•  

    pokaż komentarz

    Oczywiście taki drobiazg jak pojemność uciekł uwadze. Nie wiem jak Canon, ale HP sprzedaje drukarki z mniejszymi tuszami, niż te które sprzedają potem w sklepie.

    •  

      pokaż komentarz

      1/4 tuszu jest w tych tonerach, sposób ciekawy, ktoś pójdzie kupić nową drukarkę i straci więcej kasy, bo w tonerze jest mało tuszu, albo kupi sobie nowy toner ;]

    •  

      pokaż komentarz

      Pojemność jak pojemność, ale mimo wszystko koszt wytworzenia tuszu w porównaniu do kosztu wytworzenia drukarki jest wręcz śmieszny. Można więc kupić drukarkę, zużyć tusz a następnie opchnąć ją na allegro. Dołożyć trochę i kupić nową drukarkę. I tak w kółko. Wieczna gwarancja :-) BTW ludzie sprzedają nowe drukarki bez tuszu na Allegro - widać bardziej opłaca się sprzedać drukarkę i tusz osobno.

      A teraz powiem wam najlepsze. Jestem frajerem który kupuje oryginalne tusze HP. Dlaczego? Kiedyś bawiłem się w regenerację - zanosiłem pusty kartridż do napełnienia na max za 2 dychy, albo kupowałem zamienniki na Allegro. Wszystko z nimi było fajnie póki cały czas się z nich korzystało. Ale jak zrobiłem im 2-3 miesięczną przerwę to przeważnie tusz zasychał i można było go o kant dupy rozbić. I nawet nie chodzi o kasę. Były sytuacje że potrzebowałem coś szybko wydrukować, tusz pełen więc o nim nie myślałem. A tu chcesz drukować i co druga linia wychodzi. I weź teraz dzwoń po kumplach i proś się żeby ktoś pomógł. Dlatego wolę wydać 60zł na oryginalny czarny HP, który jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. I zawsze udało mi się go zużyć do ostatniej kropli. Może te zamienniki ogólnie są ch%#owe, może tylko ja tak kiepsko trafiłem. Ale dla mnie priorytetem jest działająca drukarka.

    •  

      pokaż komentarz

      Kup se laserową to Ci nigdy nie zaschnie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnio się dowiadywałem jak to wszystko działa. I tak:
      Atrament:
      -kiedyś jak się skończył, można było dolać (ilość dolań zależna tylko i wyłącznie od wytrzymałośći głowicy/cartridge'a)
      - teraz ograniczenie pojemności - jak Ci się skończy, to blokuje cartridge. Czasami da się obejść. Stosuje to Canon, Brother (jak inni, nie wiem)
      - mają wprowadzić czasowe ograniczenia

      Tonery:
      jak wyżej, tyle że HP wprowadza układy czasowe w klasie biznes swoich produktów, także jak CI się skończy czas to mimo pełnego tonera nic nie zrobisz. Jak inni, nie wiem.

      Wychodzi na to, że wszyscy żerują na nas. Na częściach, eksploatacji. Podobnie jak z samochodami. Dlatego teraz kolejną drukarkę będzie jakiś laser, ale stary (bez tych pieprzonych ograniczeń).

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnio PCWorld dawał do abonamentu drukarkę kolorową laserową po śmiesznej cenie. Sprawdziłem czy da się dosypać toner - nie da się - każdy toner ma układ elektroniczny który blokuje kasetę i nie można jej dalej używać. Koszt nowej kasety - to mniej więcej koszt drukarki, koszt kompletu 3 kaset kolor + czarny - 3-krotność ceny drukarki. To ja dziękuję, postoję.

    •  

      pokaż komentarz

      Rychuu, mialem podobnie z oryginalnym tuszem, wiec i tak jestem za zamiennikami.

    •  

      pokaż komentarz

      Trochę to dziwne. Wiadomo praktyki w sprzedaży drukarek są różne. Ale to też przez ludzi. Firma chce sprzedać swój produkt i mieć na tym zysk. Ale nikt nie kupi drukarki z cenę jaką faktycznie ona powinna kosztować. Dlatego potem firmy wliczają to w koszt tuszy i tak dalej. Bilans musi wyjść na zero.

      Ale z własnego doświadczenia wolałbym kupić drukarkę która kosztuje tyle ile powinna kosztować a do tego potem kupować oryginalne tusze za grosze. Coś za coś.

