Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • zakopaj +5  

    Za dużo przy kompie siedzi stanowczo!

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • eVaire +4  

    Gość sobie wmawia socjopatię. Czemu? Z tego co napisał wynika, że po prostu nie lubi niepotrzebnego udawania i sztuczności. On w realnym życiu nie może znaleźć normalnego towarzystwa, a w internecie można łatwo znaleźć osoby o podobnych zainteresowaniach, światopoglądzie. To wcale nie jest coś dziwnego, że on woli internet. Skoro jest zdolny do normalnych relacji, nawet jeśli w internecie, to nie jest żadnych socjopatą, to po prostu niemożliwe. Gdyby on tych samych ludzi, których poznał w internecie, poznał w realu, to pewnie stali by się dobrymi przyjaciółmi. I co, dalej by mówił o socjopatii? Można porównać to, co on napisał z cechami dla socjopatii charakterystycznymi i jakoś nie bardzo mi to wszystko pasuje:
    # brak sumienia i odpowiedzialności wobec innych
    - "Usiłuję im pomóc; jest wielce prawdopodobne, że przegram. Ale będę mógł, tak jak McMurphy z „Lotu nad kukułczym gniazdem”, powiedzieć, że przynajmniej próbowałem. I przez chwilę połudzić się, że robię coś bardziej pożytecznego od wymyślania atrakcyjnie brzmiących zdań."
    # kontakty międzyludzkie są u socjopatów znikome, nastawione na eksploatację drugiej osoby
    - "Owszem, rodzina – jeśli ma się szczęście trafić na inteligentną, paru przyjaciół. I starczy."
    - "ale i z ludźmi daje się całkiem przyjemnie pogadać"

    # nieprzywiązywanie się do drugiego człowieka, brak reakcji na zaufanie, miłość i czułość; socjopata nie odbiera sygnałów z otoczenia, nie reaguje na przykłady innych, na to co jest normą, a co nie
    To jest najlepsze. Temu punktowi przeczy wszystko. Gość nie przywiązuje się do drugiego człowieka, a niby ma przyjaciół i pomaga ludziom. Po co? Zakładając, że może być socjopatą, może chodzi o to:
    # kłamliwość i manipulowanie jednostką, wykorzystywanie do własnych celów i po prostu chce coś z tej pomocy mieć?
    Na jego miejscu sprawdziłabym u psychologa, czy to przypadkiem nie jakiś dziwny rodzaj mitomanii. Albo nie przyznawałabym się przed całym internetem, że jestem socjopatką, co w skrócie znaczy coś takiego: nie można mi ufać, nie jestem zdolny do głębszych uczuć i mogę cię łatwo zmanipulować. Równie dobrze może chodzić z plakietką 'Manipulator'.

    pokaż komentarz
    eVaire
  • le_banana +25  

    Najbardziej urzekł mnie ten fragment o męczącym rytuarze , polegającym na podtrzymywaniu nieciekawych i do niczego niepotrzebnych rozmów. Niestety jest to dość często spotykana praktyka wśród moich znajomych . Zwykli oni opowiadać historie z dnia codziennego, które w większości kompletnie mnie nie interesują. Ze wzgledu na grzeczność staram się z uśmiechem na ustach wysłuchać opowieści do końca, po czym już po kilku minutach o całej sprawie zapominam. Niestety, mam pamięć dość wybiórczą i duużo informacji mi ucieka, choćby dlatego, że już po kilkunastu sekundach zaczynam myśleć o całkiem innych sprawach , a z całej opowieści zostają mi jedynie słowa klucze . Najciekawsze jest to, że samą historię można byłoby streścić w mniej niż jedną minutę, jednak ze wzgledu na przekonanie, że samo wydarzenie jest na tyle ciekawe, iż warto je przedstawić w bardzo obrazowy sposób, aby odbiorca mógł się poczuć tak, jakby sam w tym uczestniczył.Rzadko komu się to udaje. Bo opowiadać o rzeczach codziennych w interesujący sposób to jest naprawdę sztuka.

