:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Tą i ą - nie dopełniacz, a narzędnik...

    •  

      pokaż komentarz

      Uch, oczywiście, już poprawiam. :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem, co jest takiego trudnego w uczeniu się odmianów ?

    •  

      pokaż komentarz

      Ucz się odmianów i końcówków, a będziesz miał piątków jak mrówków!

    •  

      pokaż komentarz

      Dodałem to na forum pewnej gry[sam tekst], gdzie jest pełno dzieci nie znających zasad poprawnej polszczyzny. Link mogę podać, jeśli autor zechce.
      PS. Źródła też nie podałem, bo to by sprowadziło na wykop kolejną falę trolli.
      Mam nadzieję, że nie uznacie tego za coś w rodzaju kradzieży własności intelektualnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Szacunek za wykonaną pracę, przeczytałem od początku do końca, ale moim skromnym zdaniem i tak to nic nie pomoże. Teraz każdy tutaj będzie profesorem Miodkiem, na pewno coś tam w głowie po przeczytaniu tego wykopu zostanie, ale "imiesłowy przymiotnikowe" czy "rzeczowniki odczasownikowe" ? Przepraszam, ale ni w dupę ni w pietruchę nic mi to nie mówi, a już na pewno chcąc coś powiedzieć czy napisać nie będę się zastanawiał czy rzeczownik, o którym teraz myślę jest w dopełniaczu, celowniku, bierniku, mianowniku czy liczniku...a tym bardziej czy to nie przypadkiem imiesłów przymiotnikowy albo jak to było w tekście - rzeczownik odczasownikowy, albo jeszcze lepiej, może to akurat jakiś wyjątek?

      Jak już pisałem, szacunek za wykonaną pracę i za to, że ogarniasz całą tą poprawną polszczyznę. :)

    •  

      pokaż komentarz

      Facet sam się weź za swój język... Przyganiał kocioł garnkowi a błędów we własnym tekście masę wysmarowałeś. Poniżej co niektórzy zwrócili Ci uwagę. Sam się przyczepię do wytworu:

      popełniłem ów ot, niedługi poradnik - Co to za konstrukcja językowa? Ów, ot? To jest kalectwo językowe... Albo: popełniłem ów, niedługi poradnik... Albo: ot popełniłem ów, niedługi poradnik...

    •  

      pokaż komentarz

      Proszę o dodanie koniecznie do poradnika, że ów jest odmiennym zaimkiem. Jest to nagminny błąd. Istnieje coś takiego jak: "owa", "ową", "owe", "owego", "owej", "owemu", "owi", "owo", "owych", "owym", "owymi". Sam autor poradnika, jak spostrzegł rajcio, popełnił ten błąd.

      Przepraszam, że podpinam się do pierwszego komentarza, nie odpowiadając na niego. Nigdy nie zwykłem tego robić, ale moim zdaniem to bardzo ważna uwaga.

    •  

      pokaż komentarz

      @rajcio, konstrukcja jest jak najbardziej poprawna, jedynie ciut zagmatwana. Przyznam, wydaje mi się, że pomieszałem nieco sprawę z przecinkiem, ale innych błędów nie zauważam.

      @Rados, "ów" w bierniku rodzaju męskiego wygląda tak samo, jak w mianowniku.

    •  

      pokaż komentarz

      zwiedzając górę Lee w Holiłudzie. Gdzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Combaine, a pomieszales, z ta kropka na koncu zdania w punkcie drugim tez.

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo przydatny poradnik. Bynajmniej moim zdaniem ;).
      Dodałbym jeszcze kwestię kończenia zdań emotką zamiast kropką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Westfield
      Zastanawiam się czy to użycie 'bynajmniej' było ironiczne. Jeśli nie, to chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ju_q: "bynajmniej" było zdecydowanie ironiczne :).
      I jeszcze jedno: "tudzież" nie oznacza "lub", lecz "oraz".

  •  

    pokaż komentarz

    Swoją drogą, przypomniała mi się ta anegdotka (bodajże z jakiegoś skeczu, ogólnie to nie pamiętam jej dokładnie):
    - Wiesz, wczoraj poszłem do pracy.
    - Mówi się "poszedłem"
    - Ja już dobrze wiem, co ja zrobiłem.
    Dlatego też, niektórym i takie słowniki nie pomogą, niektórzy lubią "mi sie", innym razem "misię", a i ja jestem niereformowalny i już wpadłem w komentarzu wyżej stawiając przecinek przed bądź. shit happens

