Powiązane (2)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • Trepek +42  

    Ja dzisiaj obejrzałem sobie po raz pierwszy od bardzo dawna telewizje i trafiłem na wiadomości.
    Masakra.
    Oprócz tego, że jacyś posłowie siedzieli na ławce w sejmie i 20 lat temu sobie Balcerowicz plan wprowadził to główną wiadomością było wszędzie:
    SPADŁ ŚNIEG!
    No kur wa niesamowite. 17 grudnia spadł śnieg. Nie mogłem uwierzyć. Zresztą gdyby nie te wiadomości to bym w życiu nie zauważył, że SPADŁ ŚNIEG.
    Poza tym oczywiście wypowiedzi jakichś głąbów (po mordach widziałem, że raczej nie skalanych żadną głębszą myślą) oburzonych, że drogi nie są czarne.
    Najchętniej wziąłbym takiego idiote, dał mu kawałek placu 20x20m i kazał odśnieżać w czasie opadów co chwile podchodząc i drąc ryja, że nie jest odśnieżone.

    pokaż komentarz
    Trepek
  • hrumque +9  

    Nie tylko Warszawa jest sparaliżowana, cała Polska (tam gdzie napadało) tak wygląda, przejechałem dzisiaj prawie całe południe/zachód i tak samo wszędzie.
    To nie wina piaskarek.
    To nie wina drogowców
    To nie wina kierowców jako takich - po prostu mamy w społeczeństwie zbyt wielu d%!!!i. Ograniczonych umysłowo i manualnie. Robiących coś czego nie umieją robić, ale czemu nie - przecież przekonanie o własnej wartości jest ogromne. Aut=kierowców jest dużo, więc duży % z nich ma szansę należeć do tej grupy.
    Dotyczy to wszystkich grup społecznych, wszystkich zjawisk - ale akurat na drodze się najbardziej ujawnia. Oraz np w internecie, na CB itd.. Gdzie dużo ludu - o idiotę nie trudno.

    Dlaczego korki powodują idioci?
    Bo blokują innym przejazd (np w poprzek skrzyżowania, choć sami też nie mają gdzie jechać, bo korek przed nim, ale i tak wjadą.).
    Bo nie potrafią jechać (albo nie mają sprzętu) ale się pchają na oblodzoną drogę a potem albo wleką 10km/h (bo sie boją, ale to jeszcze pół biedy), albo cisną i powodują wypadek/stłuczkę, a potem nie zjadą na chodnik żeby spisać papiery, tylko z powodu rozbitego reflektora - stoją 2 auta pół godziny na środku głownej drogi a ci się kłócą...
    Bo jak jest stłuczka - to każdy musi zwolnić do 10km/h i obejrzeć sobie dokładnie
    Bo jak jest już korek i są 2 pasy - to nikt nie umie jechać "na zamek" - tylko wyzywanie się na CB, wciskanie, objeżdżanie "frajerów stojących w korku" oraz "blokowanie drugiego pasa przed objeżdżającymi"...
    O oponach zimowych nie wspominam - bo nie uważam ich za konieczność. Ale jak ma gość obojętnie-jakie-opony (albo np przedni napęd, lekki przód, i 1.5T na pace dostawczaka) i okazuje się że nie umie nawet ruszyć z parkingu - po kiego wacka wyjeżdża na takich łyżwach na ulicę? A potem całą zmianę świateł wszyscy czekają aż on spali gumę i jakoś ruszy z miejsca...
    itd
    Nie powiecie mi że to wszystko robią ludzie mądrzy i z IQ > 50. I pewnie ci sami niepełnosprytni są potem trolami internetowymi, pysiami na CB, albo dostają się do rządu...

    pokaż komentarz
    hrumque
  • ShooleR +5  

    Za to w Poznaniu kierowcy są tacy sami jak w całym kraju, tylko jakiś poł-d$$%$ z półidiotą powstawiał "system inteligentnych świateł" wszędzie gdzie się dało - efekt jest taki, że nawet w Warszawie w czasie ostatnich remontów o 12:30 nie ma tak dużych korków jak np w okolicach ronda rataje -> środka w Poznaniu :D

    (W Warszawie mieszkałem 6 lat, 2 lata "na zakładkę" i teraz 2 lata w Poznaniu - wrażenie jest takie, że Poznań na siłę powstawiał wszędzie światła żeby były korki i wyglądało na duże miasto :D)

    A przypomniało mi się - po Wawie jeździ 14-15% całego krajowego ruchu (ktoś z zarządu drug miejskich na TVN Warszawa o tym mówił) a nawet licząc "lewych" mieszkańców Wawy (około 2,5mln ludzi) to ledwie 6-7% wszystkich polaków - więc pewnie co 2'gi kierowca w Wawie nawet tam nie mieszka (dodać do tego, że masa Warszawiaków jeździ komunikacją miejską bo często szybciej) dochodzimy do wniosku, że to "południe" przyjeżdża do Warszawy i nie wie jak jeździć ;)

    pokaż komentarz
    ShooleR
  • nomeolvides +4  

    Takie rzeczy nie dzieją się tylko w Warszawie.

    pokaż komentarz
    nomeolvides
  • biuna +3  

    Dokładnie.
    Ale pan z południa tak dla zasady o całe zło obwinia Warszawę. To dobie jest zaściankowe myślenie.

    pokaż komentarz
    biuna
  • biuna 0  

    *To jest typowe

    (już nie mogłam edytować, a dopiero teraz zobaczyłam to dziwne zdanie)

    pokaż komentarz
    biuna
  • ggrze5 +4  

    Kiedyś urlopując się w naszych pięknych polskich górach z lenistwa nie powycierałem zaparowanych szyb i wkrochmaliłem się w jakąś zaspę.
    Bardzo miły góral, który pomagał mi wypchnąć auto powiedział:
    "Wy nie umiecie u nas wyjechać z parkingu ... ale jak my pojedziemy do Warszawy to też z parkingu wyjechać nie potrafimy"
    W dużym mieście bez pisku opon nie włączysz się do ruchu... a w górach wprost przeciwnie.

    pokaż komentarz
    ggrze5
  • WhiteWolf +73  

    To ja w tym miejscu pragnę pozdrowić pana dresa w sportowej Toyocie, który na letniakach nie mógł dzisiaj pod maleńki podjazd ruszyć, tylko go kolega pchał. Mało tego, ten pan pojechał sobie dalej... pod górkę. Nie chciało mi się sprawdzać, jak tam włączył się do ruchu [był na podporządkowanej], ale musiało być ciekawie.
    Chciałbym również pozdrowić inteligentnych kierowców na małych osiedlach, którzy muszą samochody stawiać tak, by piaskarka nie miała szansy się zmieścić. Przejechałaby, gdyby wszyscy postawili je po jednej stronie- ale nie, zawsze znajdzie się kilku mądrych, co postawią po przeciwnej i to tak, że ledwo osobowy przejeżdża.
    Chciałbym również pozdrowić wszystkich tych, których zima zaskoczyła - mamy, kurde, grudzień, jak długo spaliście?
    Pozdrawiam również kierowców MPK, którzy muszą męczyć się z kretynami w osobówkach, wciskającymi się na trzeciego przy korku, i zjeżdżać na chodnik.
    I oczywiście specjalne pozdrowienia dla obsługi alert24, która byle relację z "tragedii" i "ataku zimy na polskich kierowców" relacjonuje w taki sposób, że można dostać orgazmu lub zejść na zawał ze strachu. Gratuluję, banalniejszego tematu do podniecania się w tym tygodniu chyba nie było.

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • kobiaszu +5  

    Pamiętam jak raz na jakimś stromym podjeździe jechał w dół pasat na letnich, szklanka na asfalcie totalna. Facet miał zablokowane koła, a i tak dość szybko sunął w dół.
    Nie zapomnę tej śmierci w oczach i ciągłe trąbienia na fiestę która zatrzymała się do skrętu przed nim, facet nie skumał o co chodzi i bum:]

    pokaż komentarz
    kobiaszu
  • TheWujo +10  

    Skad wiesz ze mial letnie opony? Ogladales z bliska? Poza tym jak piszesz ze szklanka byla totalna to zimowki tez nie wiele dadza nie sadzisz?

    pokaż komentarz
    TheWujo
  • magnes125 +2  

    Zupełnie jak w Lublinie...

    pokaż komentarz
    magnes125
  • Wojtassw +10  

    To ja chciałbym pozdrowić mamę i podziękować jej za pyszny obiad :) Dziękuję mamo!

    pokaż komentarz
    Wojtassw
  • vitovia +3  

    to nie tyczy tylko warszawy, ale raczej wiekszosci mieszkancow duzych mias. ktorych tv nauczyla ze swiat jest piekny i bez trosk a nasz kraj pepkiem swiata.
    do tego jeszcze jesli taki typek ma auto za kilkaset zlotych to juz calkiem paranoja, mysli ze jesli za auto dal 100tys to, to auto bedzie samo dbalo o bezpieczenstwo, nie bedzie wpadac w poslizgi no bo przeciez za ta kase to musieli tam dac jakis system antyposlizgowy, albo cos co nadrobi jego intelekt!
    wykop warty przypomnienia, bo ta paranoja i placze zwiazane z zima nabieraja na sile kazdego roku.
    zreszta, rok temu byl tutaj wykop z blogu kierowcy piaskarki, warty poczytania.

    tez jestem z poludnia i tez z gor!

    pokaż komentarz
    vitovia
  • gorochaan +3  

    A ja myslalem ze naprawde przyjechal cyrk;/ ty potworze!!

    pokaż komentarz
    gorochaan
  • Hoson +2  

    Nie ma co mówić tylko o Warszawie. Tak jest od wczoraj we wszystkich miastach zasypanych śniegiem.

    Sytuacja z wczoraj - jedno auto pcha drugie zderzak w zderzak, bo ten z przodu nie był w stanie podjechać pod górkę, czyli na pewno miał letnie opony, bo reszta jakoś jechała.