      Używam HP Deskjet F2180 i jakoś chodzi. Jeszcze jak siedziałem w UK to za pojemniczek z tuszem płaciłem 8-10 funtów jak kupiłem je "online" w sklepie [ PcWorld lub Curries ] kosztowały takie same po 20 funtów. Po powrocie też kupowałem oryginalne, jako że drukarka działa to niech służy. Ale teraz płacę jakaś 100zł za oba pojemniczki. I nie narzekam na jakość. Działa wszystko tak jak powinno.

      Moi rodzice mają podobną drukarkę tylko inny kolor [nie pamiętam nazwy modelu ale wygląda tak samo] a raczej mieli. Zakupili ją w mniej więcej podobnym czasie jak ja swoją. Bazowali na uzupełnianiu pojemniczków i teraz musieli kupić nową. Nawet po kupnie nowych oryginalnych pojemniczków nie drukowała tak jak powinna [ brakowało paru linii w kolorze ]

      Póki co lecę na tej drukarce 2 rok i działa :)
      nie narzekam a jak się zużyje to kupię nową [tanią ;)] drukarkę :)
      i uzupełniał jak się pojemniczek skończy to kupię oryginał.
      Przynajmniej wiem za co płace, a nie kombinuje jak jakiś Paździoch.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego kupiłem za 450 zł drukarko, kopiarko, skaner. Chociaż mam coś więcej z tego niż sam kończący się tusz wielkości kurzego jajka za 95 zł. A komplet za 175 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @oneiro
      Ograniczenia czasowe są juz na wszystich tuszach HP. Także kupowanie ich na zapas np. nie ma sensu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      ja też jak raz mi się skończył tusz kupiłem zamiennik na bazarze. na początku działał dobrze, wydrukowałem jedną pracę, drugą, trzecią. wszystko było ok. potem nie potrzebowałem drukować przez jakiś czas i zaczęło drukować co trzecią linię.
      zniesmaczony kupiłem drugi zamiennik i historia była podobna. pierwsze drukowanie, drugie, trzecie, nawet czwarte, krótka przerwa - i znowu nierówno.
      zdenerwowany postanowiłem kupić tym razem oryginalny tusz i sprawdzić czy będzie lepiej. kupiłem, zamontowałem, już siadałem do drukowania kiedy wbiegł szop i wywalił mi drukarkę przez okno.
      od tego czasu nie kupuje oryginalnych tuszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rychuu
      Zaschnięty kartridż można włożyć do ciepłej, a w sumie to gorącej (nalane tak parę milimetrów, ot żeby głowica się zanurzyła). Po około 5-10 minutach wycieramy dokładnie kartridż i wkładamy do drukarki. Powinno działać. Profilaktycznie należy jednak dbać o tusze i drukować raz na parę dni, ot chociażby jakieś pierdoły. W ogólnym rozrachunku i tak powinno wyjść taniej niż kupowanie nowych kartridży. A w razie czego dobrze jednak mieć ten zapasowy, oryginalny kartridż w szufladzie.

    •  

      pokaż komentarz

      A tu chcesz drukować i co druga linia wychodzi.

      Trzeba wziąć chusteczkę i rozmasować głowicę, żeby trochę tuszu wyleciało, u mnie to działa.

    •  

      pokaż komentarz

      co do oryginalnych tuszy HP to mamy tam gwarancję (do daty na opakowaniu), że tusz będzie nam drukował (aż do wyczerpania atramentu) - jeśli przestał drukować można go reklamować u sprzedawcy
      *) informacja z ulotki dołączonej do nowego wkładu

    •  

      pokaż komentarz

      Ja chyba z 2 tygodnie czyhałem na allegro na tanią drukarką z tanimi tuszami. Udało mi się kupić używanego Canon'a za 80 zł do którego oryginalne tusze są po 5 zł a zamienniki za 3,50 :D

    •  

      pokaż komentarz

      a ja jak kiedyś kupiłem arbuza...

    •  

      pokaż komentarz

      zdunek napisał, że w tonerze jest mało tuszu. Widział ktoś kiedyś tonery z tuszem? To jakiś nowy wynalazek do drukarek laserowych? A może atramentowych?