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym dorzucił jeszcze częściej spotykane błędy:
    -pisanie nie z przymiotnikami osobno, jest to chyba najczęściej spotykany błąd nie tylko na Wykopie;
    -pisanie zaprzeczeń rzeczowników odczasownikowych osobno
    na przykład nie pisanie /nie naklejanie, zamiast niepisanie/ nienaklejanie;
    -pisanie na przykład wykopał bym zamiast wykopałbym;
    -Pisanie "powiem o tym kolegą" zamiast "powiem o tym kolegom" (bo przeglądarkowe słowniki nie podkreślają) czyli mylenie celownika liczby mnogiej z narzędnikiem liczby pojedynczej. Jak źle piszę to poprawić bo ja student informatyki, a nie polonistyki:P;
    -czepianie się, że ch$$ pisze się tylko przez ch, mimo, że już w [2000 roku](http://www.sjp.pl/co/h$$ "") została dopuszczona forma przez h, pojawiając się w słowniku wydanym przez PWN. Tak samo jest z [kondonem](http://www.sjp.pl/co/kondon ""), który również się w tym słowniku pojawił. Pozostaje więc dyskutować o tym, czy te "niepoprawne" formy powinny być wpisywane do słowników tylko dlatego, bo dużo osób tak mówi, a zachowując konsekwencję trzeba by było dopuścić też poszłem. Nie lubię też zbytniego czepiania się o interpunkcję, jeżeli nie przeszkadza ona w zrozumieniu sensu zdania.

    •  

      pokaż komentarz

      Kolega mówi prawdę, ale nie ma racji. "h#%" i "kondon" wprowadzone są odpowiednio jako wulgaryzm i potoczna nazwa, a nie jako prawidłowe formy słów "ch#%" i "kondom". Warto to sprawdzić na przykład w Słowniku poprawnej polszczyzny, bo SJP jako projekt amatorski absolutnie nie jest wiarygodnym źródłem.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jeżeli chodzi o sjp to słowo występuje tam pod warunkiem, że występuje w jakimś drukowanym słowniku i jest podawane źródło. Może rzeczywiście jest to zaznaczone jako potoczna nazwa, bo dużo osób tego słowa używa, ale problem polega na tym- kto decyduje o poprawności słowa? Wychodzi na to, że jeżeli duża część społeczeństwa popełnia jakiś błąd językowy to po prostu będzie on wklepywany w słownik. Tylko czy wtedy (pomimo występowania w słowniku) będzie on poprawny? Dla jednych będzie, bo występuje w słowniku, a dla innych nie będzie bo zawsze tak się pisało i etymologia na to wskazuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Poprawny czy nie, zawsze wiadomo będzie, że forma pierwotnie błędna, nawet, jeżeli zostanie zaakceptowana przez językoznawców i wpisana do słownika, nie będzie równie elegancka, jak forma pierwotnie i wtórnie poprawna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Enoder
      [Sjp.pl](www.sjp.pl "Sjp.pl") faktycznie nie można za bardzo ufać - tam również zdarzają się błędy, bądź pewnego rodzaju niedociągnięcia. Niektórych słów po prostu brakuje, chociażby: "od razu", a przecież jest np. "od groma".

    •  

      pokaż komentarz

      "pisanie nie z przymiotnikami osobno"
      Proponuję doprecyzować, bo z przymiotnikami w stopniu wyższym i najwyższym piszemy osobno. Osobno piszemy też wtedy, gdy mamy wyrażenia przeciwstawne ("nie mądry, ale głupi" np.).

    •  

      pokaż komentarz

      Ja jeszcze dodam, że piszemy "skąd", zamiast "z kąd" oraz "dlatego', zamiast "dla tego"

    •  

      pokaż komentarz

      miałem odpowiedzieć na komentarz niżej i chciałem użyć wyrażenia [zarazem/za razem](http://www.sjp.pl/zarazem "SJP") - no i to chyba kolejny częsty błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      Do interpunkcji - nie zawsze stawiamy przecinki przed "że" czy "który"...
      Na przykład:
      Człowiek, przed którym uciekał. ale już nie Człowiek przed, którym uciekał.

    •  

      pokaż komentarz

      Bezpośrednio do nieocenzurowanego.

      Piszemy „dlatego, że”, a nie „dlatego, bo” :>

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze dorzucę swoje trzy grosze. Otóż magiczne słowo ch*j pochodzi od staropolskiego słowa chuć określającego pożądanie. Mam nadzieję, że przedstawienie etymologii tego wyrazu pomoże zapamiętać poprawną pisownię. Jak popatrzę jak ja kiedyś pisałem ch*ja to aż mi się słabo robi :)

  •  

    pokaż komentarz

    KŁAMSTWO!
    Z przymiotnikami "nie" piszemy zawsze łącznie, bez wyjątku, np. "niebrzydki".

    I to jeszcze podkreślone "zawsze"... NIE z PRZYMIOTNIKAMI piszemy ŁĄCZNIE TYLKO w stopniu RÓWNYM.

    W stopniu WYŻSZYM i NAJWYŻSZYM piszemy rozdzielnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Najczęściej popełniane to chyba:

    poszłem poszedłem
    wiater wiatr
    włanczam włączam
    wziołem wziąłem
    kupywać kupować
    wzionść wziąć

    No i programy nie latają w telewizji tylko są emitowane.

  •  

    pokaż komentarz

    I jeszcze coś o poprawnym używaniu apostrofów, np. House'a, ale już nie Fallout'a.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodam też od siebie: Metalliki, nie - Metallicy albo Metallica'ki.

