Zakaz nauki w przedszkolach i zerówkach

A na Giertycha narzekaliście. Minister oświaty Katarzyna Hall zakazała nauki czytania i pisania w przedszkolach i zerówkach, bo to podobno za bardzo obciąża dzieci. Przedszkola boją się uczyć nawet liczenia i wierszyków, żeby dzieciaków nie przemęczać no i oczywiście żeby nie wylecieć z pracy. No tak, głupim narodem łatwiej się rządzi.

Powiązane (2)

  • Reklamy Google

  • cp_ +12  

    Ale z tym teatrem to przesadzili!

    pokaż komentarz
    cp_
  • sulfan +7  

    był na Wykopie podobny artykuł z Gazety Prawnej : http://www.wykop.pl/ramka/243686/w-zerowkach-odbywaja-sie-tajne-komplety

    pokaż komentarz
    sulfan
  • plit +2  

    Zawsze można odmówić posyłania dzieci do przedszkola/szkoły w którym wisi krzyż.

    pokaż komentarz
    plit
  • otokanin +17  

    Nie uczmy dzieci liczyc w zerówce. Ale musimy im zrobic mature z matematyki.

    pokaż komentarz
    otokanin
  • voldenet -4  

    Jasne. "Maturę": dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Matheus777 +29  

    Kto za wyp##$%%%nienciem tej baby z pracy ?

    pokaż komentarz
    Matheus777
  • kristafari +34  

    niestety wykop effect tak daleko nie sięga :(

    pokaż komentarz
    kristafari
  • Zygfrydiusz +5  

    kristafari - wykop już z tego co widzę daleko sięga, więc jestem ciekaw co będzie za parę lat

    btw. co na to partia wykopowa ? żyje to jeszcze ?

    pokaż komentarz
    Zygfrydiusz
  • Bydlak +2  

    Piraci mogli to wykop też może :D

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Swaveck +109  

    Chodzi o to żeby nikt się "niepotrzebnie" nie wybijał - grupa musi byc jednakowo durna - wtedy łatwo się nią steruje.
    Hamuje sie rozwoj jednostek genialnych aby jednostki mniej uzdolnione nie czuly sie dyskomfortowo. I znowu Huxley... :((

    Niedługo za nauczanie dzieci w domu beda wsadzac do wiezienia. Przypominam ze w PL rzadzi partia dla checy zwana liberalną.

    Yeah-bunne lewactwo.. :-/ Strzelać do takich to mało. Giertych przy tej idiotce jawi się jako mąż stanu.

    pokaż komentarz
    Swaveck
  • kristafari +34  

    Za niedługo będziemy przemycać zakazane książki... elementarze z zerówki i pierwszej klasy...

    pokaż komentarz
    kristafari
  • Swaveck +41  

    jak ktos po oceanografii szuka pracy w Łodzi to faktycznie może byc problem.
    Problemem jest ze byle duren (z wydumaną dysleksja, dysortografia, dyskalkultia czyli ogólnie mówiąc dys-nauką) konczy studia a nie powinien zdac nawet matury.
    Nie wiem czy faktycznie istnieją te wszystkie "dys" - ale nawet jesli istnieją to leczenie pasem w moich czasach odnosiło rewelacyjne efekty.

    pokaż komentarz
    Swaveck
  • Replica -8  

    Raczej jest to sposób na zmuszenie rodziców, aby zapisywali dzieci do szkół, a nie do przedszkoli. Ewentualnie to kwestia tego, że nauczycielowi łatwiej pracować, gdy ma grupę dzieci na podobnym poziomie, niż gdy musi dbać aby mądrzejsze dzieci się nie uwsteczniały, a inne były w stanie nadążyć z nauką. A wyrównać w dól jest łatwiej niż w górę.

    pokaż komentarz
    Replica
  • kowad +6  

    ojaadaj - no to źle Ci się wydaje.
    Taki zakaz może mieć tylko wyłącznie na celu stworzenie takiej sytuacji w której wszyscy zaczynają od tego samego poziomu. Prawda jest taka, że do przedszkola chodzić nie trzeba, więc niektóre dzieci zaczynają później (od zerówki lub 1. klasy). W takim przypadku część już coś umie (literki itp), druga część nie umie nic - ta pierwsza siedzi i nic nie robi.
    Ciężko mi skomentować czy to dobra czy zła droga - na pewno bardzo kontrowersyjna, ale ze studiami nie ma raczej nic wspólnego.

    Obniżenie sztucznej liczby studentów można zrobić tylko w jeden sposób - matura z prawdziwego zdarzenia, a nie ta popierdółka jaka jest teraz (30% z testu, na który w sumie nic nie trzeba umieć). Można też kontrolować poziom szkół wyższych bansu i lansu, ale wg. mnie zrobienie odpowiednio trudnej matury wystarczy.

    pokaż komentarz
    kowad
  • ojaadaj +15  

    ale szkolnictwo w polsce to nic nowego i przez tyle lat nauczyciele dawali sobie jakos rade z roznym poziomem w klasach a teraz nagle beda wyrownywac po przez zakaz nauki... jak ja chodziłam do podstawówki to było coś takiego jak zajęcia wyrównawcze i wtedy dzieci nadrabiały zaległości... niestety łatwiej jest robić z wszystkich dzieci idiotów niż parę osób dokształcić...

    pokaż komentarz
    ojaadaj
  • Sephrin -7  

    @Swaveck
    To nie tak jak myślisz, zainteresuj się trochę dogłębniej tematem, a nie oceniaj pochopnie i nie dawaj jakichś abstrakcyjnych porównań. To o czym mówisz dotyczy edukacji przedszkolnej, jeśli kiedykolwiek uczyłeś się w przedszkolu to na pewno wtedy nie kładło się nacisku na naukę pisania, czytanie, liczenia itp, uczono logicznego myślenia, rymowanek, prostych wierszyków, rytmiki. Jeśli uczyłeś się nawet w Zerówce to możesz zauważyć, że dopiero wtedy zacząłeś poznawać pierwsze litery, wyrazy , zdania, liczby, działania matematyczne.
    A teraz przejdę do sedna sprawy : zakaz ten dotyczy przede wszystkim zmiany rozpoczęcia nauki szkolnej. Niedługo wszystkie dzieci rozpoczną naukę w szkole podstawowej w wieku 6 lat, a nie tak jak to było dotychczas w wieku lat 7. Dodatkowo wspomnę też, że nie wszystkie dzieci które rozpoczynały naukę w wieku lat siedmiu wcześniej uczęszczały do zerówki czy przedszkola. Liter,cyfr, działań matematycznych, itd. zaczynały uczyć się dopiero w szkole podstawowej. Dzieci które już owe znaki , podstawy ortografii także podstawy matematyki poznały wcześniej, przeszkadzały z powodu znudzenia dzieciom, które jeszcze tego materiału nie poznały (bo nikt nie lubi uczyć się tego samego od nowa) .
    Nawiązuj do pedagogów , a nie do powieściopisarzy, nowelistów, eseistów, poetów.
    Jeszcze coś do ciebie Swaveck
    Ociemniały naród szuka teorii spiskowych i sam w nie wierzy , bo nie wie co go o tacza.... niestety najczęściej z powodu niewiedzy... (tak, odnośnie twojego porównania do Huxleya)

    pokaż komentarz
    Sephrin
  • Swaveck +18  

    @kowad: co za roznica czy dzieci będą robiły "nic" w zerówce czy tez w pierwszej klasie?? Efekt jest taki sam - opóźnia sie dzieci bardzo zdolne aby nauczycielom sie łatwo pracowało. Lewactwo nigdy nie pozwoli na sytuacje ze dzieci bardziej uzdolnione będą się uczyły w osobnych grupach o wyższym poziomie. Dlatego poziom innowacyjności mamy w kraju taki a nie inny. Kazdy przebłysk ambicji jest niszczony zarodku.

    pokaż komentarz
    Swaveck
  • Bydlak +20  

    @Sephrin: a może niech rodzice zadecydują czy i kiedy ich dzieci zaczną naukę a nie jakaś ministerialna ździra.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Swaveck 0  

    @Sephrin: gdzies ty sie teorii spiskowej doczytał/a w moim poście?

    pokaż komentarz
    Swaveck
  • Swaveck +14  

    # Sephrin: podobnie niski poziom nauczania masz na mysli?
    Dzieci są Rodziców a nie Panstwowe i to rodzice decydują kiedy dzieci maja isc do szkoly oraz czego mają sie uczyc.

