Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • szymi +13  

    Wywiad jest świetny, tylko to już któryś raz, jak ktoś linkuje do drugiej lub jeszcze dalszej strony artykułu. Niby aż ak bardzo to nie przeszkadza, ale wprowadza jakiś nieład.

    pokaż komentarz
    szymi
  • highlander +1  

    artykul ciekawy, istotnie, bo rozmowca jest inteligentny i madrze gada,

    co innego redaktorzyna, ktory ma dosc denerwujaca wizje swiata i czasami proboje wlozyc pewne swoje przemyslenia w usta gandalfa.

    pokaż komentarz
    highlander
  • Kargaroth +7  

    Artykuł warty przeczytania.
    Świetnie ukazuje to, że biznes internetowy rządzi się zupełnie innymi prawami od biznesu tradycyjnego.
    Tutaj możesz "mieć ciastko i oddać ciastko". Wszyscy zyskują. :)

    pokaż komentarz
    Kargaroth
  • nounejm -1  

    Myślę, że w przyszłości oba modele biznesowe, stary i nowy, przenikną się wzajemnie na tyle, że przestaniemy je od siebie odróżniać. Każdy ma przecież swoje zalety i nie jest tak, że istnieje tylko jeden słuszny model.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • koszernyrozum +2  

    _"Jak Imperium wygrało?

    - Przez dumping - dajemy za darmo firmom przeglądarkę. To konkurencja, z którą trudno wytrzymać. Wcześniej Netscape 2.0 był darmowy do użytku prywatnego, ale firmy musiały płacić."_

    Jasne, a nie dlatego, że:
    - niedomknięty kod html bardzo często powodował buffer overflow, co było używane (co prawda głównie przez dzieci, wtedy) do rozprzestrzenia wirusów/robaków. Dziury były niełatane przez lata.
    - co najgorsze, poprawny kod html czasami powodował wspomnianie błędy
    - strona potrafiła inaczej wyświetlać się między mniejszymi wersjami przeglądarki (np. 3.0 i 3.01)
    - przy każdej okazji potrafiła się wywalić/zawiesić bez wyraźnej przyczyny.
    - był niesłychanie wolny - nawet na najprostszych stronach.

    Gdyby był dobry, firmy byłyby skłonne płacić, nawet gdyby ie był lepszy.

    Kiedy IE przejął rynek, wszyscy webdeveloperzy odetchnęli. Tę radość ciągle można znaleźć na usenecie, jak ktoś nie wierzy. Netscape Navigator to było niesłychane gówno pod każdym względem.

    "Zrobili też coś, czego skutki odczuwamy do dzisiaj. Istniała już wtedy niezależna organizacja W3C, która ustalała standardy stron internetowych."
    Manipulacja. Netscape robił dokładnie to samo, na większą skalę.
    Niby przyznaje to w następnym zdaniu ("Ale firmy wpadły na pomysł,"), ale pierwsze zdanie odnosi się tylko do ms.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Netscape_navigator#The_fall_of_Netscape
    Od czasu wyjścia ie 3.0 do czasu wydania windows 98 ie zabrał netscape 40% rynku. Ludzie sami to instalowali, często z dyskietek.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • gandalf +2  

    tak został pocięty wywiad. Nic nie poradzę. W oryginale mówiłem o tym trochę więcej i dokładniej.

    Cóż, sam pamiętam jak z zapałem instalowałem wszystkim IE4 wierząc, że ułatwiam życie autorom stron WWW. Wszak IE4.0 obsługiwał DHTML i Behaviors i filtry CSS ;)

    pokaż komentarz
    gandalf
  • lastof -1  

    Nestcape faktyczne wprowadziło tag img, którego opatentowali. Zrobili to chyba, jako pierwszy. Microsoft jednak zastosował antyreklamę w hipermarketach(pokazywano ludziom, jak wyświetla IE, a jak Nestcape specjalnie do tego dostosowane strony). Efekt był taki, że jak ludzie zauważyli, że Nestscape nie wyświetla stron pisanych pod IE, a IE te same strony wyświetla, to przesiedli się na IE. W tamtych czasach panowała moda, by tworzyć strony pod wszystkie dostępne przeglądarki(x2), a Microsoft nie zrobił wersji dla NS.

