Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • szczurerxd +6  

    Prędkość: 40 mph, czyli 17.8816 m / s.

    pokaż komentarz
    szczurerxd
  • Balos +2  

    Biorąc pod uwagę, że smart ma szczątkową strefę zgniotu, energia uderzenia w dużej mierze pochłaniana jest przez klatkę piersiową i pasy...
    Mając tylko dwie możliwości wyboru, chyba wolałbym w wypadku pogruchotać nogi, niż żeby mi połamane żebra i mostek podziurawiły stosunkowo ważny organ jakim jest serce.
    Dodatkowo to przy niewielkiej długości i małej masie smart we wczesnej fazie zderzenia wszedł w rotację, a to (w mojej ocenie) pośrednio przyczyniło się do "nietrafienia" głowy w poduszkę powietrzną i prawdopodobnie dość paskudny uraz górnego odcinka kręgosłupa...
    W powiązanych test zderzeniowy wg Clarcksona czyli jakże subtelne spotkanie smarta z betonową ścianą.

    pokaż komentarz
    Balos
  • przeo +1  

    Mam dla siebie smutną wiadomość, to nie jest Clarkson ;/

    pokaż komentarz
    przeo
  • jet +1  

    Gratuluję Balos. Pomyliłeś dwóch dziadków. Clarkson prowadzi Top Gear, a ten fragment pochodzi z Fifth Gear, który jest prowadzony przez Tiffa Needella.

    pokaż komentarz
    jet
  • Balos 0  

    Słusznie - sypię głowę popiołem.

    pokaż komentarz
    Balos
  • taknie -3  

    No tak, "na oko" daje rade ale po pierwsze czlowiek tuż przed takim wypadkiem musi sobie myśleć "nie mam szans, czym ja k... jadę!!!" przed wypadkiem i sam schodzi z tego świata,
    po drugie, na poważniej już troszkę; człowiek by mógł przeżyć ale nie wiemy przy jakiej to było prędkości (ktoś ma info?), mniejsza tu teraz o to ale widać jak go tam 'ładnie' szturchnęło. Nie wiadomo co by było z kręgosłupem na przykład bo ta głowa tak jakoś dziwnie sę zachowała, o reszcie się nie wypowiadam; nie chcę mi się sprawdzać ile tysięcy poduszek ma ten smart w sobie;) ale sądze, że by było duże prawdopodobieństwo złamania nóg, ale najważniejsze to że człowiek by żył (chociaż skąd ta pewność?).
    Załóżmy, że wydarzyło się to gdzieś u nas w Polsce na Drodze Krajowej, smart uderza czołowo - jednak w prawy przód mercedesa (patrzymy realnie, wypadku nie przewidzisz) - leci na prawy pas, którym akurat jedzie ciężarówka... hehehe... Dobra bo to w końcu smart, dlatego jak na takie autko to test wypadł udanie. Auto przeznaczone do użytku miejskiego więc w miastach te wypadki bywają łagodniejsze.
    Jednak mimo wszystko nie kupię nigdy sobie, ani żonie czy tym bardziej synowi. Niech to auto da im realne/realniejsze szanse na przeżycie. Psychika...

    pokaż komentarz
    taknie
  • lasic00 -1  

    Merca trochę obróciło a smart to mało co z hangaru nie wypadł :|

    pokaż komentarz
    lasic00
pokaż 

Wykopali i zakopali (15 / 2)