    Sytuacja z dziś - sportowy ford jako jedyny z jego pasa przejechał przez skrzyżowanie będąc pierwszym na światłach, bo nie był w stanie ruszyć, tak mu się koła ślizgały. Reszta pasów jakoś sobie poradziła. Też musiał mieć letnie.

    pokaż komentarz
    Hoson
  • sphinx +2  

    Ja zgadzam się z autorem w części, tylko zamiast Warszawy trzeba było wstawić co najmniej pół albo nie, cała Polskę żeby nikt się urażony nie poczuł. Po za tym mieszkamy w kraju w którym klimat jest umiarkowany, także występowanie w ciągu roku różnych typów pogody nie powinno być zaskoczeniem... ale jak widać jest, na dodatek dość sporym. Ale co tam narzekanie jest naszym narodowym zwyczajem w każdej kwestii.
    Ciekawy jestem opinii francuzów czy innych anglików którzy śniegu się faktycznie mało spodziewają, tym bardziej w Paryżu czy Londynie.

    pokaż komentarz
    sphinx
  • porzeczek +2  

    Myślę że można w tym tekście zamienić Warszawę na dowolne duże miasto w Polsce i wszystko będzie się zgadzało :) Korki z powodu zamarcia mózgu itp.
    A sami kierowcy - Warszawiacy? Że źli? Eeee, to tylko taka utarta od wielu lat opinia - wpadnijcie do krainy literki C (kujawsko pomorskie) zaraz zmienicie zdanie ;D
    Cały problem polega na tym że szkoły jazdy za specjalnie nie uczą jak jeździć (bezpiecznie i efektywnie), tylko 'jak zdać egzamin na prawo jazdy'. Jakością nauki nikt się (niestety) za specjalnie nie przejmuje..

    pokaż komentarz
    porzeczek
  • giker +2  

    W Polsce nie ma wcale źle jeśli chodzi o drogowców/kierowców i zimę.

    W tamtym roku w Irlandii spadło jednej nocy dosłownie 5-10cm śniegu, to co się działo na drogach było niesamowite. O zimówkach nikt tutaj nawet nie słyszał, ale co gorsze nikt nie ma doświadczenia w jeździe po śniegu. Stłuczki wszędzie, zablokowane skrzyżowania, a jak nie zablokowane to na każdym większym pokaz baletu samochodowego. Ludzie porzucali auta i szli piechotą do domu, bo jak ktoś miał dalej - powiedzmy normalnie godzinkę z pracy do domu to wracali dopiero po 7h!

    pokaż komentarz
    giker
  • Duboti +2  

    Ja bym to sto razy wykopał jakby się dało. Już bałem się, że nie ma w tym kraju ludzi, którzy doceniają pracę drogowców i wiedzą, że zima zaskakuje nie ich, a kierowców!

    pokaż komentarz
    Duboti
  • redou +2  

    Nie wiedziałem, że wykop ma tyle userów z warszawy :)

    Fakty: jestem kierowcą z wieloletnim stażem, mam też znajomych którzy pracują jeżdżąc i wszyscy zgodnie twierdzimy, że w warszawie ludzie w większości nie mają kultury jazdy. Dlaczego? Bo się wszyscy śpieszą.

    pokaż komentarz
    redou
  • mtgorzki +2  

    sam tekst autora wykopu jest po prostu słaby

    może nawet i prawdziwy, ale pobieżny i na poziomie jednokomentarzowego flejma na onecie....

    napisz więcej, z rozsądkiem i opierając się na czymś więcej niż 5 minut w TVN ;P

    pokaż komentarz
    mtgorzki
  • espe1 +1  

    "Na święta zakochaj się w Warszawie" :-)

    A jak wygląda blokowanie bocznych ulic, to wystarczy zobaczyć końcówkę filmu TVN: http://www.tvn24.pl/12690,1634077,,,warszawa-stoi-w-sniegu--a-piaskarki-nie-jezdza,wiadomosc.html

    pokaż komentarz
    espe1
  • KOJOrozrabiaka +1  

    tak jeżdżą wszędzie, ale z racji tego że wawa większa, jak inne miasta tego pokroju, problem tez staje się większy, i fakt, przez paru d#%!%i(bo chcą się wyrobić na czerwonym jeszcze lekko pomarańczowym) robi się zator.

    pokaż komentarz
    KOJOrozrabiaka
  • magoo +1  

    1000 % poparcia. jedno małe ale !!! treść źle sklecona :)
    nie Warszawiacy, bo tych prawdziwych, rodowitych to już tylko klika procent zostało. Ale "warszafka" czyli wszystkie napływowe śmieci z całej polski. tak śmieci, i powtórzę śmieci !!! nie nauczono was parkować między dwoma samochodami, na trzech pasach parkujecie ! Może jestem frustratem, ale sam mam dość jeżdżenia po Warszawie, 5-10 lat temu nie do pomyślenia było, bym jechał na wolę czy na zachodni dłużej niż 30 minut z bródna. Teraz, jak już muszę (na szczęście muszę raz w roku) trwa to 2 godziny !!!!!!!!!!
    W tyłek penis wam. napływowi, zieloni warszawiacy. WWL, WA, WGR, LBI i inne bliżej nie określone blachy. Róbcie sobie wiochę w swojej wsi,. Cieszę się na te święta, i na każde wakacje. Tylko wtedy bez problemów można po Warszawie się poruszać. przychodzi 1-2 września i paraliż, i płacz, i zgrzytanie zębów. Zima przyszła i lament. won napływowi słoikowcy. Chłop ze wsi wyjdzie zawsze, ale wieś z chłopa nigdy. możecie mnie zakopać śmieci, satysfakcja gwarantowana.

    pokaż komentarz
    magoo
  • Tichy -1  

    a dziadzio to gdzie pańszczyznę odrabiał?
    w jakiej mazowieckiej wioseczce? od ilu pokoleń to nie element napływowy?
    miarkuj się, kogo nazywasz śmieciem, jeśli nie dziadzio to najdalej pradziadzio cebulę sadził pod ciechanowem.

    pokaż komentarz
    Tichy
  • magoo 0  

    Po mieczu od conajmniej 5 pokoleń.

    pokaż komentarz
    magoo
  • Tichy +3  

    magoo ,
    o to jak by czyj pradziadek końmi handlował w Puńsku to już nie warszawiak tak? no bo tylko 3 pokolenia...
    a po kądzieli to babcia krówki wypasała?
    PS. nie wiem czy jest się czym chwalić bo polska elita ze wsi była i to że 5 pokoleń w wawce to albo kupczyki albo kamieniczniki co na jedno wychodzi.
    durne takie pochodzeniowe gadki i tyle. znam imigrantów wioskowych - ludzi wspaniałych i szczerych, znam i wawiaków tubylczych, bardziej buraczanych od lepera. pochodzenie nie jest twoją zasługą więc na jego podstawie budować własne ego jest żalosne. Żul -wawiak, 5te pokolenie, nadal jest żulem, tylko latwiej mu do monopola trafic. wszystkiego dobrego na święta mimo wszystko

    pokaż komentarz
    Tichy
  • lagodna5 +1  

    @Adamin, bo tam śniegu nie ma ;-)
    Wykop jak wykop - jakoś nie wydaje mi się, że Speed666 szczególnie chciał obrazić warszawiaków - ot, materiał z Warszawy wraz z jej kierowcami, piaskarkami i komentatorami, więc i wykop taki powstał. Mało tu takich, którzy wylewają swoje żale na fali zalewającej ich właśnie emocji?
    Ruch w Warszawie rzeczywiście po każdym rodzaju opadów ulega jeszcze większej, niż normalnie, dezorganizacji - w przypadku śniegu szczególnie. W Warszawie i w innych miastach, a i na krajowych przecież też co chwile kolizje tyle, że innego rodzaju. Takich mamy kierowców, jakie warunki drogowe - w innych krajach dajemy sobie radę całkiem nieźle (choć nieraz w dość chamski sposób...)

    Pozdrawiam z Warszawy ;-)

    pokaż komentarz
    lagodna5
  • Deaco +1  

    Ja pamiętam swoją wyprawę po Warszawie, ogólnie to mi się podobało, chociaż spalanie w takim mieście jest masakra. Aut tyle, że nie ma kilku metrów luzu, a tu trzeba pas zmienić, no to migacz i podjeżdżam do pasa i ku mojemu zdumieniu robi mi się miejsce! Gdzie w moim mieście zostałbym przywołany trąbką do porządku.

    Fakt, że stałem w korku 45 minut, w życiu tyle w korku nie stałem, ale chamstwa nie było i parę razy mi się wpychali, wg. mnie jest OK!

    pokaż komentarz
    Deaco
  • Adamin +1  

    Jeśli chodzi o te korki to Warszawa przypomina mi powoli Egipt... a dokładniej mówiąc Kair..
    Tylko że tam nikt na nikogo nie klnie :)

    pokaż komentarz
    Adamin
  • akilkuklika +1  

    Może to ostatnie miejsce na Ziemi gdzie nie znają jeszcze przecinka "kur..." ; ]

    pokaż komentarz
    akilkuklika
  • Kamyczek +55  

    Prawda prawdą... ale coś Ty się tej Warszawy tak uczepił? Czy tak jest TYLKO w stolicy?

    pokaż komentarz
    Kamyczek
  • InformacjaNieprawdziwaLXXXV +61  

    Tak jest wszędzie, kierowcy warszawscy nie są wiele głupsi od innych.

    Ja jadąc dzisiaj autobusem stałem dobrych kilka minut, bo kierowcy stojący w korku (który notabene wcale się nie poruszał) nie pomyśleli, żeby zrobić lukę pojazdom wyjeżdżającym z podporządkowanej. I w tejże podporządkowanej utworzył się niekrótki sznurek samochodów, dzięki jednemu mistrzowi kierownicy.