    Tak wygrali.
    Kto zastosował gorszą metodę? NS zastosowało czyn polegający na nieuczciwej konkurencji/blokowaniu drogi konkurentom. Microsoft zastosował bardziej krwiożerczą sztuczkę - wykorzystał normalnych ludzi, których wcześniej zmanipulował.

    pokaż komentarz
    lastof
  • ciubas +2  

    Chciałem po prostu podziękować za ten wywiad i artykuł - jest po prostu świetny!

    pokaż komentarz
    ciubas
  • EFEKT_WYKOP +1  

    a mnie caly czas dziwi czemu ktos kto zrobi system operacyjny nie moze miec swojej przegladarki, tylko musi dawac wybór.
    Nikt nie walczy o to ze windows ma notatnik a mac os textedit.

    pokaż komentarz
    EFEKT_WYKOP
  • AwizdwArpeinAjcAmrofni +83  

    Miałem nick InformacjaNieprawdziwa. Ludzie minusowali moje komentarze bez czytania, bo myśleli, że jestem głupim gimbusem.

    pokaż komentarz
    AwizdwArpeinAjcAmrofni
  • baziorek +21  

    Uwiodła mnie Twa historia. Niestety, przydarzyło mi się podobnie. Kiedyś byłem keroizab...

    pokaż komentarz
    baziorek
  • breaker -8  

    bo jestes głupim gimbusem

    pokaż komentarz
    breaker
  • adek_sggw -4  

    Camouflage Fail, Platinum Account welcome :)

    pokaż komentarz
    adek_sggw
  • delo86 +4  

    Kto jest mi w stanie wytłumaczyć dlaczego InformacjaNieprawdziwa non stop dostaje bana? Dajmy chłopakowi szanse;) przecież ostatnio ładnie się prowadzi...no chyba, że to tylko pozory aby uśpić naszą czujność;)

    pokaż komentarz
    delo86
  • pies_harry +22  

    Dzięki idei Billa powstały Fallouty. Za darmo nie dałoby się zebrać takiego zespołu ludzi ze spójną wizją, którzy poświęciliby tyle żmudnych godzin, miesięcy czy nawet lat pracy żeby stworzyć produkt końcowy, który działał - i to jak działał. Gdyby Fallouta pisali linuksowcy, ostatnią wersją była by wersja 0.12, mało kto potrafiłby ją skompilować, miałaby grafikę robioną w Paincie i jedyną dostępną opcję gry - multi player. Jako muzykę każdy mógłby wrzucić sobie własne ściągnięte torrentem mp3.

    Dzięki idei Billa Ukraińcy zrobili S.T.A.L.K.E.R.-a. Gdyby mieli robić za darmo, nie stać by ich było nawet na kompy i neta. Bieda u nich aż piszczy, ale potrafili zrobić produkcję przebijającą zachodnie. Właśnie dlatego, że mogli na tym zarobić. Inaczej przy najlepszych chęciach i geniuszu - nic by z tego nie wyszło.

    Geniusze stworzyli Amigę, komputer wyprzedzający o kilka dekad swoje czasy. Gdyby tylko ktoś potrafił to sprzedać, żylibyśmy dzisiaj w przyszłości. Wszystko padnie bez kasy. Nawet linuksy i Open Source zarabiają kasę i o tym trzeba głośno mówić. Dlatego te idee mają sens, a nie dlatego, że pracować się powinno dla idei. Nie zastanawiało Was, skąd firmy produkujące Open Source biorą kasę na działalność? Mnie to zastanawia, i wkurza mnie, kiedy ktoś zbywa takie pytania jakimś kitem. Idea jest dobra. Otwarte oprogramowanie jest dobre dla rozwoju technologii, leży w interesie wszystkich. Ludzie którzy wciskają kit zamiast uczciwych odpowiedzi nie przysługują mu się jednak najlepiej.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • Lichurec +7  

    Nie zastanawiało Was, skąd firmy produkujące Open Source biorą kasę na działalność? Mnie to zastanawia, i wkurza mnie, kiedy ktoś zbywa takie pytania jakimś kitem.

    Jakim kitem? Nie ma większych problemu z ustaleniem metod finansowania właściwie jakiegokolwiek projektu FLOS(S).. ba - w ww. przytoczonym artykule Gandalf dość szczegółowo omawia, skąd (i dlaczego) MoFo dostaje "kasę".. jeżeli chcesz zaś znać wszystkie źródła finansowania - zajrzyj na strony MoFo.. to nie są informacje niejawne..

    pokaż komentarz
    Lichurec
  • seba-zzdw 0  

    np. Taka mandriva już dawno sprzedają płatnego linuxa więc co się dziwić...

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • lastof +2  

    A nie widzisz lepszych idei od Bill-a. Choćby płatność za usługę?

    pokaż komentarz
    lastof
  • tornado_24 +15  

    Po raz kolejny pokochałam informatyków pasjonatów.
    może to oni wzięliby się za politykę i wnieśliby w nią swoje metody i podejście do pracy?
    Może: Partia Wolnego Politykowania? Linus na prezydenta?

    pokaż komentarz
    tornado_24
  • ciubas 0  

    myślę że to nie byłby dobry pomysł - żyło by nas się za dobrze i wybudzilibyśmy się z matrixa ;]

    pokaż komentarz
    ciubas
  • seba-zzdw +3  

    @tornado_24
    Tak pasjonaci... pomijając to że mozilla ma rocznie milionwe obroty... Fajnie robić z siebie biednych pasjonatów hobbystów kiedy zarabia się miliony

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • Misiael1 +2  

    Tornado, gdyby budowlańcy budowali tak, jak informatycy piszą swoje programy, to jeden dzięcioł załatwiłby całą cywilizację. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby wzięli się za politykę... Fatal Error = War?

    pokaż komentarz
    Misiael1
  • Matkasiedziztylu 0  

    W polityce to już jest od dawna. Idea, że lepiej pracować kolektywnie dla wspólnego dobra, niż korzystać z wytworów podmiotów rynkowych. Nazywa się to anarchokolektywizm i komunizm i ogólnie nigdzie nie wyszło.
    Idea jest ogólnie piękna i logiczna, bo przecież lepiej jak ludzie będą coś robili z czystych i altruistycznych pobudek ale doświadczenie pokazuje, że motywowany chciwością i zdeterminowany producent jest w stanie dostarczyć lepsze rozwiązania. To widać też na rynku przeglądarek: Opera - największe bezpieczeństwo, najmniej luk, najszybciej łatane błędy, znacznie szybsze uruchamianie i działanie niż FF (Fx - dla purystów). A poza tym lider innowacji - karty, obsługa sesji, gesty, szybkie wybieranie - to wszystko wymyśliła Opera.
    A ten wspaniały "darmowy" model dystrybucji to też nie wynalazek Mozilli, tylko jak już Microsoftu - to oni pierwsi wypuścili "darmową" (w cudzysłowie bo dołączaną do systemu który darmowy nie był) przeglądarkę i inne firmy chcąc pobierać za swój produkt opłaty nie mogłyby z nią konkurować.
    W każdym razie irytuje mnie zawsze jak to Mozilla kreuje się zawsze za ostatnią ostoję wolności i kolektywny ruch będący nadzieją ludzkości, czy chociażby internetu a tymczasem jedyne co robi to dziurawego ciężkiego kloca który jest gorszy z wydania na wydania, kopiuje rozwiązania innych firm (Opera) i przedstawia jako super rewolucyjne własne rozwiązania. Cynizmem doganiają Aplle'a.

    pokaż komentarz
    Matkasiedziztylu
  • lastof 0  

    To jest sprzeczne z zasadami FLOSS. Linus mógłby zostać prezydentem, lecz tylko, jeżeli sam by zgłosił taką chęć. Ja bym jednak na niego nie głosował(co On ma wspólnego z polityką?).

    pokaż komentarz
    lastof
  • lastof +1  

    Ja uważam, że idealny świat spowodowałby zastój w przypływie wiedzy. Ludzie nadal by wymyślali cudowne rzeczy. Nawet każdy miałby na swoim koncie kilka świetnych pomysłów/osiągnięć. Problem tylko, że te osiągnięcia by zostały w cieniu, przez co ktoś musiałby to wymyślić ponownie, i tak w kółko. To jest główny problem.

    Spójrzcie chociażby na Compiza i inne rzeczy z wolnego oprogramowania. Jest ono pod wieloma względami dekadę przed analogicznymi narzędziami Microsoft-u, mimo to ludzie oczekują, że Microsoft coś wymyśli. Sami nie szukają, nie obserwują, nie zastanawiają się. Społeczeństwo jest ogłupiane, przez co proste problemy stają się czasem nierozwiązywalne, lecz ogólnie idziemy naprzód. Gdyby promować społeczeństwo oparte na wiedzy, to każdy problem dałoby się rozwiązać, lecz nikomu nie przyszłoby do głowy, by się rozwiązaniem podzielić(w końcu rozwiązanie jest banalne, skoro sam na nie wpadł, bo co się tym chwalić?).

    Ludzie do zbyt wielu rzeczy podchodzą, jak do religii, przez co stworzenie idealnego społeczeństwa obywatelskiego oznaczałoby zastój w każdej dziedzinie. Dawanie im religii spowodowałoby większy zastój.

    pokaż komentarz
    lastof
  • gandalf +2  

    @seba-zzdw:

    Cóż. Zawsze mam problem z odpowiadaniem na takie zdania, bo nie za bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć. Czy to, że Mozilla to projekt który powstał i jest rozwijany z pasji musi implikować biedę i brak umiejętności zbudowania modelu zapewniającego finansową stabilność?

    Spotykam się z takimi komentarzami nieomal codziennie, coś w stylu "Ta, udają, że chcą zrobić coś dobrego, a mają miliony dolarów!" - tak jakby coś dobrego można było robić tylko będąc biednym, a jeśli ma się przychód, to jest równoznaczne, że nie ma się misji.

    Nie wiem z czego to wynika, ale uważam, że jest to myślenie anachroniczne, troche jak uznawanie, że prawdziwy hip-hop/metal/rap/punk musi być niepopularny i każdy kto osiągnie sukces "sprzedał się".

    Robimy to co uważamy za ważne. A aby móc to robić przez wiele lat, warto mieć model działalności, który pozwala na to. Udało nam się zbudować model, który pozwala nam nie martwić się o przyszłość i robić swoje. Przychód, który mamy nie zmienia faktu, że na samym szczycie jest fundacja non-profit, a to oznacza, że gotówka wydawna musi być na cele statutowe.

    To jedyne co mogę odpowiedzieć chyba. Jeśli masz dalsze wątpliwości, mogę wskazać Ci miejsca gdzie jest miejsce na dyskusje na temat polityki działalności projektu (groupa newsowa mozilla.governance). Możesz tam dowiedzieć się więcej.

    Nie jestem w stanie nieustannie udowadniać, że nie jesteśmy wielbłądem, i nie sądze, aby najlepszym sposobem spędzania czasu było wykazywanie każdemu kto uważa, że sam fakt posiadania pieniędzy jest dowodem na brak charakteru misyjnego projektu (jak to koszmarnie brzmi w j. polskim :/).

    > Idea jest ogólnie piękna i logiczna, bo przecież lepiej jak ludzie będą coś robili z czystych i altruistycznych pobudek ale doświadczenie pokazuje, że motywowany chciwością i zdeterminowany producent jest w stanie dostarczyć lepsze rozwiązania.

    Zgadzam się. Dlatego nie wierze, aby jakikolwiek rynek mógł być złożony z fundacji non-profit zamiast firm, i dlatego twierdzę, że rynek przeglądarek nie jest zdrowy, skoro jedynie Mozilli udaje się konkurować z IE.

    Myślę, że miejsce dla Mozilli w dalekiej przyszłości jest mniej prominentne niż teraz i będzie to raczej regulacja oraz innowacja tam, gdzie komercyjnego uzasadnienia jeszcze nie ma (rzeczy typu wprowadznie Ogg/Theory oraz wspieranie finansowe rozwoju kodeka), a nie lider rynku przeglądarek.

    > To widać też na rynku przeglądarek: Opera

    Myślę, że dość wybiórczo opisujesz rzeczywistość. trudno mi się zgodzić z Twoją laurką, choć z pewnością Opera wprowadziła wiele fantastycznych pomysłów i rozwiązań. Inne zaś skopiowała i to też nie jest nic złego.

    > a tymczasem jedyne co robi to dziurawego ciężkiego kloca który jest gorszy z wydania na wydania

    Przykro mi, że tak postrzegasz Fx. Myślę, że większość osób ma lepsze doświadczenia z nim. Natomiast bardziej martwi mnie, że nie udało nam się dotrzeć do Ciebie z innymi projektami nad którymi pracujemy (wnioskuję po tym, że napisałeś iż Fx to jedyne co robimy). Zapraszam Cię do zapoznania się z takimi projektami jak Drumbeat, Mozilla Education, MozCamp, Net Literacy, Universal Subtitles, Mozilla Labs, Raindrop, Bespin, Ubiquity, Identity, L20n, Bugzilla, Test Pilot. Jest tego więcej. Mam nadzieję, że któryś z nich uznasz za bardziej zgodny z naszymi celami statutowymi niż Fx, skoro tego co Fx robi nie uznajesz za realizacje naszych celów statutowych.

    pokaż komentarz
    gandalf
  • lastof 0  

    Co ty piszesz? IE przecież od dawien, dawna leży i kwiczy. Nie tylko Mozilla z nim konkuruje. Opera jest znacznie lepsza. Możemy wziąć dowolną, nadal rozwijaną przeglądarkę. Istnieje tylko jeden promil na to, że będzie jej czegoś brakować, co ma IE(nie piszę o jakiś akcesomatorach, lecz o jakości przeglądarki internetowej).

    pokaż komentarz
    lastof
  • PanInternet +1  

    Kiedyś też miałem nick Gandlaf.
    Ale to było dawno - jakieś 30 banów temu.

    pokaż komentarz
    PanInternet
  • pookor +1  

    Świat nie jest aż tak prosty jak "Gwiezdne wojny".

    pokaż komentarz
    pookor
  • v1r0x -1  

    "Tak samo Linus Torvalds, który stworzył Linuksa, mówi, że ..."
    "On chce po prostu stworzyć dobry, szybki system operacyjny"

    Co za bzdury, a gdzie chociaż słowo o pracy Stallmana ?

    pokaż komentarz
    v1r0x
  • Matkasiedziztylu +5  

    Nie ma Stallmana, bo Stallman to antyprzykład - chory, aspołeczny idiota którego marzeniem i celem jest całkowite zniknięcie własnościowego oprogramowania i mówi, że uczenie dzieci korzystania z programów innych niż na licencji GPL to jak dawanie im narkotyków : http://www.fsf.org/blogs/rms/can-we-rescue-olpc-from-windows/blogentry_view

    A poza tym co się nie zgadza. Linuksa czyli kernel stworzył i czuwa nad jego rozwojem Torvalds.

    pokaż komentarz
    Matkasiedziztylu
  • gandalf +1  

    A dlaczego miałbym mówić o Stallmanie? Przecież Stallman realizuje inną filozofię niż to o czym tutaj mówiłem.
    Nie wspomniałem też o Alanie Coxie, o Shuttleworthie, o Conie Kolivasie, o Keithu Packardzie, Jono Baconie, Aaronie Seigo i wielu innych fantastycznych ludziach pracujących przy FLOSS.
    Po prostu w tym wypadku na myśl mi przyszedł Torvalds.

    Nie będę przepraszał, ok? ;)

    pokaż komentarz
    gandalf
  • lastof 0  

    @Matkasiedziztylu : Stallman ma dużo racji. W końcu "własnościowe oprogramowanie", to twór przypominający komunizm. Idąc do sklepu nie kupujesz programu. W dodatku wielkie firmy starają się kontrolować swoich licencjonobiorców. Przykładem jest umyślne tworzenie niekompatybilnych narzędzi, byś nie wiedział, co może konkurencja. W dodatku w przypadku tzw. własnościowego oprogramowania ludzie przejmują się ideami. Uznają: programista musi zarabiać na życie. Uważają także: najlepsze jest to, z czego korzysta najwięcej ludzi. Jeszcze inne szacunki po chłopsku: wirusy, to nie domena Microsoft-u.
    Mamy wszystko to, co było w ustroju komunistycznym. Własnościowe oprogramowanie nie ma właściciela(można przyjąć, że jest nim producent). Własnościowe oprogramowanie nie jest tworzone, by zaspokajać konkretne potrzeby, lecz by zajmować rynek i izolować ludzi. Własnościowe oprogramowanie nie stawia dobro konsumenta na pierwszym miejscu, lecz przyszłość korporacji(to tak, jak dawanie narkotyków). Twórcy własnościowego oprogramowania wstydzą się swoich poczynań(czemu nie umieszczą na opakowaniu informacji, iż to coś nie jest twoje; czemu pozwalają komuś podpisywać umowę licencyjną za nas i naszym imieniem; czemu nie przyznadzą się, że coś skopiowali, a konsumenci nie mają co liczyć na poprawną obsługę standardów).

