Powiązane (4)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • sathirem +31  

    Myślałem, że żartował z tym ordynatorem. Wpisuje w google numer a tu:
    http://www.mcps.mazovia.pl/download/placowki.pdf
    Szybciej:
    http://img706.imageshack.us/img706/9788/adsasd.png

    pokaż komentarz
    sathirem
  • kepak +5  

    To jeszcze nic.
    Mój Tata miał kiedyś numer po urzędzie skarbowym. Wtedy to się działo (ludzie często nie byli zbyt przyjaźnie nastawieni).

    pokaż komentarz
    kepak
  • radeks11 +24  

    Część tego z TP SA sam przechodziłem. A teraz właśnie mnie czeka cesja. TP SA ma 21 dni roboczych na zmianę danych. I tu haczyk: żeby zmienić właściciela linii należy:
    - odłączyć internet
    - odłączyć telefon
    - podłączyć telefon
    - podłączyć internet

    Czyli, że mogę być bez internetu i telefonu nawet przez miesiąc. Czy mogę dostać na ten czas coś w zamian, np. internet mobilny w orange? Jasne, że nie.

    pokaż komentarz
    radeks11
  • Piotrusiek +3  

    O kurde, jakbym miał miesiąc bez Wykopu żyć, to bym się chyba powiesił.

    pokaż komentarz
    Piotrusiek
  • flame100 +4  

    Posiadam internet z neti na lini tp. I to dopiero był hardkor jak zachciało mi się przepisywać telefon.

    pokaż komentarz
    flame100
  • Moras86 -2  

    True, True.

    pokaż komentarz
    Moras86
  • Bylica +1  

    @radeks11
    W Netii przynajmniej maja klawisz "delete"

    pokaż komentarz
    Bylica
  • Wojtas087 0  

    możesz zmienić neostrade na DSLa i nie będziesz miał przerwy w dostawie internetu.

    pokaż komentarz
    Wojtas087
  • radeks11 -1  

    tak się składa, że mam dsla a nie neostradę. To niczego nie zmienia. A najśmieszniejsze jest to, że to linia na firmę i nie wyobrażam sobie prowadzenia biznesu bez telefonu i internetu.

    pokaż komentarz
    radeks11
  • robik85 +22  

    Przemysław Sadowski twarzą TP SA

    pokaż komentarz
    robik85
  • za017 +12  

    Ja miałem takie przeboje z UPC, do dziś przeklinam tę firmę (chociaż nadal mam od nich łącze i telefon). Zaczęło się od tego, że zrezygnowaliśmy z usługi (telefon miał zostać) bo w planach była wyprowadzka. Potem coś tam się nam nie poukładało i okazało się, że zostajemy na starych śmieciach. No więc zamawiamy na nowo internet:

    2 października 2009 roku przez formularz kontaktowy na stronie UPC złożyłem zamówienie na usługę dostarczenia internetu. Już po tygodniu oddzwoniła pani, z którą ustaliliśmy wszelkie szczegóły i powiedziała, że za tydzień zjawi się u mnie ekipa, która wszystko mi podłączy, tyle, że muszę być w domu o godzinie 13.00 (a więc brać urlop z pracy), bo wieczorem to wolny termin dopiero za 3 tygodnie.

    Następnego dnia otrzymałem mail, w którym UPC dziękowało mi za zakup pakietu Smart Guard (którego nie zamawiałem).

    Po tygodniu czasu (2 tygodnie po złożeniu zamówienia! - gdzie my żyjemy - w Afryce??) zjawił się Pan z zestawem narzędzi. Narzędzia były zbędne, ponieważ zarówno okablowanie jak i model pozostały jeszcze po uprzedniej usłudze (zamówienie zostało złożone na styk z końcem okresu wypowiedzenia poprzedniej usługi).