    Albo inna sytuacja: skrzyżowanie ze światłami, dwa pasy do skrętu w lewo, jeden prosto i jeden w prawo. Prawy pas praktycznie wolny, na pozostałych długi sznurek samochodów. Cwaniaczek podjeżdża prawym pasem i próbuje się wepchnąć, ale sznurek się nie porusza przez dłuższy czas, przez co nikt nie może skręcić w prawo. Takich przykładów można mnożyć. Ale i tak w przekonaniu wielu kierowców winni są wszyscy -- tylko nie oni.

    pokaż komentarz
    InformacjaNieprawdziwaLXXXV
  • kinlej +45  

    Dlaczego InformacjaNieprawdziwa jest ciągle banowana skoro ostatnio pisze nawet do rzeczy?

    pokaż komentarz
    kinlej
  • Grochowiecki +36  

    @Kinlej - bo to tak samo, jak z Żydami, Cyganami czy pedałami - nie muszą robić nam nic złego, a i tak będziemy ich przepędzać.

    pokaż komentarz
    Grochowiecki
  • heilili -7  

    @ Grochowiecki co ty za farmazony opowiadasz?
    kinlej ma absolutną rację, ujmę to inaczej WTF? do kórwy nędzy. "IN" ostatnio gada całkiem do rzeczy, więc o co chodzi?

    pokaż komentarz
    heilili
  • Arvenia +17  

    Informacje nieprawdziwa jest blokowany za multikonto, czego łatwo się domyślić ;)

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • Iesuz +3  

    W Białymstoku identyczna sytuacja. Na trasach, gdzie nigdy nie widziałem korków i jechało się max 5 min stoi się ponad pół godziny. Dojazd do szkoły zamiast 20min zajmuje mi 1h-1.5h. Także różnica jest jakby nie patrzeć spora, autobusem w godzinach szczytu nigdzie nie dojedzie się na czas, bo jak autobus jeździ co 15min, to można czekać na niego i 2h.
    Powinni na zimę zrobić jakąś kampanie reklamową autobusów. Jak ktoś nie umie jeździć, o oponach zimowych przypomni sobie w grudniu, jak spadnie śnieg, bo wiadomo śnieg w grudniu jest niebywale rzadkim zjawiskiem... To niech nie wsiada do samochodu zimą, jak ma dojechać do pracy 5km dalej. Tak nikt nie będzie na czas, a lepiej jechać w przepełnionych autobusach, niż spędzić połowę dnia w korkach. Wiem, że samochodem jest ciepło, wygodnie i niektórym nie chce się dupy ruszyć i dlatego na daną chwilę to jest utopią, ale czy nie było by o wiele lepiej, jeśli ludzie w końcu zdali sobie sprawę, że skazani są na warunki klimatyczne, które i tak praktycznie co roku są takie same?

    pokaż komentarz
    Iesuz
  • ShKieLet +9  

    Już rzygam na text "zima zaskoczyła drogowców".Ludzie,jak zap#$!%%#a snieg na maxa to zeby wszystkie ulice w np. mojej Warszawie byly odsnieczone do "czarnego" to co piąty samochod musiałby byc piaskarką-zgarniarka...Nie powtarzajcie tego idiotycznego textu.Nie zachowujcie sie jak czarnuchy z afryki ktore nigdy sniegu nie widzialy.

    Sami zrobcie dobry uczynek i załozcie do swoich samochodow pługi.Taki ruch obywatelski..dojazd do pracy, i przyjemne z pozytecznym!Potraficie jedynie powotrzyc ten glupi text, i wygarnac dziurkie w sniegu na przedniej szybie zeby bylo cos widac.Chcecie wygrac z silami natury a jestescie tacy maluccy :)

    pokaż komentarz
    ShKieLet
  • nounejm +8  

    Szok, sensacja, a nawet skandal! Zima w grudniu, no kto to widział?! Ta przebiegła stara wyga zima zawsze nas zaskoczy, skubana.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • Mico +8  

    a mnie tam najbardziej boli to, że jak w stolicy spadnie 5cm śniegu, to są bardzo ciężkie warunki, paraliż stolicy, no i kraju właściwie, a jak u mnie spadnie 2,5 metra, to są dobre warunki narciarskie.
    ;)

    pokaż komentarz
    Mico
  • M4ks +12  

    To i ja wyleje swoje łodzkie żale:
    - ludzie są kompletnie nieprzystosowani - nie chce im się nawet odśnieżyć świateł czy kierunkowskazów, nie mówiąć już o szybach
    - letnie opony, a co za tym idzie albo ślizganie się po drodze albo jazda 20km/h - oczywiście wszyscy inni się wloką.
    - lusterka! Czy tak trudno czasem popatrzeć?
    - brawura - jak już jedzie taki na letnich, to jakiś inny idiota postanawia go wyprzedzać czy w inny sposób odegrać kozaka. Poł biedy jak mu wychodzi, gorzej gdy sam zaczyna się zlizgać a lebiega wyprzedzany zaczyna wariować, hamować i coś jeszcze. Oczywiście cierpią ci z tyłu.
    - notoryczne cwaniactwo - poruszanie się szybszym pasem by wpieprzyć się na ten wolniejszy. Prym wiodą taksówkarze i panowie w średnim wieku w dobrych samochodach - widać są królami szos. (Tutaj moja prywatna rada - jak się taki znajdzie co już jedzie równo z tobą i już prawie ci zajechał - jedz prosto jeśli skręcasz i odbij w ostatniej chwili - tak, by ćwok miał przez sobą chodnik. Działa)
    - zatrzymywanie się na środku drogi na awaryjnych (bo jaśnieksiążę idzie do sklepu - ten sam gatunek co wyżej) a potem ruszanie prosto w bok wymijających.
    - egoizm - to, że pas jest szeroki na dwa samochody nie oznacza, że trzeba jechać środkiem. Oczywiście można spojrzeć w lusterko czy np. ktoś nie skręca z niego gdy my jedziemy prosto albo odwrotnie i ustawić się tak, by nie kolidować. Ale to wymaga pomyślenia dalej niż jaśniepan kierowca

    A co do piaskarek - śmiać mi się chce jak słysze takie pretensje. Jeszcze na zakręty narzekajcie. Naprawdę, jazda prosto po czarnym asfalcie jest fajna, tyle, że każdy idiota to potrafi (np. ja mając 14 lat gdy zacząłem sięgać do pedałów). A wszyscy krzyczący są och i ach, a przerasta ich pomyślenie,jak wjechać w zakręt by zminimalizować poślizg czy skupienie się na drodze. Żal po prostu jak ludzie z ABSami i innymi cudami jeżdża jak p$%#y wyprzedzani przez gówniarzy w rozklekotanym 20 letnim złomie - ale mający minimum techniki

    pokaż komentarz
    M4ks
  • Stachen +1  

    taki jeden yuppi potrącił mnie na przejściu na pasach jak miałem zielone światło, ! bo nagle mu sie strzałka włączyła i mnie nie zauważył jak byłem 2 metry przed jego samochodem !.... całe saczęście tylko złamał mi noge....

    pokaż komentarz
    Stachen
  • MaNiEk1 +10  

    To jest po prostu taki nasz, polski mem 'zima zaskoczyła drogowców'.
    Swoją drogą, można się nieźle wyp#!%%$$ić na tym śniegu...

    pokaż komentarz
    MaNiEk1
  • nakoniecswiata +19  

    zaraz szlak mnie trafi...Warszawka nie potrafi jeździć...zanim coś napiszesz zastanów się sekundę przygłupie!
    1. warszawka to 99% ludzie zewsząd
    2. pojeździłbyś tak dziś jedna godzinę po mieście to byś zobaczył co się działo. Ja dziś w samochodzie spędziłam 10h. Brawa dla wszystkich kierowców- żadnych stłuczek, idealne zachowanie na drodze, pełna kultura i wielkie umiejętności. Na pół miliona mijanych samochodów (10h) widziałam może ze 3 piaskarki---żenada!!!
    3.Zwróć uwagę też kolego że tam u was w górach mieszka 3 osoby na km kwadratowy i w korku można stać chyba tylko online...

    pokaż komentarz
    nakoniecswiata
  • hanz +48  

    Skoro stwierdzasz, że Warszawiacy nie umieją jeździć w żaden możliwy sposób i klną na wszystkich zamiast na swoją głupotę to ja sobie stwierdze, że Krakowianie nie myją pach i zrzucają wszystko na władze samorządowe albo że Szatynki są głupie bo się potykają na chodniku. W końcu widziałem jedną krakowską szatynke co się potknęła i śmierdziało jej z pod pach. Ty możesz generalizować to ja też.

    edit: Misiowesprawy mnie jakby ubiegł :(

    pokaż komentarz
    hanz
  • Tdriver -2  

    Powiem tak. Jestem z Krakowa, pracuje przy rondzie ONZ i jeszcze nie było dnia, żebym przeszedł przez to rondo nie słysząc klaksonu. Powód jest prosty: auta zatrzymują się by przepuścic pieszych na pasach - Ci jadący na wprost są zablokowani, klasyk wjechanie na skrzyżowanie bez możliwości zjazdu. W Krakowie tyle zj!$ów na oczy nie widziałem.
    Inny motyw - jade ze znajomymi z Warszawy, ktoś zajechał mi lekko droge. W Krakowie zwykle świeciłem długimi, a te wsioki z Warszawy (moi pasażerowie) są na mnie wściekli, że nie zatrąbiłem!!

    pokaż komentarz
    Tdriver
  • krzysiekmac +4  

    DROGA NIE JEST CZARNA
    a jednak: http://www.youtube.com/watch?v=ntHTlmkc6mk

    pokaż komentarz
    krzysiekmac
  • lubczasopisma +9  

    Człowieku z kompleksami, jeżdżę codziennie do roboty i powiem tyle, że jak ktoś jedzie jak łajza to albo jedzie na jakiś wsiowych numerach, albo za kierownicą siedzi baba, albo to i to. Sprawdza się w 95% przypadków. A co do dzisiejszych korków to się wypowiadasz jak ślepy o kolorach, gdybyś tu był to i na zimówkach by się przekonał jak się dzisiaj fajnie ślizgało na jezdni, tak że wszyscy byli obsrani i bali się jechać ponad 50km/h. Dzisiaj jechałem do roboty 1,5h (normalnie 20 minut), po prostu wszyscy jechali bardzo asekuracyjnie, pewnie gdyby jechali szybko i było parę wypadków to napisałbyś że "d!#$#na warszawka nie umie jeździć jak spadnie śnieg". Naprawdę żal jak się słucha takich zakompleksionych typów że w Polsce w podświadomości żyje jeszcze podział Stolica vs reszta Polski.

    pokaż komentarz
    lubczasopisma
  • kobiaszu +12  

    Nie bez powodu w Polsce są najgorsi kierowcy, burak ledwo zda prawko, wsiądzie do swej gabloty i zgrywa Pana ulicy, a potem wypadki bo się okazuje, że wcale nie jest z niego drugi Hołowczyc tylko zwykła p%%!a drogowa.
    I tak jest w całej Polsce - nie tylko w Warszawie.

    Może zamiast wydawać kasę na kolejny spojler wydać ją na solidne opony, nowe klocki hamulcowe, porządny płyn do spryskiwaczy? - I będzie się żyło lepiej i spokojniej.

    pokaż komentarz
    kobiaszu
  • WhiteWolf +1  

    Już pół biedy z tymi maniakami - bo znak kilku takich, to o sprzęt dbają lepiej niż o swoją kobietę. Gorzej z takimi pierdołami życiowymi, co albo zapominają albo "jeszcze mam czaas", "uda się!" etc...