    •  

      pokaż komentarz

      @ravicious
      A dlaczego akurat tak ? Pytam, bo nie wiem. Chodzi o to, że jeden wyraz zakończony jest samogłoską, a drugi spółgłoską ?

    •  

      pokaż komentarz

      @lukas2401
      Wydaje mi sie, ze tak. Zachodza tez rozne obocznosci, np. x na ks, c na k, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      apostrof się dodaje wtedy, gdy rzeczownik kończy się na samogłoskę tak jak House - House'a. przy spółgłoskach na końcu nie ma potrzeby. czyli tak, dobrze myślisz :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale chodzi o samogłoskę, której się nie wymawia. To jest w tym najważniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      _PISOWNIA IMION I NAZWISK OBCYCH - apostrof

      Temat oddzielamy od końcówki fleksyjnej apostrofem tylko wtedy, gdy zaczyna się ona od samogłoski, a temat kończy na samogłoskę inną niż "i". A więc George'a i Debussy'ego, ale Verdiego, Boticellego, Goethego, Gloucestera czy Abrahama. Wyjątek stanowią nazwiska węgierskie, przy zapisywaniu których nigdy nie używamy apostrofu, np. Mindszentyego. Podobnie jest z takimi, w przypadku których wygłosowe "y" wymawia się jako jotę, np. Clooneya [wym.: kluneja].

      Należy zawsze preferować fonetyczną postać nazwiska (to, co się słyszy, a nie to, co widać), kiedy decydujemy o ewentualnym użyciu apostorfu. W myśl tej zasady, jeśli na końcu wyrazu słychać co innego, niż widać, np. Rabelais [wym.: rable], albo w ogóle nie słychać tego, co widać, np. Charles Philippe [wym.: szarl filip], to stosujemy apostrof, a więc nazwy te odmieniamy odpowiednio: Rabelais'go i Charles'a Philippe'a. Warto wspomnieć w tym miejscu, że już angielskie "Charles" wymawiamy z polska: 'czarls', a więc odmieniamy: Charlsa (bez apostrofu!). No i też trzeba zaznaczyć, że chociaż Charles'a Philippe'a, to już o Charles'u Philippie. Takie "i" zmiękczające poprzedzającą spółgłoskę trochę komplikuje sprawę, bo eliminuje samogłoski bezdźwięczne oddzielające je od tej spółgłoski i wtedy już apostrofu stosować nie należy. To tak jak ze słowem "remake". Spodziewamy się "remake'u", ale zachwycamy się "remakiem".

      Trzeba tu zastrzec, że istnieją nazwiska, przy wymawianiu których (w mianowniku) pomija się wygłosową spółgłoskę, np. Camus [wym.: kami]. Należy pamiętać, że w przypadkach zależnych uwzględnia się ową głoskę także w wymowie, więc apostrof jest zbędny: Camusa [wym. kamisa].

      Trudności nastręczają niekiedy formy narzędnikowe nazwisk, w których nie wymawia się wygłosowego "-e", typu: Lamartine [wym.: lamartin], Doyle [wym.: dojl]. Skoro nie wymawia się finalnej głoski w tym wypadku, a mimo to po utworzeniu formy zależnej ową głoskę słychać, to znaczy, że musi ona być elementem końcówki fleksyjnej, stąd: Lamartine'em i Doyle'em (porównaj: Charles'a, Charls'em). Odmiana wygląda więc inaczej, niż w przypadku nazwisk, w których wygłosowe "-e" nie ulega redukcji, typu: Goethe czy Dante, odmieniane odpowiednio: Goethem, Dantem; Goethego, Dantego._

      Zerżnięte z filmweba (http://www.filmweb.pl/blog/entry/279882/Weryfikacja+i+moderowanie.html ), bo całkiem ładnie napisane.

  •  

    pokaż komentarz

    ,,popełniłem ów [...] poradnik''
    Może jest to poprawne sformułowanie, ale jakoś do mnie nie przemawia i wydaje się nienaturalne. Czy nie lepiej użyć "napisałem", "stworzyłem"?
    Pozdrawiam

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym dodał podpunkt o używaniu interpunkcji. Czyli nie "Gdzie jesteś !", tylko "Gdzie jesteś!".

    Nagminnie stosowane na Wykopie.

  •  

    pokaż komentarz

    Przydałoby się też jeszcze raz podkreślenie, że bynajmniej to nie to samo co przynajmniej ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Ten tekst byłby dobry dla obcokrajowców. Pod tytułem "Dlaczego nie warto nawet próbować nauczyć się Polskiego" :>

  •  

    pokaż komentarz

    Ja się jeszcze spotkałem z pisaniem "umię", "rozumię", "wię" zamiast "umiem", "rozumiem", "wiem".

  •  

    pokaż komentarz

    I nie piknikowy nastrój, tylko piknikowy nastrój! I nie w całej Polsce, tylko w całej Polsce, k$$#a, ja p#!#$#%ę!

  •  

    pokaż komentarz

    Brakuje jeszcze:
    w ogóle
    oryginał
    skąd
    Strasznie dużo błędów z tym widzę.