    Arystoteles Onasis nie otrzymał państwowego wykształcenia, nie umiał z reszta nawet pisac co nie przeszkodziło mu stac sie najbogatszym czlowiekiem swiata (tamtych czasów)
    Robert Kubica tez zdaje sie nie ma doktoratu, a nie wiedzie mu sie zle. Ciekawe co by robił gdyby jakis minister nakazał mu naukę az do 18 roku zycia (dla jego dobra oczywiscie)

    pokaż komentarz
    Swaveck
  • Bydlak -3  

    @Sephrin: dlatego instytucja przedszkola i dalej szkoły powinna być całkowicie prywatna. Żeby rodzice decydowali czego kiedy i jak uczą się ich dzieci.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Swaveck +13  

    @ Sephrin: no ale gdzie tu jest teoria spiskowa. Przecież oficjalnie celem naszej oświaty jest WYRÓWNANIE POZIOMU uczniów. Skoro wiadomo ze słabo uzdolniony człowiek nie pojmie mechaniki kwantowej to wiadomo w którą stronę "bedziem równać" prawda?

    pokaż komentarz
    Swaveck
  • Swaveck +8  

    @Sephrin
    O boze.. zgroza. Co za ignorancja. Czy Ty wiesz o czym piszesz? Kubica miał "farta"? 12 lat podporządkowanych JEDNEJ jedynej rzeczy by dostac sie do 20 najlepzych kierowcow swiata. Uwzasz ze go tam wylosowali czy tez wygral to na loterii?? PRACA - CIEZKA PRACA go tam zaprowadzila - a nie minister edukacji.

    Masz tu jeszcze kilka innych "teorii spiskowych"
    http://www.rp.pl/artykul/2,312378_Elbanowscy__Zero_tolerancji__dla_myslenia_.html

    pokaż komentarz
    Swaveck
  • Bydlak +11  

    „Nie ucz się – inni wiedzą mniej i będzie im przykro” lol :D

    Jeszcze tak trochę i Amerykanie będą mówić że Polacy to idioci :D
    Zamiast wycofanych przedmiotów proponuje wprowadzić "Wiedza o Tusku" i "Naukowe podstawy propagandy PO"

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Sephrin -6  

    @Swaveck
    Wybacz, jeśli chodzi o Kubicę to trochę się rozpędziłem. Chociaż trochę farta trzeba mieć by urodzić się z takim talentem.
    A jeśli chodzi o naszą niezgodność to nie tylko dotyczy ona innych poglądów na temat systemu szkolnictwa, dotyczy też naszych postaw, Ty jesteś Materialistą, ja jestem Idealistą -tacy rzadko się ze sobą dogadują :)

    pokaż komentarz
    Sephrin
  • Bydlak +7  

    Ja bym go nazwał raczej realistą :)

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • michalang 0  

    "checy" - ech a na głównej taki piękny wykop o poprawnej polszczyźnie. Ale i tak masz plusa za komentarz :)

    pokaż komentarz
    michalang
  • messcaline +16  

    @Sephrin - idealiscie jeszcze dalej do rzeczywistosci niz materialiscie.

    Prawda jest taka kazda ze po pewnym czasie faktycznie "nieobowiazek znajomosci literek" bedzie nie tyle "nieobowiazkiem" ile "zakazem nauczania". Kazda ulga stanowi wylom w murze i okazje do naduzyc. Tak jak z czesto powtarzanym klamstwem - w koncu staje sie "prawda" i nikt tego nie probuje juz kwestionowac. Albo wulgaryzmy - czy dzis kogos "kuwa" czy "zajeiscie" w telewizji dziwi czy wywoluje negatywne odczucia? Skadze! Szczegolnie zwroc uwage na ocene mlodziezy "ale spoko/wyluzowany gosc!".

    Dzis nie trzeba umiec czytac w przedszkolu, jutro wyslemy dziecko o rok wczesniej do "szkoly". Czego tego dziecko w tej szkole sie nauczy? No bo przeciez nie bedzie sie uczyc. Wystarczy ze "pani" zacznie czegos wymagac zaraz zwali jej sie na leb stado niezadowolonych rodzicow "czego to babsko chce od mojego maluszka? juz je stresuja? trauma!".
    Gdzie dziecko ma nasiaknac wartosciami, zobaczyc jak wyglada zycie rodzinne? W szkole tego naucza? Oczywiscie ze rowniez znaczna czesc rodzicow chetnie pychnie dziecko z domu bo nie ma dla niego czasu, bo goni za kariera i wlasnymi ambicjami, jednak tacy rodzice byli, sa i beda. A co z tymi ktorym jednak na dziecku zalezy? Nawet jesli chca i tak musza wyslac dziecko do "szkoly", w ktorej raczej niczym dobrym nie nasiaknie, a juz z pewnoscia nie zaczerpnie wiedzy.
    Oczywiscie - rodzice maja mniej czasu, jednak skad problem? Oczywiscie socjalisci zapewnia nam "dobrobyt" a feministki wywalczyly kobietom "prawo do pracy". Po co? No oczywiscie - zeby jakos koniec z koncem zwiazac oboje rodzicow musi pracowac. Jakby kobiecie sie nie chcialo - zawsze mozna ja odpowiednio "wyedukowac" i "dowartosciowac" - tak, zeby zajmowanie sie domem bylo czyms uwlaczajacym. A gdzie dzieci? Wszystkie dzieci NASZE SA! "Nasze" = niczyje. Im wczesniej w szkole tym bardziej niczyje. Jak cos jest "nasze" (czyt. niczyje) to jest fajne - nasze sa drogi, sluzba zdrowia nasza jest, Polska tez jest "nasza". Fajnie jest, nie?
    A potem takiemu matolkowi ktory nie ma szacunku dla nikogo i niczego (bo przeciez gdzie mial sie czegos takiego nauczyc) wystarczy pokazac gola dupe, sprzedac piwko i wio! Do roboty zapedzisz bez problemu i pokierujesz latwo - w glowie niewiele to kieruje sie instynktami. Edukacja u nas iles pierwszych klas - niby ucza, ale oceny? Kwiatki i sloneczka? Gdzie docenienie/nagrodzenie/zganienie dziecka? Podrosnie troche starszy, zacznie dostawac oceny - wtedy nagle mozna mu postawic "pale"? Czesc nie zrozumie o co w ogole w tym wszystkim chodzi, czesc zalapie a czesc oleje rowno - w koncu przez tyyyle lat w tej szkole nic/niewiele uczyli a wymagali jeszcze mniej, a natura czlowieka jest taka ze zawsze wybiera najprostsza droge (czasem sa wyjatki).
    Spojrz na UK - edukacja seksualna. Tak ucza, ucza, ucza, UCZA i UCZA! No niby powinna ta swiadomosc wzrastac. A co wyedukowali? Stado zwierzatek ktore parzy sie ile wlezie bo wie jak, zabezpieczac sie - a po co? a usunac ciaze? becia! nawet rodzice wiedziec o zabiegu nie musza!
    Powoli, powoli, ale siedmiomilowymi krokami wlasnie ku temu zmierzamy.

