:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Moja Ciocia to ma, dostaje za to jakies pieniazki. Upierdliwe jest to dosyc, trzeba co jakis czas naciskac przycisk na pilocie, co sprawdza czy jest sie przy TV, oraz jakies krotkie pytania sa (czy program sie podoba A - tak B - nie cos w ten desen).

    •  

      pokaż komentarz

      I jak to urządzenie wygląda? :)

    •  

      pokaż komentarz

      i gdzie je można dostać?

    •  

      pokaż komentarz

      ile ma się kanałów?

    •  

      pokaż komentarz

      Urzadzenie wyglada jak eletroniczny budzik, wyswietla nawet godzine, jest do tego pilot.

      Pieniadze z tego to moze jakies 50zł. Tej wielkosci kwota przynajmniej.

      Podlaczone jest miedzy antena i telewizorem, oraz do telefonu. Kanalow sie ma ile sie ma, to urzadzenie nie jest jakims dekoderem czy czyms takim, nie ma wplywu na wiecej i mniej kanalow. I ma ta zdolnosc nakladania prsotych napisow na obraz, tych pytan, i tego ze trzeba nacisnac guzik na pilocie.

      Nie wiem skad ona to wziela, ale Ciotka ma ta zdolnosc ze sie na wszystko zapisuje i bierze udzial we wszystkich konkursach itd (i to nawet wygrywa kurde), wiec pewnie gdzies bylo jakies ogloszenie, przy okazji spytam, tylko ze wtedy pewnie ten wykop pojdzie juz w niepamiec. A wczoraj byla okazja zapytac ;)

    •  

      pokaż komentarz

      I potem z badania takiej reprezentatywnej grupy wychodzi na to, że przeciętny oglądacz telewizji bierze udział we wszystkich konkursach ogląda wszystkie reklamy i zapisuje się na wszystko co się tylko da.

    •  

      pokaż komentarz

      @wezsepigulke
      50 zł? dziennie, tygodniowo czy miesięcznie?

    •  

      pokaż komentarz

      50 zł? dziennie, tygodniowo czy miesięcznie?
      Za naciskanie guzika na pilocie co kilka minut? Rocznie pewnie.

    •  

      pokaż komentarz

      wezsepigulke dam ci 5zł i plusa jak zadzwonisz do ciotki i się dowiesz ile kasy z tego wyciąga bo to jest kurcze moja wymarzona praca xD

    •  

      pokaż komentarz

      @wh00kiers
      ale zauważ, że to musi być nie tylko ślinienie się przed szkiełkiem tylko inteligentne oglądanie, bo musisz co jakiś czas odpowiadać na pytania np. czy Ci się podoba dany program! :)

      praca umysłowa + praca fizyczna = pięć dyszek dziennie, nie ma bata! :)

    •  

      pokaż komentarz

      można się dodatkowo zatrudnić gdzieś jako stróż i prawie mamy średnia krajową xD

    •  

      pokaż komentarz

      @arhibald
      to ja dorzucę kilo poświątecznego makowca i rybę po grecku. dla Cioci też.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyslalem Ciotce emaila, jak odpowie, to tu napisze. 50zl miesiecznie mialem na mysli (ale przysiegac nie bede, ze akurat tyle, pamiec mam zawodna), majatek to jakis nie jest, a jak to kiedys widzialem to zdawalo sie naprawde upierdliwe. Ciotka twierdzila ze sie do tego przyzwyczaila, ale nie wiem... Jak by nie bylo abonament za kablowke sie zwraca.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak sie pomylilem, o to @ od Ciocii

      "to" nazywalo sie dobrowolnym uczestnictwem w badaniach OBOP-u. /tzw.panel
      telemetryczny /
      W kazdej chwili mozna bylo zrezygnowac.
      Nie dostawalo sie za to zadnych pieniedzy :-(
      -ale tez nie jest to klopotliwe...