  •  

    pokaż komentarz

    Za to że ci się chciało - wykop ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Pisze sie "ch#!" czy "h#!"?

    •  

      pokaż komentarz

      @dondon
      Ch%!. Słowo to pochodzi od ludowego określenia: chojak lub ch%!ak oznaczającego choinkę (świerk). Zadział tu prawdopodobnie falliczny kształt świerku i być może pewne jego właściwości :-) Np na Kurpiach gwarowy ch%!niok to las świerkowy. :-) Pełne słowniki języka polskiego zawierają zasady pisowni większości naszych wulgaryzmów. Polecam lekturę.

      A do autora wykopu: czy frazeologicznie poprawną formą jest “popełnić byka“ czy “strzelić / walnąć byka“? Słownik frazeologiczny opowiada się raczej za drugą z przywołanych form. Popełnić błąd - strzelić / walnąć byka.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładniej rzecz biorąc z powodu, że na murach to czteroliterowe słowo było często wypisywane jako trzyliterowe ... (

  •  

    pokaż komentarz

    Ojczysty, by język oj czysty był.

  •  

    pokaż komentarz

    Jest problem gorszy trochę.
    Pogrywam sobie w taką grę jak Metin2 :)
    Czasem jestem przerażony, jak zobaczę co i jak piszą "dzieci". Utworzył się też pewien slang:
    - Nie używa się słowa hasło, bo jest za trudne - zamiast tego każdy pisze pasy lub passy. To poraża normalnego człowieka. (password = hasło > pass).
    - W grze używa się mikstur leczących. Z tego wynikło (potion = mikstura > pot) że jak ktoś się poci to używa mikstur :)
    - W pewnych słowach zanikają końcówki: zamiast pokaż jest poka, zamiast zobacz jest zoba itd
    - Zmiany końcówek: zamiast jakże ciężkiego "ą" "ę" piszą jednom drugom *trzecio**

    Da się z tym COKOLWIEK zrobić? Normalnego człowieka, który zwykle miał 4-5 z dyktand to wewnętrznie zabija :(

    •  

      pokaż komentarz

      przecież słowo "passy" to normalka, nie jest złe, poty także: wejdź na stronę np. WoW'a i zobaczysz angoli piszących: pass, pw, pots, buffs, po prostu skrócone nazwy. Polacy też skracają niektóre polskie wyrazy np. te "poka", "zoba" (w mmo, często w mass pvp jak ktoś nie siedzi na TSie, vencie to chce jak najszybciej napisać zdanie.
      Zresztą używa się też innych eng wyrazów z zdaniach np. "where RU from?" = where are you from?, "r" = "are", "y" = "you" albo "yes", a słowo "no" (nie) = "n", "nah". People = ppl. A "fuk you", czy "fuk off" to "foff", "fu", ".i." (gdzie to .i. przedstawia palec)

    •  

      pokaż komentarz

      Poprostu ludzie z którymi grasz ,chcą stworzyć własną społeczność, która jest rozpoznawalna przez takie śmieszne tworzenie cudacznych skrótów od angielskich słówek. Co do "poka","zoba" - standard. Reszta to typowa walka z robakami ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś, jak mikrofony nie były jeszcze tak popularne, tanie i przede wszystkich sprawne jak dzisiaj, ludzie szukali sposobów na szybkie porozumiewanie, szczególnie w grach typu FPP (przykład: Counter Strike) :) skracanie wszystkiego pozostało do dzisiaj i raczej nic się na to nie poradzi :P Możesz co najwyżej wykupywać, jako ekscentryczny milioner, wszystkie serwery i dodawać podpunkt do regulaminów - "perm za skróty" :D:D oczywiście nie perm, a permanentna blokada dostępu!

    •  

      pokaż komentarz

      Tzn. chodzi mi bardziej o skracanie anglojęzycznego wyrazu i używanie go w polskim języku jak wyrazu z polskiego słownika ;) Co biedny nowy gracz ma zrozumieć poprzez "nie poć się"?

    •  

      pokaż komentarz

      hehe :) to pocenie się w sumie jest nawet logiczne. Masz mało życia, zaczynasz się stresować, denerwujesz się, skacze Ci ciśnienie i organizm zaczyna się pocić :D Wtedy pocisz się (zażywasz miksturkę), żeby przestać się pocić :D

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo cieszy mnie ten wykop, też irytuje mnie analfabetyzm niektórych internetowych "intelektualistów". Dla mnie i każdego, kto szanuje język, takie błędy ortograficzne, fleksyjne i interpunkcyjne są po prostu obraźliwe. To gorsze od trollowania.

  •  

    pokaż komentarz

    A jak to jest z wyrazem "se"? (używają go zamiast słowa "sobie" np. "kup se". Nawet politycy z niego korzystają). Ponoć to słowo nie istnieje w słownikach.