    pokaż komentarz
    messcaline
  • jestemdzikiem +11  

    @Swaveck
    "Dzieci są Rodziców a nie Panstwowe i to rodzice decydują kiedy dzieci maja isc do szkoly oraz czego mają sie uczyc."
    to z szwedzkiej perspektywy brzmi troche dziwnie. jakbys japonca o adres pytal, takie mam przygnebiajace wrazenie. edukacja zmierza do tego ze wyrosnie nam pokolenie teletubisiow o plastikowych problemach. inteligencja to nie do konca wrodzona rzecz. chrum

    pokaż komentarz
    jestemdzikiem
  • Bydlak -6  

    @jestemdzikiem
    inteligencja to nie do konca wrodzona rzecz
    Czego jesteś żywym dowodem :D

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • messcaline +8  

    @Sephrin:
    jeszcze jedno bo mi umknelo...
    To nie jest nauka która ma pomóc ci stać się bogatym tylko pomóc Ci być człowiekiem.
    ...brak mi slow... Chcesz powiedziec ze w sredniowieczu nie bylo ludzi? W Chinach nie bylo ludzi? Co edukacja szkolna (a tylko taka tak naprawde kazda jedna szkola na kazdym poziomie moze zaoferowac - a i to co raz mniej jak widzimy w tym watku) ma do czlowieczenstwa?? To wlasnie w domu, w rodzinie, wsrod najblizszych, przyjaciol i miedzy ludzmi uczymy sie byc nie tyle czlowiekiem (bo czlowiekiem sie rodzimy) ile postepowac i zyc jak czlowiek a nie zwierze. Niestety ale patrzac na mlodsze pokolenia (ktore to przeciez edukuja sie od lat najmlodszych a kolejne zaczna jeszcze wczesniej) widze wiecej bydla niz ludzi :-/

    pokaż komentarz
    messcaline
  • kowad +11  

    @messcaline:
    Próbowałeś kiedyś przeczytać to co piszesz? Twój wywód nie dość, że niespójny to jeszcze się w co drugim zdaniu wyklucza. Plusiki dostałeś za pojazd na lewactwo mimo, że lewactwa w tym tyle co nic, to jednak wykopowicze lubią jak się po "lewakach" jeździ.

    Dzis nie trzeba umiec czytac w przedszkolu,
    W przedszkolu nigdy nie trzeba było umieć czytać z prostej przyczyny - przedszkole nie jest obowiązkowe (przynajmniej nie było).

    jutro wyslemy dziecko o rok wczesniej do "szkoly".
    I co w tym złego?

    Czego tego dziecko w tej szkole sie nauczy?
    Czytać i pisać, dokładnie tego samego co aktualnie.

    No bo przeciez nie bedzie sie uczyc. Wystarczy ze "pani" zacznie czegos wymagac zaraz zwali jej sie na leb stado niezadowolonych rodzicow "czego to babsko chce od mojego maluszka? juz je stresuja? trauma!".
    To już są Twoje wielkie niczym niepoparte głupoty.

    Gdzie dziecko ma nasiaknac wartosciami, zobaczyc jak wyglada zycie rodzinne? W szkole tego naucza?
    Wartościami rodzinnymi jak sama nazwa wskazuje należy nasiąkać w rodzinie, projekt nieuczenia literek w przedszkolu (przypominam, że nieobowiązkowym) nijak się do tego ma.

    Oczywiscie ze rowniez znaczna czesc rodzicow chetnie pychnie dziecko z domu bo nie ma dla niego czasu, bo goni za kariera i wlasnymi ambicjami, jednak tacy rodzice byli, sa i beda.
    I tacy właśnie zazwyczaj wysyłają dzieci do przedszkola.

    A co z tymi ktorym jednak na dziecku zalezy?
    Sądzę, że tym pierwszym też zależy.

    Nawet jesli chca i tak musza wyslac dziecko do "szkoly", w ktorej raczej niczym dobrym nie nasiaknie, a juz z pewnoscia nie zaczerpnie wiedzy.
    Nasiąknie, dziecko w szkole uczy się przebywać z rówieśnikami, uczy się nawiązywać znajomości, nawiązuje przyjaźnie itp.

    Oczywiscie - rodzice maja mniej czasu, jednak skad problem? Oczywiscie socjalisci zapewnia nam "dobrobyt" a feministki wywalczyly kobietom "prawo do pracy". Po co? No oczywiscie - zeby jakos koniec z koncem zwiazac oboje rodzicow musi pracowac.
    To już totalna głupota, o ile ruchy feministyczne często mają kretyńskie pomysły, to nijak się one mają do tego, że rodzice muszą pracować. Każdy jest kowalem swojego losu.

    Jakby kobiecie sie nie chcialo - zawsze mozna ja odpowiednio "wyedukowac" i "dowartosciowac" - tak, zeby zajmowanie sie domem bylo czyms uwlaczajacym.
    Totalna bzdura, jeżeli ktoś chce zajmować się domem to to robi, jeżeli chce się poświęcić pracy to też to robi.

    A gdzie dzieci? Wszystkie dzieci NASZE SA! "Nasze" = niczyje. Im wczesniej w szkole tym bardziej niczyje. Jak cos jest "nasze" (czyt. niczyje) to jest fajne - nasze sa drogi, sluzba zdrowia nasza jest, Polska tez jest "nasza". Fajnie jest, nie?
    Co to wszystko ma do zniesienia uczenia literek w nieobowiązkowym przedszkolu? Fajnie sobie pojeździć po naszych (polskich) słabych stronach, ale totalnie nie trzyma się to tematu.

    A potem takiemu matolkowi ktory nie ma szacunku dla nikogo i niczego (bo przeciez gdzie mial sie czegos takiego nauczyc) wystarczy pokazac gola dupe, sprzedac piwko i wio! Do roboty zapedzisz bez problemu i pokierujesz latwo - w glowie niewiele to kieruje sie instynktami.
    AHAHAHA pójście rok wcześniej do szkoły w której dziecko przebywa 4 (słownie cztery godziny) na dobę zdemoralizuje wszystkich ludzi na świecie.

    Edukacja u nas iles pierwszych klas - niby ucza, ale oceny? Kwiatki i sloneczka? Gdzie docenienie/nagrodzenie/zganienie dziecka?
    Po pierwsze - zawsze to jakiś sposób oceniania, nie widzę problemu w tym czy jest to skala słoneczkowa czy 1-6 czy 2-5 czy 20-1 (Skandynawia). To już kwestia nauczyciela i rodzica aby wyjaśnił co jest dobre a co złe, poza tym dziecko takie głupie nie jest, jak kilka lat temu takie same dziecko wiedziało co to 2 a co 5, to teraz też wie co to słonko a co chmurka.

    Podrosnie troche starszy, zacznie dostawac oceny - wtedy nagle mozna mu postawic "pale"? Czesc nie zrozumie o co w ogole w tym wszystkim chodzi, czesc zalapie a czesc oleje rowno - w koncu przez tyyyle lat w tej szkole nic/niewiele uczyli a wymagali jeszcze mniej, a natura czlowieka jest taka ze zawsze wybiera najprostsza droge (czasem sa wyjatki).
    Zawsze tak było, rodzice powinni dzieciom uświadomić po co się uczą.