    Niestety, już po 40 minutach wspólnych prób okazało się, że nie uda nam się skonfigurować sieci. Więc pan zadzwonił do działu technicznego do Warszawy, gdzie mu powiedzieli, że pani u której składałem zamówienie musiała się pomylić i nie założyła mi "konta internetowego". Pan z Warszawy nie pozostawił mi złudzeń, co do tego, że jedynym rozwiązaniem jakie mi pozostaje jest zadzwonić na obsługę klienta.

    Dzwonię więc do obsługi klienta i tutaj zupełnie jak na powyższym skeczu: wybieranie numeru, melodyjka, wreszcie odbiera miła pani. Sprawdza numer telefonu, numer klienta i po 5 minutach oczekiwania informuje mnie, że "konto internetowe nie zostało założone" (o czym już sam przecież wiedziałem) i "że pani z którą rozmawiałem tydzień wcześniej oddzwoni do mnie następnego dnia, gdyż tego dnia już zakończyła pracę". Ok.

    Następnego dnia pani jednak nie zadzwoniła, więc dzwonię ja. Ponownie: wybieranie numeru, melodyjka, bardzo miła pani. Tym razem już lekko urażonym tonem informuję trzecią z kolei panią o całej sytuacji. Niestety, pani nie potrafiła mi pomóc (na numer z oczekiwaniem na telefon od pani nr. 1 nie dałem się już nabrać, taki głupi nie jestem), ale poradziła mi, abym napisał reklamację i wysłał mailem.

    Więc napisałem reklamację: że prosiłem o podłaczenie internetu 2,5 tygodnia temu, że nie kupowałem pakietu Smart Guard i ogólnie - jak można mnie tak traktować.

    Następnego dnia wyłączono mi telefon! Pozbawiony możliwości kontaktu telefonicznego z UPC piszę kolejnego maila z reklamacją i pytaniem dlaczego odłączono mi telefon? i czekam tydzień na odpowiedź, która nie nadchodzi.

    Wreszcie zniecierpliwiony dzwonię z telefonu komórkowego, aby wyjaśnić całą sprawę: wybieranie numeru, melodyjka, kolejna miła pani. Po wielokrotnych prośbach z mojej strony (postanowiłem sobie, że tym razem nie pozwolę zakończyć rozmowy, zanim czegoś nie ustalę) i kilkukrotnym oczekiwaniu, w czasie którego pani łączyła się z działem technicznym, udało mi się wreszcie ustalić, że za tydzień (!) zostanie przywrócony telefon (pani przeprosiła za problem, muszę to podkreślić), ale dopiero wtedy będzie można podłączyć internet.

    Rozmowa z telefony komórkowego kosztowała mnie 25 złotych, ale cóż, jak się chce luksusu trzeba płacić.

    Następnego dnia otrzymałem mail, w którym UPC dziękowało mi za zakup usługi Smart Guard (ponownie), której nie zamawiałem.

    Po upływie tygodnia (w sumie 3,5 od pierszego zamówienia) został przywrócony telefon i wtedy zadzwoniłem na infolinię, aby wreszcie umówić się za tydzień na podłączenie internetu. Biorę kolejny urlop z pracy. Tym razem zjawiło się u mnie aż dwóch panów, którzy zdołali doprowadzić instalację do pomyślnego końca. Musiałem jeszcze napisać maila z informacją, że rezygnuję z usługi Smart Guard i wreszcie wszystko wróciło do normy.

    Reasumując: podłączenie internetu w dużym mieście (Kraków) w sercu Europy w roku 2009 trwało niemal 5 tygodni, przy czym dwa razy sprzedano mi dodatkową usługę, której nie zamawiałem, na dwa tygodnie wyłączono mi telefon (nie mam pojęcia dlaczego?), wydałem kilkadziesiąt złotych na telefoniczne konsultacje z obługą klienta, dwukrotnie brałem urlop i dwukrotnie gościłem w domu techników, dokonujących desperackich prób podłączenia sprzętu, który uprzednio działał bez zarzutu przez 5 lat.