    •  

      pokaż komentarz

      Ptaszki ćwierkają (a tak po prawdzie, to Google), że forma "se" jest wymieniona na str. 121 "Gramatyki języka polskiego" H. Wróbla, podobno "ocenianej bardzo wysoko przez innych językoznawców". Wydaje mi się więc że "se" jest już normą użytkową. W mowie potocznej nikt już nie powinien uznać tego słówka za błąd, natomiast w języku literackim nie jest to jeszcze dopuszczalne (ale kto wie co będzie za parę lat).

      I nie ma co się oburzać, bo gdyby nie coś takiego jak uzus językowy, mówilibyśmy do tej pory polszczyzną Kochanowskiego i Reja, albo zupełnie archaicznym prasłowiańskim ;) Oczywiście mamy coś takiego jak Radę Języka Polskiego, która nie pozwoli żeby nam język "zdziczał", ale też trzeba wziąć pod uwagę, że żywy język jest tworem elastycznym, podlegającym ciągłej ewolucji, i jej zatrzymanie byłoby czymś dziwnym :)

  •  

    pokaż komentarz

    A czy mogę stosować słowo k!%!a zamiast przecinka?

  •  

    pokaż komentarz

    Dzięki, mam właśnie podstawy pracy na maturę nt. języka internetowego :)

  •  

    pokaż komentarz

    Proszę, dodaj jeszcze "Polacy nie gęsi i cośtam". Niesamowicie denerwujące to jest. Dodałem nawet kiedyś o tym znalezisko. Tutaj więcej info:
    http://obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=55
    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9349
    Taka szansa zwrócenia uwagi na ten problem może już się nie powtórzyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Dałbym Ci dwa wykopy, gdybym mógł. Osobiście staram się pisać poprawnie i za każdym razem sprawdzam, czy nie zrobiłem jakiegoś rażącego w oczy byka. Denerwujące jest, że ludzie wypowiadający się na forach internetowych nie stosują się do zasad... oni nie stosują się do żadnych zasad. I tutaj generalizacja: nie ważne, czy udzielasz się na 'młodzieżowym forum wielotematycznym', czy na portalach społecznościowych, gdzie ludzie rozwijają swoją karierę zawodową(patrz: GoldenLine, LinkedIn - gdzie jest naprawdę ograniczona ilość młodych ludzi, bo ich to po prostu nie interesuje), zawsze znajdzie się ignorant, który w anusie ma całe to 'poprawne wypowiadanie się'. A mnie to osobiście boli, bo w stresie uczyłem się i wpajałem wszystkie zasady poprawnej polszczyzny. Zawsze mam przy sobie słownik ortograficzny, gdyż uważam, że jeśli jesteś Polakiem, to poprawne używanie polskiego języka powinno byc Twoja dumą i należy się tym chełpić.

    Dziękuję.

    P.S. Nigdy nie zastanawiałem się, jak to jest z apostrofami(od 'apostrofa', nie 'apostrof'), lecz po kilku minutach stwierdziłem, że zawsze ich używam. I nigdy nie oceniam samego człowieka, a jedynie jego zachowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście nawet tu nie obyło się bez literówek z mojej strony. Nie ma ludzi nieomylnych. Żywię nadzieję, że nie rażą Was aż tak bardzo.

      Dobrego dnia.

  •  

    pokaż komentarz

    Fanzonun piszemy wielką literą Panie autorze!

  •  

    pokaż komentarz

    dopisz jeszcze:

    "ą" na końcu narzędnika liczby pojedynczej (doprawiłem musztardą)
    "om" na końcu celownika liczby mnogiej (przyglądałem się kobietom)

    Ci, Ciebie, Tobie
    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=5696
    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=6617

  •  

    pokaż komentarz

    Jak już mowa o języku polskim to mam pytanko, może ktoś wie. Czy istnieje przeciwieństwo wyrazu superlatywa? Nie chodzi tutaj o słowo wada, raczej pytanie dotyczy słowa, które brzmiałoby podobnie. Jeśli istnieje inne określenie na zaletę (czyli w tym wypadku superlatywa), to czy istnieje inne określenie wady? Tak tylko zastanawiałam się, pewnie bez ładu i składu, ale skoro tyle znawców języka polskiego to pomyślałam, że zaryzykuję minusami i spytam ;)

    •  

      pokaż komentarz

      PWN definiuje "superlatywy" jako "słowa najwyższego uznania", więc antonimem byłby wyraz oznaczający "słowa najniższego uznania". ;) Obawiam się, że nie ma dobrego słowa o takim znaczeniu, ale wydaje mi się, że z braku laku można by uznać za nie najgorszy jego substytut termin "inwektywa".

    •  

      pokaż komentarz

      Muszę przyznać, że na ten wyraz nie wpadłam. Masz rację, pasuje inwektywa :) Właśnie o coś takiego chodziło, dziękuję. Często mam takie przemyślenia językowe, które nie dają mi spać później. Raz nawet napisałam w podobnej sprawie do poradni językowej PWN :D Byłam z siebie dumna jak dostałam odpowiedź, że powinnam być cytowana w podręcznikach językowych za taką postawę językową jaką jest logizowanie :P

  •  

    pokaż komentarz

    jak odmienić przez przypadki "Yeti" w liczbie mnogiej?