    Spojrz na UK - edukacja seksualna. Tak ucza, ucza, ucza, UCZA i UCZA! No niby powinna ta swiadomosc wzrastac. A co wyedukowali? Stado zwierzatek ktore parzy sie ile wlezie bo wie jak, zabezpieczac sie - a po co? a usunac ciaze? becia! nawet rodzice wiedziec o zabiegu nie musza!
    A CO TO MA WSPÓLNEGO Z NIEUCZENIEM LITEREK W NIEOBOWIĄZKOWYM PRZEDSZKOLU?

    pokaż komentarz
    kowad
  • kowad +9  

    Powoli, powoli, ale siedmiomilowymi krokami wlasnie ku temu zmierzamy.
    wybierz sobie coś ciekawego http://images.google.com/images?q=lol bo ja inaczej nie umiem tego skomentować.

    pokaż komentarz
    kowad
  • WielkiRoman -1  

    prawda2 przeprasza za prawdę1.

    pokaż komentarz
    WielkiRoman
  • messcaline 0  

    @kowad:
    Probowales kiedys przeczytac tekst probujac objac go w calosci, bez procesowania kazdego zdania odrebnie? Moja wypowiedz faktycznie byla w znacznie szerszym kontekscie niz przedszkole, jednak zeby ograrnac caly tekst wystarczylo chciec. Jesli ktos (a niestety obecnie ogrom spoleczenstwa) ma klapki na oczach jak kon i widzi tylko z przodu, nic z boku - a przeciez zaba moze wejsc pod kopyta ;-)
    Jesli niespojnosc a tym bardziej to, ze w co drugim zdaniu sam sobie zaprzeczam (Twój wywód nie dość, że niespójny to jeszcze się w co drugim zdaniu wyklucza), daj znac prosze gdzie te zaprzeczenia. Poza tym o lewactwie akurat napisalem tyle co kot naplakal ale...

    Sam piszesz ze dziecko w szkole nie nauczy sie niczego innego niz aktualnie i ze nie ma nic zlego w wysylaniu dzieci wczesniej do szkoly.
    Wlasnie u Ciebie widze troche niekonsekwencji, bo jesli sam mowisz ze dziecko wartosciami rodzinnymi ma nasiakac w domu, potem dobrze ze wczesniej idzie do szkoly a na koniec ze w szkole uczyc beda tego czego ucza (pisac, czytac) to otrzymujemy: dziecko ma mniej czasu na przyswojenie sobie wartosci rodzinnych, lykniecie niekalanego jeszcze niczym innym wychowania domowego bo szybciej idzie do szkoly - ale wg. Ciebie to dobrze. Ba - nie dosc ze dobrze to jeszcze dziecko niczego wiecej niz teraz tam sie nie nauczy.
    Patrzac nieco szerzej? Rodzice maja mniej czasu na "obrobienie" materialu bez ingerencji szkoly, dziecko wczesniej idzie do szkoly, wczesniej ja konczy, wczesniej idzie do pracy, o jeden rok dluzej pracuje i placi podatki (zerknij w PIT - zobaczysz ile tylko jedna osoba rocznie placi podatkow). Dla systemu same plusy, dla Ciebie tez?

    Wartościami rodzinnymi jak sama nazwa wskazuje należy nasiąkać w rodzinie, projekt nieuczenia literek w przedszkolu (przypominam, że nieobowiązkowym) nijak się do tego ma.
    O ile o pierwszej czesci zdania napisalem wyzej o tyle zwroce uwage jak "fajnie" nazwales ow projekt. Oczywiscie ze na dzien dobry oficjalnie nie zakaza. Najpierw to bedzie projekt nieuczenia, potem projekt nieuczenia wejdzie w zycie, nastepnie mozliwosc nieuczenia dzieci przez rodzicow wykuja na zakaz uczenia - tak, zeby nie bylo mowimy teraz o przedszkolu.

    Wystarczy ze "pani" zacznie czegos wymagac zaraz zwali jej sie na leb stado niezadowolonych rodzicow "czego to babsko chce od mojego maluszka? juz je stresuja? trauma!".
    To już są Twoje wielkie niczym niepoparte głupoty.
    Tak sie sklada ze znam nieco przedszkole (szkole tez) z bezposredniej opinii nauczycieli.
    Dzieci juz w przedszkolu juz teraz zachowuja sie SKANDALICZNIE. Bardzo czesto upomniane przez opiekunke/opiekuna potrafia w domu poskarzyc sie i nastepnego dnia w przedszkolu jest rodzic ze skarga. Tak, dlatego nauczyciele boja sie reagowac. Bzdury? Chocby dwie glosne sprawy kiedy gowniarze zaatakowali nauczycieli - nie bede wnikal w szczegoly, chcesz - poszukaj i poczytaj.

    To już totalna głupota, o ile ruchy feministyczne często mają kretyńskie pomysły, to nijak się one mają do tego, że rodzice muszą pracować. Każdy jest kowalem swojego losu.
    Jesli nie widzisz pewnego zwiazku to trudno - kazdy ma prawo nie widziec/nie chciec albo miec wlasna wizje polityczna. Poniewaz nie lubie w polityke wdawac sie, kwestie zostawiam osadowi czytajacych.

    Totalna bzdura, jeżeli ktoś chce zajmować się domem to to robi, jeżeli chce się poświęcić pracy to też to robi.
    Oczywiscie ze jesli ktos chce to tak robi, jednak przyjrzyj sie prosze opiniotworczym srodowiskom, tym co w mediach na temat kobiet zajmujacych sie domem. Czasem przeblysnie gdzies jakas gwiazdka ktora dumnie powie ze zwykle po ciazy zostala w domu bo kocha zajmowac sie dzieckiem i prowadzic dom. Ale ogolnie trend panuje na NIE. A jak dzis mozna byc nie-trendy? Wstyd przeciez. No i znam panie dyrektorki ktore majac juz spokojna prace "podejmuja nowe wyzwania" bo "wszystko dla dziecka". Tylko ile to dziecko ma tej matki i na cholere dziecku tyle wiecej pieniedzy?

    Co to wszystko ma do zniesienia uczenia literek w nieobowiązkowym przedszkolu? Fajnie sobie pojeździć po naszych (polskich) słabych stronach, ale totalnie nie trzyma się to tematu.
    Ano to, ze juz 6-cio latek jest niczyj przez iles tam godzin, bo nie ma przez ten czas odpowiedzialnego opiekuna. Nie widzisz odniesienia - Twoj problem.

    AHAHAHA pójście rok wcześniej do szkoły w której dziecko przebywa 4 (słownie cztery godziny) na dobę zdemoralizuje wszystkich ludzi na świecie.
    Jaki sens ma wyrywanie dziecka na 4 godziny???? Totalna bzdura na kolkach!

    To już kwestia nauczyciela i rodzica aby wyjaśnił co jest dobre a co złe, poza tym dziecko takie głupie nie jest, jak kilka lat temu takie same dziecko wiedziało co to 2 a co 5, to teraz też wie co to słonko a co chmurka.
    Rodzic bedzie mial mniej czasu na wbicie do glowy tego c

    pokaż komentarz
    messcaline
  • rathenfare +12  

    Nie wiem, ja się nauczyłem czytać jak miałem niecałe 4 lata, a wcale nie uważam się za jakiegoś wybitnie inteligentnego. Co mi to dało? Kiedy dzieci w zerówce "czytały" i w klasach 1-3 jakieś durne czytanki, które ja rozczytywałem w minutę, nauczycielka dawała mi jakieś ambitniejsze książeczki. Zaowocowało to miłością do książek, która trwa aż po dziś dzień :)

    Wniosek? Uczmy dzieci czytać, kiedy tylko będą wykazywały ku temu predyspozycje! Może dzięki temu społeczeństwo nie będzie już takie głupie i przestanie wprowadzać durne zakazy.