      Dwa razy w roku- otrzymujesz katalog, z którego wybierasz sobie "cos z
      15-tu przedstawionych propozycji-np.
      -szlifierka oscylacyjna + walizka z narzedziami
      -opiekacz do kanapek Holden + mikser reczny
      -czajnik elektryczny Adler
      -golarka 3-glowicowa Adler + suszarka do wlosów
      -telefon bezprzewodowy
      -zelazko Philips
      -wiertarko-wkretarka akumulatorowa
      -wyrzynarka Power UP
      ...i inne

    •  

      pokaż komentarz

      dzięki za fatygę i informacje od cioci!

      szlifierka, wyrzynarka, wiertarko-wkretarka? nie wiem jak Wy, ale jak dla mnie TSN OBOP rozdaje narzędzia, które im zostają po montażu tego telemetru ;)

  •  

    pokaż komentarz

    w dzieciństwie w mojej głowie powstała teoria, że telewizory mają specjalne nadajniki którymi przesyłają do centrum dowodzenia informacje o oglądanych programach

    technologia normalnie lepsza niż lokalizowanie za pomocą gpsa w komórce

    •  

      pokaż komentarz

      Miałem identyczne wyobrażenie! :)

      A tak w ogóle wielkie dzięki za tego wykopa, jedna z większych tajemnic mojego dzieciństwa rozwiana!

    •  

      pokaż komentarz

      Mimo, że o tym słyszałem i wiedziałem - wykop. Ciekawostka dla jeszcze nie doinformowanych :)

    •  

      pokaż komentarz

      ja jeszcze się zastanawiałem jak to urządzenie zamontowane w moim telewizorze sprawdza, w której grupie wiekowej jestem.

    •  

      pokaż komentarz

      jest napisane:
      "Drugie służy członkom rodziny do wskazywania, kto w danym momencie ogląda telewizję. "

    •  

      pokaż komentarz

      Może nie telewizory, ale nowoczesne dekodery TV cyfrowej tak robią :) Dotyczy to modeli obsługujących komunikację dwu kierunkową ( np. VOD, lub zamawianie usług via TV )

    •  

      pokaż komentarz

      wykop uczy, wykop bawi, wykop nigdy cie nie zdławi...

    •  

      pokaż komentarz

      ja tak myślałem jeszcze do pare minut temu, że oni po prostu wiedzą w ilu TV jest włączony jaki program aktualnie.. tak jak przeglądarki netowe :D btw. jak podają oglądalność 5mln, to liczą telewizory czy osobników? Jak przy meczu siedzi u mnie 20 osób, to liczą jako 1 tv czy 20 os ?

    •  

      pokaż komentarz

      "w dzieciństwie w mojej głowie powstała teoria, że telewizory mają specjalne nadajniki którymi przesyłają do centrum dowodzenia informacje o oglądanych programach"
      W dzieciństwie, to były tylko dwa państwowe programy, TVP1 i TVP2, i nikt sobie mierzeniem oglądalności głowy nie zawracał, bo i po co?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mędrkuj kolego bo w moim dzieciństwie było więcej stacji które podobnie ryły mózgi :)

  •  

    pokaż komentarz

    Chyba nie należę do polskiej przeciętnej rodzinki bo mnie nigdy nie poprosili o udział w takim badaniu. :(

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, nie wystarczy. Jakbyś przeczytał cały tekst wiedziałbyś, że badanych rodzin jest kilka tysięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      właśnie, ciekawe, czy w tych rodzinach jest ktoś, kto tak jak ja gardzi TV, nie wierzy w jedno słowo, jakie tam wypowiadają i unika magicznego pudełka za wszelką cenę. Nie sądzę, bo w końcu żeby być w takim badaniu trzeba być przed telewizorem i oglądać ten syf.

      Badanie nie jest reprezentatywne.

    •  

      pokaż komentarz

      Po co mieliby badać oglądalność wśród ludzi nie oglądających? To jakby badać prostatę kobiecie

    •  

      pokaż komentarz

      Nie do końca. Bo oni nie podają widowni w procentach, tylko milionach osób.

      Jestem ciekaw, skąd biorą bazową ilość telewidzów. I właśnie tego dotyczył mój poprzedni post.

    •  

      pokaż komentarz

      pewnie pytają reprezentatywnej grupy Polaków ilu z nich ogląda telewizję, porównują z ilością odbiorników TV i abonentów różnego rodzaju dostawców, a potem przeliczają odpowiednio wyniki z magicznych pudełek aby uwzględnić takich jak ty

    •  

      pokaż komentarz

      Pozwolę dodać kilka szczególików:

      Reprezentatywna próba gospodarstw domowych z telewizorami jest rekrutowana po prostu przy okazji innych badań terenowych. A w ciągu roku skład próby zmienia się około 20%-25%.