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • newtonq +3  

    Mieszkam od jakiegoś czasu w Warszawie. Przyznam, że uczyłem się jeździć w innym mieście ale to nie zmienia faktów, że zarówno z miasta z którego jestem jak i w Warszawie obowiązują te same reguły jazdy, tzn. to samo prawo ruchu drogowego. Jeżeli widzę, że ktoś wjeżdża na skrzyżowanie i na środku niego się zatrzymuje blokując ruch prostopadły to mnie krew zalewa. W przepisach za wjechanie na skrzyżowanie bez możliwości dalszej jazdy jest mandat karny 300 zł i 6 pkt. Policja powinna takim baranom wlepiać mandaty - zarobiłaby przy okazji - a barany (nie tylko Warszawiacy) nauczyłyby się jeździć. Kolejną kwestią jest kultura jazdy. Tutaj w Warszawie to niesamowita rzadkość zwłaszcza w korku. Jest kilka może nawet kilkanaście ale aż tyle nie odkryłem w Warszawie dróg gdzie w pewnym momencie następuje zwężenie i trzeba zmienić pas z prawego na lewy lub odwrotnie. Wpuszczenie kogokolwiek graniczy z cudem. Raz, za to że poprosiłem o wpuszczenie mnie zobaczyłem palec i usłyszałem mnóstwo epitetów (to akurat od kogoś jadącego na tablicach Warszawskich). Rozładowanie takiego korka poprzez wpuszczanie kierowców zmuszonych do zmiany pasa jest proste.. wystarczy aby każdy przed siebie wpuścił po jednym - tzw. zasada suwaka ale się nie da bo tutaj panuje tzw. wyższa kultura jazdy od tej normalnej. Kolejnym niuansem, który jest ciekawy i spotykany w Warszawie dosyć często to samowolka taksówek. Pragnę dodać, że lewy pas jest pasem szybkiego ruchu - niezależnie od ograniczeń prędkości, a prawy pas jest pasem zawsze wolniejszym więc jeśli jakiś baran jedzie lewym pasem kilka kilometrów żeby potem skręcić w lewo i przy tym robi sznurek za sobą zwalniając inne pojazdy bo sam jedzie wolno.. to faktycznie zasługuje na miano barana drogowego. Nie generalizuję ale z doświadczenia wiem, że Warszawiacy jeździć potrafią lecz sami dla siebie i stwarzają niestety większe niebezpieczeństwo dla innych oraz fakt, że potrafią robić niesamowite korki, w których brakuje nie tylko kultury..

    pokaż komentarz
    newtonq
  • megawatt +2  

    Nie ma żadnych szybszych i wolniejszych pasów - ci którzy tak uważają powinni mieć odebrane prawo jazdy.
    Podam przykład z życia - autostrada A4 (3 pasy w każdymi kierunku, okresowo 4 pas dla włączających się do ruchu) - prawy pas pusty (co pewien czas jedzie jakiś samochód, dodatkowo jadą jakieś ciężarówki), środkowy zajęty (przez takich co uważają, że pasy dzielą się ze względu na prędkość), lewy mistrzowie prostej i inni kierowcy (v=120 ÷ 250 km/h).

    Przez takich idiotów na autostradzie A4 - tam gdzie są 3 pasy - (ze względów bezpieczeństwa) muszę wyprzedzać ich po lewej stronie* (kilka razy miałem ostre hamowanie, bo idioci nie patrzą w lusterka - a zwłaszcza jak zjeżdżają na prawy pas).

    *) Artykuł 24 ustęp 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym zezwala na wyprzedzanie po prawej stronie na tego typu drodze (jest to wyjątkiem od ustępu 3 tego samego artykułu)

    pokaż komentarz
    megawatt
  • norbiko12 +2  

    Do megawatt
    No tak,a co zrobisz,gdy znajdziesz się na jezdni z dwoma pasami ruchu w jednym kierunku i masz zamiar wyprzedzić auto przed tobą? Pewnie intuicyjnie będziesz chciał je wyprzedzić lewym pasem,ba ,nawet jest odpowiedni przepis na taką sytuacje.Oznacza to ,że lewy pas jest dla kierowców jadących szybciej niż tych,którzy jadą prawym pasem.Sam używam lewego pasa tylko do wyprzedzania,ponieważ szanuję kierowców chcących jechać szybciej,lecz nie trawie deb$$i,którzy wleką się lewym pasem z tą samą prędkością co ci na prawym pasie i nie ma możliwości wyprzedzenia ich.Reasumując,podział pasów na prędkości ma sens,ponieważ zawsze masz możliwość bezstresowego wyprzedzania ,po czym zajmujesz prawy pas i nie zaglądasz co chwila w lusterko ,czy aby nie powinienneś ustąpić lewego pasa kierowcy ,który chce cię wyprzedzić.Bardzo dobrze to sprawdza się w Niemczech.

    pokaż komentarz
    norbiko12
  • Jarasmen +7  

    Aleście się gościa uczepili, że pije do stolicy. Wspomina o Warszawie, bo wszystkie stacje telewizyjne robią relację na żywo i pod napięciem z padania śniegu w tym właśnie mieście. Tak, to samo jest w Łodzi, nie, o Łodzi się nie mówi jeśli kogoś nie mordują bądź gwałcą.

    Swoją drogą chwilowo nikt nie umiera na grypę, więc konieczna jest wojenna relacja z opadów atmosferycznych. Dziwi mnie, że żaden z prezenterów nie pojawił się w kevlarze.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • remul +4  

    Uczepili się Warszawy bo w sumie było czemu... ;/

    Dziś zdecydowanie3 była sieczka. Rozumiem, wypadki, ale jeśli na głównej (i w praktyce jedynej) drodze dojazdowej wykrzacza się autobus blokując wszystkie pasy i prawie całkowicie ruch uliczny to jak ma nie być paraliżu?!? Tramwajów tam nie ma, metra nie ma, do kolei daleko. Czy ten paraliż was dziwi? Mnie nie.

    To ten autobus zafundował paraliż całej północnej-prawostronnej Wawce. Ale czyja to wina? Oczywiście warszawskich kierowców i ich braku kultury... ;/

    pokaż komentarz
    remul
  • Misiowesprawy +26  

    Widzę, że napisał to pan z terenów górzystych. Dokonajmy więc podobnej jak on
    generalizacji. Nieprzyzwyczajeni do śniegu mieszkańcy stolicy się gubią, a jeszcze d!!$!e robią złą opinię całej reszcie.

    A teraz uogólnienie: Przyjechał ciul z połudia do stolicy, zgubił się, a że głupek był to jeszcze po chamsku z miejscowymi gadał. Teraz napiszmy, że wszyscy z południa to niekumate ćwoki, d!!$!e i chamy. I koniecznie na pokazywarce umieśćmy.

    pokaż komentarz
    Misiowesprawy
  • illmaticmat +4  

    jesteś ekspertem ws. korków po obejrzeniu materiału w tv, tak jak ja jestem ekspertem od sp$$$#!!ania przed tsunami po obejrzeniu relacji z plaży.

    pokaż komentarz
    illmaticmat
  • Rogaty +5  

    Zgrzewkę wódki dla autora bo dobrze mówi. Mieszkam w Warszawie i śmiać mi się chce gdy widzę tych wszystkich kierowców z milionem km przebiegu, co to pozjadali wszystkie rozumy i głęboko w dupie mają przepisy (tak, wjazd na skrzyżowanie gdy nie ma możliwości opuszczenia go jest niedozwolony nawet gdy sie pali zielone światło). Ja korzystam z tramwajów i metra i jestem zadowolony bo nie stoję w korkach :D

    pokaż komentarz
    Rogaty
  • Tichy -1  

    Rogaty:
    ty własnie stoisz w korkach, w autobusie. Ja w samochodzie - siedzę w korku ;)

    pokaż komentarz
    Tichy
  • b4rt3k +3  

    na drogach mega syf, na chodnikach tak samo nic nie odswiezone, z czystym sumieniem moge powiedziec ze zima znowu zaskoczyla drogowcow w polowie grudnia
    autobusy jezdzily sobie jak chcialy, nijak wg rozkladu, z duzym opoznieniem a jesli juz cos przyjechalo to 5km/h
    naprawde nie macie czego zazdroscic ludziom mieszkajacym w warszawie, to nie jest wcale dobre miejsce do zycia

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • Johnus +1  

    Drogowcy zaspali? U mnie tydzień temu już jeździło to i owo jak mrozik złapał trochę wody na drogach. Oni nie wiedzą co to sen, w zeszłym roku w sylwestra o godzinie 1 w nocy widziałem piaskarki jadące trasą K-8 (S8) koło mnie. W święta to samo. 23 i pracują. Oni nie są cudotwórcami. Przy takiej ilosci samochodów jaka jest w Warszawie to zanim dojadą w punkt X z punktu Y, przez duży ruch to śnieg jest już ubity wszędzie i co oni mogą zrobić? Sypią ale to tam o dupę potłuc.. Zima zaskakuje GDDKiA czy też urząd miasta W-wy która/y nie ma pieniędzy czy chęci na modernizacje głównych arterii miasta. Trzeba zburzyć parę domów więc pewnie się nie da, też prawda. Jakiś jeden kolo będzie się pruł i inwestycja zablokowana na parę miesięcy. Drogowcy są małym ogniwem w wielkiej machinie pogodowej.
    P.S też się kiedyć prułem na drogowców, ale jak mi jeden powiedział że pracuje od 1 w nocy (rozmawiałem z nim o godzinie 10..)i że nareszcie za parę minut kończy zmianę oraz że na moje 80-tysięczne miast jest ich w sumie 8 czy 9, to przestałem.

    pokaż komentarz
    Johnus
  • cofko +2  

    @b4rt3k: o korki obwiniasz autobusy? No to chyba zapomniałeś, że autobus o długości trzech osobówek wiezie 60 osób, a te osobówki to 4...

    pokaż komentarz
    cofko
  • qnebra 0  

    @b4rt3k
    Przykro mi, w Ostrowcu świętokrzyskim wszystko idzie dobrze i zima nie zaskoczyła drogowców. Chodniki też odśnieżyli.

    pokaż komentarz
    qnebra
  • dryry +10  

    Kolejny zakompleksiony prowincjusz? Pewno nigdy nawet po warszawie nie jeździłeś? co? ;)
    Nie wiem co wy się tej warszawy tak uczepiliście. Jeżdżę często po warszawie (choć z warszawy ani okolic nie jestem) i nie widzę tu żadnej większej kumulacji głupoty/ignorancji/chamstwa wśród kierowców. Miasto jak miasto, po prostu jest tu dużo większe natężenie ruchu, niż gdziekolwiek indziej i to wymusza specyficzny styl jazdy.

    pokaż komentarz
    dryry
  • megawatt -2  

    Co do Warszawy to są dwie przyczyny takiego jej postrzegania:
    1) samochody leasingowe z warszawskimi numerami - i nieśmiertelne buraki za kierownicą (nie ich samochód więc można sobie poużywać. (widoczne w całej Polsce)
    2) bardzo specyficzny styl jazdy w samej Warszawie - dużo cwaniactwa, mało uprzejmości - wszystko w porównaniu do konurbacji śląskiej

    pokaż komentarz
    megawatt
  • megawatt -8  

    Minusy każdy umie dawać, odpowiedzieć merytorycznie już nikt :/

    pokaż komentarz
    megawatt
  • Lukas77986 +3  

    Człowieku proponuję wizytę u psychiatry albo dłuższą przerwę od oglądania TV skoro głupie fakty czy inna panorama wyprowadzają cię z równowagi. To że mówili o paraliżu w stolicy to nie znaczy że całe miasto od Łomianek po Konstancin stoi, uwierz mi jeździłem dzisiaj po Warszawie i wystarczyło jeździć wolniej i uważniej i było dobrze, korki miejscami były ale korki w Warszawie są zawsze, ot za dużo samochodów za mało dróg.