    Wiem, cool story.

    pokaż komentarz
    rathenfare
  • gaska -9  

    Wcale nie cool story, tylko powinna być to norma. Przedszkole i szkoła nie wyręczy rodziców, to raz, a narzekać i straszyć jest najłatwiej - to dwa.

    pokaż komentarz
    gaska
  • ejwuja +28  

    Dawno temu będąc na wakacjach we Francji spotkałem tamtejszego 25-latka, który pytał o godzinę. Wyczuwszy obcy akcent zapytał skąd jestem. Na odpowiedź, że z Polski - przetarł oczy/uszy bo nigdy o takim państwie nie słyszał (mimo, że z tego co powiedział wynikało, że skończył ichnią polibudę). Wytłumaczyłem mu nawet, że takie nawet duże państwo pomiędzy Niemcami a Rosją. Narysowałem mu prowizoryczną mapę. I nic.

    Więc bez przesady - jesteśmy naprawdę wykształconym narodem w porównaniu do zachodu, który uczy się napraaawdę niewiele w porównaniu do nas.

    Ale z kolei to zachód ma więcej zaj#!istych artystów (aktorów, muzyków, reżyserów itd), naukowców czy też sportowców. Dlaczego?
    Dlatego, że dzieciaki mają czas na swoje hobby, mogą się rozwijać i nie muszą się uczyć nieprzydatnych w życiu regułek i czytać masy książek najpierw 8h w szkole, a później 4h w domu.

    pokaż komentarz
    ejwuja
  • Magnes +4  

    Może po prostu słabo rysujesz mapki?

    pokaż komentarz
    Magnes
  • mgenek +16  

    Rozporządzenie programowe, czyli "podstawa programowa" określa to co uczeń ma conajmniej umieć w odpowiednim wieku. Jest to akt określający minima a nie maksima. Czyli, jeśli nauki czytania w podstawie programowej dla zerówkowicza brak to oznacza, że zerówkowicz na koniec zerówki nie musi czytać ale może.

    pokaż komentarz
    mgenek
  • orik +8  

    Dokładnie to, co napisałeś, mówili niedawno w audycji w radiowej jedynce. I zaznaczyli jednocześnie, że całe nieporozumienie wynikło z tego, że nauczyciele i rodzice nie czytają podstawy programowej ze zrozumieniem, tylko pochopnie wyciągają wnioski.

    pokaż komentarz
    orik
  • gaska -3  

    Brak czytania ze zrozumieniem i nic więcej. Nikt nie wyrzuci nauczyciela z pracy za naukę czytania i pisania, nie będą potrzebne żadne "tajne komplety" ani nic z tych rzeczy, nie straszcie ludzi niepotrzebnie. Jedne dzieci wyjdą z przedszkola i będą potrafiły czytać i pisać, inne natomiast nie - zależne to będzie od tego jak szybko przyswoją minimum programowe.

    Zresztą, jak dla mnie to żenada, żeby 6-latek nie umiał pisać i czytać. To nie wina złego systemu, ograniczającego biedne dzieciaczki, ale rodziców, którym nie chce się przysiąść z dziećmi i poćwiczyć pisanie i czytanie, bo wydaje im się, że kreskówki w telewizji wystarczą.

    pokaż komentarz
    gaska
  • kunajk +2  

    Ja nauczyłem się pisać gdzieś w drugiej klasie podstawówki. Do dziś nie potrafię wymienić w kolejności alfabetycznej wszystkich liter i nie znam tabliczki mnożenia. No i co z tego?

    pokaż komentarz
    kunajk
  • TomekPL-V70 +1  

    @kunajk _No i co z tego? _
    Masz magistra socjologii i 54 miejsce w rankingu.

    pokaż komentarz
    TomekPL-V70
  • ghostface -1  

    @mgenek
    A najbardziej śmieszą wielce oburzeni na wykopie, którzy martwią się o poziom edukacji, a sami w wieku dorosłym nie potrafią przeczytać artykułu ze zrozumieniem.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • wrednajedna 0  

    @kunajk: o.O

    pokaż komentarz
    wrednajedna
  • AdaBe +15  

    Zdaje się, że minister edukacji ma zawsze najgorzej-ale dlaczego? Ano dlatego, że na to stanowisko od kilkunastu lat mianuje się albo oszołomów z "wizją" odchyloną w różne strony, albo zapatrzonych w "zachodnie wzorce" pedagoguf z pianą na ustach, co to w szkole byli ostatnio w roli ucznia. Każdy chce się wykazać, zostawiając po sobie jakąś reformę. Ta kobita również-a wybitnie mi się ona nie podoba (ponoć miała być geniuszem-słowa Tuska). Powiem tyle-strasznie nudziłam się w przedszkolu, bo nauczyłam się czytać bardzo wcześnie, ale wtedy jeszcze czytania nie tępiono. W pierwszej klasie nudziłam się jeszcze bardziej, bo część dzieci dopiero poznawała literki. Nie chodziły do przedszkola. Dzisiaj chce się równać do nich, żeby nie czuły się zagubione wśród tych, którzy w pierwszej klasie będą już śmigać. Ale nie tu leży problem-jeśli ktoś od dziecka nie wykazuje chęci uczenia się, nie zawsze sposobem wyrównywania szans z tego wyjdzie, a jeśli ktoś "wyprzedza program", to nauczy się, że bez wysiłku można zdać do następnej klasy i możliwe, że nie nauczy się uczyć systematycznie.

    pokaż komentarz
    AdaBe
  • KochanekModeratora +12  

    Docelowo, czlowiek bedzie sie mogl uczyc dopiero na studiach, ale tam bedzie mogla jedynie uczeszczac mlodziez z rodzin nalezacych do partii.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • Swaveck +27  

    a na studiach... dodawanie i odejmowanie w zakresie 20. Zeby nie przemęczać studentów.

    pokaż komentarz
    Swaveck
  • voldenet +12  

    Teraz na studiach wykładowcy mówią: "Co? W szkole nie było rachunku różniczkowego? Z tego co pamiętam to ja to w podstawówce miałem!" ;-)

    ...a niedługo będą się dziwić, że funkcji kwadratowej nie było.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Farquart +3  

    @voldenet

    Co nie zmienia faktu, że w dorosłym życiu funkcja kwadratowa i rachunek różniczkowy przydaje się mniej więcej tak jak opis rozdartej sosny u Żeromskiego. Albo kolejność panowania Wazów.