    Gratuluję UPC, już wkrótce dogonią naszego narodowego operatora w jakości świadczonych usług.

    pokaż komentarz
    za017
  • megawatt +4  

    dodam jeszcze, że oprócz pakietu Smart Guard (aktywowanego domyślnie, można z niego zrezygnować) w UPC są płatne połączenia alarmowe (sic!) (997,998,999)

    pokaż komentarz
    megawatt
  • netholik +1  

    stary, padłeś ofiarą "systemu". ;) rozwiązaniem tego problemu by było przydzielanie konkretnej osoby do danego klienta (mało realne w praktyce) albo jednej osoby do danego zgłoszenia/sprawy (bardziej realne). wtedy mamy pewność, że przez dane zgłoszenie poprowadzi nas konkretna osoba (namiastka żywego człowieka/sprzedawcy/konsultanta w sklepie). doświadczyłem czegoś takiego w moich potyczkach z BT (mój komentarz gdzieś wyżej). w przedziale jednego dnia jedna osoba ze strony BT prowadziła moje zgłoszenie. i nawet tak jak obiecywał typ po drugiej stronie -- oddzwaniali na komórkę. niestety, na drugi dzień rozmawiałem już z kimś zupełnie innym. "system" zawsze jest winny. ;)

    pokaż komentarz
    netholik
  • thavenix +4  

    Świetny skecz, ale powiem szczerze, bardzo wiele razy dzwoniłem na infolinie tepsy i na połączenie z konsultantem nigdy nie czekałem dłużej niż ~20-30 sekund. Może powinienem zagrać w Totka? Swoją drogą zrezygnowałem z usług neostrady na rzecz innego dostawcy :)

    pokaż komentarz
    thavenix
  • Rev +3  

    To akurat miałeś szczęście. Częściej nie wygląda to tak różowo. Zrezygnowaliśmy z TP odkąd UPC zdecydowało się okablować mój blok i jestem z nich w niewiarygodnie większym stopniu szczęśliwszy. Ale dalej pamiętam jak 5 lat temu matka dzwoniła na błękitną linię, bo coś tam. I trzeba było czekać po 10 minut.

    Gdy swojego czasu pracowałem w helpdesku firmy, która posiada 80 oddziałów i w każdej z nich bezwzględnie ważny był dostęp do internetu, czasem jednak trzeba było te awarie zgłaszać. Wszystkie większe firmy oprócz działów dla klienta indywidualnego i korporacyjnego, mają ludzi, którzy zajmują się klientem kluczowym. I tak samo TP posiada trzy infolinie: normalna, biznesowa i biznesowa dla klientów kluczowych. Jako firma-córka grupy EMF przysługiwała nam właśnie ta ostatnia. Gdy czasem pomyliłem się i zadzwoniłem na zwykłą biznesową blisko połowa problemów i awarii (po uprzednim 10-minutowym czekaniu) była totalnie olewana. Mają zobowiązanie do usunięcia awarii w ciągu 24 godzin, a zdarzały się kwiatki, że technicy umawiali się, nie przychodzili, czasem przychodzili, ale nic nie robili. Wtedy wystarczył telefon na tę dla klientów kluczowych, konsultanci z niej z miejsca potrafili zamknąć zgłoszenie (o, jednak się da) i awaria naprawiana była w przeciągu 40 minut!
    No i mają na niej o wiele fajniejszą muzyczkę, gdy jednak trzeba poczekać te 30 sekund ;).

    pokaż komentarz
    Rev
  • zlatan +2  

    jak dla mnie to trochę przejaskrawione, ale to kabaret, ma być śmiesznie i jest.. Osobiście z błękitną linią nie miałem jeszcze problemów a dzwoniłem kilka razy do nich, panie na słuchawkach faktycznie bardzo miłe, i tu bez sarkazmu mówię żeby była jasność :)

    pokaż komentarz
    zlatan
  • Dezywontariusz +12  

    Ma gościu cierpliwość....

    pokaż komentarz
    Dezywontariusz
  • r3m0 0  

    Ja nie wytrzymałem...

    pokaż komentarz
    r3m0
  • zgadula +1  

    Taki mamy system - cięta riposta pani konsultantki na każdą okazję.