    Poza tym to są problemy Warszawiaków i mieszkańców okolic Warszawy, ty sobie siedź w tych swoich bezpiecznych górach i się ciesz że nie musisz wyjeżdżać/wjeżdżać do miasta dwie godziny dłużej bo budują właśnie most który powinien istnieć od conajmniej 20lat

    Polacy są mistrzami w gadaniu na tematy o których nie mają zielonego pojęcia i ty dajesz tego typowy przykład.

    pokaż komentarz
    Lukas77986
  • Speed666 -3  

    Codziennie jeżdżę do pracy DK52 - wiem co to znaczy stać w korku - poszukaj sobie kamer pomiędzy Kalwarią a Bielskiem i zobacz co dzieje się na tych drogach. Codziennie np. w Andrychowie stoję 35 minut. Wczoraj jechałem 20 km/h przez 20 km bo jakiś pajac jechał na letnich. Ale nikt o tym w TV nie robi paranoi.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • mtgorzki +1  

    Nie zauważyłem jakiejś szczególnej różnicy w stylu jazdy w 3mieście, Wrocku, Wawce czy Korkowie

    Za to jak pojadę do mojego małego miasteczka (50k luda) to od razu mam oczy dookoła głowy bo na pewno ktoś coś odstawi w stylu wyjedzie z podporządkowanej tak że będę musiał depnąć po hamulcach.

    Nie twierdzę, ze w Warszawie jeżdżą/nie jeżdżą lepiej czy gorzej niż gdzie indziej.
    Po prostu kierowcy narzekający w TVN na drogowców to nie jest próba reprezentatywna i tyle.

    pokaż komentarz
    mtgorzki
  • nonline +1  

    k!!$a a ja mam letnie Oo - sie obudziłem, ALE, jeżeli faktycznie jest syf na jezdni to zimówki nic nie dadzą, przynajmniej tak jest u mnie, śnieg, deszcze, letnie, zimowe, jeżeli na moment zablokują się koła to te 1.5t idą jak sanki z górki. Dlatego większość część zimy spędzam w autobusach :(

    pokaż komentarz
    nonline
  • cichy_obserwator +2  

    Przerąbane. Teraz całą noc na nogach będziesz.

    pokaż komentarz
    cichy_obserwator
  • PanJe1en +1  

    Otóż to. Nawet na zimowych przy nieposypanej drodze bardzo łatwo wpaść w poślizg.

    Zauważyłem też, że po dopompowaniu opon o 0.4 bar ponad normę samochód lepiej się prowadzi i się tak nie ślizga.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • highlander +4  

    warszawiacy potrafia jezdzic. mazurskie drzewa to potwierdzaja :D

    pokaż komentarz
    highlander
  • capsaicin +9  

    Odwal się Waść od Warszawiaków. Tak jest wszędzie, gdzie indziej może nawet gorzej.

    Ale, jak widać, niektórzy muszą sobie powylewać żale i frustracje. Co Ci ta Warszawa zrobiła?

    pokaż komentarz
    capsaicin
  • Skowyrnie +47  

    Warszawa skończyła się na kill'em all

    pokaż komentarz
    Skowyrnie
  • niemamracji +35  

    nie wiem co autor ma do Warszawy.
    Warszawa jest bardzo fajna, ja dzisiaj stałem pół godziny na przystanku czekając na autobus, dzięki temu jak już przyjechał było gorąco bez zbędnego ogrzewania i można było się (za darmo!) przytulić to paru gorących sześćdziesiątekpiątek.

    pokaż komentarz
    niemamracji
  • akilkuklika +6  

    Fakt (TVN), nie powinno się generalizować. Materiał filmow był z Warszawy to autor wyżalił się na stolicę. Można też spojrzeć na to z drugiej strony: dlaczego reporterzy nie wychylili nosa poza stołeczne miasto? Ale to już przerodzi się w narzekanie typowe dla "sześćdziesiątekpiątek" (nie tylko i nie wszystkich oczywiście bo nie generalizujemy!)
    Pomijając to, autor ma rację i dobrze, że ktoś zwrócił uwagę w końcu na nie-wszystkiemu-winnych drogowców oraz "najmądrzejszych" użytkowników czarnych dróg.
    Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam ; ) Szerokiej, suchej szosy!

    pokaż komentarz
    akilkuklika
  • joc +12  

    To dotyczy całej Polski. Wybacz, że Warszawiaki lub warszawiacy nie zakładają łańcuchów, ale tu są one zbędne. Wystarczy spokojna jazda i trochę oleju w głowie. Taki korek może powstać przez jednego tępego kierowcę, a ile jest w Warszawie samochodów na "obcych" rejestracjach to chyba każdy się domyśla. Duużo.

    Ale do sedna. Jechałem dziś stałą trasą, tramwajem ze Świętokrzyskiej na pl. Konstytucji. Normalnie ~5min, dziś ponad 20. Wszystko przez dwóch niemyślących kierowców (albo kierując się estetyką języka feministek kierowczyń? kierownic?). Rozumiem, że można za bardzo wjechać na torowisko, ale po 3 minutach upominania dzwonkiem przez motorniczego, mając przed sobą 4 metry wolnego pasa, nie ustąpić miejsca i łapać się za głowę to już jest jakaś przesłanka, że taka osoba nie powinna mieć prawa jazdy. Druga kierownica to standardowy przykład wjechania na torowisko z lewoskrętu nie mając możliwości przejechania przez skrzyżowanie.
    W taką pogodę niektórzy powinni poważnie pomyśleć od zamiany samochodu na komunikację miejską.

    pokaż komentarz
    joc
  • NieznanyAleAmbitny +1  

    wyprzedzanie pod górkę, na trzeciego, na zakręcie, w terenie zabudowanym, na pasach, na czołówkę.... no wiadomomo... WE, WX, WB, lub inne W**

    pokaż komentarz
    NieznanyAleAmbitny
  • barbapapa -1  

    Kolejny z kompleksami.

    pokaż komentarz
    barbapapa
  • Mazio -8  

    Stwierdzam jedno - Warszawiacy nie umieją jeździć w żaden możliwy sposób i klną na wszystkich zamiast na swoją głupotę.- Nie kompleksy tylko nie będzie mnie bezpodstawnie obrażał

    pokaż komentarz
    Mazio
  • UzytkownikZbanowany -2  

    Drogi autorze: piszesz, a gówno wiesz. Ludzie nie lubią Warszawiaków, bo oni pojadą na wakacje, narobią syfu, nie posprzątają i pojadą. Po pierwsze: gdyby nie Warszawiacy, to mielibyście w swoich miejscowościach zdecydowanie mniej turystów. Każdy robi taki sam syf i tak samo nie sprząta, ale wina jest Warszawiaków, bo procentowo to ich jest wszędzie najwięcej. W W-wie jest najwięcej pracy i dlatego wielu z mieszkańców tego miasta stać na kilka wyjazdów w sezonie. Po drugie: jest wielu ludzi, którzy przyjadą ze wsi do Warszawy za pracą, pomieszkają rok czy dwa i już się uważają za Warszawiaków. Przepraszam, że trochę nie na temat, ale musiałem gdzieś to napisać.

    pokaż komentarz
    UzytkownikZbanowany
  • Speed666 -2  

    W porządku - masz trochę racji. Ale nie trąbią o tym cały dzień w TV.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • nint -3  

    A gdyby nie Śląsk nie mielibyście tej swojej warszawy więc też trochę szacunku.

    pokaż komentarz
    nint
  • Mazio -2  

    Nie wiem jak wy w górach ale My w Warszawie jedziemy wolniej w śniegu bo auto gorzej się kontroluje i można łatwo spowodować nieszczęście. Może wy w górach gnacie po 90 na godzinę ale My w Warszawie mamy rozum i wtedy kiedy ograniczenie jest do 100 (a są takie drogi w stolicy) a widzimy że leży błoto pośniegowe albo jeszcze świeży śnieg zwalniamy do bezpiecznej prędkości. Po za tym co ci dają zimowe opony gdy śnieg zalega na drodze, bieżnik się zabija a współczynnik tarcia dramatycznie maleje. Każdy chce gdzieś do jechać pracy, szkoły i droga powinna być przygotowana w takim stopniu aby tworzyła ona odpowiednie warunki do jazdy. Prawda lepiej by było gdy by ludzie skorzystali w ten dzień z komunikacji miejskiej no ale ludzie to ludzie są wygodni. Drogowcy pracują 24 h dostają za to pieniądze wiec powinni to zrobić tak aby rano nie było problemów, a to że cały czas pada to mam to gdzieś płacimy podatki więc i czegoś wymagamy. I nie rób z siebie takiego cwaniaka, mieszkasz gdzieś w górach gdzie do pracy masz pewnie rzut beretem i terenowe auto. Obejrzałeś raz tvn24 lub tvnwarszawa i wielkiego stratega z siebie robisz ;/. Nie mieszkasz tu taj więc nie wiesz jak jest, wiec nie udzielaj się jak cie nikt o zdanie nie pytał, bo pierdzielisz głupoty i zaśmiecasz wykop swoimi oszczerstwami wobec Warszawiaków, idź wydoić kozę. THE END

    pokaż komentarz
    Mazio
  • Mazio 0  

    to ja się pytam gdzie one są ? ten piasek, ta sól TE PIASKARKI !!

    pokaż komentarz
    Mazio
  • Speed666 0  

    Może wyjaśnię - tutaj chodzi o fakt że to Warszawa jest teraz SPARALIŻOWANA i wszyscy płaczą że tak się stało. Kierowcy w całej Polsce jeżdżą podobnie a jednak nikt nie nadaje non stop materiału że Kraków jest sparaliżowany. Czy teraz wyjaśniłem cel artykułu? Chodzi o to żeby nie robić ludziom wody z mózgu i nie mówić że Warszawa jest biedna bo drogowcy nawalili.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • hanz +18  

    to nie jest artykuł

    pokaż komentarz
    hanz
  • Furb +1  

    Zauwaz ze mowisz o materialach z TVN24. Nikt kto chce uchodzic za osobe inteligentna nie bierze TVN-u na powaznie. W przeciagu ostatnich 2 lat zrobil sie z tej stacji straszny brukowiec. No w koncu tam informacja na wielkie litery na zoltym tle jest zwyciestwo muchy w konkursie tancow, albo pijana matka wypadajaca z balkonu.

    pokaż komentarz
    Furb
  • bulzaj +9  

    Kierowcy w całej Polsce jeżdżą podobnie a jednak nikt nie nadaje non stop materiału że Kraków jest sparaliżowany.