    Oczywiście powyższe nie tyczy się szlachetnych zawodów matematyka/informatyka/genialnego wynalazcy etc., którzy to stanowią większość na Wykopie, ale w realu jednak mniejszość. Ergo ich pasje nie powinny determinować programu nauczania szkół powszechnych.

    pokaż komentarz
    Farquart
  • dojekowy +5  

    mam siostrzeńca w 1 klasie podstawowej i on tam się nudzi. Już w przedszkolu potrafił czytać liczyć, a komputer to już perfekcyjnie obsługuje.
    No i siedzi w tej szkole i się nudzi bo przerabia materiał który ma w malym palcu bo nauczył się w domu wszystkiego, część rzeczy z gier edukacyjnych dla dzieci. W dzisiejszych czasach dzieci szybciej dorastają tylko nasze państwo dalej z nas d!$#!ów robi i najważniejszy okres dzieciństwa każą się bawić zamiast mądrze to wykorzystać aby przyswoić języki obce, i inne ważne rzeczy.

    pokaż komentarz
    dojekowy
  • chaoss +5  

    A potem wyrastaja tacy jak seba1310...

    pokaż komentarz
    chaoss
  • KochanekModeratora +12  

    Po tym jak Polacy wybrali PiS, a potem PO myslalem, ze juz sa wystarczajaco glupi. Ale widze polskim socjalistom apetyt rosnie w miare jedzenia.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • torito +4  

    zgadzam się z tobą , tu już nigdy nie będzie normalnie , a miało być tak pięknie

    pokaż komentarz
    torito
  • INEEDMONEY -2  

    Racja, nasze państwo, już od dawna schodzi na psy.

    pokaż komentarz
    INEEDMONEY
  • Macz0 +12  

    Przepisy NIE ZAKAZUJĄ uczyć pisania i czytania, jest to nadinterpretacja. Artykuły są tendencyjne, bo to jest bardziej interesujące dla czytelników :/ A jeśli nauczyciel mówi, że nie może uczyć bo nie zrealizuje obecnej podstawy, to się nieźle wykręca. Domyślam się, że wiele osób przy dowolnej zmianie narzeka, bo się po prostu boi zmian. Najchętniej by przez całe życie robili dokładnie to samo jak roboty, zamiast się uczyć i pracować kreatywnie. Od roboty to są roboty.

    pokaż komentarz
    Macz0
  • AdaBe +5  

    Zinterpretuj te przepisy małomiasteczkowym kontrolerom. A przede wszystkim, to wypadałoby się legislatorom NAUCZYĆ układać przepisy tego kalibru w sposób niepodlegający interpretacjom.

    pokaż komentarz
    AdaBe
  • Lamb3rt +13  

    - Dzisiaj dzieci nauczymy się literki C. Jest to trzecia literka w alfabe...
    ŁUP, ŁUP, ŁUP
    - OTWIERAĆ! Słyszeliśmy, że prowadzone są tu nielegalne nauki! Mamy upoważnienie do użycia siły i wszelkich środków, aby zapobiec temu procederowi!

    A teraz zgaduj zgadula czy miało to miejsce w okresie 1939-1945 czy też 2009...

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • Munio +3  

    Strzelam: czy obie odpowiedzi są poprawne?

    pokaż komentarz
    Munio
  • LubieDlugoSpac +4  

    Jestem w UK dopiero miesiąc i już spotkałem masę ludzi, którzy na słowo Polska robia wielkie oczy. To i tak nic, w rozmowach z ludzmi powyżej 30 mozna było spotkać się z pytaniami typu " To u was nowym prezydentem został Jelcyc, tak ? " ... No i w tym momencie jak to mówi Bożydar - Witki mi opadły.

    pokaż komentarz
    LubieDlugoSpac
  • StevAngello -1  

    angole nie mają zwyczaju gadać o polityce, bo ich to nie interesuje

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • mir67 -5  

    BO OTO CHODZI EURO KOŁCHZNIKOM PANOWIE KOMISARZE ZROBIA WSZYSTKO BY JAK NAJMNIEJ OSÓB BYŁO ZAINTERESOWANYCH POLITYKA
    TEN STAN RZECZY POZWALA Z NAPCHANYM GÓWNEM OBYWATELEM ZROBI WSZYSTKO

    pokaż komentarz
    mir67
  • kunajk +1  

    Wystarczy, że dorośli ludzie muszą uwijać się jak w ukropie i na nic czasu nie starcza. W Polsce praca jest tak wysoko opodatkowana, że by wyżyć, człowiek po pracy nie ma na nic sił.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • juzwa +2  

    czytałem, bodajże w Angorze, że jakiś nowy teleturniej jest za mało atrakcyjny dla widzów bo ma za trudne pytania - np co to jest imbryk
    jak tak dalej pójdzie to przyszłe pokolenie nie będzie niczego rozumieć - ważne będzie, że w TV powiedzą za kim jest i tak zagłosuje i Heinrich Himmler z MEN-u dalej będzie mógł kształcić

    pokaż komentarz
    juzwa
  • MondeoScotch +1  

    W UK też dzieci mają rozpoczynać naukę w wieku 7 lat. Tendencja była taka żeby jak najwcześniej rozpoczynać naukę ale okazało się, że zbyt wczesne testy nawet te najprostsze wpływają negatywnie na dalszy przebieg edukacji, dzieci się blokowały nie tyle na edukację samą w sobie co na system. Co prawda w artykule nie ma o tym ani słowa ale wydaje mi się, że o to chodzi.

    pokaż komentarz
    MondeoScotch
  • Bydlak +1  

    ooo a to ciekawe możesz rozwinąć?

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • pies_harry +1  

    Czy ktoś jeszcze ma wrażenie, że żyjemy w państwie totalitarnym, czyli takim, w którym państwo ingeruje w praktycznie każdą dziedzinę życia obywateli? Wszystko centralnie sterowane, odgórnie, dekretami partyjnymi, ciągle tylko nowe zakazy i nakazy.

    A obywatele tego pożałowania godnego państwa dyskutują nie o tym, co jest na prawde złe - czyli samym totalitaryźmie - tylko o tym, czy konkretny kolejny zakaz jest lepszy czy gorszy. Czy lepiej zakazać tego czy tamtego.

    Nigdy nie będzie tu lepiej dopóki ludzie nie zrozumieją, że powinno być jak najmniej jakichkolwiek zakazów i nakazów, a jak najwięcej w rękach obywateli.

    Przykład zakazu nauki czytania tylko to obrazuje. Jeszcze jeden bzdurny zakaz. Jak ktoś nie chce żeby się jego dzieciak czytania uczył wcześniej - jego sprawa. Ale nie - w totalitarnej Polsce trzeba od razu zakazać wszystkim.

    Myślę, że na szczęście to może obrócić się na naszą korzyść. Zakazany owoc smakuje najlepiej. Jak nasze "kochane" państwo będzie chciało ustawowo ogłupiać, to będą się pokątnie po kątach dzieciaki uczyć, same z siebie, bardziej chętnie niż kiedykolwiek. I od dzieciaka będą nabierać nienawiści do okupanta, może go kiedyś przegonią.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • ghostface -1  

    Przykład zakazu nauki czytania tylko to obrazuje.

    Nie ma żadnego zakazu nauki czytania. Sam naucz się w końcu czytać, w tym wieku by się przydało. Zaczynasz pieprzyć o totalitaryzmie, a nie masz podstawowej wiedzy na temat, o którym piszesz.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Nerki -1  

    To na ch%# za przeproszeniem są te przedszkola i zerówki? Żeby się dzieci tam tylko bawiły? I za to rodzice płacą ponad ponad 100zł miesięcznie?

    pokaż komentarz
    Nerki
  • orik +1  

    Właśnie po to są przedszkola (i żłobki), żeby rodzic mógł zapłacić nawet 200 zł za miesiąc, ale dzięki temu może pójść do pracy i zarobić 900 zł.

    pokaż komentarz
    orik
  • atrida +7  

    Za przedszkole nie płaci się 100zł miesięcznie. Jeśli gdzieś jest przedszkole o takich opłatach to musi być gdzieś na jakiejś głębokiej wsi w bieszczadzkiem. Uwielbiam sytuacje gdy o jakiejś sprawie wypowiadają się ludzie, którzy nie mają o niej różowego pojęcia, ehhh...

    pokaż komentarz
    atrida
  • kunajk +4  

    Rodzic może i chcieć zapłacić 500zł, ale miejsc w przedszkolach nie ma ;)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • prykpryk 0  

    Ja na Giertycha wcale nie narzekałem. Był on w ogóle spoko. Nie wiem dlaczego naród go tak znienawidził (przez mundurki?? no wybaczcie...) Ostatnio był wykop na temat Efektu Asha.
    To samo widocznie stało się z Giertychem. A szkoda...

    pokaż komentarz
    prykpryk
  • kunajk +3  

    Młodzi socjaliści zorganizowali kilka demonstracji, media uogólniły to jako "protesty młodzieży", telewizja to okno na świat większości polaków i wszystko jasne.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • nexe -3  

    Moim zdaniem mundurki to wcale nie był głupi pomysł. Mundurki niwelują różnice w statusie materialnym uczniów.

    pokaż komentarz
    nexe
  • Gniii +14  

    Sam pomysł mundurków nie był zły, tylko wykonanie. Jakieś (błe) kamizelki, a ja wyobrażałem sobie coś takiego: http://elx.pl/download/manga/seifuku5.jpg

    pokaż komentarz
    Gniii
  • nightkn33 +4  

    Jak tak piszecie jestem pewien,że skończyliście już szkoły...
    To bzdura z niwelowaniem różnicy materialnej.Myślicie,że uczniowie grzecznie noszą mundurki tak jak im się karze? Witamy w krainie baśni,a po drugie denerwujące jest,że traci się czasem za zachowanie bo jakiemuś nauczycielowi nie pasuje bluza.Np. u mnie w szkole jest napisane,że musi być bluza czarna jednolita rozpinana. I gdzie taką znajdziesz?Łatwiej pójść do pierwszego lepszego sklepu,kupić pierwszą lepszą czarną bluzę bo zanim się znajdzie zgodną ze statutową to można włosy wyrywać. A najgorsze w tych mundurkach jest to,że rodzice płacą chodź szkoła wymaga...tyczy się też tych bluz. Bo jak czytałem,że policja wprowadza nowe mundury to jakoś nie doczytałem,się by policjanci płacili coś za nie i to trochę nie elo wg mnie.

    pokaż komentarz
    nightkn33
  • kunajk 0  

    nightkn33, za podręczniki też rodzice płacą, i to nie mało. Dlaczego podręcznik by być dopuszczony musi mieć zgodę ministerstwa? Powoduje to, sztuczne zawyżanie ceny.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • septicflesh -4  

    Był "spoko"? a kto chciał usuwać książki z kanonu lektur? kto emitował takie http://www.youtube.com/watch?v=zbUwaFJtpw0 reklamy? o mundurkach już nie wspomnę, bo wyżej już się ludzie rozpisali. jeszcze trochę lat minie, a ludzie zapomną o wyczynach ludzi z LPR, PIS, PO czy innego UPR.

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • kunajk +2  

    Ho, ho zrównujesz UPR z PO i PiS, widze, że wykopowi młodzi socjaliści, coraz bardziej zatracają kontakt ze światem realnym.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • ghostface -7  

    @kunajk
    Ho, ho zrównujesz UPR z PO i PiS, widze, że wykopowi młodzi socjaliści, coraz bardziej zatracają kontakt ze światem realnym.

    Politycy UPR startowali z list Ligii Polskich Rodzin, co o czymś świadczy.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • kunajk +2  

    Świadczy o tym, że część ligi polskich rodzin, potrafi strawić wolny rynek. To był tylko wspólny start, a nie połączenie się partii.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • ghostface -5  

    Świadczy o tym, że część ligi polskich rodzin, potrafi strawić wolny rynek. To był tylko wspólny start, a nie połączenie się partii.

    Dla mnie, jako potencjalnego wyborcy, świadczyło to o tym, że w sumie UPR ma poglądy zbieżne do bandy narodowców i podopiecznych Rydzyka, skoro nie mają nic przeciwko startowaniu z ich list.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • kunajk +1  

    Między :PR a UPR poglądy rzeczywiście były bardzo zbieżne. Aż miło było słuchać jak Zawisza i Giertych mówili o likwidacji służby zdrowia. Jedynie wyłamywała się Prawica RP Marka Jurka, która jest bardzo sceptyczna jeśli chodzi o prywatyzacje, wolny rynek i likwidacje państwa opiekuńczego.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • bastek66 +14  

    @ghostface
    Potencjalny wyborca ? Jak to możliwe żeby lewicowiec głosował na prawicową partię ?

    pokaż komentarz
    bastek66
  • ghostface -4  

    @bastek66
    Potencjalny wyborca ? Jak to możliwe żeby lewicowiec głosował na prawicową partię ?

    Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego na wykopie nazywają mnie lewicowcem, albo lewakiem (pozdro sinus). ;)

    Między :PR a UPR poglądy rzeczywiście były bardzo zbieżne. Aż miło było słuchać jak Zawisza i Giertych mówili o likwidacji służby zdrowia.

    Giertych był typowym populistą popierającym państwo opiekuńcze.
    http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/giertych;popiera;strajkujacych;lekarzy,243,0,244211.html
    "Wicepremier Roman Giertych poparł postulaty podwyżki płac i wzrostu nakładów na ochronę zdrowia - powiedział szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel."

    Becikowe - przykład liberalizmu Giertycha :)
    http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/giertych;becikowe;zdalo;egzamin,129,0,199553.html

    UPR całkowicie przegrało w moich oczach po tym sojuszu.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • kunajk +3  

    Dlaczego przegrało? Czy UPR wyrzekło się jakiś swoich postulatów?

    Co do Giertycha, to nie jest większym populistą od Tuska, Kaczyńskiego, czy innych czołowych polityków. Uważam po prostu, że negatywny wizerunek Giertycha jest stanowczo przesadzony. Co nie znaczy, że jest dla mnie ideałem polityka, pamiętam np, że odciął się od Korwina Mikke po występie we wrześni, a jest to niewybaczalny błąd.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • ghostface -4  

    Dlaczego przegrało? Czy UPR wyrzekło się jakiś swoich postulatów?

    Po prostu dali sygnał, że scenie politycznej są praktycznie w tym samym miejscu co LPR.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • nightkn33 -1  

    Może w ogóle niech zakażą edukacji, powiedzą,że białe jest czarne a czarne jest białe.
    Wielcy Inkwizytorzy Oświaty się szykują....

    pokaż komentarz
    nightkn33
  • twistedweasle -1  

    Patrzę i patrzę i oczom nie wierzę.
    W takiej sytuacji to jednak szczęście, że za 3 lata p%$%%$%nie w Ziemię meteoryt.

    pokaż komentarz
    twistedweasle
  • pma 0  

    To nie dosc ze dzieci juz sa strasznie głupie to minister im jeszcze wiecej chce odbierać, no ale przeciez musimy dogonic reszte Europ i nie nasze dzieci nie moga odstawac od ich głupich dzieci

    pokaż komentarz
    pma
  • stfor 0  

    Nie jestem niestety gotowy do nauki pisania, nie wiem co to znaczy narysować kółko w lewą stronę. Dla mnie kółko ze wszystkich stron jest takie samo, będę się musiał zapisać do przedszkola.

    pokaż komentarz
    stfor
  • Primitriv 0  

    ta kobieta sama jest obciążona - głupotą

    pokaż komentarz
    Primitriv
  • Machabeusz 0  

    To już nawet o pingwinach pedałach nie będzie można czytać? Co za nietolerancyjny ciemnogród, no!

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • DeBill -2  

    Gonimy wysokorozwinięte państwa. Czyż to nie wspaniałe? ;)

    pokaż komentarz
    DeBill
  • Zenon_Zabawny -5  

    - Krzysiu, a to twoje autko jaki ma kolor - pyta Jaś.
    - Czerwony - odpowiada Krzyś.
    - Krzyś do kąta, co to za uczenie kolorów - nie wolno! - wtrąca pani nauczycielka.