    •  

      pokaż komentarz

      Pracowałem w Staples, które między innymi sprzedaje drukarki. Ceny urządzeń były niemal cenami producenta. Marża praktycznie zerowa. Głównym celem każdej sprzedaży takiego urządzenia było dodanie papieru, kompletu tuszy i kabla usb (co upoważniało do 5 funtowej zniżki) Na tych duperelach sklep miał marże w wysokości 80%. Oczywiście każdy się na taką sprzedaż wiązaną decydował no bo w końcu każdemu potrzebny jest papier, bez kabla (o ile nie ma się go od starej drukarki) tez się nie poszaleje a 5 fuli zniżki na komplecie tuszy tez jest nie do pogardzenia, zwłaszcza, że każdy zdawał sobie sprawę, że razem z drukarką są tylko startery.

      Tanie drukarki są produkowane na granicy opłacalności, ale to właśnie akcesoria dają zysk. Dodatkowo wiele do życzenia pozostawia jakość tych urządzeń. Sam do dnia dzisiejszego mam działającego Star LC-10 (i Amigę 2000 też działa, ale to już inna bajka), który ma 25 lat (igłówka kolor), ale kiedy był kupowany kosztował 600 dojcz marków (86 rok i cena zniżkowa bo kupowany był cały zestaw komp+monitor+drukarka) ważył z tonę i wykonany był na lata. Pokażcie mi hapeka czy innego leksmarka z klasy urządzeń domowych, który podziała więcej niż parę lat.

    •  

      pokaż komentarz

      hp laserjet 4 plus. stara, duza i ciezka drukarka - ale na jednym tonerze drukuje rzeczy od kilku lat, wcale nie tak rzadko.

    •  

      pokaż komentarz

      Niepotrzebnie płaczecie nad zatkanymi zamiennikami. Je bardzo łatwo odetkać. Sprawdzone, robiłem tak wielokrotnie na drukarkach Lexmark oraz HP.

      1. Bierzemy trochę papieru toaletowego albo ręcznika papierowego
      2. Podgrzewamy wodę aż będzie wrzeć
      3. Wylewamy wodę na papier toaletowy
      4. Przytykamy Kadridż do papieru toaletowego, póki jeszcze gorący
      5. Obcieramy Kadridż chusteczką higieniczną.
      6. ???
      7. PROFIT !

      Robiłem tak parenaście razy gdy miałem problemy z drukowaniem co 3-ciej linii bo tusz zasechł.
      Zawsze działa o ile Kadridż nie jest kompletnie walnięty (zwykle psuje się po ok. siedmiu - kilkunastu napełnieniach).

    •  

      pokaż komentarz

      Ja używam starego HPka do którego chyba tylko raz na 10 nabić kupuję oryginalny tusz - czyli jak się skończy oryginalny to kadridż załaduję jeszcze 10 razy zwykłym tuszem, zanim mi padnie. Nigdy nie miałem kłopotów z zaschniętym tuszem. Drukarka ma już chyba z 10 lat i nadal nie zamierzam jej wymieniać. Stare i proste jest czasem lepsze niż nowe i skomplikowane...

    •  

      pokaż komentarz

      Rychuu jak miałem HPka to były zawsze jakieś problemy, kiedyś zainwestowałem 500 złotych w epsona i rżnę go od trzech lat na zamiennikach, a nawet ostatnio kupiłem pojemniki które napełniam sam, do drukowania zdjęć nie nadaje się bo wyblakną po kilku miesiącach, ale do dokumentów są idealne, nawet kolorowych. Zużywam ryzę papiery miesięcznie więc musiałbym trochę wydać na oryginalne, a zamienniki kosztowały mnie 5 złotych, a są 4 kartridże czyli zestaw to 20 złotych, a wystarczy na długo. Jak się zatka głowica to w ustawieniach mam opcję czyszczenia które skutecznie przeczyszcza głowice.

      Od początku myślałem o zamiennikach i myślałem, że drukarka może z rok pociągnie, a tu jedzie już tyle czasu i zmienię ją jak się sypnie. Nie zamierzam wydawać pieniędzy bo ceny oryginalnych są kosmiczne. Gdybym był fotografem, albo zajmował się grafiką to pewnie musiałbym korzystać z oryginalnych, ale nie jestem więc tylko zamienniki ;)

      Jeden minus EPSONa to zapisywanie na chipach zużycia tuszu, czasem pisało, że trzeba wymienić, a po zresetowaniu wydrukowało jakieś 100 stron maszynopisu.

      oneiro Od tego właśnie mam reseter sprzętowy, a nawet programowy. Tu kiedyś kupowałem http://sklep.so.net.pl/product_info.php?products_id=67993