      Telemetr – rejestruje, czy odbiornik jest włączony /wyłączony oraz do którego kanału jest dostrojony, ma sekundową dokładność pomiaru.
      Pilot telemetryczny – służy do wprowadzania informacji, który z członków gospodarstwa ogląda telewizję (+ opcja „gość”)
      Dane są wysyłane raz na dobę do centrum. Oprócz tego stale są nagrywane i opisywane pozycje nadawane przez stacje telewizyjne.

      Oczywiście zdarzają się błędy w pomiarze...
      -nie wiemy czy telewizor na pewno był oglądany (tylko włączony a my np. robimy bigos w trakcie 20 minutowych reklam...)
      -nie wiemy, czy członkowie nie fałszują danych podając się za innego członka rodziny...
      - i tak dalej i tak dalej

      Buziaczki.

      Edit:
      Na dole @wezpigulke i @ciebie opisali jak to wygląda w praktyce :)

  •  

    pokaż komentarz

    A jeśli ktoś nie ma telewizora? o_O (?)

  •  

    pokaż komentarz

    A ja kiedyś gdzieś słyszałem o jakimś kanale zwrotnym czy czymś takim, co niby przekazuje informacje o tym jaki kanał jest akurat włączony.

  •  

    pokaż komentarz

    Co tu mierzyć przez święta???
    Niech skopiują wyniki oglądalności z ostatnich 10 lat.
    Przecież co roku "Kevin sam w..." i "Szklana pułapka"

    •  

      pokaż komentarz

      W tym roku kogel mogel na TVN`ie przez całe święta. Ukłon w stronę publiczności prowincjonalnej.
      Czyżby TVN zmienił target w dobie pełzającego kryzysu? (o ile kiedykolwiek mierzył na inny target)

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz chyba już wszyscy wiedzą, dlaczego oglądanie bloków reklamowych w celach charytatywnych jest bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @0226548798 Ch#!u odp#$#!$# się dobrych polskich komedii, jak wolisz oglądać "kochaj i tańcz" to WY-PIER-DA-LAJ.

    •  

      pokaż komentarz

      O przepraszam, może w ramówce reklamowane są co rok te same obrzydłe z powtórek filmy, ale 24 grudnia około godz 10 trafiłem na przepiękny dla mnie film japoński na tvp 2 pod tytułem "Lisiczka" (rok produkcji 2006, czyli całkiem nowy jak na nasze stacje telewizyjne). Chyba nie jestem odosobniony w odczuciach bo po seansie sprawdziłem go na filmwebie i inne osoby oceniają go tak samo. Polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz chyba już wszyscy wiedzą, dlaczego oglądanie bloków reklamowych w celach charytatywnych jest bez sensu

      Niezupełnie. Jeżeli takie twierdzenie się rozprzestrzeni, to reklamodawcy uznają, że skoro ludzi i tak nie oglądają, bo myślą, że to bezsensu to nie będą dawać kasy. Teraz panuje społeczne przekonanie, że to ma sens, dlatego firmy płacą za takie reklamy, bo wiele ludzi je ogląda.

    •  

      pokaż komentarz

      ja i wyznawcy JP nie oglądają telewizora

    •  

      pokaż komentarz

      @0226548798: Kogel-Mogel to świetna polska komedia. A z prowincją ma jedynie tyle wspólnego, co miejsce akcji i to też tylko w pewnym procencie.

  •  

    pokaż komentarz

    kiedyś zadaliśmy to pytanie w technikum gościowi, który uczył nas przedmiotu 'przyrządy pomiarowe'. oczywiście jak każdy nauczyciel w technikum ten też kazał nam zwracać się do niego per 'pan profesor'.
    'pan profesor' powiedział nam, że jak nadają jakiś program i ktoś to ogląda, to telewizor (antena) odbiera te fale i one już nie wracają. a jak akurat dana osoba tego nie ogląda, to fale wracają skąd przybyły. i stąd właśnie nadajnik wie, ile ludzi program ogląda, a ile nie...

    i wiecie co? teraz poczekam na te bajty, które do mnie wrócą i będę wiedział ilu z Was nie przeczytało mojego komentarza :)

  •  

    pokaż komentarz

    Według mnie równie dobrze mogliby sobie te wyniki odczytać z horoskopu...