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • Traszka -5  

    Szerlqk to d##!%

    pokaż komentarz
    Traszka
  • 1plastyc -1  

    Inny pomysł Ministerstwa Edukacji (?) Narodowej:
    http://www.wykop.pl/link/167264/najnowszy-pomysl-ministerstwa-edukacji-narodowej

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • orik +4  

    Kurczaka jeść widelcem? o.O

    pokaż komentarz
    orik
  • moods +4  

    Poprawność językowa się kłania. Po 1 nie sovoir vivre tylko Savoir vivre, po 2 co to znaczy "heloł", po 3 zdanie zaczynamy dużą literą. Masz pretensje o jedzenie rękoma w kfc, a urządzasz sobie mcdonald's językowy.

    pokaż komentarz
    moods
  • Gniii +15  

    Ptactwo wszelkiej natury bierze się w pazury.

    pokaż komentarz
    Gniii
  • mir67 -2  

    a cy koledzy wiedza jak wygląda program nauczania w podstawówkach i gimnazjach
    czy koledzy wiedzę ile czasu poświecą się na naukę samodzielnego myślenia
    na rozwijanie wrażliwości twórczej
    zaledwie 1% czasu pozostały to nieustane kucie na pamięć by dzieci przygotować do testów kompetencyjnych

    pokaż komentarz
    mir67
  • kunajk +3  

    Po co w takim razie są testy, które zda bez przygotowania przeciętny uczeń?

    pokaż komentarz
    kunajk
  • zakopaj -9  

    "Co mi to dało? Kiedy dzieci w zerówce "czytały" i w klasach 1-3 jakieś durne czytanki, które ja rozczytywałem w minutę, nauczycielka dawała mi jakieś ambitniejsze książeczki. Zaowocowało to miłością do książek, która trwa aż po dziś dzień :)" - Ksiązki, książkami i różne są, a można przecież głupoty czytać jak i się uczyć niepotrzebnych rzeczy, więc to wszystko względne może być. Przed porządną nauką to najlepiej i porządnie się wyszaleć, bo na stare lata w alkoholizm można iść, albo zdziecinnieć jak Michael Jackson, który dzieciństwa nie miał! A i przy tym wszystkim za dużo nie pożył.
    Przedszkole i zerówka to była miazga - dobrej nauki kupa i ciekawe słuchowiska. Wtedy czasy były spokojniejsze i nie tak ogłupiające jak teraz.
    Każdy naród ma w większości pewnien % przewagi nieuków nad resztą.
    "Hamuje się rozwój jednostek genialnych aby jednostki mniej uzdolnione nie czuly sie dyskomfortowo" - A jedyny geniusz to . . . mój stary Eugeniusz! Bo mnie spłodził i już mu za to dziękuję - wykonał swoje zadanie na 100% JP (Jestem Potomkiem).

    "|Problemem jest ze byle duren (z wydumaną dysleksja, dysortografia, dyskalkultia czyli ogólnie mówiąc dys-nauką) konczy studia a nie powinien zdac nawet matury.
    Nie wiem czy faktycznie istnieją te wszystkie "dys"" - Najbardziej traca Ci z problemami, bo reszta 'podszywaczy' żeruje na ich zaburzeniu. Ale kwitki na 'dys' wszelaki ktoś im wystawia . . . po znajomości zapewne lub za kasę?

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • Gniii +12  

    Zasada prosta - robi się błędy tam gdzie zna się regułki.

    pokaż komentarz
    Gniii
  • pukpuk 0  

    @orik, no pewnie! Dodam, że można również użyć noża!

    pokaż komentarz
    pukpuk
  • pukpuk 0  

    @Matheus777
    Wykop sięga gdzie chce sięgać
    http://www.wykop.pl/ramka/244525/petycja-o-dymisje-minister-hall

    pokaż komentarz
    pukpuk
  • pukpuk 0  

    @septicflesh, reklama całkiem fajna. Naprawdę przemocy w szkołach jest za dużo, uczniowie sobie na wszystko pozwalają, nie mają szacunku do nauczyciela.

    pokaż komentarz
    pukpuk
  • ghostface -2  

    @pukpuk
    Istnieje coś takiego jak 'odpowiedz'...

    pokaż komentarz
    ghostface
  • pukpuk 0  

    I i tak pojawia się to gdzieś daleko w dole bo odpowiedzieć można tylko do jednego poziomu.
    Poza tym, jak ktoś śledzi wątek to czyta co jest na dole zamiast oglądać wszystko - chyba...

    pokaż komentarz
    pukpuk
  • ghostface -3  

    @pukpuk
    Poza tym, jak ktoś śledzi wątek to czyta co jest na dole zamiast oglądać wszystko - chyba...

    Chyba nie.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • pukpuk 0  

    @messcaline, dlaczego uważasz, że jak dziecko idzie do szkoły to rodzice się nim nie interesują? Muszą rano zrobić śniadanko, do szkoły zaprowadzić, wyprać mundurek a co najważniejsze po szkole z nim rozmawiają - co się wydarzyło, czeg się nauczyło (w co się bawiło), mmogą pomagać w odrabianiu lekcji.
    Czy Ty w ogóle masz dziecko?
    Ja mam i staram się z nim jak najwcześniej wychodzić "do ludzi". Na razie ma 14 miesięcy więc do szkoły daleko ale nie mogę doczekać się aż pójdzie do przedszkola, żeby mogła nauczyć się separacji z mamą bo inaczej wyrośnie na dzikusa. Do szkoły też ją chętnie poślę, żeby miała kontakt z rówieśnikami ale to nie znaczy, że będę miała ją "z głowy", chociaż będę miała okazję pójść do pracy na pół etatu co nam wszystkim dobrze zrobi.
    Ja akurat mieszkam w kraju z "zachodnim standardem edukacji" i tutaj dzieci bardzo lubią chodzić do szkoły więc czemu nie? I to od 5 lat.

    pokaż komentarz
    pukpuk
  • pukpuk 0  

    W życiu się nie spodziewałam tyle wykopów! Nawet tu nie zajrzałam wcześniej.

    Mam kilka odpowiedzi dla niektórych:

    @Replica, nie ma znaczenia czy szkoła czy przedszkole - zakaz dotyczy jednego i drugiego.

    @kowad, dlaczego zakładasz, że dzieci nie chodzące do przedszkola nic nie potrafią? To znaczy, że siedzą same w domu przed telewizorem? Przecież rodzice wychowujący dzieci w domu też je uczą! A może o to w tym wszystkim chodzi, żeby mamy zostawały z dziećmi w domu, wtedy mogą uczyć ile chcą. Ale to raczej LPR powinna wymyśleć.

    @Sephrin, dzieci zawsze rozpoczynały naukę w wieku 6 lat, z tą różnicą, że jedne w zerówce inne w przedszkolu. Dzieci chodzące do przedszkola uczyły się w ostatnim roku. Te co nie chodziły do przedszkola musiały iść do zerówki do szkoły. Poza tym teraz przedszkolanki boją się nawet uczyć wierszyków.

    pokaż komentarz
    pukpuk
  • pukpuk 0  

    @mgenek, podobno wytyczne z kuratorium są bardziej stanowcze niż to co mówi pani minister publicznie. Kilku nauczycieli przedszkolnych już straciło pracę za niedostosowanie się. Mam bratanka w przedszkolu - naprawdę przestali się uczyć a wychowawczynie mówią, że się boją bo tak im kazali. Uczyli się literek i czytania, działań na zbiorach, wierszyków. W tym roku koniec - niczego się nie uczą, żadnej nowej piosenki, tylko zabawki.

    pokaż komentarz
    pukpuk
pokaż 

Wykopali i zakopali (596 / 13)