    Czasami zastanawiam się, jak to wygląda z mojej strony. Dlaczego jak się spotykam ze znajomymi po pracy, to oni mają tak dużo do powiedzenia na temat minionego dnia, a ja muszę się nagłówkować, aby nie wyszło na to, że prowadzę totalnie nudne życie? Być może dużo też zależy od specyfiki danej roboty. U jednych podczas pracy dzieje się więcej ( np u geodetów) u innych mniej ( czyli u mnie - freelancera ). Z drugiej strony, bardziej rajcują mnie dyskusje na bardziej ogólne tematy, do których czasami brakuje mi rozmówców i kiedy uda mi się nawiązać taki dialog, poprawia mi to samopoczucie. Lubie dowiadywać się czegos nowego od innych na temat np psychologii, techniki czy tez geografii, podyskutowac na tematy pewnych wzorców zachowań w kontaktach damsko - męskich ;-) , lub tego, jak coś działa i funkcjonuje. Jak ktoś przykładowo wrzuci coś ciekawego na wykop :) , np o najgłębszym szybie w Meksyku. , mam nieodpartą potrzebę podzielenia się ta wiadomością z innymi. (ale staram się to robić wybiórczo, wiem, że jednych takie coś zaciekawi, innych niekoniecznie )
    Kiedy rozmowa ze znajomymi zmierza w takim kierunku, moje podejście do wyłapywania istotnych informacji i koncentracji na szczegółach zmienia się diametralnie :)

    Z drugiej strony, czasami mi też się udziela potrzeba wyrzucenia z siebie tego, co w ciągu dnia doświadczyłem, choć zdaje mi się, że robię to w bardziej zwięzły sposób, niż pozostali. Chaotycznie, ale bez nieistotnych szczegółów.
    Tak, jestem pieprzonym hipokrytą. No ale przeciez nikt nie jest idealny.

    pokaż komentarz
    le_banana
  • dodamtylko1znalezisko +2  

    Mam kaca. Nie chcę mi się tego czytać.

    pokaż komentarz
    dodamtylko1znalezisko
  • [pmb] +4  

    Dobre. Jak bym czytał o sobie, a z plusów wnoszę, że nie tylko ja. Widać po prostu taki typ osobowości.

    pokaż komentarz
    [pmb]
  • frank44 +55  

    on po prostu jest nolifem

    pokaż komentarz
    frank44
  • panDyskoteka +2  

    jest w życiu noobem mówiąc inaczej

    pokaż komentarz
    panDyskoteka
  • msichal +8  

    ale tak lepiej brzmi, od dzisiaj jestem socjopatą

    pokaż komentarz
    msichal
  • argothiel +2  

    I neofitą.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • Rezo 0  

    I introwertykiem, a co!

    pokaż komentarz
    Rezo
  • pies_harry +32  

    Facet jest aspołeczny, a raczej aspołeczny w realu. Socjopatą nie jest. Zły tytuł, ale reszta artykułu jest ok.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • ak0nia +16  

    myślę, że użycie wyrażenia "socjopata" w tym kontekście miało na celu zrobienie na przekór konwenansom i ustalonym regułom w społeczeństwie przez użycie przesadzonego określenia w tym wypadku, w końcu jak sam napisał często słyszy się opinie psychologów jak to bardzo szkodliwe jest siedzenie przy komputerze i ograniczanie kontaktów z ludźmi.

    hiperbola - motyw stylistyczny w tekście lub mowie, polegający na zamierzonej przesadzie w opisie czegoś

    przynajmniej ja to tak odebrałem. co do samego artykułu - przybiłbym autorowi piątke ;]

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • Roll +8  

    Socjopatia ma tyle wspólnego z unikaniem kontaktów społecznych co pedofilia z pediatrią. Faktycznie "trochę" przesadził, a raczej pomylił pojęcia, ale to normalne w tym zawodzie.

    pokaż komentarz
    Roll
  • hawker +2  

    bez urazy, ale tak jak autor pozwole sobie na chwile szczerości:
    Pieprzyć porady socjopatów, aspołeczników, społeczników .Pieprzyć te artykuły doradzające jak żyć, kim jesteśmy, jak się zachowujemy, jak Ci będzie lepiej, a jak gorzej. Jeśli ktoś sam tego nie wie i nie rozumie, to nie dowie się nigdy.

    pokaż komentarz
    hawker
  • mbrdej +1  

    @hawker
    "Jeśli ktoś sam tego nie wie (..), to nie dowie się nigdy. "
    To skąd ma to wiedzieć za pierwszym razem? Albo można się dowiedzieć i się wie lub nie. Albo nie może i się nie wie. Tak na logikę.

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • argothiel 0  

    Chodzi o to, że to jest jakaś mistyczna wiedza wrodzona, a nie nabyta. ;)

    Albo na przykład możliwa do nabycia tylko przez podstawowe wychowanie, przed ukończeniem jakiegoś wieku.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • prrrszalony 0  

    Jak to skąd? Poprzez anamnezę! :D

    pokaż komentarz
    prrrszalony
  • Roll +29  

    Szczery facet z tego Bratkowskiego, może niech się jeszcze przyzna gdzie zakopuje swoje ofiary

    Socjopatia – zaburzenie osobowości , przejawiające się nierespektowaniem podstawowych norm etycznych oraz wzorców zachowań w społeczeństwie, uwidaczniające się w wyraźnym braku przystosowania do życia w społeczeństwie.

    Socjopaci mimo normalnego (lub nawet większego) poziomu inteligencji nie potrafią podporządkować się zasadom współżycia społecznego. W większości przypadków dochodzi do konfliktu z normami prawnymi.

    Cechy charakterystyczne tego zjawiska:

    * brak sumienia i odpowiedzialności wobec innych
    * brak wstydu, poczucia winy i skruchy, osoby te jednak są zdolne do głębokiej troski o drugiego człowieka
    * kontakty międzyludzkie są u socjopatów znikome, nastawione na eksploatację drugiej osoby
    * kłamliwość i manipulowanie jednostką, wykorzystywanie do własnych celów
    * nieprzywiązywanie się do drugiego człowieka, brak reakcji na zaufanie, miłość i czułość; socjopata nie odbiera sygnałów z otoczenia, nie reaguje na przykłady innych, na to co jest normą, a co nie.

    pokaż komentarz
    Roll
  • baniol +9  

    Pierwszy raz widzę socjopatę, który lubi gadać z ludźmi

    pokaż komentarz
    baniol
  • AdaBe +2  

    Macie rację-jak dobrze, że nie dodał, że jest aspołeczny. Aspołeczni socjopaci są gorsi od socjopatów-gawędziarzy, chociaż i tak najbardziej lubię chodzić na imprezy z socjopatami-ekstrawertykami.

    pokaż komentarz
    AdaBe
  • baniol -1  

    AdaBe, a ty skąd znasz tyle socjopatów, to raczej rzadkie zaburzenie

    pokaż komentarz
    baniol
  • Roll +4  

    Pewnie posłem jest

    pokaż komentarz
    Roll
  • eVaire +5  

    To wcale nie są rzadkie zjawiska. Psychopatia i socjopatia dotyczą 2-3% każdego społeczeństwa (według Wiki). A jeśli nawet nie tyle, bo nie we wszystko się wierzy, to nawet 1% to BARDZO dużo. Tylko, że większość niespecjalnie zdaje sobie sprawę ze swojego 'zaburzenia' i nie wszyscy się do niego przyznają.

    pokaż komentarz
    eVaire
  • pookor +2  

    Socjopatia socjopata modne słowa wśród takich wszystkowiedów jak ten gość

    pokaż komentarz
    pookor
  • Piusucki -4  

    Socjopata - coś jak psychopata, tylko troszkę lżejsza odmiana. Z tego, co mi wiadomo, częstą przyczyną tych charakterystycznych dla psychopatów objawów (a objawy są jak u socjopatów tylko jeszcze gorsze) jest uszkodzenie mózgu! Taki ktoś zabija i nie czuje żalu.
    Skupmy się jednak na socjopatach: socjopata nie wykazuje (jak autor to sugeruje) niechęci z wyboru, tylko niechęć jest objawem chorobowym. Świadomym wyborem jest odcięcie się od ludzi, ale następuje ono pod wpływem właśnie tej niechęci, którą powoduje choroba.

    pokaż komentarz
    Piusucki
  • Elfik32 +1  

    Z tego co napisał Roll wychodzi, że jestem w połowie socjopatą! Teraz nie wiem czy mam się cieszyć, że to tylko w połowie, czy płakać, że to aż w połowie? Cholera...!

    pokaż komentarz
    Elfik32
  • eVaire +2  

    @Piusucki
    To nie jest choroba, idioto...

    pokaż komentarz
    eVaire
  • argothiel +1  

    @Elfik32:
    To jak z tą szklanką - jesteś po prostu dwa razy za duża.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • Lyjontko +12  

    Ja kontaktu z ludźmi nie lubię, mam chłopaka i oprócz rodziny dwie bliskie osoby. Jak mam iść coś załatwić gdziekolwiek, czy zadzwonić do kogoś, albo chociaż o coś spytać, to mnie skręca. Ale socjopatą się za cholerę nie nazwę O_o Jak już to podpada pode mnie raczej określenie "aspołeczna", a i tak to głównie ja się jako taką widzę, reszta ma odmienne zdanie. Przez Internet też mi ciężko z kimś obcym pogadać, czatów się po prostu boję... A tak jak komentuję np. tutaj, na wykopie, to najczęściej zostawiam komentarz i już nie wracam do tematu, zatem, znikam zanim ktoś mi odpowie ^^'

    pokaż komentarz
    Lyjontko
  • koszernyrozum +12  

    Proponuję jakieś antydepresanty, a czasami pomoże nawet zwykły selen.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • mbrdej +4  

    @Lyjontko
    Chcę być Twoją przeczytaną odpowiedzią!