      Nawet jeśli korzysta się z oryginalnych to chyba warto go mieć, chyba, że lubimy wyrzucać pełne kartridże.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma potrzeby paskudzić głowicy papierem toaletowym.
      Znajomy z AUTORYZOWANEGO serwisu powiedział jak to robią:
      1. Grzeją wrzątek (przy okazji i kawka będzie)
      2. Wylewają na spodeczek (przy okazji nalewają do kubków )
      3. Zanurzają głowicę (przy okazji rozmawiają)
      4. Odkładają na minutę aż obeschnie (przy okazji piją kawę)
      5. Piją kawę (przy okazji głowica jest jak nowa)

      ZAWSZE DZIAŁA!

    •  

      pokaż komentarz

      Mam Canona IP 2000.
      Ceny tuszy na allegro:
      czarny 1,70
      kolor 3,40
      Jak mi nawet zaschnie to po prostu wkładam nowy:)
      Drukarkę mam dobrych kilka lat i przeleciało przez nią już sporo tych tuszy..Drukuje bardzo ładnie:)

    •  

      pokaż komentarz

      i dlatego Bóg stworzył zamienniki.

  •  

    pokaż komentarz

    Drukarka za 30 dolarów ? :|

    Canon Pixma Ip2600
    Znaleziono w 49 sklepach w cenie od 158,00 zł do 233,00 zł.
    http://www.ceneo.pl/1276515

    Przepraszam, ale... k$%!a mać.

  •  

    pokaż komentarz

    istnieje na szczęście coś takiego, jak zamienniki :)

  •  

    pokaż komentarz

    Zamienniki z allegro są lepsze, płacisz 1.5zł za cartridge a 15 za przesyłkę hhahahaha

  •  

    pokaż komentarz

    no i nie lepiej kupić drukarke brothera za okolo 3 stówy i mieć tusz po niecałe 5zł za sztuke?

    •  

      pokaż komentarz

      chyba za stronę, nie sztukę

    •  

      pokaż komentarz

      tusze do cannona np. ip3000 (taki posiadam) kupuje za 12zl komplet oczywiscie zamienniki

    •  

      pokaż komentarz

      Pilnuj żeby Ci nie zaschła. Moja miała 3 miesiące przerwy z wsadzonym zamiennikiem i ani oryginalny tusz, ani czyszczenie głowicy już nie pomogły.

    •  

      pokaż komentarz

      @shg
      Brother w wielu modelach (jeśli nie wszystkich obecnie) ma ciekawą funkcjonalność, która polega na tym, że drukarka automatycznie co jakiś czas się czyści, zapobiegając zasychaniu tuszy. Wystarczy ustawić godzinę na drukarce, żeby nie budziło cię dziwne charczenie w nocy.
      Sam jestem szczęśliwym posiadaczem DCP-150C, z półdarmowymi (w porównaniu do HP) i wysoce wydajnymi zamiennikami. Nigdy nie miałem problemów z tuszami, z wydrukiem ani z samą drukarką. Po co przepłacać za drukarkę (dodatkowo bardzo ubogą w wyposażenie dodatkowe) czy za tusze.

    •  

      pokaż komentarz

      Kurde, wyobrażacie sobie spać a tu nagle jakieś "wziuu, brbrbrbrbrbr uuuuuuuu, brrr klik brbrbrbrbrbr"

      Będę miał koszmary :

    •  

      pokaż komentarz

      a później okazuje się, że co prawda wydrukowałeś 10 kartek w miesiacu, ale kardridż w połowie pusty.
      na pohybel a atramentówkami! :D

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie! Sam jestem posiadaczem urządzenie wielofunkcyjnego firmy Brother i płacę za tusz ok. 20 zł (kolor + czarny). Faktem jest, że jakość druku jest gorsza niż w drukarkach innych firm takich jak np. Lexmark. No, ale po co przepłacać jeśli używa się ich wyłącznie do domowych zastosowań.

    •  

      pokaż komentarz

      W 2005 roku kupiłem Epsona C45 za 200zł. Komplet tuszy do niego 11zł. Starcza na ~100 stron.
      Zalety: tani tusz, łatwość obsługi, tania, nie psuje się, problem z zaschnięty tusz po długim przestoju daje się usunąć zwykłym czyszczeniem dyszy drukujących w sterowniku
      Wady: niedopracowany podajnik papieru, demon prędkości to to nie jest ;-)

      Idealna do domowych zastosowań.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna