Powiązane (3)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • Lyjontko +8  

    jak mi zielonogórskie cinemacity spieprzy ten film, tak jak spieprzyła "9" zbyt głośnym dźwiękiem i niewyraźnym obrazem to im, k%%%a, antyreklamę zrobię :|
    nie po to idę na eyecandy, żebym kurde szczegółów nie widziała :|

    recenzji nie czytam, bo zbyt wielu bubków ma wielkie mniemanie o własnym guście i wiedzy o filmie, kij w oko recenzentom :P

    pokaż komentarz
    Lyjontko
  • michuk 0  

    Akurat podlinkowana recenzja pochodzi od zwykłego fana kina, nie zawodowego recenzenta. Tak tak wszystkie inne z Filmastera.

    pokaż komentarz
    michuk
  • dryry +27  

    Nie lubię recenzji z dwóch powodów: po pierwsze każda recenzja to subiektywna opinia jej autora i jest mało prawdopodobne, że mamy takie same gusta (tutaj skończyłem czytać jak się dowiedziałem że Dystrykt 9 to porażka). Po drugie najlepiej ogląda mi się film o którym nic konkretnego wcześniej nie słyszałem.

    pokaż komentarz
    dryry
  • michuk +10  

    Mam podobnie. Recenzje lubię czytać już po filmie, żeby skonfrontować mój subiektywny odbiór z odbiorem innych.

    Korzystam z recenzji właściwie tylko wtedy gdy nie jestem pewien czy na film się wybrać i potrzebuję, żeby ktoś mnie do tego przekonał.

    Plusem Filmastera jest to, że możesz od razu zobaczyć jaki gust ma recenzent (procentowe podobieństwo do Twojego gustu) - oczywiście zakładając że oceniłeś kilkanaście filmów i wygenerowały ci się rekomendacje. Dzięki temu od razu widać, czy warto brać zdanie recenzenta pod uwagę, czy można sobie darować.

    B.

    pokaż komentarz
    michuk
  • eagleworm -7  

    @dryry
    (tutaj skończyłem czytać jak się dowiedziałem że Dystrykt 9 to porażka)
    Dziwna logika. Jeżeli wiesz, że Twoja opinia na temat jakiegoś jednego filmu jest diametralnie odmienna od opinii danego recenzenta -- to czy w tym momencie zakładasz, że tak samo sytuacja będzie wyglądała w przypadku każdego innego filmu, gdy będziesz porównywał swoją opinię z opinią tego właśnie recenzenta? Toż to prawie jak splątanie kwantowe. :)

    pokaż komentarz
    eagleworm
  • Werian89 -1  

    @vul6
    Przed oceną zobacz film, nie kieruj się recenzjami "znawców tematu". Kocham sci-fi, a Dystrykt 9 to dla mnie najlepszy film science fiction ostatnich lat. On łamie standardy. Rola Vikusa jest niesamowicie zagrana, cała fabuła jest tak... dżizys, inna od tych dzisiejszych chłamów że to po prostu poraża. To właśnie jeden z niewielu filmów w którym nie masz pojęcia co będzie się dalej działo, daję Ci na to gwarancję ;) Widziałem go już chyba z 4 razy i mam ochotę na jeszcze jeden seansik, Dystryktu 9 nigdy za wiele :>

    Btw. Ja podziękowałem niestety recenzji po tym jak autor nazywa D 9 porażką.

    pokaż komentarz
    Werian89
  • michuk +1  

    District 9 to prawie plagiat Alien Nation: http://www.cinemablend.com/new/Too-Close-To-Call-10-Ways-District-9-Is-An-Alien-Nation-Knockoff-14310.html

    Nie zmienia to faktu, że mi film się podobał, przynajmniej do połowy. Ale nazywanie go oryginalnym jest nie na miejscu.

    pokaż komentarz
    michuk
  • obsikany_rekin +4  

    @brass
    nie wyobrażam sobie Gry Endera na ekranie. Dla mnie ten cały cykl jest na poziomie Diuny ( czyli mistrzostwo) a zobacz co wyszło z ekranizacji Diuny. Po prostu pewnych rzeczy nie wolno ekranizować, a jak już to 100 % zgodności z książką, tylko że wtedy Kto to obejrzy. Ja, Ty .kilku innych miłośników tego typu twórczości. A studio filmowe to nie firma charytatywna.

    MAM k#%#A, MAM !!!! Piszmy petycję żeby powstała gra pt. Gra Endera, wtedy Uwe zrobi film ;-)

    Te, admini, czemu nie ma opcji odpowiedz przy każdym poście i trzeba pisać up albo @ ? Zawsze wtedy ktoś marudzi : używaj odpowiedz. Ale jak to zrobić jak k#%#a NIE MA!!!

    pokaż komentarz
    obsikany_rekin
  • brass +2  

    No co wyszlo z ekranizacji Diuny?
    Pierwsza Lynchowska jest bardzo dobra jak na tamte warunki oczywiscie nadal jest tylko filmem, ktory jak wiadomo musi splycic niektore watki ksiazkowe, bo to inne medium.
    Mnie osobiscie bardzo podoba sie Diuna miniserial (i Dzieci Diuny tez). Uwazam, ze obsada jest tam swietna (moze za wyjatkiem Stilgara w pierwszej czesci tzn w Diunie), takoz i aktorstwo. Dobra fabula i efekty specjane nie przyslaniajace tejze. Chcialbym bardzo zeby ten sam zespol nakrecil Boga Imperatora (moja ulubiona czesc sagi).

    Boze wszystko tylko nie Uwe Boll. Zniose nawet patetyzm i efekciarstwo Camerona. Chociaz jesli pijesz do mojego przypuszczenia o gniotowatosci przyszego Endera to mysle ze Uwe bylby jednym z pretendentow do spieprzenia ekranizacji.

    Co do odpowiedzi, byl gdzies na wykopie taki plugin do mozilli: http://www.wykop.pl/ramka/263674/wygodniejsze-komentowanie-w-wykopie

    pokaż komentarz
    brass
  • obsikany_rekin +1  

    widziałem już avatara, storyline typowo amerykańska, ale efekty nie mają sobie równych. po prosty nieziemskie. jak dla mnie ten film rządzi. ciężko po prostu powiedzieć co jest zrobione przez komputer a co nie, postarali się panowie, i to mocno.

    pokaż komentarz
    obsikany_rekin
  • elrusko +3  

    imho w wielu przypadkach łatwo zgadnąć, co jest zrobione przez komputer, a co nie, np. wszystko duże, ruszające się i niebieskie jest komputerowe, a Sigourney Weaver jest prawdziwa

    pokaż komentarz
    elrusko
  • obsikany_rekin -1  

    up
    wiesz bo raczej trudno znaleźć Navi żeby zagrali w filmie ;-)
    point is JAK to wszystko wygląda. I to jest dzieło sztuki, Final Fantasy nawet się nie zbliża poziomem do animacji w Avatarze. Obejrzysz to docenisz ;-)
    Jakbyś nie wiedział że to animacja to są po prostu nie do odróżnienia od żywych aktorów. To jest po prostu obłędnie realistyczne.
    W kilku momentach jest zbliżenie np na skórę Navi, i wygląda jak żywa, w jednej scenie avatar Sullyego biegnie, kamera ma ujęcie jego nóg, coś pieknego, jakbyś widział żywego człowieka. Tego się nie da opisać, trzeba zobaczyć.

    pokaż komentarz
    obsikany_rekin
  • brass 0  

    No wlasnie. Zywego czlowieka, tylko ze to nie jest czlowiek. Denerwujace sa te ostatnie proby pokazywania obcych jako costam-ludzi. W tym przypadku sa to koto-ludzie. Czy obcy naprawde nie moga sie od ludzi jakos roznic? Zarowno wygladem jak i sposobem myslenia/dzialania (patrz seria Alien, Species).
    Pomysl jak sądze jest zerzniety z powiesci Mike'a Resnicka "Miracle of Rare Design" (Zamglony Horyzont) - chociaz oczywiscie Cameron nie przyzna sie do zadnych inspiracji, szkoda ze zamiast filozoficzno-antropologicznej uczty SF zrobiono kolejnego gniota akcji ala gra komputerowa.
    Nie moge sie doczekac kiedy nakreca Gre Endera i jak wielkiego gniota z niej zrobia.

    pokaż komentarz
    brass
  • elrusko +1  

    @obsikany_rekin: po prostu złośliwie czepiam się śmiesznego sformułowania. Nie wątpię, że CGI jest cudne i wgniatające w fotel, po seansie na pewno będę pod wrażeniem.

    pokaż komentarz
    elrusko
  • OtCo 0  

    Kurcze, nie zdążyłem...
    A miał być "prawdopodobnie pierwszy zakop" "prawdopodobnie pierwszej polskiej recenzji"...

    pokaż komentarz
    OtCo
  • Slavo 0  

    Sorry.

    pokaż komentarz
    Slavo
  • obsikany_rekin 0  

    up i @brass
    diuna Lyncha była nawet nawet, trochę po łebkach ale spoko, rozumiem że nie wsadzą wszystkiego z książki bo im wyjdzie serial. Miniserial jakos mi nie podszedł. nie wiem czemu. Co do Boga Imperatora, hmmm.... wątpię żeby nakręcili, za dużo gadają jak na gust holiłódu a za mało akcji ;-). ale właśnie w tym gadaniu jest cały urok diuny imho. Ale jak dla mnie to cała diuna jest zaiste zacna. Takoż Ender. Najbardziej mi podszedł Cień Endera i Cień Hegemona.

    A powiedz mi jeden, chociaż jeden film który Uwe zrobił i dało się obejrzeć bez bólu ? Bloodrayne ? k##$a mać. i to chyba nawet były dwie części, alone in the Dark ? A co to miało wspólnego z grą oprócz tytułu? Postal ? Jak film jest poniżej poziomu gry to wybacz, nie mam zamiaru nawet oglądać, ale chyba się skuszę na Dungeon Siege, zobaczymy jak sp#%$#$#ił.

    a Greasemonkey coś się krzaczy na moim FF. I skąd wiesz że mam FF ? Śledzisz mnie ? ;-)

    pokaż komentarz
    obsikany_rekin
  • brass 0  

    Mnie z Carda najbardziej podeszly dalsze czesci, konkretnie Dzieci Umyslu. W Imperatorze rzeczywiscie jest sporo gadania, ale mysle ze dobry rezyser dalby to rade zgrabnie wplesc w fabule.

    Dugeon Siege chyba najlepsze jest z filmow Uwe. Po prostu taka kaszaniasta basn ze Stathamem (aktor dosc charakterny). Nie ma absolutnie nic wspolnego z gra. Widzialem tez Bloodrayne ale nie pamietam zebym duzo klal. No i Alone in the Dark, spodziewalem sie czegos nawiazujacego do gry czyms wiecej niz nazwiskiem glownego bohatera i tytulem - przeliczylem sie. Film jako taki dosc kiczowaty. Postal nudny jak flaki z olejem.

    Nie mialem pojecia ze masz FF, ot skrypt byl pod FF to wkleilem. Co do dodawania skryptow, sadze ze wujcio google objasnie to trzy razy lepiej niz ja bym potrafil.

    pokaż komentarz
    brass
  • p44p -9  

    Ten gość ośmielił się napisać, że Star Trek to słaby film? Na stos z nim! Spalić tego heretyka! A co do Avatara: fabuła i tekst mieści się na jednej stronie maszynopisu.... Z resztą jaki film teki recenzent.

    pokaż komentarz
    p44p
  • michuk +4  

    Rozumiem ze dobry gust utozsamiasz ze swoim gustem? ;>

    pokaż komentarz
    michuk
  • p44p -8  

    O gustach się nie dyskutuje, więc... Tak!

    pokaż komentarz
    p44p
  • obsikany_rekin -4  

    k$$$a mać chyba potrzebuję instrukcje krok po kroku jak dodać skrypt :-( hełp mi

    pokaż komentarz
    obsikany_rekin
  • memoryfive 0  

    Avatar - technologia 10/10, fabuła 1/10. Ot co! http://memoryfive.blogspot.com/2009/12/fabua-avatara-czyli-co-sie-kryje-za.html

    pokaż komentarz
    memoryfive
  • brass 0  

    Autorowi tego bloga polecam zapoznanie sie z ksiazkami, z ktorych Cameron raczyl zerznac to i owo: Miracle of Rare Design (Zamglony Horyzont) - Mike Resnick opowiadajacy o podrozniku i naukowcu, ktory bada obce w w ciele chirurgicznie upodobnionym do tubylcow. Najpierw dopuscil sie swietokradztwa i zostal okaleczony, potem gdy wraca pod postacia Swietlika takze zostaje przyjety jako Chosen One. Prymitywny ten lud nie rozumie czegos takiego jak chirurgia plastyczna, albo w przypadku Camerona, klonowanie, manipulacje genetyczne czy cybernetyka. Dla nich to jest niepojete i potrafia to wytlumaczyc jedynie mistycznie.
    Dodatkowo ogromna ilosc zerznieta jest z Planety smierci (takze jej dalszych czesci) - Harrego Harrisona. Niegoscinna planeta, nazwa tejze i sporo inszych inszosci.
    Co do reszty sie zgadzam...

    pokaż komentarz
    brass
pokaż 

Wykopali i zakopali (59 / 50)