    pokaż komentarz
    zgadula
  • Matias +24  

    ...standardem to są chyba 2 megabity/s, bo w końcu 2 megabajty/s to tylko, albo i aż 16 megabitów/s. Jeszcze tak dobrze w Polsce to chyba nie ma.

    pokaż komentarz
    Matias
  • klimauk +25  

    mozna mu wybaczyc pomylke, malo kto wie ze to Mbity a nie MBajty, ale mogl sie przygotowac.

    skecz - prawda - swietna :-)

    pokaż komentarz
    klimauk
  • czoczo +3  

    Matias: UPC ma ofertę 120mb/s co daje ~15MB/s

    pokaż komentarz
    czoczo
  • don_jaro +6  

    Przekształcenie linii ISDN na analogową:
    - tylko pocztą (broń Boże telefonicznie albo osobiście)
    - Panie z BL nie mają kontaktu z działem który otrzymuje przesyłki listowne (i nie mogą sprawdzić, czy już dotarła)
    - klient także nie może zadzwonić do tego działu

    Czekamy już miesiąc...

    pokaż komentarz
    don_jaro
  • Speed666 +6  

    "Błyskawiczny k$$%a przesył informacji" - odpadłem :)

    pokaż komentarz
    Speed666
  • Adaslaw 0  

    Trochę nawiązuje do "This Guy is Un-Fucking-Believable":
    http://www.youtube.com/watch?v=dFKylgGk73I

    pokaż komentarz
    Adaslaw
  • Pol753 +13  

    Świetnie to ujął. Same atrakcje :)
    20 minut warte obejrzenia.

    pokaż komentarz
    Pol753
  • fik43pobme +28  

    No przeciez umowilismy sie, ze ogladamy od 4 minuty ! :(

    pokaż komentarz
    fik43pobme
  • Crea -2  

    Kto sie umówił ten sie umówił, warto pomnożyć to razy klika i poświecić ponad 20 minut na ta nieszczęsną historie...

    pokaż komentarz
    Crea
  • gfdyx88 -1  

    dobry skecz;)
    a to democik idealnie to opisujący:
    http://demotywatory.pl/645589/Infolinia-Neostrady-TP

    pokaż komentarz
    gfdyx88
  • Freya663 0  

    To nie skecz to smutna prawda. Jedyny porządny system tepsy jest starszy niż dos i to dlatego ze jest niewielka garstka osób uprawnionych do jakiejkolwiek ingerencji w nim. Poza nim mają 4 róże systemy zarządzania klientami, gdzie w każdym jest coś innego, a jeden został zaadaptowany z systemu sprzedaży biletów lotniczych. Mają specjalny dział w którym pracuje 100 osób odpowiedzialnych za ręczne zmienianie błędów w systemie. Średnia liczba zgłoszeń dziennych około 400. A i klient indywidualny tepsy jest zawsze na końcu bo klientom masowym, czy takim jak Netia tepsa wypłaca odszkodowania jak się zamówienie w 7 dni nie zakończy pozytywie. Burdel na kółkach.

    pokaż komentarz
    Freya663
  • netholik +6  

    miałem podobne przeboje z BritishTelecom kiedy chciałem założyć telefon, net i komórkę od nich. "Systemy", procesy weryfikacji danych osobowych, procedury powtarzane za każdym jednym telefonem to jest ta technika która nam ma ułatwiać życie. Wniosek nasuwa się jeden: im większy moloch tym większa szansa, że doprowadzą człowieka do białej gorączki.