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • argothiel +4  

    A ja odkąd przeczytałem na Wykopie o ludziach, którzy nie reagują na niezapowiedziane telefony albo dzwonki do drzwi - sam zacząłem tak robić...

    pokaż komentarz
    argothiel
  • Gniii +12  

    Ja mam tak samo, i jest mi z tym dobrze (poza drobnym felerem w postaci rodziców ograniczającymi kompa :/ ). Denerwuje mnie także "nawracanie na siłę" na wychodzenie na dwór, dyskoteki itp.

    pokaż komentarz
    Gniii
  • Lk_hc +3  

    Ale tania i żenująca reklama facebooka oczywiście musiała zostać w tekście zagnieżdżona.

    Ach te facebookowe quizy: "ojej zaraz się zsikam ze szczęścia - wyszło mi że jestem gotem". Fuck it! Czy tak znany i popularny portal nie może znaleźć czegoś ambitniejszego dla swoich userów czy poprostu ludzie w PL lubują się w takiej tandecie? Bo chyba nie na całym FB tak jest (350mln ludzi?).

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • westsiderr -1  

    Nie, to tylko w PL. Wszędzie indziej jest o niebo lepiej!

    pokaż komentarz
    westsiderr
  • schizoafekt -3  

    niestety, np. testy IQ są w języku angielskim, przez co mam zaniżony wynik do 197:/ jak mam określić kategorię złowa zbudowanego z przestawiania liter, skoro owego słowa nie znam?

    pokaż komentarz
    schizoafekt
  • Krever +2  

    Socjopata z zalozenia zlem nie jest... Dopiero w momencie gdy polaczymy to z normalnym badz niskim IQ (

    pokaż komentarz
    Krever
  • himan -1  

    facet odkrył niedawno internet i cwaniakuje... cieszy sie jakimiś bzdetnymi akcjami, które dawno się już przejadły każdemu prawdziwemu nolifowi. i jeszcze ten bzdetny tytuł mający przyciągnąć uwagę. żenada.

    pokaż komentarz
    himan
  • Trepek 0  

    Zima jest, ciężko jest browara w parku wypić i z dziewczynami pogadać, więc każdy tak mówi :)
    Byle do wiosny.

    pokaż komentarz
    Trepek
  • Blackbull -1  

    Koleś po prostu lubi trochę częściej być sam niż inni i tyle. W sumie to nawet nie jest aspołeczny. Bardzo wiele osób ma zaufanych przyjaciół i kogoś z rodziny resztą się nie przejmuje, tyle, ze nie robi z tego halo i nie mówi, że są socjopatami.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • ZamknijSie -7  

    Ja też gardzę ludźmi. Nie są mi do niczego potrzebni.

    pokaż komentarz
    ZamknijSie
  • ches 0  

    i vice versa

    pokaż komentarz
    ches
  • mbrdej +6  

    @ZamknijSie
    "Nie są mi do niczego potrzebni. "
    Do czytania Twoich komentarzy i do uznania ich lub nie. Przez innych precyzujesz siebie. Wiesz, to tak jak nie ma cienia bez światła, dobra bez zła. Relatywizm taki.

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • Yunneck -2  

    Ma facet rację. Ludzie to w dużej części idioci.

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • Blackbull -2  

    Masz, rację. Znam ich wszystkich. Ach, ci ludzie... banda baranów.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • turbos11 -2  

    Jakieś głupoty. Nie wiem za co tyle osób to wykopało. Koleś wynurza się na dwie strony o sobie. To samo można by było napisać w dwóch zdaniach. Koleś chyba musi bardzo lubić pisać o sobie i się obcym ludziom z tym narzucać. ;-)
    Ani to śmieszne, ani odkrywcze, ani ciekawe, do tego koleś myli znaczenie słów. Napisał w skrócie, że woli dyskusje przez internet od tych na żywo, przecież każdy z nas tak ma!.
    To dlatego, że po pierwsze w internecie dyskutujesz tylko wtedy kiedy masz na to nastrój i tylko z osobami z którymi chcesz. Do tego jak się na piśmie wyraża swoje myśli (nawet na papierze) to ma się więcej czasu na przemyślenie tego co się chce przekazać.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • pawik 0  

    Pewnie wykopali dlatego, że to wreszcie skromne podsumowanie czegoś o czym wszyscy wiedzą, ale wolą na co dzień o tym nie rozmawiać. A ten nieszczęsny "socjopata" to rzeczywiście hiperbola.

    pokaż komentarz
    pawik
  • beniek86 0  

    po tym artykule aż żałuje że nie jestem socjopatą ;)

    pokaż komentarz
    beniek86
pokaż 

Wykopali i zakopali (200 / 15)