  •  

    pokaż komentarz

    "przypadku" a nie "przypadka", Ty grammar nazi :P

  •  

    pokaż komentarz

    i jeszcze "sto złoty" zamiast "sto złotych'...

  •  

    pokaż komentarz

    Parę poprawek:
    1. Jest Otóż poprawną formą "widzę tę flaszkę", powinno być Otóż poprawną formą jest "widzę tę flaszkę".
    2. Brakuje kropki po tytułach 2-8 lub jest nadmiarowa po tytule 1.
    3. Jest odpowiadając na komentarz innego użytkownika napiszemy zaimek, powinno być odpowiadając na komentarz innego użytkownika, napiszemy zaimek.
    4. Jest można co najwyżej spaść zwiedzając, powinno być można co najwyżej spaść, zwiedzając.
    5. Jest wielką literą, (np., powinno być wielką literą (np..
    6. Jest jak zawsze, piszemy, powinno być jak zawsze piszemy albo piszemy je wielką literą, jak zawsze.
    7. Jest zagraniczne analogicznie według, powinno być zagraniczne, analogicznie, według.
    8. "niema" to forma dawniej poprawna. :)
    9. Jest "przynajmniej to partykuła, powinno być "przynajmniej" to partykuła.

  •  

    pokaż komentarz

    Nareszcie ktoś zajął się tym tę i tą, bo to chyba najbardziej denerwujący błąd na świecie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym dodał jeszcze wstrętne zapożyczenia. Bo czy na prawdę nie można powiedzieć / napisać "właśnie" zamiast "dokładnie". Po polsku mówimy "właśnie" a po angielsku "dokładnie" - exactly. Dokładnie to na przykład baca może policzyć łowiecki na hali.
    Weźmy też "nie ma takiej opcji" - tak samo ohydna kalka z angielskiego - a brzmi to conajmniej śmiesznie.
    Dodam jeszcze bardzo często używane błednie przytaknięcie "aha" pisane czesciej jako "acha" a piszemy to właśnie przez samo "h" - czyli "AHA". Z kolei "ach" jako westchnięcie piszemy przez "ch" co jest pewnie przczyna bledow

  •  

    pokaż komentarz

    Warto też dodać trochę o podstawowej typografii.
    Autor sam popełnił błąd w punkcie piątym: nie używamy kursywej czcionki, gdy ujmujemy cytat/tytuł w cudzysłów, dopuszczalne jest zaś użycie kursywej przy cytatach i tytułach bez ujęcia go w cudzysłów.
    Po drugie, znaków interpunkcyjnych nie rodzielamy spacją po wyrazie. Co do znaku wykrzyknienia używamy wyłącznie jednego bądź trzech, to samo tyczy się wielokropka. Dopuszczalne jest łączenie znaków zapytania i wykrzyknienia "?!".
    Warto też byłoby dodadać o zapisywaniu skrótów. Skróty składające się z pierwszych liter nazwy zapisujemy wielkimi literami bez kropek, np. PKP; po skrótach stawiamy kropkę, jeśli są złożone z ciągu pierwszych liter wyrazu, np. czyt. (czytaj); po skrótach nie stawiamy kropki, jeśli składają się one z pierwszej i ostatniej litery wyrazu, np. dr (doktor).

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie denerwują błędy z zamianą końcówki "om" na "ą", np. "Pokażę to innym osobą" Moim zdaniem warto dopisać.

  •  

    pokaż komentarz

    Punkt nr 3 mi nie leży.
    ...jeśli jednak umieszczamy go w tytule wykopu, nie używamy formy grzecznościowej... Dlaczego? Przecież tytuł też kierujemy do kogoś. To, że wiele osób jest adresatem chyba nie zwalnia nas z okazywania im szacunku. Wg mnie to, coś tu napisał jest błędne.

    Błędy, których ja nie lubię, a widuję ich masę w Internecie: na codzień, wogóle, narazie, chłopacy, przekonywujący...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie do końca się zgodzę. Jeśli adresat jest zbiorowy, to nie ma problemu napisać wielką literą "Was", w domyśle chodzi bowiem o konkretną grupę. Jeśli zaś chcesz użyć tego w liczbie pojedynczej, to w efekcie nie kierujesz swoich słów do konkretnej osoby lub zbiorowości.

      Co do tych błędów - "przekonywujący" jest dopuszczane przez większość słowników, na równi z "przekonywający" i "przekonujący".

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widzę dużej różnicy szczerze mówiąc. Owszem, kierując tytuł wykopu, kieruje się go do konkretnej grupy osób, ale czasem chce się, by każdy z tej grupy odebrał go osobiście, poczuł, że to właśnie do niego, personalnie kierowany jest wykop. Nawet jeśli nie wiem, kto dokładnie przeczyta dany wykop i nie znam jego nicku wydaje mi się, że owemu czytelnikowi należy się szacunek i napisanie 'Ty' w tytule błędem nie jest.
      Czyli wg Ciebie napisanie w tytule (posłużę się przykładem z pokazywarki) 'A czy Wy macie już swoją pergolę?' jest poprawne, a napisanie 'A czy Ty masz już swoją pergolę?' poprawne nie jest?