    Aha. U nas w Polsce to przynajmniej się dogadać można, a w UK na infoliniach pełno ciapatych i arabów -- człowiek przy podawaniu (literowaniu) własnego nazwiska zdąży nauczyć się nowych alfabetów.

    pokaż komentarz
    netholik
  • KochanekModeratora +1  

    moze niewystarczajaco dobrze znales angielski, ja nigdy nie mialem problemow z zakladaniem czegokolwiek.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • new1 +3  

    Sredniawe dowcipy, marna gra aktorska.
    Jak w wiekszosci polskich kabaretow, tlukacych to samo przez lata, jak ziemniaki na obiad.
    Delirious Murphego z 1983 to jakies lata swietlne od tego co widac na powyzszym klipie.
    Przypomnijmy ze mamy juz 2009 i wypadaloby miec kilku dobrych komikow.
    Jedyne co mi przychodzi do glowy to wystepy Kryszaka, ktore smieszyly mnie juz chyba z 10 lat temu. A teraz co mamy? Neonowki, ani mru mru? Polintelektualny, zalosnie polityczny, usilnie i bezskutecznie niepoprawny humor?
    Coz za smutny to kraj.

    pokaż komentarz
    new1
  • manwe 0  

    Zanim zaczniesz krytykować, douczyłbyś się o różnicach pomiędzy kabaretem i standup'em.

    pokaż komentarz
    manwe
  • Yunneck +3  

    sa dobre standupy i złe

    dostrzeż różnicę

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • Annecisko79 +1  

    Ja wczoraj usiłowałam zainstalować neostradę kuzynowi. :) Zadzwoniłam na infolinię i pan mi wyjaśnił że jak ma się vistę to z tej płyty co przysłali nie da rady i trzeba najpierw z punktu tp odebrać płytę ze sterownikami do visty czy jakoś tam. Zrobiliśmy to rano i zainstalowałam ale nie można jeszcze zarejestrować a miła pani poinformowała że czekać trzeba na smsa. A żeby się połączyć z kimś na tej infolinii to faktycznie jest masakra...

    pokaż komentarz
    Annecisko79
  • Yunneck 0  

    No i widać jaka nędzna ta infolinia.. Powini odradzić Vistę

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • Bayron +2  

    tak to jest jak się czytać instrukcji nie umie. Na głupim pudełku jest napisane do jakich systemów jest zestaw. Pozatym w tych czasam brać modem usb, jeżeli za tą samą kasę tepsa daje modem z wyjściem eth?

    pokaż komentarz
    Bayron
  • kepak 0  

    @Bayron

    Czy ty myślisz ,że statystyczny polak czyta pudełko i instrukcję "od deski do deski" ??
    Phi ! Chciałbyś!

    pokaż komentarz
    kepak
  • ania290 -1  

    kepak a może właśnie powinno się czytać instrukcje, żeby mniej było takich idiotów w Polsce co nie umieją zainstalować niczego. Przeciętny POlak nie rozumie co się do niego mówi, więc o czym tu mówić. Możę własnie powinien wziąść lekcje informatyki od 1 kl podst wtedy bedzie łatwiej. parcuje w tp i idiotów wsród klientów nie brakuje... co drugi nie wie gdzie jest chasch (#) wtedy to jest polewka:))) a tylko wystarczyło by czytać instrukcje....

    pokaż komentarz
    ania290
  • Yunneck -3  

    Ma rację. Ale i tak nie jest zabawny.

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • Spektor 0  

    To jeszcze pikuś. Ja czekałem na przydzielenie numeru 7 lat (serio), gdy zachciało mi się neostradę z telewizją,postanowiłem się przypomnieć. Po 2 tyg. dostałem smsa, że muszę pociągnąć 500m kabla i postawić słup (1200zł). Oczywiście kabel miałem pociągnięty a słup stał przed wejściem do posesji. Po interwencji okazało się że jednak mam możliwość techniczną. Po tygodniu założyli mi numer. Następny miesiąc walczyłem z założeniem neostrady (dłuuuuga historia i bardzo dużo rozmów z Inforlinią). Gdy miałem już sprzęt tydzień czekałem na aktywację. Gdy udało mi się aktywować usługę okazało się że nie mam dodatkowego pakietu kanałów telewizyjnych (zamawiałem oczywiście podkreślając jednoznacznie mój wybór). Gdy uruchomiono mi pakiet (w międzyczasie wymiana modemu) okazało się że nie działają wszystkie programy z tego pakietu (te na których najbardziej mi zależało). Myślę, że jeszcze się pobujam, zanim uda mi się w pełni korzystać z tego za co im będę płacił. To bardzo skrócona historia.