    Bo Kraków nie jest stolicą i mieszka tam jakieś 1.5mln osób mniej.
    Pewnie, że też bym chciał takie relacje z mojego Kopydłowa Dolnego, ale nie jest winą Warszawiaków, że takich relacji nie ma.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Speed666 -5  

    Ale co ma do tego TVN? Akurat ja pracowałem przy kompie i żona włączyła TV więc rzuciłem okiem. I widziałem MATERIAŁ WIDEO a nie opisuję to co słyszałem. Wiem, że nie wszyscy tak jeżdżą w Wawie i tych porządnych przeprosiłem.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • kawiusz -4  

    wWarszawie != naTVN24
    KierowcywWarszawie != Warszawiacy

    Jako mieszkaniec Warszawy liczę na to że taka pogoda potrwa do wielkanocy, TVN24 sam sie zanudzi już tymi sensacjami, zwłaszcza pan Dariusz Prosiecki który od czasu szturmu na KDT jest moim idolem, mógłby pracowac jako korespondent wojenny nawet w najspokojniejszej wiosce, gdzie pozornie nic się nie dzieje.

    pokaż komentarz
    kawiusz
  • Mete 0  

    coroczny zal ...
    a temu wszystkiemu winna jest zima ! bo jak ona smie sypac sniegiem po miastach w grudniu ?!

    problem z korkami i zaspami na ulicach skonczy sie dopiero jak nad miastami wybuduje sie kopuly ... do tego czasu radze sie przyzwyczaic

    pokaż komentarz
    Mete
  • snoozie -1  

    Piszac Warszawiacy obrazasz rodowitych mieszkancow, wrzucajac ich do jednego worka z cala reszta. Gdybys tu mieszkal, wiedzialbys, ze nie wszyscy sie tu urodzili i mieszkaja na codzien.
    Jak juz chcesz zdobyc sie na jakas madrosc, pisz WARSZAWIANIE.
    Ten problem nie tyczy sie tylko Warszawy, ale i calej Polski. Z racji tego, ze tu najwiecej samochodow, skutki naglej sniezycy beda najbardziej odczuwalne. To logiczne.
    Chyba, ze ten wykop ma funkcje terapeutyczna, a Speed666 leczy jakies kompleksy.

    pokaż komentarz
    snoozie
  • majster_sztyk -1  

    W Wawie byłem już ...dziesiąt razy, ale takiego czegoś jak wczoraj to jak żyję nie widziałem. Trasę Rzeszów-Warszawa pokonałem wczoraj busem wycieczkowym w... 9 godzin! Z czego ostatnie 2-3 godziny to odcinek 20km przed Warszawą. Już szybciej idzie odprawa na przejściu granicznym z Ukrainą.

    No i jeszcze ten chamski styl jazdy Warszawiaków... Minusujcie, niech Wam to wyjdzie na zdrowie, ale wszyscy wiedzą doskonale jak jeździcie :P

    pokaż komentarz
    majster_sztyk
  • niux -1  

    zakop. totalna bzdura. wymieniłam opony już dawno i zima mnie nie zaskoczyła (wystarczy śledzić prognozy pogody). ale co mam zrobić jeśli nie narzekać jeśli ulice są PEŁNE śniegu? tutaj nawet opony zimowe nie pomogą.

    po drugie zauważyłam że to wcale nie warszawiacy najbardziej szaleją. do szaleństwa mnie doprowadzały rejestracje PO w ostatnich dniach - wyprzedzające na trzeciego, na linii ciągłej, i tak dalej i tak dalej, cała ta karuzela szczęśliwości. nie można generalizować.

    Radom mówi, że Warszawa jeździ jak szalona, Warszawa, że Radom, inni, że inni. Nie ma reguły, a wszyscy powinni pójść po rozum do głowy. O Bogowie, ale życzenie, co?

    pokaż komentarz
    niux
  • zykfryd 0  

    Drogi Panie speed666.

    Nie wiem skąd Pan piszesz ale śmiem twierdzić, że w miejscowości, w której Pan mieszka jest pięć samochodów na krzyż. Nie dziwię się w takim razie, że u Pana nie ma problemu z korkami itp. Pytanie też mam ile ulic, przecznic, rond itp jest w Pańskim mieście? I kiedy Pan ostatnio jeździł po Warszawie? Czy może dziś? Bo ja tak i to sporo. Przejeżdżałem przez dziesiątki skrzyżowań i nie spotkałem się z sytuacją, o której Pan pisze(nie opuszczanie skrzyżowań - stąd korki). Wszystkie skrzyżowania były drożne a i tak jechało się w śniegu max 20 - 30 km/h.

    Druga sprawa. Piszesz Pan, żeby inni jak nie chcą nie czytali tego coś Pan napisał. Ok. A Pan nie musisz oglądać TVN24 i słuchać tego co się dzieje w Warszawie jak Pana tak to denerwuje.

    Dochodzi godzina 2 rano. Korków nie ma, samochodów też o piaskarkach nie wspomnę. Drogi jak białe były tak są. Proszę więc, skoro Pan tak świetnie rozszyfrował to co widział Pan w TV, powiedzieć mi jaka to "głupota Warszawiaków" w tym momencie uniemożliwia oczyszczenie dróg?

    pokaż komentarz
    zykfryd
  • zrecznyDJ 0  

    Kolega to chyba bezrobotny ze tvn24 oglada

    pokaż komentarz
    zrecznyDJ
  • Speed666 -4  

    To ironia jest tak? Mam nadzieję...

    pokaż komentarz
    Speed666
  • El_Banano -5  

    żal mi Ciebie człowieku (do autora wykopu). Frustracja czy kompleksy?

    pokaż komentarz
    El_Banano
  • Tichy -7  

    Główna. Widać wciąż na niej za mało gówna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    pokaż komentarz
    Tichy
  • bakuj +5  

    Aleś poetycki, czwarty wieszcz normalnie...

    pokaż komentarz
    bakuj
  • cichy_obserwator -4  

    To jak już jesteśmy przy Warszawie...

    Dlaczego Wy (warszawiacy i nie tylko oczywiście) włączacie kierunkowskazy w ostatnim momencie przed skrętem? Przyjechałem do Warszawy z centrum i ten brak kierunkowskazów, to pierwsze co mnie, przeinaczając, biło po oczach.

    pokaż komentarz
    cichy_obserwator
  • Zigmuntinho +13  

    Nie używamy kierunkowskazów bo nie chcemy żeby inni wiedzieli o czym myślimy.

    pokaż komentarz
    Zigmuntinho
  • rav00 +4  

    a dlaczego jak jedziemy przez Twoja wioche, ze Twoj sasiad skreca w prostopadla uliczke bez zadnego sygnalizowania tego manewru?
    Ja wiem, ze i Ty i on, a nawet Zdzisiek co mieszka po drugiej stronie ulicy wiedza, sasiad zawsze tu skreca... ale co z tymi, ktorzy sa przejazdem?

    pokaż komentarz
    rav00
  • Marmach -2  

    Agresja niepotrzebna, bo jestem przekonany, że większość mieszkańców miast tak samo sobie "radzi" na śniegu. No ale trzeba się przyzwyczaić, że nieważne co się wydarzy, to i tak "warsiawka ćwoki".
    Natomiast co do reszty zgadzam się w 100%... no prawie. Połowa korków to wynik niezdarności kierowców. Śmieszą mnie ludzie, którzy mają ABS i systemy kontroli trakcji (ja nie mam) nie potrafią jechać po ośnieżonej jezdni szybciej, niż 30km/h. Na co dzień połowa z nich zapewne jest tzw. mistrzami prostej. I do tego chyba wolą szklankę, która powstaje po posypywaniu jezdni solą, jak złapie silniejszy mróz, niż śnieg, po którym zupełnie dobrze się jeździ, tyle że ostrożnie i wolniej.

    Co do "prawie"... Zima nie zaskoczyła drogowców. Oni po prostu mają to w dupie. Przejechałem dzisiaj po mieście kilkadziesiąt kilometrów i widziałem odśnieżarkę RAZ. Praktycznie ŻADNA główna droga w Warszawie nie była odśnieżona, ani rano, ani wieczorem.

    pokaż komentarz
    Marmach
  • Skowyrnie -5  

    Nie! Prawda!

    pokaż komentarz
    Skowyrnie
  • prostynick -4  

    Muszę przyznać, że zima zaskakuje kierowców. Spadnie troszkę śniegu i połowa zaczyna jeździć jakby jechała po gołym lodzie, bez żadnego wyczucia na ile można sobie pozwolić przy danym stanie ośnieżenia. Nie mogę się jednak zgodzić z tym, że na jazdę tych ludzi ma wpływ brak zimówek. Na letnich jeździ się trochę gorzej, ale nie na tyle, żeby jeździć dwa razy wolniej niż na zimówkach. Na razie nie zmieniłem opon na zimowych, bo przynajmniej w Poznaniu jeszcze tydzień temu było momentami prawie 10 stopni, a teraz nie widzę, żebym moją jazdą spowalniał ruch (raczej odwrotnie), chociaż na wymianę opon się wybieram.

    pokaż komentarz
    prostynick
  • Tichy -8  

    ironia mode on/ ok. czuje się przekonany. 48 wykoopów - musicie mieć rację, choć dawno takiego guana nie było na głównej. no to jedziemy. WYKOP!!! /ironia mode off

    pokaż komentarz
    Tichy
  • TomekPL-V70 +14  

    Pierwszy raz słyszę o modzie na zakopywanie linków tylko dlatego, że są z youtube czy z pokazywarki, bez uprzedniego oglądania ich. No chyba, że masz na myśli d%%%#i wchodzących na wykop w czasie informatyki i zakopujących wszystkie linki po kolei, ALE w takim wypadku jest to moda wśród Twoich kolegów, więc niekoniecznie jest to ogólnowykopowa moda. Jeżeli Twoi koledzy zbierają np. pokemony, to jest to taka lokalna moda i nie piszą o tym w gazetach.