      Możesz podać jakieś źródło. Wszelkie znane mi mówią, że poprawne jest albo 'przekonujący', albo 'przekonywający'.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak mi się wydaję, i w mojej ocenie jest to całkiem logiczne. Co do "przekonywującego" - przyznam, że zasugerowałem się nie do końca rzetelnym sjp.pl, ale także http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=10188

    •  

      pokaż komentarz

      Toż napisane tam, że forma 'przekonywujący' jest uważana za niepoprawną, a należy ją akceptować tylko potocznie. W sumie nie wiem czy Internet można podpiąć pod 'normę potoczną', może jednak ta forma jest w nim akceptowalna...
      Do tej pory myślałam (ba, byłam pewna), że słowo 'przekonywujący' jest błędne i unikałam go zawsze i wszędzie. Wybacz mi.

    •  

      pokaż komentarz

      Gwoli jasności - nie chcę tutaj bronić tej formy, bo uważam ją za niezręczną i nieco przekombinowaną, chciałem jedynie rozjaśnić kwestię jej poprawności. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie się zawsze wydawało, że ono powstało na zasadzie chłopacy=chłopcy+chłopaki. Czyli połączenie dwóch poprawnych w jedną niepoprawną. Teraz nie wiem. Naśmieciłeś mi w mózgu i już nie wiem czy mogę używać 'przekonywujący' kiedy chcę i gdzie chcę. ;]

    •  

      pokaż komentarz

      Moja nauczycielka od polskiego z liceum była idiotką! ;] To ona mi to wmówiła, zła kobieta, a ja ignorantka powtarzam...

  •  

    pokaż komentarz

    To ja dodam, że zawsze się uczyłem, że tytuły w tekście pisanym na komputerze pisze się kursywą, a nie w cudzysłowie.

  •  

    pokaż komentarz

    Zabrakło mojego ulubieńca: "pisze" oraz "jest napisane".

  •  

    pokaż komentarz

    zpomnieliście wspomnieć o "tyśącach" :D

  •  

    pokaż komentarz

    niektórym przydałaby się germanizacja ;)

  •  

    pokaż komentarz

    No i jeszcze mnie strasznie razi jak ktoś mówi "Nap!#%$%!am z bani" zamiast "Uderzam głową".

  •  

    pokaż komentarz

    Usłyszane na ulicy: "nie będę piła po Ciebie".

  •  

    pokaż komentarz

    Niektórzy nie rozróżniają głosek "i" oraz "j".

  •  

    pokaż komentarz

    Nie używanie polskich znaków w roku 2009 to dla mnie wtórny analfabetyzm. Nic tego nie usprawiedliwia. Standard ASCII obowiązywał, kiedy internet był amerykańską siecią wojskową. Od wielu lat, praktycznie od początku istnienia MIME i HTML istnieją standardy zapisu tekstu z narodowymi znakami diaktrycznymi. Od kilku lat w powszechnym użyciu jest standard Unicode UTF-8 - który umożliwia zapis tekstu w dowolnym języku.

    Jeśli wykładowca akademicki tłumaczy, że ktośtam nie może odczytać maila z polskimi znakami, to jest komputerowym analfabetą. Wstyd i żenada, że takim ludziom pozwala się uczyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Dużo osób ma problemy ze słowem "znaleźć", zamieniając je często na "znaleść".

  •  

    pokaż komentarz

    nie ma to jak szpanowac znajomoscia jezyka polskiego majace te kilkanascie, kilkadziesiat lat

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejny typowy błąd to zdanie, w którym imiesłów przysłówkowy i czasownik odnoszą się do dwóch różnych podmiotów, np: idąc do szkoły padał deszcz. Inny przykład z jednego z ostatnich wykopów: wchodząc do środka wszystkie ściany, a także winda przejawiają motywy retro.

    Jeszcze jedno. Czepiam się, ale powinno być : Papyrus Containing the Spell to Preserve Its Possessor Against Attacks from He Who Is in the Water". Napisałeś Is mała literą.

  •  

    pokaż komentarz

    Przestałem czytać w punkcie pierwszym... swoją drogą jako grammar nazi biorący się za uczenie języka mogłeś się bardziej postarać i nie palnąć Jeśli ustalenie przypadka jest dla

  •  

    pokaż komentarz

    A mnie uczono, że jeśli piszemy tytuły za pomocą komputera, to zastępujemy cudzysłów kursywą.
    O, tak!

  •  

    pokaż komentarz

    "(...) popełniłem ów ot, niedługi poradnik poruszający kwestie najpopularniejszych moim zdaniem błędów występujących na łamach Internetu."
    Nie rozumiem, dlaczego autor sili się na taki styl, popełniając jednocześnie gramatyczne, że tak to nazwę, faux pas.

