Kryzys na horyzoncie w Dubaju

Kryzys na horyzoncie w Dubaju

Jak prezentuje się „zadłużone” miasto? Dzięki nowatorskim projektom budowlanym Dubaj stał się rozpoznawalną wizytówką Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Każdy słyszał o siedmiogwiazdkowym Burj al Arab czy o Burj Dubai – wysokim na 818 m drapaczu chmur. Dubaj to miejsce, gdzie spotykają się nowoczesne wieżowce i lokalna tradycja.

Dodany z 990px.pl do Aktualności » Świat z tagami dubaj kryzys burj al arab tradycja wieżowce

Wykopali 43, zakopali 5

  • Reklamy Google

  • dodamtylko1znalezisko +21  

    Dubaj to kiczowate, ociekające bezguściem zamki na piasku otoczone gettem zamieszkałym przez prawie milion robotników z Indii i Pakistanu, którzy codziennie od 8 do 20 pracują w 40 stopniowym upale za marne grosze. Przez tą temperaturę nie da się tam normalnie funkcjonować. Ludzie którzy chcą pobiegać lub pojeździć na rowerze muszą to robić o 6 rano bo później jest już za gorąco. Normalny dzień wygląda tak - wychodzisz z klimatyzowanego domu, jak najszybciej przemykasz do klimatyzowanego auta. Powoli wleczesz się do swojego miejsca pracy w ogromnych krokach. Szybko przemykasz na swoje stanowisko i cieszysz się z klimatyzacji. Po robocie szybki rajd do centrum handlowego i powrót do domu, który wygląda jak tysiące innych w okolicy. A wartość nieruchomości spadła tam o 48%. Większość tych obleśnych kikutów powtykanych w pustynie jak zapałki w gówno stoi pustych. Za sprzedaż kawalerki na warszawskim Mokotowie można mieć tam niezły apartament. Mimo, iż rodowici mieszkańcy stanowią tam już tylko 20% to jeżeli nie chcesz być tam robotnikiem tylko kręcić własny biznes to musisz wziąć jakiegoś lokalsa do spółki. Takie jest tam prawo. A tak się składa, że wszyscy ci, którzy są tam potrzebny do prowadzenia biznesów są bliżej lub dalej związani z Szejkiem Muhammade bin Rashidem. Żeby móc tam kupić alkohol musisz mieć pozwolenie od władz. Ilość kartek na alkohol które dostajesz zależy od Twoich zarobków: więcej zarabiasz - więcej możesz pić. Prawdziwy raj, co nie?

    pokaż komentarz
    dodamtylko1znalezisko
  • klo4asa +18  

    Zanim nie dzoczytałem do tych pozwolen na alko, zastanawiałem się nad sprzedażą mieszkania i wyjazdem ...

    pokaż komentarz
    klo4asa
  • Ediwaren +3  

    Zniszczyłeś mi marzenia ;).

    Ale nad spędzeniem tam zimowego urlopu wciąż się zastanawiam. Tylko nie wiem jak to z kosztami zakwaterowania wygląda.

    pokaż komentarz
    Ediwaren
  • dodamtylko1znalezisko +3  

    Dwa lata temu za mniej niż 5k na głowę (teraz pewnie jest jeszcze taniej) można było spędzić tam tydzień w nie najgorszym hotelu. Moim zdaniem nie opłaca się jechać na dłużej. Ta temperatura jest nie do wytrzymania. Wilgotność też daje w kość. Poza tym tam na prawdę nie ma co robić i zwiedzać. Centra handlowe czy place budowy? Ceny są ogólnie podobne jak w Polsce. Jedzenie jest trochę droższe ale za to towary tzw. luksusowe są mega tanie. Warto zrobić tam duże zakupy. Nie opłaca się natomiast jadać w restauracjach przeznaczonych typowo dla turystów bo jest tam dwa razy drożej niż normalnie. Co do poruszania się po mieście to nie polecam komunikacji miejskiej. Właściwie to jej nie ma. Szybko, tanio i bezpiecznie można się przemieszczać za pomocą taksówek. Jak się dogadasz z taksówkarzem to za 300 AED (200 PLN) będzie cię woził po całym mieście i opowiadał lepiej niż nie jeden przewodnik.

    pokaż komentarz
    dodamtylko1znalezisko
  • Deep 0  

    Ale trzeba przyznać, że na zdjęciach prezentuje się całkiem nieźle

    pokaż komentarz
    Deep
  • TIMETOWAKEUPEUROPE +2  

    Tylko zastanawiam się jak treść artykułu ma się do jego tytułu.
    Myślałem że poczytam coś więcej na temat zadłużenia a tu otwieram link, krótka wzmianka o długu a dalej mini-album ze zdjęciami panoramy miasta.

    pokaż komentarz
    TIMETOWAKEUPEUROPE
  • grzgrzptk 0  

    Nie minusujcie, tylok wytłumaczcie:
    @ TIMETOWAKEUPEUROPE
    W tytule "Kryzys na horyzoncie w Dubaju" chodzi o to, że na horyzoncie widać jedynie drapacze chmur i najnowocześniejsze konstrukcje, a żadnych oznak kryzysu - przenośnia (taki środek literacki)
    Podobnie np z tytułem "Wyspy pod wodą" - jakaś część wysypy zawsze jest pod wodą, więc na pierwszy rzut oka bez sensu. Tu jednak autor miał na myśli konkretne Wyspy (Wielka Brytania - potocznie "Wyspy"), a pod wodą oznacza, że część ucierpiala w wyniku powodzi.

    pokaż komentarz
    grzgrzptk
  • rafal7 -1  

    Mylisz się, kryzys można jednak sfotografować czego przykładem niech będzie - http://www.boston.com/bigpicture/2009/03/scenes_from_the_recession.html

    pokaż komentarz
    rafal7
  • dodamtylko1znalezisko -1  

    Z naszego kraju pokazano jedną opuszczoną budowę w Warszawie. Ni jak to się ma do rzeczywistości skoro powstają tam budowane od podstaw całe dzielnice (Miasteczko Wilanów). Poza tym jeśli chodzi o bardzie spektakularne inwestycje to też się sporo dzieje. Wystarczy wspomnieć to, że Poczta Polska dostała wczoraj pozwolenie na budowę 130 metrowego wieżowca. Pozazdrościli byłym kolegom z TP http://images.pasjagsm.pl/news/2008_01/z4853840X.jpg A skoro nawet Poczta ma kasę na inwestycje to co dopiero poważne firmy?

    pokaż komentarz
    dodamtylko1znalezisko
  • KochanekModeratora 0  

    Czy ja tam widzialem kobiete z odslonietymi ramionami ? niepojete, ze nie dostala kamieniem.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • Seraf +1  

    Daj kamjenja !

    pokaż komentarz
    Seraf
pokaż 

Wykopali i zakopali (43 / 5)