    PS. Nie chciałem siadać Tobie na wiek (pewnie nie trafiłem), ale tylko takie myśli mi przyszły do głowy po przeczytaniu tego tekstu o modzie, mam nadzieję, że nie zostaniesz nigdy prezydentem i nie powiesz dzisiaj odstrzeliwujemy wszystkich z nazwiskiem na "K", bo to takie modne jest, a zabijanie ludzi na "J" było trendy w ubiegłym sezonie, albo jakoś podobnie.

    PS2. Nie rób nigdy tego co jest "modne", jeżeli uprzednio się nie zastanowisz, czy jest to rozsądne.

    pokaż komentarz
    TomekPL-V70
  • predalien -5  

    Autorze! Po prostu wyprowadź sie z tego okropnego miasta. Najprawdobodabniej istnieje gdzieś kraina szczęsliwości gdzie kierowcy są mądrzy i umieją jeździć jak trzeba, Zapewne takie warunki spełnia Twoja rodzinna wieś.

    pokaż komentarz
    predalien
  • Speed666 0  

    A skąd informacja że wieś - wysil się i klikając choćby na adres strony podany w profilu zobaczysz że wieś to nie jest.

    Eh, zaś zwyzywali od wieśniaków - ciekawy przekrój polskiego internetu...

    pokaż komentarz
    Speed666
  • daymoss -2  

    @Speed666 Ty tez do tego przekroju należysz, poza dissowaniem na "Warszaffke" niewiele w zyciu wychodzi co?

    pokaż komentarz
    daymoss
  • schizoafekt -3  

    ja nie narzekam, dwudziestopięciominutową trasę pokonałem w zaledwie półtorej godziny. Fakt, że na korek nałożyły się jeszcze zamknięte przejazdy, bo dla PKP atak zimy to dopiero zaskoczenie. Przynajmniej przesłuchałem cały ruski secik deep funku:)

    pokaż komentarz
    schizoafekt
  • bedek91 -3  

    Desperat ... :)

    pokaż komentarz
    bedek91
  • SUPERMARIAN -3  

    Pedobear na pewno dałby radę....

    pokaż komentarz
    SUPERMARIAN
  • rav00 -4  

    bla bla bla...

    1. lepiej jak polowa 'Warszawiakow' to ludzie przyjezdni, ktorzy uczyli sie jezdzic w roznych zakatkach Polski. Z Twojego miasta tez jacys sa...

    2. Wroclaw zalicza sie do 'u was na poludniu'? Tam zdaje sie drogowcy musieli wam pomalowac skrzyzowanie kolorowymi kredkami, zebyscie wiedzieli gdzie i kiedy na nie nie wjezdzac.

    pokaż komentarz
    rav00
  • k0m0r -6  

    o LOL, co za idiota. dawno nie czytałem tak kretyńskiego tekstu.
    pier....isz waść jak potłuczony.

    pokaż komentarz
    k0m0r
  • Speed666 -1  

    Nie p#!!%##isz - tylko wkurzam się jak widzę ten napompowany cyrk. Weź sam zobacz co się dzieje - potem mnie obrażaj.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • Speed666 +169  

    Żale wylałem na pokazywarce. Nikt Ci czytać nie kazał. Chyba że czujesz się obrażony bo właśnie tak jeździsz :)

    Dwa - pierwszy raz skorzystałem z pokazywarki.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • arseniusz007 +90  

    Nie odbieram tego jako żal, czy śmiecenie. Moim zdaniem , to co napisał Speed666 to szczera prawda. Gdy patrzę na to co się dzieje na drogach nabieram pewności, że ludzką przypadłością jest najpierw zemścić na innych nie zastanawiając się zupełnie nad własną głupotą lub lenistwem.

    pokaż komentarz
    arseniusz007
  • TypDobryJakChleb +23  

    @Speed666
    Chyba że czujesz się obrażony bo właśnie tak jeździsz :)

    no ja np. nie jezdze a jakis tam niesmak czuje do tych Twoich wypocin z faktu, iz nie tylko w warszawie jest pelno d#!#@i, a wlasnie mnie wrzuciles do jednego worka wraz z nimi(oraz przyporzadkowales to do miasta). nie bede tu bronic warszawy,jest tu pelno niemyslacych ludzi - nie wiem czy statystycznie wiecej niz w innych miastach bo mnie to nie obchodzi - ja sie skupiam na sobie ale jak chcesz to sobie generalizuj. nie chce mi sie polemizowac z tym wszystkim co napisales wiec losowo przyczepie sie do jednej rzeczy

    "Właśnie widziałem wiele razy na materiale wideo kiedy na skrzyżowanie wjeźdżają samochody bez moźliwości zjechania z niego i po zmianie świateł blokują kierunek prostopadły." przypomnij sobie wykop apropo tego zwyczaju - rzecz sie dziala akurat w krakowie(nie zebym najezdzal) ale wykopowicze wspomnieli ze w innych miastach tez tak jest.

    podsumowujac przemawia za Toba chec wyzalenia sie i jakas blizej nieokreslona frustracja(przytocze tu tagi).
    pozdro :*

    edit: oczywiscie nie neguje ze glupota ludzka(zwlaszcza jesli inni na tym cierpia) jest rzecza zla. ale nastepnym razem mozesz bardziej obiektywnie opisac dane zjawisko a nie na zasadzie zla-glupia-warszawa

    pokaż komentarz
    TypDobryJakChleb
  • Speed666 +8  

    Fakt, żal chciałem wylać. Za wrzucenie do jednego worka - przepraszam z góry.

    pokaż komentarz
    Speed666
  • artisti +15  

    Raczej z dołu...

    pokaż komentarz
    artisti
  • remul +43  

    @Speed666:

    Ja mogę tylko powiedzieć że jeśli u Ciebie "na południu" wygląda się za okno i zastanawia czy założyć łańcuchy to tak naprawdę gówno wiesz o tym jak się jeździ po mieście gdy samochodów jest o wiele, wiele za dużo, prędkość poruszania to 10km/h a do tego czujesz jak wszystkim na około puszczają nerwy bo "tym razem szef mi nie podaruje spóźnienia".

    Nie przeczę że po Warszawie jeżdżą d#$%!e. Ale wierz mi że wiedza o tym że "na skrzyżowanie się nie wjeżdża" a praktyka to dwie zupełnie inne sprawy. Czy u Ciebie "na południu" ruszając spod świateł (i jadąc na wprost) na zielonym ktokolwiek zastanawia się czy zjedzie ze skrzyżowania? Pewnie nie, bo wie "że zjedzie". A w Wawie? Gówno. Rusza się, bo Ci przed Tobą ruszyli mając do jego zderzaka kilka metrów, i nagle okazuje się że skrzyżowanie przejechało raptem 6 samochodów bo za skrzyżowaniem jest taki samo korek jak przed nim. Myślisz ze to widać?!? Z drugiej strony jak nie wjedziesz to samochody wjeżdżające z prawej strony zajmą całą wolną przestrzeń i będziesz stał dalej bo znów nie będzie dla Ciebie miejsca za skrzyżowaniem. W Warszawie kierowcy znają przepisy, ale często świadomie je łamią. Pół biedy jak łamią je nie blokując ruchu, ale niestety jak nerwy puszczają to nikogo to już nie obchodzi. Jeździ się pod prąd lub po chodniku... Byle jechać a nie stać.

    Czy to Warszawiacy są "d#$%!ami"? Czy ja wiem. Gdańsk, Kraków... Wszędzie jest tak samo bo wszędzie jest więcej pojazdów niż dróg. Warszawa w dodatku jest miastem które ma najwyższy współczynnik posiadanego samochodu na mieszkańca i najbardziej zniszczone drogi w Polsce, bo przez wspaniały pomysł "janosikowego", nie ma pieniędzy żeby je naprawiać. Dlatego nie zgadzam się z Twoją opinią. Przyjedź do Warszawy, pomieszkaj tu z pół roku dojeżdżając do centrum samochodem. Wierz mi, zarówno w komunikacji miejskiej jak i w samochodzie będziesz miał dużo czasu na rozmyślanie nad tym co z tym miastem jest nie tak i potem może napiszesz coś rozsądnego, a nie jakieś wypociny wyraźnie wskazujące na kogoś kto nie wie nic to tym mieście.

    pokaż komentarz
    remul
  • kuzniar60 +7  

    cos czesto sie slowo " piaskarka " powtarza

    pokaż komentarz
    kuzniar60
  • potato +14  

    Zwiedziłem akurat w tym czasie Warszawę tramwajem, widziałem wóz tvn24 przy placu Zawiszy i widziałem zachowanie kierowców na skrzyżowaniach. Na każdej zmianie świateł rzeczywiście przejeżdżało ok. 6 samochodów (tramwaj czekał dwie zmiany). Samochody stały w poprzek ruchu kierowców z zielonym, bo zjazdy były zastawione, bo na skrzyżowaniu dalej sytuacja była identyczna.
    Doszło do sprzężenia wielu skrzyżowań i utrudnienie ruchu na każdym powodowało utrudnienie na sąsiednich. Kierowca stojący jako pierwszy w kolejce, gdy dostał zielone światło, często nie mógł w czasie tej samej zmiany opuścić skrzyżowania.

    pokaż komentarz
    potato
  • SzczerzeMowiacNicMnieToNieObchodzi +9  

    Po lekturze tych wszystkich komentarzy muszę stwierdzić, że Warszawiacy są niesłychanie czuli na swoim punkcie. Trochę dystansu i krytycznego myślenia! Tylko co mnie to w sumie obchodzi...