    Podsumowując:
    Technicy TP nie nadają się do niczego.
    Przepływ informacji w "systemie" na żenującym poziomie.
    Klient jest w tym wszystkim najmniej istotny.

    pokaż komentarz
    Spektor
  • Prod 0  

    dobra i jakże prawdziwe

    pokaż komentarz
    Prod
  • r3m0 +5  

    To rzeczywiście dziwne.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • daimon222 0  

    spróbuj założyć w TP zamówienie i wtedy to dopiero ciebie nie będzie śmieszyć!

    pokaż komentarz
    daimon222
  • arcanos -9  

    O jedenastej masz być w łóżku, a jak nie to wracaj do domu!

    pokaż komentarz
    arcanos
  • Arvenia -2  

    Mama ci się włamała na konto?

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • pioterowy -1  

    oho, i oto ponownie ukazano nam 'całą prawdę' :)

    pokaż komentarz
    pioterowy
  • 0226548798 -3  

    Gdyby napisali, że "goła prawda" to byłoby większe zainteresowanie. Bo jak gołe to przecież cycki. Myśleć, mysleć.

    pokaż komentarz
    0226548798
  • Mam_slabe_poczucie_humoru -9  

    na polibudzie mamy ~2,5 megabajta, a w akademikach jest 100 megabitów

    pokaż komentarz
    Mam_slabe_poczucie_humoru
  • ludwiczek -4  

    @up
    twoja wiedza chyba zawstydzilaby nawet Twoja politechnike

    pokaż komentarz
    ludwiczek
  • Mam_slabe_poczucie_humoru +5  

    Dla tych co nie złapali: 2,5 megabajta[MB] = 20 megabitów[Mbit], 12,5 megabajta[MB] = 100megabitów[Mbit]

    pokaż komentarz
    Mam_slabe_poczucie_humoru
  • wezsepigulke -2  

    15 megabitow to ja mam sam w domu, nie wiem co Ty za politechnike odwiedzasz

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • ZamknijSieZamknijSie -2  

    @apap: 2 megabajty? chyba jeden z najszybszych na świecie.......

    Czyżby?
    http://www.speedtest.net/result/662136413.png

    Dodam, że mieszkam w małej mieścince koło Gliwic i korzystam ze zwykłego osiedlowego neta.

    pokaż komentarz
    ZamknijSieZamknijSie
  • czoczo -2  

    Nie potrzebnie się chwalileś, teraz zazdrośnicy Cię zminusują. Trzeba było powiedzieć, że taki net jest w Gliwicach i tyle, a nie że ty go masz, bo teraz to Cię znienawidza wykopowicze.

    pokaż komentarz
    czoczo
  • ZamknijSieZamknijSie +5  

    Ufff, to dobrze, że nie napisałem, że płacę 49 zł/msc i mam w cenie zewnętrzne IP ;)

    pokaż komentarz
    ZamknijSieZamknijSie
  • jeeremy -1  

    W Polsce nie jest tak źle z prędkością łącz:
    http://www.speedtest.net/result/664614511.png
    Stałe ip, 57pln/msc

    pokaż komentarz
    jeeremy
  • 0226548798 -6  

    Cała prawda? Niemożliwe.

    P.S.
    Ja też jestem niezadowolony z usług TEPSY. Postawcie mi plusy, bo jestem w zgodzie z wykopem w którym trzeba j#!ać Telekomunię Polską ile wlezie. Ja Wam zawsze wszystko chętnie wyśpiewam.

    pokaż komentarz
    0226548798
  • jonik -8  

    http://img694.imageshack.us/img694/3024/ooos.jpg

    pokaż komentarz
    jonik
  • wycior 0  

    Stare , http://www.youtube.com/watch?v=-26Rv2BQhpM , ale może podziałało :)

    pokaż komentarz
    wycior
pokaż 

Wykopali i zakopali (323 / 10)