Nie kupiła lampy, bo sprzedawca nie miał uprawnień do ściągnięcia jej z sufitu

Pani Anna przez dwa tygodnie próbowała kupić żyrandol w salonie Home&You w Galerii Łódzkiej. Żyrandol wisiał w calej okazałości, z niego zaś zwisała metka z ceną. Obsługa sklepu odsyłała jednak klientkę z kwitkiem, odmawiając sprzedaży lampy, bo... sprzedawca nie ma uprawnień ściągnięcia jej z sufitu.

  • Reklamy Google

  • icex +1  

    co to za wykop alla "nie mogę spać bo szafa mi się otwiera" (czy jakoś tak)
    toż chyba jak idziesz do np. MM to nie kupujesz z wystawy tylko z magazynu i tego doradza też zdrowy rozsądek bo chyba nikt nie kupuje se upaćkanego czegoś(no może żyrandola nikt nie maca)
    można sobie zmówić nawet ze sklepu zadzwonią że dostawa była i się jedzie i kupuje
    a to że sprzedawca nie chce zdejmować też nie wydaje mi się dziwne bo jak mu się on spierdzieli to on będzie płacił

    pokaż komentarz
    icex
  • Ice_Glaze +1  

    Pracowałem kiedyś w hurt. elektry-ośw i mowie Ci iż nieraz warto kupić żyrandol z wystawy gdyż złożenie niektórych jest mocno z komplikowane ( najdłużej składałem 2 h jakies włoskie świecidełko ). Po co masz sie meczyć jak ktoś zrobi to za ciebie. Oczywiście po zdjeciu takiego "cuda" z wieszaka radze bardzo dokladnie obejrzec czy wszytko jest z nim OK i poprosic o aby w opakowaniu były wszystkie "narzedzia" które sa potrzebne aby go złorzyć/rozłorzyć ( imbusy, wkrętaki lub mini-klucze ).
    A co do samego artykułu, jak juz ktos napisał poziom informacyjny żenujący. Brak uprawnień ośmiesza firmę a nie pracowników.

    pokaż komentarz
    Ice_Glaze
  • juzwa -3  

    PRL wraca
    pewnie za niedługo będzie juz taka komuna, że w domu będzie trzeba mieć uprawnienia, żeby żarówkę zmienić

    pokaż komentarz
    juzwa
  • kafka +2  

    Akurat w domu, puki co możesz sobie robić co chcesz. Ale w pracy (nie wiem czy wiesz) nie możesz wejść na drabinę powyżej wysokości jednego metra. Zgodnie z przepisami BHP jest to już praca na wysokości. Nie mówiąc już o odłączeniu żyrandola od kostki rozdzielającej, bez odpowiednich uprawnień. I nie jest to jakiś nowy wymysł. Tak jest od lat. Rozwiązaniem tego problemu, było by jedynie wysłanie sprzedawcy na kurs kwalifikacyjny SEP, plus badania lekarskie, które potwierdziły by zdolność pracy na wysokościach. Poj%!ane to wszystko, ale tak to jest.

    pokaż komentarz
    kafka
  • maqpl +11  

    Użytkownik Kafka ma rację. Niestety poziom artykułu jest jaki jest, osobiście wstydził bym się pisał takie bzdury bez zaznajomienia się ze sprawą.

    pokaż komentarz
    maqpl
  • CDIV 0  

    No, dobra, przepisy mówią, że sprzedawca nie może bez uprawnień odłączyć żyrandola podłączonego w jakiś konkretny sposób. W tym wypadku w sklepie powinno się zrobić jedną z następujących rzeczy:
    1) podłączyć ten żyrandol w taki sposób, żeby sprzedawca mógł go zdjąć
    2) zadbać oto, żeby w sklepie była osoba uprawniona do jego zdjęcia
    3) mieć w magazynie drugi taki sam żyrandol, żeby można go było przynieść klientowi
    To, że klientka przychodzi do sklepu i nie ma jej kto dać żyrandola nadal pozostaje absurdem.

    pokaż komentarz
    CDIV
  • RalphBoj 0  

    Ciekawe jak się tam znalazł skoro nie mogą go zdjąć

    pokaż komentarz
    RalphBoj
  • marcinek0704 -5  

    Sprzedam Opla,albo nie sprzedam

    pokaż komentarz
    marcinek0704
pokaż 

Wykopali i zakopali (28 / 7)