rzeczą w pracy (jakiejkolwiek) jest nie to, że jest ciężka - jeśli przynosi satysfakcję i godziwe pieniądze, to do przeżycia ;) Mam ten komfort, że nie prowadzę portfolio. Nigdzie jednak nie napisałem, że klienta trzeba zadowolić za wszelką cenę, choćby odwalając fuszerkę na jego własne życzenie. Ale nie chodzi też o zrobienie czegoś pr0, co mu nie odpowiada - tylko właśnie o porozumienie się i uzyskanie profesjonalnego efektu zgodnego z oczekiwaniami klienta. Grafik/webmaster/ktokolwiek który tego nie potrafi, nie będzie dobry w tym, co robi. Pewnie, że czasem znajdzie się "beton" ale zdaje się, że z odrobiną doświadczenia takich dość łatwo rozpoznać i nie brać się za zlecenie, którego w sensowny sposób nie da się wykonać (choć nie wydaje mi się to szczególnie częste).

    pokaż komentarz
    genobis
  • fledgeling -5  

    ten blog z narzekaniami który ktoś dodał do ulubionych wygląda jakby był zrobiony w 2minuty na kolanie; ciekawe czy autorka wrzuciłaby go do własnego portfolio..

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • Blaised -4  

    Właśnie dlatego, każdy taki projekt powinien mieć project managera, który nie jest w tym projekcie designerem ani programistą. Powinien to być ktoś kto ma wiedzę z zakresu marketingu internetowego i usability.

    Bez ego sam biedaczek designer nie da rady i zrobi stronę-kupę na prośbę klienta.

    pokaż komentarz
    Blaised
  • pluton +1  

    Taa, tylko, że witryny dla firm, które mają project managera robią agencje sieciowe. Tu mamy przykład firmy Pana Witka, dla której meresi stronkę samotny Pan Grafik (czasem z pomocą Pana Programisty). Budżet wynosi xxxx pln, a nie xxxxx(x) pln.

    pokaż komentarz
    pluton
  • Blaised -1  

    da się to zrobić, wierz mi - efekty dużo lepsze, a i czas zaoszczędzony

    pokaż komentarz
    Blaised
  • pluton +1  

    Aha, czyli postulujesz tworzenie etatu przy okazji robienia prostej strony www?

    pokaż komentarz
    pluton
  • Blaised -2  

    Jeśli dla Ciebie strona internetowa to tylko jakiś kawałek grafiki i kodu to na pewno się nie zrozumiemy. Ja z doświadczenia wiem, że designer z programistą mogą postawić bloga, albo webowe portfolio, ale nie stronę firmową/produktową.
    Nic nie pisałem o etacie, można się dogadać z freelancerem.

    pokaż komentarz
    Blaised
  • pluton 0  

    Czyli doświadczenie podpowiada Ci, że przy tworzeniu strony przysłowiowej piekarni, na którą to stronę właściciel przeznaczył raczej skromny budżet i będzie ona zawierała trzy podstrony na krzyż potrzebny jest project manager?

    pokaż komentarz
    pluton
  • krokodylak 0  

    Bardzo prawdziwy komiks z życia wzięty. Widać że autor nie raz trafił na klienta który wie lepiej. Jak dla mnie jeden z najmniej przyjemnych aspektów bycia web designerem.

    Życzę wszystkim aby trafiali na mądrych i świadomych klientów którzy słuchają i mówią o sowich potrzebach a nie wymyślają gotowe rozwiązanie.

    pokaż komentarz
    krokodylak
  • Inhabitant 0  

    Ma ktoś może mirror?
    Chyba padło, spóźniłem się :/

    pokaż komentarz
    Inhabitant
  • heathenreel 0  

    Działa. :)

    pokaż komentarz
    heathenreel
  • Inhabitant 0  

    Zauważ kiedy to napisałem.

    pokaż komentarz
    Inhabitant
  • serpentes 0  

    szkoda że po angielsku...

    pokaż komentarz
    serpentes
  • Kara-eska -1  

    www.nicetranslator.com ;-)
    Co zaś się tyczy treści wykopu... Cóż, designer zatrudniony musi być asertywny. A że nie jest, to tak się dzieje. Odmówcie zlecenia albo po prostu je zróbcie dla świętego spokoju/kasy.

    pokaż komentarz
    Kara-eska
  • wtk_ 0  

    A ja się zastanawiam właśnie jakby się poczuł klient zbombardowany propozycjami layoutu w BMP. Skoro klient może przesyłać bmpki, to czemu my nie...

    pokaż komentarz
    wtk_
pokaż 

Wykopali i zakopali (579 / 19)