    Poza tym uważam, że społeczność internetowa nie radzi sobie z poważniejszymi kwestiami niż zapisywanie tytułów utworów muzycznych. Przykładowo, czy w tagach utworów muzycznych powinniśmy w takim razie używać czy nie używać cudzysłowu? Co więcej, na last.fm ładnie wygląda, gdy wszystko jest jednolicie otagowane (czyt. wszystkie utwory wielką literą).

  •  

    pokaż komentarz

    Powinieneś jeszcze przyjrzeć się pewnym wyjątkowo irytującym błędą... jeśli wiesz co mam na myśli ;)

    •  

      pokaż komentarz

      A ja się cieszę, że w znalezisku są opisane te mniej oczywiste błędy. Przeznaczone nie dla osób sadzących błędy typu "tym błędą", ale faktycznie dbających o swój język. :)

  •  

    pokaż komentarz

    Podziękował Autorowi. Postara się stosować.

  •  

    pokaż komentarz

    3 to nie jest błąd, ja ktoś sobie chce wyrażać szacunek to pisze Ty a jak traktuje wszystkich równo to pisze ty i już, pozatym wcale nie uważam, żeby Ty ch$#u wyglądało dziwnie. W końcu obrażac też możan z szacunkiem :D

  •  

    pokaż komentarz

    Brakuje odmiany: ów, owa, owi, owe, przez wszystkie przypadki. :(

  •  

    pokaż komentarz

    Poszłem czy poszedłem? A co za różnica, bo przecież wiadomo o co chodzi. Najlepiej, ze to mnie tęgie głowy nie poprawiały w tym cały zamęt i do myślenia mi to wiele dawało, az do dzis, gdy to z siebie nareszcie teraz wyrzucam.
    A 'sk#$$ysyn' to skąd się wzięło i co oznacza? Czym różni się sk#$$ysyn od nie sk#$$ysyna? Jeśli okaze się, że sk#$$ysyn był adoptowany, a lbo np. podmieniony na porodówce przez pielęgniarkę (zawodowa pomyłka) to już sk#$$ysynem nie jest? A nawet jakby był to czy jest się czym przejmować? Czym jest też k#$$a? Może być mowa o kobiecie jak i o klubie piłkarskim np.: "Legoa! Co? Ty k#$$o? Czyli chodzi o sprzedajnośc w tym wszystkim? Piłka nożna to nie prostytucja, a le za pieniądze 'przywiązanie do barw klubowych znika". W dokumenice "Arizona" pewna starsza pani powiedziała na swoje koty: "a to kurstwo ma żryć" - koty w tym momencie nie są k#$$ami, bo jedzenie dostają za łapanie myszy (myszy nie ma, bo kotów za dużo i wszystkie wyłapały, albo i myszy nie mają co jeśc nawet, wuięc się nie rozmnażają). Jeśli ktoś się wywróci na ślizgawicy to krzyczy" "k#$$a" - za dużo tego słowa wszędzie na to wychodzi!
    Śmieszna odmiana dla mnie to np.: "k#$$iszon".
    Ło żesz k#$$a, ach%# z tym wszystkim i tak!

  •  

    pokaż komentarz

    Weź się chłopie lepiej za swój język:
    "ustalenie przypadka"

  •  

    pokaż komentarz

    Dziękować, wszystko zjemy.

  •  

    pokaż komentarz

    Myślełem że znowu jakieś żale na pokazywarce a tu taki konkret. Aż przeczytam tę stronę ;-)

  •  

    pokaż komentarz

    dopsze bende pamientał szeby pisac poprawnie po polskiemu.wedlóg mie wiekszosc zlekcewarzy twuj poradnik i nie bendzie sie pszestżegała do twoich porad.wiem że jednak większość stara pisać się poprawnie ale kto będzie zwracał uwagę na zaimki i inne pierdoły które i tak wszyscy zrozumią? ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Na sra^#e mi Twój poradnik, jak nawet nick'u kolegi przepisać nie potrafisz nie "jest" tylko "jet"

  •  

    pokaż komentarz

    boże jak Ci człowieku starcza czasu na pisanie takich epopei

  •  

    pokaż komentarz

    ooo widzę fana Nile :) jak nowa płyta weszła? bo dla mnie rewelka, klasę wyżej niż poprzednia

    /dla niezorientowanych "Papyrus Containing the Spell to Preserve Its Possessor Against Attacks From He Who Is in the Water" to tytuł kawałka z jednej z płyt amerykańskiej kapeli Nile.

    •  

      pokaż komentarz

      @septicflesh
      Świetna, ale brakowało czegoś a'la "Even the God Must Die" albo "VI - Ruins", czyli death metalu połączonego z tymi egipskimi instrumentami.

      PS. Do jutra minusy nas zniszczą.

    •  

      pokaż komentarz

      A do mnie jakoś nie trafia tak jak Ithyphallic, chociaż muszę przyznać, że Kafir! i Iskander D'hul Karnon zmiatają z powierzchni ziemi. ;) Nie zmienia to faktu, że płyta jak najbardziej udana i trzyma poziom.

  •  

    pokaż komentarz

    nie pszesadzaj nikd nie popełnja takich banalnych błenduw