  •  

    pokaż komentarz

    omg i przez kilka tysięcy rodzin 40 milionów ludzi ogląda tańce z gwiazdami, pierwsze miłości i Krzysztofa Ibisza!? :-|

  •  

    pokaż komentarz

    A później ci geniusze statystyki ekstrapolują te wyniki i podają że jakiś program oglądało 3 184 261 osób.

  •  

    pokaż komentarz

    nie widzialem czegos takiego, nie znam osob ktore uczestniczylyby w czyms takim, oraz zaden z moich znajomych nie slyszal o czyms takim.

    dlatego uwazam ze jest to informacja nieprawdziwa. dziekuje za uwage

  •  

    pokaż komentarz

    No cóż. Musiał się kiedyś taki wykop pojawić. To jest generalnie tak, jak pisze w tym wykopie, ale...

    Po pierwsze nie można dobrać dobrze próbki, bo ona się musi zgadzać w bardzo wielu przekrojach (wiek, płeć, województwo, dochody, ..., posiadanie psa lub kota :) ) z danymi rzeczywistymi ze spisu ludności. Więc ekstrapoluje się oglądalności pojedynczych osób z panelu i jednej z nich daje wagę 1000 osób a innej 16000 osób.

    Po drugie wiele osób zostawia bez sensu włączone odbiorniki na noc, czy też trzyma wszystkie bransoletki na stole (w lepszej wersji, czyli bez pilota, każda z osób w domu dostaje swój "breloczek" i powinna go nosić przy sobie, a na tej podstawie dekoder będzie wiedział, że ta osoba właśnie oglądała program) i wtedy się odfiltrowuje takie osoby z panelu, bo wiadomo, że dane zebrane od takich osób są zaburzone.

    Po trzecie oglądalności mierzy się w minutach, więc jak ktoś skacze między kanałami, to jego oglądalności są dość losowe.

    Po czwarte czasem jest błąd transmisji (to się nie przez Internet, ale po modemie wysyła) i wtedy osoba wypada z panelu.

    I jest jeszcze wiele takich drobiazgów (np. co zrobić gdy goście przyjdą, albo co zrobić jak rodzina wyjedzie na wakacje), które sprawiają, że wyniki badań są zaburzone.

    Generalnie można zakładać, że jak mówią o grupie 16-49 lat lub o wszystkich telewidzach, to mylą się o nie więcej niż 3%. Ale możecie (są publicznie dostępne) porównać wyniki faktów TVN OBOPowych i AGBowych, żeby się przekonać, że czasami pojawiają się różnice między 4mln (OBOP) a 5mln (AGB) widzów.

  •  

    pokaż komentarz

    I znowu wykop rozwiązał kolejną z moich zagadek dzieciństwa. Jak byłem mały to myślałem, że pytają się każdego w polsce, czy oglądał program i czy jego rodzina też ;p. No, ale dzięki za wyjaśnienie!

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe co z armią niepłacących abonamentu. Przecież o zdrowych zmysłach nikt z nich się na to nie zgodzi. Podobnie nie ma szans zmierzyć oglądalność wśród ludzi o poglądach przeciwnych powszechnej kontroli (alterglobalistów, anarchistów etc)

  •  

    pokaż komentarz

    Wszystkim zainteresowanym szerzej tą tematyką polecam film Free Rainer - nie jest to dokument, raczej dramat, ale zjawisko telemetrii i jego oddziaływanie na społeczeństwo zostało doskonale ukazane. Cała zasadza działania tych magicznych skrzynek została dokładnie przedstawiona. I oczywiście ukazano również, jakie mogą być odchylenia - np. prasująca matka i dziecko, które ogląda porno w drugim pokoju. Albo babka, która sprząta w międzyczasie. Ogółem cały proces został fajnie przedstawiony, polecam.

  •  

    pokaż komentarz

    dobre! szczerze mówiąc zawsze mnie ciekawiło jak oni badają tą oglądalność. wykop!

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce mamy szwadrony TVholików! Dlatego netoholizm lepszy i zdrowszy!