    W dodatku, to twórcy tzw. własnościowego oprogramowania wymyślili sobie ciekawego wroga - tzw. piractwo komputerowe. Oficjalnie, to z powodu działań piratów nie odnoszą sukcesu finansowego, ich produkty są wadliwe, a konsument nie jest posiadaczem “kupowanego” dobra.

    RMS ma więc sporo racji. To gorsze od komunizmu.

    pokaż komentarz
    lastof
  • Werian89 -1  

    Artykuł świetny, ale Google Chrome może być czarnym koniem następnych lat, teraz ma 7% i coś mi się wydaje że Mozilla będzie miała poważne problemy z nim, zresztą już ma.

    pokaż komentarz
    Werian89
  • mortyr +2  

    Czy ja wiem? W pewnym momencie może pojawić się opór przed korzystaniem z wyszukiwarki, przeglądarki, poczty, cholera wie czego jeszcze, jednej firmy - Googla. Który zbiera dane o swoich użytkownikach i przechowuje u siebie na serwerach. Taki efekt Wielkiego Brata. Któryś z dziennikarzy GW pisał zresztą o tym, jak kiedyś Google startował i w naszej części świata miał jedengo pracownika dostali koszulki z logo firmy na promocyjnym spotkaniu. To był szpan! A teraz Google, jak Microsoft, staje się powoli złem wcielonym, który cenzuruje Internet w Chinach.

    pokaż komentarz
    mortyr
  • ephemeral -7  

    "Po dwóch miesiącach dyskusji doszliśmy do tego, że nie tylko zmieniliśmy to w Firefoksie, ale napisaliśmy do Microsoftu, do Opery, do Apple'a, żeby to również zmienili."
    Przy akapicie o "zakładkach". Nie jestem pewien czy na pewno o to chodzi, ale wydaje mi się, że to Opera jako pierwsze wprowadziła przeglądanie stron w zakładkach.

    pokaż komentarz
    ephemeral
  • -sin +8  

    Zakładki, w sensie "bookmarks" / "ulubione". To o czym myślisz to "karty".

    pokaż komentarz
    -sin
  • gandalf +1  

    tak, chodziło o tłumaczenie czasownika "to bookmark", a nie o nową funkcję.

    pokaż komentarz
    gandalf
  • mitch_the_lifeguard -2  

    Gecko jaszczur na kacu, wolny i ramożerny, chciałbym by Mozilla fundation sloncentrowała się na detoksie silnika, niz na wprowadzeniu nowych bajerków,typu svg skorki itp umilacze
    Firefox 3.6 beta 5 wyswietla stronki wolniej niz Ie 8 nie wspominając o chrome.
    To nie żaden trolling z mojej strony,ani flamebait, tylko pisze jak to aktualnie widzę na moim świeżo zainstalowanym windowsie 7.
    Problem w tym, że Fx używam od 2003 za czasów jak zwał się Phoenix i niewyobrażam sobie przesiadki na inną przeglądarkę z racji przyzwyczajenia.

    pokaż komentarz
    mitch_the_lifeguard
  • gandalf +1  

    Mam nadzieję, że ucieszy Cię, że istnieje w Mozilli projekt poświęcony temu co nazywasz "detoxem".
    Tutaj najnowsze podsumowanie tygodniowe prac:

    http://autonome.wordpress.com/2009/12/18/firefox-startup-performance-dec-18/

    pokaż komentarz
    gandalf
pokaż 

Wykopali i zakopali (199 / 10)