    pokaż komentarz
    SzczerzeMowiacNicMnieToNieObchodzi
  • Lukas77986 +8  

    SzczerzeMowiacNicMnieToNieObchodzi chodzi o walkę ze stereotypami, jak na zachodzie mówią że polacy to pijacy złodzieje i analfabeci to jest ci miło? Nie, tak samo nam mieszkańcom Warszawy nie jest miło jak ktoś kto stolice zna tylko z pocztówek wyzywa nas wszystkich od idiotów i kretynów.

    pokaż komentarz
    Lukas77986
  • KierownikKaruzeli -5  

    nom
    zawsze mnie to śmieszyło
    ruchani w dupę kierowcy zamiast do natury to do drogowców przyp%$#!$#ają się że śnieg pada... hehe niedoroby

    pokaż komentarz
    KierownikKaruzeli
  • sensi +30  

    w Warszawie mieszkam od 2 miesięcy, wcześniej 6 lat spędziłem w Lublinie, więc jest to moja pierwsza zima w Wawie i mimo iż z początku byłem podobnie nastawiony do Warszawiaków jak autor wykopu, teraz zmieniam zdanie powoli i podzielam zdanie remula Jasne zawsze znajdzie się kilka buraków, którzy uważają że są najważniejsi na drodze i że im spieszy się najbardziej, sam dziś tego doświadczyłem parę razy, ale większość ludzi jeździ bardzo dobrze, lepiej niż inni kierowcy w mniejszych miastach, bo są już przyzwyczajeni do trudnych sytuacji.
    Z wjeżdżaniem na skrzyżowanie jest dokładnie tak jak remul napisał, jeśli będzie się stać i czekać aż udrożni sie wystarczająco z przodu na tyle by nie blokować ruchu samochodom stojącym prostopadle, to będzie się czekało wieczność czując coraz większą wściekłość swoją i kierowców, którzy stoją za mną. Dlatego czasem trzeba zaryzykować i wjechać na skrzyżowanie bo inaczej ludzie z prawej strony skręcający na nasz pas ruchu będą korzystać z tego że jest wolne.
    Co do piaskarek to nie dziwię się że nie widać ich, gdyby miały się poruszać z predkością 5km/h to po pierwszym kilometrze zużyłyby cały piasek a po drodze nie dałoby się jechać bo jest za dużo piasku a nie śniegu ;) Inna sprawa to to, że przed chwilą pare minut po północy widziałem dwie piaskarki za oknem które jechały po sobie, w odstępie 100m, czego nie do końca rozumiem bo po co 2 piaskarki w jednym miejscu i o tej samej porze skoro można ją wysłać w inne miejsce.
    Z tego co jeszcze mogę porównać między Warszawą a Lublinem to to, że tutaj w Wawie ludzie częściej wpuszczają kogoś z bocznych ulic, wiedzą że jeśli tego nie zrobią to ktoś będzie stał bo nie ma miejsca żeby wyjechać z takiej uliczki. W mniejszym mieście tak nie ma, trzeba bardziej ryzykować bo jest mniejszy ruch ale nie na tyle by bezpiecznie wjechać, a nikt się nie zatrzyma bo ma wrażenie, że pewnie zaraz tamtemu się uda bo jest przecież 50m wolnego za nim... tyle że prędkość samochodów jest też znacznie większa, a to kolosalna różnica
    Tak czy siak nie można narzekać tylko na kierowców w Warszawie, to przecież nie jest tak że tutaj jeżdżą ludzie, którym się nie należy prawo jazdy, jest tu po prostu zbyt duże natężenie ruchu i tyle.

    pokaż komentarz
    sensi
  • Glover -2  

    Warszawka zawsze miała wybujałe mniemanie o sobie...
    Jeżdżenie po Warszawie to koszmar, bez względu na pogodę i porę roku. Kompletny brak rozsądku i kultury. Tylko trzeba brać pod uwagę, że na ulicach Warszawy rano i po południu większość to przyjezdni, często w samochodach leasingowych, stąd warszawskie tablice.
    Przyznaję, że jadąc z obcą tablicą można liczyć na nieco więcej życzliwości.

    pokaż komentarz
    Glover
  • Corranh +1  

    @remul:
    Ja się zgadzam, że nie ma co generalizować, warszawa czy nie warszawa - w każdym dużym mieście jest to samo, ale to nie zmienia faktu, że większość kierowców w tym kraju to idioci, albo panikarze. Zastawiają całe skrzyżowanie - kolega z południa może nie wie jak się jeździ po dużym mieście ale ja wiem - wczoraj 2h odstałem w korkach, więc nie opowiadaj, że jak druga strona skrzyżowania jest zakorkowana to tego nie widać stojąc na światłach. Jeden samochód może nie wyczuć czy zdąży zjechać czy nie, ale nie pięć. Wyjeżdżasz za miasto i co jest na krajówce? sznurek samochodów jedzie 40km/h mimo, że droga czarna, przyczepność jak po zwykłym deszczu, ale kilku idiotów i tak się boi i zwalnia wszystkich. Jak się nie potrafi jeździć powinno się zostać w domu. To tylko potwierdza, że prawo jazdy jest niepotrzebne - kupę kasy to kosztuje, a w końcu i tak każdy dureń je dostaje. można by równie dobrze sobie darować, byłoby taniej, a efekt ten sam.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • manyec -5  

    molochrb,
    albo jesteś gnojkiem z gimnazjum, albo leczysz swoje kompleksy opluwając 2 mln polaków!
    zastanów się!

    pokaż komentarz
    manyec
  • KierownikKaruzeli -6  

    molochrb zmuszony był sam sobie wylizać, wiec...,
    co nie zmienia faktu, że kierowcy to pustaki

    pokaż komentarz
    KierownikKaruzeli
  • wojtasg -4  

    pierdzielisz jak potluczony, żenujący wpis

    pokaż komentarz
    wojtasg
  • synkor +6  

    tak.. wszyscy to idioci, a jak z Warszawy to już w ogóle turbośmiecie.
    tylko Wy wiecie jak sie jeździ żeby było poprawnie i optymalnie.
    ps. kompleks macie że wjeżdzacie tak na ta Warszawe?
    moze jak u kogos we wsi nie ma wiekszego ronda to korków nie ma.

    a teraz jazda z minusami.

    pokaż komentarz
    synkor
  • ciubas +2  

    a ja jestem z Katowic i muszę powiedzieć że w Sosnowcu... już się tego słuchać nie da, to właśnie o to chodzi że w warszawie tvn ma biura itp. i dlatego tyle materiałów właśnie jest z tego miasta. W każdym innym gdzie jest duży ruch jest dokładnie to samo. Brak zimówek, miejsca na skrzyżowaniach, inteligencji, kultury... ale tak jest wszędzie niestety, są skrzyżowania które są tak skonstruowane że jeżeli się nie wrąbiesz to po prostu nie pojedziesz,bo ktoś inny Ci zastawi i tak to niestety wygląda - puki samochody nie będą latać będzie to regułą ;)

    pokaż komentarz
    ciubas
  • dokturpotfur -4  

    Nie ważne co on tam napisał, pewnie ma racje, ale ważne, że pocisk na warszawke ;D WYKOP!

    pokaż komentarz
    dokturpotfur
  • dsa -1  

    http://gourl.org/nfm

    pokaż komentarz
    dsa
  • CZT -2  

    Jest dzień przed Wigilią. W Warszawie na drogach puściutko, prowincja wróciła do siebie na święta. Mimo fatalnych warunków (ulice stoją w wodzie) mknie się błyskawicznie. Apel do wszystkich narzekających na to miasto i na mieszkających tu d$%!$i: nie wracajcie tu. Wszystkim zrobi to lepiej. Ponarzekajcie sobie gdzie indziej.
    Oczywiste jest, że niektórzy zmieniają opony dopiero jak zobaczą śnieg. Ale czy jest tak tylko w Warszawie? Nie.

    pokaż komentarz
    CZT
  • manyec +1  

    potwierdzam, pięknie się dziś jechało zamiast 40 - 20 minut, ale czy to prowincja wyjechała, raczej bym polemizował - dużo osób wzięło sobie na dziś wolne, żeby przygotować wigilie. U mnie w firmie 3 osoby.

    pokaż komentarz
    manyec
  • antyklerykal -1  

    Zgodzę się co do kretynów wjeżdżających na skrzyżowanie, bo mnie też wkurzają, ale prawda jest taka, że na drogach, gdzie korków nie było piaskarek i pługów nie było. Ani sladu ich działania. Więc zima rzeczywiście zaskoczyła drogowców.

    pokaż komentarz
    antyklerykal
  • nonline -3  

    przecież to nasza tradycja "zima znowu zaskoczyła drogowców"...

    pokaż komentarz
    nonline
  • daymoss -1  

    W tym poście da się wyczuć nie mniejszą ochotę do ponarzekania na samą Warszawę niż na jej kierowców. Śmiać Ci się chce z Warszawy CZY z jej kierowców?

    pokaż komentarz
    daymoss
  • daymoss 0  

    Pardon zamiast poście miałem napisać wykopie.

    pokaż komentarz
    daymoss
  • borsuccio -1  

    Mi przytrafilo sie wczoraj to samo , u mnie w miescie, wjechal jakis baran dostawczakiem za tirem i przyblokowal pas, ludzie nie maja wyobrazni za grosz.Nie pomysli taki ze kierowcy z z jego prawej moga chciec sie dostac do domów , pracy czy gdziekolwiek indziej . A taki bezmózgi baran zadowolony i mysli ze bedzie szybciej jak przyblokuje skrzyzowanie ;]

    pokaż komentarz
    borsuccio
  • Carlo -3  

    przecież nie od dziś wiadomo, że gorole jeździć nie potrafią ;)

    pokaż komentarz
    Carlo
  • tereferee -3  

    Katowice pozdrawiają

    pokaż komentarz
    tereferee
  • Wermacht -4  

    Warszawka ble

    pokaż komentarz
    Wermacht
  • silvanus 0  

    Problem jest we wszystkich dużych miastach. Choć Warszawiacy wybijają się pod względem używania klaksonów - zgodnie z metodą trąb ile się da.

    pokaż komentarz
    silvanus
  • Piusucki 0  

    Byłem w Warszawie parę razy i widziałem, że są korki, ale akurat nie analizowałem stylu jazdy na skrzyżowaniach, bo byłem za młody i bym nie zrozumiał. Wiem tylko, że strasznie nonszalancko jeździli tamtejsi kierowcy.
    Ale jeśli chodzi o wjeżdżanie na skrzyżowanie i blokowanie ruchu - w Poznaniu też to niestety obserwuję.

    pokaż komentarz
    Piusucki
pokaż 

Wykopali i zakopali (1123 / 78)